nicram112 gdzie jestescie wy me,dy "obroncy zycia poczetego" 21.10.11, 00:09 gdzie kolejka was padalcow gotowych adoptowac to dziecko? wy marne gnoje z waszymi gownianymi urojeniami Odpowiedz Link Zgłoś
gregor100 Re: gdzie jestescie wy me,dy "obroncy zycia pocze 21.10.11, 00:16 nicram112 napisał: > gdzie kolejka was padalcow gotowych adoptowac to dziecko? > > wy marne gnoje z waszymi gownianymi urojeniami A ty się nie wyrywasz jako przykład jełopie? zycia bronic to jakieś wykolejenie? usiądź ,pomyśl zastanów sie i sam cos zrób Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: gdzie jestescie wy me,dy "obroncy zycia pocze 21.10.11, 01:28 nie widze zadnej logiki w Twojej wypowiedzi. taka prawda - wszyscy "pro-life" sa pierwsi do tego, zeby decydowac o cudzych brzuchach, cudzym zyciu i cudzych dzieciach, ale o konsekwencjach gloszenia swoich teorii kompletnie nie mysla. nie zajma sie takim dzieckiem, ktore urodzilo sie przez ich rozpowszechnione poglady, bo "to nie moje". moj brzuch tez nie jest wasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gregor100 fuck 21.10.11, 00:12 brakuje jeszcze wcisnać "lubie to" i będzie oki świat sie w pizdu sam naprawi Odpowiedz Link Zgłoś
lares87 Bardzo dobra decyzja! Po co sobie marnować życie? 21.10.11, 00:14 Gdyby urodziło mi sie takie dziecko to nie potrafiłbym cieszyć się z takiego dziecka. Podejrzewam że mój związek by się rozpadł. Oddanie do domu dziecka to idealne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: Bardzo dobra decyzja! Po co sobie marnować ży 21.10.11, 01:24 idealne rozwiazanie to sformulowanie gruuuuuubo na wyrost... raczej mniejsze zlo (dla siebie rzecz jasna). ja przede wszystkim usunelabym ciaze po stwierdzonym defekcie genetycznym, ale jesli nie zostalby wykryty i bym urodzila to rowniez bym oddala. pamietajcie, ze kazdy z nas ma TYLKO JEDNO zycie i nie powinniscie potepiac nikogo za to, ze nie chce swojego zycia calkowicie poswiecic na calodobowa, intensywna opieke nad kims. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: Bardzo dobra decyzja! Po co sobie marnować ży 21.10.11, 08:13 No tak, współczesna koncepcja zycia oparta na ideale szybko, łatwo i przyjemnie. A jeśli urodzi Pani zdrowe dziecko i ono po kilku latach bardzo poważnie zachoruje, to rozumiem, ze również odda je Pani do domu dziecka, bo po co marnować życie? A jeśli to Pani zachoruje, będzie Pani sparaliżowana, to rozumiem, ze też szybki śmietnik, bo przecież komuś Pani zmarnuje życie... Wasza mentalność, ludzi wychowanych na reklamie, obyczajowej wolności i wypaczonego pojęcia szczęścia rodem z manipulacji korporacyjnych, jest przyczynkiem do moralnego ludzkości... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Bardzo dobra decyzja! Po co sobie marnować ży 21.10.11, 15:14 Chciałam ci przypomnieć, ze to ci ludzie z "manipulacji korporacyjnych", przyzwyczajeni do zycia szybko, łatwo i przyjemnie czyli Szwedzi, Holendrzy, Szwajcarzy adoptują polskie dzieci z upośledzeniami. Za to Polacy się do tego nie garną, chociaż ponoć są pokoleniem JPII i pomnik papieża mają na każdym rogu. Odpowiedz Link Zgłoś
rumpa Re: Bardzo dobra decyzja! Po co sobie marnować ży 21.10.11, 09:02 a przyszło ci do głowy że życie to nie lunapark a ty nie masz już 15 lat i może powinieneś znaleźć parę innych wartości w zyciu niż rozrywka? nie cieszyłbyś się? nie cieszyć to się mozna z pał na okres Odpowiedz Link Zgłoś
neospasmin autorka- mistrzyni krotkiej formy melodramatycznej 21.10.11, 00:17 Nie mamy watpliwosci ze zlo to "korporacje", nie mamy watpliwosci ze dobro do dziecko w domu rodzinnym, nawet gdy niekochane. To w tekscie. To w doborze rozmowcow, w pytaniach zadanych i niezadanych, w emocjach jakie ma wzbudzac text... Nastepny bedzie o chorych,niedloleznych starych rodzicach jacy oddawani do domow opieki. A moze nie- rozdzice maja obowiazek milosci, dzieci wobec rodzicow juz nie bardzo... A moze moznaby sprobowac napisac cos o przemianie pojecia milosci; o tym ze wspolczesnosc stawiajac na wolnosc wyboru, prawo do wlasnego szczescia, autentycznosc uczuc konczy z nierozerwalnoscia malzenstw dajac prawo do rozwodu, konczy z zakazem aborcji, konczy wreszcie z biologicznym a z niego kulturowym OBOWIAZKEIM milosci do dziecka. I ze nie ma od tego ucieczki. I ze wlasnie te wartosci dadza szczescie najlicznejszej czesci populacji. Czytajac text jeszcze raz dochodze do wniosku ze nastepny text autorki bedzie o tym jak rozwod rodzicow krzywdzi dzieci- w podtekscie rozwody to koncept ladu korporacyjnego. m.lazarowicz Odpowiedz Link Zgłoś
my_favourite_axe Re: Karton 21.10.11, 00:17 A pani autorka pożalsięboże reportażu ile takich dzieci wychowała, że z góry ocenia trudny wybór innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
o0lola0o Re: Karton 21.10.11, 00:22 nie ogarniam. jestem młodą osobą, wchodze w dorosłośc i co? gdy za rok urodzi mi sie dzidzius, moze za dwa. planowany. a moze jego tatus odejdzie, bo chore? ok. bede MOŻE po studiach. i jak sobie poradze dalej? myslcie tez o innych. dzieci maja prawo byc szczesliwe JAK I dorosli. a lepiej byc szczesliwym i kochanym w rodzinie zastepczej niz nienawidzonym w rodzinnym. Odpowiedz Link Zgłoś
polaoznaczonegwiazdka Re: Karton 21.10.11, 00:22 gratuluje pani ekspert"ce", która wspomina o tym że w pokoleniu naszych rodziców ludzie mieli poczucie obciachu i dlatego na siłę wychowywali niechciane dzieci i właśnie teraz droga pani ekspert"ko" zbieramy żniwo - te niechciane dzieci nie zamierzają ze strachu przed "co ludzie powiedzą" powtarzać błędów swoich rodziców i skazywać własnego, mniej lub bardziej udanego, potomstwa na życie w takim pseudo szczęśliwym domu jaki one miały Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: Karton 21.10.11, 03:45 Czy jak ktoś jest albo będzie nieszczęśliwy, to lepiej go zabić? Odpowiedz Link Zgłoś
miroo Aborcja i eutanazja... z litości dla takich dzieci 21.10.11, 00:24 nie mamy prawa powoływać i utrzymywać takie dzieci przy życiu aby cierpiały... Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Aborcja i eutanazja... z litości dla takich d 21.10.11, 02:53 dlaczego zakładasz ,że one cierpią ? Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: Aborcja i eutanazja... z litości dla takich d 21.10.11, 10:26 rozterka47 napisała: > dlaczego zakładasz ,że one cierpią ? Bo zdaja sobie sprawe, ze inni ludzie je odrzucaja? To, ze nie umie sie calkowac nie znaczy, ze nie zdaje sie sobie sprawy z agresji i niecheci otoczenia. Bo wiele z nich ma swiadomosc ograniczen? Bo wiele pobocznych schorzen laczy sie czasem z bolem? Dorosly syn kolezanki z ciezkimi wadami fizycznymi, ale o sprawnym umysle wlasnie uswiadomil sobie, ze nigdy nie bedzie mogl zalozyc rodziny, pracowac, normalnie zyc. Prawdopodobnie dochodza kwestie uczuciowe i zwiazane z dojrzaloscia seksualna i tak, chlopak potwornie cierpi z tego powodu. Co ciekawe, mlody swietnie czuje sie w szkole, wsrod kolegow z podobnymi wadami i chcialby pojsc do osrodka, bo ma tam fajne zajecia i terapie. Odpowiedz Link Zgłoś
togo13 Karton 21.10.11, 00:25 Przeciez są badania prenatalne. Decydując się na urodzenie unieszczęśliwiacie dwoje ludzi, a wlaściwie troje. rodziców i dziecko, kiedy rodzice umrą. Aborcja jest mniej stresująca. Odpowiedz Link Zgłoś
1mzeta Re: Karton 21.10.11, 00:25 Pewnie by było ciężko- lekko wcale wychować takie dziecko ale nie wyobrażam sobie oddać własnego dziecka komuś innemu- gdzieś indziej. Musiałabym nie mieć co włożyć do garnka i dziecka czym nakarmić żeby je oddać- żeby nie głodowało. Odpowiedz Link Zgłoś
o0lola0o Re: Karton 21.10.11, 00:28 no a za co sie utrzymasz? zakłądajac oczywiscie- sama, lekka pomoc rodzicow (ale no ileż mogą dac) + te drobne grosze od panstwa? a TY bez pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
lares87 Re: Karton 21.10.11, 00:39 Nawet zdrowe dzieci opuszczają dom rodzinny, czasem bardzo szybko. Więc nie ma co się tak przywiązywać i to na całe życie do dziecka chorego. W takich sytuacjach niech działa pomoc państwa - oddanie do domu dziecka czy specjalnego ośrodka gdzie się takimi dziećmi zajmą jest całkiem dobrym rozwiązaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kattaroa Karton 21.10.11, 00:29 Widze, ze artykul wywolal spora dyskusje... Mam 33 lata, moja corka ma niecale dwa lata i ma Zespol Downa. Mam wyzsze wyksztalcenie i dobra prace ( moze nie bardzo dobrze platna, ale lubie to co robie). Wrocilam do pracy gdy miala 9 miesiecy, podobnie jak moj maz, coreczka jest w tym czasie z babcia, dwa - trzy razy w tygodniu jezdzimy z nia na rozne cwiczenia rehabilitacyjne, raz ja, raz maz. Zycie jest takie samo, tylko szczesliwsze bo jest z nami nasza coreczka. Rozwija sie tak, jakie my mielismy do niej nastawienie, oczywiscie poczatkowo bylo to szokiem, ale krotko, zaakceptowalismy ja taka jaka jest i wtedy wszystko stalo sie prostsze, zreszta wedlug nanowszych badan na grupie ok 300 rodzicow dzieci z zespolem Downa 95 % rodzin jest szczesliwa z tego powodu. Najwazniejsze jest nastawienie i uczenie spoleczenstwa podejscia do innosci, nasza coreczka ma teraz prawie dwa lata, byla juz w teatrze, kinie, roznych reatauracjach, muzeach, basenie i czesto widuje sie z innymi dziecmi. Rozumiem, ze ludzie sie boja, ale glownie dlatego, ze nie znaja problemu, problemu ktory lezy w "zdrowym" spoleczenstwie a nie w osobie niepelnosprawnym umyslowo. Mam rowniez wielu znajomych z Ameryki, ktorzy majac jedno dziecko z ZD adoptuja jeszcze jedno, najczesciej z Ukrainy lub Rosji bo tam jest jeszcze gorzej niz u nas... wpisuje sie tu tylko dlatego, zeby pokazac Panstwu, ze dziecko z ZD nawet w moim pokoleniu nie musi byc koncem zycia. Wystarczy kochac. Odpowiedz Link Zgłoś
o0lola0o Re: Karton 21.10.11, 00:35 ja Panią podziwiam. tyle, ale nie wiem czy sama bym się podjęła. gratuluję wsparcia w rodzinie. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
matka_nie_polka Karton 21.10.11, 00:41 W rodzinie mojego Męża jest chłopak z zespołem Downa. Chłopak - mężczyzna prawie czterdziestoletni. Upośledzienie stopnia ciężkiego. Kiedyś nie dożyłby trzydziestki. Jego Siostra - fajna babka, nie ułożyła sobie życia - odpowiedzialna za brata, za matkę, teraz boryka się ze starością tejże, zdaje sobie też sprawę z tego, że kiedyś brata będzie musiała oddać do zakładu - z pensji w budżetówce nie opłaci opiekunki. Mam dziecko i wiele razy zastanawiałam się, co bym zrobiła w sytuacji "Magdy" - otóż zdecydowanie USUNĘŁABYM ciążę. Argument , że "każdy ma prawo żyć" nie przemawia do mnie. Oczywiście zespół Downa ma różne stopnie - upośledzeni w stopniu lekkim, odpowiednio rehabilitowani, mogą wieść normale życie. Pamiętam sprzed lat, jak do sieciowej agencji reklamowej przyjechał, z Australii, kreatywny. Przyznawał się, że ma zespół Downa, dla niego nie był to temat tabu; my zaś przekonaliśmy się, że "Down" to nie wyrok, masakra, tragedia. Ciekawi mnie, jaki by był, gdyby urodził się w Polsce? System opieki nad osobami niepełnosprawnymi szwankuje i tylko desperackie starania Rodziców niepełnosprawnych dzieci sprawia, że części z nich udaje się żyć "normalnie". Państwo nie robi właściwie nic - widzę to na przykładzie opisanego na początku chłopaka. Badania USG służą wczesnemu diagnozowaniu różnych nieprawidłowości - kobieta może podjąć decyzję, decyzja "Magdy" była nieodpowiedzialna. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Karton 22.10.11, 02:21 matka_nie_polka napisała: > Mam dziecko i wiele razy zastanawiałam się, co bym zrobiła w sytuacji "Magdy" - > otóż zdecydowanie USUNĘŁABYM ciążę. Argument , że "każdy ma prawo żyć" nie prz > emawia do mnie. Tak wygląda 16 tyg. płód, a na tym etapie jeszcze rzadko udaje się wykryć ZD. Kości dziecka przyswajają coraz więcej wapnia i dzięki temu stają się twardsze. Nóżki i rączki płodu są już niemalże ukształtowane, a ich stawy działają już bardzo sprawnie. Ruchy dziecka stają się coraz bardziej dynamiczne i płynne. Całe ciało dziecka pokrywa się drobnym puszkiem, czyli lanugo - Twoje maleństwo wygląda teraz jak mała rozkoszna małpka. Ostatecznie ukształtowany zostaje nos dziecka, który jest teraz zadarty i nieco płaski, aby po porodzie mogło ono wygodnie ssać pierś matki, bez ryzyka uduszenia się. Dziecko ma od 108 do 116 milimetrów i waży 80 gramów. images.3dpregnancy.com/en/3D/400/16-weeks-pregnant.jpg A tutaj płód 21 tyg. wtedy to najczęściej przeprowadza się aborcję upośledzonych płodów: Tydzień Dwudziesty Pierwszy Teraz pod koniec piątego miesiąca ciąży, płód ma regularny rozkład doby: porę snu i porę kopania. Dziecko tańczy w worku owodniowym obraca się wokół własnej osi, kołysze biodrami, zgina nogi i ręce, porusza palcami, gładzi się po buzi. Zaczyna się rozwijać system odpornościowy. Pod koniec 21. tygodnia jelita są na tyle rozwinięte, że dziecko może przetwarzać połykany płyn owodniowy. www.tydzien.ciazy.ebrzuszek.pl/tydzien%20po%20tygodniu/ciaza_tydzien21a.jpg I jeśli by nawet możliwą była wcześniejsza diagnoza, to tak wygląda płód 14 tyg. W mózgu co minuta powstaje 250 tysięcy nowych komórek nerwowych. Już wcześniej, w siódmym tygodniu życia, uformowało się 12 par nerwów czaszkowych, które łączą mózg z innymi partiami głowy i ramion. Kolejne nerwy rosną parami po lewej i prawej stronie ciała. Teraz całe ciało dziecka staje się wrażliwe na dotyk, z wyjątkiem czubka i boków głowy, bo te części są najbardziej narażone na ucisk podczas porodu. W twoim brzuchu pływa pomarańcza o wadze niewielkiej moreli dziecko ma 80-90mm długości i waży ok. 25g. www.tydzien.ciazy.ebrzuszek.pl/tydzien%20po%20tygodniu/ciaza_tydzien14b.jpg a tutaj jego stopa: www.tydzien.ciazy.ebrzuszek.pl/tydzien%20po%20tygodniu/ciaza_tydzien14.jpg Jeżeli więc jesteś już naprawdę matką, to po prostu nie wiesz o czym mówisz. A teraz załóżmy hipotetycznie - Twoje dziecko miało wypadek, jest sparaliżowane, są szanse, że po długiej rehabilitacji będzie w miarę samodzielne. Podpisałabyś zgodę, żeby je zabić? - bo "przecież masz prawo do tego, aby nie musieć się poświęcać". Odpowiedz Link Zgłoś
hermilion Re: Karton 21.10.11, 01:10 > Po to właśnie jest aborcja. Po to jest eutanazja (znaczy takich rodziców). Równie skuteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: Karton 21.10.11, 02:25 eutanazja zdrowych, doroslych, samodzielnych ludzi. bardzo to madre Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: Karton 21.10.11, 04:39 claudiiin napisała: > eutanazja zdrowych, doroslych, samodzielnych ludzi. bardzo to madre Ludzi ktorzy nie potrafia kochac wlasnego dziecka trudno nazwac zdrowymi poniewaz sa uposledzeni emocjonalnie .Nadaja sie swietnie na korporacyjne roboty/androidy i dlatego nalezaloby ich po prostu sterylizowac . Takie osobniki sa zagrozeniem dla gatunku homo sapiens sapiens a ich zachowania sprzyjaja zanikowi gatunkowego instynktu samozachowawczego. A wiec moze ta eutanazja to nie jest w ich przypadku takim niemadrym rozwiazaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: Karton 24.10.11, 18:38 z punktu widzenia ewolucji i przetrwania gatunku to wlasnie tracenie czasu i energii na wychowanie niesamodzielnego, genetycznie "wadliwego" osobnika jest bardzo niekorzystne. Twoj argument nijak ma sie do rzeczywistosci - jesli chcesz sprowadzac sprawe do biologii i instynktow to wiedz, ze rodzice porzucaja chore potomstwo. chyba nie da sie z tym nie zgodzic? jesli jestes za sterylizacja osob, ktore korzystaja ze swoich praw i zyja po swojemu, to badz przygotowany na to, ze ktos kiedys za jakies Twoje przekonania zaproponuje rowniez wysterylizowanie albo usmiercenie Ciebie... ot tak po prostu, bo wg niego to co robisz jest glupie i niepoprawne. zastanow sie zanim napiszesz cos idiotycznego i nawolujacego do pogwalcenia podstawowych, nienaruszalnych praw drugiego czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
cogryziekacpra Karton 21.10.11, 01:19 'mam wolną wolę, mogę wybierać' Racja. I jeszcze 'ja bym była złą matką, wiem to' Twoje dziecko nie wybrało choroby zamiast bycia zdrowym, za to Ty dokonałaś wyboru za niego - postanowiłaś, że wychowa się bez matki. Złamałaś umowę, którą 'podpisałaś' w dniu poczęcia - że będziesz ze swoim dzieckiem. Mógłbym napisać - mam nadzieję, że za 10 lat nie pożałujesz swojej decyzji. Ale, niestety, wiem, że tak nie będzie. Nie tracąc czasu na dobieranie poprawnych słów, napiszę, że chce mi się wymiotować czytając ten artykuł i niektóre komentarze. I uprzedzając ewentualne pytania - tak, mam zaszczyt być ojcem. Co prawda, mój syn nie cierpi na zespół Downa, ale na stwardnienie guzowate i zespół Westa. Przyszedł na świat 22 miesiące temu, a ja wciąż nie wiem, jak podziękować mu za to, że jest. Dla tych wszystkich, którzy wybrali w ich przekonaniu mniejsze zło (czyli złudzenie własnego szczęścia kosztem szczęścia ich dziecka) dodam tylko, jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi, że choroba dziecka nie zwalnia z odpowiedzialności bycia rodzicem. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 matka, ktora niezle zarabia 21.10.11, 01:45 lecz pozbywa sie dziecka dlatego, ze jest uposledzone, sama jest uposledzona na umysle i duszy, jest uposledzona w czlowieczenstwie. Dziecko trzeba kochac jakim ono jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 01:46 jej dziecka przez cale zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:09 po 1 - nic nie trzeba. ty tak uwazasz, ktos inny uwaza inaczej. po 2 - postaraj sie ogarnac umyslem troche wiecej, wybiegnij troche do przodu. jakie konsekwencje dla calego spoleczenstwa mialoby wprowadzenie takiego przepisu? -wiecej aborcji -dzieciobojstwo -porzucanie dzieci -ewentualnie ktos moze faktycznie by sie wystraszyl i nie oddal dziecka do adopcji... potem slyszy sie o psychicznej matce trzymajacej zaniedbanego syna (uposledzonego) w kojcu (byl artykul o tym kiedys). tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:13 zmusic jej do wychowywania jej dziecka nikt nie moze, ale panstwo powinno ja zmusic do placenia na nie alimentow. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:23 oczywiscie ze nie powinno. -nikt nie ma prawa zmusic nikogo do czegos takiego, bo niby na jakiej podstawie mam placic za dziecko ktorego nie chce i formalnie nie jest juz moje bo zrzeklam sie praw rodzicielskich? -napisalam juz ze konsekwencje bylyby znacznie gorsze (udowodniono np. ze poprzez wykonywanie aborcji zmniejszyla sie liczba zabojstw dzieci, a zamknij teraz ludziom wszystkie te furtki-zobaczysz co sie bedzie dzialo) -kto mialby placic, tylko rodzice chorych dzieci? czy zdrowych tez? tylko ci bogaci, czy ci biedni rowniez (ciekawe z jakich pieniedzy)?? a moze tylko matka powinna placic, bo ojcem byl anonimowy dawca nasienia?(jaasne.) i przede wszystkim, kto ma to oceniac i jakim prawem?? Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:35 w cywilizowanym swiecie, kiedy rodzic porzuca dziecko , musi placic alimenty, jesli go stac. Tylko o tym pisze. nawet jest panstwo sie nim zajmie, to i tak rodzice maja najwieksze zobowiazania wobec tego dzecka. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:53 a ja tylko pisze, jaki bylby final zmuszania ludzi do czegos takiego. pozbywaliby sie problemu. rozumiesz ze sa statystyki swiadczace o tym, ze jak ktos nie chce dziecka to nie bedzie go mial i tak samo nie bedzie za nie placil chocby wszyscy politycy i obroncy plodow i dzieci staneli na glowach? Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 03:15 sandy.5 napisała: > w cywilizowanym swiecie, kiedy rodzic porzuca dziecko , musi placic alimenty, j > esli go stac. Tylko o tym pisze. nawet jest panstwo sie nim zajmie, to i tak ro > dzice maja najwieksze zobowiazania wobec tego dzecka Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 03:56 claudiiin napisała: > udowodniono np. ze poprzez wykonywanie aborcji zmniejszyla sie liczba zabojstw dzieci Ciekawe... a może by tak zorganizować jakąś mafię, która zlikwiduje każdego niewygodnego dorosłego? Niewątpliwie zmniejszy się wtedy liczba zabójstw wśród dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 24.10.11, 18:41 to nie jest moj wymysl tylko statystyka, podana na zajeciach z etyki lekarskiej na najlepszej medycznej uczelni w polsce. co, mam nagiac rzeczywistosc zeby Ci lepiej pasowala? tak juz jest, przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
agahk Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 22.10.11, 09:39 claudiiin napisała: > oczywiscie ze nie powinno. > -nikt nie ma prawa zmusic nikogo do czegos takiego, bo niby na jakiej podstawie > mam placic za dziecko ktorego nie chce i formalnie nie jest juz moje bo zrzekl > am sie praw rodzicielskich? > -napisalam juz ze konsekwencje bylyby znacznie gorsze (udowodniono np. ze poprz > ez wykonywanie aborcji zmniejszyla sie liczba zabojstw dzieci, a zamknij teraz > ludziom wszystkie te furtki-zobaczysz co sie bedzie dzialo) > -kto mialby placic, tylko rodzice chorych dzieci? czy zdrowych tez? tylko ci bo > gaci, czy ci biedni rowniez (ciekawe z jakich pieniedzy)?? a moze tylko matka p > owinna placic, bo ojcem byl anonimowy dawca nasienia?(jaasne.) i przede wszystk > im, kto ma to oceniac i jakim prawem?? takim prawem, że powołali je do życia, a potem zepchnęli odpowiedzialność na państwo i innych obywateli, którzy nie przyłożyli ręki do poczęcia tego dziecka. Dlaczego ja i cała reszta podatników mają utrzymywać ich dziecko, a oni to mają w d...e? To, że tego dziecka nie chcesz nie ma nic do rzeczy, jeśli nie jesteś gotowy/gotowa na przyjęcie dziecka z jego wadami i zaletami to nie zachodź w ciążę! Tak samo powinny płacić dorosłe dzieci, za pobyt swoich rodziców w domach pomocy społecznej. A dzisiaj tak jest, że mogą przejąć majątek po mamusi, wywalić ja do dps-u i koszty ponosi państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 22.10.11, 10:28 >Dlaczego ja i cała reszta podatników mają utrzymywać ich dziecko, a oni to maj > ą w d...e? Oni też płacą podatki. Nie tylko ty. A domy dziecka to nie jest idealne rozwiązanie dla nikogo - idealnym są rodziny zastępcze, albo adopcyjne, takie jak w wypadku Henryki Krzywonos. Alimenty na dziecko, do którego zrzekasz sie praw rodzicielskich, doprowadziłyby w Polsce do sytuacji codziennych dzieciobójstw. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 24.10.11, 18:43 otoz to. niestety niektorzy najwyrazniej mysla ze jak beda temu zaprzeczac to tak sie nie stanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 24.10.11, 19:33 panstwo i inni obywatele nie przylozyli reki do poczecia tego dziecka, ale do jego urodzenia juz tak! jesli tak bardzo im zalezy na mieszaniu sie do tego, co kobiety robia ze swoimi wlasnymi brzuchami to przykro mi ale niech placa za cudze dzieci. poza tym jestesmy wspolnota i w zwiazku z tym placimy ze swoich podatkow za rozne rzeczy, na ktore prywatnie byloby nas stac, ale innych juz nie, ponadto utrzymujemy np. wiezniow Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:28 Nie, nie powinno. Państwo, które z takim zacięciem broni praw "dzieci nienarodzonych" ma gó...any obowiązek zapewnienia godziwej opieki tym już narodzonym a niechcianym. Bohaterka artykułu ma niestety mózg totalnie zlasowany przez propagande katolicka (lepiej urodzić i porzucić, niż przerwać), ale skoro całe państwo latami tej indoktrynacji ulegało, pisało prawo pod tym kątem, to niestety teraz my wszyscy jako podatnicy mamy obowiązek zająć się takimi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:32 proponuje wiec, zebys ty placila na nie alimenty. Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:39 Będę płaciła, bo płace podatki. Z tym że wiesz, ja przynajmniej mam o tyle spokojniejsze sumienie, że nigdy nie byłam za zakazem aborcji. A ty? Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 02:36 podarnicy i tak sie zajma, ale to nie zdejmuje odpowiedzialnosci z rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 15:29 Matka zrzeka się praw rodzicielskich, a co za tym idzie i obowiazku alimentacyjnego. Dzieki temu dziecko może zostać adoptowane przez rodzine, która bedzie je kochać - może ci się to w głowie nie mieści, ale są ludzie, którzy chcą adptować dzieci chore. Głównie - spoza Polski. Twój pomysł uwiazania matki obowiazkiem alimentacyjnym to całkowite zamkniecie drogi do adopcji, a w konsekwencji - dzieci na smietnikach, w rzekach i w kanałach odpływowych. Odpowiedz Link Zgłoś
