Dodaj do ulubionych

Hart ducha ministra Grabarczyka

02.09.11, 10:53
To prawda, dla kraju w budowie, to ministerstwo wymaga więcej pracy, odpowiedzialności i kompetencji niż praca samego premiera. Problem nasz i tego ministra polega na tym, że nikt rzeczowo, a jest to w końcu obowiązek ambitniejszej prasy, nie ocenił go. Nie wiemy czy drogi są budowane efektywnie, nie wiemy czy ich budowa jest droższa niż gdzie indziej, nie wiemy czy czas przedsięwzięcia jest porównywalny z innymi tego typu inwestycjami. nie wiemy także jaki jest harmonogram całości prac - ile wysiłku włożyły inne ekipy rządzące itp. Innymi słowy nie wiemy nic konkretnego i dajemy pole politycznej paplaninie i oszczerstwom. Dlaczego godzimy się na to?
Obserwuj wątek
    • flat-ower Re: Hart ducha ministra Grabarczyka 02.09.11, 11:19
      100% zgody ! Ten minister nie umie komunikować, nie umie przedstawić tego co jest robione. Trochę ostatnio jeździłem i widzę wszędzie place budów autostradowych po kilkadziesiąt kilometrów. To trzeba ludziom uświadomić. Kwękania żurnalistów na korki w Raszynie to jest program trochę przestarzały. Trzeba ludziom powiedzieć ,że w demokracji inaczej się buduje autostrady, mosty, wiadukty niż w komunie. Inne procedury, inne prawo no i ci ekolodzy i ich ptaszki.... Już pomijam, że trzeba wykupić a nie można wysiedlić na Sybir. Tu Grabarczyk dał ciała. Druga sprawa- resort zbyt duży, należało odłączyć koleje bo to inna bajka.
    • dean08 Re: Hart ducha ministra Grabarczyka 02.09.11, 11:25
      Dlaczego Grabarczyk dostaje bęcki? Bo nikt z przyczyn politycznych nie pozwolił aby powiedzieć prawdę, że budowanie na "Euro"i to w ilościach pierwotnego planu rządu PIS to bzdura (realne terminy to zawsze było do 2013-15 - bo taki jest horyzont finansowania unijnego a na taki "PIS--owski" plan kasy nam nie mogło starczyć i przed kryzysem). Wykonawcy zaś od razu żądają większych pieniędzy widząc, że rząd jest na "musiku". Właściwie wtopy Grabarczyk zaliczył moim zdaniem tylko dwie: wybór modelu finansowania dla A1 (Stryków-Przyrzowice) i A2 (Stryków- Warszawa) przez co w efekcie końcowym A2 buduje się na "styk" (choć np. odcinek obok Warszawy będzie na pewno gotowy na wiosnę) a A1 powstanie w tym kawałku jedynie na odcinku Stryków-Tuszyn i to z opóźnieniem. Nie będzie zaś np. potencjalnie bardzo przydatnej obwodnicy Częstochowy. Reszta turla się całkiem nieźle do przodu do przodu i jak w przyszłym roku będzie przecinanie wstęg to ocena Grabarczyka się "trochę" zmieni...

      Inna sprawa, że to co się buduje/realnie planuje to inwestycje "regionalne" - na największym plusie będzie Wrocław, Łódź i Gdańsk. Ciekawe czemu...
    • rozwado Optymizm ministra Grabarczyka 02.09.11, 13:48
      Wszystko wokól niego sie wali, a on mimo to stoi niewzruszony, jak chinski cesarz, to dlaczego nie mialby byc optymista? Samo nazwisko predysponuje go do infrastruktury.
    • drmuras Czego oczekuję 02.09.11, 15:38
      Niedorzeczne było by oczekiwanie że w ciągu 4 lat powstanie sieć autostrad.
      Od ministerstwa oczekuję że potrafi nadzorować tworzenie rozkładu jazdy, ( chyba obsługują komputery ) że potrafi nadzorować remonty taboru kolejowego i sieci kolejowych , że potrafi wybrać najsensowniejszą ofertę na budowę autostrad, że potrafi planować i wywiązywac się z planow .
      Jeżeli nie potrafi to minister WON !
    • gzres_l Co to w ogole za artykul? 02.09.11, 18:49
      Ani skladu, ani ladu, ani sensu ani mysli. O co wiec chodzi? Kobieto napisz cos z sensem. Temat nie jest od publicystyki w Vivie, wymaga troche rozumu a nie krotochwili (dosc zenujacej w tym wydaniu). Krotko mowiac to nie jest temat dla Ciebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka