maura4
12.02.12, 22:59
A gdybyś była świadkiem mordowania Indian w Płd. Am. za pomocą wielkich szubienic, na których wieszano po trzynastu mężczyzn w imię pana naszego i 12 apostołów. Robiono to w taki sposób, że czubkami palców nóg dotykali ziemi, po czym podpalano od ziemi. Ludzie podkurczali nogi i wieszali się sami. A gdybyś widziała, jak twoi współwyznawcy odbierają dziecko Indiance i rzucają na pożarcie głodnym psom ? A gdybyś była świadkiem mordowania Żydówek i ich dzieci w taki sposób, że przywiazywano matkę do drzewa, a niemowlę kładziono niedaleko. Oboje umierali z głodu i pragnienia. A gdyby twoje dziecko zostało zgwałcone przez księdza pedofila, którego przecież sam bóg postawił na jego drodze, dając mu powołanie do swojej służby a jako wszechwiedzący, wiedział, że zgwałci twoje dziecko. Czy to zachwiałoby twoją wiarę w dobrego boga ? Sądzę, że nie. Nawet część ofiar księży pedofilów nadal się tej instytucji trzyma, a nawet posyła do niej swoje dzieci. Nie wiem jak to działa, ale tak jest. Są ludzie, których wiarą nie zachwieje nic. Największa zbrodnia, najgorsze przestępstwo, nawet wtedy, kiedy sami są ofiarą. Są też tacy jak ja, którzy nie wierzą mimo wielu lat indoktrynacji religijnej.