antropoid
17.11.11, 20:46
"Doprawdy, tylko ten, kto zginie od strzału w potylicę, jedynie ten, kto traci życie w katastrofie lotniczej, a więc ginie bohatersko i męczeńsko, ma prawo do bycia Polakiem? Tylko Polak rozstrzelany bądź poległy w boju godzien jest polskości?"
----------------------
He, he, dobre. Od lat mam dokładnie takie samo wrażenie słysząc PiS-owskich zapiewajłów z Kaczyńskim na czele. Ich bełkot sugeruje coś właśnie takiego: "dobry Polak, to martwy Polak" - cała żyjąca reszta to renegaci i zdrajcy (oprócz nich samych rzecz jasna). Szkoda tylko, że ci samozwańczy "partyzanci"-krzykacze jakoś nie kwapili się do tej partyzantki, gdy był po temu odpowiedni moment, tylko udają podziemie już po upadku reżimu. Chociaż właściwie to nie udają, oni w podziemiu są, ale w innej roli - kretów.