Dodaj do ulubionych

Rząd łupi samorządy

05.11.11, 14:51
rząd nie łupi.

samorządy mają pieniądze z
budżetu na finansowanie
ewangelizacji w szkołach i przedszkolach

wybór jest prosty:
obiad albo ciastko

w czasie kryzysu finansowego
najlepsze jest ciastko



Obserwuj wątek
    • stangor Rząd łupi samorządy 05.11.11, 15:37
      Pieniądze które wpłacamy do Unii są tam przejadane przez unijną burżuazję urzędniczą i okrojone przychodzą do nas, gdzie znów część jest połknięta przez administrację. Samorządy nie mogą swobodnie gospodarować środkami gdyż inwestują w to na co aktualnie dostały dotację. Więc buduje się to co akurat nie jest potrzebne dlatego że przepadnie dotacja. Buduje się boiska sportowe niejednokrotnie po kilka w bliskiej odległości z dotacją 70 - 85% podczas gdy na bardzo potrzebny chodnik przy drodze wojewódzkiej dotacja wynosi tylko 50 %. Mamy w Polsce samorządy które właściwie z samorządnością nie mają wiele wspólnego. Rząd i politycy celowo oddają zadania własne (dotyczy to również gmin, powiatów i miast) w zarządzanie spółkom dlatego że działają one na podstawie prawa handlowego. To powoduje wzrost kosztów o podatek dochodowy osób prawnych 19%, naliczany zysk średnio 20- 30 % i amortyzacja. Jednostki samorządowe takich pozycji nie naliczają. No i najważniejsza sprawa
      poprzez takie zwiększenie opłat więcej wpływa do budżetu z tytułu VAT-u. Jeśli np. coś kosztuje 5zł to VAT = 0,93 zł ale jeśli np koszty podniesie się przez oddanie spółce w zarządzanie i kosztuje 8 zł to VAT = 1.5zł
      • babaqba Re: Rząd łupi samorządy 06.11.11, 07:58
        stangor napisał:

        > Pieniądze które wpłacamy do Unii są tam przejadane przez unijną burżuazję urzęd
        > niczą i okrojone przychodzą do nas, gdzie znów część jest połknięta przez admin
        > istrację. (...)

        Dostajemy sporo więcej, niż wpłacamy. Wykorzystanie tych środków jest mierne, bo ...nie da się ich ukraść. Unia pilnuje. Więc rząd i samorządy są słabo zainteresowane.


        Samorządy nie mogą swobodnie gospodarować środkami gdyż inwestują w t
        > o na co aktualnie dostały dotację.

        Środkami z dotacji nie mogą swobodnie. I dobrze, bo wtedy wszystkie by dostał proboszcz. Swoimi mogą, ale ile ich mają i ile im zostaje po obdzieleniu kościoła działkami, zapłaceniu za "nauczanie" katechezy i dołożeniu się do budowy nowego kościoła?

        > Więc buduje się to co akurat nie jest potrze
        > bne dlatego że przepadnie dotacja. Buduje się boiska sportowe niejednokrotnie p
        > o kilka w bliskiej odległości z dotacją 70 - 85% podczas gdy na bardzo potrzebn
        > y chodnik przy drodze wojewódzkiej dotacja wynosi tylko 50 %.

        Sami zaróbcie na swój chodnik? Pośrednio sam potwierdzasz, że tylko to się buduje, na co Unia da pieniądze. Bez Unii byłby tylko brud, smród i złote kościoły. Wyrzucanie unijnych pieniędzy na kostkę bauma, to miara zidiocenia naszego społeczeństwa. Za te środki należy pobudować podstawy naszej przyszłej pomyślności. Co komu po chodniczku, kiedy po nim będą zasuwać ciągle ci sami nierobotni, żyjący z zasiłków budżetowych?

        > Mamy w Polsce sam
        > orządy które właściwie z samorządnością nie mają wiele wspólnego.

        Dlaczego? Same się rządzą, uwłaszczają na państwowym i na wspólnym, kręcą interesy aż trzeszczy. To taka "samorządność po polsku".
    • sphinxpinastri 178 05.11.11, 17:49
      Przecieram oko ze zduzemiezeniaze, chlastam się po policzku. Nic, stoi jak byk u pługa: wyborcza krytykuje rząd. Chyba Kuczyński się wnerwi i doprowadzi wyborczą do ładu. O Ziobrze pisać. Nie o Tusku.
      • sakral Re: 178 05.11.11, 17:57
        Waldemar Kuczyński( Wirtualna Polska)
        • sphinxpinastri Re: 178 05.11.11, 18:51
          Dziękuję za adres. Dziwne, dziwne: Kuczyński też jedzie po PO i dostrzega dyktatorskie zapędy Tuska wobec członków i członkiń swej partii. Możliwe, wystarczy popatrzeć, jak Tusk rozprawił się z rokitowcami, schetynowcami...
      • anna12-3 Re: 178 06.11.11, 06:47
        Mój drogi,gazeta niby krytykuje rząd,ale jest to krytyka bardzo lekka i zakłamana,bo prawda jest zupełnie inna. Wg.danych za 2010r. GUS podanych w sierpniu 2011r. wygląda to tak:
        "Analitycy dla zbadania sytuacji materialnej koncentrują się głównie na grupie najsłabszych materialnie. W swoich badaniach przyjmują oni różne kryteria kwalifikujące do określonej grupy ubóstwa. I tak :

        -Do pierwszej grupy zalicza się ludzi żyjących w warunkach skrajnego ubóstwa. To ci, którzy żyją poniżej tzw. minimum egzystencji. Ten poziom to kwota niezbędna do zaspokojenia podstawowych, a nawet tylko elementarnych potrzeb, z której nie można nic odłożyć na jakieś rezerwy, czy nadzwyczajne wydatki. Granicę minimum egzystencji wyznacza Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Na rok 2010 r. przyjęto takie minimum dla jednej osoby na poziomie 466 zł, a dla czteroosobowej rodziny - 1257 zł. Według GUS poziomu minimum egzystencji nie osiągnęło 5,7proc. Polaków, czyli ponad 2 mln osób. Ta liczba nie zmieniła się w stosunku do 2009 roku.

        -Do drugiej, nieco wyższej grupy zalicza się ludzi żyjących poniżej tzw.ustawowej granicy egzystencji. Osoby o dochodach poniżej tej granicy kwalifikują się do otrzymywania od państwa zasiłków socjalnych. Taką granicę stanowi w dochodach indywidualnych 477 zł, a dla czteroosobowej rodziny 1404 zł. Do tej grupy zalicza się 7,3 proc. naszych obywateli i chociaż w statystykach rocznych liczba takich osób systematycznie maleje, to jednak wynika to z niezmienności waloryzacji tej kwoty."
        Czyli,jak nic w Polsce żyje 13% ludzi w nędzy,a to już jest ok.5mln.,a nie 200 tyś. jakby chciała autorka. 200 tyś. to jest w Polsce bardzo głodnych dzieci. Na to też są przeprowadzone badania. Ale cóż,żyjemy w propagandzie sukcesu i z 5 mln. ludzi żyjących w ubóstwie,robi się 200tyś. Tak,że niepotrzebnie się podnieciłeś,sądząc,że gazeta krytykuje rząd,któremu jak wynika z artykułu,przydało się nawet 20% subwencji, zabrane tym biedakom. Te głodne dzieci i ci biedacy,nie wyjdą protestować na ulice,są najłatwiejszym łupem dla rządu. Na koniec,nie sądzę,żeby autorka była ,aż taką indolentką pisząc ten artykuł,bo przecież wystarczy wejść tylko na stronę GUS-ubóstwo w Polsce. Czyli dane z tego artykułu są celowo zmanipulowane,dostrzegam to również w podawaniu różnych wartości,bo gdy mówi o dochodach,to w złotych,a jak o subwencji to w %. Ciekawa jestem ile to złotych stanowi 20% subwencji ? Manipulacja wg. mnie polega na tym,że 20% brzmi jakoś tak niewinnie,ale gdyby powiedziano ile one stanowią miliardów,o to już by brzmiało inaczej-chyba gorzej.
    • polakzidaho Rząd łupi samorządy 05.11.11, 20:11
      Polska naśladuje Amerykę... w USA jest to zwykła praktyka, że rząd federalny nakłada na stany rozmaite obowiązki - nie dostarczając źródła finansów. Najbardziej ewidentny przykład to obowiązek kształczenia dzieci mających kłopoty z nauką (z rozmaitych powodów, nie dotyczących ogólnej inteligencji) - bez dostarczania środków na pomoce, dodatkowy czas nauczycieli, asystentów nauczycieli pracujących z dziećmi, itp., itd... Samorządy mają np. obowiązek testowania wody - na swój koszt; nawet nieduże miejscowości w czystych okolicach. Stany muszą spełnić wymogi regulacyjne - takie same w ubogich stanach i bogatych. Taka praktyka rodzi zrozumiały bunt, przy którym niestety łatwo wylać dziecko z kąpielą, i domagac się likwidowania wymogów mających sens lub bardzo potrzebnych.
    • stangor Rząd łupi samorządy 05.11.11, 20:33
      Gdyby podatki wpływały proporcjonalnie do obciążeń na samorządy było by OK. Jednak gro podatków przejmują urzędy centralne i wojewódzkie które są dzielone wg widzimisię dzielących. Nie są respektowane potrzeby samorządów. Przydziela się dotacje uwarunkowane wytycznymi Unii i urzędników na górze bez konsultacji potrzeb samorządowych. Buduje się więc to na co aktualnie została przydzielona dotacja bo przepadnie. Na budowę placu zabaw dostaje się dotację w wys 70 - 85 % a na bardzo potrzebny chodnik przy ruchliwej drodze 50%. Bo tak ustaliła góra. To się nazywa samorząd w Polskim wykonaniu. Armia urzędników dobrze opłacanych uzasadnia w ten sposób potrzebę swego istnienia. Cholerna dyktatura administracyjno biurokratyczna rozpasana do granic możliwości. Tusk obiecywał redukcję urzędników i co na obietnicach poprzestał. Nie będę pisał jak nazywa się takich ludzi bo mogę być ścigany z urzędu finansowanego z moich podatków. W tym są sprawni.
    • niebieskozloty Rząd łupi samorządy 05.11.11, 20:47
      Autonomia dla Górnego Śląska.
      • rych33 Re: Rząd i samorządy 05.11.11, 21:34
        Bez przesady! Biurokracja centralna-owszem, rozwija się.Ale biurokracja w samorządach robi to szybciej. W gminach czy powiatach tworzy się sporo nowych stanowisk pracy,często dla krewnych lub znajomych.Nie wiem jakie przywileje przysługują pracownikom samorządowym,ale zastanawia bardzo dynamiczne budownictwo domów jednorodzinnych w tych miejscowościach ,gdzie są siedziby gmin.Można cieszyć się z tego, ale w tym kontekście mówienie o gnębieniu samorządów przez rząd jest przesadą.A z tą autonomią...to chyba wygłup !Po co nam kolejna administracja?
    • maczimo Rząd łupi samorządy 06.11.11, 09:17
      I bardzo dobrze. Większość Polaków chce rządów ludzi niekompetentnych, nieuczciwych, sprzedajnych. Niektórzy żeby zmądrzeć, muszę dostać w d...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka