jurber1
30.08.11, 19:59
Słyszałem gorzkie slowa Szczecinianki kierowane do Pawlaka i Rządu RP... Prawda jest taka: kolejni przywódcy Solidarności (de facto najlepsi krzykacze, nie znający się na ekonomii i kierowaniu państwem) walczyli - docelowo - o jak najlepsze posady DLA SIEBIE: Wałęsa - prezydentura, Lech Kaczyński (v-ce przew. "S", kandydat na przewodniczącego) - prezydentura, Krzaklewski - "premier z tylnego sidzenia", walczył o prezydenturę, Śniadek - walczy o synekurę poslską (w nagrodę za posłuszeństwo wobec PIS). A po drodze - "S" Stoczni Gdańskiej wywalczyła że dyrektorem został... stomatolog, teraz zasługują się Gniazdowscy i Guzikiewicze... Ludzie ! Przestancie wierzyć tym cwaniakom !