chief_inspector_toschi
06.10.11, 17:17
specjalnie dla autora – którego lubię czytać, do „krytyki solidarnościowego rozumu” wracam nawet całkiem często, ale z którym w tej akurat sprawie raczej się nie zgadzam – wklejam fragment świeżutkiego komentarza m. gduli, opublikowanego w serwisie "krytyki" zapewne już po tym, jak powstał tekst kowalskiego.
w komentarzu tym ów złowrogi podtekst, o którym pisze kowalski, wyartykułowany został tekstem całkiem otwartym.
a zatem - sergiuszowi kowalskiemu na kolejny skok ciśnienia :-):
Gdula: Awans zamiast sprawiedliwości, czyli mój strach związany z PiS
Maciej Gdula
05.10.2011
Antykaczyści wkurzają się, że kolejny raz PiS używa w kampanii chwytu „straszna pani woźna nie jest taka groźna”. Przypominają więc, że za miłym, uśmiechniętym panem chowa się wciąż ten sam straszny Kaczyński. Obecna kampania nie tyle jednak ukrywa prawdziwą twarz PiS-u, co przypieczętowuje ewolucję tej partii w stronę klasy średniej.
Siłą starego PiS-u z wyborów 2005 i 2007 roku było to, że potrafił zjednoczyć buntownicze odruchy klasy ludowej z poczuciem ograniczonych szans części klasy średniej. Wspólnym mianownikiem była krytyka establishmentu, który pozbawiał lud godności i blokował aspiracje średniaków. Kaczyńscy byli w stanie dokonać rzeczy niezwykle trudnej – połączyć roszczenia ludzi z dwóch klas, które rozdziela wzajemna niechęć, odmienne odruchy i marzenia.
Klasa ludowa ceni sąsiadów i trzyma się stałej pracy, klasa średnia zajmuje się sobą i marzy o awansie. Klasa ludowa wysoko ceni opiekuńczość i socjalne funkcje państwa, klasa średnia nie będzie miała nic przeciwko, jeśli ktoś wreszcie zrobi porządek z tymi biedakami. Kaczyńskim udało się zebrać głosy ludzi mających poczucie, że nie ma dla nich miejsca w dzisiejszej Polsce, i stworzyć mieszankę programową, która łączyła deklaracje wzmocnienia socjalnych funkcji państwa z usuwaniem korupcji i nepotyzmu elit, obietnice przywracania godności zwykłym ludziom z rozbudzaniem nadziei na awans dla młodych, zdolnych blokowanych przez zamknięte korporacje zawodowe.
Rządy PiS-u w dużej mierze rozminęły się z obietnicą złożoną w wyborach…
i tak dalej, tu całość