fmio
15.09.11, 07:55
Wystarczyłoby, żeby lekarz rodzinny chociaż raz na dwa lata (pięć? dziesięć) zlecił kompleksowe badanie krwi. O tym, że mam niedoczynność tarczycy, dowiedziałem się "niechcący" ( zażyczyłem sobie takowego badania) grubo po pięćdziesiątce. Gdy potem sprawdziłem w necie, to objawy miałem od wielu lat i przypisywałem im wszystkie możliwe przyczyny, poza tą jedną...
Wszystko rozbija się o pieniądze...