Dodaj do ulubionych

Polowanie na papieża

21.10.11, 21:10


Umiłowany i błogosławiony ojczulek Borgia sypiał ze wszystkimi nawet ze swoją córką w imię
ukochanego Boga.
Obserwuj wątek
    • m1r4640 Polowanie na papieża 22.10.11, 14:26
      na litosc czarni mnie nie wezma!
      1. wyprowadzic krzyze z sejmu i instytucji panstwowych.
      2. wyprowadzic religie ze szkol panstwowych!
      3. wyprowadzic kapelanow ze spolek skarbu panstwa, urzedow panstwowych i szpitali.
      4. zlikwidowac fundusz koscielny.
      5. oddzielic sacrup od profanum.
      itd. itp.
      • zdybka Re: Polowanie na papieża 22.10.11, 14:36
        m1r4640 napisał:

        > na litosc czarni mnie nie wezma!
        > 1. wyprowadzic krzyze z sejmu i instytucji panstwowych.
        > 2. wyprowadzic religie ze szkol panstwowych!
        > 3. wyprowadzic kapelanow ze spolek skarbu panstwa, urzedow panstwowych i szpita
        > li.
        > 4. zlikwidowac fundusz koscielny.
        > 5. oddzielic sacrup od profanum.
        > itd. itp.

        6.Wiezienie dla pedofilow.
        • amonavis I jeszcze jedno! 25.10.11, 01:16
          m1r4640 napisał:

          > na litosc czarni mnie nie wezma!
          > 1. wyprowadzic krzyze z sejmu i instytucji panstwowych.
          > 2. wyprowadzic religie ze szkol panstwowych!
          > 3. wyprowadzic kapelanow ze spolek skarbu panstwa, urzedow panstwowych i szpita
          > li.
          > 4. zlikwidowac fundusz koscielny.
          > 5. oddzielic sacrup od profanum.
          > itd. itp.

          6.Wiezienie dla pedofilow.
          7. Wprowadzic normalne podatki dla pedofilow koscielnych i oszustow oferujacych szczescie pozagrobowe.
      • bezspokoju Re: Polowanie na papieża 22.10.11, 15:18
        Punkt 2. I z przedszkoli. W przyszłości nie dopuścić do żłobków. A tak w ogóle opodatkować wszelką działalność gospodarczą przedsiębiorców w sutannach i wprowadzić kasy fiskalne na jakiekolwiek usługi "wymuszane", które zwą się "co łaska", a cennik jest wszystkim wiadomy.
    • privus Słowa prawdy są zagrożeniem dla Kościoła? 22.10.11, 14:47
      Czym więc jest ten Kościół, skoro z takim zapałem zamiata słowa prawdy pod dywan?
    • trzy.14 Re: Polowanie na papieża 22.10.11, 14:51
      Jeżeli bezpieka mogła zorganizować prowokację wobec Wojtyły, mogła i wobec Wałęsy - Bolka, a także mogła wyczyścić teczkę Kaczyńskiego - Jara??
      Czy jedynym kryterium wiarygodności materiałów bezpieki jest opinia Gazety Polskiej?
      • czyzyk331 Re: Polowanie na papieża 22.10.11, 15:41
        Słuszna uwaga, ale nie zrozumiała dla dr Lasoty i innych historyków IPN.
        Dlaczego IPN nie chce przedstawić dowodów prześladowania ojca bliźniaków K.
        Jak to się stało, że władze uczelni podległe KCPZPR ( wg.IPN ...czytaj Moskwie) przyjęły na studia dzieci akowca????
        Pora wyjaśnić zagadki jak rodził się PRL....
        • emilka321 Re: dzieci AK-owca 26.10.11, 13:12
          nie należy szukać spisków. Z bliskiej rodziny znam przypadek osoby, która po odsiedzeniu bodaj 4 lat za działalność w AK i NSZ jednak w latach 50'tych skończyła studia na prawie UW, chociaż nie zapisała się do partii ani nic podobnego.
      • cehaem Re: Polowanie na papieża 23.10.11, 16:32
        trzy.14 napisał:

        > Jeżeli bezpieka mogła zorganizować prowokację wobec Wojtyły, mogła i wobec Wałę
        > sy - Bolka, a także mogła wyczyścić teczkę Kaczyńskiego - Jara??
        > Czy jedynym kryterium wiarygodności materiałów bezpieki jest opinia Gazety Pols
        > kiej?

        Wlasnie tak jest. Dla nich dokumenty maja potwierdzac przyjeta teze, a nie byc podstawa badan.
    • saint_just Komuchy się cackali z tym elementem 22.10.11, 14:54
      i dzisiaj element decyduje , co ma wisieć w sraczach na ścianach i o tym , co ma kobieta w brzuchu.........
    • paulhandyman kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 22.10.11, 14:54
      Ręce mi opadają, gdy dziś czytam w wielu gazetach czy książkach o tym jak to kościół i księża byli prześladowani za czasów PRL ! Jest to bezczelne zakłamywanie historii i próba robienia bohaterów narodowych z księży i biskupów. Prawda jest jednak taka, że za tzw komuny, a szczególnie od początku lat 70-tych ubiegłego wieku, kościół, episkopat, księża bardzo blisko współpracowali z ówczesną władzą i żyli z regóły w bardzo dobrej komitywie. Przypomnę tylko, że już w latach 70-tych i 80-tych kościół otrzymywał od państwa ziemie i mienie znacznej wartośći. Przypomnę także, że najwięcej kościołów, sal katechetycznych i obiektów kultu religijnego powstało w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku. Przypomnę także, że Karol Wojtyła odwiedzał za czasów tzw komuny Polskę 3 razy. Praktycznie przyjeżdzał do ojczyzny co 3 lata od czasu wyboru w 1979 roku. Za każdym razem była to uroczystość ogólnonarodowa. Całe przygotowania i ciężar finansowy brały na siebie wówczas władze PRL. Zabezpieczenie trasy, ochrona, budowa ogromnych ołtarzy, transmisja telewizyjna, radiowa, relacje dziennikarskie były przecież organizowane przez ówczesną władzę ! Papież zawsze spotykał się z najwyższymi ówczesnymi władzami w PRL z Jaruzelskim na czele. Czy kraj, który rzekomo prześladował kościół zezwalał by na wiztyę takiej osoby i organizował wszystko za "ciężkie" pieniądze ? Oh common ! Głupoty wypisywane przez różnej maści terlikowskich są po prostu kłamstwem i bzdurą. Kościół współpracował tak z sekretarzami wojewódzkimi, jak i z kacykami na szczeblu najwyższym. Do dziś mam w głowie obraz jaki pozostał mi z dzieciństwa. Była to połowa lat 80-tych i jako mały chłopiec pamiętam jak pewien ważny dostojnik kościoła katolickiego, ksiądz przyjechał do nas do domu, samochodem wówczas niedostępnym dla 99% społeczeństwa - BMW 5-tką. Pamiętam jak biegałem wokół tego samochodu, oglądając go z podziwem, podczas, gdy mój ojciec pił wódkę z tym dostojnikiem kościelnym. Jak się później dowiedziałem, gdy byłem już nieco bardziej dorosłym "pacholęciem", ksiądz ten rozmawiał z ojcem o szczegółach udostępnienia dźwigów, transportu i innych urządzeń budowlanych na budowę nowego kościoła. Ojciec był w pierwszej połowie lat 80-tych dyrektorem technicznym w jednym z Transbudów. Jak wiadomo w ówczesnych czasach taka decyzja musiała być zaakceptowana przez sekretarza wojewódzkiego PZPR, bo taki "bolek" jak mój "stary" nie decydował o tego typu sprawach. Pamiętam w latach 80-tych budowało się ogromną ilość kościołów za śmiesznie tanie wówczas materiały budowlane i zazwyczaj przy pomocy za darmo użyczonego sprzętu budowlanego z firm państwowych. Pamiętam także, że w latach 80-tych wybudowano w Zielonej Górze 4 ogromne kompleksy kościelne z plebaniami, ogromnymi salami itp, itd... Oczywiście SB prowadziła wówczas inwigilację kościoła, miała teczki na poszczególnych księży, z drugiej zaś strony to taka sytuacja występuje także dziś. CBA, ABW, Służba Celna i 1000 innych organizacji także dziś prowadzą swoje działania operacyjne, zakładają podsłuchy, obserwują wielu ludzi w tym wielu księży czy biskupów. Pod tym względem się nic nie zmieniło. Pamiętam także, że od najmłodszych lat byłem wysyłany na religię, do komuni.... tak jak 99% ówczesnie żyjącej młodzieży i dzieci. Kościół działał i rozwijał się prężnie, jeszcze lepiej niż dziś, gdzie wielu ludzi widząc obłudę tej organizacji po prostu odwaraca się od niej i nie chce mieć nic z nią nic do czynienia. Niech wszyscy księża i biskupi uderzą się mocno w pierś i przestaną kłamać, że byli prześladowani za tzw. PRL-u. Wy czarni wiecie najlepiej jaka była prawda ! Ja jako młoda wówczas osoba także dobrze pamiętam fakty i nie dam sobie mózgu wyprać tekstami o wyjątkowym bohaterstwie kościoła w tamtych czasach. Kościół współpracował bardzo blisko z PZPR, choć z drugiej strony także był blisko tzw. Solidarnośći. Gdy tylko systyem się zmienił, kościół zapewnił sobie bardzo szybko korzystne umowy o komisjach kościelnych, konkordat, szereg zwolnień celnych, podatkowych, koncesji itd., ale to temat na całkowicie inną, długą rozmowę...
      • antobojar IPN dostał zatwardzenia?Tuszowanie skandali obycza 22.10.11, 15:16
        .. obyczajowych (a było ich tysiące!!) miało tylko jedną cenę: INFORMACJE !!!
        I Kościół tych informacji z szerokim gestem udzielał..
        fuj..



        "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."
        "Relativity applies to physics, not ethics"
        Albert Einstein
      • czyzyk331 Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 22.10.11, 15:48
        Takie głosy są niemile widziane na łamach periodyków IPN, Gazeta Polskiej, Naszego Dziennika czy Uważam Rze..
        Generalnie...księża byli szykanowani, prześladowani, nie budowano kościołów,dzieci nie mogły przystąpić do I komunii św, bierzmowania, nie było chrztów, ślubów.
        Widok księdza czy zakonnicy, był ewenementem na te czasy. Kler chodził w cywilnych ubraniach.
        Dopiero po powstaniu solidarności i wyborze JPII, księża ujawnili się i mogli legalnie działać.
        • czyzyk331 IPN a Chrostowski... 22.10.11, 15:50
          Polecam ku przestrodze aby lepiej poznać mechanizmy działania IPN...
          Gazeta Wyborcza 04.11.08
          wyborcza.pl/1,75478,5879683,Smutne_zwyciestwo_kierowcy_ks__Jerzego.html
          Smutne zwycięstwo kierowcy ks. Jerzego
          Waldemar Chrostowski, kierowca ks. Popiełuszki, wygrał wczoraj przed sądem z tygodnikiem "Wprost". Kto i dlaczego zarzuca mu, że był agentem SB?
          W 2005 r. "Wprost" przedstawił Chrostowskiego jako agenta SB o pseudonimie "Desperat", który mógł ułatwić mordercom porwanie księdza 19 października 1984 r.
          • czyzyk331 Biskupi kończą lustrację a IPN jączy... 22.10.11, 15:52
            Rzeczpospolita 12.03.09
            www.rp.pl/artykul/20,274990_Biskupi_koncza_lustracje.html
            Biskupi kończą lustrację
            Hierarchowie nie zamierzają już mówić o materiałach SB na ich temat. Nie będzie też publikacji wyników prac Kościelnej Komisji Historycznej
            Wczorajsze oświadczenie biskupów jest efektem listu Stolicy Apostolskiej, jaki w styczniu wpłynął na ręce abp. Józefa Michalika. Zapoznał on biskupów z jego treścią. – List z Watykanu to kropka nad i w sprawie lustracji biskupów – oświadczył abp Sławoj Leszek Głódź. Był on tzw. łącznikiem między episkopatem a Kościelną Komisją Historyczną. Jesienią 2008 r. przesłano raport z jej prac do Watykanu.
            Biskupi nie upublicznili listu Watykanu, ale omówili jego treść w oświadczeniu. Sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone napisał, że po zapoznaniu się z materiałami Stolica Apostolska „stwierdza, iż nie znajduje podstaw do oskarżenia członków episkopatu Polski o zawinioną i dobrowolną współpracę ze służbami bezpieczeństwa PRL”.
            • czyzyk331 Bp Pieronek i watykańskie szuflady... 22.10.11, 15:54
              Niezależna 28.12.2010
              niezalezna.pl/artykul/biskup_pieronek_i_watykanskie_szuflady/42991/1
              BISKUP PIERONEK I WATYKAŃSKIE SZUFLADY
              Młody ksiądz zostaje zarejestrowany przez komunistyczne specsłużby jako TW. Dostaje upragniony paszport, a po wyjeździe z kraju informuje o wszystkim swoich przełożonych. W Watykanie spotyka się z rezydentami wywiadu PRL i jednocześnie działając na polecenie kościelnych hierarchów, demaskuje wyjątkowo groźnych księży – agentów PRL-owskiej bezpieki. Ten kapłan to bp Tadeusz Pieronek.
              Z dokumentów służb specjalnych PRL, które znajdują się w Instytucie Pamięci Narodowej, wynika, że sprawa operacyjna dotycząca ks. Tadeusza Pieronka została założona przez krakowską Służbę Bezpieczeństwa w 1961 r. Kapłanem zainteresował się później wywiad PRL – ostatnie dokumenty pochodzą z 1969 r. Z ich lektury można wywnioskować m.in., że jego podejście do hierarchów kościelnych nie uległo zmianie – tak samo jak dzisiaj był wobec nich krytyczny 40 lat temu.
              -„Za powodzeniem przedsięwzięcia przemawiają w pewnym stopniu jego cechy osobiste: pogodne usposobienie, niedoktrynalny, sposób rozumowania dość świecki (nie fanatyk), o dużym tupecie, graniczącym z pewną bezczelnością, spostrzegawczy, dobrze wyrobiony w zagadnieniach społeczno-politycznych. Względnie lojalnie ustosunkowany do obecnej rzeczywistości, trochę antywatykańskich przekonań. Śmiało, krytycznie wypowiada się na temat przełożonych i nie liczy się z dostojnikami kościelnymi. Myślę, że ma także zbyt wygórowane aspiracje i samodzielny sąd na temat poszczególnych spraw kościelnych i poszczególnych osób z hierarchii kościelnej” – czytamy o ks. Pieronku w dokumentach wywiadu PRL.
              Jednak mimo intensywnej gry operacyjnej, jaką wobec ks. Pieronka w latach 60. prowadziła komunistyczna bezpieka, kapłan nie dał się złamać i nie stał się jednym z elementów komunistycznej agentury w Watykanie./....//Dorota Kania, "Gazeta Polska", 28-12-2010 20:31/
              • bezspokoju Re: Bp Pieronek i watykańskie szuflady... 22.10.11, 17:41
                Jeżeli pisała to Dorota Pożyczka Kania, to nie wierzę ani jej słowu.
        • bezspokoju Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 22.10.11, 16:11
          Tak, rzeczywiście, konspiracja była totalna. Wszyscy wtedy uciskani księża, zwalczani purpuraci, bez środków do życia zakonnice i zakonnicy musieli walczyć o przeżycie. Kto plebana ma w rodzinie, tego bida nie przyginie.
      • tow_rydzyk Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 22.10.11, 16:19
        Calkowicie zgadzam sie z obserwacjami Pawelka - fachowca do wszystkiego.
        Czy pamietacie reakcje Naszego Narodu po wprowadzeniu tzw. stanu wojennego? Pamietacie te puste hasla "zima wasza wiosna nasza"? Polak aresztowal Polaka a reszta szybko pozbywszy sie legitymacji "Solidarnosci" jak bezwolne zaprogramowane roboty zajela sie staniem w kolejkach za kielbasa zwyczajna i papierem toaletowym. Wielu z tych ludzi 8 lat pozniej o wlos nie wybralo Stana Tyminskiego swoim prezydentem.
        Tragizm sytuacji uzmyslowilem sobie tylko wtedy gdy wraz z Ojcem zostalismy zatrzymani parenascie minut po "godzinie milicyjnej" przez ORMO-owca, ktory przez lata byl naszym "dobrym sasiadem" i wspoltowarzyszem Ojca na wyprawach wedkarskich . Zapytal ojca : "Dokumenty prosze" a na pytanie : "Wacek? Nie poznajesz mnie? - odpowiedzial nie tyle do Ojca co do swoich mundurowych wspoltowarzyszy: "Ja tego pana nie znam..."
        Nic dodac... nic ujac....

        Najbardziej bulwersuje mnie "meczenska historiografia" apologetow KK dotyczaca czasow PRL-u. Powyzszy artykul jest tego doskonalym przykladem.
        Wszyscy wiermy, ze ten ustroj byl dla KK blogoslawienstwem. Koscioly byly pelne "wiernych owieczek i baranow" ...nie wykluczone, ze za sprawa rownie przepelnionych "Zachodnimi darami" plebaniach. Doskonale zostalo to opisane w ksiazce Romana Kotlinskiego "Bylem ksiedzem".
        Nie ukrywajmy; nasz kler zyl za komuny jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z Panem Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - tak jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy Jerzego Popieluszki.
        W 1980/81 Jaruzelski nie potrzebowal Ruskich. Nasz Narod masochistycznie gloryfikujacy rodzima martytologie/wiktymologie przyzwyczajony jest do obelg i kopniakow od obcokrajowcow a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana przez naszych braci Polakow, co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten opluwany rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow wierzacych katolikow uczeszczajacych na niedzielne msze, przystepujacych do komunii swietej i chodzacych do spowiedzi. Oni byli naszymi szkolnymi kumplami i sasiadami. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach telewizyjnych swoje byle ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe?
        A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? Kiedy zamierzacie zorganizowac zjazd weteranow ZOMO ? W koncu powiedzcie jak wy rozumieliscie/rozumiecie definicje patriotyzmu?.
        Wszyscy, nawet nasi historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej. Przypominam, ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch.
        Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich “koniunkturalne” pochodzenie.
        W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie kontynuowali swoja walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych wysokim murem z drutem kolczastym, 24 godzinnym monitoringiem CCTV i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w normalnych zwiazkach zawodowych bylo zabronione. Delikatnie im to wytknalem. Obruszyli sie na mnie. “Twoj mlodzienczy idealizm mozesz sobie wsadzic do d..py. Daj czarnuchom wladze i zobaczysz jak rozpie...dola ten kraj”. Przypomnialy mi sie wtedy slowa zelaznego kanclerza: “wystarczy dac Polakom wladze i sami sie wyniszcza”.
        Wysmiewanie PRL-owskiego cyrku "w okupowanym przez Rosjan" kraju (nawet na ekranach oficjalnej tv) bylo tak powszechne, ze nawet owczesne wladze machnely na nie reka.
        Stosunkowo duzej jak na tamte czasy swobody slowa i bogactwa zycia kulturalnego mogly nam pozazdroscic nie tylko pozostale baraki obozu socjalistycznego ale rowniez niektore kraje zachodnie.
        Walka PRL-owskiej cenzury z tzw. “literatura drugiego obiegu” przypominala walke z wiatrakami.
        Wiekszosc parlamentarzystow dzisiejszej RP posiada dyplomy i tytuly naukowe zdobyte na "komunistycznych" uczelniach, na ktore dostala sie na fali tzw. “awansu spolecznego” z pomoca “punktow za robotniczo-chlopskie pochodzenie” do czego jednak zaden z nich juz sie nie przyzna. Wielu z tzw. “represjonowanych” (wlaczajac sp. prezydenta Kaczynskiego) robilo kariere naukowa.
        Tworzenie mitow i przeginanie historii to w jedna to w druga strone na zamowienie kolejnych elit politycznych oportunistycznie wPiSujacych sie do zmieniajacych sie kontekstow geopolitycznych jest wysoce niemoralne. Nawet - z zalozenia niezalezna - instytucja jak IPN ulegl naciskom politycznym. Nasze mlodsze pokolenie jest gotowe uwierzyc, ze przed 1989 roku czekalismy na zaglade w gettach albo obozach koncentracyjnych, w atmosferze masowych ulicznych lapanek-zdejmujac czapki przed patrolami zoldakow sowieckich. Nie chce umniejszac naszych cierpien i upokorzen w PRL-u: sluchanie tej glupawej PZPR-owskiej nowomowy, karmienie nas przyprawiajaca o mdlosci propaganda z jednoczesnym zagluszaniem “Radia Wolna Europa” i “Glosu Ameryki”, nieustanne kolejki, strajki o zniesienie podwyzek cen, smrod gazu lzawiacego. Nie sposob zapomniec o tych okrutnych, ciagnacych sie bez konca nocach godziny milicyjnej, ktore mnie wiecej od sierpnia 1982 roku zaowocowaly niespotykanym w historii Narodu Polskiego przyrostem naturalnym. Te 45 lat PRL-u przetrwalismy kosztem wielu innych wyrzeczen: brakowalo wodki, kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego...

        Jestem pewien, ze w anty-klerykalnej atmosferze po ostatnich wyborach starsi Panowie w sutannach po cichu wolaja ku niebiosom: "PRL-u wroc".
        • wozi-woda Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 22.10.11, 19:10
          > Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 w
          > itali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske
          > jako etniczni Niemcy

          Niewyobrażalna brednia wyjątkowego sku...ela. Tylko wyjątowo parszywy gorolski sukinsyn może tak zakłamywać historię. Tylko eSBeckie ścierwo może udawać, że nie wie, jaki los zgotowali Ślązakom wkraczający sowieci.
          • prawie_bezrobotny Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 23.10.11, 10:16
            wozi–woda, cytując tow rydzyka
            > Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 w Itali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy,
            odpowiada:
            > Niewyobrażalna brednia wyjątkowego sku...ela. Tylko wyjątowo parszywy gorolski sukinsyn może tak zakłamywać historię. Tylko eSBeckie ścierwo może udawać, że nie wie, jaki los zgotowali Ślązakom wkraczający sowieci.
            Kom. Nie trzeba być „esbeckim ścierwem” żeby pamiętać, jak wielu było Dolmetscherów wiadomego pochodzenia przy instytucjach okupacyjnych, a w szczególności przy przesłuchaniach i torturowaniu partyzantów. Bez tych tysięcy szczerze oddanych Fuererowi „rodaków” z Oberschlesien Niemcy nie daliby rady złapać za twarz krnąbrnych Polaków i Blitzkrieg nie byłby taki blitz.
            • cornice Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 23.10.11, 10:39
              prawie_bezrobotny napisał:

              > wozi–woda, cytując tow rydzyka
              > > Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 194
              > 4/45 w Itali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali
              > Polske jako etniczni Niemcy,
              > odpowiada:
              > > Niewyobrażalna brednia wyjątkowego sku...ela. Tylko wyjątowo parszywy gor
              > olski sukinsyn może tak zakłamywać historię. Tylko eSBeckie ścierwo może udawać
              > , że nie wie, jaki los zgotowali Ślązakom wkraczający sowieci.
              > Kom. Nie trzeba być „esbeckim ścierwem” żeby pamiętać, jak wielu by
              > ło Dolmetscherów wiadomego pochodzenia przy instytucjach okupacyjnych, a w szcz
              > ególności przy przesłuchaniach i torturowaniu partyzantów. Bez tych tysięcy szc
              > zerze oddanych Fuererowi „rodaków” z Oberschlesien Niemcy nie dalib
              > y rady złapać za twarz krnąbrnych Polaków i Blitzkrieg nie byłby taki blitz.


              Idac tropem Twojego rozumowania:

              1. Gdyby nie Powstania Slaskie Hitler niemialby w Polsce V kolumny;
              2. Gdyby nie pomoc Slazakow, dalibysmy Niemcom lupnia w 39-tym.

              Jeszcze jakies spostrzezenia?
              • prawie_bezrobotny Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 23.10.11, 11:16
                Do Cornice.
                Ja napisałem o faktach. O całym mnóstwie faktów rzeczywistych przysług, lub wysługiwania się Ślązaków zgermanizowanych czy zafascynowanych nowymi perspektywami. Takimi jak udział osobisty w panowaniu Narodu Niemieckiego nad światem, w szczególności nad nielubianymi Polakami (nagle godnymi pogardy sąsiadami).
                Tylko raz mi się wymknęło "gdyby", a Ty skwapliwie wykorzystujesz to do uogónienia, że "gdybam".
                Tymczasem faktem jest, że V Kolumna istniała i była znaczącą pomocą w przygotowywaniu zajęcia Polski, a potem w panowaniu nad nią. Doskonała znajomość języka i zwyczajów Polaków to też było niemałe wsparcie. Rzeczywiste. Zachowało się trochę protokołów z przesłuchań z udziałem tłumaczy danego pochodzenia. Także z nazwiskami funkcjonariuszy wysokiego szczebla, którzy mówili po polsku.
                • cornice Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 23.10.11, 11:43
                  prawie_bezrobotny napisał:

                  > Do Cornice.
                  > Ja napisałem o faktach. O całym mnóstwie faktów rzeczywistych przysług, lub wys
                  > ługiwania się Ślązaków zgermanizowanych czy zafascynowanych nowymi perspektywam
                  > i. Takimi jak udział osobisty w panowaniu Narodu Niemieckiego nad światem, w sz
                  > czególności nad nielubianymi Polakami (nagle godnymi pogardy sąsiadami).
                  > Tylko raz mi się wymknęło "gdyby", a Ty skwapliwie wykorzystujesz to do uogónie
                  > nia, że "gdybam".
                  > Tymczasem faktem jest, że V Kolumna istniała i była znaczącą pomocą w przygotow
                  > ywaniu zajęcia Polski, a potem w panowaniu nad nią. Doskonała znajomość języka
                  > i zwyczajów Polaków to też było niemałe wsparcie. Rzeczywiste. Zachowało się tr
                  > ochę protokołów z przesłuchań z udziałem tłumaczy danego pochodzenia. Także z n
                  > azwiskami funkcjonariuszy wysokiego szczebla, którzy mówili po polsku.

                  Co do uogolnien:

                  I wsrod Slazakow, i wsrod Polakow spoza Slaska byli niemieccy (i nie tylko) konfidenci.

                  Wielu Slazakow bylo polskimi patriotami nie tylko w czasach Powstan Slaskich, ale tez podczas wojny i do dzisiaj.

                  Mozesz nie lubic Slazakow (albo Kaszubow, Gorali, Lemkow, Zydow, Kociewiakow itp., itd.) wolno Ci, nie musisz byc przyjacielem wszystkich, ale nie szkaluj ich, bo to swiadczy o Tobie, a nie o nich.
                  • prawie_bezrobotny Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 23.10.11, 12:01
                    jeszcze raz do Cornice
                    Mój głos był reakcją na wypowiedź kogoś, kto się identyfikuje ze śląskością. Podpisał się „wozi–woda”. Przypominam ją:
                    > Niewyobrażalna brednia wyjątkowego sku...ela. Tylko wyjątowo parszywy gorolski sukinsyn może tak zakłamywać historię. Tylko eSBeckie ścierwo może udawać, że nie wie, jaki los zgotowali Ślązakom wkraczający sowieci.
                    I tylko tyle, jeśli o mnie chodzi. Nie pozostawiłem płazem tego „parszywego …” oraz „zakłamywania historii”.
                    Proszę mi nie wmawiać niczego więcej. Szczególnie zaś szkalowania Ślązaków. Mam kilku przyjaciół także wśród zupełnie zgermanizowanych (co rozpoznaję m. in. po nazwisku). Z szacunkiem odnosiłem się nawet do byłego gestapowca, póki żył. Nie wiem, co miał na sumieniu. Nie wnikałem, czy jakoś zrekompensował rodzinom swoich ofiar krzywdy, w których miał prawdopodobnie znaczny udział. Traktowałem go jak sąsiada. Choć zauważałem czasem u niego pozostałości po dawnej bucie Uebermenscha. Każdy ma jakieś słabości, prawda? Ale nie życzę sobie, żeby ktoś z tego kręgu używał wobec nas, Polaków, takich zwrotów jak zacytowane. Zwłaszcza z tego kręgu sympatii.
                    • wozi-woda Re: Kościół Katolicki: PRL-u wróć ! 28.10.11, 13:53
                      prawie_bezrobotny napisał:

                      > Ale nie życzę sobie, żeby ktoś z t
                      > ego kręgu używał wobec nas, Polaków, takich zwrotów jak zacytowane. Zwłaszcza z
                      > tego kręgu sympatii.

                      Nie do końca wiadomo po co zabawiasz się kręgami natomiast kwestionowanie losu Slązaków - w dominującej większości - po wejściu tutaj sowietów (korzystających w śledztwach z usług i pomocy Polaków, miejscowych i przywleczonych) to pisanie historii na nowo.
      • opornik4 Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 23.10.11, 08:28
        paulhandyman napisał:

        > Ręce mi opadają, gdy dziś czytam w wielu gazetach czy książkach o tym jak to ko
        > ściół i księża byli prześladowani za czasów PRL ! Jest to bezczelne zakłamywani
        > e historii i próba robienia bohaterów narodowych z księży i biskupów.

        > Niech wszyscy ksi
        > ęża i biskupi uderzą się mocno w pierś i przestaną kłamać, że byli prześladowan
        > i za tzw. PRL-u.

        A Ty kto - pogrobowiec komuny, czy dziecko SB-ka?

        Jak "doskonale" się wtedy księżom wiodło możemy dzisiaj przeczytać w wielu historycznych opracowaniach.
        Nie chrzań więc głupot, bo nóż się człowiekowi w kieszeni otwiera.

        Tutaj tylko nadmienię o Grupie Operacyjnej do Zadań Dezintegracyjnych, Departament IV MSW.

        " Działalność tego organu skupiała się na dokonaniu wewnętrznej dezintegracji kościoła katolickiego w Polsce. Temu celowi miało służyć pogłębianie różnic w obrębie hierarchii katolickiej, podważanie autorytetu księży w oczach wiernych, kompromitacja obyczajowa kleru itp. W tym celu wykorzystywano tajnych współpracowników SB ulokowanych w samych strukturach kościoła, jak też wśród wiernych. Grupa przeprowadzała także akcje o charakterze kryminalnym, zagrażające życiu i zdrowiu osób oraz ich mieniu.

        (...) Z inspiracji grupy "D" powstało wiele ruchów kontestacyjnych, które potem umiejętnie wykorzystano w podsycaniu napięć i prowokowaniu konfrontacji z władzami PRL. Grupa "D" tworzyła też grupy przestępcze, które podejmowały ataki na piesze pielgrzymki na Jasną Górę. Dochodziło do ataków fizycznych na pielgrzymów, odurzania ich środkami narkotycznymi, podrzucano też materiały pornograficzne, prezerwatywy i inne kompromitujące materiały.

        Od połowy lat 70. grupa "D" wydawała miesięcznik Ancora, związany z Polskim Centrum Odnowy Soborowej, na łamach którego podsycała istniejące różnice wśród kleru rzymskokatolickiego, związane z niechęcią niektórych księży do wprowadzania ustaleń II Soboru Watykańskiego. Podobny charakter miały utworzone przez SB pisma Nowa Droga i Forum Katolików.

        (...) Do zadań grupy należała m.in. stała inwigilacja 100 duchownych rzymskokatolickich, których działalność SB uznała za szczególnie niebezpieczną dla reżimu komunistycznego. 19 października 1984 pracownicy grupy "D": kpt Grzegorz Piotrowski, por. Waldemar Chmielewski i por. Leszek Pękala uprowadzili a następnie zamordowali po długotrwałych torturach ks. Jerzego Popiełuszkę.

        Działalności grupy "D" przypisuje się także zabójstwa księży związanych z opozycją demokratyczną w PRL: Sylwestra Zycha, Romana Kotlarza, Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca, Antoniego Kija, Stanisława Kowalczyka i Stanisława Palimąki wiąże się także z działalnością tego organu. "

        /za Wiki - jeżeli ktoś niedowiarek, to niech się pofatyguje do Biblioteki i doczyta co nieco./

        • paulhandyman Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 23.10.11, 09:28
          opornik4 napisała:

          > A Ty kto - pogrobowiec komuny, czy dziecko SB-ka?
          >
          > Jak "doskonale" się wtedy księżom wiodło możemy dzisiaj przeczytać w wielu hist
          > orycznych opracowaniach.
          > Nie chrzań więc głupot, bo nóż się człowiekowi w kieszeni otwiera.
          >
          Drogi katabasie ! Zamiast siedzieć na forum GW, przygotował byś kazanie jakieś sensowne dla swoich owieczek....
          • opornik4 Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 23.10.11, 09:44
            paulhandyman napisał:

            > Drogi katabasie ! Zamiast siedzieć na forum GW, przygotował byś kazanie jaki
            > eś sensowne dla swoich owieczek....

            Trafiłeś jak kulą w płot - niewiastą jestem.
            A Ty zamiast pisać głupoty na forum wybierz się do Biblioteki i doucz co nieco - chyba, że .. dobrze wiesz, jak w PRL było i sam czerpałeś profity z tytułu przynależności do czerwonych.

            Zebyście nie wiem jak, napinali bicepsy komusze nasienie, to - żyją jeszcze ludzie, którzy byli prześladowani, nie zapomną komunistycznego "dobrobytu" i odpowiednio swoje dzieci, a następnie wnuki ukształtują.

            Ja np. zabierałam swoje - małe wtedy dzieci - w miejsca, gdzie ZOMO ludzi pałowało. Uczyłam je polskiej historii - dziś już dorosłe, tamte sceny mają przed oczami. Tę wiedzę przekażą z kolei swoim dzieciom, aby mogła przetrwać w polskim narodzie prawda, kto był katem, a kto jego ofiarą.
            • prawie_bezrobotny Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 23.10.11, 10:07
              do opornika4, który pisze m. in.:
              > Jak widzę - w tym wątku - uaktywnili się głównie pogrobowcy komuny i SB-ckie dzieci.
              Kom. Chcesz zakląć rzeczywistość, zgodnie z tradycją zresztą, wyzwiskami czy inwektywami (jak „pogrobowcy komuny, esbeckie dzieci”), zasłonić ją pisanymi na zamówienie KRK (jak to było od początków polskiego – i nie tylko – piśmiennictwa) tendencyjnymi źródłami, a wreszcie postraszyć w najgorszym stylu naród wstający z kolan („nóż się w kieszeni otwiera”). Ta próba już nie poskutkuje tym razem. Naród umie czytać i korzysta także z innych źródeł i z własnych szarych komórek. Również z własnej pamięci.
              Na około 100 tysięcy (na oko) duchowieństwa zaangażowanego mniej lub bardziej w działalność opozycyjną (także w klasztorach męskich i żeńskich) w ramach tych tzw. „prześladowań” zginęło kilku księży. Jaki to odsetek? Czy twoje źródła historyczne mówią się coś o męczeństwie innej warstwy społecznej, mianowicie robotników aktywnych w opozycji? Ich przecież nie było więcej niż zaangażowanych duchownych, a zginęło ich o wiele więcej w ramach represji. Czy mówią o liczbie nowo wybudowanych w tym „czarnym” okresie kościołów i o innych inwestycjach państwowych, dających miejsca pracy i studiów (jak np. wydziały teologiczne na uczelniach państwowych, jak płace katechetów i podobne) dla rzeszy duchowieństwa i związanych z klerem cywilów?
              Czy myślisz, że tylko „esbeckie dzieci” wiedzą o tym, że od 45 roku toczyła się momentami zaciekła walka o rząd dusz w naszym kraju? Kler pamiętał, jakie miał prerogatywy przed wojną i walczył o ich utrzymanie za wszelką cenę. Jeszcze we wczesnych latach pięćdziesiątych proboszcz prowadzący lekcje religii w podstawówce grzmocił uczniów grubą lagą za to, że nie nauczyli się na pamięć list grzechów głównych, sakramentów świętych czy błogosławieństw z Kazania na Górze. Jestem świadkiem tego. Jak i tego, że włos mu z głowy nie spadł. W najczarniejszym okresie stalinowskim. Potem przeniesiono lekcje religii do kościołów i salek katechetycznych – to dopiero było prześladowanie Kościoła! Dając uczącym religii księżom uprawnienia nauczycielskie (włącznie z legitymacjami uprawniającymi do zniżek w środkach komunikacji). Itd., itp.
              Do dzisiaj trwa ta walka. Tylko że teraz już nie z Rządem, który od lat własnoręcznie – w osobach ministrów, premierów i prezydentów dowolnej orientacji – sypie płatki róż i złota pod stopy duchowieństwa, lecz z tą częścią narodu, która otwiera powoli oczy współobywatelom na niegodziwości ukrywane przed opinią publiczną (jak to było z tajnymi i niezaskarżalnymi sądami niechlubnej pamięci Komisji Majątkowej, których wyroków nadal nie ma kto uchylać) oraz zachęca rodaków do powstania z kolan, tj. do wyzwolenia się spod hegemonii watykańskiego mocarstwa (np. poprzez uchylenie konkordatu).
              Ciągle to samo żerowanie na niewiedzy społeczeństwa. Ale to się zmienia. Powoli, lecz postępuje. Jak to kiedyś mawialiście o bożych młynach.
            • paulhandyman Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 23.10.11, 11:32
              opornik4 napisała:

              > Trafiłeś jak kulą w płot - niewiastą jestem.
              > A Ty zamiast pisać głupoty na forum wybierz się do Biblioteki i doucz co nieco
              > - chyba, że .. dobrze wiesz, jak w PRL było i sam czerpałeś profity z tytułu pr
              > zynależności do czerwonych.
              >
              > Zebyście nie wiem jak, napinali bicepsy komusze nasienie, to - żyją jeszcze lud
              > zie, którzy byli prześladowani, nie zapomną komunistycznego "dobrobytu" i odpow
              > iednio swoje dzieci, a następnie wnuki ukształtują.

              "katolicka miłość do bliźniego" wychodzi z Ciebie... szkoda słów i klawiatury by odpisywać na takie połajanki
            • cehaem Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 23.10.11, 15:56
              Czy wierzysz w to, co piszesz? O ilu przypadkach napadow na pielgrzymow slyszalea? Panstwo tak bardzo przesladowalo kosciol i katolikow, ze w latach 80. na kazdym nowopowstalym osiedlu zaraz budowano kosciol (pomimo braku materialu budowlanego a czasami nawet zezwolen. Nie chce wiedziec, ile ton cegiel czy cementu ukradziono z budow mieszkan po to, zeby sprzedac je na lewo ksiedzu), a niektorzy ksieza dorabiali sie na handlu samochodami, przywozonymi z zachodu. Pominmy juz nauke religii, wydawanie i kolportacje pism religijnych. Gdyby SB rzeczywiscie chcialo kontrolowac caly, liczacy owczas okolo 40.000 osob kler, to by musial pracowac dzien i noc oraz odpusic sobie cala Solidarnosc oraz inne srodowiska.

              > Ja np. zabierałam swoje - małe wtedy dzieci - w miejsca, gdzie ZOMO ludzi pałow
              > ało. Uczyłam je polskiej historii - dziś już dorosłe, tamte sceny mają przed oc
              > zami.

              Ale jak zleja "oburzonych" to bedzie fajnie, nie?

              > zami. Tę wiedzę przekażą z kolei swoim dzieciom, aby mogła przetrwać w polskim
              > narodzie prawda, kto był katem, a kto jego ofiarą.

              Tak, swiat jest czarno-bialo, kazdy ksiadz chodzacym swietym a komunista przestepca.
      • sts11 Re: kościół współpracował z komuną ręka w rękę ! 25.10.11, 11:48
        Pacholęciem byłeś i rozum pacholęcia ci pozostał...
    • rockawy Polowanie na papieża 22.10.11, 15:53
      Cha,cha,cha! .Jednostronne uczucie a Wojtyla to byl kawal glazu i byl eunuchem.kompromitascja to jest tych 'naukowcow" z IPN.
      • czyzyk331 Re: Polowanie na papieża 22.10.11, 16:00
        A propo rewelacji z IPN.....ko opublikuje watykańskie...
        Prof: Bartoś;- "Mamy prawo konstytucyjne Watykanu, które analogicznie do prawa angielskiego odwołuje się do przepisów z dawnych czasów. Byłem kiedyś na audiencji u jednego z kardynałów, który przytaczał nam ciekawostki prawne. Jest przepis chyba z XVII w. o karze śmierci. Nigdy nie został odwołany, więc formalnie obowiązuje. Kardynał jowialnie żartował, że mamy jeszcze w piwnicy gilotynę i jest regularnie oliwiona. Watykan ma swoją pocztę, ale ma też swoją policję, która interweniuje na mieście. Gdyby w awanturę zamieszany był duchowny, zabiera delikwenta z rąk włoskiej policji. Inny przykład – gdy Jan XXIII został papieżem, zajrzał do archiwum, znalazł tam donosy na siebie. Przyszły papież jako kleryk wysyłał listy do znajomego księdza, który, jak się okazało, był podejrzany o modernizm. Listy nie docierały do adresata. Przechwytywała je poczta włoska i przekazywała urzędnikowi watykańskiemu. W przypadku państwa wszystkie takie działania – policyjne, wywiadowcze itp. – są jakoś akceptowalne. Taki jest ten świat. Ale w przypadku Kościoła mamy dysonans poznawczy. To jest fatalny splot – Kościół połączony w jedno z organizmem państwowym.
        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=287
    • tow_rydzyk A ja juz myslalem, ze papież byl normalnym facetem 22.10.11, 16:10

