naczelny_frustrat Wyrwany z klatki 09.08.11, 13:24 kolejny raz potwierdza się, że IDIOTA ma szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
byly-kadi-lak To szef MSZ nie pomogl ??? 09.08.11, 18:17 Pewnie siedzial na Twitterze , jezdzil motocyklem albo doradzal Bialorusi jak wprowadzic demokracje? A moze strzelal do Rosjan w Afganistanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: To szef MSZ nie pomogl ??? 10.08.11, 10:39 Zaplacil za glupote-co za kretyn w ogole jedzie do Tajlandii, z narkotykami czy bez? Do dzikich krajow powinni jezdzic ludzie ktorzy robia kase na podrozowaniu-ci maja swiadomosc niebezpieczenstw na jakie sie narazaja. Ja bym sie po prostu bala pokazac nawet na lotnisku-do kieszeni czy torby zawsze ktos mi moze cos wsadzic, a potem zadne tlumaczenie nie pomoze. A jeszcze wyslac dragi i tam pojechac to tylko moze taki co mu gandzia mozg wypalila. Nie pisze ze on jest cacy i nie nalezala mi sie kara-kilka lat odsiadki sie nalezalo, ale na pewno nie w tajskim wiezieniu.Cale to panstwo opiera sie na wielkiej hucpie, przesiakniate jest przestepczoscia najrozniejszego rodzaju i znajduje sobie ofiary jak taki glupek. Odpowiedz Link Zgłoś
vankuwer Damage done 10.08.11, 11:44 jest jeszcze inna książka o wiezieniu Bang kwang w Bangkoku - " damage done " Warrena Fellowsa " Chcę Ci opowiedzieć o najgorszej rzeczy która mi się przydarzyła. Tak naprawdę nie chce mi się tego opowiadać, bo to zbyt straszne nawet o tym sobie przypominać, lecz opowiem bo muszę. Bo to ważne żebyś o tym wiedział, a ja muszę wyrzucić to ze swego serca. To wszystko wydarzyło się na przestrzeni jedenastu i pół roku. Pomyśl o tym. Pomyśl o najnędzniejszym dniu twojego życia, może kiedy ktoś kogo bardzo kochałeś umarł, a może kiedy miałeś bolesny wypadek, a może był to dzień w którym byłeś tak przerażony, że ledwo mogłeś to wyjawić. Wyobraź sobie 4000 tysiące takich dni w jednym wielkim kawałku, a będziesz bliżej. Nie chcę opowiadać tej historii by wzbudzić nad sobą litość. Wiem że wielu ludzi nienawidzi mnie za to co zrobiłem i wierzy że otrzymałem to, na co zasłużyłem. Mogę tylko prosić tych ludzi by czytali dalej. I jeśli na końcu tej historii dalej myślisz że ktokolwiek zasłużył na horror który widziałem, to sam jesteś kryminalistą. Sadystycznym i mściwym. A może Cię po prostu, jeszcze nie złapali. Opowiem o czymś co widziałem w więzieniu zwanym Bang Kwang, podczas mojej odsiadki w Tajlandii. To nie jest odizolowany przypadek – to jeden z wielu – lecz ten siedzi w mej głowie jak horror, ciągle i nieustannie. Pewnej nocy obudził mnie wrzask Francuza śpiącego w celi obok. Dźwięk tego krzyku był nie do zniesienia. To nie był krzyk samego bólu, lecz także szaleństwa. Dźwięk którego nie chciałbyś nigdy usłyszeć od ludzkiej istoty. Krzyczał godzinami. W końcu z Dawidem który mieszkał w celi naprzeciwko, zaczęliśmy krzyczeć co się stało. Cokolwiek go nie torturowało, był zbyt zdruzgotany by nas usłyszeć. Był pogrążony we własnym cierpieniu. Ostatecznie zawołaliśmy strażnika. Wiedzieliśmy że na personel medyczny nie tutaj co liczyć, nie mówiąc już o tej porze. Ubłagaliśmy strażnika by wpuścił nas do jego celi zobaczyć co się stało. Dawid służył armii amerykańskiej, znał się więc na pierwszej pomocy, mieliśmy nadzieję że będzie w stanie jakoś mu pomóc. Szczęściem mieliśmy tej nocy dobrego strażnika który zgodził się nas wpuścić. Kiedy weszliśmy do jego celi, był sam, zwinięty w kulkę, twarzą do ściany. Nie przestawał krzyczeć ani na moment, całkowicie nieświadomy naszej obecności. Odwróciliśmy go i wtedy zobaczyliśmy co było nie tak. Na jego szyi, tuż poniżej ucha, znajdował się olbrzymi guz, wielkości awokado. Kiedy patrzyliśmy na niego, wydawał się ruszać. Dawid już wiedział o co chodzi i wrócił się do celi po żyletkę ( w Bang Kwang żyletki były nielegalne, lecz tym razem strażnik przymknął na to oko, równie zaniepokojony co i my). Trzymaliśmy Francuza tak, by Dawid mógł go naciąć. Kiedy ostrze żyletki kroiło jego skórę, rana otwierała się jak kwiat. A z rozcięcia jego szyi rozlały się setki cienkich robaków. Wylewały się i wiły jak spaghetti. Przerażający, koszmarny sen, tyle że realny, tuż przed mymi oczami. Dziejący się w ludzkim istnieniu. Według więziennych lekarzy, którzy badali go później, karaluch wpełzł mu przez ucho do jego szyi, zagnieździł się tam i złożył tam jaja. Człowiek który gdzieś tam, miał matkę, ojca, rodzinę i przyjaciół, stał się żyjącym gniazdem dla robaków. Kiedy przypominam sobie groteskę jego krzyku, jestem pewien że wiedział co się z nim dzieje. W tym czasie ta scena nie zrobiła na mnie wrażenia. Powinna, lecz nie zrobiła. Jak wskazówki zegara, takie obrazy odmierzały te dni. Jeden zły moment znaczy wiele sam w sobie. Lecz jeśli umieścisz go w milionie innych złych momentów, wtedy ten jeden, nic nie będzie znaczył. Pamiętam jednego Amerykanina, którego właśnie przywieźli do wiezienia. Płakał całą noc. Spytałem go – „ O co chodzi?”. Patrząc wstecz, pytanie było absurdalne. Chodziło o wszystko. Wtedy już straciłem poczucie jak chore były te okoliczności. Nie miałem już żadnych wspomnień, jak to jest żyć jak normalny człowiek. Dzisiaj, często zastanawiam się czy całe tamto zdarzenie, całe tamto doświadczenie, czy ono rzeczywiście było. Przecież to nierealne. Innym razem czuje że całe to nowe życie jest gdzieś daleko, i to przez które przeszedłem w lochach Bangkoku, jest tym prawdziwym. I ono ciągle czeka na mój powrót. Bo to niemożliwe żeby te dwa światy mogły istnieć w tym samym czasie. One są naturalnymi wrogami. Jeden mógłby pokonać drugi. " Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 a podobno Polska to dziki kraj... 10.08.11, 11:52 nie chcę go usprawiedliwiać, ale za przemycenie paru tabletek dostać dożywocie??? dostać więcej niż za morderstwo? przecież to jakaś paranoja. Widać ten ich król ma po prostu udziały w rynku narkotykowym i nie lubi konkurencji. I co niby to więzienie go nauczyło? Czy tam jest jakaś resocjalizacja? Jaki jest cel tych kar? Odstraszający? - udowodniono że to nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: a podobno Polska to dziki kraj... 10.08.11, 13:50 Moze krol osobiscie nie, ale cala wierchuszka zyje z kasy a lapowek i tak to w dol idzie. To tak jakby w hitlerowskich Niemczech dostac 25 lat za pobicie bez skutku smiertelnego. Panstwo w ktore slynie z pedofilii i korupcji udawadnia jakie jest praworzadne wybierajac sobie ofiary wsros bezbronnych glupkow, ktorych szkodliwosc spoleczna jest anikoma w porownaniu z tym calym goownem. Odpowiedz Link Zgłoś
manran Wyrwany z klatki 10.08.11, 13:20 "wydoroślał i w końcu wie, że do życia trzeba podchodzić poważnie" - debil! Dostal to, na co zasluzyl! Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Wyrwany z klatki 10.08.11, 14:26 Czym tu sie podniecać? Szmuglował narkotyki i trafił za kraty. I DOBRZE. Powinien tam zdechnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
manonthemon Re: Wyrwany z klatki 10.08.11, 14:36 Napisz do niego www.michalpauli.pl/ Powiedz mu to w twarz na spotkaniu autorskim Na forum internetowym kazdy duren umie rzucac oskarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
manran Re: Wyrwany z klatki 10.08.11, 15:19 to moze jeszcze nas oswiecisz jak sie cofnac w czasie na jego wieczorek autorski 27 maja 2011 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
manonthemon Re: Wyrwany z klatki 10.08.11, 15:47 Chlopak dobrze radzi sobie w mediach i pewnie jeszcze nie raz bedzie okazja zeby spotkac sie z nim twarza w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: Wyrwany z klatki 10.08.11, 19:06 No, to że sobie dobrze radzi w mediach to akurat potwierdza moją teorię o dość slabym przystosowaniu społecznym tego pana. Odpowiedz Link Zgłoś
onefoks Wyrwany z klatki 10.08.11, 16:37 ten król ma racje to są mordercy milionów. Odpowiedz Link Zgłoś
mirrandel Wyrwany z klatki 10.08.11, 17:02 dajcie spokój. Nie mówimy o uwalnianiu z więzienia wielokrotnego mordercy ani narkotykowego bonzo, tylko faceta, który dał sie namówić na głupotę i odpokutował to z nawiązką. Naprawdę uważacie, że za każde przestępstwo, każde wykroczenie i głupotę karano w ten sposób? Więzienia w Tajlandii nie życzyłabym nikomu, nawet o wiele gorszemu przestępcy. Spójrzmy wstecz- każdy z nas ma na sumieniu większe lub mniejsze przewinienia, a nikt nie postuluje za to kamieniołomów i siedzenia w klatce ze skutymi nogami... Odpowiedz Link Zgłoś
manran Re: Wyrwany z klatki 10.08.11, 18:28 Masz racje. Trzeba jednak zaznaczyc, ze nie jest tajemnica jakie sa kary za narkotyki w tym kraju. Wiec jesli nie chcesz trafic tam za kraki, nie popelniaj przestepstwa! Tajlandia, jako niezalezne panstwo, ma prawo tworzyc takie prawo, jakie uzna za konieczne. Ten czlowiek popelnil przestepstwo swiadomie. A ile jest turystow w tajskich wiezieniach, ktorym narkotyki zostaly podrzucone do walizki i odsiaduja pelne, wieloletnie wyroki i nie maja szans na laskawosc krola? A to wlasnie takie osoby, winne niekiedy tylko tego, ze komus zaufaly, sa prawdziwymi ofiarami tak rygorystycznych przepisow. Odpowiedz Link Zgłoś
aietes bandzior handluje narkotykami 10.08.11, 18:24 pewnie organizujesz marsze wolnych konopi. Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra A glupek pisze nie na temat 11.08.11, 10:32 pewnie masz smierdzace skarpetki, i niszczysz ludzi kupujac im wodke. Tylko co to ma do rzeczy? Odnies sie do argumentow. No ale przeciez nie potrafisz ... P.S. Jako kierowca, jestem tak samo przeciwko tym "marszom" po ulicach, jak przeciw pielgrzymkom i innym cyrkom. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina warunki w więzieniu rzeczywiście nieludzkie 10.08.11, 19:05 ale nie podoba mi się, że gość się próbuje wybielać. 'Skąd miałem wiedzieć, że Pim współpracuje z rządową agencją bla bl abla'. Całe to gadanie można rozbić o kant d**y. Pan juz wcześniej pokazał, że ma w głębokmpoważaniu uczucia innych, na przykłąd znikając na rok bez wieści za to z samochodem ojca. To jest zachowanie socjopatyczne. Po prostu skusiła go łątwa w jego mniemaniu kasa. O dzieciakach używających i przedawkowywujących te tabletki już nie myślał. Tak jak nie myślał o rodzicach jak zniknał na rok. Taki ciąg zachowań antyspołecznych połączony z ewidentnym brakiem pomyłu na siebie i brakiem wytrwałości to moze być oznaka czegoś, co należy przedyskutować z terapeutą. Żal mi człowieka, że trafił do takiego piekła, ale nie podoba mi się jego postawa. Nie zaufałabym mu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina i jeszcze dodam... 10.08.11, 20:01 ... że po końcowym tekście 'ile można przepraszać' nie mam najmniejszej wątpliwości, że prędzej czy później znowu wywinie jakiś numer, a pobyt w więzieniu będzie usprawiedliwieniem. Scenariusz rodziny jednoczącej się, by synek-rodzynek nie ponosił konsekwencji swoich działań jest niestety dość częsty. Żal mi tej rodziny, ale nie ma tu żadnej reflekcji na temat tego, że gość połasił się na perspektywę łatwego zarobku nawet wbrew prawu i że już wcześniej nie miał żadengo poważania dla uczuć innych ani obowiązujących norm. Gdyby mój pełnoletni syn zniknął na rok z moim samochodem i nie dawał znaku życia, zadbałabym o to, aby poniósł konsekwencje takiego wybryku. I może zadała sobie pytanie, dlaezego on liczy się tylko z samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekgr Wyrwany z klatki 10.08.11, 19:38 Ckliwy artykuł o sukrwynsynu, który zabiał dzieciaki! Jest babcia, konspiratorka itp. itd autor chce abyśmy płakali i użalali się nad sku...synem! Dobrze ich ocenia król Tajlandii - zabijają miliony! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wyrwany z klatki 11.08.11, 08:52 Dokładnie. Handlarze śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
power_ant Wyrwany z klatki 11.08.11, 06:48 1) Moim zdaniem, facet odbył karę współmierną do winy. To nie było sześć lat w wygodnej celi przed telewizorem. To było niewątpliwie sześć lat piekła, czego duża część komentujących zdaje się nie zauważać. Owszem, handel narkotykami to nie przelewki, ale facet NIE jest jakimś bezdusznym mordercą i dilerem na masową skalę, żeby zasłużyć na powolne konanie w nieludzkich warunkach. Był po prostu bezbrzeżnie głupim, łasym na pieniądze oportunistą (...jak spora część ludzi, chciałoby się dodać - choć oni nie zawsze rzucą się do handlu dragami). Morał całej historri: zbrodnia nie popłaca. Mam nadzieję, że facet zapamiętał tę lekcję raz na zawsze. Ale też nie życzę mu, żeby do końca życia prześladował go PTDS. Życzę mu, żeby się otrząsnął i mógł normalnie funkcjonować. 2) Teraz, kiedy kara odbyta, czas na zadośćuczynienie. Innymi słowy, zamiast zastanawiać się, czy (zgodnie z sugestiami niektórych forumowiczów) facet powinien a) od razu dostać czapę, b) zgnić w więzieniu, c) mieć ucięte obie ręce, etc., należy się cieszyć, że facet ma obie ręce sprawne i może zacząć spłacać ogromny DŁUG wobec własnej rodziny i wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do jego uwolnienia. Jeśli weźmie się do uczciwej roboty, nie stoczy się znowu w żadne przestępcze bagno i odbuduje dobre relacje na przykład z córką, to będzie dowód na to, że w pełni zasługiwał na uwolnienie. 3) Przez lata o mnie walczyli, aż nagle musieli przestać. Wygrali, byłem wolny, ale oprócz zwycięstwa musieli poczuć pustkę. Zaczęły się drobne wypominania: czy wiesz, ile twoja matka pieniędzy wydała, ile się nacierpiała przez ciebie. Musiałem nauczyć się tym nie przejmować. Ile razy można przepraszać? 3) Co do ostatniego akapitu i "Ile razy można przepraszać?" - reakcja Michała jest ludzka i najnormalniejsza pod słońcem. Formuowicze, który odsądzają go w tym momencie od czci i wiary, mogliby się zastanowić, jak sami by się czuli na jego miejscu. Moim zdaniem facet WIE doskonale, że popełnił przestępstwo, koszmarny błąd (delikatnie rzecz ujmując) i że rodzina, po pierwszej uldze z jego powrotu, ma absolutne prawo być wściekła, rozczarowana, etc. W końcu zafundował piekło nie tylko sobie, ale też najbliższym. Jednak samo bicie się w piersi przez kolejne 50 lat nic nie da (tak samo jak chowanie narastającej urazy przez rodzinę). Najlepszą rzecz, jaką wszystcy mogą teraz zrobić, byłby powrót do NORMALNOŚCI. Co oczywiście łatwiej zasugerować z wygodnego fotela przed komputerem, niż wykonać. 4) I wreszcie: pomijając wszystko inne, rodzina faceta jest wspaniała. Myślę, że wiele osób, które czują "moralną wyższość" nad osobą handlującą narkotykami, mogłoby tylko pozazdrościć tak oddanych, zdeterminowanych najbliższych. Życzę im, aby kolejne lata ich życia wynagrodziły im te poprzednie z nawiązką. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Wyrwany z klatki 11.08.11, 08:51 Zwykły przestępca który dostał to na co zasłużył, tylko jego rodziny żal. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Wyrwany z klatki 11.08.11, 09:35 Trzymanie ludzi w takich warunkach to przestepstwo samo w sobie. I to niezgodne nawet z prawem Tajlandii.To ze wiezienia tam wygladaja jak wygladaja jest wynikiem zlodziejstwa i lapownictwa i ogolnie funkcjonowania dzikiego "panstwa" z dekoracyjna facjata (krol) przy ktorym Bialorus to jeszcze wielka cywilizacja. Takich tortur to rok wystarczy za to co zrobil. Pare lat w polskim wiezieniu byloby adekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś
fajny-jjj Wyrwany z klatki 11.08.11, 09:29 Król Tajlandii dobrze powiedział, przemytnicy zabijają miliony, no moze tysiące... nie powinno byc litości dla takich, nawet jesli sa z Polski Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Wyrwany z klatki 11.08.11, 09:37 A jego panstwo zabija moralnie (jesli nie fizycznie) tysiace dzieci sprzedawanych do burdeli. Zupelnie bezkarnie, czerpiac z tego zyski. Nie sie walnie korona w ten pusty czerep, dupek. Odpowiedz Link Zgłoś
pastom Wyrwany z klatki 11.08.11, 10:12 Pod tym względem popieram Tajów i nie żal mi tego gościa. Wiedział co go czeka za przemyt. Nikt go nie wrobił, był świadomy. Gdyby u nas była odpowiednia kara za takie przewinienie to może mniej by było tego. Kara słuszna i niech się cieszy że przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
januszb1946 Wyrwany z klatki 11.08.11, 10:38 A ryzyko zawodowe przemytnika się nie liczy. Czy ktoś go zmuszał do przestępstwa. Teraz już wie, że nie wolno przemycać. Nauka nie idzie w las. Odpowiedz Link Zgłoś
wojo.b Został załatwiony po PiSowsku... 11.08.11, 12:36 ... amerykańcy najpierw wkręcili go w aferę, wrobili w przestępstwo, a potem wystawili i zawołali "łapaj handlarza śmiercią"! Normalnie CBA... Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Wyrwany z klatki, a teraz wyniesmy go na oltarze! 11.08.11, 15:33 GW kazdego dnia jedzie coraz nizej. Panie Adamie, czy pan tam jeszcze jest? Odpowiedz Link Zgłoś
tornemorgren Re: Wyrwany z klatki, a teraz wyniesmy go na olta 11.08.11, 15:50 stachu44 napisał(a): > GW kazdego dnia jedzie coraz nizej. Panie Adamie, czy pan tam jeszcze jest? Stachu! Domyślam się, że masz 44 lata; ja niewiele mniej. Radzę Ci dobrze: przestań uderzać w ton "za moich czasów" bo nagle poczujesz się o wiele starzej. A stawianie na ołtarzu chyba sobie dopowiedziałeś. Mam wrażenie, że wszyscy na tym forum są niepocieszeni, że Michaś nie zdechł w tych nieludzkich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
tornemorgren "Ludzie z zasadami" 11.08.11, 15:44 Prawie wszyscy tu piszący to tzw. "ludzie z zasadami". Są i tacy co:"nigdy nie brałem i nie będę brał" a raz w tygodniu gorzała, awantura z kobitą i bez filmu. Cała masa z was nie ma pojęcia o czym pisze, zarówno w temacie narkotyki, jak i w przypadku Pauliego. Gdyby posadzili go w Iranie za przemyt samogonu, zaraz rozdarłyby się gardła, żeby wypuścić ziomka, bo przecież niesie tym bambusom kaganek cywilizacji, bo co to za chłop, co wódy nie pije i żeby za wódę zaraz do paki, no nie, tak nie można. Należałoby się trochę zorientować zanim zacznie się walić z armaty do gościa z procą. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatel_nienumerowanej_rp List kartofla na pewno nie pomógł... 11.08.11, 16:17 ... napisał takimi słowami, żeby przypadkiem nie urazić króla, tchórz jeden i dupowłaz. W d...pie miał Polaka. Bał się zadrzeć z krajem na drugim końcu świata. A jego niewydarzony brat próbuje sprzedawać hasła o odważnych decyzjach. No, ale co robić. Odwagę się ma po ojcu i matce. Czyli po komuszym poruchadle i "sanitariuszce z Powstania", która Warszawę zobaczyła pierwszy raz w życiu parę lat po wojnie. ............................................................. Co łączy rozbiory, wojny światowe, stalinizm, konkordat i wybór Kaczyńskich na premiera/prezydenta RP? Wszystkie te wydarzenia są formą okupacji narodu polskiego przez żądnych władzy zwyrodnialców. Odpowiedz Link Zgłoś
mcguirre Noooo straszne ! 12.08.11, 07:43 Straszny los spotkał tego biednego, uczciwego, pełnego cnoty człowieka, który chciał dobrze a ci wstrętni Tajowie zrobili mu kuku. Przepraszam bardzo ale po co roztkliwiać się i opisywać dramaty jekiegoś debila, który doskonale wiedział co robi i co mu za to grozi. Z pełną świadomością popełniał przestępstwo i poniósł tego konsekwencje. Dokładnie takie same powinny grozić za sprzedaż narkotyków w jakimkolwiek państwie na świecie. Niech się cieszy, że król był dla niego łaskawy i że jeszcze nosi głowę na karku. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Założe się, że już więcej z prochami nie pojedzie 12.08.11, 10:58 Czyli to jest jakiś sposób na bandziorów, by mieli ciężką sraczkę przed pójściem do więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
rprp44 Do wszystkich negujących i potępiających 12.08.11, 18:23 nie wiesz gdzie i kiedy samego spotka cię podobna sytuacja tym bardziej że to była prowokacja. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmawialski Wyrwany z klatki 30.08.11, 21:59 "Skąd miałem wiedzieć, że Pim współpracuje z amerykańską DEA" Żenująca próba wybielaenia się - znikąd, powienieneś wiedzieć baranku że przemyt dragów jest przestępstwem. A jak ktoś ratuje budżet domowy przez przestępczość to kończy tak jak ty - nie jak męczennik ale jak przestępca - w pierdlu!! Brak ci odwagi żeby się przyznać? Odpowiedz Link Zgłoś