maras63
18.01.12, 03:03
Czy można poznać unijną definicję demokracji? Była już demokracja socjalistyczna, nie zdała egzaminu. Pewnie ta unijna też nie zda, ale na to będziemy musieli zaczekać jeszcze kilka lat, no i dosyć solidnie zapłacić, nie tylko w wymiarze ekonomicznym.
Niazawisłość sądów z sędziami komunistycznego aparatu sprawiedliwości? To dopiero było dziwo, ale to dziwo całowicie się mieści w logice GW. W końcu umowy zobowiązują, a człowiek "honorny" ich dotrzymuje.
Na szczęście Węgrzy to dumny naród i pewnie dadzą sobie radę z europejskim Salonem.