slawekpl 03.11.11, 10:06 swietnie napisany artykul. nareszciecos bez patosu!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grisza14 I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 10:13 Dodaj laskawie w swoim artykule, jak zachowali sie Amerykanie wobec awarii na Okeciu, a jak zachowali sie polscy "sledczy" wobec zamachu smolenskiego. Maszyny na okeciu nie wolno bylo ruszyc przed dotarciem do warszawy przedstawicieli Boeinga i z pewnoscia zaden podpity krasnoarmiejec nie zblizyl sie do samolotu nie tylko z lopata do wybijania okien, ale nawet z wlasnum ku... .I Wronski nie manipuluj ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
willie1950 Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 10:20 Kto tu jest pajac? Zdaniem griszy nikt nie powinien się zbliżać do miejsca katastrofy TU154. Czy tak? Ciekawe na kogo mieliby wszyscy czekać? Na specjalistów z zakładów Tupolewa z pewnością. No i czekano na nich, wydali w ramach komisji MAK raport. I co? Też się nie spodobał. Ktoś zatem tu pajacuje i nie jest to z pewnością autor felietonu... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 16:34 @willie1950 Dziewczyno - nie polemizuj z pisowskim matołem bo szkoda oczu i klawiatury. On ma to zakodowane w tych dwóch wyprostowanych zwojach i żadne rzeczowe i logiczne argumenty tam nie dotrą. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszynekwanda Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 10:25 Nie zauważyłęś różnicy, co do terytorium na krtórym nastąpiły oba wypadki? Rosja to wyjątkowo trudny partner w takich sprawach (antydemokratyczny i po prostu dziki), a katastofa wydarzyła się na jej terenie. Poza tym , jeśli piszesz o przedstawicielach Boeinga (przylecieli z USA), to przeciaż Tupolew był ruski... Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Zaraz, zaraz 03.11.11, 12:13 Przecież sam Prezydent Putin wykazał zaraz po katastrofie mnóstwo dobrej woli. Tuska uściskał i w ogóle - a teraz twierdzisz, że Rosja to "dziki kraj", "antydemokratyczny" i "trudny partner"? Odpowiedz Link Zgłoś
leszczjr Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 10:26 grisza14 napisał: > Dodaj laskawie w swoim artykule, jak zachowali sie Amerykanie wobec awarii na O jacy k... amerykanie o czym ty bredzisz.... > keciu, a jak zachowali sie polscy "sledczy" wobec zamachu smolenskiego. Maszyny > na okeciu nie wolno bylo ruszyc przed dotarciem do warszawy przedstawicieli Bo > einga i z pewnoscia zaden podpity krasnoarmiejec nie zblizyl sie do samolotu ni Służby na Okęciu były gotowe bo było wiadomo, że dojdzie do awaryjnego lądowania, a w Smoleńsku to była niespodziewana katastrofa lotnicza, wypadek. Przestań człowieku bredzić w rusofobicznej malignie. > e tylko z lopata do wybijania okien, ale nawet z wlasnum ku... .I Wronski nie m > anipuluj ludzmi. Sam piszesz od rzeczy i siejesz zamęt. Ale na manipulację to Cię chyba nie stać - za głupi na to jesteś. Po prostu bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 10:58 Wg Ciebie w Smoleńsku należało poczekać, aż ludzkie szczątki ulegną rozkładowi? Zamiast wybijać szyby, by się do nich dostać, należało pokropić samolot kropielnicą i czekać na cud? Skąd wiesz, że Polacy czekali na Amerykanów, a nawet jeśli to prawda - to dlaczego czekali? Może chodzi o wypłatę odszkodowania? Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 22:08 trzy.14 jak wiedzieli, ze Rosja to dziki kraj to po kiego diabla sie tam pchali? Ja osobiscie omijam Rosje w swoich podrozach bo nie mam zaufania do tego, ze stosuja zachodznie procedury. Do Polakow dotad takze nie mialam, zmienil to wspanialy i SKROMNY Tadeusz Wrona. Wiecej takich przyzwoitych ludzi i profesjonalnych pracownikow nam potrzeba. Zadnego cudu wtedy nie bedziemy musieli oczekiwac. Bedzie zwykla normalka zachodnia. I az tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.b09 Re: I jeszcze jedno pajacu, 03.11.11, 15:06 Aleś ty głupi!!!!!!!! na Okęciu wszyscy przeżyli więc po co ktoś miałby się zbliżać do samolotu. W Smoleńsku "Krasnoarmiejcy" mieli obowiązek ratować ewentualnych żywych. Wyobraź sobie co by się działo gdyby nie przystąpili do akcji ratowniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
willie1950 Dwa włosy... 03.11.11, 10:13 Dwa włosy JPII uratowały samolot - dobre! LOL... Dobry felieton - nic dodać nic ująć... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sakral Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:16 etat kapelana pokładowego i już nie będzie wypadków lotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolow Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 16:54 dobrze by był żebyś nie nadużywał swojej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
eggerger Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 19:39 rybolow napisał: > dobrze by był żebyś nie nadużywał swojej głupoty. Dopiszę sie do @sakrala. To nie my nadużywamy głupoty. Wyręczasz/wyręczacie nas. Dołączam szczególne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszynekwanda Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:19 Po raz kolejny redaktor Wroński wykazuje, tak niestety nieczęsty w tym zawodzie, zdrowy rozsądek i racjonalność. Kapelusze z głów, kpt Wrono!!! Za całokształt... Odpowiedz Link Zgłoś
wyszynekwanda Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:46 No i tytuł po prostu świetny: "cud mniemany czyli...." . Odpowiedz Link Zgłoś
p_iki bo Smoleńsk to była kara Boska 03.11.11, 10:19 za grzechy.. - pycha - gniew Odpowiedz Link Zgłoś
barbaan Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:20 Halo! Wielcy ludzie sa skromni! I tu widzimy naszego wielkiego pilota, ktorego nazwisko tworzy i przejdzie do historie. Odpowiedz Link Zgłoś
pregierz Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:25 Wreszcie normalny głos w sprwie, tylko jeszcze jakbyście nie publikowali bełkotu oszołomów bo i tak tego sie nie da czytać( M. Kaczyńska i podobne), nie mieli by takiego parcia na media zeby zaistnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszynekwanda Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:30 Poza tym, jeśli założymy, że to Cud uratował pasażerów Boeinga, to co powiedzieć o ofiarach katastrofy smoleńskiej? Nie zasługiwali na cud (jak to stwierdził uczestnik spotkania u ulubieńca Rydzyka - Kobylańskiego - kara boża spotkała Lecha za podpisanie traktatu lisbońskiego?). Bzdura i manipulacja. Wyciąganie argumentów nadprzyrodzonych może prowadzić do niewygodnych wniosków... Odpowiedz Link Zgłoś
mag1974 Znakomity artykul 03.11.11, 10:34 Kompetenty, zwiezly, merytoryczny - czapki z glow ! Odpowiedz Link Zgłoś
martwalitera tragedia niestety jest 03.11.11, 10:35 Histeria heroiczna która zapanowała w polskich mediach świadczy o głębokim zacofaniu cywilizacyjnym społeczeństwa polskiego. Techniczne i proceduralne funkcjonowanie prostych mechanizmów cywilizacji wywołuje u Polaków taką samą reakcje jak w kolonialnej Afryce perkalik i lustereczka. Nie tylko współczesny samolot Boeing czy Airbus jest naładowany elektroniką ale także pralka i telefony komórkowe. W świecie gdy komputery kontrolują linie produkcyjne giełdy międzynarodowe obsługują systemy bezpieczeństwa narodowego, i spłukują wodę w klozecie przyznawanie własności sprawczych magii , zabobonom i zbawczemu heroizmowi świadczy o poważnej i groźnej chorobie umysłowej. Europa patrzy na Polskę i puka się w głowę z niedowierzaniem, w obawie aby tylko nie było to zaraźliwe. Nikt nie chce żyć w świecie gdzie to normalne okazuje się być cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 w Smoleńsku by jej nie było... 03.11.11, 11:06 Misiek, weź się nie denerwuj. Oczywiście to nie był żaden cud, bo po prostu wszyscy robili to, co do nich należało. Równie dobrze mogło się nie udać, samolot mógł zejść z pasa, zaryć w trawę i rozlecieć... Świat wcale nie patrzy na nas "z niedowierzaniem", a raczej właśnie z uznaniem komentuje to awaryjne lądowanie, podobnie jak było to z lądowaniem na rzece Hudson. A teraz z innej beczki. Faktycznie, gdyby to taka załoga leciała swego czasu do Smoleńska, to myślę, że na słowa "Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić", kpt. Wrona poleciałby bez słowa wyjaśnienia na lotnisko zapasowe lub wrócił do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
eggerger Re: w Smoleńsku by jej nie było... 03.11.11, 19:48 Ale chciano/kto?/, koniecznie z własnej beczki. Czasy i morale? Dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik.filip Re: tragedia niestety jest 03.11.11, 18:17 Jo JÓZEK z Białki Tatrzańskiej godom ...to cos napisoł to tys PROWDA ! Odpowiedz Link Zgłoś
skandy5 Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:37 Maszyny nie można było ruszyć bo to wartość pewnie wciąż blisko 100mln$ a operacji podnoszenia tego samolotu z ziemi nigdy u nas nie robiono. Zdrowy rozsądek po raz kolejny się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
medrek_forumowy co ma Orzeł z Wisły do Wrony z Żywca? 03.11.11, 10:39 Mówią, że Polak potrafi. Bo cała akcja pokazała, że jednak Polacy potrafią działać sprawnie i profesjonalnie. Jednak przypadek ten dotyczy lotnictwa cywilnego, które jest jedną z najbardziej umiędzynarodowionych instytucji. Procedury lądowania awaryjnego nie były wewnętrzną sprawą Polski, ale całego międzynarodowego systemu czuwającego nad bezpieczeństwem lotów, za którym stoi doświadczenie stu letniej tradycji światowej awioniki. Lotnictwo cywilne jest całkowicie przejrzyste (czego dowodem jest np. to że każdy może sobie posłuchać rozmów z wieży) i nie ma mowy o zamiataniu czegokolwiek pod dywan. Każdy pracujący w lotnictwie cywilnym jest świadom tego, że w każdym momencie jego pracy "patrzy na niego cały świat" i każde odstępstwo od PROCEDURY jest widoczne jak na dłoni. (nie wiem np. skąd red. Wojciechowski wziął pomysł, że Wrona powinien zawrócić) A co do samego lądowania, to niektórzy zachowują się tak jakby pierwszy raz na oczy, widzieli tego "stalowego ptaka" i dziwili się, że taka kupa żelaza może w ogóle się unieść w powietrze. "Przecież jak ja wezmę młotek do ręki i go puszczę to od razu z hukiem leci w dół, a tu ponad 100 tonowa maszyna wzbija się w powietrze i opada niczym filigranowy ptaszek" - drapie się w swoją pustą makówkę i zastanawia się taki chłopek roztropek. Myślę, że jednym z niewielu ludzi którzy bez problemu zrozumie, że to nie był żaden cud jest nasz orzeł z Wisły, Adam Małysz, który może na fizyce się nie zna, ale wie przynajmniej, że bez kółek też można wylądować. Robił to przecież setki (jeśli nie tysiące) razy, a nawet skrzydeł nie ma... (a kpt.. Wrona tylko raz i to ze skrzydłami ;-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_r10 Re: co ma Orzeł z Wisły do Wrony z Żywca? 03.11.11, 11:33 medrek_forumowy napisał: > (nie wiem np. skąd red. Wojciechowski wziął pomysł, że Wrona powinien zawrócić) > Chodzi tu o dwie różne sprawy. Pan Wroński pokazuje, że udane lądowanie awaryjne to efekt sprawnej realizacji przewidzianych dla różnych służb na takie okoliczności, procedur. Red. Wojciechowski z kolei chciał znać (i ja też) motywy stojące za decyzją załogi o realizacji przelotu przez cały Atlantyk na maszynie z poważną awarią. Nie będę tu rozwijał tej myśli, ponieważ dyskutujemy o tym co napisał pan Wroński. Odpowiedz Link Zgłoś
jestem74 Re: co ma Orzeł z Wisły do Wrony z Żywca? 03.11.11, 12:13 No bo awaria dotyczyla podwozia - wszystko jedno w tym przypadku gdzie i kiedy ladujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_r10 Bynajmniej, aczkolwiek... 03.11.11, 13:03 to się zapewne jeszcze wyjaśni. W każdy razie w pierwszych doniesieniach była mowa OIDP o "awarii centralnego systemu hydraulicznego". Wszystko co wiem w tej chwili, to to, że po wielogodzinnym locie i kilku próbach jego wypuszczenia, podwozie nie dało się wysunąć. Czy tak samo by się zachował samolot po, powiedzmy, godzinie lotu (gdyby lądował awaryjnie w Stanach) - tego nie wiem. Z uwagi na charakter tej usterki, może się okazać, że wtedy instalacja hydrauliczna byłaby jeszcze w stanie sobie poradzić z taką czynnością. To oczywiście hipoteza, którą zweryfikuje (bądź nie) stosowny eksperyment przeprowadzony w toku prac komisji. Zresztą, może te dywagacje są bezzasadne, bo samolot nie był np. wyposażony w układ awaryjnego zrzutu paliwa (byłbym zdziwiony jednak, gdyby tak było). Generalnie to chciałbym jednak mieć pewność, że przewoźnik (LOT) stawia względy bezpieczeństwa pasażerów na pierwszym miejscu (przed kwestiami natury organizacyjnej, finansowej czy psychologicznej). Odpowiedz Link Zgłoś
borsuk112 Re: Bynajmniej, aczkolwiek... 03.11.11, 18:57 z tego co się orientuję i co też jest dla mnie dziwne 767 nie ma możliwości zrzutu paliwa więc sprawa raczej się wyjaśnia Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Bynajmniej, aczkolwiek... 07.11.11, 18:16 maciek_r10 napisał: > Generalnie to chciałbym jednak mieć pewność, że przewoźnik (LOT) stawia względy > bezpieczeństwa pasażerów na pierwszym miejscu (przed kwestiami natury organiza > cyjnej, finansowej czy psychologicznej). LOT to akurat nie ma tutaj nic do gadania bo o postępowaniu pilota decydowały procedury awaryjne Boeinga, a te nie przewidują w przypadku awarii tego układu konieczności natychmiastowego awaryjnego lądowania. Zresztą zdrowy rozsądek przemawia też za decyzja kpt. Wrony. Musiałby kilka godzin latać nad USA by wypalić paliwo (B767 ma możliwość zrzutu paliwa tylko z głównego zbiornika, natomiast z bocznych - tych w skrzydłach - już nie, a to oznaczało konieczność wypalenia 30 ton paliwa), pomijają że pasażerowie podczas kilku godzin holdingu nad USA zwariowaliby ze strachu, to jeszcze musiałby awaryjnie lądować (bez podwozia) na obcym lotnisku po ciemku. A chyba takie ladowanie jak i ewentualna akcja ratunkowa łatwiejsze są za dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik.filip Re: co ma Orzeł z Wisły do Wrony z Żywca? 03.11.11, 18:14 LUBIĘ MĄDRE KOMENTARZE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
eggerger Re: co ma Orzeł z Wisły do Wrony z Żywca? 03.11.11, 19:55 ludwik.filip napisał: > LUBIĘ MĄDRE KOMENTARZE !!! Narodziło się nam "specjalistów". Odpowiedz Link Zgłoś
jakub-11111 Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:39 Wszyscy okrzyknęli już Pana kapitana Wronę bohaterem narodowym. Ale nikt nie wziął pod uwagę , że komisja specjalna pisu pod kierownictwem antoniego maciarewicza nie ogłosiła jeszcze białej księgi o tym wypadku. Nie do końca zbadany wydaje się również wpływ dwóch włosów jp2 na tak szczęśliwe lądowanie. Nie dokonano też stosownego porównania bombowca tu 154 z beoningiem 767. Również biskup przemyski nie wypowiedział się czy to był właściwy samolot we właściwym dniu tygodnia. Dlaczego w Krakowie była mgła a w Warszawie nie było? Wszystkie te pytania i wiele innych żywotnie interesuje opinię publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik.filip Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 18:19 jo JÓZEK z BIAŁKI Tatrzańskiej PISE CI ..tyś napisoł tys PROWDE ! Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:50 "Radny PiS Maciej Maciejowski szyderczo porównuje "cywilnego boeinga", który lądował "na brzuchu", z "bombowcem Tu-154" To pan radny nie wie? Boeing 767 to lekko przekonstruowana rakieta Saturn V, gdzie tam do niej byle bombowcowi. Saturn V leci do Księżyca i spowrotem, nawet jak po drodze zbiornik jej wybucha. Odpowiedz Link Zgłoś
derwisz911 Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 16:00 Mnie zastanawia ciagle ta bajak o bombowcu. TU-134 moze i mogl byc szpiegowskim samolotem czy nawet i bombowcem. Ale TU-154 to przeciez konstrukcja cywilna byla od poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 18:52 "Ale TU-154 to przeciez konstrukcja cywilna byla od poczatku." Dla prawdziwego PiSowskiego patrioty fakty się nie liczą. Kierownictwo mówi że bombowiec, znaczy bombowiec. Kierownictwo powie że Boeing to Saturn V, to będzie Saturn V. Odpowiedz Link Zgłoś
eggerger Re: Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 20:02 Przecież prezes zawsze ma rację!!! Tylko nieprawdziwi "Polacy" myślą inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jockey-of-spades Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 10:52 Chapeau bas, panie Redaktorze, za rozsadny komentarz i wypunktowanie roznic miedzy lotem z Newarku a wyprawa "malego rycerza" do Katynia. Pani Kaczynskiej oraz poslowi Blaszczakowi, ktory dzis rano w TV zadawal naiwne pytania, polecam nowe wydanie ksiazki "Ostatni lot" autorstwa pp. Osieckiego, Bialoszewskiego, Latkowskiego i Proszynskiego. Lektura jest wstrzasajaca, zwlaszcza gdy porowna sie kwalifikacje kapitana Wrony, z kwalifikacjami oficerow 36 pulku specjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
degust do zakutych łbów (czyli życie cudem jest) 03.11.11, 10:56 niech wszyscy sobie raz na zawsze uświadomią, że przy tym lądowaniu, JEDYNYM, powtarzam JEDYNYM problemem było to czy nie zostanie wzniecony pożar (i tylko tego aspektu dotyczyło przygotowanie lotniska). Bo poza tym przebieg lądowania nie różnił się w praktyce NICZYM od tysięcy lądowań jakie odbywają się każdego dnia na całym świecie. Kapitan lądował TAK SAMO jak zwykle (tylko tym razem jak to sam powiedział trochę bardziej się przyłożył, żeby komuś kawa się przypadkiem nie rozlała). A tak na marginesie to "SIŁA NOŚNA" to żaden CUD, tylko dobrze znane i opisane zjawisko fizyczne. może se tu poczytać pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82a_no%C5%9Bna Odpowiedz Link Zgłoś
nixon3 Świetny artykuł 03.11.11, 11:01 na prawdę dawno czytałem tak dobrego i trafnego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
kmieniec leciutki jak wlos 03.11.11, 11:21 'Potezny samolot wyladowal leciutko niczym szybowiec'. A jak mial zdaniem panow redaktorow wyladowac sprawny aerodynamicznie samolot? Przeciez tuz przed dotknieciem pasa on zupelnie nic nie wazy, a i potem jego waga (a wiec nacisk na pas) dopiero rosnie wraz z malejaca predkoscia. Trza bylo uwazac na lekcji fizyki, a nie wkuwac pod cichu zdrowaski na rele! Moze mniejsze byloby zdziwienie. Ale nic straconego - wkrotce znow zrobi sie swojsko i po polsku, kiedy - wypada miec nadzieje - ujawnione zostana przyczyny zablokowania WSZYSTKICH systemow wypuszczania podwozia. Dziwna cisza w mediach, ktora nagle zapadla w zwiazku z tym wypadkiem moze sygnalizowac, ze cos jest na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: leciutki jak wlos 03.11.11, 11:36 Jak ta polska dusza jest nieskomplikowana. W jednym zdaniu zawiera się racjonalny fizyk i zwolennik spisków. Odpowiedz Link Zgłoś
kmieniec Re: leciutki jak wlos 03.11.11, 11:46 A czy sa irracjonalne (w dzialaniu) spiski? Odpowiedz Link Zgłoś
jabmax Re: leciutki jak wlos 03.11.11, 13:40 le nic straconego - wkrotce znow zrobi sie swojsko i po polsku, kiedy - wypada miec nadzieje - ujawnione zostana przyczyny zablokowania WSZYSTKICH systemow wypuszczania podwozia. ---- O, tak. Sam kapitan mówił o awarii DWÓCH systemów... Jaki miały wpływ DWA włosy JP2 na tak nieprawdopodobny zbieg okoliczności? Przypadek? Domagam się zakazu przewożenia szczątków JP2 wszelkimi środkami transportu.;) Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Przy trzech włosach 03.11.11, 11:38 A jakby dołożyć ząb i kroplę krwi, to i załoga w samolocie będzie zbędna. Siły nadprzyrodzone poradzą sobie ze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek tradycyjne kłamstwa, czyli dwa włosy od prawdy 03.11.11, 11:42 z przykrością zawiadamiam, że pan Wroński konfabuluje: "Chyba że uznamy za jedyne tłumaczenie redemptorysty Piotra Chyły, że samolot ocaliły dwa włosy błogosławionego Jana Pawła II, które wiózł z Nowego Jorku." Wystarczy posłuchać, co mówił ten MOHER i porównać fakt z relacją (obiektywnego dziennikarza)... _____________________________________ Wrona wylądowałTekst linka Wroński składa samokrytykę Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry powinni przymknac dziada 03.11.11, 11:52 narazil zycie 230 pasazerow, po stwierdzeniu awarii kontynuowal lot, zamiast natychmiast zawrocic, samolot mus byc sprawny w 100 procentach, a tudziad sie tlumaczy ze naprawiali w powietrzu, moze tez przy okazji wyjda na jaw zalecenia lotu zeby nie zawracac bo to kosztuje, tak czy inaczej polski syf, mieliscie wiecej szczescia niz rozumu czerwone pajace Odpowiedz Link Zgłoś
antydupek Re: powinni przymknac dziada 03.11.11, 12:21 twoje poczucie humoru jest cokolwiek dziwaczne, nie znajdziesz tu zrozumienia, ale wolno ci, to wciąż jeszcze wolny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
jabmax Re: powinni przymknac dziada 03.11.11, 14:14 Widzę to tak:- wystartował, schował podwozie, system informuje o problemie(nie wiadomo czy problem to "podwozie", czy błędne wskazania sys. kontrol.- częstsze), procedury pozwalają na kontynuowanie lotu. Gdyby po starcie kapitan Wrona nie mógł schować podwozia, natychmiast by zawrócił, nie leciał przez ocean z "wyrzuconym" podwoziem. wybitniemadry napisała: > narazil zycie 230 pasazerow, po stwierdzeniu awarii kontynuowal lot, zamiast na > tychmiast zawrocic, samolot mus byc sprawny w 100 procentach, a tudziad sie tlu > maczy ze naprawiali w powietrzu, moze tez przy okazji wyjda na jaw zalecenia l > otu zeby nie zawracac bo to kosztuje, tak czy inaczej polski syf, mieliscie wie > cej szczescia niz rozumu czerwone pajace Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 11:54 Ot i "nasza Polska cała" ! Polska kpt. Wrony, redaktora Wrońskiego i w ogóle ludzi odpowiedzialnych, profesjonalnych i myślących (i mających coś w głowach), oraz ciemnoty Rydzyka itp. redemptorystów, Kaczyńskich (po co ta Marta traciła czas na studia wyższe i co wtedy robiła ...?). Ale - jak mi kiedyś napisał prof. Geremek: "jeszcze możemy i trzeba coś zrobić...". Odpowiedz Link Zgłoś
1ewkas Cud mniemany, czyli dwa włosy od tragedii 03.11.11, 12:00 A te dwa włosy JP2, które uratowały życie pasażerom, to z jakiego miejsca na papieżu pochodziły ? Pytam, bo może będzie to ogłoszone jako pierwszy udowodniony cud, a takie szczegóły mają tu przecież duże znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś