Dodaj do ulubionych

Moja prośba do prezydenta

19.08.11, 08:48
Brawo tak trzymać !!!! GMO przypomina mi początki zachwytu nad azbestem który opracowany w latach 30 XX wieku miał być rewolucja w budownictwie . W szczytowym okresie zachwytu nad ta nowoczesną technologią produkowano z azbestu obrusy i chusteczki do nosa ! Dziesiątki lat zajęło zanim zorientowano się jakie skutki powoduje używanie azbestu. GMO jest zbyt młode aby wykryć i sprawdzić wszystkie zależności jakie powoduje a to że skórki pomidorów są ładniejsze ...cóż azbest też wygląda lepiej niż blacha na dachu...
Obserwuj wątek
    • vontrompka Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 08:50
      zgoda, ale:

      1) ekosystemy modyfikujemy (my, ludzie) na ogromną od tysięcy lat. 500 lat temu nikt w Europie nie widział kukurydzy czy ziemniaka. co więcej, nikt nie widział tak intensywnie uprawianych pól. czy kukurydza zniszczyła jakieś istniejące ekosystemy? pewnie tak.

      2) poprzez sterowany dobór modyfikujemy również genotyp roślin / zwierząt. owszem, nie tak raptownie, ale jednak.

      GMO to element odwiecznego wyścigu do pożywienia; pewnie, że lepiej zahamować wzrost populacji na świecie (i tej populacji rosnące aspiracje) - ale jak?
    • turpin Tekst Red. Wajraka to pierwszy rozsądny głos 19.08.11, 09:03
      na temat GMO, na jaki się natknąłem.

      Z jednej strony pokrzykują nawiedzeńcy, z których większość prawdopodobnie nie byłaby nawet w stanie poprawnie rozwinąć tego skrótu, z drugiej naciska lobby chłopsko-plantatorskie, którego horyzonty nie sięgają dalej niż sznurek od snopowiązałki.

      Chętnie zapoznałbym się z rzetelnym artykułem przeglądowym na temat GMO, opublikowanym w jakimś poważnym czasopiśmie...
      • tymon99 Re: Tekst Red. Wajraka to pierwszy rozsądny głos 19.08.11, 09:13
        "profesjonalni ekolodzy". czytaj: niech zainteresowani sypną kasą, a protest ucichnie.
    • mazur_krzysztof Czy ekolodzy będą wysypywać zborze? 19.08.11, 09:29
      Czy będą niszczyć uprawy? Jak rolnik nie kupi nasion legalnie w Polsce, to kupi za granicą lub nielegalnie. I co wtedy? Ekolodzy będą niszczyć uprawy? Pisać donosy do prokuratury i policji na zdradzieckich rolników? Będą walczyć jak Tusk z dopalaczami i Macierewicz z agentami? Jak w sądzie udowodnić szkodliwość społeczną zakazu? Sadzać rolników do pudła i patrzyć jak pozostali będą blokować autostradę czy inną dróżkę? Nie wiem, kto tu ma rację, ale co z tego, jeśli zakaz jest niewykonalny.
      • shadowthrone A co to jest zborze? 19.08.11, 09:59
        • k_wilt zborze to zmodyfikowane genetycznie zboże 19.08.11, 10:55
    • maaac Re: Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 09:39
      O ile tych co straszą GMO jako truciznami czy monopolem mam za idiotów (tak ot bez odwołania do uwarunkowań prawnych, które przecież można zmieniać) to co napisał Wajrak do mnie przemawia.
      GMO rodzi za sobą problemy prawne i ekologiczne i z nimi trzeba się na spokojnie zmierzyć. Robienie czegoś na hop siup tylko dla poklasku rodzi za sobą tylko problemy. Już raz się rząd ośmieszył "walką" z dopalaczami - po co im znów takie problemy?
      • kamyk_wj Re: Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 11:46
        Poza wskazanymi przez Ciebie problemami jest jeszcze problem prawny.
        W sytuacji braku barier celnych w UE i dostępności ziarna siewnego GMO kto jest w stanie skontrolować, jaką kukurydzę sieje rolnik w Polsce? Przypuszczam, że w wielkopowierzchniowych gospodarstwach już teraz niemała część obsiewana jest GMO. W końcu dlatego ludzie to kupują, że z punktu widzenia rolnika jest to bardziej opłacalne (wyższe plony/niższe koszty ochrony). Zatem stan obecny (formalny zakaz bez możliwości jego egzekucji) jest fikcją prawną. Dlatego ustawa przewidująca możliwość wykorzystywania GMO, ale z koniecznością rejestrowania takich upraw dla mnie wygląda na zatwierdzenie istniejącego stanu faktycznego.
        Stan prawny, gdzie ludzie prawo omijają jest demoralizujący i szkodliwy społecznie, bo prowadzi do lekceważenia również innych przepisów prawa.
        Brak ustawy o obrocie GMO lub formalny zakaz ich używania to pełna hipokryzja. Zdecydowana większość wędlin sprzedawanych w Polsce zawiera produkty sojowe. Praktycznie każdy zetknął się, poza swoją wiedzą i wolą, z produktami roślinnymi z kategorii GMO. Każdy bez wyjątku Polski mięsożerca spożywał mięso ze zwierząt karmionych modyfikowaną soją lub kukurydzą.
        Nie warto zaklinać rzeczywistości, ona od tego się nie zmieni. Warto za to uporzadkować stan prawny, wprowadzając możliwość rejestrowania nasion, certyfikacji upraw i produktów. Inaczej nie dowiesz się, co tak na prawdę jesz.
        • pak4 Re: Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 12:19
          Ale tu nie ma głosów (jak dotąd) przeciwko uregulowaniu prawnemu GMO w ogóle. Jest kwestia tej konkretnej ustawy, która znosi (przy okazji, bo nie jest temu poświęcona) ograniczenia, nie wprowadzając nic w zamian.
          Piszesz o wolnym obrocie w UE, ale to działa i w drugą stronę
          • maaac Re: Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 12:55
            Niestety krzyki "precz z GMO" sa znacznie głośniejsze i medialnie chwytliwsze niż propozycje typu "zróbmy to porządnie".
            Nie wiem na ile prawdziwe są oskarżenia, że prawnicy firmy handlującej ziarnem GMO mogą "wykrywać" opatentowane geny na sąsiednich polach, żądając za to kary przy tym opatentowując również metodę wykrywania tychże genów, także nikt nie może ich sprawdzić na jile realne są ich badania. Dla mnie to brzmi jak absurd... póki sobie nie przypomnę jak działają firmy fonograficzne i jakoś nikt temu się nie dziwi.
            Otóż oni sami wskazują winnych piractwa, dostarczają dowody piractwa, szkolą policjantów jak należy wykrywać piractwo, w sądach są "niezależnymi" ekspertami od piractwa, a na końcu nagradzają najaktywniejszych policjantów "złotymi blachami".
            Jeżeli tak samo mieli by działać prawnicy w przypadku produkcji żywności.... muzyki słuchac nie muszę ale jeść musi każdy.
            Na to jest banalne rozwiąznie - uchwalić tak prawo by zablokowac im tego typu działania. Pilnować posłów by ich nikt nie "przekonał".
            • rydzyk_fizyk Re: Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 21:10
              Cóż, GMO jest przy okazji bronią masowego ekonomicznego rażenia.
        • turpin da się zrobić 19.08.11, 14:46
          kamyk_wj napisał:

          > (...)kto jest w stanie skontrolować, jaką kukurydzę sieje rolnik w Polsce?

          Biolog molekularny. Zdziwiłbyś się, jakie to obecnie proste, szybkie i tanie.
          • maaac Re: da się zrobić 19.08.11, 14:53
            :) I można w ten sposób sprawdzić wszystkie uprawy w Polsce?
            Tanie? To znaczy ile kosztuje? Ot tak w stosunku do ceny badanej w ten sposób kukurydzy. I co w ten sposob sprawdzasz zgodność z jakimś wzorcem?
          • kamyk_wj Re: da się zrobić 19.08.11, 22:51
            Czy według Ciebie państwo (Ministerstwo Rolnictwa, SANEPID?) powinno zatrudnić na etatach kilkuset biologów molekularnych, stworzyć strukturę ich certyfikacji i nadzoru, zwiększyć obsadę CBA w celu kontrolowania kolejnego obszaru podatnego na korupcję, wydać na cały zamach kilkadziesiąt milionów złotych?
            Nie każda rzecz wykonalna technicznie możliwa jest do realizacji na poziomie państwa. Nie musisz mi specjalnie uświadamiać technik analizy chromatograficznej czy innej metody porównawczej DNA. Chodzi o realność projektu na poziomie krajowym, a nie laboratoryjnym.
    • zylam1 Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 10:43
      Wszyscy zjadamy GMO bo innej soji czy kukurydzy sie nie produkuje bo sie to nie opłaca a soja i kukurydza znajdują się we wszystkim co zjadamy począwszy od paszy dla świń, krów i kurczaków. Całkowite ograniczenie GMO doprowadzi jedynie do upadku rolnictwa ponieważ żaden kraj takiego całkowitego ograniczenia nie ma. Chodzi jedynie o kontrolę i ograniczenia producentów nasion i zwierząt jak w przypadku producentów leków czy broni , żeby nie było monopoli i karteli i całkowitego uzależnienia rolnictwa od jednego środka czy gatunku.
      • k_wilt soji - soi zmodyfikowanej genetycznie 19.08.11, 10:57
        • zylam1 Re: soji - soi zmodyfikowanej genetycznie 29.08.11, 10:04
          :)
    • real-wegierka Moja prośba do prezydenta 19.08.11, 11:45
      W środę była dyskusja na ten temat w klubie trójki (Program 3 Polskiego Radia). Gdy była mowa o superchwastach towarzyszącym uprawom GMO, to pan zwolennik GMO twierdził, że chodzi o barszcz. Mam wrażenie, że język używany przez zwolenników GMO taki sentymentalny utylitaryzm, za krtórym pewnie kryją się partykularne interesy koncernów (np.licencje) (ale o tym zwolennicy ani mru mru), jest okropnie dwulicowy. Drażni mnie w postawie zwolenników buta, pycha, niezachwiana pewność własnych racji. Pamiętam jak była dyskusja o Rospudzie w Klubie Trójki i pan z GDDKiA też twardym jak skała głosem twierdził: udowodnimy EU, że mamy rację!
    • kasia_jagiello dziękuję! 19.08.11, 13:24
      Czekałam na ten głos, martwiła mnie ta cisza. Jestem współorganizatorką protestów pod Senatem i pod Pałacem Prezydenckim. Pojawiają się głosy, że sprawa polityczna. ZAWSZE tłumaczyłam, i tłumaczę, że jesteśmy zwykłymi obywatelami, i że jesteśmy apolityczni. W naszych protestach biorą udział wszyscy - konsumenci, obrońcy krzyża, buddyści, ekolodzy, katolicy, protestanci, ateiści, ci za PO, ci za PIS, ci za SLD czy Zielonymi. Jak to robimy? Rozmawiamy tylko na temat GMO. Nie dajemy wepchnąć dyskusji o GMO w martwy taniec dwóch kluczowych partii. Politycy często zapominają o swoich wyborczych obietnicach, nie ufam im jakoś przesadnie.
      Dziękuję za ten artykuł, bardzo. To nie jest sprawa polityczna, to sprawa społeczna. Pozdrawiam!
    • dbs2004 o "biodegradawolnsci" round upu 19.08.11, 21:04
      www.doorg.info/2011/05/28/zywnosc-gmo-pestycydy-we-krwi-ciezarnych-i-noworodkow/
    • piesek_preriowy_w_cylindrze Moja prośba do prezydenta 20.08.11, 00:20
      Najbardziej przykre jest to, że produkcja GMO nabija kasę wyłącznie jednej firmie - Monsanto, podczas, gdy rolnicy w Indiach masowo popełniają samobójstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka