matrioszka25
17.02.12, 14:51
boj to byl wasz ostatni towarzysze ??? ojejej epizod Wulffa i caly magiel jego zyciorysu trwal na lamach bulwarowej i brukowej prasy od polowy grudnia. Nie bylo dnia bez Wulffa, a to ze zlamal koledze olowek, jechal bez biletu, w koncu ze nie zaplacil za noclegi u przyjaciela :-)))))))) tym zajal sie nawet prokurator, oczywiscie zajecie sie nie oznacza jeszcze niczego, dlatego mozna przyjac ze odjescie Wulffa jest na jego wlasne zyczenie i zaden sukces wybierajacej , albo odwolujacej oszczerczej prasy.
W takich warunkach trudno pracowac dla dobra Niemiec, a teraz ci panowie ze spigla, tazu, fazu, dupazu -niech wybiora tam sami prezydenta:-))))))))))))))))))))))))
Teraz juz wiecie, dlaczego w tzw."demokracji" wolna prasa ma takie znaczenie -choc nie wybierlana, choc nie wiadomo, kto sie tam ubiera w szaty sedziego -jednak ma wplyw na byc albo nie byc czlowieka i poliytyka.
Dzsiaj Wulff, juto moze Merkel, pojutrze Tusk i Komorowski ?? no bo przeciez standarty gnojenia po niemiecku, to prawie tak jak po unijnie-europejsku ??