      Rozczarowal mnie Pan, Panie doktorze Lasota swoimi badaniami....
    • 0kostek Wyborcza tubą propagandową IPN 22.10.11, 16:13
      To mi sie podoba.
      Popieram.
    • michal.sajko Ludzka twarz Wojtyły 22.10.11, 17:13
      Nieludzka twarz Kościoła...
      • cehaem Re: Ludzka twarz Wojtyły 23.10.11, 16:06
        michal.sajko napisał:

        > Nieludzka twarz Kościoła...

        Daj spokoj. Wojtyla byl takim samym draniem-politykiem w sutannie. Wolal obsciskiwac sie z Pinochetem niz oglosic blogoslawionym biskupa Romero. Bo to by zdenerwowalo poludniowoamerykanskich bonzow kosciola, ktorzy kooperowali z tamtejszymi dyktaturami. A nie od dzis wiadomo, ze Wojtyla budowal swoje poparcie poprzez mianowanie tylu kardynalow w tamtejszym kosciele, ile sie dalo.
        • michal.sajko Re: Ludzka twarz Wojtyły 24.10.11, 11:06
          Miałem na myśli to, że zanim został biskupem był całkiem normalny. Dobrze wiedzieć, że miał normalne odruchy mężczyzny i zaznał trochę ciepła u boku kobiety.
          Władza demoralizuje a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Jak mu popęd opadł to mógł już żyć bez kobiety.
          ---------------------
          Światem rządzą impotenci
          Im potrzebni są petenci
          Bo swych kobiet już nie mogą
          Wypie..lić nawet nogą...
    • michal.sajko Re: Fakty i mity! 22.10.11, 19:25
      Karol i Irena
    • 6.smiech Polowanie na papieża 22.10.11, 20:53
      i ten niby polski papierz tez nie byl nikim innym jak worek, korek i rozporek. To byloby jeszcze
      mala sprawa gdyby uparcie nie popieral pedofilstwa w kk i antyaborcji w krajach ciemnych i tak przeludnionych. Jego wklad w rozwoj swiata jest zero minus zero. Ale mohery i dewoci
      cieszcie sie, Watykasn z niego napewno zrobi swietego bo on im zapewnil konkordat.
    • dzi1a Re: Polowanie na papieża 22.10.11, 22:17
      ten gość z IPN coś ściemna na temat kochliwej Ireny Kinaszewskiej i kochliwego Karola
    • hooliveira Polowanie na papieża 22.10.11, 22:37
      witam;
      pomijając inwektywy wobec papieża, też pamiętam początek l. 80 -tych, metody operacyjne Wydziałów V i IV WSW, takie intrygi esbeckie miały miejsce.
      Równocześnie co dziesiąty ksiądz był zarejestrowany jako TW i sporo z nich "meldowało posłusznie", ale niektórzy skupiali wokół siebie ludzi opozycji, czy też pozwalali podziemnym ludziom opozycji robić związkową robotę na swoim rewirze.
    • wiedzacy_ziemianin j.c. nie mógłby nauczać gdyby nie był ... żonaty ! 23.10.11, 07:34

      Takie były realia tych czasów !!!

      Oczywiście sekta watykańska wie lepiej !!!
    • wiedzacy_ziemianin jc wisiał nago na tych dwóch belkach - tylko tak 23.10.11, 07:37

      wisieli skazańcy-przestępcy na tych dwóch belkach w czasach rzymskich !!!

      Oczywiście sekta watykańska wie lepiej !!!
    • wiedzacy_ziemianin lasota - gdzie są akta dotyczące agentów sekty wat 23.10.11, 07:39

      ykańskiej i dlacvzego oddano je w łapy agentów z watykanika ???????????????????
    • wiedzacy_ziemianin Jak myślicie gdzie lasota jada obiadki i kolacyjki 23.10.11, 07:41

      Pytanie za 1 złotówkę - odpowiedź jest zbyt łatwa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • opornik4 Polowanie na papieża 23.10.11, 08:38
      Jak widzę - w tym wątku - uaktywnili się głównie pogrobowcy komuny i SB-ckie dzieci.
      Jak "dobrze" było Kościołowi za komuny, mamy opisane w wielu dalekich od Kościoła opracowaniach.
      Roman Kotlinowski był księdzem, ale do seminarium poszedł, jako delegat bezpieki, w tamtych czasach to nie był wyjątek. Pisał o tym Grzegorz Piotrowski (siedząc w celi) w swojej książce "Zabiłem księdza". Dlaczego napisał tą książkę? Prawdopodobnie liczył na warunkowe zwolnienie.

      Tutaj tylko dwa przykłady, jak to fajnie za komuny bywało.

      1. Nowa Huta miasto pracy i walki:

      Karol Wojtyła a Nowa Huta.

      W 1958 roku biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej został ks. Karol Wojtyła. Uzasadniając tę nominację arcybiskup Eugeniusz Baziak, mówił o potrzebie sprawnego kierowania tworzącą się społecznością katolicką w Nowej Hucie. Budowa nowej świątyni, trudne problemy duszpasterskie oraz jawna wrogość komunistycznych władz wobec tworzącego się nowohuckiego Kościoła, wymagały umiejętnego i nowatorskiego działania. Biskup, a następnie kardynał metropolita krakowski, był obecny w Nowej Hucie przez cały okres pasterskiej posługi w archidiecezji krakowskiej.

      Walka o krzyż w 1960 r.

      Na początku 1957 roku Urząd ds. Wyznań wydał zgodę na lokalizację dużego kościoła nieopodal Teatru Ludowego, przy ul. Marksa w Nowej Hucie, gdzie stanął krzyż poświęcony przez ks. abpa Eugeniusza Baziaka. Wkrótce komuniści wycofali zgodę, konfiskując 2 mln zł z konta Komitetu Budowy Kościoła i informując, że w miejscu przyszłego kościoła stanie szkoła. 19 kwietnia 1960 roku władze nakazały, by proboszcz Bieńczyc, ks. Satora usunął krzyż. Kapłan stanowczo odmówił. 27 kwietnia 1960 roku grupa robotników rozpoczęła wykopywanie krzyża. W jego obronie stanęły kobiety. Wkrótce zebrała się większa grupa wiernych, którzy rozpoczęli modlitwę i śpiewy religijnych pieśni. Po kilku godzinach przybyły jednostki ZOMO. Starcia rozszerzyły się na całą dzielnicę i trwały do później nocy. Milicja użyła broni palnej. Nad ranem rozpoczęła się pacyfikacja dzielnicy i hoteli robotniczych. Aresztowano około 200 osób, później zatrzymano kolejnych 200, w czasie starć 81 funkcjonariuszy odniosło rany, liczba rannych demonstrantów jest nieznana, gdyż większość obawiała się prosić o pomoc lekarską, opatrzono jedynie 12 z nich, 6 osób znalazło się w szpitalach z ranami postrzałowymi. Wszczęto 170 dochodzeń sądowych, 166 wniosków skierowano do kolegium. Pomocą służyło zwłaszcza 900 zdjęć, wykonanych przez agentów SB. Zapadały wyroki od 6 miesięcy do 5 lat więzienia.

      Budowa Arki Pana

      W 1965 roku komunistyczne władze ponownie zgodziły się na budowę kościoła w Nowej Hucie, zmieniając jego pierwotną lokalizację. 14 października 1967 roku Mszą Św. celebrowaną przez ks. Kard. Karola Wojtyłę rozpoczęto trwającą dziesięć lat budowę kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski. Te lata to okres nieustannego borykania się z piętrzonymi przez komunistów trudnościami. Ale jest to także okres niespotykanego poświęcenia niemal wszystkich mieszkańców Nowej Huty, którzy po skończonej dniówce w kombinacie szli pracować przy budowie świątyni. Polonia, Stolica Apostolska i Kościoły wielu państw uczestniczyły w tym dziele, wspomagając budowniczych materialnie i przede wszystkim usilną modlitwą w ich intencji. Uroczystość konsekracji kościoła w maju 1977 roku zgromadziła siedemdziesiąt tysięcy wiernych, stając się wielką manifestacją wiary i przywiązania mieszkańców Nowej Huty do Kościoła.

      Całość pod:

      www.ipn.gov.pl/ftp/wystawy/nowa_huta/html/wstep.html
      ***

      Bitwa o wikarówkę

      Był koniec maja 1966 r. Zwarte oddziały Milicji Obywatelskiej, ściągnięte aż z trzech województw, brutalnie spacyfikowały mieszkańców Brzegu na Opolszczyźnie. Powód? Stanęli w obronie kościelnego mienia.

      Całość pod:

      www.polityka.pl/historia/1516298,1,bitwa-o-wikarowke.read
      • cehaem Re: Polowanie na papieża 23.10.11, 16:30
        To byla epoka Gomulki. Za Gierka to juz wygladalo nieco inaczej. A SB nie musiala umieszczac Kotlinowskiego w seminarium jako agenta, skoro miala do dyspozycji wystarczajaca ilosc "czynnych" ksiezy, do ktorych sie mogla dobrac metoda prowokacji czy bez.
    • wikonwi Polowanie na papieża 23.10.11, 08:45
      Tak samo jak te plotki o papieżu funkcjonują w przestrzeni po tylu latach to również tak samo będą żyły brednie o sztucznej mgle ,helu i wielkiej roli pewnej brzozy.
    • sedaluk Polowanie na papieża? A po co.. 23.10.11, 13:05
      Pozostajmy przy niekwestionowanych faktach. Czesto do Ireny przychodzil? Tak.
      Pomagal jej, a ona jemu? Tak. No i czy nie byli wtedy jeszcze mlodymi, normalnymi ludzmi?
      Oczywiscie ze tak. Z biegiem lat, szczegolnie u duchownych , te potrzeby nie odgrywaja juz takiej
      roli i "wybieraja Boga" albo Maryje. To jest najczestszy przebieg takich histori.
      Trzeba jednak Wojtyle podziwiac, jak naturalnie i prawie ostentacyjnie zyl to swoje zycie.
      To jednak byla silna osobowosc .
      A tak nawiasem-tej dziewczynie, ktora "odrzucila jego milosc" to nalezalo by postawic pomnik.
      On bylby na pewno dobrym mezem i ojcem-ale co to jest w porownaniu z Swietym Ojcem??
    • cehaem Polowanie na papieża 23.10.11, 15:43
      >Jesteśmy bardzo polonocentryczni. Mam inną tezę na ten temat. W październiku 1982 r. szef >KGB Jurij Władimirowicz Andropow wydał rozkaz, by wszelkimi sposobami niszczyć autorytet >papieża. Jan Paweł II zanegował szerzącą się w Ameryce Południowej teologię wyzwolenia. >Moskwa ładowała tam ogromne pieniądze i papież, który zastopował "Chrystusa z karabinem", >przysporzył ZSRR kłopotów

      Stlamszenie za kazda cene teologii wyzwolenia pieknie pokazuje, jak ohydnym politykierem byl Wojtyla. Dyktatury poludniowoamerykanskie byly najlepszymi sprzymierzencami tamtejszego kosciola. Jeden ludnosc trzymal za morde karabinem, a drugi "dobra nowina".


      Reszta wypowiedzi pokazuja, jaka sieczke w glowie ma ten "naukowiec". Zwiazek Radziecki nigdy nie posiadal szerszych wplywow, posrednich czy bezposrednich wsrod tego ruchu. Pieniadze szly do lewicowych rzadow i partyzantek, a nie bezposrednio do teologow wyzwolenia, ktorych wizja swiata radykalnie roznila sie od dyktatury partyjnej.
    • boznik1 Polowanie na papieża 23.10.11, 16:12
      Przestan Lasota przynudzac, kogo to dzisiaj obchodzi? KK i wszelki bezpieki sa siebie warci.
    • he1ku Re: Polowanie na papieża 25.10.11, 11:06
      W każdej plotce odrobina prawdy jest.
      Wojtyła wesołym chłopcem był. Lubił kobiety i kobiety jego. proszę zobaczyć ile kobiet chodzi do kościoła tylko po to by uwielbiać kapłana, a nie modlić się . To jak najnowsza reklama old spis.Popatrz na mnie mówi aktor dobrze zbudowany i popatrz na swojego męża. Więc nie muszę więcej mówić o co tu chodzi.
    • azcrobywatezag1313 zróbcie sobie papieża z Michnika i zostawcie JP2 25.10.11, 22:38
      Zróbcie sobie papieża z Michnika - materiał ludzki idealnie się nadaje, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę niespełnione aspiracje przywódcze i wygórowane ambicje osobiste.

      JP2 zostawcie w spokoju, niech spoczywa w pokoju i nie męczcie już człowieka biednego pastwiąc się nad zwłokami jego.

      Nie mając żadnych atrybutów przyciągających kobiety, Michnik prowadził takie życie prywatne, że musiał dziękować francuskiemu biografowi za to, że Francuz łaskawie pominął wątek życia erotycznego Michnika w biografii Michnika.

      Nie gęgajcie nad grobem JP2. Zróbcie sobie papieża z Michnika i noście go sobie jak jak święconkę z jajkami i opryskujcie wodą specjalnie koszernie święconą, żeby wam Michnik ładnie urósł a nawet się zazielenił jak laska jakiegoś Mojżesza lub Aarona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka