Dodaj do ulubionych

Pani marszałek czy marszałkini?

28.10.11, 10:39
"W polszczyźnie jako tako radzą sobie "biolożki" i "chemiczki""

Chyba wśród niedouczonych dziennikarzy "Gazety", którzy w języku ojczystym prostego zdania złożyć nie potrafią.
Obserwuj wątek
    • crocodilus Pani marszałek czy marszałkini? 28.10.11, 13:49
      Marszałkini?
      Kogoś tu porąbało, jak pragnę zdrowia!
      Może jeszcze kapralini, sierżancini, chorążyni, porucznikini. kapitanini, majoryni, pułkownikini, generalini? Czy też: kapitanka, generałka?
      A z polityki: ministrzyni, sekretarzyni stanu (albo sekretarka stanu? sekretera stanu?),
      Język jest po to, aby oddawał dobrze opisywany świat. Ale nie należy dać się zwariować!
    • hassy umiarkowana misja 28.10.11, 14:29
      Pani Agnieszko, ta pani misyjna dociekliwość i troska czy coś przypadkiem nie dyskryminuje kobiet zaczyna nosić znamiona inkwizycyjnej obsesji a la Wiadomy Prezes.

      Jakiś czas temu bawiłem za oceanem w wiadomym kraju, gdzie "dżenderyzm" i polityczna poprawność posunięte były (i są?) do granic nienaturalnego absurdu i w którym to kierunku szybko zmierzamy. Toczyła się tam podobne zaciekłe ideologicznie debaty. Kiedy "on"? Kiedy "ona". A może on/ona? Albo ona/on? Albo on i/lub ona? Albo ona i/lub on? Albo "oni"? Albo "ta osoba"?

      W końcu jakiś wnerwiony dyskutant nie wytrzymał tego bełkotu i zaproponował, żeby modlitwy w kościołach nie kończyły się "AMEN" tylko "APERSON"

      P.S. Ciekawostką jest to, że w tak "zdżenderyzowanym" i poprawnym kraju wciąż listy do np. małżeństwa gdzie ona to Mary Smith a on to John Smith adresuje się "Mr. and Mrs. John Smith".
    • do100jnik bzdet jak cała tzw. poprawność polityczna 28.10.11, 23:32
      polityk brzmi poważnie ale polityczka (zachęcam feministki do forsowania tej politycznie poprawnej nazwy)
    • drojb Język polski ma rodzaj żeński, profesorko! 29.10.11, 00:31
      według Pani propozycji - powinniśmy mówić "mam panią psa iemiem Hildegarda". I "zmarł wspaniały człowiek, wybitny pedagog, Halina M, czuły matek".
      Pozdrawiam uprzedzenia!
    • kot789 Pani marszałek czy marszałkini? 29.10.11, 02:10
      ciekawe, ze w angielskim trend jest zupelnie odwrotny - parcie jest na nazwy zawodow plciowo nautralne - np. zamiast stewardess jest flight attendant. Zakladajac, ze ruch feministyczny jest spojny i walczy o te same prawa kobiet na calym swiecie, to prosze mi wytlumaczyc gdzie tu sens i gdzie logika
      • kot789 Re: Pani marszałek czy marszałkini? 29.10.11, 03:52
        *nazwy zawodow plciowo neutralne
      • agnieszkawanda Re: Pani marszałek czy marszałkini? 08.11.11, 19:55
        nie ma to nic wspólnego ze spójnością ruchu feministycznego (który, swoją drogą, spójny nie był, nie jest, nie będzie i nie powinien być :) ).

        wytłumaczenie jest czysto językowe - angielska gramatyka bazuje na tzw. rodzaju naturalnym (nie oznaczonym w konstrukcji słowa, rozumianym 'na logikę' - przypadki takie jak stewardESS to anomalie), a polski, na tzw. rodzaju gramatycznym - każdy wyraz musi mieć rodzaj żeński, męski lub nijaki. w angielskim gramatyka pozwala stworzyć wyraz (bez rodzaju w naszym polskim rozumieniu) i będzie się on odnosił albo do kobiety, albo do mężczyzny, w zależności od sytuacji ('na logikę'). po polsku każdy wyraz musi mieć rodzaj, i musi mieć tylko jeden. nie da się więc po polsku stworzyć 'flight attendant'.
    • waldi.2 Pani marszałek czy marszałkini? 29.10.11, 07:54
      Ale przyjęły się w języku polskim i są powszechnie używane takie słowa jak: sędzina, maszynistka, motornicza, skrzypaczka, lekarka, adwokatka, kierowniczka, tłumaczka, magazynierka, malarka, wędkarka, grzybiarka, zbieraczka, zielarka, pszczelarka, traktorzystka itd.
      • boykotka Re: Pani marszałek czy marszałkini? 08.11.11, 20:08
        waldi.2 napisał:

        > Ale przyjęły się w języku polskim i są powszechnie używane takie słowa jak:
        > sędzina, maszynistka, motornicza, skrzypaczka, lekarka, adwokatka, kierowniczka,
        > tłumaczka, magazynierka, malarka, wędkarka, grzybiarka, zbieraczka, zielarka,
        > pszczelarka, traktorzystka itd.

        Z wymienionych przez Ciebie słów tylko jedno nie jest etymologicznie polskie : adwokat.

        --
        /
    • emeryt0_1 Pani marszałek czy marszałkini? 29.10.11, 11:44
      marszałkówna .
    • dar61 Nieoficjalna? Ależ przeciwnie, pani doktorko! 29.10.11, 14:53
      Nieoficjalna polszczyzna? Ależ przeciwnie, pani doktorko!

      Tu nie ma nic narzucanego, nie ma nieoficjalności, pani doktorko!
      To są formy obecne w polszczyźnie od dawna, a że niektóre z nich są potencjalne, nieużywane w mass-mediowym slangu - to nie ma nic do rzeczy.

      Osobiście jestem za pełnoprawnością językową 'marszłkiń', tak jak 'dyrektoriń' - i 'sędziń'.
      'Doradczyniom' niedoinformowanym - czarna językowa polewka.

      Sędzini, radczyni, dyrektorini, marszałkini/ kapitanka, ciężarówka [sztangistka] - niech się młódź językowa przyzwyczaja i klasyki struktur słowotworzenia polskiego liźnie.

      Nie ma nazwy mąż profesorki? Doktorki?
      Ależ bzdura. Polszczyzna na to: 'profesorowy Iksiński', 'doktorowy Ygrekowski', 'prezydentowy Clinton'.
      Ktoś tu, pani doktorko, nie czuje polszczyzny i czuje się - niepotrzebnie - bezradny/ -a...

      Język oficjalny [polityków, polityczek i redaktorów oraz redaktorek] okazuje się kaleki. Albo - niedoinformowany.

      Pani Agnieszko Kublikowa, redaktorze dyżurny - odwagi!

      życzy
      Dar61

      ***

      Ale, ale! - 'oficerowi rowerowemu' i 'sportłumence' - śmierć! Poprzez utopienie w Kanale. Razem z anglo-snobami.
      • dar61 P.S. vel PS. 29.10.11, 14:58
        ...kapitanka, ciężarówka...

        Te powyżej to nie jest wymysł mój - właśnie tak mówią - pięknie! - same atletki. Lekkie i ciężkie.
        Żołnierka popijająca z manierki to dziś też już standard.
      • tomek854 Re: Nieoficjalna? Ależ przeciwnie, pani doktorko! 29.10.11, 15:12
        dar61 napisał:

        > Pani Agnieszko Kublikowa, redaktorze dyżurny - odwagi!

        Dlaczego nie redaktorko dyżurna? Tyle sztucznie brzmiących i nienaturalnych przykładów podałeś, a tu, gdzie akurat się to już przyjęło zostawiłeś formę męską?
        • dar61 Pani marszałkini! Niech pani zagaja i wali laską 31.10.11, 21:11
          {Tomek854}:

          ...nie 'redaktorko dyżurna'? Tyle sztucznie brzmiących i nienaturalnych przykładów podałeś, a tu, gdzie akurat się to już przyjęło[,] zostawiłeś formę męską...

          Ech, dociekliwy {T.} nie wie, żem ja w zdaniu tamtym zrejterował przed tradycyjnym wpisaniem przygryzki do redaktora, specjalisty od nagłówków, może nawet redaktora dyżurnego, sadzącego językowe błędy jak półgłówek jaki.

          A red. K. bywa częściej rewolwerówką, niż redaktorką dyżurną, chyba.

          Co do sztuczności języka polskiego, rozwijającego słowotwórczo właśnie różne członkinie z członków, dozorczynie z dozorców, to z {Tomkiem} bym polemizował, ale już nie ma, chyba, z kim...

          Dar61
    • boykotka A może odwrócimy role ?? 08.11.11, 20:10
      Np. prostytutka - odpowiednik prostytut czy prostytutek ??? ( ja obstawiam protytuta :)

      I co też ubaw po pachy ???
      --
      /
    • kot789 Pani marszałek czy marszałkini? 21.11.11, 21:11
      a jak np. nazwac biedna pania marynarz?
    • j-44 A jak mąż Pani Prezydent? 17.12.11, 16:33
      Jeśli on jest prezydentem - to ona - "pierwsza dama"
      nic bardziej prostego,gdy ONA jest prezydentem.
      On - to "pierwszy dam"....i tyle.
      Nie ma to jak język giętki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka