Dodaj do ulubionych

O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien...

12.09.11, 18:06
Fundacja Helsińska "w imię wolności słowa" wspiera niedawne norweskie mordy: młodociani - młodocianych
Obserwuj wątek
    • 3miastowy obluda GWPrawdy 12.09.11, 18:15
      kto jest tak glupi, by deklaracje GWPrawdy brac serio?
      jeszcze wczoraj ten szmatlawiec pisal o 'majacym krew na rekach Prezydencie' - a dzis jaka funkcjonariuszka z redkacji GWPrawdy daje pokaz kompletnego zaklamania.... oczywiscie w imie wartosci.... zalosna gromada obludnikow....
      • bumcykcykhopsiup Re: obluda GWPrawdy 12.09.11, 19:29
        mozesz mi, manipulancie, pokazac ten fragment, gdzie gw pisala o prezydencie, ze ma krew na rekach?
      • wujojano Re: obluda GWPrawdy 13.09.11, 09:56
        Który z pracowników czy autorów współpracujących z GW napisał na jej łamach, że Prezydent (jak rozumiem, Kaczyński?) ma krew na rękach? Gazeta oczywiście cytowała taką wypowiedź Palikota, a może i innych polityków, ale w tym sensie coś takiego pisały praktycznie wszystkie gazety i czasopisma zainteresowane polityką, w tym chyba (nie sprawdzałem) "Nasz Dziennik" i "Gazeta Polska". Czego więc się Pan czepia?
        Argumentacja red. Siedleckiej wyważona i przekonywająca. Bardzo dobry tekst!
        • rodzaj_konta Re: obluda GWPrawdy 13.09.11, 14:29
          Od samego początku GW obrała linię "naciskową", której naturalną konsekwencją było twierdzenie o odpowiedzialności K za katastrofę, przy jednoczesnym minimalizowania i zagrzebywania wszystkiego innego związanego z katastrofą.

          Zabawa w łapanie za słówka i sformułowanka tego nie zmieni skoro sami GWniarze na wizji mówią:
          STASIŃSKI: ...Tak, mówię, że jestem wrogiem PiS i będę go zwalczał ile sił.

          Wrzutki faktów medialnych, takich jak kłótnia na lotnisku co to była nagrana, tylko jej nie było na nagraniu to stary ale sprawdzony sposób zwalczania.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: obluda GWPrawdy 14.09.11, 09:03
            Czyli nie ma żadnego artykułu w GW z treścią że prezydent ma krew na rękach?
      • jajecznicazpomidorami Re: obluda GWPrawdy 16.09.11, 07:23
        GWno prawdzie wydaje sie ,że ma monopol na prawde .Napiszą coś i tak ma byc ,Taka prawda ma obowqiązywa .Ale to się już skonczyło .Naklad GWna spada .A GPC sprzedaje sie bardzo dobrze ,Oby tak dalej Czerska tonie .
    • rysiuz O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 18:18
      albo coś jest kneblowaniem debaty publiczenj albo nie jest. Jest to ewidentny powrót do czasow Polski przerewinowskiej gdzier " towarzystwo " ustalało o czym warto pisac, mowić a co jest pafo.

      Jako obywatel, ktory czytał ton formum gazetowego gdzie mołodziency najeci przez PO wypisywali straszne rzeczy nawolujac do nienawisci wobec PIS ostrzegałem ze taki klimat skonczy sie politycznym mordem.

      I to sie stało. W tym kraju.

      Dla mnie ta zmowa przed wyemitowaniem klipu gazety polskiej jet kolejnym dowodem na to że zle sie dzieje z polska demokracja.
      • maaac Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 18:37
        No cóż, można być człowiekiem z "salonu" można być człowiekiem z "gminu".
        Człowiek z salonu jak puści bąka będzie udawał, że nic się nie stało, człowiek z gminu podsumuje go rechotem.
        Różne standardy. Jedni chcą żyć zgodznie z salonowymi inni zgodnie z gminnymi.
        Wolny wybór.
        Tylko dlaczego gmin płacze, że nie chce się go wpuścić na salony, a jednocześnie nie potrafi się pozbyć swoich chamskich przyzwyczajeń?
        • rysiuz Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 19:15
          Chyba sie nie rozumiemy. Niejasne zasady wynikajace z rzadow "towarzysta". Nepotyzm. To jest szara codzienność tego kraju, która zabija szanse na normalny rozwoj. Nijak ma sie do do bąkow czy rechotania.

          To zwyczajna groza. I śmierc demokracji.

          • maaac Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 20:08
            :)
            Wiesz co to jest nepotyzm?
            Nie ma "rządów". Jest grupa osób, która chce żyć zgodnie z określonymi zasadami. Jest inna grupa, która im zazdrości ich pozycji, którą uzyskali dzięki swoim zasadom, a jednocześnie nie chce się do tych zasad dostosować.
            Nikt osobiście "salonowi" władzy nie dawał. Dają ją ludzie, którzy chcą ich słuchać, oglądać, czytać. To jest jedyna władza jaką mają. Gmin tej władzy, tego zaufania ludzi zazdrości, ale dalej chce pozostawać gminem ze swoim brakiem zasad.

            Chociaż coś się zmieniło. Zamiast płakać WRESZCIE zaczęli wydawać własne gazety. Jednak jak tytuły padną niech wiedzą, że będzie to tylko ich własna wina, a nie "salonu". Tak samo sukces będzie ich własnym sukcesem. Tyle, że idąc tą drogą mogą kiedyś odkryć, że sami stali się "salonem" dla jakiegoś innego "gminu". hie hie :P
            • dean08 Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 22:43
              Tylko, ze telewizja jest rynkiem nader regulowanym - z kilkoma koncesjami na krzyż. Widać różnicę?
              • maaac Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 13.09.11, 08:38
                Sprawa jest bardziej złożona.

                1. Faktycznie w zakresie nadajników naziemnych i nadawanych z nich programów telewizyjnych powinno być ograniczenie dotyczące możliwości odmowy emisji reklam. zastanawiam się czy nawet i czy ceny nie powinny być regulowane odgórnie bo można zasłaniając się "tajemnica handlową" "odmówić" emisji reklamy poprzez zawyżenie jej ceny.
                Tyle, że w takim momencie powinno być jasno powiedziane, że reklamy w najmniejszym stopniu nie odzwierciedlają poglądów właściciela, a za ich treść w 100% moralną i karną odpowiedzialność ponosi wyłącznie zlecający. Jeszcze jedno "kolejka" reklam do emisji powinna być równie jawna - następną metodą blokady mogło by być wpieranie, że "już wszystkie pasma reklamowe zajęte na 2 lata naprzód".
                Oznacza to jednak, że jakby pojawiły się naziemne nadajniki Telewizji Twam co jest możliwe po przejściu na nadawanie cyfrowe ("powiększa się pasmo eteru") i ona by była zmuszona do emisji np reklam "NIE" czy tygodnika "Fakty i Mity". Zresztą i inne TV by emisji ich odmówić, tak samo jak np "Hustlera" po powiedzmy godzinie 22 czy 23.

                2. Zasad kierujących się nadajnikami satelitarnymi nie znam. Wiem, że są one też ograniczone chociaż znacznie bardziej pojemne niż pasma naziemne. Czy na tyle są pojemne by ich ograniczoność nie była jeszcze wysycona i praktycznie kto chce to może przez nie nadawać? Jeżeli tak to "hulaj dusza piekla nie ma" zarówno KRRiT jak i ci co płaczą, że ich reklamy się sekuje powinni się od nich odczepić. Jeżeli jednak pasmo jest ograniczone i Polska dostała tylko w nich swój wydzielony kawałek to obowiązuje wszystko to samo co w p.1.

                3. Z kanałami kablowymi i internetowymi to niech się szanowna KRRiT oraz płaczliwi od tego, że ich się nie chce w TV pokazywać odstosunkują. Chcą niech tworzą własne kanały, kladą własne kable. Tu pojemność jest prawie nieskończona.

                4. To wszystko co napisałem wyżej to prawda ale jednoczesnie co się tak na tą TV upierają? Co świat poza nią nie istnieje? Nie ogłoszą się to padną? To aż takie ważne? Determinacja z wpychaniem się z reklamami tam gdzie cie nie chcą wygląda tak jakby "ktoś" wierzył, że TV ma magiczny wpływ na ludzi. Pokazanie się w niej jest kluczem do sukcesu. Nie ma cie to nie istniejesz. Śmieszy mnie to, ta wiara w to, że ludzie są tak głupi jak ten "ceimny lud" Kurskiego, że co się w TV pokaże to święte. Dla mnie to też brak wiary w siłe tego co się robi. Jeżeli gazeta JEST dobra to osiągnie sukces BEZ względu na reklamę bo JEST dobra.

                5. Mimo wszystko dalej podtrzymuję to co napisałem. "Gmin" zazdrości "salonowi". Zazdrości jego sukcesu, zazdrości jego wpływów, ale nie rozumie, że sukces "salonu" jego wpływy NIE wynikają z jakiś "ciemnych sił" tylko z tego, że ludzie wolą "salon" niż "gmin". To jest ta sama zazdrość prostego chłopa wobec księdza, że ten "ma lepiej" ale jednocześnie bez chcęci by wykonywać te czynności, które wykonał ksiądz by dochrapac się tego stanowiska. Ksędzem fajnie jest być, ale uczyć się, zrezygnować z rodziny, zrezygnować z pijatyk w knajpie, to już za dużo. No i "gmin" będzie zazdrościł "salonowi" jego poczucia wyższości jednocześnie w skrytości ducha wiedząc, że jest w pełni usprawiedliwona co jeszcze bardziej powoduje wściekłość.
                • babbler Powinieneś się streszczać, bo: 13.09.11, 10:39
                  Mowy powinny być krótkie a kiełbasy tylko długie!
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Powinieneś się streszczać, bo: 14.09.11, 09:05
                    Bez instrukcji nie potrafisz pojąć samodzielnie tekstu dłuższego niż trzy zdania?
                • swan_ganz Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 14.09.11, 08:13
                  Tyle, że w takim momencie powinno być jasno powiedziane, że reklamy w najmniejs
                  > zym stopniu nie odzwierciedlają poglądów właściciela, a za ich treść w 100% moralną i karną odpowiedzialność ponosi wyłącznie zlecający


                  ale rzeźbisz.... :-)
                  Czy dziś jest jakoś inaczej? Emitent reklam ustawowo utożsamia się z reklamowanym produktem czy usługą i mozna go do sądu zaciągnąć bo wybielacz nie zadziałał?
                  Poiwedz Macuś (ale szczerze) czy Ty przypadkiem Lewaku nie masz rodzinnego korzenia na Mysiej? :-)
                • swan_ganz Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 14.09.11, 08:24
                  Mimo wszystko dalej podtrzymuję to co napisałem. "Gmin" zazdrości "salonowi"


                  typowe zachowanie dla lewaków; cwaniacko przywłaszczyć cudze "dobro" a potem chwalić się, że moje...
                  Niżej udowodniłęm Ci, ze po pierwsze; dzisiejsza pozycja Wyborczej jest niczym w porównaniu z jej pozycją z lat dziewięćdziesiątych ub. wieku a po drugie; ówczesną pozycję zawdzięcza pracy całej peerelowskiej opozycji do której zaliczał się również i Michnik i społęczeństwu dla którego na początku lat dziewięćdzisiątych wyborcza była powiewem wolności słowa, emanacją demokracji czy szacunku dla człowieka...
                  Dziś ten Twój salon tylko odcina kupony od pracy zespołowej ongiś wykonanej przez cały zespół niezaleznych ludzi po których nawet ślad dziś nie pozostał przy Czerskiej wiec czego tu salonowi zazdrościć, kiedy oni niczego nie budują a wręcz przeciwnie; rujnują to co zbudowali inni..
                  To tylko zwykli szkodnicy Macuś co mnie zresztą w żaden sposób nie dziwi bo z historii wiemy, ze żadne lewak nigdy niczego wartosciowego nie zbudował bo wy deafultowo macie w genach zakodowane pozostawienie po sobie tylko ruin i zgliszcz..
            • ewalongoria Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 13.09.11, 08:20
              Mylisz się Maac ; nepotyzm to jest władza uprzywilejowanych przez faworyzowanie krewnych "swoich", przy rozdawaniu stanowisk przez osoby wpływowe. Termin ten pochodzi od systemu uprzywilejowania przez papieży ich krewnych (łac. nepos - bratanek, wróg). W przypadku rządów Tuska , czy nawet układów , jakie panują w GW mamy klasyczny przykład nepotyzmu vide: Grabarczyk i zatrudnianie przez niego krewnych i znajomych w rządzie, czy córka Rostowskiego chociażby.

              maaac napisał:
              > Wiesz co to jest nepotyzm?
              > Nie ma "rządów". Jest grupa osób, która chce żyć zgodnie z określonymi zasadami
              > . Jest inna grupa, która im zazdrości ich pozycji, którą uzyskali dzięki swoim
              > zasadom, a jednocześnie nie chce się do tych zasad dostosować.
              > Nikt osobiście "salonowi" władzy nie dawał. Dają ją ludzie, którzy chcą ich słu
              > chać, oglądać, czytać. To jest jedyna władza jaką mają. Gmin tej władzy, tego z
              > aufania ludzi zazdrości, ale dalej chce pozostawać gminem ze swoim brakiem zasad
              • maaac Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 13.09.11, 09:25
                Wiem co to jest nepotyzm. I też mogę rzucać przykładami. Np pani Zyta Gilowska i faworyzowanie swojego syna i synowej. Ta Zyta Gilowska, która przy próbie sądu kolezeńskiego za nepotyzm uciekła pod opiekuńcze skrzydła PiS, który podobno tak walczy z wszelakimi nieprawidłowościami.
                Nie mam co do PO wątpliwości, że i takie patologie jak nepotyzm się tam zdarzają więc mnie niczym nie zaskoczysz. Nie lubie ich, to kombinatorzy. Jednak bardziej od PO nie lubie PiSu, który jest do szpiku kości zakłamany tak jak biblijni Faryzeusze. Na zewnątrz głoszą jacy są porządni, prawi, bogobojni, a w rzeczywistości nie widzą nic złego w działaności Gilowskiej czy dla władzy byli zdolni współpracować z takim łobuzem jak śp. Lepper, a potem co było jeszcze wieszym draństwem, przy pomocy UBeckich sztuczek próbować go wykończyć politycznie.

                To wszystko jednak nie ma nic wspólnego z meritum sprawy bo NIE o nepotyzm chodzi w głównym temacie, bo nie o faworyzowanie rodziny i koleżków mówimy tylko o tym, czy ma się prawo odrzucić reklamę osób/produktu, którym się brzydzisz czy nie.

                Jak napisałałem dziś we wcześniejszej wypowiedzi uważam, że można wprowadzić zakaz selekcji ogłoszeń w odniesieniu do tych mediów gdzie ich ilość na rynku jest "fizycznie" limitowana - czyli nadajników naziemnych TV. Tyle, że nalezy pamiętać, że jest to miecz obosieczny - jeżeli Gazeta Polska ma mieć prawo publikować swoje reklamy wbrew woli nadawcy to i NIE, Fakty i Mity czy Hustler tak samo. Więc radzę się dobrze zastanowić czy naprawdę się tego chce. Ok?
            • swan_ganz Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 09:37
              podlegała prawo wolnego rynku i to ty (czy nawet ja) decydowalibyśmy o skucesie bądź porażce danego tytułu.. Tyle, ze Wyborcza ma w zadzie prawa wolnego rynku bo wisi na pasku budżetu.
              Tylko premumeraty z PKP i LOT-u oznaczają dla nich "sprzedanie" 10% dziennego nakładu a przeciez są jeszcze setki tysięcy urzędniczych biurek na których codziennie lądują kolejne świeże i prenumerowane egzemplarze.. Jak doliczysz do tego jeszcze ogłoszenia płatne z administracji czy spółek państwowych to będziesz miał pełen obraz rynkowego sukcesu tutejszej gadzinówki"
              :-)
              • dean08 Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 09:55
                To jest "prawie" detal: liczy się pozycja wyjściowa oparta na byciu pierwszą gazetą codzienną opozycji. Takiego "bonusu" na starcie nikt chyba nie dostał.
                • maaac Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 11:16
                  Nic podobnego.
                  Taki bonus dostał TySol. Jest młodszy od GW raptem o miesiąc. Przez tyle lat napewno ten miesiąc by odrobili. Tyle, że został on "odzyskany" z rąk "różowych", a najwyraźniej "Prawdziwi Patrioci" i "antykomuniści" - przynajmniej do obecnego czasu mieli problemy z kapitalizmem i życiem w niekomunistycznym świecie.
                  O ile dobrze pamiętam w 1990 (czyli rok później, co też jest niczym wobec ponad 20 lat jakie minęły od tego czasu) nastąpił rozpad koncernu RSW i przydzielanie tytułów różnym podmiotom. KPN dostał wtedy bardzo popularny tygodnik Raszem. PC poprzednik PiSu wtedy - tzn w 1991 kupił bardzo popularny Ekspres Wieczorny i zakłady graficzne w dość aferalnych okolicznościach. Jakoś tych tytułów nie widać na rynku - a nabyto lub otrzymano je JUŻ z czytelnikami. To jeszcze większy handicap niż pierwsza gazeta opozycyjna.
                  Padły, zdechły bo prawd "prawicy" wtedy ludzie czytać nie chcieli, a nie z powodu "ciemnych sił".
                  • rodzaj_konta Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 14:34
                    maaac napisał:

                    > Nic podobnego.
                    > Taki bonus dostał TySol. Jest młodszy od GW raptem o miesiąc.

                    To był dziennik??
                    • maaac Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 15:39
                      Rany masz rację, gdyby TySol był dziennikiem to ho ho hoooo dziś był by też tak samo potężnym koncernem medialnym jak Agora. No ale nie był, to kompletnie załamało karierę tego tygodnika..... No ale tygodnik na fali popularności nigdy nie może zmienić się w gazetę codzienną. PRAWDA? Bo omawiana Gazeta Polska Codzienna to jakiś wymysł...

                      Jest takie powiedzenie "kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy"

                      Jeszcze jedno mnie dziwi. Skoro GW ma takie plecy, tak potrafi zaszantażować rynek medialny, tak zaszanatażować władze by ją prenumerowali - to jak wytłumaczyć upadek agorowego tabloidu? Wtedy to nagle okazuje się, że to rynek zadziałał i to rynek tego "szamatławego tworu" nie chciał przyjąć. Czyli jak sukces to spisek, a jak klęska to jednak działania praw rynku?
                      • rodzaj_konta Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 17:06
                        maaac napisał:

                        > Rany masz rację, gdyby TySol był dziennikiem to ho ho hoooo dziś był by też tak

                        Pewnie nie. Ale porónywanie rynku mikserów do kawy z jabłkami jest chybione, tak jak rynku tygodników i dzienników, co można sprawdzić przeglądając nakłady i historie dzienników i tygodników w Polsce po przemianach.

                        • dean08 Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 17:23
                          Warto abyś maac podał np. dane co do nakładu takiej GW z okresu kiedy doszło do prywatyzacji RSW (takie detaliczne 500.000-1 mln dziennie) i porównać ją z konkurencją na starcie. Choćby z "EW" który był gazetą zasadniczo tylko warszawską...
                          • maaac Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 17:35
                            O następne rąbki u spódnicy?

                            Proponuję zapoznać się z historią dość niszowego czasopisma o grach komputerowych - "CD Action". Jej pierwszy właściciel by zacząć wydawać swój miesięcznik wyprzedał tak wszystko, że musiał nocowac w redakcji bo nie miał gdzie mieszkać. Gdy wyszli na rynek w tym samym segmencie wydawniczym było już kilka tytułów. I co? Jakoś dali radę. Bez pleców, układów, plusów, z tego, że byli pierwszą niezależną gazetą. Dziś prawie zjedli konkurencję. Wiele innych tytułów padło. Bo BYLI LEPSI. Tylko tyle i aż tyle. Bo mieli lepsze, inteligentniejsze teksty, ładniejsze okładki i strony, ciekawsze dołączone płytki CD, a potem DVD. Bo się starali, a nie płakali.

                            No ale innym to wszystko przeszkadza do osiągnięcia sukcesu, bo nie potrafią sami przed sobą się przyznać, że to ICH wina, że spartolili.
                            • swan_ganz oj Macuś ... Napisałem ci już przecież, że miałbyś 13.09.11, 18:18
                              rację gdybyś ją miał... Ale jej nie masz i nic z tym nie zrobisz....

                              Są takie zawody Maciuś w których nie chciałbym brać wraz z tobą udziału bo ty e tej dyscyplinie niezły jesteś i nie potrafię powiedzieć czy to lata praktyki uczyniły z ciebie miszcza czy tez jakieś talent wrodzony ale faktem jest, ze w konkurencji obracania kota ogonem jesteś chyba najlepszy na tym forum.. :-)

                              Piszesz o początkach wyborczej tak jakby to tylko talentowi Adaśa Wyborcza zawdzięczała swoją pozycję z lat dziewięćdziesiątych a to przecież nieprawda, prawda... Przypomnij sobie Maciuś skład redaktorski ówczesnej wyborczej (jeszcze tej z "s" obok tytułu) to będziesz wiedział, ze wymanewrowałeś się przy pomocy swojej pokrętnej logiki prosto w krzaki.. Wyborcza odniosła sukces bo tworzyli ją ludzie podziemia peerelowskiego a nie dzisiejsi gimnazjaliści na praktykach dziennikarskich (moja 13 córka była na takich praktykach na Czerskiej w zeszłym roku..:-0)
                              Ad fontes; w Wyborczej pisała cała opozycja od Remuszki czy Kaczyńskich (obaj) do odrobinę zlewaczonego Leskiego i to ci wszyscy ludzie włożyli serce w tą gazetę a potem jak ona urosła to Adaśko zdradziecko wbił każdemu z nich po koleji nóż w plecy... www.youtube.com/watch?v=a3YDYH7Goig

                              zamiast słów lepiej sobie posłuchaj... A jeśli wolisz jednak słowa; www.remuszko.pl/gw/

                              I nie pisz więcej o sprawności zarządu Agory bo to akurat nie jest prawdą; sukces pierwszej wyborczej to praca zespołowa a nie tylko Adasia et consortes... Po prostu ubliżasz w ten sposób nie tylko takim ludziom jak choćby wyżej wymienieni ale też i Strzemboszowi czy Gadomskiemu..

                              Nie wypada tego czynić Macuś bo to trochę tak jakbyś bąka tu zasadził
                              • maaac Re: oj Macuś ... Napisałem ci już przecież, że mi 16.09.11, 11:16
                                > rację gdybyś ją miał... Ale jej nie masz i nic z tym nie zrobisz....
                                Mam.

                                > Są takie zawody Maciuś w których nie chciałbym brać wraz z tobą udziału bo ty e
                                > tej dyscyplinie niezły jesteś i nie potrafię powiedzieć czy to lata praktyki u
                                > czyniły z ciebie miszcza czy tez jakieś talent wrodzony ale faktem jest, ze w k
                                > onkurencji obracania kota ogonem jesteś chyba najlepszy na tym forum.. :-)
                                Siłą mojej argumentacji jest logika i prawda. Nie powiem, czasami nie mam racji i czasem się do tego nie przyznam. Jestem tylko człowiekiem. Jednak to co cię najbardziej wkurza to fakt, że wiesz, że zbyt czesto mam rację.

                                > Piszesz o początkach wyborczej tak jakby to tylko talentowi Adaśa Wyborcza zawd
                                > zięczała swoją pozycję z lat dziewięćdziesiątych a to przecież nieprawda, (...)
                                Nie niczego podobnego nie piszę i nigdy nie napisałem. Wybacz ale to nie ja utożsamiam całą GW z jednym jedynym Michnikiem. Wręcz przeciwnie staram się ją przedstawiac jako pracę zespołową, gdzie bywają różne poglądy. Fakt, że Michnik odcisnął mocno swoje piętno na GW ale to NIE jest to samo co odpowiadanie w 100% za wszystko co się w niej dzieje. Następna sprawa pisałem o zarządzie Agory - ma jakieś takie głupie wrażenie (to wrażenie, a nie fakt, nie mam co do tego podstaw w faktach), że sam Michnik to na finansach się kiepsko zna. Więc od strony "rozrostu" firmy to akurat jego zasługa jest minimalna. Tyle że jako Rednacz potrafił tworzyć gazetę, którą ludzie chcieli czytać. Tworzyć przy pomocy różnych ludzi. Ich słów, ich tekstów. Stąd były pieniądze, które można było sensownie lokować w inne biznesy.

                                Z tym zdradzieckim wbijaniem noża w plecy nie przesadzaj. To oni tak opisali. To jest opis tego co.... zrobił Wałęsa. Zresztą w towarzystwie niejakich Kaczyńskich. To Wałesa ogłosił koniec "solidarnościowej" miłości i "wojnę na górze". Tak by zacząć się różnić poglądami. Trzeba mu częściowo rację przyznać bo wyczuł, że istnieją napięcia i różnice pogladów. Tyle, że wykorzystał to bo czuł się wyrolowany. Odstawiony na boczny tor. Więc najpierw wojna na górze, a dopiero POTEM opowiedzenie się GW po jednej stronie konfliktu.
                                • swan_ganz Re: oj Macuś ... Napisałem ci już przecież, że mi 17.09.11, 12:11
                                  Siłą mojej argumentacji jest logika i prawda

                                  :-0 ... Zapomniałęś Macuś o jeszcze jednej swojej mocnej stronie; skromność to immanentna cecha twojego charakteru...

                                  Nie niczego podobnego nie piszę i nigdy nie napisałem.

                                  ale za to sugerujesz, że pozycja Wyborczej to zasługa dzisiejszych jej dziennikarzy choć doskonale wiesz, ze po prawdziwych dzienniarzach to na Czerskiej nawet wspomnienie nie zostało.. Wyborcza była tworzona jako medium całej opozycji; od lewej do prawej strony i to dlatego właśnie ludzie przy pomocy swoich portfeli dali jej taką moc.. (sam zresztą kupowałem wyborczą codziennie niemal do końca ub. wieku ).. Tyle, ze potem Michnik zmienił orientacje polityczną gazety na jedynie słuszną własną i w efekcie przyzwoici, rozumni ludzie, patrioci zostali bez własnego medium.. Mieliśmy wymrzeć jak jakies dinozaury i Michnik bardzo się przeciez o to starał (i dalej stara) tyle, że zamiast nas uśmierać, uśmieraca samego siebie... :-)
                                  Gdyby nie wzrastająca popoulanosć szatańskiego wynalazku (z punktu widzenia lewaków) jakim jest internet to pewnie by mu się udało ale niestety; net jest i ma się coraz lepiej i w efekcie jego istanienia to nie my Polacy znikniemy w lewackim tyglu europejskich narodów tylko on niedługo pójdzie na żebry.. (popatrz na "wartosć" akcji Agory) i jest szansa, ze będzie dziadował pod tym samym kościołem pod którym dziadował będzie niedługo Walter z ITI ... Przy czym Walter jeśli nie sprzeda swojej firmy to bedzie tam siedział pod koniec tego roku a Michnik dołączy do niego (jesli Kaczor przejmie władze w tym roku) za najdalej dwa lata bo Agora faktycznie jest bogatą budżetową kasą firmą i zaskórniaków pewnie jej na jakies dwa lata wystarczy..

                                  I dopiero wtedy w naszym kraju wreszcie wszystko będzie na swoim miejscu miejscu.. :-)

                                  Z tym zdradzieckim wbijaniem noża w plecy nie przesadzaj. To oni tak opisali.

                                  no tak; oni to opisali bo Adaś jakoś chwalić się tym nie chce a jak oni się chwalą to Adaś w ramach publicystycznej wymiany myśli pozywa ich do sądu bo w tej instytucji zdaniem Adasia powinna być ustalona wersja ostatnich wydarzeń historycznych..
                                  Zresztą rozmawialiśmy już o tym na tutejszym forum w takim niedokończonym watku dot; Dominisi Wielowiejskiej z Czumą w którym upierałeś się, ze na Czerskiej trwa "ucieranie się podlądów"... Jak ci przywaliłęm Leskim i tym co go spotkało jak chciał z Michnikem "ucierać" poglądy to spierniczyłeś z tego wątku i już do niego jakoś nie wróciłeś... :-)
                                  Powtórzę ci więc jeszcze raz Maćuś to co i wtedy tam pisałem; w tym wieku jedyne co ucierają na Czerskiej to maca z niemowlaków bo poglądy to oni mają tam wszyscy takie same; czyli michnikowe..
                                  • maaac Re: oj Macuś ... Napisałem ci już przecież, że mi 17.09.11, 13:34
                                    > :-0 ... Zapomniałęś Macuś o jeszcze jednej swojej mocnej stronie; skromność to
                                    > immanentna cecha twojego charakteru...
                                    Nigdy tak nie twierdziłem.

                                    > ale za to sugerujesz, że pozycja Wyborczej to zasługa dzisiejszych jej dziennik
                                    (...)
                                    > jej na jakies dwa lata wystarczy..

                                    1. Gazeta Wyborcza jest skażona lewicowością. To nie przeczę. Jednak jeżeli jako lewacką ocenia ją ktoś komu znacznie bliżej do do lewej ściany niż Gazecie Wyborczej to mnie śmiech bierze. Już nie raz na KONKRETNYCH PRZYKŁADACH tłumaczyłem dla czego na podstawie twoich własnych poglądów można uważac cię za lewicowca, a ty dalej wyzywasz ludzi od "lewaków". No cóż niektórzy nie są reformowalni.

                                    2. Tak uważam, że dziennikarstwo idzie w dół. Również w Gazecie Wyborczej, również w innych mediach. Przykre ale prawdziwe tak samo jak w dół idą i inne przejawy kultury - np jakość absolwentów szkół wyższych. Jednym z przejawów spadku ogólnej kultury są takie osobniki jak ty. Jednak to, że "inni" dziennikarze kiedyś Gazetę Wyborczą tworzyli ma się nijak do twojego obrazu jak to "cała opozycja demokratyczna budowała Gazetę Wyborczą, a potem zly Michnik ich wygnał". Już ci napisałem - to nie "zly Michnik" rozpoczął "wojnę na górze". To Wałesa przy wsparciu Kaczyńskich, a potem ta wojna się rozszerzała między innymi o kolejny konflikt Walesy z Kaczyńskimi.

                                    3. Osoby które ty nazywasz "przyzwoitymi, rozumnymi i patrotami" ja nazywam draniami, głupcami, cynikami i być może zdrajcami jak się popatrzy na szkodzącą Polsce ich działalność. To kwestia nomenklatury, nazewnictwa ale ci ludzie MIELI swoje gazety, MIELI swoje media. By one istniały potrzebne było tylko jedno - by ci ludzie zechcieli swoje pieniądze przeznaczyć na kupowanie "swoich" gazet. Jednak albo nie chcieli albo było ich zbyt mało by z ich pieniędzy te media się utrzymywały. Jednak lepsze jest dla waszej "patriotycznej" opcji miłe kłąmstwo jak to niby wam blokowali możliwość wypowiedzi od mniej miłej prawdy, że nikt nie chciał słuchać tych bzdur.

                                    4. Co do przyszłości Agory. 2 lata mówisz? Ale tylko jak Kaczyński zwycięży?
                                    Wiesz to jest możliwe. Jak nam Kaczyński wprowadzi prawdziwie "prawicową" i "antykomynistyczną" centralnie planowaną gospodarkę opartą na realizacji jedynie słusznej linii partii - PiS, w oparciu o wzniosłą myśl polityki międzynarodowej zgapioną od Enwera Hodży (prawie, prawie udało mu sie uzyskac pełną niepodległość) to wierze, że stanie się to prawdą. Jednak szansa, że Kaczyńskiemu uda się uzyskac taką wiekszosć by mógł swobodnie działać jest znikoma, tak samo jak by dowolny z dostępnych koalicjantów pozowlił mu na dalszą "dekomunizację" poprzez zbliżanie się do albańskich zwyczajów. Więc sądze, że spokojnie możesz sobie "wieszczyć". To się nie stanie bo zawsze bedziesz się mógł wyłgać, że nie rządził tak jak powinien rządzić, o ile wogóle będzie rządził.
                                    No i jeszcze jedno. Kaczyński nie Kaczor. Dżugaszwili nie Stalin. Rozumiem na lewacka miłość do pseudonimów... ech (kolejny dowód na to, że jesteś lewakiem).

                                    > no tak; oni to opisali bo Adaś jakoś chwalić się tym nie chce a jak oni się chwalą to Adaś
                                    > w ramach publicystycznej wymiany myśli pozywa ich do sądu bo w tej instytucji zdaniem
                                    > Adasia powinna być ustalona wersja ostatnich wydarzeń historycznych..
                                    Od kłamstw i ich prostowania nie jest publicystyka, a sądy. Jakoś "prawica" potrafi o tym pamiętać tylko wtedy jak sama pozywa w obronie swojego dobrego imienia.
                                    Niestety jak w wielu innych sprawach (zaczynając od swojej nazwy) "prawica" używa nie właściwych slów jako nazewnictwa (tak jak wyżej z tą rozumnościa, przyzwoitościa i patriotyzmem).

                                    > Zresztą rozmawialiśmy już o tym na tutejszym forum w takim niedokończonym watku
                                    > dot; Dominisi Wielowiejskiej z Czumą w którym upierałeś się, ze na Czerskiej t
                                    > rwa "ucieranie się podlądów"... Jak ci przywaliłęm Leskim i tym co go spotkało
                                    > jak chciał z Michnikem "ucierać" poglądy to spierniczyłeś z tego wątku i już do
                                    > niego jakoś nie wróciłeś... :-)
                                    Przywaliłeś Leskim.................... no tak Leski argument ostateczny i nie do podważenia :).
                                    Nie robaczku czasem już nie mam ochoty dyskutować z głupkami co tylko widzą jednego Leskiego i drugiego Cichego (tego od "cyngli", który nagle stał się dla "oprawicy" autorytetem bo opluł Michnika, mimo że wcześniej go znienawidzono za to, że napisał, że niektórzy Powstańcy Warszawscy mordowali ukrywających się Żydów). Widzą ich i w kółko i znów i ciągle jak papugi (to prawidłowa polska wersja "prawicowych" lemingów) powtarzają to samo.

                                    > Powtórzę ci więc jeszcze raz Maćuś to co i wtedy tam pisałem; w tym wieku jedyne
                                    > co ucierają na Czerskiej to maca z niemowlaków bo poglądy to oni mają tam wszyscy
                                    > takie same; czyli michnikowe..
                                    No tak..... i maca na dokładkę. Bo bez aluzji do żydowskości u prawdziwego "prawicowego" i "rozumnego" "patrioty" obyć się nie może.....
                                    Współczuję.
                        • maaac Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 17:28
                          > Pewnie nie. Ale porónywanie rynku mikserów do kawy z jabłkami jest chybione, tak
                          > jak rynku tygodników i dzienników, co można sprawdzić przeglądając nakłady i
                          > historie dzienników i tygodników w Polsce po przemianach.

                          No to SPRAWDŹMY. Nie widzę najmniejszej przeszkody by z TySola mógł wyrosnąc taki sam koncern medialny jak z GW. Co mu przeszkadzało? Co prócz tego, że miał zarząd do d***?
                          Co skoro w 1991 ta sama grupa osób, która miała TySol miała i w rękach bardzo popularną popołudniówkę Express Wieczorny, mieli też w rękach zakłady graficzne (jeżeli dobrze pamiętam Agora swoje sama sobie wybudowała).
                          Więc? Gdyby nie ten cholerny "rąbek u spódnicy" to ho ho hoooo!!!
                          • dean08 Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 14.09.11, 14:17
                            Nie widzisz przeszkód? Ja też nie widzę aby czasopisma "Świerszczyk Poranny" wyrósł koncern - dlaczego nie mamy tych koncernów na pęczki tylko ta "jedna, jedyna"?

                            A odnośnie odwracania kota ogonem - przed chwilę Maac twierdził, że to zasługa zarządu itp.: świetnie, tylko dlaczego klęskę poniósł tabloid Agory? Słońce źle zaświeciło? Zdecyduj się...
                            • maaac Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 16.09.11, 10:32
                              dean08 napisał:

                              > Nie widzisz przeszkód? Ja też nie widzę aby czasopisma "Świerszczyk Poranny" wyrósł
                              > koncern - dlaczego nie mamy tych koncernów na pęczki tylko ta "jedna, jedyna"?

                              Jedna jedyna?
                              Według mnie jednak trochę różnych koncernow medialnych większych lub mniejszych w Polsce wyrosło. Ot chociażby "fundacja" Lux Veritatis czy Prószyński i S-ka, mamy też ITI.
                              Pewnie jakiś fachowca z branży by i inne znalazł. Niestety niewiele polskich wydawnict / mediów potrafiło się oprzeć i występowac na rynku samodzielnie. Większość zostałą wykupiona przez zagraniczne firmy.

                              > A odnośnie odwracania kota ogonem - przed chwilę Maac twierdził, że to zasługa
                              > zarządu itp.: świetnie, tylko dlaczego klęskę poniósł tabloid Agory? Słońce źle
                              > zaświeciło? Zdecyduj się...
                              Czy masz zarząd Agory za bogów? Ja nie. Raz im biznesy wychodzą raz nie. Tabloid Agory był właśnie dowodem na to, że nie są "wszechmocni" i jak kazdy człowiek robią głupoty. Gdyby ich sukces zalezał nie od rynku, a od "układów" toby cokolwiek wymyślili to by im się udawało bo na wszystkie pomysły wpływał by ten sam ukłąd utrzymujacy tytuły WBREW czynnikom rynkowym. Jedyne co chciałem powiedzieć, że rozrost Agory i upadek Fundacji Solidarność, jest dowodem, że są ci z Agory mądrzejsi od tych z Fundacji Solidarność.
                              Biorąc pod uwagę sukcesy fundacji Lux Veritatis można by powiedziec, że i oni mają "głowę na karku". Tyle, że oni grają "mniej czysto" niż Agora, bo to nie Agora ukrywa się za fundacjami czy "nadawcami społecznymi", nie Agora korzysta wbrew krytyce Jezusa wypędzającego handlarzy z świątyni z pomocy Kościoła.
              • babbler Re: Miałbyś rację Macuś gdyby GW faktycznie 13.09.11, 10:01
                swan_ganz napisał:

                > podlegała prawo wolnego rynku i to ty (czy nawet ja) decydowalibyśmy o skucesie
                > bądź porażce danego tytułu.. Tyle, ze Wyborcza ma w zadzie prawa wolnego rynku
                > bo wisi na pasku budżetu.
                > Tylko premumeraty z PKP i LOT-u oznaczają dla nich "sprzedanie" 10% dziennego n
                > akładu a przeciez są jeszcze setki tysięcy urzędniczych biurek na których codz
                > iennie lądują kolejne świeże i prenumerowane egzemplarze.. Jak doliczysz do teg
                > o jeszcze ogłoszenia płatne z administracji czy spółek państwowych to będziesz
                > miał pełen obraz rynkowego sukcesu tutejszej gadzinówki"
                > :-)

                Najwyższy czas skończyć z tymi praktykami. Zobaczymy wtedy co na to wolny rynek...
              • maaac Genialne. 13.09.11, 10:52
                Tylko może by tak wiarygodne źródło tych rewelacji?
                No i porównanie jej do sytuacji ekonomicznej Rzepy?
                No i pytanie co było pierwsze czy popularność prenumerat GW czy popularność jej u czytelników?
                A jak wyglądała sprawa prenumerat śp. Dziennika?
                Boli co? Trzeba się wysilić, a nie powatarzać jak leming "prawdy" "prawicowe".
                • babbler Re: Genialne. 13.09.11, 14:05
                  1. To jak to jest?
                  Dziś na moim osiedlu jak rano kupowałem GPC to był ich cały stos. GW podobnie. Teraz została 1 sztuka GPC a stos GW jak leżał tak leży sobie dalej :) I to wszystko w dużym mieście...
                  2. "leming" to znak towarowy zastrzeżony dla określenia wyborcy jedynie słusznej Partii, Polskiej Zjednoczonej Pomyłki Obywatelskiej. Ładnie to tak podkradać? I to w dodatku samemu sobie :)))
                  • maaac Re: Genialne. 13.09.11, 14:11
                    Wiem, a w Ameryce Murzynów biją. Jak się nie ma co powiedzieć to zawsze pozostaje taki argument. Ten twój jest jeszcze o tyle dobry, że twoja opowieść o stosach gazet jest "mocno wiarygodna". Czyli nawet nie o bitych w Ameryce ale o bitych w Chinach Murzynach na opowiadasz.
                • swan_ganz Re: Genialne. 13.09.11, 18:54
                  Tylko może by tak wiarygodne źródło tych rewelacji?
                  > No i porównanie jej do sytuacji ekonomicznej Rzepy?


                  tia... a może jeszcze jakiś przewód doktorski tu przeprowadzę z prasoznawstwa, co? Będę siedział pół nocy i klepał w klawiaturę tylko dlatego, ze Maciuś ma pęd do wiedzy i oczekuje, ze ja łyknie ją w pigułce to będzie tak samo mądry jak swan.. No wieć nie będziesz bo mi się klepać nie chce...:-)

                  Ustalenie wysokości prenumarat dokonywanych przez urzędy państwowe jak w zasadzie nie mozliwe bo stosownego glejtu wydanego przez samego Donalda Tuska bo to jest info objęta jakąs tajemnicą...
                  Jakieś pół roku temu odbyło się "śledztwo netowe" w tej materii i jedyne co udało się ustalić to szacunkowa liczba prenumeraty Wyborczej dokonywanej przez PKP i LOT.. Wyszło mniej wiećej 30 000 egzemplarzy dziennie i ustalono to licząc ilość wagonów/samolotów w ruchu X ilość wrzucanych egzemplarzy do każdego takiego wagonu/samolotu.. Rzecznicy tych państwowych firm nie chcieli podać konkretnych cyfr bo ich zdaniem jest to tajemnica służbową..
                  Ile biorą konkretne ministrestwa, urzędy centralne, agencje, fundusze, fundacje, samorzady, inne firmy państwowe to tego nie wiem ale będąc czasem w jakimś urzędzie (bo muszę..) i jak popatrzę na biurka to na co drugim widzę tą gadzinówkę czesto nawet nie dotkniętą to mam głębokie i niezachwiane przekonanie wewnętrzne, ze Gazetę Wyborczą utrzymuję płącąc podatki..
                  • maaac Re: Genialne. 16.09.11, 10:36
                    Czyli ograniczyłeś się do samych oskarżeń wyssanych z palca bez konkretów.
                    Te 30 tyś gazet codziennie wrzucanych do wagonów i samolotów to tez ciekawostka...
                    Jak mniemam "danych źródłowych" do tego oszacowania też się nigdy nie dowiem?
                    • swan_ganz Re: Genialne. 17.09.11, 12:23
                      pisłęm, ze było to netowe śledztwo blogerów... Rzecznicy tych instytucji nie chcieli ujawnić tych informacji twierdząc, ze premumeraty to tajemnica handlowa firmy... Po dociśnieciu przez blogerów ujawnili ilość egzemplarzy, która jest wrzucana do wagonów intercity ale potem nie chcieli ujawnić ile takich wagonów codziennie wyrusza na trasy.. Ta ilość wagonów wyszła przy okazji jakieś zadymy z Grabarczykiem i PKP i dopiero wtedy można było w prosty sposób oszacować przyblizoną wartość prenumeraty.. Tak przy okazji; nie wydaje ci się dziwne, ze w kraju demokratycznym, w państowej firmie, taka informacja nie jest dostępna na proste kliknięcie myszką tylko trzeba dusić w celu jej uzyskania rzeczników?

                      Jedynego więć linka jakiego mogę ci tu do źródła wlepić to będzie link do stosownego bloga na salonie24 (którym pewnie gardzisz..) gdzie jest podsmuowanie tych blogerskich działań bo to jest jedyne źródło dot; wartości premumeraty jaką PKP i LOT obdarzają Agorę..
                      • maaac Re: Genialne. 17.09.11, 14:01
                        1. Ty się nie chwal ty wlepiaj.
                        2. Tak mam dość niskie mniemanie o Salonie 24. To jednak nie oznacza, że z definicji neguję kazdego piszącego tam blogera. :) Cieszę się przy okazji, że potwierdziłeś swoją slepą wiarę we wszystko co jakiś blogger napisze na odpowiednim "prawicowym" blogu.
                        3. Mam nadzieje, że na tym blogu podano dane źródłowe do oszacowań.

                        30 tysięcy mówisz? No ciekawe. Z chęcią obejrzę te oszacowania.
                        • swan_ganz Re: Genialne. 17.09.11, 15:23
                          tysol.salon24.pl/311492,gazety-wybrane-i-holubione
                          masz tu leniu klikalną linke do żadanych informacji ... Sam sobie nie potrafisz wejść na salon24 i w wyszukiwarce wklepać frazę; "prenumaraty wyborczej" ? Wszystko trzeba pod dziób ci podetkać, co?

                          Na resztę twoich postów w tym wątku odpowiem nocą bo nie będę marnował ładnej pogody na siedzenie w domu i podejmowanie prób przekonania cie jak bardzo błądzisz... :-0
                          • young.mohair Re: Genialne. 17.09.11, 15:28
                            Ciekawe jakby nakład wyglądał bez wspomagania.
                            U mnie na osiedlu wieczorem leża w sklepach całe stosy.
                          • maaac Re: Genialne. 17.09.11, 15:39
                            > rel="nofollow">tysol.salon24.pl/311492,gazety-wybrane-i-holubione
                            > masz tu leniu klikalną linke do żadanych informacji ... Sam sobie nie potrafisz wejść na
                            > salon24 i w wyszukiwarce wklepać frazę; "prenumaraty wyborczej" ? Wszystko trzeba pod
                            > dziób ci podetkać, co?
                            Potrafię. Tylko jakoś tak mnie dziwnie nauczono, że informacje literaturowe czy linki podaje ten człowiek, który się na nie powołuje. Już 2 razy mialem coś takiego, że na sieci istniały różne wersje tego samego tekstu. Raz na ten temat dyskutowałem z Kataryną - nie eidziałem wtedy, że ona się odnosi do innego tekstu. Drugi raz z landaverde - ten z kolei nie potrafił zrozumiec, że to on odnosi się nie do tego tekstu z którym polemizuje publicysta GW a do innj jego wersji.

                            > Na resztę twoich postów w tym wątku odpowiem nocą bo nie będę marnował ładnej
                            > pogody na siedzenie w domu i podejmowanie prób przekonania cie jak bardzo błąd
                            > zisz... :-0
                            I znasz już odpowiedź dlaczego wydaje ci się że "uciekłem". Ot realny żywot zwykle jest bardziej interesujący niż twoje wynurzenia.

                            Link sobie poczytam i jak będe miał czas to też wieczorem odpowiem.
                          • maaac Re: Genialne. 17.09.11, 16:18
                            :)
                            Mam odpowiedź nawet szybciej:
                            1. To nie jest tekst bloggera ani śledztwo internetowe. To jest tekst z Tygodnika Solidarność.
                            www.tygodniksolidarnosc.com/2011/23/03d_gaz.htm
                            2. Sprytna manipulacja sugeruje jakoby tylko Gazetę Wyborcza dostąpilo szczęście prenumeraty przez spółke PKP Intercity. Nie nie tylko - wsadzane sa też egzemplarze Rzeczpospolitej. To jednak autor skoro już musi napisać, by kłamstwo mu nie zarzucić napisał, ale zaraz równoważy opowieścią jak to jechał pociągiem i była tylko GW a brak było Rzepy. No brakowało - ale czy oznacza, że skoro wynikało to tylko z niedostarczenia na czas egzemplarzy to Rzepa kasy za to nie zwinęła? No i jak jednorazowy przypadek może mówić o wszystkich? Tyle, że już w dalszych rozwarzaniach brak stwierzenia że rzekome 30 tyś powinny dotyczyć nie tylko GW ale i Rzepy.

                            3. Przechodzac dalej.
                            Około 300 składów dziennie? Nie nie trochę jest inaczej.
                            www.intercity.pl/?page=actuelles_tlk&ph_center_start=show&cmn_id=2100
                            nie wiem dlaczego znalazłęm na "niemieckiej" ale tekst po polsku. Tak mnie google zaprowadziło. Jak widać tych skłądów jest więcej.
                            1 czerwca 2011 roku, nastąpią również zmiany w portfelu marek PKP Intercity. Na tory wyjadą trzy kategorie pociągów: 269 składów Twoich Linii Kolejowych (TLK), 46 Expressów (Ex) oraz 22 pociągi Express InterCity (EIC).

                            Tyle, ze nalezy się wczytać w to co mówi pani rzecznik -
                            "W pociągach Express InterCity oraz EuroCity powinna być wyłożona poza „Gazetą Wyborczą” także „Rzeczpospolita”, a dodatkowo w klasie 1 „Puls Biznesu”."
                            Takich pociągów nie jest 300 czy więcej ale jak z notki wynika 22 Express InterCity (EIC) i 6 EuroCity (to za wiki). Jakieś 30 składów to nie 300.

                            Czyli z 30 tyś robi się 3 tyś i to zarówno dla GW jak i dla Rzepy i nagle całe wnioskowanie bierze w łeb. Plus te 5 tyś z PLL LOT ale pewnie i to jak sprawdzić to może wyglądac inaczej.

                            To, że w TLK i Expresach nie ma gazet rozkłądanych wie kazdy kto nimi jechał. To pociągi dla "biednych". Nie ma "darmowego" poczęstunku to i prasy.

                            Z jednym niewypowiedzianym zarzutem jako gospodarczy liberał się zgodzę. Jeżeli firmy są w większośći wlasnością państwa (nie mówiąc już o urzędach czy innych pańśtwowych instytucjach) to z definicji nie powinny mieć prawa zawierać "tajnych" umów handlowych. Skoro żyją za nasze pieniądze lub dla nas mają zarabiać to powinniśmy wiedzieć jak to robią. Jedyny wyjątek to sprawy obronności i bezpieczeństwa.


                            I jak Swanz_ganz wyszedłeś? Nie wiesz co naprawdę cytujesz, a i to co zacytowałeś to kant d** roztrzaść.

                            Mam nadzieje, że choć z pogody mądrze skorzystałeś.
                          • maaac Re: Genialne. 19.09.11, 06:52
                            Długa ta noc..... oj długa.
                            Czekasz aż zapomnę o wątku by potem triumfować, ze mi dokopałeś?
                          • maaac Re: Genialne. 19.09.11, 16:16
                            No noc dalej trwa?
                            Czy wleziesz na ten wątek znów po 6 dniach, gdy już całkiem o nim zapomnę i wtedy otrąbisz "moralne zwycięstwo"?
                          • maaac Noc trwa dalej. 21.09.11, 06:27
                            Ok olewam sprawę. Już do tego wątku nie będę zaglądał.
                            Jesteś głupcem lub/kłamcą Swan_ganz.
            • mario-radyja Łżesz 13.09.11, 12:02
              W Polsce gazety nie padają dlatego, że mają mało czytelników tylko dlatego, że nie dostają kasy z reklam.

              A dlaczego nie dostają reklam? Bo okopana na swojej dominującej pozycji GW i jej sitwa ma wpływy u reklamodawców i potrafi zagłodzić konkurencję.
              • maaac Re: Łżesz 13.09.11, 12:28
                Tak tak. GW potrafi zmusić takich potentatów jak np Procter & Gamble czy General Motors by tylko u nich się reklamowali. Bo Michnik ma haki na wszystkich. Znalazł je sam jeden w archiwach UB/SB grzebiąc w ciągu paru tygodni. Znalazł na wszystkich. Co prawda nikt nigdy się nie skarżył na szantaż Michnika, ale to tylko dlatego, że jest taki sprytny.

                Bo prostsze rozwiązanie, że to "prawicowcy" opowiadają bzdury o GW jest mało możliwe nieprawdaż?
                • swan_ganz Re: Łżesz 13.09.11, 18:37
                  Co prawda nikt nigdy się nie skarżył na szantaż Michnika, ale to tylko dlatego, że jest taki sprytny.


                  ee tam sprytny; Cappo di Tutti rzadko kiedy sam ciągnie za spust.. Od tego ma cyngli...
                  • maaac Re: Łżesz 16.09.11, 10:42
                    Nie łżyj. Na "cyngli" też się nie skarżyli.

                    A możezsz mi zdradzić skąd ten slang taki sam jak przestępczy? Te "lemingi", "cyngle", "wykształciuchy", "kaczory"? Nie potraficie normalnie po polsku?
                    • swan_ganz Re: Łżesz 17.09.11, 12:27
                      Te "lemingi", "cyngle", "wykształciuchy", "kaczory"? Nie potraficie normalnie po polsku?


                      dziwne... Jakoś nie znalazłem twojego krytycznego komentarza na temat "stylistyki" języka gdy pan Tusk gadał w sejmie o moherach albo chce się umawiać z Kaczyńskim na "solówki"...
                      Kiedy stałęś się taki wrażliwy na barwę jezyka? Dopiero jak sondaże poleciały ma mordę czy nieco wcześniej? :-)
                      • maaac Re: Łżesz 17.09.11, 13:38
                        Język powinien być adekwatny do sytuacji.
                        Jeśli w danym przypadku jest uzasadnione użycie danego kolokwializmu czy wulgaryzmu to nie dziwie się jego użyciu.
                        Dziwie się jak ktoś wyraża się nieadekwatnie do sytuacji. Stąd rażą mnie te "lemingi", "kaczory", "wykształciuchy", "cyngle".
        • babbler Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 19:40
          maaac napisał:

          > No cóż, można być człowiekiem z "salonu" można być człowiekiem z "gminu".
          > Człowiek z salonu jak puści bąka będzie udawał, że nic się nie stało, człowiek
          > z gminu podsumuje go rechotem.
          > Różne standardy. Jedni chcą żyć zgodznie z salonowymi inni zgodnie z gminnymi.
          > Wolny wybór.
          > Tylko dlaczego gmin płacze, że nie chce się go wpuścić na salony, a jednocześni
          > e nie potrafi się pozbyć swoich chamskich przyzwyczajeń?

          Faktycznie bąka na forum puściłeś.
          • maaac Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 20:09
            No cóż dla kogo bąk dla tego bąk.
            • babbler Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 12.09.11, 20:13
              Ale rechotać to już nie powinieneś!!!
              • maaac Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 13.09.11, 08:42
                I nie rechotałem. To twój rechot było słychać po twoim bąku. Już z tobą tak źle, że nawet nie wiesz co czynisz? Nie tylko nie rozumiesz języka polskiego? Współczuję.
                • swan_ganz dziwne... 13.09.11, 09:46
                  wystylizowałeś się na konesera dobrego smaku oraz experta celnego bonmotu ( te puszczanie bąków i późniejsze konsekwencje) ale jakoś nie chcesz czuć, ze pani Siedlecka nie tylko popisała się puszczeniem bąka na salonie ale wręcz zdjełą gacie i zesrałą się na jego środku..
                  Naprawdę nie widzisz tej kupy, którą po sobie zostawiła tym tekstem?
                  • maaac Re: dziwne... 13.09.11, 10:53
                    Ależ widzę kupę kupy, która z postu na post rośnie dzięki twojej działalności na forum.
                    Gratuluję.
                    • swan_ganz Re: dziwne... 13.09.11, 18:33
                      tia... cudzego bąka wyczujesz pod wiatr ale własnej kupy nie jestes w stanie zauważyć...
                      Jeśli nie publicznym wypróżnieniem się jest porównanie tych dwóch młodych chłopaków do z klipu Sakiewicza, do Hitlerjungend to czym to w takim razie jest? W jaki sposób do się skojarzyć tego dzieciaka w dredachy do blondynka w mundyrze z "Kabaretu"? Skad w ogóle jej się wzieły analogie do faszyzmu?

                      Siedlecka - spełniła swą misję - "się przydała". Tuskowi, Michnikowi, ich elementarnym interesom a że są one radykalnie sprzeczne z interesem publicznym, z rolą mediów w demokratycznym państwie i zasadą podstawowej solidarności zawodowej to już ją to nie obchodzi bo nie za przestrzeganie elementarnych zasad etycznych jej płacą...

                      Tak na marginesie; znasz prawo Godwina ? pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina

                      Zgodnie z tym prawem przegraliście ... :-)
                      • babbler Re: dziwne... 13.09.11, 18:48
                        swan_ganz napisał:

                        > Tak na marginesie; znasz prawo Godwina ? pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
                        >
                        > Zgodnie z tym prawem przegraliście ... :-)

                        Przegrywają w każdym wątku :)
                        • swan_ganz Re: dziwne... 14.09.11, 20:02
                          Przegrywają w każdym wątku :)

                          mhm.. to prawda; dlatego tez nigdy już nie wracają do niezakończonego jakimś konsensusem wątku... Przynajmniej Macuś nigdy nie wraca - udaje, ze wątek mu zniknął..:-)

                          p.s; Macuś? Czujesz jak ci w tym miejscu frywolnie poczochrałem grzywkę i protekcjonalnie poklepałem po plecach?
                          • maaac Re: dziwne... 16.09.11, 12:08
                            > Przegrywają w każdym wątku :)
                            :) Och ta "prawica" i te jej zwycięstwa.... moralne oczywiście. Bo realnie to leżą i kwiczą, ale w swoich oczach to ho ho hoooo.
                            No i ty też "zwyciężałeś" że nie wiem. Póki co mamy w naszych dyskusjach dopiero jedną sprawę obiektywnie zakończoną zwycięstwem jednej strony i doskonale wiesz, że nie twojej.

                            > mhm.. to prawda; dlatego tez nigdy już nie wracają do niezakończonego jakimś
                            > konsensusem wątku... Przynajmniej Macuś nigdy nie wraca - udaje, ze wątek mu zniknął..:-)
                            Oj kłamczuszek z ciebie swan_ganz, kłamczuszek.


                            > p.s; Macuś? Czujesz jak ci w tym miejscu frywolnie poczochrałem grzywkę i protekcjonalnie
                            > poklepałem po plecach?
                            Ależ widzę, jak zamiast dyskutować schodzisz do poziomu erystyki. No ale cóż, ta "prawicowa" fascynacja rządami tłumów przy pomocy propagandy. Wiem, że nie potraficie się powstrzymać jak wszystkie lewaki. No i jakoś nie chcecie uwierzyć, że to realny świat a nie propaganda kształtuje opinie ludzi. Że okłamać to można niewielu na długo albo wielu na krótko. Dlatego taki płącz jak się odbiera wam leakom możliwość oddziaływania propagandowego. Tu np emisji w TV reklamówki. Bo nigdy jako lewacy nie uwierzycie, że jak GPC będzie dobra to się sprzeda BEZ względu na to czy będzie reklamowana czy nie.
                            • swan_ganz Re: dziwne... 17.09.11, 12:50
                              Póki co mamy w naszych dyskusjach dopiero jedną sprawę obiektywnie zakończoną zwycięstwem jednej strony

                              dobrze że choć raz npisałeś zzęściową prawdę bo przegrałem jeden watek bo faktycznie zbłądziłęm w nim.. Juz nie pamiętam o co w nim chodziło ale pamiętam, ze wtedy miałęś rację...
                              No cóż.. Czasem "nawet ślepej kurze...", tak? :-)

                              Pamiętam też, ze bardzo rzadko udaje nam się zakończyć wątek bo zwykle po pierwszym szachu jesli nnie dasz rady poprzewracać figur to rejterujesz a ja nie mam w zwyczaju ganiać cię po cały forum wiec z oczywistych powodów nie jest w stanie postawić ci ostatecznego mata bo nie mam już komu go stawiać...:-)

                              p.s; tym niemnej jestem pod wrażeniem, ze do tego wątku wróciłeś...
                              Brawo Macuś - trzymaj tak dalej i porażki bierz po męsku na klatę...

                              No ale cóż, ta "prawicowa" fascynacja rządami tłumów przy pomocy propagandy.

                              i piszesz coś takiego w kontekście "rządów prawicy"? Twoim zdaniem rządzi nami dziś jakaś prawica?
                              Propaganda... Byłem wczoraj w Gdańsku na otwarciu CMI; pełnomocnik rektora AMG ds. tej inwestycji dr Piotr Czauderna dziękował wszystkim politykom za pomoc jakiej oni udzielili AMG przy realizacji tej inwestycji.. Dziękował wiec i Kaczyńskiemu za zagwarantowanie w budżecie na 2007 roku 500 mln przyznaczonych na tą inwestycję bo tylko dzięki tej gwarancji mogła ruszyć planowana od ponad 20 lat inwestycja... Co natomiast zostało pokazane w mediach? Ocenzurowano i w TVP i TVN wypowiedź Czuderny w taki sposób, ze to tylko Tusk wziął się i w trzy lata wybudowął szpital... Taka sama wersja jest utrzymana w tutejszej gazetce..
                              Odmawiam ci wiec moralnego prawa lewaku do używania słowa "propaganda" bo w świetle faktów jest to broń, której notorycznie używają dziś media, próbując od ponad siedmiu już lat przy pomocy tej propagandy właśnie wpływać na pfererencje wyborcze Polaków..
                              Nie wierzę, ze nie spotkałeś ludzi, którzy móią, zę "nienawidzą Kaczora" ale zapytani o to co on im zrobił, ze aż tak go nienawidzą nie potrafią sensownie odpowiedzieć... To jest właśnie skutek propagandy wiec powoływanie się na nią przez Ciebie jest po prostu nieprzyzwoitym zachowaniem.. :-)
                              • maaac Re: dziwne... 17.09.11, 14:29
                                > dobrze że choć raz npisałeś zzęściową prawdę bo przegrałem jeden watek bo fakty
                                > cznie zbłądziłęm w nim.. Juz nie pamiętam o co w nim chodziło ale pamiętam, ze
                                > wtedy miałęś rację...
                                > No cóż.. Czasem "nawet ślepej kurze...", tak? :-)
                                Kłamiesz. Pamiętasz i nie zbłądziłeś. Skonfrontowały się twoje życzenia z moją wiedzą.
                                I jako jedyna sprawa była sprawdzalna bo dotyczyła faktów, a nie opinii o nich.

                                > Pamiętam też, ze bardzo rzadko udaje nam się zakończyć wątek bo zwykle po pierw
                                > szym szachu jesli nnie dasz rady poprzewracać figur to rejterujesz a ja nie mam
                                > w zwyczaju ganiać cię po cały forum wiec z oczywistych powodów nie jest w stan
                                > ie postawić ci ostatecznego mata bo nie mam już komu go stawiać...:-)
                                I znów mylisz swoje wrażenia z faktami.

                                > No ale cóż, ta "prawicowa" fascynacja rządami tłumów przy pomocy propagandy.
                                >

                                >
                                > i piszesz coś takiego w kontekście "rządów prawicy"? Twoim zdaniem rządzi nami
                                > dziś jakaś prawica?
                                Znów problemy z językiem polskim? Przeczytaj mój tekst jeszcze raz i odpowiedz na niego.

                                A jeszcze jedno. Nie nigdy w Polsce nie rzadziła prawica. Rządziły partie mniej lub bardziej odległe od lewicowości. Część z nich się co prawda mieniłą "prawicą" ale zwykle po to by ukryć swoją rzeczywistą lewicowość większa niż tych co sami nazywali "lewicą", a podkreślić granie na "patyriotzmie" i "religijności" (zwykle opierającej się głównie na teatralności w tym względzie, a nie rzeczywistym rozumieniu tych pojęć).
                                Więc jeśli będę coś pisal to o "prawicy", a nie prawicy, bo to banda lewackich oszustów.
                    • swan_ganz Re: dziwne... 13.09.11, 18:35
                      Ależ widzę kupę kupy, która z postu na post rośnie dzięki twojej działalności na forum.


                      przepraszam cię bardzo ale pretensje miej do siebie; ja tylko dopasowałem swoją wypowiedź do twojej poetyki wypowiedzi.. To taka sama nuta zapachowa rozumiesz...:-)
                  • cwiercinteligentzpis Re: dziwne... 13.09.11, 11:05
                    swan_ganz napisał:

                    > Naprawdę nie widzisz tej kupy, którą po sobie zostawiła tym tekstem?

                    To śmierdzi uryna którą która popuszczacie po każdym tekście Siedleckiej.
                    Przecież wystarczyłoby gdyby Kaczyński z tego filmu zrobił spot wyborczy PiSu i wtedy odmowa faktycznie byłaby cenzurą. Niestety, nie macie odwagi. ;-)

                  • babbler Re: dziwne... 13.09.11, 11:36
                    swan_ganz napisał:

                    > popisała się puszczeniem bąka na salonie ale wręcz zdjełą g
                    > acie i zesrałą się na jego środku..

                    Mogę to sobie wyobrazić
          • topolowka Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 13.09.11, 16:51

            > maaac napisał:
            >
            > > No cóż, można być człowiekiem z "salonu" można być człowiekiem z "gminu".
            > > Człowiek z salonu jak puści bąka będzie udawał, że nic się nie stało, czł
            > owiek z gminu podsumuje go rechotem.
            > > Różne standardy. Jedni chcą żyć zgodznie z salonowymi inni zgodnie z gmin
            > nymi. > > Wolny wybór.
            > > Tylko dlaczego gmin płacze, że nie chce się go wpuścić na salony, a jedno
            > cześnie nie potrafi się pozbyć swoich chamskich przyzwyczajeń?

            Swietnie powiedziane. Ci, ktorzy nienawidza tak zwanego salonu, sami by strasznie chcieli salonem zostac, i sa sfrustrowani tym, ze sie ani rusz do tego nie nadaja...
            >
            • babbler Re: Kompleksy wobec "towarzystwa" 13.09.11, 17:27
              topolowka napisała:

              > Ci, ktorzy nienawidza tak zwanego salonu, sami by straszn
              > ie chcieli salonem zostac, i sa sfrustrowani tym, ze sie ani rusz do tego nie n
              > adaja...
              > >

              Jest dokładnie odwrotnie :)
              To właśnie salon i partia "miłości" uruchomili przemysł pogardy i nienawiści wobec tych, którzy nigdy do salonu się nie zbliżyli, nie poszli na żadne układy.
              Zrobił ci ktoś kuku w główkę?
      • tomtg123 Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 12.09.11, 20:16
        Mam proste pytanie : czy gdyby Jerzy Urban przyszedł do Radia Maryja albo do Naszego Dziennika z ofertą wykupienia reklamy Tygodnika NIE w tych mediach, to czy wtedy Rydzyk miałby OBOWIĄZEK zamieszczenia tych reklam wg Ciebie ?
        • wujojano Urban w "Naszdzienniku"? 13.09.11, 10:15
          tomtg123 napisał:

          > Mam proste pytanie : czy gdyby Jerzy Urban przyszedł do Radia Maryja albo do Na
          > szego Dziennika z ofertą wykupienia reklamy Tygodnika NIE w tych mediach, to c
          > zy wtedy Rydzyk miałby OBOWIĄZEK zamieszczenia tych reklam wg Ciebie ?

          Dobre pytanie! Zdaje się jednak, że Radio Maryja zamieszcza co najwyżej kryptoreklamy, bo oficjalnych reklam nie może. Z Naszdziennikiem jednak chyba tak nie jest.
      • wujojano Zmowa? 13.09.11, 10:09
        Jaka zmowa?! Czy jeśli wszyscy np. potępiają "Starucha" za to, że na stadionie kogoś publicznie opluł, to jest to zmowa? A może rysiuz nie odróżnia zmowy od elementarnej przyzwoitości?
      • wujojano Zmowa? 13.09.11, 10:24
        Jaka zmowa?! Jeśli np. ktoś na kogoś rzuci publiczne oszczerstwo, to wszyscy przyzwoici ludzie zgodzą się, że to draństwo. Zmowa?
        • wujojano Re: Zmowa? 13.09.11, 10:28
          wujojano napisał:

          > Jaka zmowa?! Jeśli np. ktoś na kogoś rzuci publiczne oszczerstwo, to wszyscy pr
          > zyzwoici ludzie zgodzą się, że to draństwo. Zmowa?

          Ten wpis dodałem, bo poprzedni o tym samym temacie na chwilę gdzieś zniknął i myślałem, że go skasowano.
    • agape2010 O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 18:19
      Spot bardzo dobry i potrzebny, niech większość Polaków zahipnotyzowanych i "wypranych" przez michnikowszczyznę przejrzy na oczy i się przebudzi. Telewizja Publiczna powinna ten spot emitować nie w paśmie reklamowym a w czasie bezpłatym w ramach misji telewizji publicznej.


      • nazikomunista_back Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 12.09.11, 20:03
        LOL :D
        BTW te wszystkie twoje wrzutki bardzo ładnie współgrają z nickiem.
        Oczywiście, nie ma takiej świętości, której by PiSdogłowi nie wyprali w gó...e.
      • babbler Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 13.09.11, 10:42
        Obawiam się, że z tej hipnozy obudzą się dopiero wtedy jak chleb, cukier, benzyna i frank będą po 10 zł.
    • jerry.from.lublin O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 18:26
      Hitlerjugend? Już nawet nie chce mi się śmiać z szamba jakim stała się gazwyb. W pewnym sensie bycie śmiesznym jest możliwe tylko do pewnego momentu, potem jest już tylko karykatura a na końcu ... przydrożna padlina. Brawo michnikoidzi! Wasze strachy, lęki i pogrążanie się w głupocie są prawdziwym balsamem na moje serce.
      • buzz11 Re: Tak Hitlerjugend ! I NSDAP. Do czego bowiem mo 13.09.11, 07:58
        Tak Hitlerjugend ! I NSDAP. Do czego bowiem można porównać PIS ???
        • babbler Re: Tak Hitlerjugend ! I NSDAP. Do czego bowiem m 13.09.11, 10:38
          Mów do nas jeszcze.
    • nex_us O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 18:47
      Spot jest wprost idealnie skrojony pod poziom umysłowy dyżurnych oszalałych z nienawiści durni popierających PiS, także tych regularnie tutaj szalejących. Choćby tutaj w tym wątku wystarczy poczytać ich skowytanie, bez ładu i składu.

      Potem tacy w sprzyjających okolicznościach z radością zakładają brunatne koszule i idą z pochodniami.
    • demetria11 O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 18:53
      Niech ktoś wyjaśni p. prezesowi i jego totumfackim co to jest demokracja, wolność słowa czy swoboda działalności gospodarczej. Żyjemy w wolnym kraju (przynajmniej do czasu zagarnięcia władzy przez prezesa) i każda firma ma prawo nie przyjąć zlecenia, z jakiegokolwiek powodu. I właśnie zmuszanie jej do przyjęcia tego zlecenia (także groźbą czy szantażem), jest łamaniem wolności.
      Dopóki pisowe nie nauczą się, że wolność jest dla wszystkich i nie polega na tym, że wszystko musi być według ich widzimisię, bo inaczej będą tupać nogami, popiskiwać i okładać się krzyżami (czyli zachowywać się jak dwulatki, póki nie przyswoją sobie zasada współżycia społecznego), będą się źle czuły w demokracji.
      A na czym polega cenzura najlepiej zapytać p. Kaczyńską, która w tym biznesie przecież pracowała.
      • rysiuz Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 12.09.11, 19:23
        Piszesz to wszystko jednym tchem. Nie widzisz zagrozenia w tym ze media odmawiaja publikacji rekalmy z informacją o gazecie wydawanej przez opozycje?

        Stosunek do opozycji jest prawdziwa miarą demokracji. Inaczej wszystkie te wolności tracą racje bytu
        • demetria11 Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 12.09.11, 21:14
          Nie widzę. Argumenty powyżej. Nie można w wolnym kraju szantażować prywatnej firmy opozycyjnością. A opozycja jest od patrzenia władzy na ręce, a nie odgrywania roli świętej krowy. Jeżeli szef jednej z partii opozycyjnych mówi, że nie wykona wyroku niezawisłego sądu, bo on jest z opozycji a sąd jest be, to nie jest to demokracja, lecz anarchia.
          • babbler Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 13.09.11, 11:40
            demetria11 napisała:

            > A opozycja jest od patrzenia władzy na ręce, a nie odgrywan
            > ia roli świętej krowy.

            A media też są od patrzenia władzy na ręce?
      • quant34 Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 12.09.11, 19:41
        demetria11 napisała:

        > Żyjemy w wolnym kraju (przynajm
        > niej do czasu zagarnięcia władzy przez prezesa) i każda firma ma prawo nie przy
        > jąć zlecenia, z jakiegokolwiek powodu.

        Ta zasada znajduje zastosowanie do TVN-u i Polsatu, ale już nie do TVP, która jest telewizją publiczną. Co do prywatnych firm - pełna zgoda, ale telewizja publiczna nie jest prywatną firmą. Oczywiście to nie zmienia faktu, że tej reklamówki nie powinna emitować żadna stacja, z tego prostego powodu, że znajduje się w niej hasło, którego rozpowszechnianie jest przestępstwem.
    • krzysiekd47 O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 19:03
      CO ZA BLADZIE PRACUJĄ W TEJ FUNDACJI
    • quant34 O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 19:33
      Jeżeli reklamówka zawiera stwierdzenie "przedstawiciele władzy nawołują do mordu" to wyemitowanie go ma także aspekt prawnokarny. Otóż po wyemitowaniu reklamówki zawierającej takie hasło, przedstawiciele władzy mogliby zawiadomić prokuraturę o rozpowszechnianiu pomówień. Użycie słów "dorżnąć watahę" było w sposób oczywisty metaforą, a nie nawoływaniem do mordu. Przedstawianie tego jako nawoływanie do mordu (czyli podżegania do zbrodni zabójstwa) jest zatem publicznym zarzucaniem przestępstwa, którego nie popełniono. Rozpowszechnianie tak zmanipulowanych informacji wyczerpuje znamiona przestępstwa. Podsumowując, stacje TV mogły odmówić wyemitowania tej reklamówki nie tylko ze względu na obyczaje, ale także z obawy przed kłopotami z wymiarem sprawiedliwości. Cenzura nie ma tu nic do rzeczy i dziwię się, że Fundacja Helsińska zajęła takie stanowisko. Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Dlatego w imię wolności słowa nie wolno rozpowszechniać pomówień i oszczerstw. Kto jak kto, ale Fundacja Helsińska powinna o tym wiedzieć.
      • babbler Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 12.09.11, 19:44
        quant34 napisał:

        > Użycie słów "dorżnąć watahę" było w sposób o
        > czywisty metaforą, a nie nawoływaniem do mordu. Przedstawianie tego jako nawoły
        > wanie do mordu (czyli podżegania do zbrodni zabójstwa) jest zatem publicznym za
        > rzucaniem przestępstwa, którego nie popełniono.

        A mord w Łodzi?
        Miał miejsce przed czy po rzuceniu hasła o "dożynaniu watahy"?
    • babbler O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 19:35
      No żeby tak codziennie nadawać o GPC ???
      A o tym już było czy jeszcze nie:
      niezalezna.pl/15991-tajne-lokale-michnika???
    • babbler O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 19:56
      Słowa "dorżnąć" i "wypatroszyć" atakują widza, a ich brutalność podbijają wizerunki i głos niewinnych chłopców. Wszystko razem ma charakter wręcz perwersyjny.

      Autorem słów o "dożynaniu watahy" jest, chyba minister Sikorski, którego wizerunek i głos wydaje mi się "niewinnie chłopięcy". Czyżby autorka artykułu wypowiedź ministra też nazwała "perwersyjną"???
      Oj, daleko wy nie zajedziecie. Już tak się plączecie, że bardziej nie można.
    • lato112 O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 19:57
      to ja od siebie proponuję wstrzymać reklamy np.telefonii komórkowej za 1zł.,reklamowanej na okrągło albo nie nadawać reklam w których za występ ,skrzat bierze niemoralnie duże pieniądze .no i to zestawienie moralnosci tvp polsat tvn śmieszne
    • alakyr A nie jest to czasem nadużycie tej wolności? 12.09.11, 21:06
      ....Sądzę więc, że na tej podstawie usługodawca może odmówić przyjęcia takiej reklamy. W razie czego spór rozstrzygnie sąd....

      W zasadzie się zgadzam, pod warunkiem że jeżeli sąd uzna postępowanie firm medialnych za bezprawne to zasądzi im stosowne kary i to nie 1000 zł kosztu postępowania.
    • pedr Jaki "Kabaret"!? 12.09.11, 21:58
      Co za pieprzenie!? Ta reklamówka nie ma absolutnie nic wspólnego z "Tomorrow belongs to me" z "Kabaretu"! Nie podoba mi się ten spot, jak i cała Gazeta Polska i uważam, że dobrze, że jej nie emitują w telewizjach, ale niechże Wyborcza odpuści sobie porównywanie PiS-u do faszystów przy każdej możliwej (i niemożliwej) okazji.
      • cwiercinteligentzpis GW nie porównała PiSu do faszystów 13.09.11, 11:15
        pedr napisał:

        > ale niechże Wyborcza od
        > puści sobie porównywanie PiS-u do faszystów przy każdej możliwej (i niemożliwej
        > ) okazji.

        GW nie porównała PiSu do faszystów[/b], porównała metodę PiSową do faszystowskiej i miała prawo. PiS przecież nie musi używać takich metod.
        • babbler Re: GW nie porównała PiSu do faszystów 13.09.11, 11:38
          Następny "knurek" pochrząkuje?
          Zapytaj Janusza...
        • rodzaj_konta Re: GW nie porównała PiSu do faszystów 13.09.11, 14:46
          cwiercinteligentzpis napisał:

          > pedr napisał:
          >
          > > ale niechże Wyborcza od
          > > puści sobie porównywanie PiS-u do faszystów przy każdej możliwej (i niemo
          > żliwej
          > > ) okazji.
          >
          > GW nie porównała PiSu do faszystów[/b], porównała metodę PiSową do faszystowski
          > ej i miała prawo. PiS przecież nie musi używać takich metod.

          Siedleckiej musi się wszystko kojarzyć z młodymi chłopcami, żeby skojarzyć scenę z Kabaretu z reklamówką GP..
          Albo potrzebowała jakiegoś linku do faszyzmu (z którym jej się wszystko kojarzy).

          Równie dobrze idąc po linii jej rozumowania, mogło jej się skojarzyć z komunizmem i pionierami, Holocausto (obecnie Nergal) i mlodymi na koncercie, albo dla odmiany z Bobem Marley'em i jaraniem trawki.

          Mnier artykuł skojarzył mi się z papierem toaletowym i dotowanymi wydaniami książek Michnika. Ciekawe!
    • marek.56b O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 22:07
      Co wy pieprzycie ! Nie ma takich pieniędzy za które bym nosił transparent z hasłami mi obcymi
      lub obelżywymi dla mojej Ojczyzny (jaka by ona nie była upadła).
      • alakyr Re: O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pi 13.09.11, 07:00
        Chyba że ustawowo byłbyś zmuszony a gmina Cie zatrudniła do chodzenia z transparentami raz szaletów miejskich, raz centrum kultury. No i w działalności gospodarczej masz napisane - chodzenie z transparentami, nie napisano z jakimi.
    • dzielna_traktorzystka O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 22:56
      Hihihi, reklama niemoralna, nie do zniesienia dla przeciętnej wrażliwości moralnej - zdajemy sobie z tego sprawę, piętnujemy ... do obejrzenia tylko u nas!
    • bukorr O reklamówce "Gazety Polskiej Codziennie". Pien... 12.09.11, 22:58
      Pieniądze śmierdzą nie czasem, lecz najczęściej. Im większy pieniądz, tym większe prawdopodobieństwo, że jeśli dziś jeszcze nie śmierdzi, to z całą pewnością zacznie śmierdzieć już jutro. To Balzac napisał, że za każdą wielką fortuną kryje się jakaś zbrodnia. Tym razem jest inaczej. Trzy różne firmy medialne, konkurencyjne wobec siebie, zgodnie rezygnują z pieniędzy, które mogą wpłynąć na ich konta za reklamę gazety, która wchodzi na rynek. Robią to w imię wartości, którą jest „zakaz epatowania strachem i przemocą”. Zatem rezygnują z zysku i zaczynają wreszcie służyć porządnym wartościom – czyżby zaczęły wreszcie rywalizować z takimi deficytowymi kanałami, jak TVP Kultura, TVP Historia i TVP Kino Polskie? Piszę „wreszcie” nie dlatego, że źle życzę tym deficytowym kanałom, lecz dlatego, że bliskie są mi tzw. porządne wartości i przeżycia, które mi one gwarantują. Ja w rewolucję moralną stacji nastawionych na zysk nie wierzę. Coś tu śmierdzi. Ewa Siedlecka pisze: „W przypadku spotu "GP" też staję po stronie wolności, ale wolności stacji telewizyjnych do odmowy emitowania tego materiału. Nie uważam, by można ją nazwać cenzurą, bo […] tu po prostu telewizje - dwie prywatne, jedna publiczna - uznały, że nie chcą zarobić na spocie, który może naruszać prawo i dobre obyczaje.” Prawnikiem nie jestem, więc wierzę prawnikom z Fundacji Helsińskiej, że ta reklama prawa nie narusza. Jestem natomiast znawcą tzw. dobrych obyczajów i zapewniam, że jeśli coś takiego jak dobre obyczaje istnieje i ta reklama je narusza, to te trzy stacje muszą nas wszystkich przeprosić za swoje istnienie. Autorka pisze, że w tym przypadku „nie mamy do czynienia z zakazem wydanym przez władzę - np. przez Krajową Radę RiTV. Cenzura jest domeną władzy.” Krajowa Rada nie jest najlepszym przykładem władzy – jej moc najlepiej poznać po przegranych potyczkach z Ojcem Dyrektorem. Mamy jednak w Polsce przykłady władzy, która potrafi być bardziej skuteczna, a tak naprawdę po prostu skuteczna. Tą władzą są banki. Polecam lekturę trzech ostatnich numerów tygodnika NIE, w których opisano upadek firmy MALMA. Żyję nadzieją, że tygodnik NIE zostanie przez pewien bank pozwany do sądu. Żyję tą nadzieją nie dlatego, że źle życzę tygodnikowi NIE, lecz dlatego, że jeszcze lepiej życzę sobie i dlatego chcę żyć w kraju, w którym nie obowiązują zasady kryjące się za historią upadku tej firmy. Autorzy tej gazety chcieli zareklamować siebie jako politycznie określeni jednoznacznie. Nieprzypadkowo najbardziej zagrożony poczuł się "Nasz Dziennik". Powtarzam: za tym brakiem zgody na reklamę tej gazety nie widzę wierności wartościom lecz większe od nich pieniądze.
    • buzz11 Czego się PIS nie dotknie to śmierdzi... Taka obrz 13.09.11, 07:55
      Czego się PIS nie dotknie to śmierdzi... Taka obrzydliwa partyjka.
      • ewalongoria Re: Czego się PIS nie dotknie to śmierdzi... Taka 13.09.11, 08:22
        A może po prostu PIS odkrywa tylko smród tego, co i wcześniej śmierdziało, tylko było to zakryte.

        buzz11 napisała:

        > Czego się PIS nie dotknie to śmierdzi... Taka obrzydliwa partyjka.
        • buzz11 Re: Odkrywa poprzez notoryczne kłamstwa ? Kandydat 13.09.11, 08:40
          Odkrywa poprzez notoryczne kłamstwa ? Kandydat do Nobla...
          • babbler Re: Odkrywa poprzez notoryczne kłamstwa ? Kandyda 13.09.11, 09:07
            Notoryczne kłamstwa?

            W takim razie czekamy na proces red. Sakiewicza, zwłaszcza w tej sprawie:
            niezalezna.pl/15991-tajne-lokale-michnika
    • gunga.din Tylko czasem nie śmierdzą !!! 13.09.11, 08:02
      Zwłaszcza pieniądze z reklam !
      Nie śmierdzą - wg mnie - pieniądze Bogu na ofiarę (nie rozstrzygam czy też zbierane przez Rydzyka - pod pozorem ratowania Stoczni Gdańskiej); damom wkładane za dekolt (jeśli je w tym celu wyperfumowano) i jak sądzę (ale nie jestem pewien) składane na cele charytatywne (np. na owe 26 proc. niedojadających polskich dzieci, o których pismacy milczą, bo pisać o tym, to obciach)
      Natomiast - mnie przynajmniej - okropnie śmierdzą, i to grzesznie, pieniądze zarobione na reklamie szmatławca, którego pracownice (i zapewne pracownicy) piszą tekst w oparciu o materiały zdobywane w stylu ludzi Murdocha albo za... Pardon! Powiedzmy metodami tej lustratorki biskupa od Sakiewicza (przynajmniej jeśli wierzyć jej mężowi)
      • buzz11 Re: O jego los niech się martwi Pan Bóg i opieka s 13.09.11, 08:46
        Mierząc dzisiejszymi kryteriami za PRL głodowało 95% dzieci. Różnica polega na tym, że kiedyś w powszechnym niedostatku matki starały się jak mogły. Dziś połowa z tych "głodnych" dzieci ma matki alkoholiczki, dla których priorytetem jest kupno "bombki" a nie bułki dla dziecka. Pijany tato jeszcze dobrze kaleson nie zdejmie a już płodzi następne dziecko. O jego los niech się martwi Pan Bóg i opieka społeczna...
    • babbler Coś tu faktycznie śmierdzi 13.09.11, 11:34
      niezalezna.pl/16031-wyborcza-spot-codziennej-jest-perwersyjny
      • pis_busters Re: Coś tu faktycznie śmierdzi-Nie pomyślałeś, że 13.09.11, 12:51
        Nie pomyślałeś, że to rylko twoje skarpety ?
        • babbler Re: Coś tu faktycznie śmierdzi-Nie pomyślałeś, że 13.09.11, 14:13
          Poczytałeś komentarze i znowu zwieracze ci puszczają?
    • sunday Tja, TV cacy, drukarz be? 13.09.11, 13:35
      > Jeśli firma medialna odmówi zarobienia pieniędzy na czymś, co uzna za niemoralne,
      > nie zagraża to automatycznie wolności debaty publicznej. I jest korzystaniem z
      > konstytucyjnej wolności gospodarowania

      Tja, telewizja cacy, bo nie puszcza spotów GP. Ale właściciel zakładu poligraficznego, który nie chciał wydrukować tęczowych plakatów był już be.
      • maaac Re: Tja, TV cacy, drukarz be? 13.09.11, 14:08
        Jak mniemam stanąłeś wtedy w obronie gejklienta więc teraz ze spokojem sumienia możesz krytykować kierownictwa TV? Czy jednak wtedy uważałeś, że to szef drukarni ma rację, więc dziś bronisz decyzji o nie puszczaniu spotu? Więc nie jesteś równie zakłamany co GW, którą tak krytykujesz?

        Jednak czym innym jest drukarnia a czym innym TV. Nie da się ukryć kto nadaje reklamę ale nie ma obowiązku podawnia nazwy drukarni. Więc jednak jest jakaś różnica.
      • babbler Moralność Kalego 13.09.11, 14:22
        sunday napisał:

        > Tja, telewizja cacy, bo nie puszcza spotów GP. Ale właściciel zakładu poligrafi
        > cznego, który nie chciał wydrukować tęczowych plakatów był już be.

        I na tej zasadzie to się wszystko kręci.
    • babbler Zakazany spot 13.09.11, 17:32
      vod.gazetapolska.pl/422-zakazany-spot
      Chcesz żyć w demokracji? Patrz na ręce WŁADZY!

      A nie opozycji...
    • grawdhaga aborcji można odmówić a publikacji nie? 14.09.11, 09:30
      można odmówić aborcji w imię sumienia, a nie można odmówić nadania spotu w imię obrażania uczuć? proszę zauważyć, że uczucia są nie tylko religine - żadna religia nie ma monopolu na uczucia
    • amado80 Pieniądze czasem śmierdzą 14.09.11, 18:44
      Podziwiam wiedzę prawniczą a przede wszystkim jasny sposób rozumowania i przedstawiania swoich poglądów (które w większości są też moimi) pani Ewy Siedleckiej.
      Sprawa wolności słowa w tym przypadku nie jest prosta, także sprawa wyboru medium publikacji. Precyzowanie tych zagadnień przez autorkę powinno przekonać Fundację Helsińską, że odmowa publikacji ohydnych, tendencyjnych wizji nie kłóci się z wolnością słowa.
      • swan_ganz Re: Pieniądze czasem śmierdzą 14.09.11, 20:24
        odmowa publikacji ohydnych, tendencyjnych wizji nie kłóci się z wolnością słowa.


        tak z ciekawości.. Co szczególnie cię zochydziło (mam nadzieję, ze nie zwymiotowałeś) w tych reklamówkach Sakiewicza? Czyżby końcowa sugestia tego młodego (zdaniem p. Ewy) "faszysty w dredach dot; priorytetu demokracji - "patrz włądzy na ręce" jest tak obrzydliwa? Czy też bardziej jątrząca jest ibformacja o tragicznych i dziwnych zgonach ważnych dla państwa urzędników bez podjęcia choćby próby jakiegokolwiek śledztwa dziennikarskiego... I nie chodzi tu o jedną czy dwie osoby ale cały długi ich szereg Z reguły popełniali samobójstwo bez pozostawienia listu pożegnalnego co już stało się stałym obyczajem polskiego samobójcy z kręgów władzy a co stoi w dużej kolizji do obyczajów samobójców spoza tego kręgu (95% samobójców pozostawia listy pożegnalne)

        Ponawiam więc pytanie do ciebie; co szczególnie uważasz za ohydne w tej reklamówce?

    • japolak Czy telewizja ma poglądy? 15.09.11, 07:27
      Właściciele stacji telewizyjnych mają prawo do własnych poglądów.
      Domyślam się, iż Rydzyk by nie puścił spotu wyborczego SLD, reklam płyty Nergala czy prezerwatyw.
      Przynajmniej na razie nie widzę powodu by zamykać tą gazetkę, ale i nie mam zamiaru jej kupować, reklamować - w ramach mego prawa do wolności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka