Dodaj do ulubionych

Mak odpowiada na polski raport. relacja na żywo

02.08.11, 14:04
szybko zareagowali. Ruskie potrafią bronic swego a my???
Obserwuj wątek
    • 6.smiech Mak odpowiada na polski raport. relacja na żywo 02.08.11, 14:17
      Bo i fakt. Nie tylko ze nie ma nic nowego to zostalo jeszcze pominietych pare istotnych szczegolow.
    • 6.smiech Re: Mak odpowiada na polski raport. relacja na ży 02.08.11, 14:18
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > szybko zareagowali. Ruskie potrafią bronic swego a my???

      Proponuje ci juz prac onuce i ostrzyc szabelke abys mogl im pokazac ze i ty potrafisz.
      • paputekonly Co ty?Jakie onuce? Rzepą nożyny dla komfortu 02.08.11, 15:38
        od stóp do głów, będą owijali...
        Do podcierania Kacza Brygada będzie miała Nasz Nocnik.. a do smarkania Fakt...
        Komisarz polityczny Don Maciorro już zadecydował...
        Pieśni śpiewać będzie...

        youtu.be/oJ4q7Lgyzio

        oprócz Fuhrera... sFotygowana markietanka...
        Tralalala..
        bum cyk cyk..



        "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
        "Party is the madness of many, for the gain of a few."

        Jonathan Swift
    • saint_just Re: Mak odpowiada na polski raport. relacja na ży 02.08.11, 14:37
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > szybko zareagowali. Ruskie potrafią bronic swego a my???
      ___________________________________________
      Dla was 2+2 jest 5 to bronić swego.
    • tow_rydzyk Szyderczy smiech Lecha K. z Wawelskiej krypty... 02.08.11, 14:44
      " Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny,
      narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze
      mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak
      zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal
      niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum veto(...).
      Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno
      szukalbys u nich tego politycznego machiawelizmu, jakim celuja
      madrzy Wlosi, ktorzy pozwolili w swoim czasie Francji wyciagac dla
      siebie kasztany z ognia. Jest to narod, ktory w Legionach Napoleona setki razy
      krew przelewal za cudze interesa, bo trzymano przed nim sztandar z bialym orlem.
      Tego rodzaju mlodociany, a nawet dziecinny entuzjazm nie jest z
      pewnoscia dodatnia cecha w wielkiej walce o byt, ktora sie obecnie
      toczy pomiedzy ludami w obecnych czasach wielkiego przemyslu i
      militaryzmu. “

      Georg Brandes (wl.Morris Cohen), slynny dunski pisarz, krytyk i
      historyk literatury. Autor m.in ksiazki "Polska". przebywal w zaborach
      rosyjskim i austriackim w latach 1885, 1886, 1894 i 1898.

      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill

      Bardzo proszę mocium panie
      Mocium panie me wezwanie
      Mocium panie wziąć w sposobie
      Wyleczenia nas w chorobie.


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca –publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata.
      Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow.
      Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja. Nasi politycy bunczucznie pozuja do zdjec przed “okazyjnie” zakupionymi od naszych sojusznikow leciwych ale jeszcze “na chodzie”, samolotow F16, starych Hammerow i Leopardow i innego wojskowego zlomu, ktorego utylizacja dla Amerykanow i Niemcow przestala byc oplacalna .

      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu.
      Dam Panu pare pomyslow Panie “mecenasie”: 1) nalezy oskarzyc obsluge smolenskiego lotniska za nie oddanie strzalow ostrzegawczych w kierunku niebezpiecznie obnizajacego pulap prezydenckiego Tupolewa. 2) mozna tez obarczyc stalinowskich oprawcow wina za to, ze przeprowadzili egzekucje na polskich oficerach w miejscu tak bardzo oddalonym od nowoczesnego portu lotniczego godnego samolotu Prezydenta Rzeczypospolitej... Pospolstwo i brukowce to kupia...
      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers.
      Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow
      • saint_just Re: Szyderczy smiech Lecha K. z Wawelskiej krypty 02.08.11, 14:55
        tow_rydzyk napisała:

        > [i]" Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny,
        > narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze
        > mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak
        > zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal
        > niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum veto(...).
        > Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno
        > szukalbys u nich teg
        ______________________________
        Tow.Rydzyk !! Przymiotnik jest wrogiem rzeczownika! /Wolter/ . Gdybyś o tym pamiętał.....ale to chyba niemożliwe.....:-D
        Pozdrawiam.
      • ojciec-nasz Re: Szyderczy smiech Lecha K. z Wawelskiej krypty 02.08.11, 18:31
        tow_rydzyk napisała:


        Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny, narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy



        $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$


        ja taki właśnie jestem
    • saint_just Jeśli pojawienie się Błasika w kabinie 02.08.11, 15:09
      nie było wywieraniem presji, to pojawienie się w banku przed kasą z "tylko" odsłoniętym Kałasznikowem też nie jest.
    • rodzaj_konta Prawda cię wyzwoli 02.08.11, 15:40
      Znów o Błasiku to znów o Błasiku

      Błasik siedział z tyłu i jako jedyny odczytywał poprawny wysokościomierz baryczny, na koniec podsumowując "nic nie widać".
      Jako jedyny w kabinie nie miał słuchawek więc reszta g... słyszała z tego co mówi już dużo wcześniej kiedy w słuchawki wskoczyli. Niestety.

      Ver. 1 Błasik wysłannik JK / źródło GW

      Ver. 2 "Wiemy, jak ważna była ta wizyta. Pewnie gdyby nie wylądowali, pojawiłyby się spekulacje, że mogli. Generał Błasik miał stanowić oparcie dla załogi i gdyby było trzeba powiedzieć: "tam się nie dało wylądować" - relacjonuje Maciej Lasek, członek komisji Jerzego Millera." / wersja członków komisji od Teflonowego

      "Maciej Lasek: W rejestratorach nie ma ani jednego zdania, które wskazywałoby, że ktoś sugerował konieczność lądowania. Słuchaliśmy tego setki godzin, braliśmy pod uwagę nawet tembr głosu. Nic nie znaleźliśmy."

      "Maciej Lasek: Generał stał z tyłu, za fotelem dowódcy i za fotelem nawigatora. Generał nie miał słuchawek, a pozostali mieli, komunikowali się więc przez mikrofony i słuchawki. Nie słyszeli generała, a on nie słyszał ich komunikacji. Generał mówił: „250 metrów, 100 metrów, nic nie widać”, ale mówił to właściwe do siebie. Nie chciał zaburzać komunikacji w kabinie.

      Płk Mirosław Grochowski: To wynikało z tembru jego głosu. Nie wtrącał się w to, co robili piloci. Tak samo ocenił to psycholog."

      Ale to są matactwa komisji Teflonowego który chodzi na pasku Kaczora i bruździ GW w propagowaniu prawdy. Taki drugi zbiorowy Maciarewicz. Biedne lemingi.
      • saint_just Re: Prawda cię wyzwoli 02.08.11, 15:52
        rodzaj_konta napisał:

        > Znów o Błasiku to znów o Błasiku
        >
        > Błasik siedział z tyłu i jako jedyny odczytywał poprawny wysokościomierz barycz
        > ny, na koniec podsumowując "nic nie widać".
        > Jako jedyny w kabinie nie miał słuchawek więc reszta g... słyszała z tego co mó
        > wi już dużo wcześniej kiedy w słuchawki wskoczyli. Niestety.
        >
        > Ver. 1 Błasik wysłannik JK / źródło GW
        >
        > Ver. 2 "Wiemy,
        _______________________________
        Błasik poszedł do kabiny na papierosa.
        • rodzaj_konta Zagadka 02.08.11, 16:01
          saint_just napisał:

          > rodzaj_konta napisał:
          >
          > > Znów o Błasiku to znów o Błasiku
          > >
          > > Błasik siedział z tyłu i jako jedyny odczytywał poprawny wysokościomierz
          > barycz
          > > ny, na koniec podsumowując "nic nie widać".
          > > Jako jedyny w kabinie nie miał słuchawek więc reszta g... słyszała z tego
          > co mó
          > > wi już dużo wcześniej kiedy w słuchawki wskoczyli. Niestety.
          > >
          > > Ver. 1 Błasik wysłannik JK / źródło GW
          > >
          > > Ver. 2 "Wiemy,
          > _______________________________
          > Błasik poszedł do kabiny na papierosa.

          Odpowiedź w tekście po co poszedł do kabiny Błasik.

          A może nie mógł już usiedzieć z JK i poszedł gdzieś gdzie nikt go nie będzie op....?
          Tyle możliwości jak tylko uznamy, że rządowi kłamią.
          • nerwus0 Re: Zagadka 02.08.11, 17:09
            rodzaj_konta napisał:

            > > > Ver. 1 Błasik wysłannik JK / źródło GW
            ________________
            > > Błasik poszedł do kabiny na papierosa.
            >
            > Odpowiedź w tekście po co poszedł do kabiny Błasik.
            >
            > A może nie mógł już usiedzieć z JK i poszedł gdzieś gdzie nikt go nie będzie op
            > ....?

            To do Smoleńska poleciał Jarek? Kto w końcu leży na Wawelu?
            • rodzaj_konta Aaaaaaaaargh... 02.08.11, 17:50
              Wydało się przez taką głupia pomyłkę! Teraz już na pewno mnie dopadną!

              Ktoś puka do drzwi, zaraz wracam...









              • 6.smiech Re: Aaaaaaaaargh... 02.08.11, 20:35
                rodzaj_konta napisał:
                >
                >.... Ktoś puka do drzwi, zaraz wracam.

                puka od dna umyslowego ?
        • bigark Re: Prawda cię wyzwoli 02.08.11, 19:36
          ...i na małego sznapsa...
    • m1r4640 Konferencja MAK minuta po minucie 02.08.11, 17:28
      nie jestem rusofilem ale uwazam, ze ich raport jest wiarygodny!
    • bigark Dyskusja z Ruskimi to jak kłótnia z PiSowcami... 02.08.11, 19:31
      Są to, po prostu, ludzie z innych planet! Ale jest różnica: Ruscy nie plują na swoją ojczyznę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka