ahk4iepaiv8u 13.12.11, 14:02 A te 56 ofiar śmiertelnych, masowe aresztowania i godzina milicyjna, to pewnie pomyłka i przekłamanie? Bo stan wojenny nie był aż tak wojenny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanam Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:03 szczere... szczególnie to o ludzie. To nie były rządy ludu... to lud się zbuntował. To były rządy aparatu. A teraz wychodzi na to, że zmieniły się tylko osoby w aparacie... może nie do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Wszystko się opłacało! 13.12.11, 15:39 O ile prawdziwe jest to, że Bierut i Gomułka mogliby w normalnych warunkach być co najwyżej magazynierami, a Gierek brygadzistą, to znakomita część obecnej klasy politycznej nawet do tych odpowiedzialnych funkcji się nie kwalifikuje. Jeśli już, to co najwyżej do funkcji dyrektora kontenera na śmieci nieposegregowane. Żeby być magazynierem, trzeba mieć minimum uczciwości, a brygadzista musi jednak co nieco umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos tylko kontrowersyjny tekst ? 14.12.11, 01:04 mam wrażenie że autor chciał zaistnieć "myśląc pod prąd ". To za mało aby uznać jego artykuł za warty komentowania . Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Re: tylko kontrowersyjny tekst ? 14.12.11, 07:37 jacmenos napisał: > > mam wrażenie że autor chciał zaistnieć "myśląc pod prąd ". > To za mało aby uznać jego artykuł za warty komentowania . No to po co komentujesz ? Chcesz zaistnieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:03 Krzywonos się nie przyjęła to z Danuśki próbujecie zrobić autorytet intelektualno-moralny? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekd38 Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:08 Ubecja NIGDY nie aresztowala Jaroslawa K i jego brata Lecha bo byli im nieznani . A teraz oglosili sie bohaterami ze rozwalili komune ? Gdzie i kiedy bo mieszkam na Zoliborzu od pokolen i NIKT tutaj Kaczynskich nie znal. NIGDY nie byli u Popieluszki na Mszach Sw. Kto o nich slyszal? Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Syndrom Kombatanta 13.12.11, 15:48 Generalnie po każdym większym konflikcie(niekoniecznie militarnym ale tu najczęściej to widać) można zauważyć ciekawą prawidłowość. Mianowicie wraz z czasem liczba kombatantów rośnie(mimo dużej śmiertelności) a ich dokonania stają się coraz większe i ważniejsze. I tak człowiek który 10 lat po wojnie opowiadał jak uciekał i chował się przed Niemcami, 40 lat po wojnie opowiada jak samodzielnie z kozikiem w ręce rozprawiał się ze szwabskimi czołgami. Natomiast człowiek który 10 lat po wojnie poszedł do zawodówki, teraz opowiada jak mając 5 lat wybijał do pnia niemieckie bataliony. Dlaczego przegraliśmy to wojnę skoro nawet polski 6 latech był wstanie pokonać czołg lub dwa albo pół batalionu bez niczyjej pomocy.?? Podobnie ludzie którzy jedyną zasługą było nie pójście do pracy i darcie mordy na placu, ewentualnie rozwalenie paru ławek czy drzewek teraz stają się bohaterami którzy gołą pięścią pokonali komunizm bijąc się z krzakami po pijaku... Odpowiedz Link Zgłoś
niechcemalemuszem1 Re: Wszystko się opłacało! 13.12.11, 20:55 Rozumiem że ten tekst jest żartem lub prowokacją. Kolejna bajeczka o tym jacy polacy są beznadziejni, że nawet dyktatury pożądnej nie potrafią mieć. Autor twierdzi że bez komunizmu Polska byłaby 3cim światem? Na czym niby oipiera to twierdzenie? Żeby je obalić wyatrczy przyjrzeć się statsystykom krajów takich jak tajwan czy korea południowa w czasach gdy w Polsce był komunizm - czy my naprawdę jesteśmy gorsi od nich ? Przypominam że w Korei północnej jest komunizm różnice między południem a północą widać gołym okiem - zapewniam was że taka sama różnica byłaby gdyby wydzielić niekomunistyczną część Polski. Czy mój poglądf nie ejst lepszy niż rasistowskie twierdzenia o gorszości Polaków? Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:19 Rzygać się chce jak słucha się dzisiejszych ideologów szczególnie PIS-owskich jak opisują dzisiaj stan wojenny. Opis ten sprowadza się do tego jak to było strasznie, jaki to panował terror, a wszystkiemu winny był Jaruzelski... Prawda jest taka, że rzeczywistość ekonomiczna była w opłakanym stanie. Polskie cwaniactwo, złodziejstwo, kombinatorstwo i głupota były głównymi przyczynami beznadziejnej sytuacji w latach 80-tych. Sytuację Polski lat 80-tych najlepiej porównywać przez pryzmat ówczesnej Czechosłowacji, Węgier czy NRD. Kraje te miały dużo bardziej sprawne służby wewnętrzne i tzw "wolność" była tam dużo bardziej ograniczona niż w ówczesnym "najweselszym baraku RWPG". Po mimo tego sytuacja gospodarcza i poziom życia był duuuuużo wyższy w tych krajach. Przeciętny Węgier, Czech, Słowak czy wschodni Niemiec nie był cwaniakiem i kombinatorem w porównaniu do ówczesnego Polaka. Na całe szczęście sytuacja nieco "znormalniała" w ostatnich 30 latach w Polsce. Polacy się cywilizują i upodabniają do ludzi z Europy zachodniej. Niestety pozostaje duża grupa ciemnoty związanej głównie z PIS i belzebubem Torunia, której zależy na utrzymaniu jak największej liczby przygłupów i debili, bo w takim towarzystwie czują się bardzo familiarnie. Dziś ich przywódca i guru organizuje wiec w Warszawie pod hasłem stop z rosyjskim kondominium, won z Niemcami. Na wiec zaproszeni są wszyscy debile i pospólstwo. Pójdźcie i manifestujcie swoją ciemnote debile ! Takie wasze prawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:20 Najprawdopodobniej sie oplacalo, a teraz to wszystko chce klamczynski ze swoimi klakierami i oszolomami zniszczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
maxixxx Re: Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:23 Poczytaj o przewrocie majowym i regulacjach jakie nastały po przejęciu władzy przez dzisiejszego idola Piłsudskiego a zauważysz, że czasy się sporo ucywilizowały i sam Jaruzelski na takich porównaniach wyjdzie na aniołka Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:27 ahk4iepaiv8u napisał: > A te 56 ofiar śmiertelnych, masowe aresztowania i godzina milicyjna, to pewnie > pomyłka i przekłamanie? Bo stan wojenny nie był aż tak wojenny? Moze nienajlepsze porownanie ale sa dni gdy w Polsce ginie tyle samo w wypadkach drogowych. Wiec trudno czasami ocenic jak straszny i wojenny byl ten stan wojenny. W obecnej ocenie pisowcow i niefortunnie nie internowanego klamczynskiego, napewno straszny. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Do tego 2 tys morderst i 5 tys samobojstw teraz 13.12.11, 14:32 Nawet w czasach stalinowskich w latach 50 w Polsce notowano 500 samobojstw rocznie. w latach 80 bylo to jeszcze 'tylko' 2.5 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Gen.Jaruzelski to geniusz wojskowy! Mam w doopie 13.12.11, 15:36 SPRAWDŹ CZY POTRAFISZ PRZECZYTAĆ TEKST Z WYŁĄCZONĄ POLITYCZNĄ FRANCĄ.. hi hi.. Gen.Jaruzelski to geniusz wojskowy! Mam w doopie aspekty polityczne stanu wojennego... A wprowadzić w takim kraju jak nasz, (przy całym tym emocjonalnym rozhisteryzowaniu, zarówno Solidarności jak i komuchów, szczególnie na prowincji..) stan wojenny, tak perfekcyjnie i skutecznie.. to była operacja wręcz bezbłędna... I myślę że milczenie Amerykanów (Kukliński),Kościoła w Watykanie i w Polsce, upewniło gen. Jaruzelskiego, że i Zachód chciałby takiego rozwiązania... Nie wdaję się w moralne czy polityczne oceny tym razem.. piszę tylko o logistyce, strategii i taktyce zastosowanej.. i muszę uznać profesjonalizm żołnierski generała za ten najwyższej marki... Nie od rzeczy będzie zacytowanie generała, z (polskim/ukraińskim?? nazwiskiem, którego nie pamiętam niestety..). emerytowanego dowódcę specjalnych jednostek amerykańskich "marines", który po zamachu 11 września wypowiadał się dla CNN, i który powiedział:"nie mnie oceniać aspekty polityczne co się stało, ale z wojskowego punktu widzenia była to tak przeprowadzona akcja że, może budzić tylko podziw..." Pokazali go dwa razy, z powtórką.. a potem szlaban.. weszli politycy... Zamiast ujeżdżać po generale, Najjaśniejsza Rzeczpospolita, matuchna nasza, powinna zatrudniać go jako konsultanta.. i w wtedy nie doszłoby do katastrofy smoleńskiej, Casy.. i pewnie nie odeszłoby kilka tysięcy żołnierzy do cywila.. ze względu na bajzel panujący w naszych wesołych siłach zbrojnych... "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
awm10 Re: Gen.Jaruzelski to geniusz wojskowy! Mam w doo 13.12.11, 16:48 Coś w tym jest. Szczególnie jeśli obecnie każda tzw tajemnia państwowa, informacja poufna, itp, następnego dnia już jest w mediach. I gdy czytam że niezależny dziennikarz śledczy dotarł do tajnych informacji, to myślę sobie że za komuny po 2 dniach tenże dziennikarz i ten co informacje ujawnił siedzieliby w pace. A dziś brylują w mediach. Dziś nie da się oglądać TV, wszędzie stan wojenny, jakby to było wczoraj. I sami mądrale styropianowi, którzy dają odpór i nie mogą się nadziwić ze poglądy są w tej kwestii różne. A tym co uważają, że nie groziła nam interwencja bratnich sił (są na to kwity) - jedno proste pytanie: naprawdę uważacie że ZSRR z ówczesną ekipą Breżniewa, pozwoliłby na usamodzielnienie się Polski, zmianę władzy i ustroju i wyjście jej z UW? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Jak to ze stanem wojennym bywało 14.12.11, 00:57 Masz w zupełności rację, niestety, przy ocenie stanu wojennego, w ferworze zaciekłości politycznej pomija się całkiem ten prosty i jedynie skuteczny test: czy ówczesny ZSRR mógł pozwolić sobie na to i dopuścić do tego aby w środku sfery jego wpływów powstało wrogie politycznie i militarnie państwo? Czy mógł dać sobie odciąć i okrążyć 200-tysięczny korpus stacjonujący w ówczesnej NRD? Odpowiedź na te pytania jest więcej niż oczywista. Dość oczywiste jest również to, że ZSRR nie chciał interweniować w Polsce, bo był uwikłany w Afganistan (przez co i tak miał bardzo złą prasę na świecie - bojkot Olimpiady moskiewskiej itp), a ponadto interwencja w Polsce wymagałaby wielkiego wysiłku i groziła nieobliczalnymi konsekwencjami. Rosjanie więc naprawdę nie chcieli awantury wojennej w Polsce, nie ma jednak najmniejszych wątpliwości, że gdyby sytuacja w Polsce zagroziła ich najżywotniejszym interesom militarnym - chcąc nie chcąc - interweniowaliby zbrojnie aby opanować rokosz. Jeśli więc nawet byli rosyjscy dowódcy i politycy najwyższego szczebla twierdza dziś, że ZSRR nie miał zamiaru interweniować, to nie mówią całej prawdy. Zamiaru nie miał, ale gdyby okoliczności go do tego zmusiły, rosyjskie dywizje pancerne bez wątpienia rozjechałyby Polskę w kilka dni. W tym sensie Jaruzelski nie miał żadnego wyboru; nie mógł oddać władzy Solidarności, bo oznaczałoby to automatycznie upadek ustroju komunistycznego w Polsce i wyrwanie jej z Układu Warszawskiego oraz niechcianą zapewne, ale konieczną, z punktu widzenia ZSRR, interwencję. Jest też prawdą, którą dziś najczęściej pomija się, że pod koniec roku 1981 bardzo wielu ludzi w Polsce (bynajmniej nie tylko tych, związanych z władzą komunistyczną, jak kłamliwie i bezczelnie okłamują współczesną młodzież indoktrynerzy w rodzaju niejakiego Dudka itp) było tak okropnie umęczonych chaosem, bałaganem, nieustanną awanturą i coraz większymi z tego powodu pustkami na rynku, że przyjęły wprowadzenie stanu wojennego z wewnętrznym wstrząsem, ale i wielką ulgą, że koszmar codziennego życia wreszcie się skończy. Znam ten stan psychiczny bardzo dobrze z autopsji; z jednej strony oburzało mnie to, że ktoś bez pytania wyłącza mi telefon, zamyka gazety, kastruje telewizję, nie pozwala wychodzić w nocy na ulicę oraz poruszać się dowolnie po kraju, ale z drugiej strony byłem o wiele spokojniejszy, że Polska nie pędzi już w kompletny niebyt i ruinę jak lawina i że wreszcie może ktoś zacznie tu coś tworzyć, produkować, ulepszać, a nie tylko wywozić na taczkach dyrektorów, przyspawywać pociągi do szyn, zapowiadać "targanie po szczękach" i "komunistów na drzewach zamiast liści". Ofiary stanu wojennego to bardzo bolesna sprawa. Nie uchybiam - brońboże - ich pamięci. Inna rzecz, że czy musiały one w ogóle być; czy górników z "Wujka" nie podpuszczono, nie wmówiono im nietykalności i "nieśmiertelności", co spowodowało, że bezsensownie zaatakowali narzędziowym żelastwem uzbrojony w broń palną, regularny oddział bojowej formacji policyjnej. Bo trzeba to też powiedzieć, co dziś obrzydliwie się zataja, że to nie ZOMO pierwsze zaatakowało górników seriami z automatów, a użyło broni w odpowiedzi na górniczy atak i ze strachu o własne bezpieczeństwo. Wspominając ofiary stanu wojennego trzeba więc też mieć choć trochę elementarnej uczciwości i rozkładać akcenty zgodnie z faktami, a nie bieżącymi interesami politycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Jak to ze stanem wojennym bywało 14.12.11, 01:14 Bo trzeba to też powiedzieć, co dziś obrzydliwie się zataja, że to nie ZOMO pierwsze zaatakowało górników seriami z automatów, a użyło broni w odpowiedzi na górniczy atak i ze strachu o własne bezpieczeństwo. Wspominając ofiary stanu wojennego trzeba więc też mieć choć trochę elementarnej uczciwości i rozkładać akcenty zgodnie z faktami ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- czytając twoje haniebne wypociny - przychodzi mi do głowy jedna myśl : musisz być byłym zomowcem z krwią na rękach ... Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak to ze stanem wojennym bywało 14.12.11, 01:28 Jak się wyleczysz z kretynizmu i zaczniesz mówić do rzeczy, a nie tylko pluć jadem, to wówczas może porozmawiamy. Na razie nie ma z kim i nie ma o czym! Odpowiedz Link Zgłoś
anna12-3 Re: Jak to ze stanem wojennym bywało 14.12.11, 08:30 HSW prowadziła działalność statutową, podejmowała sprawy interwencyjne, socjalne, opiniodawcze, kontrolne, brała udział w ogólnopolskich akcjach strajkowych: 3 X 1980 strajk ostrzegawczy ws. nierealizowania przez władze postulatów z Sierpnia, 14 I 1981 strajk przeciwko represjom wobec rolników (Ustrzyki Dolne, Krosno, Rzeszów), 20 III 1981 pogotowie strajkowe, 27 III ogólnopolski strajk w związku z prowokacją bydgoską, 19-20 VIII 1981 strajk pod hasłem „Media kłamią” i in., organizowała spotkania z liderami opozycji, ludźmi kultury (Ryszard Bugaj, Andrzej Gwiazda, Krystyna Zachwatowicz, Andrzej Wajda). 15-21 X 1981 w HSW ogłoszono pogotowie strajkowe na apel Regionu, 22 X – 2 XI HSW przystąpiła do strajku regionalnego o lepsze zaopatrzenie w artykuły żywnościowe. Negocjacje między Komisją Międzyresortową a RKS (3 XI – 10 X) zakończyły się podpisaniem porozumienia 11 XI 1981; z HSW wśród sygnatariuszy porozumienia byli: Stanisław Krupka, Janusz Kotulski, Tadeusz Peszek, Jacenty Jędruch. 13 XII 1981 – VIII 1982 internowano 51 pracowników HSW (spośród 138 w Regionie), m.in.: Stanisława Krupkę (przewodniczący ZR), Janusza Kotulskiego (przewodniczący KZ), Wiesława Grochala (wiceprzewodniczący KZ), Adama Koptyrę (sekretarz KZ), Józefa Jocka, Jacentego Jędrucha (członek Prezydium KZ), Wiesława Wojtasa (przewodniczący „S” w Z-2), Jerzego Kopeczka (przewodniczący „S” w HTL), Franciszka Chudzika z M-01 (internowany 2-krotnie), Waldemara Dziurę, Józefa Żurawskiego, Romana Sudoła, Zdzisława Stawidło; 5 XI 1982 – 4 II 1983 powołano do Wojskowego Obozu Specjalnego w Czerwonym Borze 25 działaczy „S” z HSW (spośród 37 z Regionu); Zdzisława Bełczowskiego i Macieja Belinę aresztowano, nast. uniewinniono. 14 XII 1981 podjęto próbę wywołania strajku w HSW, co się udało przez 2-3 godz. na wydz. mechanicznych, nast. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Otoz to: skutecznosc, odpowiedzialnosc dobre 13.12.11, 22:27 rozeznanie sytuacji pośród niepojętego w swojej skali, za "patriotycznym" parawanem, beztroskiego wyszczekania, bezhołowia, warcholstwa i pajacowania jakie wtedy, w napiętej, nie tylko tej wewnętrznej w kraju sytuacji , panowało i niestety (pomimo, że sytuacja jest o niebo łatwiejsza) panuje powszechnie do dzisiaj wśród nie tylko rządzących w naszym kraju Nie wykluczone, że miał trochę szczęścia ale szczęście sprzyja silniejszym, a nie tym, jak ci rządzący nami od dwudziestu kilku lat, "patriotycznym" pieszczoszkom, którzy zamiast iść "na księdza" pajacują od lat w naszej polityce. WJ to jest "ktoś" nie tylko na tle tego niezliczonego w naszym kraju, sprzedajnego moskiewskiemu namiestnictwu PRL-owskiego szamba, co nie znaczy, że Jego historia nie ma ciemnych plam będących wynikiem jak sam mówi trudnych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 godzina policyjna dzis byłaby wykrete, 13.12.11, 14:30 żeby nie iśc do pracy. A wtedy ludzie pracowali , także ci, którzy pracowali na trzy zmiany .... Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Zamiana mordy ludu 13.12.11, 14:30 na mordę pana managera. Zresztą z tego ludu.... A w przerwach na mordę pana kapłana. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin problem z mianownikiem, jak zwykle 13.12.11, 14:30 ahk4iepaiv8u napisał: > A te 56 ofiar śmiertelnych, masowe aresztowania i godzina milicyjna, to pewnie > pomyłka i przekłamanie? Bo stan wojenny nie był aż tak wojenny? Zważywszy, że po ulicach pętało się ok. pół miliona chłopa z ostrą amunicją, to ofiar było raczej niewiele. To była opera buffo z dekoracjami ze znoszonego moro. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Zwykle władza próbuje powstrzymac chaos.... 13.12.11, 14:32 tak było wtedy, tak byc może i teraz...... Odpowiedz Link Zgłoś
batoh52 Re: Zwykle władza próbuje powstrzymac chaos.... 13.12.11, 14:35 Żal jak się czyta pseudowypociny byłych sbeków, GWnianych intelektualistów i ich rodzin. Ciemnota jaśnie oświeconych... Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Zwykle władza próbuje powstrzymac chaos.... 13.12.11, 14:42 Brawo ! Idź dzisiaj i manifestuj wraz z Jarosławem nienawiść do 80% myślącego społeczeństwa. Idź i gloryfikuj ciemnotę i debilizm. Każdy ma prawo byc debilem włącznie z Tobą. Pamiętaj, że także o to walczyli ludzie, którzy zginęli z rąk ZOMOwców w stanie wojennym ! PS. Po tym, gdy zniszczysz kilka wozów transmisyjnych, wybijesz kilka witryn i zniszczysz kilka przystanków w Warszawie dzisiejszego wieczoru, zadzwoń koniecznie do radio ma ryja do rozmów niedokończonych, by obrzucić "obornikiem słownym" innych ludzi. Nie zapomnij powiedzieć szczęść boże i AMENT ! batoh52 napisał: > Żal jak się czyta pseudowypociny byłych sbeków, GWnianych intelektualistów i ic > h rodzin. Ciemnota jaśnie oświeconych... Odpowiedz Link Zgłoś
fajny30lat Udała nam się ta Polska jak ślepej kurze ziarno. 13.12.11, 14:51 ,,Nigdy nie rozumiałem hasła "Precz z Jałtą". To my właśnie z powojennego układu skorzystaliśmy najbardziej. Ziemie Odzyskane zyskaliśmy, a nie odzyskaliśmy, one nie były nasze. Z "bękarta historii" staliśmy się jej beneficjentem. Udała nam się ta Polska jak ślepej kurze ziarno.'' Szanowny Panie, Zgodze sie, ze zbrodniarz Stalin ofiarowal nam te ziemie, gdyz Zachod nigdy nie dalby nam ich. To bylo jedynym powaznym benefitem. Slowo 'bekart' bylo uzyte przez jednego z ministrow ZSRR. Cytowoanie za Molotowem, ktory nazwal nas bekartem nie siwadczy dobrze o dzienikarzu. Pisze Pan,ze ,,Udała nam się ta Polska jak ślepej kurze ziarno'' - tu bym polemizowal. Sami odbudowalismy kraj,nikt nie zrobil tego za nas. Nie moglismy byc objeci Planem Marchalla z przyczyn po0litycznych, zrezygnowalismy z odszkodowan wojennych pod naciskiem ZSRR. Wiec nie bylo to takie duze ziarno znalezione przez slepa kure. Odpowiedz Link Zgłoś
szampon67 Re: Wszystko się opłacało! 13.12.11, 14:41 10 lat temu rozwiodłem się i wydawało mi się wtedy że to tragedia ,dziś wiem że to była najlepsza decyzja .Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 no i prosze bardzo - rok w rok 13.12.11, 14:42 od 20 lat, 13 grudnia - GW przekonuje, ze zbrodnia i zdrada tez czasem sa cool. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Ziemie [od]zyskane w zamian za trzeci swiat 13.12.11, 14:42 Polska rzeczywiscie zyskala. Dostala tereny uprzemyslowione, a pozbyla sie balastu - terenow za Bugiem, gdzie lud ciemny pisac nie umial. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_kemp Boleszewicki kundel z GW 13.12.11, 14:43 Ile jeszcze cyngle z GW będą próbować wmawiać ludziom, że komunizm był okej, a suwerenność = faszyzm? Precz z bolszewickimi kundlami, takimi jak autor powyższego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Boleszewicki kundel z GW 13.12.11, 15:04 paul_kemp napisał: > Ile jeszcze cyngle z GW będą próbować wmawiać ludziom, że komunizm był okej, a > suwerenność = faszyzm? > Precz z bolszewickimi kundlami, takimi jak autor powyższego artykułu. Oj, widze ze ta lojalka i brak internowania mocno uwiera prezesikowi bo nie moze teraz zgrywac prawdziwego meczennika i dlatego wyslal swoje kundelkow na to forum aby go bronily. Trzeba bylo wtedy myslec prezesiku i nie konszachtowac z komuchami to by moze internowali i wszystko byloby teraz OK. Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Boleszewicki kundel z GW 13.12.11, 15:18 paul_kemp śmierdzi ubekiem na kilometr. oni własnie tak nadawali i łypali kaprawymi, zaropiałymi z braku witamin i mikroelementów oczkami , kto łyka prowokację Odpowiedz Link Zgłoś
dio62 prawie 400 ofiar w ciągu 3 dni przewrotu majowego 13.12.11, 15:00 w Polsce niepodległej,bez nacisków obcych mocarstw,wyobraź sobie co by było bez seanu wojennego Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: prawie 400 ofiar w ciągu 3 dni przewrotu majo 13.12.11, 15:36 Wiesz, mało się o tym dziś pisze, ale zamach majowy tak naprawdę wydarzył się przypadkiem. Piłsudski miał zamiar udać się do Belwederu, potargować się z prezydentem Wojciechowskim, i uzyskać jakieś koncesje ustrojowe od ówczesnych władz. Traf chciał, że nie wiedział, bo mu nie doniesiono, że Wojciechowski akurat wyjechał do Spały chyba, na polowanie. Do planowanej przez Piłsudskiego rozmowy nie doszło, gorące głowy po obu stronach zaczęły strzelać do siebie, i kiedy już Piłsudski w końcu spotkał się z prezydentem, nie było o czym gadać, bo było po tak zwanych ptakach. Stan wojenny był natomiast zaplanowany i realizowany zgodnie z planem. Dlatego było mniej ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
moustik kolejny klakier... 13.12.11, 15:20 O matko, kolejny piewca generała. W jak desperackiej (moralnej, finansowej) sytuacji trzeba być, żeby pisać takie artykuły na zamówienie, wybielające człowieka, który podniósł rękę na swoich rodaków, przez którego zginęło kilkadziesiąt ludzi? Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Kolejny hipokryta 14.12.11, 01:09 moustik napisał: > O matko, kolejny piewca generała. W jak desperackiej (moralnej, finansowej) syt > uacji trzeba być, żeby pisać takie artykuły na zamówienie, wybielające człowiek > a, który podniósł rękę na swoich rodaków, przez którego zginęło kilkadziesiąt l > udzi? Zgroza. A o tych, którzy zginęli na skutek zamachu majowego Piłsudskiego nie martwisz się? Tamtych ofiar było kilkaset, prawie dokładnie 400. Tamta "ręka podniesiona na swoich rodaków" nie budzi twojej refleksji? Piłsudski obalił konstytucyjne władze - Prezydenta RP oraz legalny rząd. A kogo obalił Jaruzelski? Premiera .... Jaruzelskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
poznan56 Re: Kolejny hipokryta 14.12.11, 15:21 Trzymajmy sie faktow ! Rzeczywiscie, zmach majowy pochlonal duzo wiecej ofiar, ale ... 1. byla to rowna walka uzbrojonych oddzialow wojska, a nie masakra tlumu przez ZOMO lub strzelanie do bezbronnych gornikow. 2. w maju 1926 Pilsudski mial olbrzymia wiekszosc spoleczenstwa za soba, w grudniu 1981 Jaruzelski mial zdecydowana wiekszosc przeciwko sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Kolejny hipokryta 14.12.11, 16:50 Wybacz, ale wbrew własnemu wezwaniu nie trzymasz się faktów, a swoich opinii. 1. Co nazywasz masakrą tłumu? Czy przypadkiem nie przesadzasz? I jakich bezbronnych górników? To górnicy pierwsi zaatakowali milicjantów podręcznym żelastwem - miotanymi wielkimi śrubami, łomami, elementami obudów górniczych itp. ZOMO otworzyło ogień niejako w obronie własnej, a mówiąc bardziej prosto - ze strachu o własne zdrowie i życie. Atakując uzbrojony w broń palną oddział dorosły człowiek musi się liczyć z konsekwencjami swojego działania. 2. Na jakiej podstawie twierdzisz, że Piłsudski miał za soba większość społeczeństwa? Były robione jakieś badania? To, że poparły go skorumpowane elity niektórych partii (w tym początkowo komuniści), to wcale nie znaczy "większość społeczeństwa". Pytał kto wtedy ową "większość" czyli bezrolnych chłopów, parobków folwarcznych, wyzyskiwanych robotników, tabuny bezrobotnych i cały "lumpenproletariat"? Cmokierzy i skorumpowani politykierzy to żadna większość. Również twierdzenie, że Jaruzelski miał przeciwko sobie "zdecydowaną większość" to opinia, na którą nie ma żadnych dowodów. Bądź łaskaw zauważyć, że nawet obecnie, dziś, w badaniach społecznych połowa Polaków twierdzi, ze stan wojenny był uzasadniony, a tylko 31 procent, że nieuzasadniony (reszta nie ma zdania). A przecież na wynik ten składają sie także głosy młodych ludzi, którzy znają stan wojenny tylko z indoktrynerskich, tendencyjnych przekazów w szkole, massmediach i kłamliwych publikacjach. Pomimo to więcej respondentów akceptuje decyzję Jaruzelskiego niż ją potępia. I jak to wytłumaczysz, mądralo? Odpowiedz Link Zgłoś
poznan56 Re: Kolejny hipokryta 14.12.11, 20:21 Dziekuje za cywilizowana odpowiedz (chociaz nigdy nie uwazalem sie za "madrale"). 1. Co do gornikow z "Wujka", to sruby, lomy czy inne elementy nie maja szans z bronia automatyczna, ktorej uzyly sily bezpieczenstwa. 2. Historycy na ogol zgadzaja sie, ze Pilsudski mial poparcie wiekszosci (moze nie olbrzymiej)w maju 1926. Zlozyla sie na to jego legenda przywodcy walki o niepodleglosc oraz obawa przed rzadamo Chjeno-Piasta. Odpowiedz Link Zgłoś
koczkodanka a ile osób nie zginęło 13.12.11, 15:45 dzięki milicji na ulicach i wojsku na drogach Odpowiedz Link Zgłoś
amrik Bardzo dobry tekst! 13.12.11, 15:55 W tym zalewie martyrologii, tej naszej krwawej mini-junty, naszego krwawego pinocheta nareszcie jakies normalne slowa. Gdyby na miejscu jaruzela byl wlasnie pinochet to ilosc ofiar by szla w tysiace. Inna sprawa to ta, ze gdyby jaruzel naprawde chcial, toby sie dogadal. No i niestety cale 10 lat zmarnowal, bo mogl jakiej reformy zaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwygagatek Dogadać się?Polak z Polakiem?Z byka chyba spadłaś! 13.12.11, 17:15 Doradca Solidarności... Jarosław Kaczyński na ten przykład... i jego doradca Macierewicz.. ha ha.. Odpowiedz Link Zgłoś
alfred.skowronski Re: Bardzo dobry tekst! 13.12.11, 18:09 Do Pinocheta jak przebywal w Wielkij Brytanii pojechali z ryngrafem Matki Boskiej pWolek i p.Kaminski podziekowac za dobrodziejstwa jakie Pinochet uczynil dla swego kraju.Niestety na lotnisku zostali potraktowani smrodem z spraju.Nasi wielce pokrzywdzeni sa na intratnych stanowiskach ale im malo i tez powinni byc potraktowani smrodem. Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo12345 Re: Bardzo dobry tekst! 13.12.11, 23:21 [[/i] A kto by mu pozwolił cokolwiek zrobić. Reformy? Tu były tylko strajki i sabotaż. No jeszcze czasami jakiś sprinter przeskoczył przez płot. Odpowiedz Link Zgłoś
mitko32 Wszystko się opłacało! 13.12.11, 16:01 No proszę, jak gloryfikujecie stan wojenny, komunę, Jałtę... A kiedy Ziemkiewicz wam to potem wypomina, to oczywiście zostaje przez was zmieszany z blotem... A tu mamy czarno na białym... Odpowiedz Link Zgłoś
tojakierowca_bombowca Wszystko się opłacało! 13.12.11, 16:31 56 ofiar - dzisiaj tyle przez weekend ginie na drogach i nikt poza rodzinami się tym nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kolozeroza Stan wojenny w Polsce wszystkim był na rękę... 13.12.11, 17:01 1. Sowieci byli więcej niż zajęci w Afganistanie i otwieranie kolejnego frontu w Polsce zupełnie ich nie pociągało, zwłaszcza że było w zasadzie pewne, iż w przypadku interwencji w Polsce skończy się to krwawą jatką i kilkuletnią wojną partyzancką, spodziewano się też, że w takiej sytuacji przynajmniej część LWP stanie po stronie Solidarności. 2. Rządy komunistyczne w innych krajach miały serdecznie dość polskiej "anarchii" ze zrozumiałych względów. 3. Ale Zachód z USA na czele też przyjął stan wojenny w Polsce z ulgą. Oni oczywiście krzyczeli głośno jaka to zbrodnia na prawach człowieka etc. ale prawdą jest, że gdyby nie stan wojenny to byliby w niezręcznej sytuacji. Polska, która dajmy na to powołuje demokratyczny rząd, zrywa z komunizmem i chce "na Zachód" to byłby koszmar dla Zachodu na początku lat 80-ych. Musieliby się przecież jakoś określić, gdyby nas nie poparli to by się skompromitowali w oczach świata, przyjecie Polski z otwartymi ramionami to z kolei prosta droga jeśli nie do III wojny światowej to w każdym razie do poważnego kryzysu międzynarodowego. Polska nie graniczyła przecież z ŻADNYM państwem zachodnim... Nikt za Gdańsk umierać nie chciał a zachowanie status quo było wszystkim na rękę (USA i ZSRR). 4. No i na koniec nasi komuniści, słabi i z zerowym poparciem społecznym, z Janem Pawłem II na flance i wrogimi Polsce sąsiadami, z chaosem wewnątrz kraju. Solidarność i społeczeństwo było nastawione konfrontacyjnie, ja tak przynajmniej uważam. Nasuwa się wniosek, że TO musiało się skończyć 13-ym grudnia... W tamtej sytuacji geopolitycznej było to trudne do uniknięcia. Ponadto popieram pogląd, że ten cały stan wojenny to był „wojenny” tylko z nazwy. Oczywiście pewnie nie jest miło zostać internowanym i pozbawionym wolności ale nikt nikogo nie rozstrzelał. Zdławiono nadzieję na zmiany, społeczeństwo wpadło w depresję no ale koniec końców po kolejnych 7 latach komuna i tak runęła. Do tego większość internowanych w nowej Polsce została koniec końców premierami/prezydentami etc. To chyba lepiej niż gdyby zginęli w czasie jakiejś wojennej awantury z Sowietami w 1981 r. Kilkadziesiąt ofiar stanu wojennego to (wybaczcie kolokwializm) śmiech na sali. Zastrzegam, że nie neguję tragedii jakie się wiązały z każdą niewinną ofiarą (Przemyk, górnicy kopalni Wójek, Popiełuszko i inni), twierdzę jednak, że to naprawdę nic jak na wojskowy zamach stanu. Szkoda nawet czasu do porównań z Budapesztem 1956 czy Bukaresztem 1989 r., to się samo nasuwa. Uważam na koniec, że trudno jest przewidzieć czy nie wprowadzenie stanu wojennego coś by zmieniło na lepsze. No bo niby co ? Nawet gdyby Solidarność przejęła władzę, to wówczas, moim zdaniem skończyło by się to jeszcze większym chaosem i anarchią. Wystarczy przypomnieć sobie jak bardzo i jak szybko Solidarność podzieliła się na wrogie frakcje po 1989 r. W roku 1981, Polska nawet gdyby uniknęła inwazji ZSRR, znalazłaby się w izolacji, zdana sama na siebie, wstrząsana wewnętrznymi walkami o schedę po komunistach. Zachód by udawał, że nie widzi, a nasi sąsiedzi robili by wszystko żeby nam nasikać do ogródka (nawet bez użycia siły). Podkreślam, to są tylko moje przypuszczenia. W całym tym wywodzie chodzi mi o to, że wbrew pozorom stan wojenny właściwie nie miał za bardzo wpływu na bieg historii i chyba trochę za dużo uwagi mu poświęcamy. Wszystko to przypomina odwieczne zastanawianie się, co by było gdyby w 1974 r. w półfinale z RFN nie spadł deszcz…(w domyśle dokopalibyśmy Niemcom). No ale deszcz spadł, a co więcej wcale nie jest pewne czy byśmy nie przegrali wyżej niż 0-1. Kto to wie..Zostawmy to już.. I Jaruzelskiemu też dajmy spokój bo szkoda czasu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
freeexciter Re: Stan wojenny w Polsce wszystkim był na rękę.. 13.12.11, 17:54 Mądra wypowiedź. Cieszę się że są jeszcze myślący mądrzy ludzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Stan wojenny w Polsce wszystkim był na rękę.. 14.12.11, 01:24 Zgadzam się z większością twoich tez, z takim jednakże zastrzeżeniem, że gdyby sytuacja w Polsce zagroziła w sposób istotny ówczesnemu ZSRR, a zwłaszcza spowodowała narusznie bezpieczeństwa militarnego poprzez odcięcie i "okrążenie" 200-tysięcznego korpusu wojennego ZSRR w b. NRD, to Rosjanie - chcieli czy nie chcieli - MUSIELIBY interweniować i zrobilioby to bez względu na okoliczności i możliwe skutki. Zresztą - w odróżnieniu od Ciebie - nie uważam aby możiwe było coś takiego jak "wojna partyzancka" w Polsce, broń i cała "technika wojenna" nie były wówczas tak ogólniedostępne jak podczas II wojny światowej czy obecnie. Wieloletetni "ruch oporu" to raczej hipoteza oparta na wyobraźni niż na realiach. I druga kwestia: piszesz, że liczba ofiar jak na wojskowy zamach stanu była niewielka. Przepraszam Cię bardzo, o czym mówisz? Piłsudski w 1926 roku obalił ówczesnego Prezydenta RP i legalny rząd. Pinochet zabił Prezydenta Chile, obalił rząd i rozwiązał parlament. A kogo w wyniku zamachu stanu obalił Jaruzelski? Premiera ... Jaruzelskiego? Trzmajmy sie faktów, a nie efektownej retoryki! Odpowiedz Link Zgłoś
majs19 Wszystko się opłacało! 13.12.11, 17:37 Kiedy przenioslam sie do Polski z zagranicy, to, co mnie chyba najbardziej zaszokowalo, to calkowity brak demokratyzmu polskiego spöoleczenstwa, demokratyzmu w rozumieniu szacunku dla ludzi pochodzacych z tzw. nizszych warstw spolecznych. Na wydziale, na ktorym studiowalam, na porzadku dziennym byly epitety typu "chamy zw wsi", obecnie bardziej powszechne sa "wsioki". Kolezance poochodzacej z robotniczej rodziny "elita" meska nie mowila nawet dzien dobry. A trzeba pamietac, ze w 1945 r. 70% Polakow to chlopi lub robotnicy rolni, tzw. fornale. Czyli prawie kazdy ma w sobie czastke takiego "posledniego" pochodzenia. Srodowisko tzw. "komandosow" nie bylo lepsze. To mnie do niego zrazilo - ta pogarda dla ludzi prostych, biedniejszych, z mniejszych osrodkow. Jak na ironie losu kurat najinteligentniejszymi studentami-erudytami z naszego roku studiow byli syn malomiasteczkowego urzednika i syn dawnego fornala, po reformie rolnej malorolnego chlopa. A co do czaru fizjognomii: Wyobrazmy sobie na scianie protrety Braci Kaczynskich, Kaminskiego /europosla/, o. Rydzyka, Schetyne, Kepe i innych urodziowych polskich politykow. Przyznaje, autor artykulu calkiem-calkiem. Ale to nie powod, by gardzic innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Wszystko się opłacało! 13.12.11, 17:58 Panie Rudnicki, Panie Rudnicki ... Brak słów, zwłaszcza za to zakończenie. Odpowiedz Link Zgłoś