andnowars
24.02.12, 13:23
Panie Redaktorze,
Wyobraźmy sobie, że w domu, w którym mieszka kilkuosobowa rodzina Wojciechowskich, a także przebywają w nim krewni Wojciechowskich oraz mniej lub bardziej proszeni goście Wojciechowskich, pojawia się uzbrojony Wielki Brat. Od razu zaczyna terroryzować mieszkańców, krewnych i gości. W brutalnym podporządkowywaniu przebywających w domu osób uczestniczy jeden członek rodziny Wojciechowskich, jeden krewny i jeden gość. Wszelkie środki (pokojowe i siłowe) podejmowane przez pozostałych członków rodziny Wojciechowskich, krewnych i gości zostają brutalnie spacyfikowane przez uzbrojonego Wielkiego Brata, członka rodziny Wojciechowskich, krewnego i gościa.
Czy naprawdę można w tej sytuacji mówić o terrorze Wojciechowskich?
Pozdrowienia,
andnowars