ewa1-23
19.08.11, 18:19
Noblista Obama, strażnik światowej demokracji wysłał swojego wice, żeby korzył się przed pacyfikatorami Tybetu... brak klasy, honoru, przyzwoitości. USA pobiegnie za forsą jak kundel za kością. A może Bidem odwiedzi knajpkę w Lhasie? Czy ma plany pokłonić się truchłu Mao?