agahk Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 22.10.11, 09:43 iluminacja256 napisał: > Matka zrzeka się praw rodzicielskich, a co za tym idzie i obowiazku alimentacyj > nego. Dzieki temu dziecko może zostać adoptowane przez rodzine, która bedzie j > e kochać - może ci się to w głowie nie mieści, ale są ludzie, którzy chcą adpto > wać dzieci chore. Głównie - spoza Polski. > Twój pomysł uwiazania matki obowiazkiem alimentacyjnym to całkowite zamkniecie > drogi do adopcji, a w konsekwencji - dzieci na smietnikach, w rzekach i w kanał > ach odpływowych. Niech płaci dopóki ne znajdą się rodzice adopcyjni, potem niech spada. I tak jej to taniej wyjdzie niż samodzielne utrzymanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 22.10.11, 10:22 Oczywiście TYLKO matka, nie? Ojciec jest nieistotny. Tylko człowiek, który chce mieć same morderstwa noworodków, moze wymyslać takie rzeczy jak alimenty rodziców na dzieci oddawane do adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: ta matka musi placic alimenty na wychowanie 21.10.11, 09:16 Dziecko też ma tatusia. Swoją drogą ciekawe, że ojcowie są w artykule nieobecni. Zupełnie jak w życiu, powiedziałbym. Bo niestety w katolandzie facetów z jajami gotowych wziąć na klatę obowiązek opieki wspólnie z matką nad dzieckiem niepełnosprawnym jest niewielu... Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Re: matka, ktora niezle zarabia 21.10.11, 07:30 Zgadam sie w zupełności. Dziecko na świat się nie prosiłoa podejście tej kobiety jest bezduszne i podłe. Kiedyś dziecko sie dowie, że mamusia go nie chciała bo jest chore. Poza tym, co za problem zatrudnic opiekunkę do pomocy w poiece nad dzieckiem skoro Pani ta dobrze zarabia?!! To pozbawiona serca, zimna suka i tyle w temacie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cherokee77 Karton 21.10.11, 02:02 Slyszalam ze dzieci z DS kochaja najmocniej . Tak powiedziala mi pielegniarka w szpitalu w USA / szczesliwa ciocia 40 latka z DS/ . "Nikt nie da ci tyle milosci , co dziecko z Down Syndrome- so, don't be afraid- nasz chlopiec obdarowal miloscia cala nasza rodzine" - te slowa pomogly mi przetrwac do konca bardzo powiklana ciaze . Mam szczescie byc mama zdrowego dziecka , ale juz wtedy wiedzialam ze chore bede tak samo mocno kochac .Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Karton 21.10.11, 02:05 sateda napisała: > Po to właśnie jest aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy.5 a moze robic test na dobroc matek 21.10.11, 02:31 jesli sa wredne i chca sie pozbywac swoich dzieci, moze poddawac je eutanazji? Odpowiedz Link Zgłoś
alxandra Re: a moze robic test na dobroc matek 21.10.11, 02:48 www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5483843,Wybor_Julii.html polecam lekture Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: a moze robic test na dobroc matek 21.10.11, 03:45 Ta to już w ogóle szczyt ignorancji i cynizmu. Kasę jaką trzepie z książki powinna przeznaczyć dla chorej córki, żeby ta nie musiała wegetować za 280 państwowych funtów tygodniowo. Nawet na te 14 dni w roku nie weźmie dziecka do siebie, tylko pozwala na umieszczenie go w jakimś ośrodku, wiedząc, że źle znosi rozłąkę z najbliższymi i pobyt w takim miejscu. Nie mówiąc o tym, żeby przez 4mies nie pofatygować się z dzieckiem do lekarza, tylko kipieć do niego coraz większą nienawiścią, że wrzeszczy 24h/dobę to już swiadczy o tym, że babsko ma nie po kolei w głowie. Mąż nie lepszy. Potrafię zrozumieć że brytyjska publiczna służba zdrowia jest jeszcze gorsza niż polska, ale ich stać było na prywatne wizyty u najlepszych specjalistów. Stać ich było na najnowocześniejsze terapie, leki, rehabilitantów i co tylko sobie można wymarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Karton 21.10.11, 03:00 madrzymy sie strasznie, jedni by matkowali uposledzonemu dziecku bo sa tacy wierzacy, bo zycie, bo milosc, inni usuneliby, inni oddali bo sa sukami ( ciekawe ojcowie to nie rodzice? nie maja obowiazkow, nie sa sukami? a moze psami?) a tak naprawde na ten temat moga sie tylko wypowiadac osoby, ktore stanely przed taka decyzja, maja TO doswiadczenie. IMO my sobie medrkujemy a zycie robi swoje. Nie mam uposledzonego dziecka, nigdy nie musialam podjac takiej decyzji, pracuje w psychiatryku i co dzien mam malych pacjentow z uposledzeniem umyslowym + inne choroby, ich rodziny, czesto bezradne, zrozpaczone, biedne ( jestem w USA) nastoletnie uposledzone dzieci bijace matki, robiace pod siebie, agresywne, znieksztalcone, wyjace, nieszczesliwe. widuje tez usmiechniete slodkie te lzej uposledzone, jednak znacznie zadziej, domy opieki spolecznej pelne sa doroslych MR... Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Karton 21.10.11, 03:05 Mam wrażenie, że część komentujących w ogóle nie zrozumiała o co chodzi w artykule. Nikt tam nie potępia osób, które oddają dziecko do adopcji z powodu trudnych warunków życiowych. Nikt też nie wymaga od nikogo poświęcenia się ani heroizmu. Bohaterki artykułu to osoby dobrze sytuowane, dla których chore dziecko nie stanowiłoby najmniejszego problemu. Poza estetycznym i tym co ludzie powiedzą. Ludzie dobrze zarabiający, na stanowiskach i robiący kariery, nawet zdrowymi dziećmi nie opiekują się samodzielnie. Co zatem za różnica czy wynajmą opiekunkę dla chorego czy dla zdrowego? Zwłaszcza w przypadku Zespołu Downa, gdzie najczęściej nie mamy do czynienia z jakąś ciężką postacią choroby, gdzie opieka nad chorym wymaga wielkiego wkładu finansowego i czasowego. Dla tych kobiet dziecko to kolejny gadżet będący symbolem pozycji społecznej. I jak każdy gadżet, musi być z najwyższej półki. Zepsute i niepełnowartościowe się wyrzuca. Opisana sytuacja to kompletny brak odpowiedzialności i przyzwoitości. Jak już ktoś nie chce się samodzielnie zajmować dzieckiem, to niech mu przynajmniej zafunduje jakiś dobrej jakości ośrodek opiekuńczy. Zwłaszcza jak ma ku temu finansowe możliwości. W końcu dziecko na świat się nie prosiło. Odwożenie do domu dziecka to tak tak jak oddanie psiaka do schroniska, bo przestał pasować do nowego wystroju wnętrz. Sądząc po tym, że jednak w domach dziecka a potem ośrodkach opieki znajdują się osoby z ZD, to jednak nawet zagraniczne rodziny zastępcze nie pchają się drzwiami i oknami, żeby zaadoptować takie dziecko. A w publicznych placówkach życie niepełnosprawnego nie jest usłane różami. Najbardziej powalająca jest argumentacja przeciwko aborcji. Bo jeszcze by się jakieś organizacje zainteresowały, zrobiły szum wokół niej i potem byłaby wytykana palcami. I dlatego lepiej urodzić, oddać do domu dziecka i mieć święty spokój. Czyli znowu najważniejszy lans i co ludzie powiedzą. Co do nieuwzględnienia ojców dziecka, to zapewne nie było co uwzględniać, bo panowie zadowoleni z obrotu sprawy przyjęli postawę Felicjana Dulskiego. Przecież ludzie dobierają pod względem mentalności. Trudno zatem, żeby partnerzy bohaterek artykułu mieli inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Karton 21.10.11, 15:43 Nie będę komentować Twojego postu, ponieważ nie zgadzam się z ani jednym zdaniem, ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to: "Najbardziej powalająca jest argumentacja przeciwko aborcji. Bo jeszcze by się j > akieś organizacje zainteresowały, zrobiły szum wokół niej i potem byłaby wytyka > na palcami. I dlatego lepiej urodzić, oddać do domu dziecka i mieć święty spokó > j. Czyli znowu najważniejszy lans i co ludzie powiedzą." Naprawdę myślisz, że chodzi o lans? Pomijając już fakt, że sądzę, ze autorka "reportażu" stworzyła Magdę sama i nie ma ona żadnego odpowiednika realnego, to nawet gdyby Magda była prawdziwa, co zaobserwowała w Polsce przez ostatnie 15 lat? Kto zrobił gigantyczną nagonkę na 14 letnią Agatę jako matke -morderczynię? Co "Magda" słyszała odkąd zaczeła chodzić do szkoły, a w szkole na religię? Jaki jest najwiekszy grzech jaki moze popełnić kobieta? Aborcja. To Magdzie wsączało się ustami, nosem i uszami od 15 lat. Cywlizacja śmierci. Urodziła wiec i oddała, tak jak z milością sugeruje to KK. I co się okazalo? Okazało sie ze jest wredną, zimną suka, ktora urodzila i oddała wlasne dziecko, za ktore powinna oddać zycie... Znaj swoje miesce kobieto, w Rzeczypospolitej Polskiej...Cokolwiek zrobisz, będziesz suką. Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Karton 21.10.11, 04:09 Niektorzy ludzie nigdy nie powinni miec dzieci poniewaz nie sa zdolni odczuwac uczuc wyzszych tak jak roboty. Bohaterka tego artykulu i jej mezulek do takich wlasnie uzdolnionych androidow naleza. Takie osobniki po prostu nalezy po prostu sterylizowac poniewaz geny ,ktore przenosza spowoduja kiedys samounicestwienie homo sapiens sapiens. Ktokolwiek ma lub mial dzieci otrzymal szanse na rozwoj emocjonalny i duchowy poniewaz normalni,kochajacy rodzice wzrastaja i rozwijaja sie wraz z wzrastaniem swoich dzieci. Oczywiscie czesto wymaga to od nas wyrzeczen tak jak wychowanie nas wymagalo wyrzeczen od naszych rodzicow i za to ich kochamy. Powinnismy wraz z partnerem dobrze sie zastanowic przed narodzeniem dziecka czy potrafimy zdobyc sie na pewne niezbedne zmiany w naszym dotychczasowym stylu zycia i wyrzeczenia dla jego dobra. Jesli nie to po prostu nie powinnismy sie decydowac sie na posiadanie dzieci bo sie do tego nie nadajemy. Odpowiedz Link Zgłoś
mangosz Re: Karton 21.10.11, 05:31 Decyzja o posiadaniu dziecka powinna być przemyślana. Niestety społeczeństwo nie przygotowuje ludzi do podejmowania takich decyzji. Jest tylko nagonka ze strony państwa i kościoła na ludzi młodych, żeby rodzili dzieci. Liczy się każda sztuka bo nie będzie emerytur, bo niż demograficzny, bo tak nas natura stworzyła, bo rodzina musi mieć dzieci. I dołóżmy im jeszcze becikowe na zachętę dla mniej zdecydowanych!!! Człowiek ma wolną wolę i powinien podejmować decyzję świadomie. Posiadanie dziecka to jest najważniejsza decyzja życia z pełnymi tego konsekwencjami. Ludzie dobierają się w pary i rozchodzą. Nic wielkiego. Dziecko trzeba urodzić i wychować. Nikt nas do decyzji o posiadaniu dziecka nie zmusza. Nie zachowujmy się jak bezwolne zwierzęta, których instynkt popycha. Odpowiedz Link Zgłoś
mangosz Re: Karton 26.10.11, 06:13 Aborcja? Nie różni się niczym od tego co zrobiła ta Kobieta. Aborcja zwalnia myślenia i podejmowania przemyślanych decyzji. Decyzji NAJWAŻNIEJSZEJ W ŻYCIU poczęciu i urodzeniu dziecka. Podjętej decyzji wraz z jej wszelkimi konsekwencjami na całe dalsze życie. Jak nie jesteś pewien/pewna nie rób dzieci. To nie przymus. Odpowiedz Link Zgłoś
qazokm Karton 21.10.11, 05:51 Dziecko to nie bubel, który można oddać z powrotem do sklepu. Skoro ktoś spłodził niepełnosprawne dziecko, to ponosi za nie odpowiedzialność. Jeśli ma dobry status finansowy i jest wyrodnym rodzicem, bo tak to można nazwać, powinien ponosić pełny koszt utrzymania tego dziecka w placówce. Nigdzie nie jest powiedziane, że człowiek ma prawo do bezproblemowego życia, zdrowia, bogactwa , pięknego wyglądu i idealnych dzieci oraz przerzucania odpowiedzialności za swoje "niepowodzenia" na społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: Karton 21.10.11, 08:24 qazokm napisał: > Jeśli ma dobry status finansowy i jest wyrodnym rodzicem, bo tak to można nazwać, powinien ponosić pełny koszt utrzymania tego dziecka w placówce. Nie prawda. Koszty utrzymania powinno ponosić społeczeństwo, które wybrało głupich polityków, którzy uchwalili złą ustawę antyaborcyjną. Chcieliście żeby niechciane dzieci się rodziły i szyły do biduli to płaćcie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.szczepanska macie znieczulicę 21.10.11, 05:55 hmm. dlaczego nie oceniać? ja bym taką matkę zwolniła z pracy wyrzuciła z domu niech bezdomną zostanie. i wtedy to by było sprawiedliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Efekty 2 godzin religii w szkole. 21.10.11, 15:46 Etyka rodem z Jahwe ...Nie da się ukryć... Odpowiedz Link Zgłoś
komentarzowicz Karton 21.10.11, 05:55 Ktoś napisał: po to właśnie jest aborcja. A ja dodam, że po to by się tacy ludzie jak ta pani, która oddała swoje dziecko, się nie rodzili. A podejście, że sobie niektórzy z was nie wyobrażają wychowywania chorego dziecka za 1500 zł/mc, to trzebabyło się zastanawiać zanim się zabraliście za robienie dzieci, bo to żadne zaskoczenie, że nie wszystkie dzieci rodzą się idealne, aryjskie, na niektóre trzeba poświęcić więcej czasu i pieniędzy. To nie III rzesza, że się dzieci niepełnosprawne oddaje do domu dziecka. Bądźcie odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Pani Magdo, jest Pani odłą kobietą bez serca!!! 21.10.11, 06:52 No cóż takie czasy, wszędzie w TV słyszy się "JA" i tylko "Ja". Ludzie są coraz bardziej egoistyczni i nastawienie na branie a nie na dawanie. A tej kobiecie życzę, żeby nie miała już więce dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ilpadrino666 Re: Pani Magdo, jest Pani odłą kobietą bez serca! 21.10.11, 08:16 A jak sobie wyobrażasz np: - sylwestra na lodowcu z takim mongolskim Korkim? - plażę w egipcie i nurkowanie z takim mongolskim Korkim? - imprezy z przyjaciółmi z takim mongolskim Korkim? - urodziny innych ładnych i zdrowych dzieci z takim mongolskim Korkim? - podróż motocyklem po bezdrożach Rosji z takim mongolskim Korkim? - żeglowanie po morzu śródziemnym z takim mongolskim Korkim? - uprawianie sportu z takim mongolskim Korkim? - wizytę w SPA z takim mongolskim Korkim? - wizytę w salonie fryzjerskim z takim mongolskim Korkim? - firmowy event z takim mongolskim Korkim? - i wiele wiele innych rzeczy...... Odpowiedz Link Zgłoś