Dodaj do ulubionych

Alarm dla gimnazjalistów!

09.03.12, 08:08
Żeby się czegoś nauczyć trzeba włożyć w to trochę wysiłku i własnej pracy. Jak rodzice takiego młodego delikwenta nie są w stanie tego wyegzekwować to trudno - w końcu nie wszyscy muszą mieć maturę i tytuł profesorski. Chyba, że ministerstwo edukacji zaraz wpadnie w panikę (bo przecież takie wyniki źle sprzedają się w mediach) i rozwodni wymagania tak aby wszyscy mogli zdać.
Obserwuj wątek
    • 666dup wizjonerzy twierdzą , ie jest ok 09.03.12, 08:11
      a nawiedzona halówa
      pisze tak
      katarzynahall.natemat.pl/3249,edukacja-marzen-czesc-3-madry-gimnazjalista
      • linka.a Re: wizjonerzy twierdzą , ie jest ok 09.03.12, 09:11

        "Mimo reformy programu..."

        A może w wyniku reformy programu?
        --------------------------
        A wam jak się podoba Fiat Panda 2012?
      • belferxxx Nic dodać, nic ująć...;-) 11.03.12, 10:31
        1.Elementarnym obowiązkiem reformatora jest realistyczna ocena posiadanych zasobów zarówno materialnych I ludzkich. Sieć szkolna np., w sensie budnynków, zmienia się przez dziesięciolecia. Około połowy budynków szkolnych w Polsce pochodzi okresu przed II wojną światową. I żadne genialne pomysły ministrów - łaczenia, dzielenia, zakazów tegoż nie są w stanie tej sieci zmienić.Szkoły nie staną się, na zawołanie, mniejsze albo większe.Takiego realizmu zabrakło zarówno Handkemu z Dzierzgowską, jak I p.Hall. I'm się wydawało I wydaje, że jak ogłoszą swoje złote myśli to świat się do nich dostosuje!
        2.Bardzo możliwe, że dziś poziom pracownika Mc Donaldsa czy innej Biedronki w zakresie wiedzy ogólnej się nico podniósł, choć w to wątpię. Nie będę polemizował, bo nie mam materiałów. Na pewno jednak polski maturzysta chcący studiowć kluczowe dla rozwoju cywilizacyjnego nauki techniczne czy przyrodnicze stracił co najmniej 2 lata przygtowania matematycznego czy fizycznego. Kiedyś w klasie mat-fiz w 4-letnim liceum pochodną kończyła się 2 klasa, a dziś cała eduakcja matematyczna na poziomie "rozszerzonym".Kiedyś było w liceum w cyklu nauczania fizyki I astronomii 18 godzin(4 godziny tygodniowo fizyki I 2 astronomii w klasie maturalnej), a dziś góra 9.A I to kumpel Handkego niejaki Legutko próbował w ogóle pochodną wyrzucić z lceum. W krajach rzozwiniętych może ogólny poziom znajomości matematyki jest niski(tu może wyręczać I wyręcza elektronika!), ale te 5% kandydatów do zawodów, gdzie z matematyki się świadomie(!) korzysta, ma I rachunek różniczkowy I całkowy z równaniami rózniczkowymi I liczby zespolone I zaawansowaną statystykę I rachunek macierzowy I algebrę abstrakcyjną I matematykę dyskretną. To oni, a nie personel TESCO decydują o poziomie cywiizacyjnym.
        3.Rozbicie nauczania na 3 zamiast 2 szkół owocuje startą czasu w postaci dodatkowego okresu przystosowawczego. Pani Hall dodała do tego jeszcze absurdalny pomysł "kończącej gimnazjum" klasy I w LO.
        4.Gimnazjum nie zostało prawidłowo przemyślane od strony psychospołecznej.Kiedyś 7-8 klasiści funkcjonowali w swoich szkołach w ustabilizowany już sposób, byli znani I ich znano. Potem w szkole średniej nie bardzo mogli "podskoczyć" dorosłym już maturzystom.Dziś muszą sobie wywalczyć pozycję na 3 lata w nowej szkole w okresie burzy hormonalnej wśród mniej więcej równolatków!
    • der-chef Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 09:24
      Przedmioty ścisłe wymagają czasu a tego w szkole nie ma, po drugie, aby uczeń zrozumiał matematykę, fizykę czy chemię, wykładowca musi umieć wiedzę przekazać w sposób ciekawy i zrozumiały a na to nie ma czasu. Fizyka i chemia potrzebują pracowni a tych w szkołach od dawna nie ma.
      • w502 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 09:55
        > Przedmioty ścisłe wymagają czasu a tego w szkole nie ma

        Fizyka - jedna godzinie tygodniowo. Religia - dwie.
        • klara551 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 12:54
          I masz gotową odpowiedź dlaczego tak jest. Dodaj do tego a zbierze się w w roku ekumenicznym ze dwa tygodnie rekolekcji,mszy i wszytko będzie jasne. Uczeń woli zamiast fizyki ,matematyki czy klasówki nudne rekolekcje,bo ma luz. Kiedyś nauka kończyła się tydzień przed wakacjami a teraz ? Miesiąc. W sumie czas spędzony na nauce a nie siedzeniu w szkole to 2/3 roku szkolnego. Mamy sytuację jak kiedyś w szkółkach parafialnych gdy klepanie regułek kościelnych i zdrowasiek było ważniejsze niż czytanie i pisanie. O matematyce i fizyce nie wspomnę,bo te uczą myślenia.
          • domino.97 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 14:29
            ta jasne, jest religia wiec slabo wychodzi matma. te dwie rzeczy nie maja zadnego zwiazku, nie sa nawet blisko powiazane, widac ze z matmy chyba jechałes na dwojach na szynach, bo ci logika szwankuje. A religia niech bedze - latwo podwyzsza srednia, jest czas na odrobienie lekcji i uczy moralnosci, czego lewactwo nienawidzi
            • najlepszygeorge Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 15:36
              Związek jest taki, że zamiast religii można by zrobić dodatkową godzinę lub dwie matematyki czy innego przedmiotu ścisłego. Koszt ten sam, bo katecheta otrzymuje wynagrodzenie jak każdy inny nauczyciel.

              A moralność to się przede wszystkim z domu wynosi i po drugie: żaden katecheta nie jest bardziej kompetenty w kwestiach moralności od innych.
              • domino.97 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 19:03
                wiecej nie znaczy lepiej, matematyki wcale nie jest mało
                • najlepszygeorge Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 23:52
                  Nauka jest głównie funkcją czasu, ponieważ jesteś jak sam piszesz jeszcze młody to prawdopodobnie nie wiesz jeszcze ile trzeba czasu, aby czegos się nauczyć.
      • tanczacy.z.myslami Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 11:09
        der-chef napisała:

        > aby uczeń zrozumiał
        > matematykę, fizykę czy chemię, wykładowca musi umieć wiedzę przekazać
        > w sposób ciekawy i zrozumiały a na to nie ma czasu.

        Nauczyciel musi wskazać uczniom praktyczne zastosowanie tego, czego mają się nauczyć. Bez tego - bida. Nigdy nie nauczyłem się porządnie chemii, ponieważ nauczyciele nigdy nie potrafili mi odpowiedzieć sensownie na tak postawione pytanie. Z matmą i fizą też były kłopoty, z tego samego powodu.

        > Fizyka i chemia potrzebują pracowni a tych w szkołach od dawna nie ma.

        Może szkół już nie ma? Zasłyszane:
        - Jasiu, co przerabialiście dziś na chemii?
        - O materiałach wybuchowych, mamo.
        - A na którą godzinę idziesz jutro do szkoły?
        - Mamo, ale szkoły już nie ma...
        • kmiarek Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 11:26
          To właśnie takie podejście powoduje, że obecne dzieci wychodzą ze szkół bez podstawowej wiedzy. Jeśli nie umie czegoś, to zamiast przysiąść nad zagadnieniem łatwiej twierdzić, że to wina nauczycieli. Bo to oni nie nauczyli. Choćby dziecko nie słuchało (np. zajmując się pisaniem SMSów) to i tak ma umieć.

          Nie każdy ma predyspozycje do nauk ścisłych. Potrzebni są też na rynku operatorzy łopat.
      • najlepszygeorge Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 14:19
        der-chef napisała:

        "Przedmioty ścisłe wymagają czasu a tego w szkole nie ma, po drugie, aby uczeń zrozumiał matematykę, fizykę czy chemię, wykładowca musi umieć wiedzę przekazać w sposób ciekawy i zrozumiały a na to nie ma czasu. Fizyka i chemia potrzebują pracowni a tych w szkołach od dawna nie ma."

        Nie można uzasadniac słabych wyników z egzamniów z przedmiotów ścisłych tym, że nauczyciel "nie potrafi zainteresować". Niezależnie od warunków jakie były oraz nauczycieli ci, którzy chcieli się uczyć to sie uczyli, względnie rodzice tych uczniów zadbali o to, aby dziecko zrobiło minimum programowe.

        Dlaczego ludzie często nie lubią przedmiotów ścisłych? Bo tam używa się matematyki, a nauka matematyki wymaga dyscypliny i dużo wysiłku, no nie ma tam 'dowolnej' interpretacji tak jak w przypadku analizy wiersza czy wydarzeń historycznych.

        Teraz wmawia się wszystkim, że nauka powinna być 'lekka, łatwa i przyjemna', bo inaczej to dziecko 'się stresuje'. Idea sama w sobie może i nie jest zła, ale jej wdrażanie przynosi skutki odwrotne od zamierzonych, tj. 'stresem' uzasadnia się po prostu lenistwo.


    • kotek.filemon Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 09:26
      Cóż, błędów bandy Łobuzka nie da się już niestety odkręcić i ten bękart polskiego systemu edukacji będzie musiał już pozostać na swoim miejscu.
    • mignik Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 09:29
      Jest idealne rozwiązanie: reformę reformować reformą i zreformować reformowane zreformowanym.
    • gajane4 Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 11:15
      Przecież to nie chwilowa plaga, która nie wiedzieć skąd spłynęła na naszą szkołę. To wynik kwalifikacji pedagogicznych i "zaangażowania" zawodowego szanownego grona "profesorskiego". A rząd nie ma zamiaru ruszać tego bagna, chronionego "Karta nauczyciela", bo jest ich ok. 500 tysiecy ! A potem biadolenie, że w inowcyjności, przjawiającej sie np. liczbą patentów, jesteśmy na sazrym końcu nie tylko UE.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 12:35
        > Przecież to nie chwilowa plaga, która nie wiedzieć skąd spłynęła na naszą szkoł
        > ę. To wynik kwalifikacji pedagogicznych i "zaangażowania" zawodowego szanownego
        > grona "profesorskiego"
        Dlatego tym świętym krowom należy wprowadzić 8 godzinny dzień pracy, stu osobowe klasy (przecież na studiach wykład się robi dla tylu osób) oraz prawo że każdy niezadowolony rodzic z postępów swojego bachora ma prawo bacikiem pogonić nauczyciela do lepszej i wydajniejszej pracy.
        • turunen73 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 13:22
          Nauczyciele pochodzą z naboru negatywnego, pracować im się nie chce, poza nielicznymi wyjątkami. Zdziwienie wielkie zapanowało, że uczniowie nie posiadają umiejętności chronologicznego myślenia historycznego-pewnie nie ma na to żadnego wpływu uczenie historii w trybie"wybrane aspekty niektórych zagadnień", nie czytają całych lektur-po co, skoro wymagane i omawiane są tylko fragmenty itd. A nauczycielom jest łatwiej, bo po co czytać długie wypracowania pisane przez uczniów,lepiej uczyć zaznaczania krzyżykiem odpowiedzi a,b,c lub d. Jak ktoś ma szczęście to nawet nieźle egzaminy zda. Do tego dochodzi kwestia podstawy programowej i wielości podręczników do jednego przedmiotu-większość kiepskich. I jeszcze jedno-skoro wszystkie dzieci w podstawówce, gimnazjum i liceum zdają takie same egzaminy to czemu służy ta wielość podręczników, bo komu, to wiadomo-autorom, wydawcom oraz krewnym i znajomym królika, którzy te podręczniki zatwierdzają.
          • najlepszygeorge Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 14:24
            Co do lektur to ja zawsze uważałem, że program języka polskiego nie był sensownie ułożony, a mówiać krótko: był zdecydowanie za duży. Z połowy albo i więcej obowiązkowych można by zrezygnować, omówić solidniej tylko te najważniejsze, a studiowanie historii literatury (dawne 4 lata liceum ogol.) zostawić zainteresowanym.

            Co produkcji podręczników to temat na inną dyskusję.
      • hovawartka Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 12:42
        gajane4, a w ostatnich paru latach zatrudniono 500tys nowych nauczycieli i stworzyli dla nich kartę nauczyciela? I to przez tych nowych coś się popsuło?

        Myślę, że wielu nauczycieli pracuje pewnie w swoim zawodzie po 20 lat czy więcej, karta nauczyciela tez ileś tam lat już ma, a z wiedzą młodzieży było wszystko OK kiedyś.

        No więc coś innego nie gra. Trzeba tylko znaleźć odpowiedź na pytanie "co nie gra"?
        Ja nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ale nauczycieli nie czepiałabym się.
        • gostek_2 obyś nie była nauczycielem bo z logiką masz kłopot 11.03.12, 10:58
          dlaczego rodzice pakują duże pieniądze w korepetycje u DOBRYCH nauczycieli
          dokształcają się tak prawie wszyscy, których na to stać, nie tylko głąby i przeciętniacy
          olimpijczycy także
          mówię o olimpiadach naukowych (to wyjaśnienie dla niektórych nauczycieli)
    • antekguma1 Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 13:12
      Gimnazja to pomiot jednej z nieudanych reform niejakiego Buzka, pajaca który w nagrodę dostał fuchę w europarlamencie. Celem tej reformy było stworzenie większej liczmy miejsc pracy dla grupy zawodowej tzw. nauczycieli. W czasie wprowadzania tej pseudo reformy ta grupa zawodowa była bardzo za. Jak dodać do tego spieprzony program nauczania i jeszcze bardziej spieprzone podręczniki, które wykluczają jakąkolwiek samodzielną naukę, to nie ma się czemu dziwić.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 13:23
        7 – UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI

        Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna na ile to możliwe, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała (zob. Silent Weapons for Quiet War).

        8 – UTWIERDŹ SPOŁECZEŃSTWO W PRZEKONANIU, ŻE DOBRZE JEST BYĆ PRZECIĘTNYM

        Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że to „cool” być głupim, wulgarnym i niewykształconym.

        9 – ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

        Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!
        www.joemonster.org/link/pokaz/33032/10_sposobow_na_manipulacje_spoleczenstwem_wg._amerykanskiego_lingwisty_Noama_Chomskiego
      • kotek.filemon Re: Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 14:10
        antekguma1 napisał:

        > W czasie wprowadzania tej pseudo reformy ta grupa zawodowa była bardzo za.

        Tak się przypadkiem składa, że w czasie wprowadzania tej pseudo reformy byłem słuchaczem podyplomówki pedagogicznej równolegle z robieniem doktoratu. Opinia praktyków dydaktyki i metodyki (a nie mogę narzekać, poza nielicznymi wyjątkami miałem tam dobrych wykładowców) o tej reformie była niezmiennie jak najgorsza.
    • karmelka.4 Alarm dla gimnazjalistów! 09.03.12, 13:24
      Białostockie LO - uczniowie prosząc o wytłumaczenie nowego temtu usłyszeli od nauczycielki przed emeryturą: "mnie za tłumaczenie nikt nie płaci". Interwencja rodziców nic nie dała ponieważ fizyca czeka na emeryturę i jest nie do ruszenia. To nic, że nikomu nie pomoże, że nikogo nie nauczy, że rodzice walą kasę na korepetycje. Ona święta krowa i nic jej zrobić nie można. Kilka wadliwych ogniw daje taką sytuację. Karta nauczyciela to kolejny relikt. Urlopy zdrowotne - kolejna wtopa. Ma mało godzin to "się urlopuje". Nie chcę tu wszystkich jednakowo oceniać ale to też ma ogromne znaczenie.
    • gnom_opluwacz To nie kryzys 09.03.12, 14:03
      To rezultat.

      - jak mawiał śp. Kisiel.
    • domino.97 Wina glownie nauczycieli i calego systemu 09.03.12, 14:04
      Ja nie wiem jak mozna obarczac uczniów. My robimy tylko to co nam sie każe (albo i nie), ale jak uczy mnie np. polskiego albo histy cwok albo wielka pani po studiach, co mysli, ze jest najmadrzejsza i moze pomiatac uczniem, a pieprzy glupoty i sama nie wie o co chodzi w jej przedmiocie to sorry ja wysiadam. Matematyczka uczy metodami zomowski - paluje - pol klasy palisada jedynek a to dobra szkola. gdyby nie to ze matma to moj konik to bym lezal i kwiczal jak reszta. Wszystko nastawione na test gimnazjalny i tylko sie zapieprza z materialem byle szybciej bo to juz za rok i trzeba zdazyc, bo szkola musi miec dobry wynik. konczy sie tak ze ludzie gowno wiedza , ale test gimnazjalny umieja rozwiazac, bo to schemat jest i zawsze to samo. Ogolem zenada. a u mnie i tak jest duzo lepiej niz gdzie indziej.
      • kmiarek Re: Wina glownie nauczycieli i calego systemu 09.03.12, 15:26
        Zakładając, że 97 to Twój rocznik (co jest poparte stwierdzeniem: za rok test gimnazjalny) to stwierdzam, że faktycznie artykuł pisze prawdę. Ta wypowiedź to typowy przykład niewiele rozumiejącego, ale roszczeniowego; leniwego, ale wymagającego od innych, a w końcu dość wulgarnego dzieciaka.
        • domino.97 Re: Wina glownie nauczycieli i calego systemu 09.03.12, 19:05
          widzisz co chcesz widziec i tyle
          • kmiarek Re: Wina glownie nauczycieli i calego systemu 09.03.12, 22:07
            Widzę to, co Ty wyraziłeś swoim postem. W internecie słowa napisane określają piszącego.
    • zielona.planeta wszystykie reżimy PL po 1989 r. realizowały plany 09.03.12, 14:48
      miedzynarodowych mafii maksymalnego ogłupienia i zatrucia Polaków, zeby wiekszośc z nich niczego nie rozumiala z tego swiata i nadawała sie tylko do niewolniczej roboty przy wykopkach io wyrzucania gnoju na mafijnych farmach i konicznie zmarla przed wiekiem pobierania emerytury. Jest to plan powolnej eksteminacji polskiego narodu. Reformy Buzka i Halowej wpisaly sie dokladnie ten plan. Do tego nalezy dodac masowe okaleczanie neurologiczne polskich dzieci niezwykle trujacymi szczepionkami.
      • kotek.filemon Re: wszystykie reżimy PL po 1989 r. realizowały p 09.03.12, 14:50
        zielona.planeta napisała:

        > Do tego nalezy dodac masowe okaleczanie neurologiczne polskich dzieci niezwykle
        > trujacymi szczepionkami.

        Coś cię chyba pokaleczyło neurologicznie...
    • gostek_2 kiedy opublikujecie wyniki testu dla nauczycieli 09.03.12, 19:06
      czy oni w ogóle podlegają jakiejś obiektywnej ocenie, czy 'jak bozia dała'?
      dla dobrych efektów nauki - oprócz niezbędnego czasu - największe znaczenie ma wiedza i talent samego pedagoga, dla całej idei kształcenia nie ma nic gorszego jak zły nauczyciel, już nie mówiąc o niedouczonym
      korepetycje to kwitnący przemysł, a reputację szkolnictwa ratują jeszcze szkoły społeczne, którym zależy


    • kmiarek Zmiana mentalności 09.03.12, 22:02
      Kiedyś gdy uczeń miał słabe wyniki, to on miał problem i musiał się starać. Teraz wszystko idzie w kierunku, aby winą za brak wiedzy ucznia obarczać nauczyciela. Nawet jak uczeń jest leniwy i umieć nie chce.
      • gostek_2 Re: Zmiana mentalności 11.03.12, 09:10
        kmiarek napisał:

        > Kiedyś gdy uczeń miał słabe wyniki, to on miał problem i musiał się starać. Ter
        > az wszystko idzie w kierunku, aby winą za brak wiedzy ucznia obarczać nauczycie
        > la. Nawet jak uczeń jest leniwy i umieć nie chce.

        idź na jakikolwiek przymusowy nudny wykład - będziesz miał część odpowiedzi
        większość uczniów nie ma pędu do wiedzy 'sama z siebie' - rolą nauczyciela jest wzbudzić ciekawość dziecka i przyjemność poznawania logiki tego świata
        kiedyś wielu to rozumiało
        dzisiaj nauczycieli najbardziej interesuje chyba Karta Nauczyciela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka