Dodaj do ulubionych

Jak Kaczyński demokracji nauczał

12.09.11, 02:12
> Wolno będzie porównać polskiego polityka do kartofla?

A czy redaktorowi Smoleńskiemu wolno przyrównać polskiego polityka do bydlaka, tak jak zrobił to w dniu 24 lipca? I to na podstawie jakichś kłamstw, w które nikt rozsądny by nie uwierzył? Czy red. Smoleński nie uważa, że swoje brednie i kłamstwa wypada odszczekać? A może nawet przeprosić. Akurat była do tego świetna okazja. Bo zamiatanie pod dywan, czyli usunięcie po kilku godzinach żenującego tekstu z serwera, to trochę mało.

Obserwuj wątek
    • jotesz Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 03:32
      Drogi a zatroskany przedpiśco - redaktor to nie prezes partii, który grozi nam, że nami porządzi. Prezes Kaczyński, gdy wygra, wprowadzi demokrację kaczyńską, i będzie to demokracja inaczej. I nic tu kierowanie opinii na redaktora nie pomoże. W tym komentarzu nie było słowa kłamstwa, za które redaktor musiałby odszczekiwać. W odróżnieniu od wielu wypowiedzi prezesa...
      • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 08:50
        > Drogi a zatroskany przedpiśco - redaktor to nie prezes partii, który grozi nam,
        > że nami porządzi

        Drogi przedmówco. Polityk może sobie grozić i kłamać, takie jego zbójeckie prawo. Czy groźby będą mogły być zrealizowane - to zależy od nas, wyborców. Powrotu Kaczyńskiego na białym koniu się nie obawiam, więc śpię spokojnie.

        Co innego dziennikarz - jemu kłamać nie wolno, bo traci wiarygodność konieczną do wykonywania zawodu. Paweł Smoleński zajął się półtora miesiąca temu zapisywaniem polityków (mniejsza o to których, bo to nieistotne) do partii bydlaków. Robił to w sposób tak ordynarny i kłamliwy, jakby sam był prezesem tej partii. A na koniec swoim tchórzostwem wprawił w osłupienie wszystkich, którzy go znali (i cenili) wcześniej.

        Czy w ten komentarz oparł na faktach, czy na kłamstwie - nawet się nad tym nie zastanawiam. Stracił wiarygodność, więc jego komentarze są bezwartościowe.

        • lks17 Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 09:33
          godwin tak sie zatroskał wiarygodnością Smoleńskiego, że przypomina diabła, co ubrał się w ornat i na mszę dzwoni. Smoleński go martwi, prezes Kaczyński - nie. Godwin - ty pewnie z księżyca spadłeś. I to na główkę.
          • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 15:19
            > Smoleński go martwi, prezes Kaczyński - nie.

            Dlaczego ma mnie martwić Kaczyński? Nie jestem jego psychiatrą.
            Martwić mogą mnie jego wyborcy, ale na nich nie mam żadnego wpływu.
        • maaac Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 09:39
          Jeżeli na podstawie fałszywych danych wypowiadał prawidłowe oceny to o co pretensje?
          Jezeli wiadomość - fałszywa jak się póżniej okazało dawala prawo do takiej oceny?

          Można mieć pretensję, że się pospieszył, że przed postawieniem tak krytycznej oceny wpierw dokładnie nie sprawdził źródła informacji. I TO dyskwalifikuje go jako dziennikarza.

          Inna sprawa to "zniknięcie" całej sprawy z portalu Gazeta.pl. Uważam to za błąd, ale NIE musi być to decyzja dziennikarza ale może być to efekt działania prawników. Osobiście bym wolał by wszystko było opisane od A do Z tak by stanowiło przestrogę na przyszłość.

          Tak jak sprawa Henryka Batuty na Wiki. Też próbowali przez jakiś czas zamazać swoją wpadkę (przynajmniej tak moja pamięć mi mówi).
          • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 15:09
            > Jeżeli na podstawie fałszywych danych wypowiadał prawidłowe oceny to o co pretensje?

            Pretensje są o "jeżeli". Smoleński w oparciu o fałszywe informacje formułował jeszcze bardziej fałszywe sądy. Gdyby chodziło o rachunek zdań, to by nie było problemu. Ale w opiniach dziennikarskich chodzi o trafne wnioski. A w elementarnej przyzwoitości - o niepowielanie kłamstw na temat innych osób.

            > Inna sprawa to "zniknięcie" całej sprawy z portalu Gazeta.pl. Uważam to za błąd,
            > ale NIE musi być to decyzja dziennikarza ale może być to efekt działania prawników.
            > Osobiście bym wolał by wszystko było opisane od A do Z tak by stanowiło
            > przestrogę na przyszłość.

            Ja raczej podejrzewam przytomnego webmastera, któremu w pale się nie pomieściło, że coś takiego może wisieć na pierwszej stronie. W nocy prawnicy śpią. Też bym wolał to samo (osobiście i w ogóle), i o to właśnie mi chodzi. Może nawet nie jako przestroga, bo kogo i przed czym to ma przestrzegać? Po prostu dla dobra samego Pawła Smoleńskiego, którego teksty znam od ćwierćwiecza, i nigdy bym wcześniej nie przypuszczał, że może tak nisko upaść. Jemu to szkodzi najbardziej.

            > Tak jak sprawa Henryka Batuty na Wiki.

            Nie, zupełnie inaczej. Wikipedia, to "wielki zbiorowy obowiązek". Odpowiedzialność też zbiorowa i rozmyta. Niczego nie próbowali, bo to nie są ONI. Nieprawdę usuwa tam każdy, kto ją zauważy. A całkiem niezależnie od tego, ktoś później z hasła "Henryk Batuta" zrobił ilustrację pewnego zjawiska. Tu wszystko jest jasne - wiadomo kto zawinił, kto powinien Przeprosić i Sprostować. Inaczej, to do Smoleńskiego jak raz nadaje się powiedzenie Zagłoby o diable i ornacie - w niczym nie jest lepszy od prezesa PiS.

            • maaac Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 17:12
              > Pretensje są o "jeżeli". Smoleński w oparciu o fałszywe informacje formułował jeszcze
              > bardziej fałszywe sądy.
              Jeżeli dobrze pamiętam to w odniesieniu do nieprawdziwej wiadomości sądy były jak najbardziej słuszne. Gdyby JKM to powiedział to tak samo bym go określił.
              atrapa.net/chains/akces-do-partii-bydlakow.htm
              > Gdyby chodziło o rachunek zdań, to by nie było problemu.
              Rachunek zdań jest sformalizowanym zapisem zwykłej logiki. Czyli jednak o to chodzi.

              > Ale w opiniach dziennikarskich chodzi o trafne wnioski. A w elementarnej przyzwoitości - o
              > niepowielanie kłamstw na temat innych osób.
              Nikt nie jest jasnowidzem. Wiedze się czerpie i wyciąga wnioski na podstawie dostarczanych informacji. Zwłaszcza, że JKM już był wiele razy "blisko" tego typu wypowiedziom. Fałszywka była bardzo dobrze zrobiona bo JKM mógł coś takiego napisać. Nie zdziwił bym się.
              Kłamstwa się "powiela" tylko wtedy gdy jest się świadomym, tego, że jest to kłamstwo. Jeżeli zobaczył fałszywkę, a z lenistwa nie sprawdził, że to nie jest autentyczny zrzut ze strony JKM'a to skąd miał wiedzieć ze rozpowszechnia kłamstwo, a nie prawdę? Jego grzechem było więc lenistwo, a nie świadome rozpowszechnianie kłamstwa.

              > Ja raczej podejrzewam przytomnego webmastera, któremu w pale się nie pomieściło,
              > że coś takiego może wisieć na pierwszej stronie.
              A dlaczego? Co w tym było takiego "nie mieszczącego się w głowie"? Powiedz czym się różniła ta sfałszowana wypowiedź" JKM, od jego wypowiedzi o niepełnosprawnych czy kobietach? To nie była różnica jakościowa tylko ilościowa. Tak jak napisałem JKM spokojnie mógł coś takiego powiedzieć, po tym wszystkim co mówił z jego ust taki tekst nie dziwi.

              > W nocy prawnicy śpią. Też bym wolał to samo (osobiście i w ogóle), i o to właśnie mi
              > chodzi. Może nawet nie jako przestroga, bo kogo i przed czym to ma przestrzegać?
              W nocy może, ale na następny dzień już nie spali, a ani tekstu ani wyjasnień.
              Kogo i przed czym? Dokładnie tak samo jak z Henrykiem Batutą - przed wydawaniem pochopnych osądów na podstawie niepewnych informacji. Im osąd ostrzejszy tym się powinno lepiej sprawdzac źródło. Na postrach dla młodych dziennikarzy i zmniejszając pychę starym wyjadaczom.

              > Nie, zupełnie inaczej. Wikipedia, to "wielki zbiorowy obowiązek". Odpowiedzialność
              > też zbiorowa i rozmyta. Niczego nie próbowali, bo to nie są ONI.
              Ależ tak są tam "oni". Można określić grupę zaangażowanych animatorów polskiej Wiki. Jest dużo osob tworzących małe ilości haseł, ale są i "ojcowie założyciele".
              Moja pamięć ulotna, może nie było takiej próby, ale "oni" są.

              > Nieprawdę usuwa tam każdy, kto ją zauważy. A całkiem niezależnie od tego, ktoś później z
              > hasła "Henryk Batuta" zrobił ilustrację pewnego zjawiska.
              Nie nie "ktoś" akurat sprawa Henryka Batuty była rozpowszechniona przez GW. Nawet robili wywiady z tymi ludźmi co dokonali fałszerstwa.
              pl.wikinews.org/wiki/Jak_autor_publikacji_o_Henryku_Batucie_wikipedyst%C4%85_zosta%C5%82_-_wywiad_z_Konradem_Godlewskim
              > Inaczej, to do Smoleńskiego jak raz nadaje się powiedzenie Zagłoby o diable i ornacie - w
              > niczym nie jest lepszy od prezesa PiS.
              Oczywiście powinien. Co do tego się w pełni zgadzam. Jak zrobił głupotę powinien w pokorze ponieść konsekwencje swojego czynu. I sądze, że o ile JKM często za dużo mówi albo ma dość "radykalne" poglądy, to nie jest "małym człowiekiem" z bonmotu Sikorskiego i Smoleńskiemu krzywdy by nie zrobił. Więc otwarte przyznanie się do błędu nie było by wcale aż taką odwagą.
              • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 18:19
                >> Ja raczej podejrzewam przytomnego webmastera, któremu w pale się nie pomieściło,
                >> że coś takiego może wisieć na pierwszej stronie.
                > A dlaczego? Co w tym było takiego "nie mieszczącego się w głowie"?

                W mojej nie mieściło się to, jak Paweł Smoleński, którego znam od tylu lat, mógł zrobić z siebie aż tak tępego buca. To tak, jakby napisał o tym, jak trzeba pomagać uciśnionym wdowom po politykach nigeryjskich w transferowaniu ich oszczędności do bezpiecznych banków - bo akurat taki spam otrzymał. Ta fałszywka biła w oczy swoją fałszywkowatością nie mniej od nigeryjskich spamów. Niepojęte jest też dlaczego Smoleński mianował się samozwańczym prezesem partii bydlaków rozdającym legitymację zaufanym osobom.

                Dla równowagi dodam, że JKM znam równie długo co Smoleńskiego. Czytuję też regularnie - wyłącznie w celach rozrywkowych. Stąd wiem, że trzyma się pewnych granic, przez siebie wyznaczonych. I akurat tego nie mógł napisać. Oczywiście o to "mógł" czy "nie mógł" można się długo spierać. Ale nie ma to sensu - ważne, że nie napisał.

                • maaac Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 19:55
                  Cały problem więc w tym CZY JKM mógł to napisać czy nie mógł oraz czy Paweł Smoleński mógł rozpoznać fałszywkę czy nie mógł.

                  Skoro tak jak piszesz "znasz Pawła Smoleńskiego od tylu lat" to zdradź mi po co wiedząc, że to jest fałszywka miałby ryzykować proces? Uważasz go za aż takiego idiotę by się, aż tak dobrowolnie podkładał? Co było by tego warte? Czy może jednak przeceniasz zdolność wykrywania fałszywek przez Smoleńskiego, a także jego znajomość JKM, jakich to on "granic nigdy nie przekroczy".

                  > Oczywiście o to "mógł" czy "nie mógł" można się długo spierać. Ale nie ma to sensu -
                  > ważne, że nie napisał.
                  Ależ nie JEST ważne czy nie napisał. Jak napisałem nikt nie jest jasnowidzem. Dostaje informację i ocenia jej wiarygodność czy jest prawdziwa czy nie. Nikt nie sprawdza KAŻDEJ wiadomości jaką otrzymuje. Jeżeli wiadomość wygląda na prawdopodobną przyjmuje się ją za prawdę. Powinno się sprawdzać kluczowe wiadomości. I TYLKO to było błędem Smoleńskiego, że nie uznał jej na tyle ważnej by ją sprawdzić, a była ważna skoro na jej podstawie postanowił kogoś obrazić.

                  Jeszcze raz powtórzę. Gdyby była prawdziwa MIAŁ by pełną rację co do jej oceny.
                  • maaac Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 20:00
                    Przepraszam głupio to zabrzmiało:

                    > > Oczywiście o to "mógł" czy "nie mógł" można się długo spierać. Ale nie ma
                    > > to sensu - ważne, że nie napisał.
                    > Ależ nie JEST ważne czy nie napisał.

                    Oczywiście nie jest to ważne w kontekście oceny działania Smoleńskiego, a nie samego JKM. W kontekście JKM jest ważne, dobrze, że czegoś takiego nie powiedział.

                    Ludzie postępują według wiedzy jaką posiadają w chwili, w której podejmują decyzję, a nie według tej jaką my dziś posiadamy gdy oceniamy ich postępowanie.
                  • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 21:26
                    > Cały problem więc w tym CZY JKM mógł to napisać czy nie mógł
                    > oraz czy Paweł Smoleński mógł rozpoznać fałszywkę czy nie mógł.

                    Jarosław Kaczyński kiedyś się przyznał, że nie ma konta w banku, bo się boi. Nie wiem czy Smoleński ma konto, ale chyba też powinien się bać - przynajmniej takiego w banku internetowym. Bo jeśli nie potrafi odróżnić fałszywki (z jakąś "kiełbasą" w adresie i w otoczeniu durnych obrazków) i nie wpadnie na to, by np. wpisać w Google "JKM blog" i zobaczyć jaki jest adres oryginału, to mu zaraz jakiś oszust konto z pieniędzy wyczyści. A jeśli ktoś nie ma kłopotów z tak elementarnymi sprawami, to dla niego pytanie "czy JKM mógł" też nie jest problemem - bo w pół minuty sam sprawdzi.

                    > Skoro tak jak piszesz "znasz Pawła Smoleńskiego od tylu lat" to zdradź mi po co
                    > wiedząc, że to jest fałszywka miałby ryzykować proces?

                    A czy moje dotychczasowe wyjaśnienie - "to się po prostu w pale nie mieści" - nie jest wystarczające?

                    > Powinno się sprawdzać kluczowe wiadomości. I TYLKO to było błędem Smoleńskiego,
                    > że nie uznał jej na tyle ważnej by ją sprawdzić, a była ważna skoro na jej podstawie
                    > postanowił kogoś obrazić.

                    Errare humanum est - ja go nawet za to nie winię. Ale mam pretensję o to, że się z tego postanowienia nie wycofał. Nie sprostował i nie przeprosił. Mógł przy okazji wydać oświadczenie, że go te wszystkie internety przerastają i nie będzie tam więcej zaglądał w poszukiwaniu tematów. On ma o czym pisać i bez tego.

                    > Jeszcze raz powtórzę. Gdyby była prawdziwa MIAŁ by pełną rację co do jej oceny.

                    Gdyby babcia miała kółka, to by był motocykl.

                    • maaac Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 13.09.11, 09:56
                      > Jarosław Kaczyński kiedyś się przyznał, że nie ma konta w banku, bo się boi. Ni
                      > e wiem czy Smoleński ma konto, ale chyba też powinien się bać - przynajmniej ta
                      > kiego w banku internetowym. Bo jeśli nie potrafi odróżnić fałszywki (z jakąś "k
                      > iełbasą" w adresie i w otoczeniu durnych obrazków) i nie wpadnie na to, by np.
                      > wpisać w Google "JKM blog" i zobaczyć jaki jest adres oryginału, to mu zaraz ja
                      > kiś oszust konto z pieniędzy wyczyści. A jeśli ktoś nie ma kłopotów z tak eleme
                      > ntarnymi sprawami, to dla niego pytanie "czy JKM mógł" też nie jest problemem -
                      > bo w pół minuty sam sprawdzi.

                      Ok zgoda. Tyle, że trzeba na sprawdzanie wiadomości mieć czas. Jedne wiadomości sprawdzasz inne nie. Wszystko zależy od wagi sprawy i zaufania do źródła informacji.

                      > A czy moje dotychczasowe wyjaśnienie - "to się po prostu w pale nie mieści" - nie
                      > jest wystarczające?
                      Ale CO się nie mieści? W tym problem. Uważam, to, że uwierzył w fałszywkę jak najbardziej się mieści. To, że na jej podstawie napisał taką, a nie inną ocenę też się mieści. Jak zrozumiałem z twoich postów ty uważasz inaczej, tyle, że jakoś nie potrafiłeś mnie przekonać dlaczego tak uważasz.
                      Nie mieści się to, że posunął się do pisania aż tak ostrej krytyki nie sprawdziwszy czy jest to prawdziwa informacje.

                      > Errare humanum est - ja go nawet za to nie winię. Ale mam pretensję o to,
                      > że się z tego postanowienia nie wycofał. Nie sprostował i nie przeprosił. Mógł
                      > przy okazji wydać oświadczenie, że go te wszystkie internety przerastają i nie
                      > będzie tam więcej zaglądał w poszukiwaniu tematów. On ma o czym pisać i bez tego.
                      Jakby tak było, jakbyś od poczatku tylko tak twierdził, to by nasza dyskusja była bezprzedmiotowa bo od początku z taką opinią się zgadzam. Niestety wcześniej zajmowałeś ciut inne stanowisko.

                      > Gdyby babcia miała kółka, to by był motocykl.
                      Babcia nigdy nie będzie miała kółek więc takie gdybanie jest bezprzedmiotowe. JKM mógł napisać i dalej może napisac taki tekst, to tylko kwestia granic, a nie jego pogladów. Może też napisać taki tekst kto inny. I kto kolwiek by go nie napisał ocena tego tekstu zostanie bez zmian i będzie zgodna z tym co napisała Smoleński.
                      I tym się różni gdybanie o babci i o fałszywce.
                    • maaac Fałszywa rezygnacja Kempy 13.09.11, 14:14
                      Ciekawe co? A wystarczało zadzwonić do samej pani poseł zanim się poda info.
                      Na szczęście treść "jej rezygnacji" była na tyle neutralna, że nikt nie pokusił się o "mocny" komentarz.
        • pn-ski Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 10:37
          "Polityk może sobie grozić i kłamać, takie jego zbójeckie prawo. Czy groźby będą mogły być zrealizowane - to zależy od nas, wyborców. Powrotu Kaczyńskiego na białym koniu się nie obawiam, więc śpię spokojnie.

          Co innego dziennikarz - jemu kłamać nie wolno, bo traci wiarygodność konieczną do wykonywania zawodu. "

          Dla mnie jest odwrotnie - dziennikarz może sobie pisać androny, a dopóki nie ma dowodów na swoja tezę nie wierze mu zbytnio. Wiem, ze chce wzbudzić zainteresowanie, dziatki ma w domu do wyżywienia, kredyt do spłacenia.
          Polityk natomiast - o, to co inszego. Z typem, który łże notorycznie nie będę wchodził w układy (czyli dawał mu swojego pełnomocnictwa na rządzenie w moim imieniu), wole takiego, którego slow nie trzeba co chwile weryfikować, to się robi meczące na dłuższa metę.
          Joz raz rozeźleni łamaniem obietnic wyborcy wykopali J. Kaczyńskiego z rządów - znowu mu to potrzebne?
          • he1ku Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 11:54
            Kaczyński nie za obietnice poległ jako premier i swoje rządy odłożył na ( nikt nie wie jak długo ). On własnego koalicjanta chciał utopić w korupcji.Jednocześnie wraz z Ministrem spawiedliwości Ziobrą pragnął wprowadzić na wzór Białorusi państwo policyjne i politycznego terroru.Udowadniał wraz z bratem Prezydentem RP, że Polska jest mocarstwem i Rosja dla nich to pestka .Otoczą ją z Gruzją , Ukrainą i zgniotą jak orzecha.Tacy mielibyśmy mieć siłę i potęgę.Koalicjant wycofał sie z rządu i oczywiście rządy kaczyńskiego upadły. Pozostały tylko epigoni w poszczególnych resortach. Obecnie chceli przepchnąć ustawę o inwigilowaniu obywateli bez pozwolenia sądu. Tam jeszcze więcej jest podrzuconych niewypałów typu Ziobro-Kaczyński.
        • 2_mirabelka40 Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 12:07
          m.godwin - nikt nie może kłamać oszukiwać i grozić. Ani polityk ani dziennikarz ani nikt inny. Jeśli nadal będziemy to tolerować to ukręcamy sobie sami stryczek.
          • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 15:16
            > m.godwin - nikt nie może kłamać oszukiwać i grozić. Ani polityk ani dziennikarz
            > ani nikt inny. Jeśli nadal będziemy to tolerować to ukręcamy sobie sami stryczek.

            W jaki sposób zamierzasz prowadzić swoje nietolerowanie? Ja kłamliwych polityków nie toleruję nie głosując na nich - prosta sprawa, niewielki wysiłek raz na kilka lat. Z dziennikarzami notorycznie kłamiącymi w ogóle nie mam problemu - nie toleruję przez nieczytanie. Najgorzej z takimi jak Smoleński - wydawałoby się, porządne chłopisko, a jednak...

            • hurdy-gurdy Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 17:11
              to są ogóle porządni w Gazecie Wyborczej? Bo to dla mnie siedlisko cyngli. A propos - znaleźli już tego chorążego z okęcia co wszystko słyszał? odczytali ruchy ust Błasika? Co tam u waszej protegowanej Anety K...............? Bo to takiego lotu "publicystyka społeczna" na bieżące zamówienie.
              • m.godwin Re: Jak Smoleński demokracji nauczał 12.09.11, 17:38
                > to są ogóle porządni w Gazecie Wyborczej?

                Są.

                > Bo to dla mnie siedlisko cyngli.

                Przeczytałeś tekst przez przypadek, w chwili nieuwagi założyłeś sobie konto i od niechcenia napisałeś komentarz? Czy może robisz to w miarę regularnie? Lubisz cyngli i ich siedliska?

      • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:20
        jotesz napisał:

        > Drogi a zatroskany przedpiśco - redaktor to nie prezes partii, który grozi nam,
        > że nami porządzi.

        I to jak grozi!!!

        www.dailymotion.com/video/xkmuv4_posiedzenie-rzydu-jak-pis-dojdzie-do-wyadzy-kabaretowy-klub-dwojki-odc-39_fun
        • pis_busters Re: babbler nam się objawił. Zamiast griszy 14... 12.09.11, 16:04
          babbler nam się objawił. Zamiast griszy 14...
          • babbler Re: babbler nam się objawił. Zamiast griszy 14... 12.09.11, 16:53
            Ty też się boisz?
            • pis_busters Re: Tak. Boję się oczadziałych świrów bo są zdolni 12.09.11, 17:45
              Tak. Boję się oczadziałych świrów bo są zdolni do wszystkiego...
              • babbler Re: Tak. Boję się oczadziałych świrów bo są zdoln 12.09.11, 17:50
                No to masz problem. Musisz bać się samego siebie. A na to lekarstwa nie ma.
    • boykotka Mentalność Kalego 12.09.11, 05:37
      tyle co w temacie.
    • pluto37 Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 06:12
      Ja mam tylko pytanie, czy w związku z nową wersją wolności słowa wg kaczystowskiego rytu od 10 X żaden płaskodzioby El Condor Nielotny nie będzie nikogo ganiał za kartofle i za "SPIEPRZAJ DZIADU?????
      Czy znowu KŁAMIE, bo inaczej nie potrafi?
      • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:24
        pluto37 napisał:

        > Ja mam tylko pytanie, czy w związku z nową wersją wolności słowa wg kaczystowsk
        > iego rytu od 10 X żaden płaskodzioby El Condor Nielotny nie będzie nikogo gania
        > ł za kartofle i za "SPIEPRZAJ DZIADU?????
        > Czy znowu KŁAMIE, bo inaczej nie potrafi?

        A za "Donald ma Tole...."???
        Ganiają czy nie?
        :))))))))))
        Według jakiego "rytu" mamy teraz wolność słowa?
        • maxik-g Według takiego, że nawet tacy buce, jak ty, są 12.09.11, 14:50
          ...tolerowani. Nieźle idzie ci trollowanie, intratne to musi być zajęcie.

          babbler napisał:


          > Według jakiego "rytu" mamy teraz wolność słowa?
          • babbler Re: Według takiego, że nawet tacy buce, jak ty, s 12.09.11, 14:55
            maxik-g napisał:

            > ...tolerowani.

            Wielkie dzięki :))))
            Ale co z tymi o tych transparentów???
            Są tolerowani???
            • maxik-g Pytaj się o to tych z transparentów. 12.09.11, 18:45
              • babbler Re: Pytaj się o to tych z transparentów. 12.09.11, 19:25
                Ma Tola???
    • 01zefka Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 06:23
      kłamczyński ,nic dodać ! nawet qu...e obieca cnotę,byle być u władzy
      • bolek_i_jego_worek Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 08:55
        A Donek obiecuje jazdę bez prawka i dowodu rejestracyjnego byle by być u władzy.
        • madznun Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 20:44
          Ty chyba nie myślisz, jak ci wszyscy, którzy nie mają prawka i zarejestrowanych samochodów. Jedyna okazja, żeby takich cwaniaków wyłowić.
      • hurdy-gurdy Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 17:08
        01zefka już pakuj szczoteczke. Prezes na pewno wsadzi też takie płotki jak ty.
    • pal666 Panie Smoleński, skoro łaskawie zezwala Pan na 12.09.11, 07:23
      wystawianie ocen swojemu szefowi, to jaką ocenę wystawiłby mu Pan za nazwanie komunistycznych aparatczyków, pachołków Moskwy, ludźmi honoru ?
      • pluto37 Re: pal666 12.09.11, 07:53
        Jak nazwać???
        Letką przesadą.
        Ale przecie tego chyba codex catchensis nie zabrania od kiedy autorytet naczelny słał hołdy do BRACI MOSKALI. Wielbił bowiem wuc de PiSs wodza komunisów, namiestnika Moskwy i szefa tych "honorowych" niejakiego Gierka.
        A chyba nie masz wątpliwości, że komunoimperialista Gierek był zwierzchnikiem i Kiszczaka i Jaruzela.
        Ktoś w końcu oznajmił ze JUŻ NIE MA POSTKOMUNISTÓW!!!!!!! I że teraz [od pokłonów de Kaczore ku Oleksemu i Napieralskiemu] jest LEWICA w czystym wydaniu.
        Mało tego. WUC zeznał, że on TEŻ ......LEWICA!!!!
        Samorządnie i niezaleznie i żaden Michnik mu tego nie kazał robić.
        A poza tym to tate Kaczyński imieniem Rajmund TEŻ był KOMUNISTA:):):)
        To chyba wymawiać Michnikowi "honorowych" przy TAKIM autorytecie trochę głupio... Nie wydaje ci się?
      • maaac A wiesz czym jest honor? 12.09.11, 09:11
        pl.wikiquote.org/wiki/Adam_Michnik
        Generał Kiszczak jest człowiekiem honoru.
        Opis: powszechna wersja odpowiedzi w rozmowie zatytułowanej „Pożegnanie z bronią”; w oryginale: Czy gen. Kiszczak jest dla pana człowiekiem honoru? – AM: Tak. Jest człowiekiem honoru. Gen. Kiszczak dotrzymał wszystkich zobowiązań, jakie podjął przy Okrągłym Stole. To były najważniejsze dni w jego życiu. Szef bezpieki negocjował ze swoimi więźniami. Przyjął zobowiązania i dotrzymał słowa aż do bólu. Po 1989 r. nigdy nie zawiódł zaufania. – Gen. Jaruzelski też? – AM: Też.
        Źródło: Pożegnanie z bronią. Z gen. Czesławem Kiszczakiem i Adamem Michnikiem rozmawiają Agnieszka Kublik i Monika Olejnik, „Gazeta Wyborcza”, 3–4 luty 2001

        Jeżeli to o czym mówi Michnik nie jest zachowaniem honorowym to co nim może być? To co robili Kaczyńscy? Współpraca z Wałęsą, a potem jak ich wykopwał to "odkrycie", że był "Bolkiem"? A może to jak się zachowywal Jaroslaw Kaczyński w czasie i po ostatniej kampanii wyborczej na prezydenta?

        Wy z "prawicy" poprostu nie macie bladego pojęcia czym jest honor. Gdybyście go mieli to byście już z definicji nazwali się lewicą zgodnie z waszymi poglądami.
      • antropoid Re: Panie Smoleński, skoro łaskawie zezwala Pan n 12.09.11, 17:44
        pal666 napisał:

        > wystawianie ocen swojemu szefowi, to jaką ocenę wystawiłby mu Pan za nazwanie
        > komunistycznych aparatczyków, pachołków Moskwy, ludźmi honoru ?

        Pewnie taką samą, jaką ty wystawiłbyś swemu panu za włażenie im do tyłka przed wyborami.
    • skandy5 Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 07:39
      Sugestia, że Jarosław Kaczyński bimbał sobie z chłopakami w krzakach zamiast chodzić na wykłady jest żenująca. Choć zapewne prawdziwa.
      • pluto37 Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 07:58
        skandy5 napisał:

        > Sugestia, że Jarosław Kaczyński bimbał sobie z chłopakami w krzakach zamiast ch
        > odzić na wykłady jest żenująca. Choć zapewne prawdziwa.
        Musial bimbać, bo gdyby nie bimbał to byłby prawnik, a nie wuc stada eunuchów...jak to trafnie określił jeden bliźniak...przypadkowo Trzeci:):)
        • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:56
          pluto37 napisał:

          > Musial bimbać,

          Zamiast siedzieć spokojnie na kominie...
      • he1ku Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 12:19
        Uważasz,że Kaczyński miał kolegów ? Nie prawda. On miał tylko murzynów.To on pisali wszystko dla niego za pieniądze, bo student Jarosłwa Kaczyński opływał w dostatku, a biedni potrzebowali kasy a on tylko zaliczał egzaminy u "swoich" profesorów. Sprawdz jak długo poszukiwano pracy doktorskiej szanownego byłego premiera , obecnego prezesa partii od sprawiedliwości i gdzie ta praca sie znajdowała i czego dotyczyła . Jeszcze jeden wycinek z biografii braci Kaczyńskich udokumentowane kronikami filmowymi. Kaczyńscy w pochodzie " Solidarnosci " oczywiście idą ale pod ścianą ,gdy prosci stoczniowcy idą z transparentami. Obecnie dzieli ludzi na tych co stali tu czy tam , ale nie wspomnina o tych co ukradkiem pod ścianą i do władzy. Tylko dziwię sie Wałęsie,że nie poznał sie na Kaczyńskich od razu,dopiera kiedy zaczeli rządziś w Kancelarii pognał.Chyba z stąd wzieło powiedzenie ,które póżniej kaczyńscy powtarzali ..spieprzaj dziadu.Czy wszyscy optują za tymi słowami do prezesa od przekrętów; tu należy wspomnieć FOS,Ruch, itd.
    • 123jna Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 07:44
      Jaroslaw Kaczynski demokracji nauczac nie moze, bo nic na jej temat nie wie. Nie zna swiata zachodniego, podejrzewam, ze nawet z ksiazek, czytuje jedynie wszystko co sie da o Rosji Sowieckiej a najchetniej o Stalinie (jego mysli) i czeka. Goebelsa takze. Z demokracja to oni wiele wspolnego nie mieli ale widac nienawidzili jej tak jak Kaczynscy, obaj. W demokracji oprocz wolnosc slowa istnieje jeszcze ODPOWIEDZIALNOSC za SLOWO a takowej Kaczynski nie powaza. Ten czlowiek nie zasluguje na nasza uwage ale poniewaz nam zagraza (i demokracji) musimy na niego uwazac. Dla dobra nas wszystkich, nawet jego wlasnego.
    • 123jna Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 07:48
      oczywiscie, ze wolno. Twarzyczki obu Kaczynskich rzeczywiscie przypominaja kartofelki, co w tym dziwnego? Kartoflana, kapusciana glowa mowimy takze my o innych Polakach. Poza tym - tak jak Kaczynscy nam ublizaja nie ubliza nam zaden "wrog" dzis - wyzywaja nas (obojetne czy posrednio czy bezposrednio) od "nieprawdziwych Polakow" i twierdza, ze Polska ginie, gdzie, jaka? Mam nadzieje, ze ta "ich".
      • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:28
        123jna napisał:

        > oczywiscie, ze wolno. Twarzyczki obu Kaczynskich rzeczywiscie przypominaja kart
        > ofelki, co w tym dziwnego? Kartoflana, kapusciana glowa mowimy takze my o innyc
        > h Polakach. Poza tym - tak jak Kaczynscy nam ublizaja nie ubliza nam zaden "wro
        > g" dzis - wyzywaja nas (obojetne czy posrednio czy bezposrednio) od "nieprawdzi
        > wych Polakow" i twierdza, ze Polska ginie, gdzie, jaka? Mam nadzieje, ze ta "ic
        > h".

        Lemingi pobudka:
        www.zegardlugu.pl/
        Weź coś na uspokojenie.
      • hurdy-gurdy Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 17:07
        A gęba szechtera przypomina mi szczura z "wpuszczonego w kanał" . I maniery też ma podobne
    • nerwus0 Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 09:24
      Szkoda czasu na przejmowanie tym chorym cymbałem.
      9-ty już blisko i pora pokazać mu, gdzie jego miejsce.
      Na śmietniku politycznym.Ale tak, żeby się jiuż nigdy nie odkpoał.
      • maaac Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 09:30
        Gdyby on był tylko jeden....

        Niestety jest cała masa ludzi, która te same cymbalstwa z namaszczeniem powtarza jako dowód swojej niezależności w myśleniu.
      • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:30
        nerwus0 napisał:

        > Szkoda czasu na przejmowanie tym chorym cymbałem.
        > 9-ty już blisko i pora pokazać mu, gdzie jego miejsce.
        > Na śmietniku politycznym.Ale tak, żeby się jiuż nigdy nie odkpoał.

        No to po co się tak przejmujesz?
    • nerwus0 Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 09:58
      "Będzie można oceniać Michnika i jego artykuły bez obawy przed więzieniem, będzie można mówić o tym, jakie ma się skojarzenia po lekturze"

      Panie Kłamczyński. To już było.

      W PRL Konstytucja też gwarantowała wolność wypowiedzi,
      nie gwarantowała jednak wolności po wypowiedzi.
      • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:31
        nerwus0 napisał:


        > W PRL Konstytucja też gwarantowała wolność wypowiedzi,
        > nie gwarantowała jednak wolności po wypowiedzi.


        A w PRL II nie jest podobnie?
        • maxik-g Tam, gdzie żyjesz, może i masz PRL-bis. 12.09.11, 14:52
          • babbler Re: Tam, gdzie żyjesz, może i masz PRL-bis. 12.09.11, 14:58
            Ty też. Tylko jeszcze o tym nie wiesz.
            • maxik-g Nie, koleś. Polska dla mnie jest w miarę... 12.09.11, 15:41
              ...normalnym krajem, z całym bagażem wad młodej jeszcze demokracji. Zakładam, że ty tu nie mieszkasz.
              • babbler Re: Nie, koleś. Polska dla mnie jest w miarę... 12.09.11, 16:55
                maxik-g napisał:

                > ...normalnym krajem, z całym bagażem wad młodej jeszcze demokracji.

                Masz prawo tak zakładać.
              • babbler Re: Nie, koleś. Polska dla mnie jest w miarę... 12.09.11, 16:57
                Masz prawo zakładać, że Polska jest dla ciebie w miarę normalnym krajem.
                Z naciskiem na "w miarę"
                • maxik-g Toteż dlatego z naciskiem na "w miarę". 12.09.11, 17:48
                  Nie wierzę, szczerze, że aktualna "so called" skrajna prawica jest w stanie wyeliminować te wady. Nie z takim prezesem. Dlatego sorry, Gregory, PiS dał dostatecznie sporo powodów, by zostać zmarginalizowanym.
                  • babbler Re: Toteż dlatego z naciskiem na "w miarę". 12.09.11, 17:52
                    Jakoś ta marginalizacja PiSu kiepsko wam towarzysze wychodzi :)))))
                    • maxik-g Ano, Herr Obersturmbahnführer. 12.09.11, 18:46
    • buzz11 Kłamczyński i demokracja... Czy może być bardziej 12.09.11, 10:19
      Kłamczyński i demokracja... Czy może być bardziej śmieszne zestawienie?
    • gossam.2 Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 10:24
      Kaczynski pokazal juz co znaczy dla niego demokracja.Nie dopuscmy by chcial ja wdrazac w zycie bo to wzorce rodem z Korei Polnocnej.Czy panowie z Gazety Polskiej,Uwazam Rze, Rzeczpospolitej, Naszego Dziennika to dla niego wzor bezstronnosci i obiektywizmu? Prawo Kalego to naczelne prawo Kaczynskiego.
    • brzmski "bimbać w krzakach" 12.09.11, 10:56
      i znów w smoleńskich chaszczach ginie, rozbija się o nie... etyka - wypowiedzi dziennikarskiej, miara - ludzkiej, zwyczajnej przyzwoitości; paweł sm. gra na fałszywej strunie... pogardy;
      na marginesie - nie trzeba bimbać w krzakach by wiedzieć iż sądy orzekają w kwestiach kłamstwa, które skutkuje n e g a t y w n i e; zatem głoszenie, że donald - to taka... guma, a prezes w oczach gazetcianego dziennikarza jawi się wyższy niż w rzeczywistości - nie zaprzątają, zwłaszcza wymiaru sprawiedliwości; również - głoszenie poglądu, że paweł smoleński - jak już coś powie, to... powie
    • mentatd_at_gmail Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 11:01
      Fajny i z jajem napisany artykuł.
      Moje odczucia są zbieżne z odczuciami autora.
      Zastanawia tylko jak to możliwe, że 1/3 naszego społeczeństwa wierzy wielokrotnemu kłamcy...
      • babbler Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 14:34
        mentatd_at_gmail napisał:

        > Zastanawia tylko jak to możliwe, że 1/3 naszego społeczeństwa wierzy wielokrotn
        > emu kłamcy...

        No właśnie.
        I chce następnych podobnych 4 lat.
        • maxik-g Te wybory i tak przerżniecie, więc daruj sobie. 12.09.11, 14:53
          • babbler Re: Te wybory i tak przerżniecie, więc daruj sobi 12.09.11, 15:00
            Ty też przerżniesz. Tylko o tym jeszcze nie wiesz. Będziesz wiedział za następne 4 lata. Masz to jak w banku.
            • maxik-g Cóż, poczekaj/wytrzymaj jeszcze ten jeden miesiąc. 12.09.11, 15:42
              • babbler Re: Cóż, poczekaj/wytrzymaj jeszcze ten jeden mie 12.09.11, 17:06
                wybory wyborami ale szkoda Polski:
                www.zegardlugu.pl/
                Te obecne 23 tys przypadające na ciebie twój guru może szybko podwoić a może i potroić. Oczywiście weź na siebie również statystyczne moje 23 tysiaki. Bądź solidarny z jedynie słuszną Partią skoro na nią oddasz głos. Niech tak zrobią wszystkie lemingi. Za wodzem choćby w otchłań :)))
                • maxik-g Sorry, pan Tusk nie jest moim wodzem. 12.09.11, 17:51
                  Pan Napieralski też nie.
                  • maaac Re: Sorry, pan Tusk nie jest moim wodzem. 12.09.11, 18:05
                    :)
                    "Prawicowcom" trudno wytłumaczyć, że jak te same oskarżenia, które się wysuwa wobec nich zaczynają wysuwać wobec swoich oponentów robią się tylko śmieszni.

                    • maxik-g Cóż, ja z tego powodu cierpieć nie będę:) 12.09.11, 18:48
                      • babbler Re: Cóż, ja z tego powodu cierpieć nie będę:) 12.09.11, 19:30
                        "te same oskarżenia, które się wysuwa wobec nich zaczynają wysuwać wobec swoich oponentów robią się tylko śmieszni. "

                        Co za samokrytyka...
                        • maaac Re: Cóż, ja z tego powodu cierpieć nie będę:) 12.09.11, 20:01
                          I znów polska język trudna?
                          • babbler Re: Cóż, ja z tego powodu cierpieć nie będę:) 12.09.11, 21:48
                            Jak to jest, że wszystkie lemingi mają problemy z językiem polskim a z rosyjskim radzą sobie świetnie :)))
                            Ty poniał?
                            • maaac Re: Cóż, ja z tego powodu cierpieć nie będę:) 13.09.11, 10:42
                              Obawiam się, że lemingi mają problemy ze wszystkim. I z językiem polskim, i rosyjskim, a co najgorzej ze samoświadomością tego, że sa lemingami. Wmówili im, że to inni są lemingami i jak lemingi w to święcie wierzą i jek lemingi non stop opowiadają.
                              • babbler Re: Cóż, ja z tego powodu cierpieć nie będę:) 13.09.11, 10:52
                                Ty nie poniał.
                                • maxik-g Szkoda na ciebie czasu. 13.09.11, 18:36
                                  Do zobaczenia przy urnie, prawaku.
          • babbler Nie daruję. U nas nie ma nic darowane :))) 12.09.11, 15:08

      • hurdy-gurdy Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 17:14
        Zastanawia tylko jak to możliwe, że 1/3 naszego społeczeństwa wierzy wielokrotnemu kłamcy...

        Jeśli mowa o Tusku to rzeczywiście zastanwiające
      • madznun Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 20:38
        Bo ta 1/3 też kłamie i nienawidzi.
    • tow.janwinnicki Panie Smoleński! Nazwisko zobowiązuje! 12.09.11, 11:20
      Kajać się przed Jarosławem! hehehe
    • dream_catch Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 11:32
      Celnie panie redaktorze! Chociaz te pis-owskie mozdzki tego i tak nie zrozumieja.
    • stefan_kowalski Ja z bratem... 12.09.11, 11:55
      dietadlafaceta.blogspot.com/2011/09/pieczony-penis-renifera-pod-pierzynka.html
    • frozentime PO daleko do doskonałości, ale demokrację w 12.09.11, 12:23
      wydaniu PiS mieliśmy okazję poznać. Osobiście nie chcę poznawać jej bliżej, nie chcę uczyć się skrótów kolejnych agencji i biur.
    • 3miastowy Smolenski o wolnosci slowa - jak slepy o kolorach 12.09.11, 13:58
      obejrzyj pismaku film 'skandalista larry flynt' - moze w tej przystepnej formie zrozumiesz co to jest wolnosc slowa i dlaczego, w wolnym kraju moglbys napisac, ze Kaczynski jest wysoki jak M.Jordan - i nie ponioslbys z powodu tej wypowiedzi zadnych konsekwencji....
    • mista_onanista ponieważ bronisz kaczusia, więc muszę uznać Cię za 12.09.11, 14:21
      ponieważ bronisz kaczusia, więc muszę uznać Cię za osobę oczadzoną PiSem, a zatem niewiarygodną, i muszę zapytać: czy masz może printscreen rzekomego tekstu? czy widział go ktoś oprócz Ciebie (i innych zwolenników PiS)? czy masz jakichś świadków (nie mylić ze śniadkami) którzy potwierdzą to o czym piszesz? czy nowoprezesowo-modą powiesz nam że wiem, ale nie mogę powiedzieć? czy masz jakikolwiek dowód na to co piszesz, czy uważasz, że jeśli nie ma dowodów to sprawa jest tym bardziej podejrzana (że znów zacytuję "prezesa")? czy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo możesz się stać podejrzany jak tylko "prezes" dojdzie do "wadzy" - wtedy miecz Prawa i Sprawiedliwości będzie siekł na oślep, zemsta będzie słodka a gdzie drwa będą rąbać tam wióry polecą, więc lepiej oddal się z tego forum i nie produkuj więcej dowodów na siebie bo agent Tomek wraz z panem Z.Zero i bohaterskim Mariuszkiem nie dadzą Ci dospać kiedyś nocy.
      • babbler Re: ponieważ bronisz kaczusia, więc muszę uznać C 12.09.11, 14:52
        mista_onanista napisał:

        > ponieważ bronisz kaczusia, więc muszę uznać Cię za osobę oczadzoną PiSem, a zat
        > em niewiarygodną, i muszę zapytać: czy masz może printscreen rzekomego tekstu?
        > czy widział go ktoś oprócz Ciebie (i innych zwolenników PiS)? czy masz jakichś
        > świadków (nie mylić ze śniadkami) którzy potwierdzą to o czym piszesz? czy nowo
        > prezesowo-modą powiesz nam że wiem, ale nie mogę powiedzieć? czy masz jakikolwi
        > ek dowód na to co piszesz, czy uważasz, że jeśli nie ma dowodów to sprawa jest
        > tym bardziej podejrzana (że znów zacytuję "prezesa")? czy zdajesz sobie sprawę
        > z tego jak bardzo możesz się stać podejrzany jak tylko "prezes" dojdzie do "wad
        > zy" - wtedy miecz Prawa i Sprawiedliwości będzie siekł na oślep, zemsta będzie
        > słodka a gdzie drwa będą rąbać tam wióry polecą, więc lepiej oddal się z tego f
        > orum i nie produkuj więcej dowodów na siebie bo agent Tomek wraz z panem Z.Zero
        > i bohaterskim Mariuszkiem nie dadzą Ci dospać kiedyś nocy.

        :)))
        "Macierewicz w skórzanym płaszczu będzie urzędował na Szucha...
        Ogolą Olejnik na łyso...
        Odbędzie się beatyfikacja Rydzyka. I to 2 razy...
        Oooooooooooooo
        Zamienią orliki na miejsca straceń...
        A Michnika wywiozą na dworzec gdański, całą Wyborczą wywiozą...i TVN...
        OOOOOOOooooooooooo
        Będzie wojna z Ruskimi i Niemcami...
        I będą chcieli przesunąć granicę za Smoleńsk...
        A Saska Kępa zmieni nazwę na Beata Kempa...
        UUUUUUUUUUuuuu
        Niesiołowski będzie się ukrywał w Bieszczadach z taaaaką brodą...
        I w ten właśnie dzień Najsztub zwróci się przeciwko Żakowskiemu...
        Wprowadzą w Polsce islam i prawo koraniczne...
        A nergal pójdzie do seminarium...
        Będzie trzęsienie ziemi, tsunami i eksplozja w elektrowni atomowej..."


        ...itd:
        Patrz na to i żeby lepszy był efekt, zgaś światło:

        www.dailymotion.com/video/xkmuv4_posiedzenie-rzydu-jak-pis-dojdzie-do-wyadzy-kabaretowy-klub-dwojki-odc-39_fun
        Przy waszej twórczości to nawet kabarety wysiadają :)))
        • babbler Re: ponieważ bronisz kaczusia, więc muszę uznać C 12.09.11, 15:05
          Jakby link nie odpalał ( bo może Jarek wpuścił wam do komputera trojana) to możecie sami znaleźć w necie:
          Posiedzenie Rządu- Jak PiS dojdzie do władzy - Kabaretowy Klub Dwójki odc. 39
    • brzmski wypadło... tak jakoś?! 12.09.11, 15:00
      święte słowa - m.godwin; pamiętam to teatralne oburzenie, święte z pozoru, a podszyte; ten blagierski zaśpiew osobnika rzekomo lutniętego w sam splot; cóż, są wśród nas i tacy, którym spod grubawej, pokrytej gadzimi naroślami skóry wyrastają skrzyd... skrzydełka, chitynowe, pancerzyk napleczny, noo taki - w karaluszym typie
    • lechu733 Re: Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 15:06
      Problem z sądami w naszym kraju polega na tym, że gdy smoleński kłamie, że Kaczyński "zamiast chodzić na wykłady, bimbał sobie w krzakach" Najprawdopodobniej sąd w 3 RP go nie skaże, no bo to opinia i wolność słowa. Natomiast nie mam wątpliwości że gdyby napisać to o Michniku, sąd kazał by wskazać krzaki i przedstawić dowody, a następnie by skazał delikwenta.
      I gdybyś ty smoleński znał tak angielski jak Fotyga... to byś jakimś ambasadorem z ramienia PO został normalnie.
      I problemem ludzi postsowieckich jest to, że myślą, że ktoś kto uważa, że Kaczyński jest piękny jak Brad Pitt może zostać skazany...tzn pewnie w Polsce może, ale w demokracji sądy się tym nie zajmują. Tak jak się nie zajmują problemem czy ładniejszy jest kolor niebieski czy zielony. No ale to na zgniłym zachodzie tak jest


    • lechu733 Jak Kaczyński demokracji nauczał 12.09.11, 15:13
      gratuluje szybkiego usunięcia mojego nieodPOwiedniego postu
    • babbler A czy jest jakiś komentarz gazety w tej sprawie? 12.09.11, 15:31
      Czy no comment?

      W dzisiejszym numerze GPC:
      niezalezna.pl/15991-tajne-lokale-michnika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka