militaro 12.02.12, 17:59 Mistrzem mówienia końcówek ą na om jest były minister sprawiedliwości K. Kwiatkowski. Aż się nie daje słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p226 Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 13.02.12, 12:15 A gdzie jest "ja nie rozumie", "ja rozumie"?? Przecież to już jest bardzo częste. A szczególnie w ustach prawników razi. Odpowiedz Link Zgłoś
fonkmaster Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 14.02.12, 23:18 A ja uwielbiam żeśmy: poszli, ostrzegali, się zesrali, zamiast poszliśmy, ostrzegaliśmy, zesraliśmy się. Guru w tym góruje. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert a Lodz? 13.02.12, 14:09 wg. mnie mistrzami w -om sa Lodzianie. Trojmiasto jest mieszanka, autochtonow prawie tu nie ma (oprocz Kaszubow), wiec jezyk wydaje mi sie o wiele bardziej poprawny i brzmi lepiej niz w centralnej Polsce. A juz Krakow ze swoim czysta czydziesci czy (333) wola o pomste do nieba! Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: a Lodz? 13.02.12, 17:01 princealbert napisała: > Trojmiasto jest mieszanka, autochtonow prawie tu nie ma (oprocz Kaszubow), wiec > jezyk wydaje mi sie o wiele bardziej poprawny i brzmi lepiej niz w centralnej > Polsce. To jest prawda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: a Lodz? 14.02.12, 09:28 Chyba cie czepnę... Ogólnie najbardziej standardowa jest polszczyzna ziem zachodnich - z racji wymieszania wielu tradycji językowych. Regiony "stare" zachowują odmienności i swoistości. Na to wszystko, o czym tu mowa nakłada się jeszcze jeden element - u jednych swoistości brzmią dobrze i akceptowalnie, u innych irytująco. Na przykład polszczyzny Kaczyńskiego nie da się słuchać i nie zależy to od jego akceptacji jako polityka. Po prostu fatalnie mówi po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: a Lodz? 15.02.12, 08:43 princealbert - nie zgadzam sie, nasi przesiedlency ze Wschodu - u Was glownie z Wilenszczyzny mowia bardzo zle po polsku. Za duzo rusycyzmow, nie potrafia uzywac poprawnie celownika, maja ruska wymowe w ci, si, zi - niestety, wlasnych bledow sie nie zauwaza. Ucze polskiego za granica i dlatego (patrze z boku) sadze, ze potrafie spojrzec na polszczyzne z boku - bez etnocentrycznosci. Jak zawsze najlepiej mowia warszawiacy po dobrych szkolach srednich a poza tym - wszyscy, ktorzy kochaja swoj jezyk i wyzbywaja sie dialektow i regionaliozmow jak krakowskie (okropne) udzwiecznianie spolglosek (to chyba germanizm?). Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: a Lodz? 15.02.12, 13:19 123jna napisał: > Ucze polskiego za granica i dlatego (patrze z boku) sadze > , ze potrafie spojrzec na polszczyzne z boku - bez etnocentrycznosci. Jak zawsz > e najlepiej mowia warszawiacy po dobrych szkolach srednich Nie wiem, gdzie ty spotykasz tych świetnie mówiących warszawiaków. Przez kilka lat mieszkania w Warszawie miałam codzienny kontakt z absolwentami tych "dobrych" szkół - studentami prestiżowego kierunku. Z trudem powstrzymywałam się przed ustawicznym poprawianiem - a to form gramatycznych, a to akcentu, a to błędnego użycia niektórych słów. Ponadto do dziś nie potrafię zrozumieć zawrotnej kariery form "kurczak", "cielak" czy podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: a Lodz? 15.02.12, 15:25 W wypadku kurczaka i cielaka trudno mówić o "karierze", bo to charakterystyczne formy mazowieckie, dziś już raczej zanikające (tak jak np. całkiem zaniknął - i dobrze - mazowiecki "dziewczak"). Masz natomiast rację, że polszczyzna Warszawiaków (zresztą zazwyczaj w II, max. III pokoleniu) jest fatalna. Najbardziej "standardowa" jest polszczyzna tzw. Ziem Zachodnich. Która najładniejsza - to kwestia gustu, mnie się podoba małopolska. Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: a Lodz? 15.02.12, 12:46 > A juz Krakow ze swoim czysta czydziesci czy (333) wola o pomste do nieba! Łoj tam, czepiasz się, a czepiać się wolno tylko północnej Polski, wszak doktor Czesak wyraźnie powiedział, że wzorem poprawnej polszczyzny jest mowa krakowska (vide "piękne mówienie po krakowsku") czyli uber-polszczyzna, więc widocznie tak mówić czeba. Rażące są tylko regionalizmy północne, regionalizmy ślunskie i krakowskie są dobre i powinny stanowić wzór poprawnego mówienia po polsku. Podręczniki i słowniki ortograficzne czystego "języka krakowskiego" niedługo będą opracowane, implementowane i ewaluowane na terenie całego kraju, żeby czy czwarte Polski mogło się douczyć, szczególnie te nieuki z Warszawy, Pomorza i Bydgoszczy, co tak brzydko kaleczą piękny język polski. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociolina Wzorcowy Kraków? Śmiechu warte! 15.02.12, 21:15 princealbert napisała: > A juz Krakow ze swoim czysta czydziesci czy (333) wola o pomste do nieba! Nie przeszkadza to jednak (ani makabryczne przeciąganie ostatnich głosek, co brzmi jakoś tak po dziadowsku) doktorowi Czesakowi stwierdzić, że ... "ponieważ Kraków, ale też i Wrocław, uznaje się za regiony najbardziej reprezentatywne dla poprawnej i "czystej" polszczyzny" A któż to jeszcze, oprócz Pana, Panie Doktorze, tak twierdzi? Według opinii takich językoznawców jak Klemensiewicz, Szymczak, Kurkowska (i wielu innych) najbardziej czystą polszczyzną posługują się mieszkańcy Lubelszczyzny i jest to bardzo dobrze uzasadnione historycznie. Po prostu region ten nigdy nie był jednoznacznie zdominowany kulturowo i jezykowo przez żadne mocarstwo zaborcze; kilkakrotnie przechodził ze strefy wpływów Rosji i Austrii i w obu przypadkach znajdował się na skraju tych imperiów. Ponadto, mały stopień urbanizacji tego regionu pozwolił zachować daleko idącą odrębność od głównych ośrodków obcych wpływów czyli dyżych miast. Co prawda "ubocznym" efektem tego jest zauważalny odsetek ludności używającej rozmaitych rystykalizmów, jednak to wiejskie słownictwo jest jak najbardziej rodzimego chowu i nie grzeszy naleciałościami, o jakich mowa w tekście wywiadu. Słynne krakowskie zaciąganie oraz masa regionalizmów leksykalnych (ze słynnym "na pole") z całą pewnością nie predestynują tej części Małopolski i Galicji do uznania ich za tereny o "wzorcowym" języku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
simo.n29 Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 13.02.12, 16:51 "Ostatnio każdy polityk mówi "konsyliacyjnie". Ki czort?! O jakie konsylium im chodzi? "Konsyliacyjnie" pochodzi przecież od konsylium, czyli od narady na chorym. Darujmy sobie jednak złośliwości... Jeśli chodzi o zgodę, a nie uznanie kogoś za chorego, poprawnie jest "koncyliacyjnie"." Może narada nad chorym państwem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi na jezyk nie mozna nakladac sztywnych regul 14.02.12, 04:46 Sorry ale jezyk to cos zywego i nie mozna nakladac na niego sztywnych regul. Kazdy ma prawo mowic tak jak chce. Gdyby nasi przodkowie twardo trzymali sie regul jezykowych to spora czesc swiata mowilaby dzis w jednym, indo-europejskim narzeczu, a cos takiego jak jezyk polski nigdy by nie zaistnialo. Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi addendum 14.02.12, 05:09 Moj powyzszy komentarz byl oczywiscie luzna mysla nie zwiazana z powyzszym wywiadem czy innymi komentarzami. Chcialem po prostu zaznaczyc, ze jako filolog rozumiem potrzebe zmian jezykowych i roznorodnosci w tym wzgledzie. Np. dzis uwazamy lacine Cycerona za wzorzec ale bez "nieksiazkowej" laciny nie mielibysmy francuskiego, hiszpanskiego i wloskiego. Dlatego chcialbym aby roznorodnosc w formach jezykowych jednak byla. Odpowiedz Link Zgłoś
xanaxy Re: na jezyk nie mozna nakladac sztywnych regul 14.02.12, 20:33 Mozna i ...nalezy. Nie zycze sobie, by ludzie publiczni sie ...kompromitowali. Pan/i/ nazbyt przyzwalajacy. "Robta, co chceta"? NIeeeee. Marai napisal : " Sa ludzie madrzy i niezdolni. Sa tez zdolni i niemadrzy. Takze niemadrzy i niezdolni i ci wlasnie ...rzadza. Mysle podobnie. Moge? Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: na jezyk nie mozna nakladac sztywnych regul 15.02.12, 08:51 synziemi - nie masz racji. Polacy bardzo dbali o swoj jezyk od poczatkow naszej panstwowosci. Tylko u nas zachowaly sie samogloski nosowe, ktore Czesi i inni utracili (sou zamiast a z ogonkiem), mamy 7 przypadkow gdy Rosjanie tylko 5 (?), mamy koniugacje ktorej nie ma w rosyjskim - jest okaleczona itp itp. Wydaje sie, ze dopiero dzis, gdy jezyko polsko-kresowy i rozne rusycyzmy (za zaborow nie bylo na nie przyzwolenia w centralnej Polsce) trafily do kraju polszczyzna sie zuboza w zastraszajacym tempie. Fotyga mowi jak Czsci sou, idou inni jak Kaczynscy z rodziny przesiedlencow : som, stojom, suzba narodowi - zapominacie takze, ze w Warszawie mieszka dzis ponad 50 % "nowych" warszawiakow, dziennikarze - glownie z krakowa - obnizaja standardy jezykowe swoja wymowa i zla odmiana przez przypadki. Regionalizmy zmieniaja dzis nasz piekny jezyk, celownik jest "na wylocie", wolacz tez. Odpowiedz Link Zgłoś
janbar22 Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 14:45 P.R.emier Donaldu Tusku wymawia "r" w specyficzny sposób, gdyż ma szczeneczkę wysuniętom za bardzo ku przodu..to typowe,sam tak mam. Odpowiedz Link Zgłoś
prababka44 Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 17:42 Nie wiem co gorsze.... ą na om ( często ) , czy odwrotnie OM na Ą... , czyli odmiana l. mnogiej Włosy sobie z głowy wyrywam jak słyszę w mediach , lub widzę na forum , że np. : LUDZIĄ (czy zwierzętą :) sie to czy tamto... koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
krystin9 Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 14.02.12, 18:39 A mnie drażni najbardziej stosowanie "rusycyzmów" przez polityków i dziennikarzy (szczególnie ze stolicy) Np. pisanie "czemu" zamiast "dlaczego" jest wśród dziennikarzy jakąś epidemią Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 08:54 krystin9 to wlasnie ten piekny krakowski jezyk - okropne zwroty - ale pan Czesak tego nie zauwaza. Wlasne chwalicie - cudzego nie znacie, chcialo by sie powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
ciechwojenny A ja nie trawę tego wszędobylskiego "my", np.: 14.02.12, 18:48 A ja nie trawę tego wszędobylskiego "my", np. (cytat z wywiadu): Zdarza się, że potrafimy je usłyszeć, kiedy poza naszym rodzinnym regionem spędzamy kilka lat, na przykład wyjeżdżamy na studia i w rodzinnych stronach bywamy rzadziej. A przecież na każdym kroku można spotkać jeszcze mniej logiczne konstrukcje tego typu. I jeszcze to nasz zamiast swój lub własny... Odpowiedz Link Zgłoś
harbour5 Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 19:12 A podobno jest ustawa o języku polskim. Czyli takie używanie języka polskiego powinno być karane. - Mi - jest dopuszczalne w środku zdania, na początku winno być -mnie -. Nie można ubierać skarpetek (bo niby w co?)., skarpetki się wkłada. I tak można "ad mortem defecatum" Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 08:56 harbour5 to wlasnie w krakowskiem "biera" ktos ubranie, a wiec ubiera skarpetki w skarpetki itp. To te piekne germanizmy po krakowsku. Wedlug pana Czesaka najbardziej poiprawna polszczyzna, zbyt kochaja krakusy Frantza. Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 12:49 "Ubieranie spodni" to "piękna mowa krakowska", więc odczep się od niej, ty niedouczony wyrzutku północnej Polski. Gdybyś był Wybitnym Językoznawcą z Krakowa, tobyś rozumiał, że forma "ubrać spodnie" jest najczystszą i najpoprawniejszą polszczyzną i tej formy należy się czymać, a jakieś tam durnowate "zakładać" to rażący regionalizm debili z północnej Polski (północna Polska to samozło). Odpowiedz Link Zgłoś
kerkopithekion świetne, dzięki :) 14.02.12, 19:17 uczciwie powiem że jedyny polityk, któremu byłam (i jestem) skłonna wiele wybaczyć w dziedzinie polszczyzny, to Wałęsa może to dlatego że on przynajmniej niczego nie udawał bo ci inni to... same doktory nauk i proszę jak mówią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
calidris Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 19:58 Rany Boskie, przecież wymowa regionalna jest fajna i powinna być promowana, a prze polityków eksponowana Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Ja lubię 15.02.12, 07:38 calidris napisał: > Rany Boskie, przecież wymowa regionalna jest fajna i powinna być promowana, a p > rze polityków eksponowana Ja np. uwielbiam słuchać podlaskiego akcentu ministra Sawickiego, poważnie: www.youtube.com/watch?v=BJTuovV91aM Odpowiedz Link Zgłoś
w1-l Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 20:18 Nie ma usprawiedliwienia dla polityków, którzy nagminnie kaleczą język polski. Oni powinni być wzorem dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mrcholand Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 20:19 Pokażcie mi chociaż jedną wypowiedź Pawlaka / Tuska, w której nie użył 10 razy wyrazów "takie" i "jakby"... Ja Pawlaka po piątym "takie" (czyli mniej więcej po 3 minutach) WYŁANCZAM. Odpowiedz Link Zgłoś
frozentime Frechowny gzub podsztycował glokę. 14.02.12, 21:09 A potem kupił sznekę z glancem i wytarł zylca. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Frechowny gzub podsztycował glokę. 14.02.12, 21:24 A posluchajcie, jak poprawnym polskim mowia przedstawiciele Mniejszosci Niemieckiej w "organach". Tu powinien sie niejeden "superpolak" zaczerwienic! Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
rumtumtum-tralabum Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 14.02.12, 21:51 Politycy politykami, ale najbardziej irytujące przykłady nowomowy promują dziennikarze: "pół tysiąca" - uczono mnie w szkole, że 500 to pięćset, dopiero w przypadku 1500 mówiło się półtora tysiąca. Nie wspomnę już o koszmarnym "półtorej roku"... Odpowiedz Link Zgłoś
brzmski z bosakiem... czesak 14.02.12, 22:38 tymże - łowi; łowiąc - imputuje?! wyszło - jak bywa: prymasie wyszyński! ze swoim mazurzeniem (bez mała)... wont! z ojczystych ołtarzy, pokalanych, twoim -om, i - jom Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Ludzie ludzią... 14.02.12, 23:25 Bardziej irytujące dla mnie jest zamienianie om na ą ("ludzią" zamiast ludziom itp.). Kojarzy mi się z wieśniakiem, który pozuje na inteligenta; nie mając pojęcia o gramatyce wali wszędzie ą bo "om jest wieśniackie". Co gorsza, taki błąd często jest popełniany w piśmie, co już zakrawa na wtórny analfabetyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
2random Żeśmy te Polske, Państwo rozumiecie, spieprzyli. 15.02.12, 00:19 Błędy z tytułu rażą mnie najbardziej. "Żeśmy" TYLKO, jeżeli zastępuje "że" "Państwo" ZAWSZE z trzecią osobą ("rozumieją") Pozostałe chyba są bardzo jasne Odpowiedz Link Zgłoś
blanc Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 01:32 Mnie męczy wiele natręctw językowych - np. nagminne umieszczanie "tobie" w środku lub na końcu zdania: "Pomogę tobie", zamiast brzmiące naturalnie "Pomogę ci". Mniej to razi w języku pisanym, ale w języku mówionym drażni uszy... Odpowiedz Link Zgłoś
ajtam_ajtam Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 07:30 blanc masz rację! Do szału mnie doprowadza ciebie i tobie w środku zdania - i mówione i pisane. Przy czym edukacja nie pomaga, szerzy się to wśród moich znajomych, wykształconych i władajacych językami, przekonanych o swojej wszechwiedzy :). W związku z tym nie liczę na to, że osoby, które wypowiadają sie publicznie nauczą się czegokolwiek, tym bardziej, że jak mniemam, czytają jedynie to, co sami wyprodukują... Chociaż na literaturę też nie bardzo można liczyć, w sensie edukacyjnym, ponieważ w ostatnio czytanych przeze mnie książkach błędy językowe się mnożą (wydawnictwa chyba oszczędzaja na korektorach) Odpowiedz Link Zgłoś
timbwolf3 Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 15.02.12, 08:29 Strach pomsylec jaki bedzie poziom jezyka polskiego i ortografii w mediach gdy do funkcji publicznych dojda ludzie z pokolenia neostrady i czatu... juz teraz ciezko spotkac osoby ktore np poprawnie stosuja te/ta,wiedza ze poltorej/poltora jest zalezne od rodzaju rzeczownika, wiedza ze czasownik pojsc w czasie przeszlym ma nieregularnosc, znaja znaczenie popularnego ostatnio slowka bynajmniej, ida na zakupy ze swoja mamA; teraz niestety wystarczy wmowic sobie ze sie jest dyslektykiem i miec w d*** zasady jezykowe , ktore wymagaja minimum wysilku zeby je poznac Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 08:58 timbwolf3 nie naduzywaj "ciezko" - mowi sie TRUDNO. Ciezko to nowomowa. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 15.02.12, 08:37 Po przeczytaniu ciekawego artykulu mam do pana Czesaka dwie uwagi: od kiedy to krakowszczyzna jest uwazana za najbardziej poprawna polszczyzne? Chyba przez etnocentrycznych osobnikow. Od zawsze razilo mnie udzwiecznianie spolglosek na Slasku i w Krakowie jak: byliZmy, jeZdeZmy, BaraG Obama - nie mowiac juz o miekkiej panience. Czesak wysnuwa takze zle wnioski na temat warszawskiej wymowy Gronkiewicz-Waltz czy Millera. Oboje wychowali sie POD Warszawa i tak tez mowia. Co do Kaczynskiego - nie jest zadnym "inteligentem zoliborskim", matka i ojciec pochodza z polskich kresow, mali bracia wychowywali sie u takowych dziadkow w Starachowicach. Wiemy, ze (z duma powidziane) bracia "nie wychowywali sie na podworku", nie przeszli takze do klasy maturalnej z jezyka polskiego (maja "dziwna" mature). Uwazam jednak, ze pieknie mowia nasi przesiedlency z Ukrainy - LWOWA - mieszkajacy dzis we Wroclawiu. Poza tym - Warszawiacy, ktorzy ukonczyli dobre warszawskie licea - Kaczynscy musieli Lelewela opuscic aby ukonczyc srednia szkole. Panie Czesak - Krakowianie mowia brzydko, maja takze problem z odmiana przez przypadki i nagminnie zle odmieniaja rzeczowniki w bierniku po przeczeniu "nie". Troche skromnosci i mniej lokalnego patriotyzmu nie zawadzi. Ostatnio slyszalam w Polskim Radiu audycje, w ktorej PROFESOR Pawlowicz, poslanka PiS mowila: kraji, rodzaji. Nie wiem skad pochodzila, z pewnoscia nie ukonczyla warszawskiego liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
bnch Re: Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna po 15.02.12, 09:19 Zgadzam się z Tobą, co do tego etnocentryzmu pana doktora. Jestem z Dolnego Śląska, więc nasza polska mowa, jako że jesteśmy tyglem, musiała wyzbyć się regionalizmów i stała się względnie czysta (co widać głównie w dużych miastach, bo mniejsze społeczności często zachowały odrębność). Uważam że stawianie wymowy krakowskiej jako równorzędnej jest absurdem. To typowy regionalizm, trudny do zaakceptowania w innych częściach kraju. Zresztą jeśli chodzi o wymowę "ą", to ta głoska traci dźwięczność i mówienie mocnego "ą" jest równie nieznośne jak twarde obstawanie przy "om". Poprawna wymowa leży pomiędzy. No może w Krakowie nie, a jak wiadomo jest to centrum wszechświata, ale radzę posłuchać np. profesora Miodka, który mocny "ą" po twarzy nie bije. A mój wrocławski umysł stawia wiedzę szanownego pana profesora ponad małopolskim znawstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 "rzeczypospolita" - patent kaczyńskiego 15.02.12, 08:46 Kiedy słyszę "Rzeczypospolita", mam ochotę wyskoczyć przez balkon. Żenua. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: "Rzeczypospolita" - patent Kaczyńskiego 15.02.12, 08:51 PS. Komputer wyrównał mi wielkość liter - tego nie chciałem. Czasem popełnia się błędy, których się nie chce popełniać. Ale Kaczyński ze swoimi wyskokami typu "te państwo", "RzeczYpospolita Polska" jest stały, niereformowalny i przez to wkurzający. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: "Rzeczypospolita" - patent Kaczyńskiego 15.02.12, 09:02 wuk4 Kaczynski jest po prostu niedouczony, z domu dobrej polszczyzny nie wyniosl a w szkole mial z przedmiotu dwoje. Ma falszywa mature - sam sie przyznal w autobiografii spisanej przez blizniakow Karnowskich. Jest to "wyznanie" na internecie. mozesz sprawdzic. Pamietaj - on nie jest warszawiakiem wedlug starych warszawiakow. To " Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt4405 Re: "rzeczypospolita" - patent kaczyńskiego 15.02.12, 09:41 wuk4 napisał: > Kiedy słyszę "Rzeczypospolita", mam ochotę wyskoczyć przez balkon. > > Żenua. Bez urazy, ale nie powinieneś mówić "wyskoczyć przez balkon" tylko "skoczyć z balkonu", a słowem "żenua" posługują się tylko polskojęzyczni analfabeci. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 15.02.12, 09:18 "Kraków, ale też i Wrocław, uznaje się za regiony najbardziej reprezentatywne dla poprawnej i 'czystej' polszczyzny." Bardzo ciekawe, zawsze mi się wydawało, że Kraków jest pełen regionalizmów i specyficznej wymowy, a wzorem poprawnej polszczyzny jest np. Szczecin czy inne regiony zachodniopomorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt4405 Mie, mi i naszemu kraju, czyli polszczyzna poli... 15.02.12, 09:33 A ja jestem zachwycony kiedy słyszę jak różni czytacze wiadomości w telewizorni mówią: robotnikóF, jakh, śniegh, itp. Pozdrawiam ich wszystkich serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś