Dodaj do ulubionych

Stary Testament to też podręcznik ekonomii

15.01.12, 13:27
Tzw. "teologia”, wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czyzby teolodzy liczyli na to, ze Komitet Noblowski wyrozni ich za komparatywne badania biomechaniki skrzydel aniola i np. motyla albo teorii poczecia Jezusa metoda In vitro? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym - w jego pojeciu - utrzymuje spojnosc spoleczna i narodowa tozsamosc. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
“Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie.
Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem aby bron boze nie zostac oskarzonym o “wojujacy ateizm”. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
Oprocz ekonomii znajdziemy tam science-fiction, horroru, a nawet troche romansu. Nie brakuje tam wiele wskazowek natury militarnej dotyczacych czystek etnicznych i ludobojstwa, i gospodarki opartej na rasizmie, wszechstronnym wykorzystywaniu i znecaniu sie nad dziecmi i kobietami ...nie mowiac o traktowaniu osob o odmiennych preferencjach seksualnych. Biblia powinna byc obowiazkowa lektura dla przyszlych lekarzy (seksuologow), prawnikow a nawet dla specjalistow z geologii, zoologi, geodezji, astrofizykow, specow od masowego zywienia, transporu nawodnego i producentow win.
Obserwuj wątek
    • martwalitera Stary Testament to też podręcznik ekonomii 15.01.12, 14:04

      Bóg kultury bowiem inny nie istnieje jest stałym źródłem procesów destrukcji i degeneracji od których ucieka witalizm przygody i bezcelowości w wieczne nieznane doświadczenie leku niepewności będące cudowną odmiennością lirycznej syntezy żywej praktyki od zatęchłej woni rozpadu analitycznej prawdy. Jedność niewiedzy i poznania nie tworzy prawo, lecz absurd.
    • wiedzacy_ziemianin To " jabko " było afrodyzjakiem - A. i E. dowiedzi 15.01.12, 14:20

      eli się, że mają kontakt i gniazdko, stworzone nie wiadomo po co ????????????????
    • wiedzacy_ziemianin Nawer i przeżarta sięgnie po ... orzeszki !!!!!!!! 15.01.12, 14:21
    • wiedzacy_ziemianin Nadszedł czas na 4-dniowy tydzień pracy, bez nadgo 15.01.12, 14:23

      dzin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • wiedzacy_ziemianin Za 10 lat jedynymi pracownikami będą roboty !!!!!! 15.01.12, 14:23
    • landaverde Stary Testament to też podręcznik ekonomii 15.01.12, 14:48
      Ba, Nowy Testamet tym bardziej, a Jezus Chrystus był liberałem, jak podaje Bankier.pl.
    • tyberium11 Adam i Ewa mieli wszystko 15.01.12, 15:35
      od razu widać materialistyczny światopogląd autora tekstu. Adam i Ewa BYLI szczęśliwi, a wcale nie mieli wszystkiego, byli przecież gołodupcami. Ani złotych zegarków, ani wypasionych bryk, ani wakacji w Kenii, ani kawioru ani szampana. Nic, nie mieli dosłownie nic.

      Myślenie w rodzaju "Przecież miał wszystko a się powiesił, czego mu brakowało?"
      • 0721x Re: Adam i Ewa mieli wszystko 15.01.12, 18:30
        te jabłko to pikuś ale jak to było dalej - wygnani z raju Adaś z Ewunią jak wiadomo mieli dwu synów z tym że jeden miał owieczki zgadnijcie skąd wzięła się ludzkość skoro Kain zabił Abla i został li tylko ze stadem owieczek....
        • 0721x Re: Adam i Ewa mieli wszystko 15.01.12, 18:33
          należy domniemywać że z stosunku Abla z owieczkami powstały tak zwane baranki dojone obecnie w kościolach
          • zuq1 Ks. Rodzaju 5,4 16.01.12, 10:45
            Gdybyś kolego przeczytał choć sam początek Biblii, a nie wiedział tylko o paru postaciach (Adam i Ewa, Kain i Abel), to napotkałbyś taki fragment "Po zrodzeniu Seta żył Adam osiemset lat i zrodził synów i CÓRKI". Pozdrowienia.
        • dazheng Re: Adam i Ewa mieli wszystko 16.01.12, 09:14
          Stad w kolo same barany. (genialne nie?)
        • he1ku Re: Adam i Ewa mieli wszystko 16.01.12, 10:53
          0721x napisał:

          > te jabłko to pikuś ale jak to było dalej - wygnani z raju Adaś z Ewunią jak wia
          > domo mieli dwu synów z tym że jeden miał owieczki zgadnijcie skąd wzięła się lu
          > dzkość skoro Kain zabił Abla i został li tylko ze stadem owieczek....
          Wcześniej zostali z raju wygnani , a Archanioł na odchodne rzucił za nimi węża,który ich kusił .Idą Adam z Ewą a wąż za nimi .Wieczorem zmęczeni rozpalili ognisko ,wąż do nich się przyciągnął.Więc oni zabili go i podzielili się nim.Ewa swoją część upiekła , a ze skóry opaske na biodra.Adam do spodni włożył i do dziś tam trzyma.Poruszyłeś sprawę pochodzenia ludzi.Owce , jeden potomek . Francuzi w 50 latach ubiegłego wieku przeprowadzili eksperyment z dostosowaniem sie jednostki do ekstremalnych warunków .W tym celu osiedlono chętnego na bezludnej wyspie dano mu jedną kozę ,kilka narzędzi.Po 10 latach sprawdzono ,czy ten człowiek dostosował sie do wymagań przyrody. Na wyspie zobaczono biegającego malca.Pytają sie skąd jest.Stwierdził,że on tubylcem.A gdzie twój ojciec.Mały,że nie żyje, a matka,że zjedli ją, a jak ma na imie ,on Mie,mie. tek.Czy wiecie skąd ludzxkość pochodzi ?Wg Bibli. zamiast szukać wzorców w bibli sam weż sie za rozmnażania ludzkości.
    • maritt.g Stary Testament to też podręcznik ekonomii 15.01.12, 17:32
      Oho, jedno jabłko zeżarli i zaraz nadmierna konsumpcja! Zaczynam podejrzewać, że w tym raju nie było za dobrze. Pewnie jabłka na kartki, te klimaty. Znamy takie "raje".
      • wnec2005 Re: Stary Testament to też podręcznik ekonomii 16.01.12, 00:07
        nigdzie nie mogil nawet sie ukryc ...wszedobylskie kamery wiedzialy o kazdym ich ruchu, jedynie co mieli robic to nie wtykac nosy do nie swojch spraw, kiedy dowiedzieli sie prawdy co jest grane przegnano ich z laboratorium przy pomocy miotacza plomieni. Wygnano ich z mysla ze zakoncza swoj zywot szybko ale sie pomylili obecnie nadchodzi rewanz...
    • wnec2005 Stary Testament to też podręcznik ekonomii 16.01.12, 00:22

      - Kryzysy przychodzą i odchodzą. Znamy to od stuleci.

      i wojnny tez, ktos chce wcisnac znow kit ze to wszystko normalne, ot nadmierna konsumpcja sprawila obecny kryzys. Wall Street i Banki za Farona tez juz mialy problemy dlatego przegnano cwanych Goldmenow z Egiptu i juz nie bylo ani glodu ani nedzy, wygnano pazernych bankierow i szpecy od wyludzania pieniedzy. Obecny Faraon Obama widac nie ma pomyslu jak pozbyc sie tego dziadostwa a ci robia cuda z pieniedzmi jakich swiat nie widzial.
    • rasmus13 Stary Testament to też podręcznik ekonomii 16.01.12, 08:05
      Aby się wypowiadać w kwestii Biblii,to najpierw te Biblię trzeba poznać. Nigdzie nie jest napisane ze Ewa zerwala jabłko. Ona zerwala owoc , z pewnością nie było to jabłko.
      • yan.nick Re: Stary Testament to też podręcznik ekonomii 16.01.12, 08:57
        rasmus13 napisał:
        > Aby się wypowiadać w kwestii Biblii,to najpierw te Biblię trzeba poznać. Nigdz
        > ie nie jest napisane ze Ewa zerwala jabłko. Ona zerwala owoc , z pewnością nie
        > było to jabłko.

        - rasmus13, co się czepiasz, to tylko taka przenośnia. Wiem, że ty znasz Biblię, ale to w tym przypadku nie ma znaczenia. Jemu, tzn. autorowi, chodzi o to, że zerwała jablko chć jego nie potrzebowała.
        Wprawdzie w micie o Adamie i Ewie chodzi o co innego, ty wiesz o co, ale tu nie o to chodzi. Na tej zasadzie powstają mity, nowe mity.
    • rasklaat Re: Stary Testament to też podręcznik ekonomii 16.01.12, 10:22
      nuuuuuuuuuudne!


      i juz to widzialem, wklejasz to gdzie popadnie, glupi spamerze




      youngcontrarian napisał:

      > Tzw. "teologia”, wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dzi
      > ewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach
      > (?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijne
      > j) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje
      > sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalco
      > nej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna je
      > j znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dzi
      > edzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycz
      > nych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozw
      > iazan i odkryc. Czyzby teolodzy liczyli na to, ze Komitet Noblowski wyrozni ich
      > za komparatywne badania biomechaniki skrzydel aniola i np. motyla albo teorii
      > poczecia Jezusa metoda In vitro? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawni
      > ajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystaj
      > acych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjne
      > j. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziec
      > ie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z
      > latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazy
      > cie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" al
      > bo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na
      > wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje
      > pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przy
      > znal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie&
      > #8221; stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on
      > utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezyki
      > em i kodem moralnym - w jego pojeciu - utrzymuje spojnosc spoleczna i narodowa
      > tozsamosc. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest
      > sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego. Dla niego Biblia to nie p
      > ozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do kto
      > rej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywi
      > scie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwo
      > sci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do
      > tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i s
      > zczerosc tego czlowieka.
      > “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przy
      > slowie.
      > Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwest
      > owali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co
      > badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opieru
      > nek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieog
      > raniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomp
      > likowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zaj
      > ecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl r
      > eligijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt:
      > NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pien
      > iedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotoda
      > jna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac n
      > am ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na s
      > przedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca po
      > pularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Inn
      > ym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzi
      > eciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i s
      > adownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwy
      > ch klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korp
      > oracje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu pr
      > aktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiary
      > godnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i usl
      > ugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania
      > reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietne
      > go przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, n
      > ie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacyc
      > h w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc
      > polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pism
      > a w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego
      > najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny
      > znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedz
      > acego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modl
      > ow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pog
      > odowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potent
      > aci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne &#
      > 8220;biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Waty
      > kanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatow
      > ego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afg
      > anistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoj
      > e jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “
      > ;swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No
      > coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie
      > tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem a
      > by bron boze nie zostac oskarzonym o “wojujacy ateizm”. A juz ci, k
      > torzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podziel
      > enie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-go
      > dzinnej ochrony policyjnej.
      > Oprocz ekonomii znajdziemy tam science-fiction, horroru, a nawet troche romansu
      > . Nie brakuje tam wiele wskazowek natury militarnej dotyczacych czystek etniczn
      > ych i ludobojstwa, i gospodarki opartej na rasizmie, wszechstronnym wykorzystyw
      > aniu i znecaniu sie nad dziecmi i kobietami ...nie mowiac o traktowaniu osob o
      > odmiennych preferencjach seksualnych. Biblia powinna byc obowiazkowa lektura dl
      > a przyszlych lekarzy (seksuologow), prawnikow a nawet dla specjalistow z geolo
      > gii, zoologi, geodezji, astrofizykow, specow od masowego zywienia, transporu na
      > wodnego i producentow win.
    • tyberium11 miał wszystko a się powiesił 16.01.12, 11:54
      miał wszystko a się powiesił, czego mu brakowało? Niech ktoś zgadnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka