Dodaj do ulubionych

Tusk: Z PiS idziemy łeb w łeb

21.09.11, 10:04
Chcesz być dalej oszukiwany i traktowany jak głupie bydło?

Głosuj na PO!

Milicja też była obywatelska.
Obserwuj wątek
    • rozwado Tusk: Z PiS idziemy łeb w łeb 21.09.11, 10:09
      Nie powinni pozwolic tym oszustom z PiSu prowadzic kamapanii wyborczej z ambon. Powinno to wystarczyc do uniewazienia wyborów jesli by PS uzyskal przewage.
    • art.usa Może być faktycznie sytuacja podbramkowa. 21.09.11, 10:28
      Oby po wyborach nie było przed wyborami
    • kzb37 strach pomyśleć 21.09.11, 10:45
      PO jest przykładem wyjątkowej nieudolności w PR. Mieli dużą przewagę i dali ją sobie odebrać. Tusk zapomniał, że wielu ludzi głosowało na PO z obrzydzenia do PiSu i jego lidera i pretorianów a nie z przekonania do Tuska i jego formacji. I roztrwonili ten kapitał ograniczonego zaufania (mniejszego zła). W końcu liberalna polityka odpowiada wielu i jaką taką gwarancją jest to PO a na pewno nie pis ze swoją bolszewizującą retoryką partii ideologicznej.
      Tusk znalazł się w takiej samej sytuacji jak jk - jak przegra to go pewnie wyślą na zieloną trawkę. tylko,że my obywatele stracimy następne 4 lata naszego życia po rządami tych pisowców. Starch pomyśleć o rządach z udziałem macierewiczów, ziobrów, brudzińskich, hofmanów, mularczyków, agentów Tomków..... i innych
    • ubiquitousghost88 No to klops. Bo oni mają zakute łby, a u Tuska... 21.09.11, 10:58
      ...na dodatek podbrzusze miękkie, oj miękkie.
      Aż się prosi...
    • robmar2007 Tusk: Z PiS idziemy łeb w łeb 21.09.11, 11:03
      Premier ma rację pokazując i uświadamiając, że tylko wyraźna wygrana jednej opcji politycznej stanowi bazę do rządzenia. Brak reform w Polsce jest m.in pochodną przeciągania sukna w różne strony i kompletnego braku kompromisu głównych sił politycznych. Platforma Obywatelska, choć dla niektórych mało wyrazista, jest pierwszą w Polsce partią, która zrozumiała, że budowanie szerokiego elektoratu, to poszukiwanie tych pól zainteresowania opinii społecznej, które mogą być zagospodarowywane w ramach większości. Szeroki elektorat trudniej łączy różne cele polityczne. Tuskowi udaje się sztuka, która nie udawała się nikomu i robi to nie poprzez eliminację koalicjantów, ale poprzez przyciąganie różnych polityków.
      Pozostałe partie adresują swój program do elektoratów, które mają "swoje klapki na oczach" i widzą tylko swój interes. PSL - rolnicy, SLD - urzędnicy i robotnicy, PIS - lumpenproletariat i frustraci.
      Pytanie do Donalda Tuska: nie "jak żyć?" ale jak rządzić tym krajem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka