Dodaj do ulubionych

O oderwaniu od rzeczywistości

15.12.11, 20:12
Drogi panie Luty, jaki jest cel istnienia państwa? Czy państwo razem ze swoim społeczeństwem istnieje tylo po to żeby mogły istnieć i zarabiać rynki finansowe czy też po to żeby zapewnić swojmu społeczeństwu maximum dobrobytu w określonych okolicznościach?
Czy to że Żakowski i większość z nas tęsknią do państwa dobrobytu na wzór zachodnioeuropejski to jakaś odchyła?
Poza tym panie Luty, czytaj pan nie tylko teksty pisane w FOR czy innych neoliberalnych think tankach ale również te w których się pisze że odpowiedzialność za krach ostatnich lat ponosi wdrożenie przez polityków neoliberalnej filozofii gospodarowania /Reagan, Tatcher/.
W tym sensie ma pan rację że politycy są odpowiedzialni za kryzys, pozwolili na nieodpowiedzialne kreowanie kapitału bez pokrycia w wartościach materialnych.
Teraz mamy setki miliardów wrtualnych dolarów, których właściciele kombinują jak je zalegalizować w realu.
Obserwuj wątek
    • three-gun-max Panie Luty, czerwonemu betonowi nie wytłumaczysz 16.12.11, 10:33
      • skilt czerwonemu betonowi nie wytłumacz: kretynowi nie 16.12.11, 14:55
        wytłumaczysz, bo to wymaga aby się kretyn posługiwał logiką a to wymaga posługiwania się matematyką. Trudno konsekwentnie zakładać aby kretynowi była znana matematyka adekwatna do wymagań logiki. Udowadniać twierdzenie "ma być tak" budując kolejne modele wyklucza prawdziwość każdego z modeli wymyślonego ekonomistów typu Balcerek/FOR.... etc wystarczy. Kolejnym takim właśnie modelem jest operowanie argumentem typu "czerwony beton" i oczywiście i dla kretyna to jest model i argument wystarczający. Ale jak powiedziano wyżej, z logiką to nie ma nic wspólnego i dlatego można go przyjąć jako argument przekupki (lub Balcerka, FORu..... etc).
      • alakyr Re: A co byś chciał tłumaczyć? 16.12.11, 21:10
        Czy tylko tak ogólnie?
        • three-gun-max Re: A co byś chciał tłumaczyć? 19.12.11, 12:41
          To, że socjalizm zbankrutował.
          • alakyr Re: A co byś chciał tłumaczyć? 19.12.11, 20:38
            Jesteś pewny? A skąd wiesz jak będzie urządzony świat za 20-30 lat? Bo że nie będzie wolnorynkowym kapitalizmem na wzór Stanów czy Anglii z lat osiemdziesiątych to już oczywiste.
            • three-gun-max Re: A co byś chciał tłumaczyć? 20.12.11, 08:16
              Wręcz przeciwnie. Jak już czerwone rządy wyzdychają, tak jak teraz się to dzieje w Europie to nie będzie innego wyjścia niż kapitalizm.
    • mlodywroclaw.pl O oderwaniu od rzeczywistości 18.12.11, 08:15
      W tekście bardzo brakuje argumentów. Autor pisze o tym, że nie da się utrzymać państwa dobrobytu, aczkolwiek nie wyjaśnia ani tego, jak to pojęcie rozumie, ani tego dlaczego nie da się go utrzymać. Jedyna merytoryczna kwestia, do jakiej się odnosi to wiek emerytalny. I tu też zaskoczenie - dlaczego podniesienie go do 67 lat ma być postulatem liberalnym? W jakim sensie? Bo ratuje budżet państwa kosztem jakości życia obywateli? Dużo bardziej liberalne jest samodzielne ustalenie swojego wieku emerytalnego i powiązanie wysokości emerytury w zależności od ilości przepracowanych lat. Osoba po sześćdziesiątce, która czuje się wypalona zawodowo (a obserwując swoje otoczenie, widzę takich osób niemało nawet przed sześćdziesiątką), nie będzie efektywnym pracownikiem, a będzie blokować miejsce pracy innym. Jacek Żakowski miał rację, gdy pisał, że państwo musi przede wszystkim skupić się na podniesieniu jakości edukacji, a to niestety kosztuje. Ale te pieniądze muszą się znaleźć w budżecie, jeśli chcemy żyć jako społeczeństwo w dobrobycie (nie koniecznie w "państwie dobrobytu").
    • vibhisana Re: O oderwaniu od rzeczywistości 19.12.11, 13:03
      Chciałem coś napisac, ale alakyr już to zrobił całkiem dobrze. Pisanie neoliberałów na temat państwa bywa szkodliwe, bo podsuwa recepty, które często nakazują rozmontowanie pomocy społecznej słabszym członkom społeczeństwa. Miałem paru kolegów na przełomie 80/90 lat, którzy(bedąc nominalnymi chrześcijanami) głosili pogląd, że społeczeństwo powinno być urządzone jak przyroda(świat zwierząt), gdzie słabszy ginie a zwycięzca zabiera cały łup. Warto przypomnieć autorowi artykułu, że każdy z nas bywa w życiu w grupie tych, którzy bez pomocy i opieki nie przeżyją(choćby noworodki). Wydawanie pieniędzy publicznych to temat rzeka. Nie jestem dogmatykiem i wiem, że nie kazdemu bezrobotnemu warto dać zasiłek i nie każdej firmie preferencje biznesowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka