Dodaj do ulubionych

Miller: Nauczka dla 36. pułku

30.07.11, 15:00
Nauczą się. Akurat. Polska urzędnikiem stoi. Wojsko też (50.000) i na nic więcej forsy nie staje.
Więcej Ełropy!
Obserwuj wątek
    • saint_just Ilu "oburzonych" tym bałaganem 30.07.11, 15:32
      i łamaniem przepisów trąbi i się pluje na "frajera" na drodze, który na ograniczeniu do 70 km/h jedzie 70 km/h ??
    • ajakzupa jedynie 30.07.11, 16:15
      Jedynie technik pokładowy miał prawo lecieć, gdyż tylko on posiadał aktualne uprawnienia. Pozostali, także piloci, nie mieli uprawnień.

      To tak, jakby operację nerki powierzyć rzeźnikowi. Kto za to odpowiada? Co za cholerny kraj, w którym dwa matoły (Tusk i Kaczyński) mają najwięcej do powiedzenia i którzy całą swą energię poświęcają nienawiści do siebie. Kurwa, i tacy debile znów będą rządzić! Huj z wami.
    • 1sz-truten Miller: Nauczka dla 36. pułku 30.07.11, 17:06
      widac tupolew to nie drzwi od stodoly ?
    • paputekonly Panie Ministrze! Teraz Pan zaczyna!?Po co ta gadka 30.07.11, 17:24

      Bogdan Wróblewski: Ma pan ma pewność, że piloci chcieli odlecieć znad Smoleńska, a nie tam wylądować?

      Jerzy Miller: - Tak. To jest informacja bez której nie skończylibyśmy badania.

      A nie tylko najbardziej prawdopodobny wariant zdarzeń?

      - Nie. Bo nie mam podstaw podważać ekspertyzy Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego.Tam są bardzo surowe zasady analizy tekstów, które dostają do badań.

      Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10032642,Miller__Nauczka_dla_36__pulku.html#ixzz1TbMZ9VKV

      Przecież Pan wie że całą Polskę trzeba przemeblować, od kotłowni i kanciapy dla sprzątaczek, do gabinetu premiera i prezydenta...
      Nigdzie nie obowiązują bardzo surowe zasady i wszędzie robi się większość rzeczy na jakoś to będzie...
      Jeśli naród przez 200 lat robił prawie wszystko na byle jak gdyż było to nawet powodem do chluby.."ale przypieprzyłem zaborcy, okupantowi, komunie.." to Pan chciałby naród tego oduczyć w 20-ścia, (kompletnie zawirowanych przez braci Kaczyńskich-chorobliwych pieniaczy), lat..??
      Raport jest doskonały.. ale wnioski NIEDOPOWIEDZIANE..!!




      "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
      "Party is the madness of many, for the gain of a few."
      Jonathan Swift
    • eruve.elen Miller: Nauczka dla 36. pułku 30.07.11, 18:22
      Jeżdżą 'komisarze' po tym 36. pułku niczym po łysej kobyle, a sądząc po wcześniejszych, niemal równie kuriozalnych katastrofach w innych jednostkach, dokładnie tak samo jest w całych Siłach Powietrznych.
      Wykupią godzinki na symulatorze dla pilotów 36 SPLT, to rozbije się MIG. Przypilnują MIGów, to w ziemię zaryje kolejny transportowy. I tak dalej.

      A kto zmieni podejście zabetonowanego generalstwa zstępujące na całe wojsko? I kto z wierchuszki za to beknie (bidnego Klicha liczyć nie należy, on i tak niczego nie potafił zmienić)?

      Śmiechu warte to wszystko.
      • uniwr "kto z wierchuszki za to beknie?" 30.07.11, 21:17
        Jedna wierchuszka już za to beknęła - na pokładzie Casy. Drugiej się upiekło.
      • koloratura1 Re: Miller: Nauczka dla 36. pułku 31.07.11, 09:02
        eruve.elen napisała:

        >
        > bidnego Klicha liczyć nie należy, on i tak niczego nie potafił zmienić

        Raz nawet próbował: wywalić Błasika po Mierosławcu, ale mu Mamlaty nie pozwolił.

        Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć: dostał (brat swojego brata), wreszcie, co chciał...

        Ale co zawinili pozostali...?
    • eastsider Droga lekcja. Najdrozsza. 30.07.11, 19:30
      Jak to pan nazwal ? Nauczka ? I z tym okresleniem zgadzaja sie rodziny ofiar ? Strange.
      • koloratura1 Nasza słodka bylejakość 31.07.11, 09:10
        eastsider napisał:

        Droga lekcja. Najdrozsza.

        A żebyś wiedział: poszło w miliardy. A i to, chyba, nie koniec...

        > Nauczka ? I z tym okresleniem zgadzaja sie rodziny ofiar ?

        Ktoś twierdzi, że się zgadzają?
    • 6.smiech Miller: Nauczka dla 36. pułku 31.07.11, 11:14
      A moze raczej powinna to byc nauczka dla politykow. Chyba juz dosc zwlania winy na innych
      i wybielania samych siebie na lewo i prawo.
    • foriastrong Miller: Nauczka dla 36. pułku 31.07.11, 11:25
      Szanowny Panie Miller. Raport jest genialny, ale jak coś się robi przez piętnaście miesięcy... Rosjanie mieli dużo mnie czasu, ale podali mniej więcej to samo tylko w zbyt brutalnej formie. W głowie im się nie mieściło, że taki burdel, władza zasłużonych, styropianowych kolesi może zrobić w wojsku RP. W Pana raporcie jest wszystko wyprasowane! W prezentacji nawet generał gdzieś się zapodział, o innych postaciach przewijających się przez kokpit cisza, piloci chcieli, ale nie zdążyli, jak to raport mówi, "osłabienie świadomości sytuacyjnej" ich dopadło i bez nacisków bezpośrednich, ale z "przeciążeniem poznawczym", piloci mieli tylko spróbować zobaczyć ziemię, bo jak pan infantylnie twierdzi nie chcieli lądować. Panie ministrze ktoś kto nie chce lądować, odchodzi na tym lotnisku i przy tych warunkach na wysokości 300 metrów, co jest i tak o 100 metrów za nisko do uprawnień jakie miał kapitan w takich warunkach. Czepianie się kontrolerów jest żenujące oni nie mają czasu na przeliczanie i obliczanie położenia samolotu, które pan zrobił przez piętnaście miesięcy! Oni widzą echo samolotu w oznaczonym kanale tolerancji, co dla nich jest "na kursie i ścieżce". Żeby samolot na tą środkową linię wprowadzić NALEŻY ICH INFORMOWAĆ O WYSOKOŚCI SAMOLOTU, tzw. kwitowanie co umożliwia kontrolerom bardziej precyzyjne informowanie załogi samolotu o jego położeniu - czego przecież nie było! Nie miał kto, nie umiał, nie wiedział, nie znał języka... w raporcie jest cisza. Śmieszna w pana wydaniu obrona generała w roli obserwatora! Zostało zauważone w raporcie że czytał właściwą wysokość z wysokościomierza barycznego, którą przekazywał tylko sobie bo inni słyszeć go nie mogli /słuchawki na uszach i ostrzeżenia systemu TAWS/, ALE SAM NIE REAGOWAŁ, NIE RZUCIŁ SIĘ NA WOLANT, kombinował w swojej "pomroczności jasnej" co powie pierwszej osobie. Wszak kapitan dał głos, zrezygnowanym szeptem o odejściu... i gdyby jeszcze jak powiedział, tak zrobił, po raz kolejny by się udało, ale On chciał odejść w automacie.... jak wiemy tym razem się nie udało. Jak ktoś ładnie powiedział; "to nie drzewo było za wysokie, ale samolot był w miejscu w którym być go nie powinno". Rekapitulując, raport bdb, wnioski wyprasowane, a odpowiedzialność rozmyta na cały po rewolucyjny okres rządów styropianowych kolesi. Pozdrawiam

    • sybirak2 Miller: Nauczka dla 36. pułku 31.07.11, 12:53
      Cały ten raport należy o dupę rozbić. On został opracowany aby wybielić tego, który kazał w Warszawie startować, a który wiedział o złej pogodzie. I on jest winien całej katastrofy i śmierci 96 osób. Tę katastrofę spowodowała pycha i nadmiernie wybujała ambicja jednego malutkiego człowieka, któremu się wydaje, że jest Piłsudskim lub Napoleonem, bo tak po prawdzie jest synem nikczemnego zdrajcy AK i komunistycznym sprzedawczykiem.
      • koloratura1 Sprecyzujmy: 31.07.11, 18:53
        sybirak2 napisał:

        > Cały ten raport ... został opracowany aby wybielić tego,
        > który kazał w Warszawie startować, a który wiedział o złej pogodzie. I on jest
        > winien całej katastrofy i śmierci 96 osób. Tę katastrofę spowodowała pycha i
        > nadmiernie wybujała ambicja jednego malutkiego człowieka, któremu się wydaje, że
        > jest Piłsudskim lub Napoleonem,

        Niewątpliwa jest wina drugiego, ważniejszego brata - Alfy (Panie Prezesie, zadanie wykonane - pamiętacie?), w którego ręku biedny pisprezydencik był niczym więcej, jak tylko nieszczęsną marionetką.
    • bodzio151 Miller: Nauczka dla 36. pułku 31.07.11, 16:08
      uwazalem p.Millera za uczciwego, rzetelnego, dobrego bezpartyjnego fachowca, po 'raporcie 'tak juz nie uwazam , szkoda,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka