Dodaj do ulubionych

E-tornister

31.08.11, 16:13
To absolutny skandal! Wyobrażacie sobie w jednej klasie dzieci z E-bookami i w ogóle bez podręczników "bo im go zjadł pies"? Edukacja powszechna MUSI być dostosowana do standardów najuboższych, bo inaczej staje się zalążkiem groźnych konfliktów.
Czy wyobrażacie sobie dziecko idące z tornistrem w którym jest taka "zabawka"? To przecież wspaniały cel dla bandytów!
Czy wyobrażacie sobie skład note-booków w wioskowej szkole? To idealny cel dla włamywaczy!
Dość tych Hallowskich idiotyzmów. Niech ją ktoś zaaaaabierze!
Obserwuj wątek
    • ahk4iepaiv8u E-tornister 31.08.11, 16:17
      PARANOJA. Zbiorowa, powszechna edukacja to PARANOJA.
      Ile jeszcze absurdów jest potrzebne, żeby nawet największy idiota to zrozumiał?

      "Państwo – jak zauważył Russell - co prawda w przeszłości nie zajmowało się wychowaniem pozostawiając tę funkcję kościołowi. Wychowanie było wyłączną domeną kościoła, aż do pojawienia się postulatu powszechnego przymusu nauczania. Szybko się okazało, że państwo może z powszechnego nauczania robić różnorodny użytek. Wskazywano, co prawda że edukacja powszechna przyczyni się do rozwoju handlu, przemysłu, rolnictwa. Ale nie to w oczach państwa było najważniejsze. Odkryto, że edukacja powszechna, obejmująca dzieci i młodzież ze wszystkich klas społecznych uczy szacunku dla władzy i istniejących instytucji, umiłowania państwa, autorytetów, szacunku dla własności prywatnej, zmniejsza do minimum możliwość krytyki zastanej polityczno-ekonomicznej rzeczywistości, utrzymuje pogardę do innych narodów, wzmacnia solidarność narodową kosztem internacjonalizmu i autonomicznego rozwoju jednostki, w końcu czyni młodzież podatną na wszelką ideologiczną indokrynację. I co najważniejsze państwo nowożytne zorientowało się, że wprowadzenie przymusowej edukacji przyczyni się z czasem do ograniczenia, a nawet zniszczenia wolnościowych zapędów młodzieży"

      www.wrs.rdl.pl/?q=node/38
    • odraza E-tornister 31.08.11, 17:05
      Książki powinny być nadal papierowe a uczniowie powinni korzystać z zeszytów i ołówków.

      Podczas nauki, szczególnie na poziomie podstawowym i gimnazjalnym, stukanie w klawiaturę nie powinno zastępować pisania. Dlaczego?

      Odręczne pisanie wyrabia:
      - umiejętność notowania - zapisywania myśli, ale także przestrzennego zaplanowania wypowiedzi;
      - ćwiczenie ręki - nadal warto (i trzeba) umieć pisać odręcznie. Pisanie odręczne wyrabia zdolności manualne;
      - lepsza nauka i zapamiętywanie słów - słowo (w języku obcym lub ojczystym) zapamiętamy gdy trzy razy je usłyszymy, trzy razy wypowiemy i trzy razy zapiszemy. Pisanie odręczne ćwiczy nie tylko kaligrafię, ale i pomaga w nauce ortografii.
    • darkene E-tornister 31.08.11, 17:38
      Powinno się zrezygnowac z wydawnictw podreczników. MEN powinien zrobić przetarg do dostarczenie trwałego i rozsadnego ekonomicznie czytnika e-bookow i stworzenie na niego odpowiednich aplikacji. Takie aplikacje, czyli e-podreczniki, powinny dzialac na zasadzie encyklopedii multimedialnych, najlepiej z dostepem do internetu. Szkoła na początku roku każdemu uczniowi wypozyczała by ten czytnik a po zakonczeniu nauki powinien byc on zwrócony. Za zniszczenie beda placic rodzice lub szkola,men czy komitet rodzicielski jesli rodzina jest bardzo biedna. Wyeliminować rozstrzal podrecznikow roznych wydawnict i stworzyc jedna platforme zgodna z programem nauczania dla wszystkich szkol publicznych.
      • boykotka Re: E-tornister 31.08.11, 18:07
        Bardzo mądra wypowiedź. Co prawda krzyk podniosą mafie księgarzy, którzy w tej chwili łoją skórę na rodzinach dzieci ale na prawdę warto. Od lat zastanawiam się cóż bardziej prostego do nauki języka polskiego można wymyślić niż "Ala ma Asa" czy "Ola ma kota". I jak można nie okreslić jednej własciwej metody nauczania tylko wymyślać setki róznych podręczników do nauki jednego i tego samego.
    • boykotka Re: E-tornister 31.08.11, 17:50
      skuba2 napisał:

      > To absolutny skandal! Wyobrażacie sobie w jednej klasie dzieci z E-bookami i w
      > ogóle bez podręczników "bo im go zjadł pies"?
      Absolutnie się nie zgodzę, bo własnie kupiłam sobie czytnik do eboków. Koszt 400zł. Ile kosztuje zakup podręczników dla dziecka na jeden rok szkolny ??? Na jakimś forum własnie przeczytałam kwotę 280zł. Teraz wystarczy by Państwo polskie zwolniło czytniki do eboków z VAT (23%) i mamy 320zł za jeden czytnik. Nie piszcie mi, że to niewykonalne - bo podobnie działała ustawa o zwonieniu z VAT komputerów dla szkół. Biorąc pod uwagę, że można by takie czytniki jeszcze zamówić hurtowo.......
      Natomiast powszechność takich eboków z pewnością zagwarantowałaby, że takie urzadzenia nie byłyby już towarem luksusowym.
    • rodzaj_konta Eksperymencik wyborczy 31.08.11, 21:09
      Pokażcie JEDNĄ dobrą szkołę na świecie gdzie zrezygnowali z papieru.
    • aw34 E-tornister 31.08.11, 21:28
      Nie wiem czy całkiem wyeliminować papier. Zwłaszcza jesli mówimy o podstawówce. Tam nadal powinna byc jakaś forma podręcznika, ćwiczeń, pisanie ręczne nie na klawiaturze. Natomiast pomysł jednej platformy edukacyjnej jak najbardziej. W tę stronę powinien iść MEN. Ale nie z tą p.minister. Ten pomysł (p.Hall) to działanie pozorowane. Powielenie podręcznika papierowego w formie cyfrowej przez każdego wydawcę niczego nie zmieni.
    • m.gawka Rola państwa 31.08.11, 21:42
      Konstytucyjną rolą Państwa jest zagwarantowanie nieodpłatnej edukacji. Przejawem obłudy jest troska pani minister o e-podręczniki, w rzeczywistości interesy wydawców. Oczekiwania społeczne i propagandowe obietnice o nieodpłatnych e-podręcznikach, napotykają teraz na taran w postaci MEN.
      Jest oczywiste, że e-podręczniki dystrybuowane odpłatnie, będą obiektami "piractwa" komputerowego. Nie z troski o powszechność łamania prawa, lecz z troski o budżety najuboższych obywateli, MEN ma obowiązek sfinansować opracowanie i zorganizować dystrybucję nieodpłatnych i wysokiej jakości podręczników w wersji elektronicznej.
    • kazynski E-tornister 31.08.11, 22:37
      Powinni tu podać ilu uczniów przypada na komputer w szkole, ile ploterów na szkołę, wtedy też można ocenić sens takiego projektu. Bicie piany, tak jak z zaopatrzeniem szkół w laptopy. Niewielki odsetek z uczniów z tego w ogóle skorzysta
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Tablety źle się sprzedają w Polsce... 31.08.11, 23:12
      Minister Hall liczy, że wydawnictwa zaproponują uczniom tablet na cały cykl nauczania wraz z uzupełnianym zestawem podręczników. Czy tak może być?

      Haha, tablet.
      Widzę w tym lobbowanie na rzecz producentów tabletów.
      Właśnie w te wakacje, po premierze tabletów Samsunga w Polsce, gazeta.pl pisała, że tablety sprzedają się u nas 10x gorzej niż zakładano. Dlaczego? Bo nie są to jeszcze rozwiązania techniczne na tyle wygodne, żeby oszczędni Polacy mieli wydawać na nie pieniądze przy obecnych cenach. Na Zachodzie ludziom łatwiej przychodzi wydawać takie kwoty i traktować tablet jako okazjonalny gadżet. Wg konsumentów, do regularnej pracy tablet wciąż jeszcze się nie nadaje.

      A tu proszę - nagle pomysł (nie wiem czyj, gazety, czy polityków?) żeby tablety wpuszczać do szkół.
    • kmieniec E-tornister 31.08.11, 23:35
      Kompletny E-bilizm oraz iDiotyzm! Proponuje jeszcze dodatkowo po jednym motocyklu dla kazdego ucznia, zeby mial lepsze wyniki w sciganiu sie na 60m na lekcji wf.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka