ubiquitousghost88 16.09.11, 16:07 Dobry uczeń to niedoczekanie złego nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przekorny_plus Ściągamy na potęgę.pl 16.09.11, 18:47 1. Społeczność szkolna jest taka, jak społeczeństwo. Oszukiwanie - byle nie dotyczyło pieniędzy - jest uważane za sposób na życie. Dopóki to nie ulegnie zmianie - uczniowie będą ściągać na potęgę. 2. Nauczyciele ściągają na egzaminach po kursach doskonalących; sam widziałem. Egzaminator patrzy przez palce, bo mu zależy na dobrych wynikach: gdyby były za niskie, mogłyby przepaść unijne pieniądze. 3. Olbrzymia afera z wymazywaniem złych i wpisywaniem dobrych odpowiedzi w testach wybuchła niedawno w Atlancie i rozlała się szeroko po Stanach. Finanse szkoły publicznej zależą tam bowiem od średniej liczby uzyskanych punktów. Oszukiwali oczywiście nauczyciele, a inspektorzy "niczego nie wiedzieli". Odpowiedz Link Zgłoś
polprawdy Ściągamy na potęgę.pl 16.09.11, 21:00 My Polacy lubimy eufemizmy: my ściągamy - nie oszukujemy, załatwiamy - nie kradniemy itp. Jak to pogodzić z wartościami, których pełne są buźki polityków i księży? Religii w szkole coraz więcej, a rzeczywistość skrzeczy. Był taki jeden co powiedział 'po owocach ich poznacie'. Warto chyba to przemyśleć, choć myślenie nas boli. Odpowiedz Link Zgłoś
p0kraka Re: Ściągamy na potęgę.pl 17.09.11, 07:11 skoro przecietny Polak ma takie wrazenie ze jest okradany ze swoich pieniedzy przez Panstwo (np. poprzez wyzszy VAT) a potem ma jeszcze swiadomosc tego ze czesc jego pieniedzy idzie na wyplaty urzednikow zatrudnioncyh przez ekipe donalda, to jak ma nie kombinowac? Odpowiedz Link Zgłoś
14-szymon Religii coraz więcej? 17.09.11, 09:53 > Religii w szkole coraz więcej, Serio? To ile jest teraz? Z moich czasów pamiętam, że była jedna godzina tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Religii coraz więcej? 17.09.11, 09:57 > Serio? To ile jest teraz? Z moich czasów pamiętam, że była jedna godzina tygodn > iowo. Teraz dwie godziny, przynajmniej w gimnazjum. Jedna godzina to fizyka/chemia/biologia/geografia i takie tam inne nieważne w klechistanie przedmioty... Odpowiedz Link Zgłoś
14-szymon !? 17.09.11, 10:04 kotek.filemon napisał: > > Serio? To ile jest teraz? Z moich czasów pamiętam, że była jedna godzina > tygodniowo. > > Teraz dwie godziny, przynajmniej w gimnazjum. Jedna godzina to fizyka/chemia/bi > ologia/geografia i takie tam inne nieważne w klechistanie przedmioty... Nie wierzę... Ściślej: wierzę, ale jest to takie "nie wierzę" a'la porucznik Stopczyk. Czy ktoś pamięta kto i kiedy to zmienił? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: !? 17.09.11, 10:08 > Nie wierzę... Ściślej: wierzę, ale jest to takie "nie wierzę" a'la porucznik St > opczyk. > Czy ktoś pamięta kto i kiedy to zmienił? Nie wiem, nie jestem na bieżąco. Mój ponaddwukrotnie młodszy ode mnie kuzyn niedawno skończył szczęśliwie gimnazjum mi mówił, ale też nie wierzyłem. Dopiero sam sobie wyguglałem siatkę programową gimnazjum i faktycznie stoi tam jak byk: religia 6 godz, nauki przyrodnicze każda po 4 (to są normy na całe 3 lata). Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Ściągamy na potęgę.pl 16.09.11, 23:10 Dziwię się, skąd takie jednoznaczne potępienie ściągania, bez spojrzenia na drugą stronę, czyli na absurdalny niekiedy system edukacyjny. Kiedy chodziłem do szkoły, a było to ze dwie dekady temu (nie wiem, jak jest teraz, ale jak znam życie, jest gorzej, nie lepiej), miałem na przykład wyjątkowo skrupulatną nauczycielkę biologii. Mimo że chodziłem do klasy o profilu humanistycznym, ona nie chciała przyjąć do wiadomości, że jej przedmiot jest tu dalece marginalny (a mogła to zrobić, takie były widać przepisy, że takie rzeczy zależały od kaprysu nauczyciela!) i katowała nas wszelkimi fajerwerkami biochemii, jakie tylko się znalazły w programie. Jakieś wyrafinowane przekształcenia cząsteczek w różnych fazach fotosyntezy, cykle Krebsa czy jeszcze paru panów, których nawet nazwisk dziś nie pamiętam. Wszystko potrzebne jak rybie rower. Krótko mówiąc: całkiem świadomie i z czystym sumieniem ściągałem na wszystkich sprawdzianach z biologii. Do dziś uważam, że postępowałem arcysłusznie, wręcz zarzucam sobie, że oszukiwałem za mało, że się uczyłem z lekcji na lekcję (w obawie przed tzw. pytaniem). Dziś widzę jasno, że był to czas całkowicie zmarnowany. Czas, którego mi zabrakło, by się zająć rzeczami, które dziś uważam za bardziej wartościowe. A więc widzicie, drodzy potępiacze ściągania, to działanie ma też niekiedy wartość obrony przed absurdem, przed złym pojmowaniem swoich obowiązków przez niektórych nauczycieli, przed marnotrawieniem czasu, przed kretyńskimi przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
snurfik Re: Ściągamy na potęgę.pl 17.09.11, 08:09 Gdyby system edukacyjny był dobrze ułożony - nie musiałbys ściągać bo mialbys tylko potrzebne przedmioty do nauki. Niestety polska edukacja jest przeladowana niepotrzebnymi, uogolnionymi definicjami. Mam wrażenie ze hoduje sie edukacyjnie ludzi do startu w "milionerach". Gdyby było to dobrze rozwiązane nikt by nie ściągał - ale wtedy zaostrzylbym przepisy i za oszukiwanie wyrzucal ze szkoły. W ten sposób dopiero wyrośnie w Polsce pokolenie które dwa razy pomyśli zanim zechce oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Ściągamy na potęgę.pl 17.09.11, 09:05 Jako zawodowy biolog (aczkolwiek z ciągotkami humanistycznymi) muszę powiedzieć że i >90% lektur humanistycznych to ponury i bezsensowny obowiązek. Niedawno podsłuchałem rozmowę dwóch licealistek którym kazano przeczytać 'Cierpienia młodego Wertera' - ale miałem ubaw... Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Re: Ściągamy na potęgę.pl 19.09.11, 01:33 > Jako zawodowy biolog (aczkolwiek z ciągotkami humanistycznymi) muszę powiedzieć > że i >90% lektur humanistycznych to ponury i bezsensowny obowiązek. Niedaw > no podsłuchałem rozmowę dwóch licealistek którym kazano przeczytać 'Cierpienia > młodego Wertera' - ale miałem ubaw... Człowieku, ależ ja nie atakuję biologii! To system jest absurdalny! Jeśli ktoś wybiera profil klasy, to wie, że będzie się w życiu zajmował mniej więcej takimi rzeczami, więc wszystko inne można potraktować ot, tak, ogólnokształcąco. To działa we wszystkie strony - jeśli ktoś wybiera profil biologiczno-chemiczny, to naprawdę nie musi znać wybitnych dzieł poezji romantycznej, wystarczy, że będzie mniej więcej wiedział, że coś takiego było i o co w tym z grubsza chodzi nie należy go katować czytaniem "Cierpień młodego Wertera". Przeładowanie systemu skutkuje tym, że całość opanowują wyłącznie bezmózgie kujony, bo ludzie inteligentni i interesujący się różnymi sprawami uczą się mocno wybiórczo.. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Ściągamy na potęgę.pl 21.02.12, 08:38 horatio_valor napisał: > Jeśli ktoś wybiera profil klasy, to wie, że będzie się w życiu zajmował mniej więcej takimi > rzeczami, więc wszystko inne można potraktować ot, tak naprawdę wierzysz, że w wieku 16 lat człowiek wie, czym będzie się w życiu zajmować? to skutek wrodzonej głupoty, czy raczej "humanistycznego wykształcenia"? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.antikristo Ściągamy na potęgę.pl 16.09.11, 23:52 nie, to nie moze byc w Polsce, to logiczne. Przeciez 99% Polakow to katolicy. A jak kazdy katolik, Polak nie kradnie(sciaga), nie klamie, nie oszukuje. Nie, nie uwierze, ze o to artykol o Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
liber166 Ściągamy na potęgę.pl 17.09.11, 12:34 U nas ze śmiechem opowiada się anegdoty o tym, jak na maturę nauczyciele przynoszą uczniom poinformował pan doktor. Od razu widać, że pan doktor w szkole ostatni raz był w czasie własnej matury, ładnych parę lat temu. Informuję zatem pana doktora, że jednym z niewielu plusów nowej matury jest właśnie prawie wyeliminowanie ściągania. Napisałem, że prawie ponieważ zawsze coś się wydarzy. Generalnie zniknęło wnoszenie na salę kanapek a w nich ściąg z matematyki na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś