Dodaj do ulubionych

Dumne śledzie

06.11.11, 17:37
Oni, jako jedyni, do dziś nie utożsamiają się z Gdynią.
Fantastyczne twierdzenie, tchnące jaką prowincjonalną odmianą szowinizmu, w dodatku nie poparte niczym. Tak się tylko panu Kazimierzowi Małkowskiemu, przewodnikowi, lat 78, wydaje, a dziennikarki łykają to jak młode pelikany.

Jeszcze kilka dzielnic Gdyni (np. Chylonię, Witomino, czy Karwiny) można by obdzielić takim epitetem, podmieniając tylko nazwę zakładu pracy, dla którego budowano bloki.

To, że na Obłużu pierwsze bloki dla robotników budowano już przed wojną (osiedle Pagedu) w ogóle się panu Małkowskiemu nie kłóci z jego wizją "nie utożsamiającego się z Gdynią" Obłuża. Bo przed wojną to wiadomo, romantyczny poryw, cały naród buduje swoją stolicę - pardon! - port. Ale, co się dziwić przewodnikowi, który dzielnice Gdyni nazywa po swojemu, a nie tak jak Urząd Miasta, bo on ma taką wizję.
Obserwuj wątek
    • espenkruger Macie kompleks Gdańska i tyle 06.11.11, 19:32
      jak jesteście cudowni wykazujcie swoje najlepsze cechy, bo pusty śmiech ogarnia gdy czyta się PR-owskie teksty o prawie cudownej Gdyni tylko co zdanie wymieniany jest Gdańsk.
      • luumak Re: Macie kompleks Gdańska i tyle 06.11.11, 19:39
        Was boli, oj was boli:)
        • gwarta Świętojańska umiera 06.11.11, 23:02
          Zobaczcie ile sklepów i firm ostatnio padło i to tylko na jednej ulicy. By żyło się lepiej!
        • martinez123 Re: Macie kompleks Gdańska i tyle 06.11.11, 23:33
          Ileż megalomanii w tym artykule sponsorowanym! Ileż niepodpartego niczym samozadowolenia. Ileż pustosłowia...
          Powiedzcie mi, jak to jest, że w artykule o najszczęśliwszym miejscu na ziemi, Gdyni, aż 16 razy pojawia się nazwa GDAŃSK? :) I to na ogół w pejoratywnym znaczeniu. Tak jakby bez obecności Gdańska gdynianin tracił swoją tożsamość, szamotał się jak śledź wyrzucony na brzeg, próbując bez powodzenia chwytać skrzelami tlen. I niech mi jeszcze raz ktoś z Gdyni powie, że sens waszej egzystencji miejskiej nie bazuje na opozycji do Gdańska.
          Tak, tego znienawidzonego przez was Gdańska, wobec którego macie tyle kompleksów, któremu tak wiele zazdrościcie. Trudno, macie prawo. Ale już zapominacie, że niskie bezrobocie (choć i tak najwyższe w Trójmieście) oraz wysoką średnią pensję (choć i tak najniższą w Trójmieście) macie właśnie dzięki temu, że istnieje obok was ten większy sąsiad, który pracę wam daje. Który uczy waszą młodzież na swoich uczelniach. Tak, tak. Przeładowane SKM-ki rano w kierunku Gdańska a po południu w stronę Gdyni wskazują wyraźnie kto tu kogo utrzymuje.
          Zastanawiam się, czy te 41 procent szczęśliwych osób potrafiłoby opowiedzieć w kilku zdaniach na pytanie "dlaczego?" - ale nie wymieniając słowa Gdańsk? :)

          Aha, już nie będę się pastwił nad takimi kwiatkami z artykułu jak te czyste ramy okienne czy ścieżki rowerowe w Gdyni. ;)

          Artykuł sponsorowany? Bo dlaczego oprócz peanów i bałwochwalstwa dla równowagi nie wspomniano w nim o 17-19 mln rocznie na PR? To chyba pierwsza odpowiedź, jaka nasuwa się na pytanie "Dlaczego Gdynia"?
          • przegladacz Re: Macie kompleks Gdańska i tyle 07.11.11, 00:26
            Czy ty czasem nie pisujesz czesto swoich komentarzy na Trojmiastopl? Bo z reguly tam wystepuja takie bezsensowne przepychanki.Nikt nie pisze tu, ze nienawidzi Gdanska. Ja co najwyzej nie lubie korkow w Gdansku i braku sensownych dojazdow do obwodnicy, ale i to miejmy nadzieje wkrotce sie zmieni.Zgadza sie, ze Gdynia istnieje troche w opozycji do Gdanska bo taka jest jej historia. Powstala, zeby dac Polsce swobodny dostep do morza kiedy w Gdansku rzadzili Niemcy.Przez wszystkie lata komuny do dzis zreszta wiele osob mylilo Gdansk z Gdynia.Ba wielu dziennikarzy nadajac swoje relacje z Gdyni mowilo, ze jest w Gdansku.Wielu aktorow na festiwalu w Gdyni jeszcze pare lat temu mowilo, ze festiwal jest w Gdansku itd. Ba, nawet prezydent Gdanska chcial nie tak dawno nazwac swoj nowy projekt bez konsultacja z Gdynia metropolia Gdanska! Nie dziw sie wiec, ze tak nam zalezy na tym aby nie mylic nas z Gdanskiem. Mieszkamy w Trojmiescie i ciesza mnie wszystkie sukcesy Gdanska, ale chcialbym rowniez aby Gdansk tak samo docienial sukcesy Gdyni. A z tym wydaje mi sie, jest znacznie gorzej niz w druga strone.
    • na_dyzurze Uwaga! Artykuł sponsorowany! 06.11.11, 19:34
      A śledzie to są w Białymstoku, gdzie jest najwyższy poziom życia, a nie w Gdyni.
      • swoboda_t Fakt, śledzie to B-stok 06.11.11, 22:44
        Zasłyszane na Warmii: "Co robi Policja w Białymstoku? Śledzi ludzi" ;)
    • yesiotr widać, że gryzoniowe miliony na płukanie czaszek 06.11.11, 19:36
      bynajmniej nie idą na marne...
    • luumak Dumne śledzie 06.11.11, 19:37
      Ten pan mija sie z prawdą. Moja rodzina takze przyjechała do Gdyni w latach 20 i osiedliła sie własnie na Obłuzu. Obłuze zawsze Gdynskie!!!
    • szary212 Dumne śledzie 06.11.11, 19:41
      A ja w Gdyni nigdy nie byłam szczęśliwa, ups. Z wyjątkiem paru miesięcy, kiedy pracowałam dla dla Teatru Muzycznego. Gdzie indziej w tym mieście nie ma życia umysłowego. Może to ten klucz do szczęścia? :)
      • india70 Re: Dumne śledzie 06.11.11, 22:12
        cos w tym jest
    • kklement Byłem w Gdyni tylko raz... 06.11.11, 19:45
      ... ale wyjechałem z niej z przekonaniem, że gdybym miał porzucić swój rodzinny Wrocław dla jakiegoś innego miasta w Polsce, to tylko i wyłącznie Gdynia wchodziłaby w rachubę. Macie tam niesamowite "feng shui" :) Wspaniałe, pełne powietrza, przestrzeni i energii miasto. I w dodatku 'Made in Poland' :)

      P.S. Nie widziałem jeszcze Gdańska, podobno jak go zobaczę Gdynia nie będzie już jedyną alternatywą dla Wrocławia ;)
      • kklement Re: Byłem w Gdyni tylko raz... 06.11.11, 19:46
        P.S. Podobno pierwszy polski sklep w Gdyni należał do mojej rodziny.
      • india70 Re: Byłem w Gdyni tylko raz... 06.11.11, 22:11
        a ja własnie porzuciłam Wrocław dla Gdyni.Przez pół roku ryczałam,teraz bym juz nie wróciła.
        Miasto nie jest tak piękne jak Wrocław,ale jest pięknie połozone.Te lasy,plaże i wzgórza yhhhh.Fajnie jest na przerwie w pracy wyskoczyć z kawą na plaże,posiedzieć ,popatrzeć,albo przejśc sie po marinie.Szkoda tez ,ze ludzie nie sa tacy jak Wrocławianie-trudno powiedziec na czym to polega,ale Wrocławianie są bardziej otwarci,ciepli,bezinteresowni,tu ludzie sa bardziej zamknieci to powoduje,ze miasto nie żyje,nie ma tu klimaciku takiego jak we Wrocławiu,Łodzi czy Poznaniu.Miasto wieczorami zamiera.SZKODA WIELKA SZKODA.
    • hlynurbjorn Dumne śledzie 06.11.11, 19:53
      Gdynia to bardzo fajne miasto.
      Ma jednak zasadniczy problem. Cała jej tożsamość opiera się na negacji Gdańska.
      • fang_fang Re: Dumne śledzie 06.11.11, 21:55
        Nie prawda. Jako sopocianka obserwuję od lat wręcz przeciwne zjawisko - wielu gdańszczan, którzy bezpodstawnie, nawet nie znając dobrze Gdyni, śmieją się z niej i jej mieszkańców, przezywając śledziami (co nie rusza już gdynian za bardzo, bo sledź to super rybka ;), wiesniakami lub jeszcze gorzej. Wielu gdańszczan reaguje alergicznie i krzywi się już na samo wspomnienie, że ktoś jest z Gdyni... Co dziwne, nigdy nie zdarzyło mi się słyszeć takich odzywek i chamskich aluzji z ust gdynian w stosunku do gdańszczan.

        A sama Gdynia oczywiście ma swoją tożsamość i cechy charakterystyczne: silne kaszubskie i polskie korzenie (Gdynia w przeciwieństwie do Gdańska jest dumna z tego, że budowali ją Kaszubi!), ten wyśmiewany przez niektórych modernizm, który jednak rewelacynie się sprawdza w miejscach publicznych, pogoń za nowoczesnością (czasem aż ślepa, patrz: Sea Towers), pogoda ducha mieszkańców i ich niesamowita pracowitość, ale i z drugiej strony natrętny perfekcjonizm, otwarcie miasta na morze, morze, jeszcze raz morze... itp.itd.
        Jest za co Gdynię lubić. Trzeba tylko przestać odbierać sukcesy i zadowolenie innych jak swoją porażkę.
    • mike.gdynia "O ku..., jak pięknie, jestem nad morzem" 06.11.11, 20:01
      Jak można takie zdanie cytować! Zapewne ten post zostanie wymoderowany ale artykuł jakoś przeszedł
    • abcd23 Dumne śledzie 06.11.11, 20:05
      Tylko czekać aż wpadną pluć jadem sfrustrowani mieszkańcy gdańska.
    • martazmijka Dobrze, że zawiało optymizmem 06.11.11, 20:22
      Gratulacje, choć jednak zostanę u siebie, bo też lubię moje miasto. I jeśli to prawda z pracowitością i pomocą urzędników czy czystością miasta to pozazdrościć. Oby wszyscy brali przykład. Gdańsk też jest ok, tylko ogólnie do Was daleko ;-). Pozdrowienia z Krakowa.
    • ontoo Dumne śledzie 06.11.11, 20:35
      Mieszkam w Gdyni prawie 15 lat i wcale nie jest ona ani lepsza, ani gorsza od Gdańska czy Sopotu. Każde z trzech miast Trójmiasta ma inny charakter. A o wadach i zaletach Gdynia, to można by powieść napisać. Nie jest ona taka cudowna, jak ją tu opisują, ale źle się tu też nie mieszka.
      Morze jest blisko - ok, piękne Orłowo - ok, Centrum i Skwer - tragedia, buda, budą pogania.
      W Gdańsku zielona fala, a w Gdyni jakoś poradzić sobie z tym nie mogą. Brud i syf jak wszędzie. Psie odchody jak w całej Polsce, nikt z tym nie walczy, a kultura właścicieli wszędzie taka sama... Remont Estakady, coroczny, nieźle wkur... Nie można go wykonać latem, gdy połowa ludzi jest na urlopie? Estakada, jak wiadomo, służy do dojeżdżania do pracy, a nie dla turystów.
      Strefa płatnego parkowania się rozszerza - niedobrze, ale jest najtańsza w Trójmieście - ok.
      Nie mam kompleksów Gdańska, gdyż nie dzielę Trójmiasta. Jak mam ochotę to wypoczywam w Gdańsku, Sopocie czy też Gdyni i wszędzie mi się podoba.
      A tak poza tym, Trójmiasto to nie pępek świata, ale źle to tu nie jest, gdyż widać ciągły rozwój, no może poza stoczniami - ich upadek, to wstyd dla władz lokalnych, jak i tych ze stolicy, zwłaszcza tych ze stolicy.

    • przegladacz Dumne śledzie 06.11.11, 20:38
      Jestem dumnym mieszkańcem Gdyni, ale jak coś czytam, artykuł gdzie ktoś ma gotową tezę,
      a później już musi ją tylko udowodnić to bierze mnie złość, że ktoś tak zmarnował temat.

      "Jeżdżę z wycieczkami autokarem przez Trójmiasto. W Gdańsku boczne ulice to bardak, bałagan. Wjeżdżamy do Gdyni, na chodniku ani papierka, ani peta, ramy okien czyste. "
      Dlaczego nie dodano, ze trawa jest tu bardziej zielona, jest najwiecej dni slonecznych w roku, a sledzie nie smakuja nigdzie indziej tak jak tutaj ;)
      Ani nie wyznaczamy trendów mody, ani designu. Są tu dzielnice bardziej i mniej modne.
      Bardziej wspierane przez miasto czyli te od centrum w strone Sopotu i te mniej czyli w strone Rumi. Mysle, ze sekret zadowolenia Gdynian kryje sie z jednej strony z historii miasta bo wszyscy kiedys tu przyjechali, budowali to miasto i dlatego sa z niego tak dumni z drugiej zas strony wynika z polozenia i zaplanowania miasta. Za plecami las od przodu morze. W centrum bulwar i skwer kosciuszki integrujacy mieszkancow. I to chyba przede wszystkim tyle.






    • gdy_gdy banda komentujących jełopów to 3 grupy: 06.11.11, 20:58
      komentujący sensownie, treściwie, inteligentnie. Druga grupa to pisowscy frustraci zwalający wysokie poparcie i opinie o Gdyni na "PR" czym obrażają mieszkańców twierdząc, że to bezmyślne barany, głosujące już 4 kadencję z rzędu; trzecia grupa to zakompleksione kmioty, które potrafią tylko dzielić zmyślając jakąś pseudo-rywalizację między miastami. żal...żal...
      • nessuno Re: banda komentujących jełopów to 3 grupy: 06.11.11, 22:53
        gdy_gdy napisał:

        > Druga grupa to pisowscy frustr
        > aci zwalający wysokie poparcie i opinie o Gdyni na "PR" czym obrażają mieszkańc
        > ów twierdząc, że to bezmyślne barany, głosujące już 4 kadencję z rzędu;


        PiSowskie frustraty tak już mają,ale skoro p.Szczurek jest prezydentem Gdyni czwartą kadencję,to znaczy że jest właściwym człowiekiem na tym stanowisku. I tego Wam zazdroszczę,bo "nasza" bufetowa panuje nie z wyboru ludzi,a z nadania. Moje miasto w ogóle nie ma szczęścia do gospodarza z prawdziwego zdarzenia,poprzednik bufetowej też był do dupy:-) Gdynianie,macie bardzo fajne miasto,super bulwar i skwer. Szkoda tylko,ze zgodziliście się na postawienie tego szkaradztwa,jakim jest Sky Tower,czy jak tam sie to nazywa.Jakby nie było już polskiej nazwy.
        Ogólnie Wasze miasto zasługuje na "mocną" 5 w szkolnej skali:-)
        • thegreatmongo Re: banda komentujących jełopów to 3 grupy: 07.11.11, 04:40
          Jesli w demokratycznym kraju ktos dostaje 87 % na czwarta kadencje to cholera nalezy mu sie szacunek za dobra robote!!!

          Szkoda, ze Pisowcy tego nie potrafia uszanowac...


          Ale widzisz, w Radomiu rzadzi PIS, w Gdyni PO i roznice widac w tych 15% punktach bezrobocia...


          Jestem z Krakowa i dwa miejsca gdzie moglbym w PL mieszkac to Trojmiasto i Wawa. To pierwsze ze wzgledu na wyglad, bliskosc morza i "fajnosc" miast, to drugie ze wzgledu na nowoczesnosc i mozliwosci zawodowe....

          Pozdr Gdynian
          • amoureuse Re: banda komentujących jełopów to 3 grupy: 07.11.11, 11:19
            > Pozdr Gdynian

            Gdynianie pozdrawiają Kraków :)
            Chciałam tylko sprostować, że prezydent Szczurek nie jest z PO, jest kandydatem niezależnym, PO wystawia zawsze swojego kandydata na prezydenta, podobnie jak PiS. Szczurek stara się być neutralny, część "jego" ekipy startuje z list PO do sejmu (przynajmniej startowała, teraz się nie interesowałam aż tak bardzo), ale on sam był doradcą społecznym Lecha Kaczyńskiego.
      • q-ku do której bandy jełopów nalezysz? 07.11.11, 09:51
        bo ze, oprócz tego, do niewychowanych, którzy nie potrafię nie ubliżać innych to widać
    • sebxx Dumne śledzie 06.11.11, 20:58
      I jak zwykle 90% komentarzy nie na temat. W dodatku 99% złośliwości ze strony Gdańska. Szkoda że tematu lotniska nikt nie poruszył ;-) Artykuł jak zrozumiałem jest o szczęśliwych mieszkańcach, a nie o pięknie miasta. Gdańszczanie trzeba było głosować że jesteście najszczęśliwsi w Polsce, wtedy był by artykuł a 1000 letnim Gdańsku. Jako Gdynianin zazdroszczę mieszkańcom Gdańska ścieżek rowerowych, starówki i fontanny Neptuna, bo nasza Gdyńska jest koszmarna!!! Ale kocham moje piękne miasto, a właściwie jego klimat. Mam morze, góry, lasy, rzeczki i stawy, zmienną pogodę (deszcz w centrum 0 mnpm a śnieg np na Dąbrowie 190 mnpm) To w końcu my mamy najwyższą górkę w Trójmieście (205,6 mnpm).
    • radoslaw.lorenc Jak pierwszy raz przyjechałem do GDA to się zdzi- 06.11.11, 21:04
      -wilem (10 lat temu) , że Górka Biskupia czy ta dzielnica gdzie jest LPP nie są wizytówką miasta. Potem, że Nowy Port i Wrzeszcz. Wreszcie, że Morena i Zaspa, Morena i Osowa. Najgorsze jest to , że oprócz "przygotowań do EURO2012" nic nie zrobiono....
      Dlatego mieszkam w Gdyni.
    • paka48 Dumne śledzie? z czego? 06.11.11, 21:05
      Kochani - tylko w tym roku Gdynia z kasy Unii Europejskiej wydoiła i zainwestowała w siebie 5 słownie pięć miliardów złotych! Proszę sobie postawić pytanie - a ile środków z Unii Europejskiej zainwestowano w tym roku w moim mieście - czyli w tym, w którym każdy z państwa mieszka. Marzy mi się, aby prowadzący badania, prof. Janusz Czapliński najpierw przedstawił zestawienie – jakie miasto, ile dostało środków z Unii. Po takim wpompowaniu kasy i to przez kilka lat z rzędu – każdy mieszkaniec piałby z zachwytu nad pięknem swojego miasta. W Gdyni owszem jest ładnie? I tylko tyle. Jak pisze jedna z komentatorek – jedyny intelektualny zakład pracy Teatr Muzyczny. ŻADNEGO POZA PORTEM! przedsiębiorstwa poważnie związanego z gospodarką morską. Ludzie młodzi po Akademii Morskiej to największe środowisko bezrobotnych… ach, szkoda mówić. Kocham Gdynię i jej mi żal. Miasto, które w rozwoju przemysłowym stoi tyłem do morza! I drepcze w miejscu… Żona moja kończyła tu szkołę, ja w Sopocie studia… i smutek mnie ogarnia jak pomyślę, że stocznia tu budowała statki, PLO miało ponad sto kilkadziesiąt jednostek pływających, Dalmor łowił na morzach świata… Balcerowicz wszystko w perzynę obrócił i pod tanie bandery wysłał. Podnosi się Gdynia jak feniks z popiołów za Unijną kasę. Nie ma wizji rozkręcenia gospodarki morskiej i żyje na cudzy koszt, nie zapewniając nawet własnej młodzieży perspektywy pracy. Dlaczego nikt nie powiedział, że polskie produkty morzem z Gdyni gorzej niż mizernie wypływają…
      • ontoo Re: Dumne śledzie? z czego? 06.11.11, 21:09
        A na co zostało wydane te 5 mld PLN?
      • robert6_666666 Re: Dumne śledzie? z czego? 06.11.11, 21:16
        Zastanawiam sie czemu prosty fakt, ze gdzies tam Polacy lubia swoje miasto i czuja sie zadowoleni z zycia natychmiast pobudza rozmaitych frustratow do toczenia piany na forum...
        Czy to wazne z czego sa dumni? Dlaczego sa szczesliwi? Duma i szczescie to pojecia subiektywne - sa bo sa widac maja dobre feng shui. Ty nigdy nie bedziesz z niczego dumny ani szczesliwy bo masz w sobie za duzo agresji i krytykanctwa... twoja strata zrzedy juz maja w zyciu taki los
    • gronostaj8 no chyba sobie jaja robicie z tym śledziowem 06.11.11, 21:06
      heh zawsze się muszą dowartościować bo są w cieniu Gdańska :D
    • necronomi Gdznia jest super 06.11.11, 21:26
      Mieszkam w Gdyni od 3 lat i jestem tu przyjezny. Mieszkałem w różnych miastach a moja praca polega na podróżowaniu i zwiedziłem cała Polskę i całkowicie się podpisuję pod tym, że Gdynia jest przynajmniej dla mnie najlepszy miejsce a dlaczego?
      - Nikt tu nie czuje się obcy, mimo, że się nie urodziłeś możesz być dumnym Gdynianinem
      - Gdynia nie wywyższa się jak zasyfion Gdańsk
      - Jest czysto służby sprzetają np wracając z imprezy o 5 rano widziałem jak sprzątają ulice itp nie wiem może to norma ale nie widziałem tego tak w innych miastach jak w Gdyni.
      - Morze i wzgorza te połączenie daje pieknę widoki.
      - Świętojańska, skwer, orłowo plus lasy. Sam jeżdze na rowerze i widzę ile jest ścieżek rowerowych
      - Blisko Sopot gdzie można pójść na impreze bo to akurat prawda, że w nocy Gdynia nie żyje ale co z tego jak obok mamy Sopot i autobusy z Gdyni jeżdzą tam.
      - Trolejbusy - ile miast w Polsce je jeszcze ma ?
      - Mniejsze korki niż np. w Gdańsku
      - Więcej ludzi o otwartych horyzontach oraz takich, którzy mają swoje pomsły aby zrobić coś nowego, innowacyjnego - rozbudowa parku technologiczno-naukowego.

      Ile razy zresztą też słyszałem jak powiedziałem, że mieszkam w Gdyni " Och w Gdyni". Ja osobiście nigdzie się z tą nie ruszam, mimo, że moja kariera o wiele lepiej mogłaby sie potoczyć a zatłoczonej i zalatanej Warszawie. Jednym słowem Gdynia. Moje miasto:) BTW wcale się nie dziwię, że Gdynia została najszcześliwszym miastem w Polsce. Dla mnie to było oczywiste:) I Ci co tego nie wiedzą niech tu zamieszkają ale nie na Obłużu, Pogorzu i Oksywiu :)
      • swoboda_t Re: Gdznia jest super 06.11.11, 22:49
        necronomi napisał:

        > - Trolejbusy - ile miast w Polsce je jeszcze ma ?

        Dwa: Tychy i Lublin. Całkiem sympatyczny element miasta.
        • aramba Re: Gdznia jest super 07.11.11, 09:53
          No i Sopot (obecnie dwie linie), ale to dzięki Gdyni :).
    • sylwestrmru Dumne śledzie 06.11.11, 22:10
      w Gdyni jest super, nigdzie normalnie nie można dojechać rowerem.Ścieżki rowerowe co chwilę nieoczekiwanie się kończą, co czyni jazdę bardzo urozmaiconą.w Gdyni jest do dyni, jeśli chodzi o zdanie rowerowe.
      • sylwestrmru Re: brak połaczonych scieżek rowerowych.chaos. 06.11.11, 22:33
        sylwestrmru napisał:

        > w Gdyni jest super, nigdzie normalnie nie można dojechać rowerem.Ścieżki rowero
        > we co chwilę nieoczekiwanie się kończą, co czyni jazdę bardzo urozmaiconą.w Gdy
        > ni jest do dyni, jeśli chodzi o zdanie rowerowe.
    • szary212 Dumne śledzie 06.11.11, 22:12
      Przybyłam do Gdyni z Krakowa, więc nie miałam żadnych uprzedzeń o podłożu gdańsko-sopockim; ludzie owszem, mili, ale raczej chłodni - w porównaniu z "południowcami", tajemniczy i zamknięci w sobie, ale pracowici raczej średnio, w stylu: zarobić, ale się nie narobić; sporo cwaniactwa, gadżeciarstwa i szpanu, pralnie pieniędzy; a intelektualnie - mielizna; tęskniłam za ludźmi, dla których jedynym sensem życia nie byłoby żeglarstwo, i spotkania przy piwie, żeby o żeglowaniu bez końca gadać. Była też w Gdyni kiedyś tzw. "Klubokawiarnia"- tam najbardziej odczuwalna była "segregacja" swoich od obcych, okropne miejsce, pomimo bardzo fajnego wystroju, aż ciarki przechodzą. Najmilej wspominam sieć piekarni-cukierni "Justynka" - genialne drożdżówki z budyniem to die for:); no i Urząd Miasta - wzorcowy.
      • przegladacz Re: Dumne śledzie 06.11.11, 23:08
        Bo Kraków to taki niby otwarty na ludzi z zewnątrz :) No i ta Krakowska oszczedność. Zero szpanerstwa, poza oczywiscie Piwnica pod Baranami. Daj spokój z tymi stereotypami. Ja mieszkam w Gdyni i nie znam zadnych zeglarzy osobiscie.
        • szary212 Re: Dumne śledzie 06.11.11, 23:24
          Jezu, ale Ci fajnie:), że nie znasz żadnych żeglarzy! A co do Krakowa, to moja akurat rodzina jest napływowa - od Kresów i Łemkowszczyzny, stąd gościnność i otwartość, mam nadzieję :) Ta ostatnia cecha, to zresztą naprawdę jest mocno tutejsza - nikt się nie czai, co myśli, jak Kaszubi - sorki, ale tak jest. No i w Krakowie wygrała Anna Grodzka - a taki niby zaściankowy! Po równo z Gdynią w tej akurat kwestii, gdzie wygrał Robert Biedroń:) Nie mam żadnych uprzedzeń - o czym już pisałam - a tylko doświadczenia i odczucia osobiste. Co do Piwnicy pod Baranami - zgadzam się, że była sekciarska, ale też jedyna i wyjątkowa, bo tam działa się prawdziwa Sztuka, i to nie na każdy gust :), i nie mam tu absolutnie nic wrednego na myśli. Ja Piwnicę uwielbiam, ale są tacy , którym ten rodzaj "rozrywki" po prostu nie leży. Zresztą, Piwnica już nie istnieje:( W każdym razie, nie był to jakiś lokal, gdzie chłystek ogolony przeprowadza segregację publiki na podstawie wyglądu, jak w Klubokawiarni gdyńskiej. Generalnie, myślę, że Gdyni należy się szacunek, ale zbyt sympatycznie to tam nie jest, zwłaszcza na blokowiskach.
    • rtd5rtd Gdynia ok. Ale ostatnio cos bieda zawiewa. 06.11.11, 23:22
      A jesli chodzi o poziom intelektualny gdanszczan to polecam odcinki Matura to bzdura:
      np. Stereotypowy mieszkaniec slynnej dzielnicy Gdansk Wrzeszcz:
      www.youtube.com/watch?v=sgSXQ3abXtM
      polecam :D
    • jogibaboo Dumne śledzie 07.11.11, 00:24
      Chociaż jestem gdynianinem od urodzenia, tutaj mieszkam i pracuję - bez wahania przeniósłbym się na mój ukochany Dolny Śląsk w okolice Jeleniej Góry. Z Gdyni wszędzie mam daleko; tam wsiadam w auto i za godzinę jestem w górach, w Niemczech, w Czechach, a za dwie/trzy w Warszawie. Dolny Śląsk - ongiś perełka architektoniczna na mapie Prus i Niemiec, teraz bardziej podupadły, lecz dalej przepiękny. Tylko tamtejsi mieszkańcy są pozbawieni własnych korzeni, każdego rodzic pochodzi skądś, głównie ze wschodnich terenów II Rzeczpospolitej pozostałych za Bugiem. Nie czarujmy się: Polaków tam praktycznie nie było, pomimo czterdziestoletniej propagandy PRLu o tzw. Ziemiach Odzyskanych. Dolny i Górny Śląsk cały swój rozwój kulturalny, społeczny i gospodarczy zawdzięcza Niemcom, a po nich tylko równia pochyła i rabunkowa gospodarka.
    • nautilus77 Dumne śledzie 07.11.11, 01:14
      wszystko fajnie, ale nie do końca jest tak jak te panie piszą. Urodziłem się w Gdyni, mieszkanie mam w Gdyni, ale za pracą musiałem pojechać jednak do warszawy i to wcale nie z chęci kariery czy chytrości, ale zwykłej konieczności. 5% bezrobocia mnie śmieszy, bo bez znajomości nawet parówek na stacji benzynowej nie możesz sprzedawać. Takie głodne kawałki z tym prosperity..W Urzędzie miasta tajemniczo "konkursy" na stanowiska sa przykrojone do z góry upatrzonych kandydatów - przejrzyjcie panie redaktorki czy ma ktos szansę popracować dla Gdyni i jej administracji nie mając stażu wcześniej w ...administracji. Otóz nie! Zawsze 6 lub 12 miesięcy staży w administracji warunkiem ubiegania się o pracę w UM. Sam mając wieloletnie doświadczenie w prywatnych firmach usług nowych technologii mogę się skichać i nie mógłbym pracować dla Gdyni. No chyba, że jako radny dzielnicy za szczurkowe dziękuję, którym jednak się nie nakarmię.

      Gdynia jest świetnie połozona, ma świetny tabor komunikacji miejskiej i niezłą atmosferę, kocham to moje miasto (mimo obecności w warszawie), ale z przykrością widzę też zgnuśnienie władz (chyba za długo już) i jednak powoli stawanie się prowincją. Brak sprawnego dojazdu z kraju, idiotyczny pomysł z lotniskiem...
    • gregv5 Dumne śledzie 07.11.11, 03:21
      W Gdyni przeżyłem 55 wiosen ze swego 56-letniego mojego życia i mogę powiedzieć że nie wyobrażam sobie bym miał mieszkać gdzie indziej. Kiedyś mieszkałem w centrum miasta, potem wyniosłem się troszkę dalej od morza, do Cisowej. Można by powiedzieć, że morze zamieniłem na lasy na wzgórzach morenowych :) Co do końca nie jest prawdą. Do Gdańska nic nie mam, tam się zresztą urodziłem. Uważam że to normalne że ludzie są przywiązani do swych małych ojczyzn i nie ma co kruszyć kopii o to które miasto jest lepsze.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka