Dodaj do ulubionych

Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz...

11.03.12, 09:15
Przecież to nie kibole tylko wyborcy pis - prawdziwi polacy, kwiat narodu.......
Obserwuj wątek
    • j-44 Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 10:09
      następnego dnia ta banda powinna sprzątać ulice i to nie jeden dzień.
      • gupek70 Nie jestem kibolem , ale ... 11.03.12, 13:58
        www.sadistic.pl/jak-koles-wkrecil-gazete-wyborcza-vt107564.htm?sid=1cb2a3d593e6c13d747c90f7803aab8b
        Wielokrotnie zauwayzlem , jak gazeta anipuluje i klamie . Daliscie sie panowie zniszczyc wlasna bronia . Czytam gazete , bo wp i onet wczesniej , dawno temu mi podpadly , teraz zaczynam miec dosc gazety .
        • maaac Re: Nie jestem kibolem , ale ... 11.03.12, 14:10
          forum.gazeta.pl/forum/w,904,134137375,134143241,Re_Przerwany_turniej_w_Korniku_Klamal_udajac_ro.html
          • po-chwa_lony na demotywatorach to też opisują 11.03.12, 14:24
            demotywatory.pl/3729763/Gazeta-Wyborcza
            Szok! :)
            • weather2 Re: na demotywatorach to też opisują 11.03.12, 15:25
              Czy to znaczy,że meczu nie przerwano? Że nie odpalono rac? Że nie zrzucono na parkiet serpentyn? Że nie było wycia kibolskich przyśpiewek? Rzeczywiście szok. Jak już nibyPiotrowicz wyrośnie z wieku gimnazjalnego, może zrozumie jakim jest głupcem. A może nie i całe życie będzie żył tylko zadymami na stadionach.
              • refleksyjny Kiboli na pal. Jak u Sienkiewicza. 11.03.12, 19:27
                Albo jak w wojnie 1920r robili bolszewicy.
                h... w dupe sqrwysynom.
              • po-chwa_lony Re: na demotywatorach to też opisują 11.03.12, 23:46
                weather2 napisał:
                > Czy to znaczy,że meczu nie przerwano? Że nie odpalono rac? Że nie zrzucono na p
                > arkiet serpentyn? Że nie było wycia kibolskich przyśpiewek? Rzeczywiście szok.

                Ty naprawdę jesteś tak tępy, czy tylko grasz takiego?!?
                Tu chodzi nie o wybryk pojebanych kiboli, ale o rzetelność dziennikarską gazety wybiórczej... o podawanie pod presją czasu zupełnie niesprawdzonych informacji jako niepodważalnych faktów!
                To jest szokujące i skandaliczne!
                W normalnej gazecie gość, który robi takie akcje zostałby zwolniony za sprzeniewierzenie się etyce dziennikarskiej i wystawienie na szwank dobrego (?) imienia swojej gazety...
                • unhappy Re: na demotywatorach to też opisują 12.03.12, 00:01
                  po-chwa_lony napisała:

                  > Ty naprawdę jesteś tak tępy, czy tylko grasz takiego?!?
                  > Tu chodzi nie o wybryk pojebanych kiboli, ale o rzetelność dziennikarską gazety
                  > wybiórczej... o podawanie pod presją czasu zupełnie niesprawdzonych informacji
                  > jako niepodważalnych faktów!

                  A skąd. Informacje były sprawdzone, bo pasowały do innych informacji. Wpasowywały się w obraz zajścia. W ten sposób osiągnięto sukces - zniekształcono obraz. Ale niczego nie udowodniono. Niczego nie wykazano. Rodzic został zacytowany jako rodzic, dziennikarz nie ściemniał, że sam to widział. Niczego nie zmyślił.

                  > To jest szokujące i skandaliczne!
                  > W normalnej gazecie gość, który robi takie akcje zostałby zwolniony za sprzenie
                  > wierzenie się etyce dziennikarskiej i wystawienie na szwank dobrego (?) imienia
                  > swojej gazety...

                  Baju, baju. Nie było żadnego sprzeniewierzenia się i żadnego wystawiania na szwank. Bardzo chciałbyś je widzieć, ale musisz poczekać na bardziej rozgarniętego "prowokatora" :)
        • he1ku Re: Nie jestem kibolem , ale ... 12.03.12, 10:14
          utor: gupek70 11.03.12, 13:58

          www.sadistic.pl/jak-koles-wkrecil-gazete-wyborcza-vt107564.htm?sid=1cb2a3d593e6c13d747c90f7803aab8b
          Wielokrotnie zauwayzlem , jak gazeta anipuluje i klamie . Daliscie sie panowie zniszczyc wlasna bronia . Czytam gazete , bo wp i onet wczesniej , dawno temu mi podpadly , teraz zaczynam miec dosc gazety .
          Gościu nie zjadaj liter.Pisz jak sie powinno pisać ,np w nazwie gupek 70 , powinno być głupek 70.Ale .ale skąd ty aż tylu naliczyłeć ,to twoja rodzina ?
    • zohaas Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 10:33
      Dlaczego serpentyny sprzątały jedynie dzieciaki?
      • rasklaat Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 10:42
        zohaas napisał:

        > Dlaczego serpentyny sprzątały jedynie dzieciaki?

        Bo nikt inny nie ruszyl du_py.
    • maly_rowerek Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 10:33
      Material ikonograficzny slaby, ale jest!
      Co do rzetelnosci, to jeszcze przed kilkoma, najwyzej kilkunastoma laty za niesprawdzenie zrodla informacji byl wylot z pracy. Wtedy jednak obowiazywaly standardy, a dzisiaj byle jakosc, byle szybciej, wiec nie miejcie pretensji o to, ze podwazaja Wasza wiarygodnosc. Robia to slusznie, bez wzgledu na przeslanki, gdyz widac jak latwo mozna zmanipulowac dziennikarzyny
    • cezaryk Kibelstwo, nie kibolstwo 11.03.12, 10:34
      Pan redaktor się przejęzyczył.
      Kibelstwo się pisze, nie kibolstwo. Proszę to sobie sprawdzić w słowniku.
    • amgam0 Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 10:44
      Straszna dzicz! czemu nikt odpowiedzialny nie kazal natychmiast dzieciom opuscic sali,to skandal!!! Jestem przekonany,ze niedlugo dojdzie w podobnych warunkach do tragedii i bedzie wiele ofiar jak w jakims poludniowoamerykanskim zadupiu; tylko wtedy jakies radykalne srodki zostana podjete przeciw tym durniom. No ale wtedy bedzie jak zwykle wina Tuska....mam nadzieje ,ze zblizajace sie mistrzostwa czy co tam- w Polsce to bedzie jedna wielka afera na skale calej Europy i ktos wreszcie z tym g.... zrobi porzadek
    • an.noyed Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 10:48
      Ale rozruba na turnieju ośmiolatków, rozruba gigant, to kibole pedofile?.
    • lolopiekny Jak to Kwinto powiedział "Trzeba było patrzeć" :D 11.03.12, 10:49
      a tak jakby się Pan redaktor nie obrócił to z tyłu d....

      kibole też potrafią czasami działać inteligentnie :D

      http://www.wykop.pl/ramka/1071189/o-tym-jak-powstaja-artykuly-do-gazety-wyborczej-i-nie-tylko/
      • b.pascal Re: Jak to Kwinto powiedział "Trzeba było patrzeć 11.03.12, 11:04
        lolopiekny napisał:


        > kibole też potrafią czasami działać inteligentnie :D

        Tak. Wtedy, kiedy wiążą sobie sznurowadła w butach, bo do tego potrzeba trochę inteligencji...
        • maaac To ta osławiona UBecka inteligencja, 11.03.12, 11:36
          którą tak się zachwycał Jarosław Kaczyński.
    • puzonik48 Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 10:56
      Bez sensu jest przez tydzień komentować wyczyny szumowiny ,która powinna zostać ukarana za swoje wyczyny.Nie wiem dlaczego kierownik ,organizator tej imprezy natychmiast nie wezwał policji tylko zakończył turniej ?Ale z drugiej strony ,jak miałaby przyjechać policja i nie zrobić nic ,żeby 40 gnojków wyprowadzić czy osłaniać ,to może i lepiej że ich nie wezwano ?Jeżeli na meczu ,zamiast takich warchołów natychmiast wyprowadzać ze stadionu ,policja podpiera ściankę oddzielającą sektory ,żeby się nie przewróciła ,to jak można się dziwić że eskalacja kibolskich zachowań postępuje z meczu na mecz!
    • greetgreet może Kempa się wypowie, albo Romaszewski???? 11.03.12, 10:59
      że to prawdziwa polska młodzież która tylko kibicowała... sobie.
      • puzonik48 Re: może Kempa się wypowie, albo Romaszewski???? 11.03.12, 11:02
        Oni teraz wystąpią w obronie swojego elektoratu :(:(Czyż nie po to założyli jakieś biuro interwencji ?
    • jurakuz hahaha ale ośmieszył pismaka z wyborczej 11.03.12, 10:59
      brawo! to się nazywa "rzetelne dziennikarstwo" - nie sprawdzić nic, uznać anonimowy donos za w pełni wiarygodny! hahhaa taki pismak na zbity ryj powinien polecieć
      • b.pascal Re: hahaha ale ośmieszył pismaka z wyborczej 11.03.12, 12:21
        Kibol się cieszy, jakby mu się coś udało. Tymczasem relacja fałszywego rodzica nie wniosła do sprawy żadnych nowych faktów, więc ta radość jest pozbawiona podstaw. No, ale żeby na to wpaść, trzeba mieć między uszami coś więcej niż pustkę, ewentualnie wypełnioną etanolem. ;-))
        • poz25 Re: hahaha ale ośmieszył pismaka z wyborczej 11.03.12, 13:51
          Relacje rodziców potwierdza Wojciech Kiełbasiewicz, kierownik Kórnickiego Centrum Rekreacji i Sportu: - To było ok. 40 osób. Odpalili najpierw jedną racę, ale mój pracownik im ją wyrwał. Potem drugą, znów ją zabraliśmy. Zrobili więc demonstrację i jednocześnie odpalili pięć rac. Dym był tak gęsty, że dzieciaki nie mogły grać dalej. Turniej został przerwany, więc kibole wyszli przed halę i zaczęli rzucać petardy. Spisała ich policja, którą wezwaliśmy.

      • cehaem Re: hahaha ale ośmieszył pismaka z wyborczej 11.03.12, 12:37
        Co nie zmienia faktu, ze to WL pojechala do Kornika i w hali odpalala race.
      • drmuras Ha , ha , ha rzetelne dziennikarstwo 11.03.12, 14:05
        Ile procent informacji jest tak skonstruowanych w GW ? Niesprawdzeni informatorzy, szemrane źródła... Przypomina mi się jak GW trzepała sprawę tzw. kłótni gen. Błasika z Protasiukiem.
        Źródło tez było tak wiarygodne.
        Zachowanie kiboli w hali było chamskie i głupie ale zachowanie dziennikarze zaślepione z góry przyjęta tezą - teraz wyszedł na idiotę.
    • maniek_sw [...] 11.03.12, 11:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ktokolwiek.widzial [...] 11.03.12, 11:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • good_vibrations Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 11:09
      Nie o to chodzi kto miał rację. Chodzi o to, że Piotrek NIE SPRAWDZA SWOICH ŹRÓDEŁ! To nadaje się do Rady Etyki Mediów.

      Szanująca się gazeta już by tego pana zwolniła, gdyż zwyczajnie zdyskredytował się jako dziennikarz. Zaślepiony nienawiścią napisze wszystko. Tacy właśnie ludzie stanowili fundament prasy reżimowej w PRL.
      • miluszka Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 11:11
        Ale artykuł opowiadał przede wszystkim o burdzie, która miała miejesce i to jest istotne. A wy tylko próbujecie odwrócic uwagę .
        • ktokolwiek.widzial Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 11:18
          O jakiej burdzie? Nie rozumiesz? Nie było płaczących dzieci, nie było piwa, nie było wulgaryzmów, nie było strachu. Artykuł zbudowano na kłamstwie i o to tu chodzi.

          Było natomiast nierozważne odpalenie 2 rac w zbyt małej sali. Te same race odpalano podczas międzynarodowych turniejów dzieci podczas Lech Cup. Wtedy kibice byli wychwalani, a około 10 drużyn międzynarodowych, właśnie po wspaniałej zabawie kibiców, zapowiedziało, że wrócą do Poznania. Filmiki znajdziesz na youtube.

          Chodzi o wiarygodność.
          Manipulacja jest bardzo niebezpieczna, a do tego zmierza działalność tego pana.
          • tim7 Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 12:21
            Dwóch rac?! No, chyba że umiesz liczyć jedynie do dwóch. A te "Lech Cup" to też był turniej dla kilkulatków, tak?
            • ktokolwiek.widzial Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 12:34
              Tak, dzieci miały 12 lat. Wróciły zachwycone, artykuły o świetnej atmosferze jeszcze długo pojawiały się w zagranicznej prasie.

              www.youtube.com/watch?v=uNaEaHaAe5Y
              • tim7 Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 13:32
                Powtarzam, bo może niedoczytałeś: dwóch rac? Kilkulatków? Dwanaście to nie kilka, a do "dwóch" nawet się nie odniosłeś.
          • jottsp Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 22:56
            naucz sie myslec zanim zaczniesz pisac - jak "te same race" mogli odpalic wczesniej
      • poz25 Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 11:38
        Chyba jednak sprawdza...

        Relacje rodziców potwierdza Wojciech Kiełbasiewicz, kierownik Kórnickiego Centrum Rekreacji i Sportu: - To było ok. 40 osób. Odpalili najpierw jedną racę, ale mój pracownik im ją wyrwał. Potem drugą, znów ją zabraliśmy. Zrobili więc demonstrację i jednocześnie odpalili pięć rac. Dym był tak gęsty, że dzieciaki nie mogły grać dalej. Turniej został przerwany, więc kibole wyszli przed halę i zaczęli rzucać petardy. Spisała ich policja, którą wezwaliśmy.


        Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,11297070,Odpalili_race__nie_dalo_sie_oddychac__Kibole_zepsuli.html#ixzz1onqkGADc
        • maaac Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 12:24
          To "standardowa" metoda "prawicy" w dyskusji. Próbują podważyć jedną małą sprawę w całej większej całości i jak się im to uda triumfują, że o to udało im się obalić całość wnioskowania.

          Przyjrzyj się np sprawie Wałęsy Bolka - to, że w po tym jak Wałęsa miał w rękach swoją "teczkę" z niej coś zniknęło to jest dla nich dowód, że Wałęsa cały czas był agentem UB i że dzisiejsza III RP jest przesiąknięta wpływami ludzi z poprzedniego systemu.
    • miluszka Re: już jest na wykopie 11.03.12, 11:09
      Żałosni to wy jesteście, zadymiarze. Każdy widział , co się działo na turnieju. Proponuję, abyście nadmiar energii wyładowywali waląc głowami w mur. Zaszkodzicie wtedy tylko sobie.
      • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 11:26
        miluszka napisała:

        > Żałosni to wy jesteście, zadymiarze. Każdy widział , co się działo na turnieju.
        > Proponuję, abyście nadmiar energii wyładowywali waląc głowami w mur. Zaszkodz
        > icie wtedy tylko sobie.
        Tam nie było żadnej zadymy. No chyba, że zadymą jest dla ciebie odpalenie racy.
        • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 11:32
          :) Kwestia definicji - jak patriotyzmem są ryki stadionowe i marsze z szalikami tak brakiem zadymy może być odpalanie rac w zamkniętym pomieszczeniu na turnieju dla małych dzieci.

          Już dawno zauważyłem, że Polacy i Wolacy tak naprawdę mówią innym językiem. Niby podobny ale Wolak nie zrozumie Polaka. a Wolak Polaka.
          • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 11:38
            maaac napisał:

            > :) Kwestia definicji - jak patriotyzmem są ryki stadionowe i marsze z szalikami
            > tak brakiem zadymy może być odpalanie rac w zamkniętym pomieszczeniu na turnie
            > ju dla małych dzieci.
            >
            > Już dawno zauważyłem, że Polacy i Wolacy tak naprawdę mówią innym językiem. Nib
            > y podobny ale Wolak nie zrozumie Polaka. a Wolak Polaka.
            Ja myślę, ze marsze z 'tęczowymi' flagami są 'oznaką patriotyzmu'. Co do 'wolaków' to poszukaj sobie innego celu. Jeśli chodzi o dopalenie racy to jest to czynność naganna lub nie ale napewno nie jest to żadna zadyma.
            • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 11:45
              > Ja myślę, ze marsze z 'tęczowymi' flagami są 'oznaką patriotyzmu'.
              Tak? A czy ktoś kiedykolwiek tak twierdził? Bo ja mam wrażenie, że nikt i nigdy. Więc przykład do d... i wskazuje na typową dla Wolaków brak umiejętności logicznego myślenia.

              > Co do 'wolaków' to poszukaj sobie innego celu.
              Wolisz nazwa "prawica"? Czy "patrioci"? Nazwy równie prawdziwe jak partia robotnicza dla PZPR.

              > Jeśli chodzi o dopalenie racy to jest to czynność naganna lub nie ale napewno nie jest to
              > żadna zadyma.
              Kwestia definicji. Tak jak napisałem posługujemy się różnymi językami z różnym zakresem znaczeniowym dla słów. W języku polskim używanym przez większość Polaków to co się tam działo będzie już wyczerpywało definicję "zadymy". Najwyraźniej dla twojego środowiska to była to norma. Czy "zadyma" będzie dopiero wtedy jak ktoś kogoś pobije? Czy to jeszcze będzie tylko "sportowa rywalizacja", a "zadyma" to dopiero jak są trupy?
              • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 12:08
                Określenie 'wolacy' odnosi się do PIS i jego sympatyków więc poszukaj sobie 'wolaka'. PIS również jest za bardzo na lewo od prawicy by nią być. Jeśli chodzi o 'tęczową flagę' to był sarkazm, którego nie załapałeś. Sorry nie moja wina. I 'zadymą' nie można nazwać samego odpalenia racy no chyba, ze 'dym się ulatnia'. Nie wiem też o jakie 'moje środowiska' ci chodzi, bo ja nie wspomniałem z kim lu czym sympatyzuję.
                • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 12:36
                  dalniamichal napisał:

                  > Określenie 'wolacy' odnosi się do PIS i jego sympatyków więc poszukaj sobie 'wo
                  > laka'. PIS również jest za bardzo na lewo od prawicy by nią być.
                  PiS jest na lewo również od lewicy. Nawet reszta polskiej "prawicy" jest od niej na lewo. Jednak jak co do czego dochodzi to cała nasza lewicowa "prawica" potrafi się doskonale dogadywać mimo, że teoretycznie się "nie lubi". Wystarczy, że mają jednego wroga.

                  > Jeśli chodzi o 'tęczową flagę' to był sarkazm, którego nie załapałeś. Sorry nie moja wina.
                  Nie sarkazm tylko głupota. Zrozumiałem, że pochody z tęczową flagą miały być odpowiedzią na pochody z flagami biało-czerwonymi pod hasłem - "jeżeli te z biało-czerwonymi nie są patriotyczne to może z tęczowymi są?". Tyle, że jak już wcześniej napisałem ten argument jest GŁUPI bo ci od tęczowych flag nie stroją się w szatki "patriotów" w przeciwieństwie do homoseksualistów... ups kibiców i prawicowców (hehehe też wolą "męskie towarzystwo" i "męską przyjaźń").

                  > I 'zadymą' nie można nazwać samego odpalenia racy no chyba, ze 'dym się ulatnia'.
                  No jasne - jak już pisałem - kwestia definicji. Dla niektórych morderstwo bezdomnego nie jest morderstwem, a tylko "wyrwaniem chwasta". Spokojnie więc ryki, odpalanie rac i obrzucanie papierem boiska na którym grają małe dzieci mogą dla was być "pięknym dopingiem" a dla mnie i dla wielu innych osób będzie toi "zadyma" i rozwalanie imprezy.

                  > Nie wiem też o jakie 'moje środowiska' ci chodzi, bo ja nie wspomniałem z kim
                  > lu czym sympatyzuję.
                  Nie musisz. To co i jak bronisz oraz kogo i jak atakujesz mówi o tym jakie masz poglądy, a więc i z kim sympatyzujesz. Chyba, że należysz do tego środowiska co za wszelką cenę wypiera się swojej tożsamości. Ze wstydu czy co?
                  • sharn1 Re: już jest na wykopie 11.03.12, 12:54
                    Nie karmić trolla maaca !

                    Rzetelność wg GW wymiata.
                    • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:02
                      :) Co trollku?

                      Fajnie lewacy prawicowi wyzywający od lewaków ludzi którzy mają bardziej od nich poglądy na prawo.
                      Kłamcy "dowodzący" na swoim kłamstwie, że ktoś inny kłamie.
                      Lemingi na ślepo bez zastanowienia co piszą wyzywające innych od lemingów.
                      Forumowy troll wyzywający innych od trolli.
                      • rand-all Re: już jest na wykopie 11.03.12, 16:12
                        "Nie musisz. To co i jak bronisz oraz kogo i jak atakujesz mówi o tym jakie masz poglądy, a więc i z kim sympatyzujesz."

                        czyli jesteś lewackim ścierwem bo piszesz peany na cześć PRLu, Jaruzela i Urbana
                        • maaac Re: już jest na wykopie 12.03.12, 06:47
                          > czyli jesteś lewackim ścierwem bo piszesz peany na cześć PRLu, Jaruzela i Urbana
                          Jakie środki halucynogenne stosujesz?
                  • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:14
                    'lewicowa "prawica" pot
                    > rafi się doskonale dogadywać mimo, że teoretycznie się "nie lubi". Wystarczy, ż
                    > e mają jednego wroga.'
                    Jaka prawica się dogaduje z PIS? W Polsce nie ma prawicy, która by się liczyła.
                    ' Nie sarkazm tylko głupota. Zrozumiałem, że pochody z tęczową flagą miały być od
                    > powiedzią na pochody z flagami biało-czerwonymi pod hasłem - "jeżeli te z biało
                    > -czerwonymi nie są patriotyczne to może z tęczowymi są?". Tyle, że jak już wcze
                    > śniej napisałem ten argument jest GŁUPI bo ci od tęczowych flag nie stroją się
                    > w szatki "patriotów" w przeciwieństwie do homoseksualistów... ups kibiców i pra
                    > wicowców (hehehe też wolą "męskie towarzystwo" i "męską przyjaźń").'
                    - serio? A jak siebie nazywali uczestnicy 'Marszu Kolorowej Niepodległej' czy jakoś tak? Twierdzili, ze to oni reprezentują 'prawdziwy polski nowoczesny patriotyzm' a reszta to 'faszyści'. Tak było? Tak było.
                    'No jasne - jak już pisałem - kwestia definicji. Dla niektórych morderstwo bezdo
                    > mnego nie jest morderstwem, a tylko "wyrwaniem chwasta". Spokojnie więc ryki, o
                    > dpalanie rac i obrzucanie papierem boiska na którym grają małe dzieci mogą dla
                    > was być "pięknym dopingiem" a dla mnie i dla wielu innych osób będzie toi "zady
                    > ma" i rozwalanie imprezy.'
                    - 'masło podwójnie maślane' chłopie.
                    > Nie musisz. To co i jak bronisz oraz kogo i jak atakujesz mówi o tym jakie masz
                    > poglądy, a więc i z kim sympatyzujesz. Chyba, że należysz do tego środowiska c
                    > o za wszelką cenę wypiera się swojej tożsamości. Ze wstydu czy co?
                    - tak? To do jakiego 'środowiska' w takim układzie należę :)? Zapewne już wiesz. Czekam na odpowiedzi.
                    • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:17
                      Proponuję zacząć od nauki pisania tak by można było zrozumieć co piszesz.
                      • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:20
                        Może ty nie umiesz czytać a nie ja pisać?
                        • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:21
                          Jest taka możliwość. Jednak każdy może ją sprawdzić otwierając twój post i próbując się zapoznać z jego treścią
                          • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:30
                            :)
                            • makrama1 Re: już jest na wykopie 11.03.12, 16:10
                              dalniamichal napisał:

                              > :)

                              Nie za bardzo masz powód do radości
                              Po przeczytaniu Twojego postu (13.14) pomyślałam to samo co pisze maaac (13.17), więc jest nas co najmniej dwoje.
                              Gdzie tam u Ciebie kończy się cytat a zaczyna Twój tekst? Ciężko to czytać, że już o odpowiedzi nie wspomnę.
                              • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 16:52
                                Thx.
                                Właśnie o to mi chodziło.
        • ksiundzluzak Re: już jest na wykopie 11.03.12, 11:52
          dalniamichal napisał:


          > Tam nie było żadnej zadymy. No chyba, że zadymą jest dla ciebie odpalenie racy.
          >

          K..wa następny palant, któremu się wydaje, że płonąca raca nad głową dzieciaka grającego na dole to tylko taki fajny dodatek do imprezy sportowej. Poproś matkę niech cie budzi codziennie o czwartej rano w ten sposób do szkoły. Będziesz miał co kumplom w kiblu opowiadać.
          • dalniamichal Re: już jest na wykopie 11.03.12, 12:02
            Jakby rzucili tą racę na płytę hali to mógłbyś to nazwać zadymą, natomiast w tym wypadku jest to zachowanie nieodpowiedzialne ale nie 'zadyma'. To raz a dwa: więcej kultury buraku.
            • model.testowy Zadyma 11.03.12, 12:10
              Odpalenie rac w zamkniętym pomieszczeniu, w dodatku podczas turnieju dla dzieci, nie jest zachowanie nieodpowiedzialnym tylko przygłupim. Obejrzałem filmik - ewidentnie można nazwać to zadymą. I daj już sobie spokój z tym zaklinaniem rzeczywistości i umniejszaniem tego, co ci kibole tam odwalili.
              • dalniamichal Re: Zadyma 11.03.12, 12:17
                Ok, nazywaj sobie to jak chcesz tylko nie sugeruj innym co mają o tym sądzić. Też obejrzałem filmik i widziałem odpalane race plus dzieci zbierające konfetti. Dla ciebie to niech będzie 'zadyma' dla mnie jest to maksymalnie nieodpowiedzialność i głupota.
                • model.testowy Re: Zadyma 11.03.12, 12:25
                  dalniamichal napisał:

                  > Ok, nazywaj sobie to jak chcesz tylko nie sugeruj innym co mają o tym sądzić. [...]

                  A jakim prawem uważasz, że ty możesz sugerować, a ja już nie? Nie bądź śmieszny.
                  • dalniamichal Re: Zadyma 11.03.12, 13:06
                    Sam jesteś śmieszny,bo ja niczego nie sugerowałem.
                    • maaac Re: Zadyma 11.03.12, 13:10
                      :) Jak mi coś mówią to "sugerują" jak ja coś mówię to już nie jest "sugerowanie"?
                      Kali być wielki filozof i moralizator dla Polacy.
                      • dalniamichal Re: Zadyma 11.03.12, 13:17
                        Nie,bo ja wyraziłem swoją opinię a wy się rzucacie często z wyzwiskami kiedy bronicie własnej tezy i to jest właśnie próba sugestywnego nienarzucenie własne go zdania.
                        • maaac Re: Zadyma 11.03.12, 13:19
                          Wiem wiem "ja być dobry wy być zły" - "ja wyrażać tylko opinię, a wy ją narzucać". Kali to był naprawdę mądry człowiek.
                          Zawsze się po takich jak twój wpisach zastanawiam - czy przedstawiona przez ciebie opinia to wyraz skrajnej ślepoty czy raczej cynizmu.
                          • dalniamichal Re: Zadyma 11.03.12, 13:28
                            Najpierw piszesz, ze jestem 'wolakiem', potem piszesz, ze broniąc kibiców 'niecierpiętliwe sympatyzuję z jakąś konkretną opcją'. To nie są sugestie i próba kategoryzowania oponenta?
                            • maaac Re: Zadyma 11.03.12, 13:38
                              Rany naprawdę taki jesteś nierozgarnięty?
                              Robimy to obydwaj ja i ty. Obydwaj jakoś kategoryzujemy, jakoś opisujemy rzeczywistość, jakoś chcemy wpłynąć na czytelników by przyjęli nasz punkt widzenia.
                              Różnica pomiędzy nami jest taka, że ja się tego nie wypieram, a ty próbujesz nam cały czas wmówić, że ty tego nie robisz.
                              • dalniamichal Re: Zadyma 11.03.12, 13:45
                                Gdzie ja ciebie zacząłem kategoryzować? No weź mi pokaż.
                                • maaac Re: Zadyma 11.03.12, 14:05
                                  Potrafisz czytać całe zdania? Jeżeli akurat mnie nie kategoryzowałeś ale już próbowałeś przekonywać do swojego zdania to co napisałem staje się nieprawdziwe?

                                  To jest właśnie to o czym piszę tu na forum. Próba podważenia prawdziwości fragmentu wypowiedzi by zanegować jej całość.
            • ksiundzluzak Re: już jest na wykopie 11.03.12, 12:17
              dalniamichal napisał:

              > Jakby rzucili tą racę na płytę hali to mógłbyś to nazwać zadymą, natomiast w ty
              > m wypadku jest to zachowanie nieodpowiedzialne ale nie 'zadyma'. To raz a dwa:
              > więcej kultury buraku.

              A mogli przecież zabić! Dzięki! I nie jedna raca, a przynajmniej kilka manipulatorze!
            • maaac Re: już jest na wykopie 11.03.12, 12:20
              No i mamy "kibolską" definicję zadymy.
        • lia.13 Re: już jest na wykopie 11.03.12, 13:01
          Owszem, odpalenie racy wewnątrz budynku jest robieniem zadymy. Podobnie przerywanie gry poprzez rzucanie na boisko dziesiątek serpentyn. I to komu? Dzieciom ;) No po prostu śmiech na sali. Co wy macie w spodniach, gumowe kaczuszki? Dzieciom się psocicie? No kurde facetom z Wiary Lecha mówię stanowcze NIE, bo mężczyzn to wśród Was nie ma.
    • turysta86 GW nadszarpnęła swoją wiarygodność 11.03.12, 11:16
      Tu już nawet nie chodzi o to, co się naprawdę działo na tym turnieju, ale skoro GW w tak banalnej sprawie powołuje się na niesprawdzone źródło, bo akurat pasuje do ogólnej wersji gazety, to tylko świadczy o niej samej. Jaką mamy pewność, że w innych artykułach np. anonimowi rozmówcy istnieją naprawdę, a nie jest to wymysł dziennikarza? Ta z pozoru błaha sytuacja ujawniła, że GW daleko do rzetelnego tytułu.
      • tmp0003 nie można nadszarpnąć czegoś czego się nie ma 11.03.12, 11:22
        /
      • maaac Bzdura. 11.03.12, 11:35
        Jedna na kilka informacji podana przez prowokatora, który potwierdził informacje już posiadane przez GW. Gdzie tu "nadszarpnięcie"? Facet powiedział prawdę co do wydarzenia, a kłamał TYLKO co do swojej tożsamości.

        To nie świadczy źle o GW to świadczy o tym, że do środowiska kiboli przeniknęli starzy towarzysze z UB.
        • brajanu Re: Bzdura. 11.03.12, 11:48
          to jednaqk źle swiadczy o gazecie, że cytuje tylko takie osoby( jak ich nie znajda to sobie wymyślą) aby przekazać tylko, jedyny i słuszny i najsamprawdziwszy punkt widzenia.

          i jak tu wierzyć w inne cytowane osoby, skoro one nawet nie istnieją.
          • maaac Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 11:54
            Czy z logicznym myśleniem?

            Ale powtórzę - mieli informacje potwierdzone z KILKU niezależnych źródeł i materiałem filmowym. Więc opis wydarzeń był PRAWDZIWY. UBek, który ich wrabiał by być wiarygodnym podał PRAWDZIWE okoliczności wydarzeń skłamał tylko co do swojej tożsamości a teraz przeżywa on i jego kumple orgazm. Sugerując jak to zwykle w UBecko -PiSowskim środowisku bywa, że nie prawdziwość fragmentu informacji świadczy od razu o nieprawdziwości całości informacji.

            Dla Gazety tylko nauka - skończyły się żarty - UB z ich prowokacjami wraca znów do gry. Powinni bardziej uważać bo by ochronić przed kolejnymi prowokacjami. Mam nadzieję, że nie skończą tak jak inna ofiara UBeków - Lepper.
            • drmuras Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 14:08
              Podobna sprawa tzw. niesprawdzony informator - świadek i wielkie hallo. Podaj mi proszę nazwisko świadka kłótni gen.Błasika z Protasiukiem. Podobno czytano z ruchu ust nawet.
              ojej nie ma . I co terasss ?
              • maaac Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 14:15
                www.fakt.pl/Klotnia-Blasika-z-Protasiukiem-Jest-film-,artykuly,97020,1.html
                Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa potwierdził, że prokuratorzy mają nagranie z kamery przemysłowej z lotniska Okęcie z 10 kwietnia 2010 r.
                Na nagraniu nie słychać wypowiadanych słów. Widać tylko obraz. Nagranie zostało udostępnione komisji Jerzego Millera.


                No cóż. I co? Jest taśma i jest rozmowa. Tyle, że treści jej nigdy nie poznaliśmy bo tylko fragment o odczytywaniu z ust najwyraźniej nie był prawdziwy.
                • drmuras Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 15:15
                  Ok jest taśma widać obraz. A teraz zacytuj słowa kłótni.
                  • maaac Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 15:16
                    Ano właśnie. Typowe. Mały fragment jest niepotwierdzony więc wszystko kłamstwo?
                    • rand-all Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 16:19
                      typowa komusza gadka.
                      Ile ci szechter płaci?
                    • drmuras Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 20:31
                      Masz na myśli ten w którym Protasiuk mówi że wszystko jet przygotowane i cieszy się że będzie
                      pilotować samolot z prezydentem. A może masz inny fragment wyczytany przez GW specjalistów od czytania z ruch ust i myśli z układu zmarszczek na czole.
                      • maaac Re: Kłopoty z czytaniem? 12.03.12, 06:51
                        No cóż jak brakuje argumentów zaczyna się rżnięcie durnia?

                        Rozmowy miało nie być - GW miała o niej kłamać tak trąbią wszystkie lemingi. Tu jednak niespodzianka - była - są na to obiektywne dowody. Brak tylko informacji jaka była jej treść. Niestety lemingi mogą tylko twierdzić, że GW nie potrafiła udowodnić jej treści bo i sami nie potrafią udowodnić, ze była miłą i spokojna.
                • arichi Re: Kłopoty z czytaniem? 11.03.12, 18:51
                  Ok, cytując artykuły z faktu niestety przekreśliłeś swoje szanse na poważne traktowanie Twoich wypowiedzi...
                  • maaac Re: Kłopoty z czytaniem? 12.03.12, 06:44
                    Widzę że lemingi muszą jeszcze dużo się nauczyć na temat sposobu oceny wartości tekstów w prasie.
                    Jeżeli jakieś massmedium twierdzi, że coś się dowiedziało powołując się na swojego reportera, który to widział czy anonimowego świadka to wartość tej informacji jest wprost proporcjonalna do ogólnej oceny wiarygodności danego periodyku, stacji nadawczej czy strony internetowej.
                    Jednak jak powołuje się na słowa jakiegoś człowieka będącego przedstawicielem państwa czy też mającego inaczej sporo możliwości dbania o własne imię należy im w tym względzie znacznie bardziej wierzyć, chyba że się znajdzie inny tekst w którym ten człowiek neguje podaną wiadomość (szukaj ją wtedy obalisz moją tezę a nie tylko twierdząc, że jak Fakt to bzdura).
                    Szanowny leming zrozumiał? Fakt mi wpadł pierwszy w oczy ale skoro takie oświadczenie padło będą i notki w innych gazetach. Oczywiście tylko tych dla których podanie tej informacji nie było niewygodne w opowiadaniu o Gazecie Wyborczej co sobie wymyśliła.
          • poz25 Re: Bzdura. 11.03.12, 13:56
            Relacje rodziców potwierdza Wojciech Kiełbasiewicz, kierownik Kórnickiego Centrum Rekreacji i Sportu: - To było ok. 40 osób. Odpalili najpierw jedną racę, ale mój pracownik im ją wyrwał. Potem drugą, znów ją zabraliśmy. Zrobili więc demonstrację i jednocześnie odpalili pięć rac. Dym był tak gęsty, że dzieciaki nie mogły grać dalej. Turniej został przerwany, więc kibole wyszli przed halę i zaczęli rzucać petardy. Spisała ich policja, którą wezwaliśmy.

        • arichi Re: Bzdura. 11.03.12, 12:23
          Przeczytaj sobie w sieci - koleś zmyślił wszystko, nawciskał dziennikarzowi, że tam był i widział, nawymyślał, podał nieprawdziwe dane. Piszący artykuł nawet tego nie sprawdził, wrzucił do artykułu to co mu akurat pasowało do materiału.
          • maaac Re: Bzdura. 11.03.12, 12:40
            Chłopie to ON tak twierdzi. Wystarczy obejrzeć film i widać, że dalej kłamie. To jest kłamca - najpierw okłamał redaktora TYLKO co do swojej tożsamości i co najwyżej jakiś szczegółów bo wiedział, że główne elementy BĘDĄ sprawdzone. Teraz zaś próbuje nam wmówić jakoby cała relacja była oparta tylko na jego kłamstwie. I ty w to wierzysz? A film? A rozmowa z szefem obiektu?
            • arichi Re: Bzdura. 11.03.12, 14:35
              Jak dla mnie (i strzelam, że dla większości czytających) to koleś naściemniał, że tam był. Jego relacja była potraktowana jako relacja naocznego świadka, wiarygodne źródło. Nie jest wcale napisane, że cały materiał był tylko na podstawie jego relacji.
              Proste:
              1. Przedstawił się jako rodzic, który tam był
              2. Redaktor chciał mieć gorącego newsa więc wykorzystał kolesia relacje i zamieścił w artykule
              3. Wydało się, że redaktorzyna nawet nie wysilił się na sprawdzenie czegokolwiek - od wiarygodności, przez nazwisko aż do zdjęć, które mu podesłał
              4. "Dziennikarz" próbuje odwinąć kota ogonem, czym sam się jeszcze pogrąża. A mógł po prostu zamieścić sprostowanie, czym uniknąłby takiego obciachu.

              Dla dziennikarza wiarygodność jest drugim imieniem, tuż za bezstronnością.. Inaczej nikt go nie będzie czytał, kpw?
              • maaac Re: Bzdura. 11.03.12, 15:15
                1. Bezstronność NIE jest obowiązkiem dziennikarza. To bzdura.
                2. Wiarygodność tak - tą zaś potwierdził poprzez sprawdzenie czy relacja zgadzała się z pozostałymi. Przecież dla nas NIE jest istotne KTO mu to opowiadał ale CO mu opowiadał. To zaś CO mu opowiedział było prawdą.
                3. Nie próbuje "podwinąć" - został oszukany co jest prawdą i o tym, że został oszukany napisał.
                4. Fakt, że posłużył się opinią JEDNEJ osoby z wielu, która była kłamcą, nie zmienia tego, że wydarzenia zostały opisane prawidłowo. Jednak wiele osób opierając się na tym, że ten jeden człowiek kłamał co do swojej TOŻSAMOŚCI próbują rozciągnąć na całe wydarzenie twierdząc, że cały opis jest kłamstwem.
                5. Jakoś wiele osób oburza się na ofiarę kłamstwa że nie sprawdziła tego, że ją okłamuje się, a mało kto potępia tego co okłamywał. Czy jak straż pożarna przyjeżdża do fałszywego wezwania to wina jest strażaków, że uwierzyli czy "dowcipnisia"?
                • arichi Re: Bzdura. 11.03.12, 18:47
                  Ok, porównanie straży pożarnej do dziennikarza jest nieco na wyrost.
                  Dziennikarstwo upada, ludziom nie chce się myśleć nad tym co czytają, ale to redaktorom powinno zależeć na solidności i rzetelności (jak dla mnie też i bezstronności) pisanych artykułów. Tutaj tego zabrakło, co widać w mailingu redaktora z oszustem. Pan Piotr spalił się w tym momencie, stracił to, co dla czytelnika jest bezcenne - zaufanie w słowo pisane.
                  • maaac Re: Bzdura. 12.03.12, 06:46
                    Wybacz ale pieprzysz.
                    Nie odpowiedziałeś na moje argumenty tylko powtórzyłeś swoją mantrę mimo, że udowodniłem, że tym razem nie masz do niej prawa.
                • y.y Re: Bzdura. 12.03.12, 09:01
                  1. Bezstronność NIE jest obowiązkiem dziennikarza. To bzdura.
                  Słucham??? To jakieś żarty??? Dziennikarz nie ma obowiązku być bezstronny? Człowieku, co Ty, za przeproszeniem, pieprzysz???? Skoro nie ma obowiązku, to znaczy, że ma prawo być stronniczy? Przecież to najzwyklejsze BREDNIE.
                  Żeby daleko nie szukać, polecam pierwszy punkt Kodeksu Etyki Dziennikarskiej: www.wsd.edu.pl/images/kodeks_etyki/kodeks_sdp.pdf
                  "zadaniem dziennikarzy jest przekazywanie rzetelnych i bezstronnych informacji oraz różnorodnych opinii, a także umożliwianie udziału w debacie publicznej,"

                  Dziennikarz informacyjny, pisząc tekst informacyjny, a red. Żytnicki pisał tekst właśnie informacyjny, nie felieton, nie reportaż, tekst in-for-ma-cyj-ny, ma BEZWZGLĘDNY OBOWIĄZEK zachować bestronność. Jeżeli teo nie robi, źle wykonuje swoje obowiązki. To jest absolutna podstawa pracy dziennikarskiej.

                  2. Wiarygodność tak - tą zaś potwierdził poprzez sprawdzenie czy relacja zgadzała się z pozostałymi. Przecież dla nas NIE jest istotne KTO mu to opowiadał ale CO mu opowiadał. To zaś CO mu opowiedział było prawdą.
                  Znowu mijasz się z prawdą. Po pierwsze, koleś, który podawał się za rodzica NIGDY W ŻADNYM MIEJSCU NIE NAPISAŁ, ŻE RELACJA BYŁA NIEPRAWDZIWA w odniesieniu do faktu zadymy wywołanej przez kiboli. Po drugie, tylko on napisał, że po wyjściu stamtąd krzyknął do kiboli coś i oni mu odpowiedzili, żeby spier... nikt inny, więc to akurat się z niczym nie poktywało, a jednak zostało zacytowane. A skoro zostało, to powinno wcześniej być zweryfkowane. A nie zostało, co wszyscy wiemy bo na zrzutach korespondencji mailowej widać dokładnie, że Zytnicki w ciągu kilku minut od dostania maila z tym cytatem puścił tekst dalej, nie weryfikując niczego, a mailem napisał, że wierzy na słowo i tyle.

                  3. Nie próbuje "podwinąć" - został oszukany co jest prawdą i o tym, że został oszukany napisał.
                  Owszem, został oszukany oi o tym napisał. Ale o tym, że nie zachował rzetelności niestety już nie napisał, nie przyznał, że nie dochował należytej staranności przed opublikowaniem tekstu, a że nie przyznał, ciężko dyskutować, dowody są podane na talerzu.

                  4. Fakt, że posłużył się opinią JEDNEJ osoby z wielu, która była kłamcą, nie zmienia tego, że wydarzenia zostały opisane prawidłowo. Jednak wiele osób opierając się na tym, że ten jeden człowiek kłamał co do swojej TOŻSAMOŚCI próbują rozciągnąć na całe wydarzenie twierdząc, że cały opis jest kłamstwem.
                  Nikt tego nigdy nie powiedział, więc to zwykłe retoryczne cwaniactwo, próba odwrócenia uwagi.

                  5. Jakoś wiele osób oburza się na ofiarę kłamstwa że nie sprawdziła tego, że ją okłamuje się, a mało kto potępia tego co okłamywał. Czy jak straż pożarna przyjeżdża do fałszywego wezwania to wina jest strażaków, że uwierzyli czy "dowcipnisia"?
                  Różnica jest zasadnicza, porównanie nietrafne. Dziennikarz bierze odpowiedzialność za to, co pisze. Sam decyduje, co napisze. Strażak dostaje wezwanie i jedzie. Nie wybiera. Poza tym, przyganiał kocioł garnkowi. Ile razy dziennikarze posuwają się do prowokacji, aby ujawnić nieprawidłowość? Podszywają się pod kogos, albo nagrywają z ukrycia? Wtedy to już jest wszystko OK? Przecież ten gość zrobił dokładnie to samo. Moralność Kalego?
                  • arichi Re: Bzdura. 12.03.12, 09:19
                    Nie przetłumaczysz zakutym łbom, że GW powinna wywalić lesera za publikowanie czegoś takiego. Miota sie jak ryba na plaży, ale i tak gada od rzeczy. Jedyne co mu zostało to wrzucać wszystkim, że są "lemingami" itd. Poziom dyskusji niestety spadł do poziomu ogródków działkowych i nie warto dalej kontynuować tej dyskusji.
                    • unhappy Re: Bzdura. 12.03.12, 10:08
                      arichi napisała:

                      > Nie przetłumaczysz zakutym łbom, że GW powinna wywalić lesera za publikowanie c
                      > zegoś takiego.

                      Jasne. Powinna go wywalić, ale jedynym powodem, bo ty tak chcesz. Innego powodu nie da się znaleźć :)
                      • maaac Re: Bzdura. 12.03.12, 10:59
                        Zwłaszcza, że to nie autor się miota tylko kilku internautów, w tym ty i ja, próbujemy "zakutym łbom" wytłumaczyć co jest możliwe i co jest racjonalne, a co nie.
                  • maaac Re: Bzdura. 12.03.12, 10:54
                    Uwaga ogólna - szkoda że nie potrafisz oddzielić cytatu od tekstu własnego. To jeden z podstawowych grzechów dziennikarzy ale i osób piszących na forum.

                    1. Tak bezstronność to bzdura. Dalej będę to podtrzymywał. Jeżeli dziennikarze coś pieprzą o bezstronności to tylko świadczy o tym, że chcą sobie sztucznie dodać prestiżu. Jednak DALEJ to będzie bzdura. Pisałem to opierając się na licznych przykładach wiele razy, ale powtórzę jeszcze raz. Pierwsza i podstawowa sprawa to jest taka, że każdy człowiek obserwuje świat subiektywnie na podstawie swoich doświadczeń życiowych. Tego nie da się przeskoczyć. Jeżeli wprowadzisz do tego samego pokoju, w którym jest paru ludzi - kloszarda, króla, policjanta i prostytutkę dostaniesz od nich zupełnie inne opisy. Ich co innego interesuje więc co innego zauważą i co innego zapamiętają. Następna sprawa to każdy tytuł prasowy ma swój charakter - obiektywność nakazywała by przedstawić obserwację z wszystkich punktów widzenia - jednak jakoś nikt nie oczekuje by prasa katolicka podawała poglądy satanistów, a w miesięcznikach dla motocyklistów były obiektywne obserwacje rowerzystów.

                    Jedynym zadaniem dziennikarza jest pisanie prawdy i oddzielenie tego co zaobserwował od tego co na ten temat sądzi czyli opinii.
                    Co jednak jest trudne bo już użycie "nazwy" na określone wydarzenie np tu "zadyma" bardzo zależy od doświadczeń i poglądów danej osoby. Dla specyficznej formy "kibiców" same wrzaski i zapalenie flar w zamkniętym pomieszczeniu ne było "zadymą" mimo, że zrobili to wbrew właścicielowi obiektu i spowodowali w ten sposób przerwanie turnieju. Dla nich zadyma była by dopiero jakby te flary zostały rzucone na boisko.

                    Dotarło? Czy dalej będziesz upierał się przy obiektywności? Niestety zwykle miarą "obiektywności" jest stopień zgodności opisu wydarzeń z naszymi oczekiwaniami. Im bardziej zgodny tym bardziej ocenia się go jako "obiektywny" nie zauważając że jest to zastosowanie kalizmu pospolitego.

                    2.
                    > Znowu mijasz się z prawdą. Po pierwsze, koleś, który podawał się za rodzica NIG
                    > DY W ŻADNYM MIEJSCU NIE NAPISAŁ, ŻE RELACJA BYŁA NIEPRAWDZIWA w odniesieniu do
                    > faktu zadymy wywołanej przez kiboli.
                    Po pierwsze nigdy nie napisałem, że ten koleś tak twierdził. To jest ogólna opinia lemingów tu na forum - wnioskowanie: "skoro dał się oszukac to pewnie wszystko jest nieprawdą". Możesz sobie poczytać posty.

                    > Po drugie, tylko on napisał, że po wyjściu stamtąd krzyknął do kiboli coś i oni mu
                    > odpowiedzili, żeby spier... nikt inny, więc to akurat się z niczym nie poktywało, a jednak
                    > zostało zacytowane. A skoro zostało, to powinno wcześniej być zweryfkowane. A nie
                    > zostało, co wszyscy wiemy bo na zrzutach korespondencji mailowej widać dokładnie, że
                    > Zytnicki w ciągu kilku minut od dostania maila z tym cytatem puścił tekst dalej, nie
                    > weryfikując niczego, a mailem napisał, że wierzy na słowo i tyle.
                    A jak sobie wyobrażasz dokładnie treści haseł jakie padały oraz tego czy ktoś krzyknął czy nie? Nagranie z monitoringiem dźwiękowym? Nikt nigdy takich spraw NIE sprawdza. Zwłaszcza, że to NIE wpływało na ogólny obraz sytuacji. Dociera? Miał robić śledztwo czy wśród rodziców był ktoś o takim nazwisku i imieniu? Nie sądzisz, że co do wagi sprawy do gruba przesada? Sprawdzenie samych wydażeń tak, ale czy ktoś coś tam krzyknął?

                    > Owszem, został oszukany oi o tym napisał. Ale o tym, że nie zachował rzetelnośc
                    > i niestety już nie napisał, nie przyznał, że nie dochował należytej staranności przed
                    > opublikowaniem tekstu, a że nie przyznał, ciężko dyskutować, dowody są podane na talerzu.
                    Bo dochował. Takich spraw NIE MA obowiązku sprawdzać bo są one drugorzędne dla wagi sprawy. Jeżeli nam ktoś się przedstawi jako Jan Kowalski i opowie o zawaleniu się budynku, który faktycznie się zawalił tak jak on mówił, to co jest ważne? Jego opis czy to że ma na imię Alfons i się tego wstydzi? Mam wrażenie, że wiekszość osób albo jest zbyt głupia albo rżnie głupa.

                    > Nikt tego nigdy nie powiedział, więc to zwykłe retoryczne cwaniactwo, próba odw
                    > rócenia uwagi.
                    Wybacz ale rżniesz głupa. Większość krytykujących autora wpisów ma właśnie taką wymowę. Jak tego nie chcesz zauważyć to nie mój problem, a twój.

                    > Różnica jest zasadnicza, porównanie nietrafne. Dziennikarz bierze odpowiedzialność za to,
                    > co pisze. Sam decyduje, co napisze. Strażak dostaje wezwanie i jedzie. Nie wybiera.
                    Ależ wybiera. Musi ocenić czy alarm jest prawdziwy czy fałszywy. Bo jak wyśle do fałszywego może zabraknąć ekipy by pojechać do prawdziwego. Nie wiedziałeś o tym? Czy znów rżniesz głupa?

                    > Poza tym, przyganiał kocioł garnkowi. Ile razy dziennikarze posuwają się do prowokacji, aby
                    > ujawnić nieprawidłowość? Podszywają się pod kogos, albo nagrywają z ukrycia? Wtedy to
                    > już jest wszystko OK? Przecież ten gość zrobił dokładnie to samo. Moralność Kalego?
                    I jakąż to "nieprawidłowość" dzieki temu wykrył? Ano ŻADNĄ. Nie rozumiesz? Udowodnił tylko, że sam jest kłamcą.
                    • y.y Re: Bzdura nr 1 13.03.12, 11:07
                      maaac napisał:

                      > Uwaga ogólna - szkoda że nie potrafisz oddzielić cytatu od tekstu własnego. To
                      > jeden z podstawowych grzechów dziennikarzy ale i osób piszących na forum.
                      Bardzo przepraszam, postaram się to poprawić.

                      > 1. Tak bezstronność to bzdura. Dalej będę to podtrzymywał. Jeżeli dziennikarze
                      > coś pieprzą o bezstronności to tylko świadczy o tym, że chcą sobie sztucznie do
                      > dać prestiżu. Jednak DALEJ to będzie bzdura.
                      Jeżeli podtrzymujesz nieprawdziwe twierdzenie, wbrew temu, czego uczy się od samego początku młodych ludzi, chcących się parać tym zawodem, to nie mamy o czym rozmawiać. Nie masz argumentów, ale brniesz jak widze w zaparte. Twoje prawo. Dziennikarz ma obowiązek dążyć do bezstronności, starać się jak najbardziej, aby ją zachować. Jeżeli tego nie robi, to jest nierzetelny, nie powinien wykonywać tego zawodu i tyle.

                      > Pisałem to opierając się na liczny ch przykładach wiele razy, ale powtórzę jeszcze raz.
                      > Pierwsza i podstawowa spra wa to jest taka, że każdy człowiek obserwuje świat
                      > subiektywnie na podstawie swoich doświadczeń życiowych. Tego nie da się przeskoczyć.
                      > Jeżeli wprowadzisz do tego samego pokoju, w którym jest paru ludzi - kloszarda, króla,
                      > policjanta i p
                      > rostytutkę dostaniesz od nich zupełnie inne opisy. Ich co innego interesuje wię
                      > c co innego zauważą i co innego zapamiętają. Następna sprawa to każdy tytuł pra
                      > sowy ma swój charakter - obiektywność nakazywała by przedstawić obserwację z ws
                      > zystkich punktów widzenia - jednak jakoś nikt nie oczekuje by prasa katolicka p
                      > odawała poglądy satanistów, a w miesięcznikach dla motocyklistów były obiektywn
                      > e obserwacje rowerzystów.
                      Teoretyzowanie o tym, co widzą poszczególni ludzie nie ma nic do rzeczy. Dziennikarze są od początku, jak już pisałem, uczeni, przynajmniej na dobrych studiach, że mają dążyć do obiektywizmu. Przedtsawiane są im podstawowe narzędzia, dzięki którym mogą osiągnąć możliwie maksymalny poziom bezstronności, jak np. 5W+H, zasada 4C, zasada podwójnej weryfikacji źródeł niezależnych od siebie, oddzielanie informacji od ocen, a także bardziej zaawansowane. Możesz sobie teoretyzować o punktach widzenia i oczywiście dziennikarz też ma punkt widzenia. Ale punkt widzenia ujawnia się w ocenie lub komentarzu. Nie ma na to miejsca w informacji i nie jest prawdą, że nie można podać jej w sposób neutralny. Co niektórzy nie potrafią, ale to zupełnie inna sprawa.

                      > Jedynym zadaniem dziennikarza jest pisanie prawdy i oddzielenie tego co zaobser
                      > wował od tego co na ten temat sądzi czyli opinii.
                      Nie, obowiązkiem dziennikarza jest podanie faktów, czyli informacji, które są możliwe do zweryfikowania w empiryczny sposób. A nie "prawdy", która NIE jest pojęciem obiektywnym.
                      I Ty chcesz wykłady robić? A podstawowymi pojęciami operujesz błędnie. Człowieku...

                      > Co jednak jest trudne bo już użycie "nazwy" na określone wydarzenie np tu "zady
                      > ma" bardzo zależy od doświadczeń i poglądów danej osoby.
                      I ponownie, podajesz nietrafiony przykład i udowadniasz tym samym, że pojęcie masz jednak o tej materii słabe. W informacji nie ma miejsca na poglądy. W informacji jest miejsce tylko i wyłacznie na fakty. Język to absolutna podstawa warsztatu dziennikarskiego, ćwiczenie zasobu słów etc., więc jeżeli ktoś używa nacechowanych i pejoratywnych słów, bo "mu trudno", to powinien zmienić zawód. Jak sie czegoś nie umie, to lepiej tego nie robić.

                      > Dotarło? Czy dalej będziesz upierał się przy obiektywności? Niestety zwykle mia
                      > rą "obiektywności" jest stopień zgodności opisu wydarzeń z naszymi oczekiwaniam
                      > i. Im bardziej zgodny tym bardziej ocenia się go jako "obiektywny" nie zauważaj
                      > ąc że jest to zastosowanie kalizmu pospolitego.
                      Nie ma co docierać. Nie masz racji, nie wiesz o czym piszesz, używasz terminów, których nie rozumiesz, to wyraźnie widać po tym, co piszesz i o czym. Ja sie nie muszę przy niczym upierać. Mądrzejsi ode mnie ludzie, kz którymi miałem w pewnym momencie swojego życia styczność, np. redaktorzy z Kultury Paryskiej, na samym początku mi powiedzieli, że dążenie do obiektywizmu to podstawa. Tak są konstrowane kodesky etyczne mediów, tak się uczy w dobrych uczelniach, takie są prawidła tego zawodu. Pisanie, że jest inaczej to po prostu pisanie nieprawdy. I na koniec, miarą obiektywności jest weryfikacja faktów z opisu, a nie jakichś wyimaginowanych oczekiwań. Po raz kolejny wypisujesz bzdury. Co to są nasze oczekiwania? W jaki sposób chciałbyś udowodnić, że istnieje taki mechanizm? Może podaj źródło, żeby zweryfikować takie twierdzenie. Jakieś badania naukowe opublikowane w poważnym pismie peer-review? ... Nie? Nie ma? Tak myślałem.

                      • y.y Re: Bzdura nr 2 13.03.12, 11:26
                        > Po pierwsze nigdy nie napisałem, że ten koleś tak twierdził. To jest ogólna opi
                        > nia lemingów tu na forum - wnioskowanie: "skoro dał się oszukac to pewnie ws
                        > zystko jest nieprawdą
                        ". Możesz sobie poczytać posty.
                        Nie wiem co piszą na forum "inni", o kogo chodzi konkretnie, takie ogólne i okrągłe teorie mnie nie interesują. To Ty próbowałeś sprowadzić dyskusję na tor pt. "Ale on wszystko zweryfikował". A nie wszystko zweryfikował. Mogę zacytować, jeżeli bardzo chcesz, gdzie dokładnie taki zabieg zastosowałeś.


                        > A jak sobie wyobrażasz dokładnie treści haseł jakie padały oraz tego czy ktoś k
                        > rzyknął czy nie?
                        Jeżeli ktoś kogo nie dziennam mi mówi, że słyszał, że ktos do niego coś krzyknął, a
                        Nagranie z monitoringiem dźwiękowym? Nikt nigdy takich spraw N
                        > IE sprawdza. Zwłaszcza, że to NIE wpływało na ogólny obraz sytuacji. Dociera? M
                        > iał robić śledztwo czy wśród rodziców był ktoś o takim nazwisku i imieniu? Nie
                        > sądzisz, że co do wagi sprawy do gruba przesada? Sprawdzenie samych wydażeń tak
                        > , ale czy ktoś coś tam krzyknął?
                        Nie, nie sądzę. Bo skoro tym razem okazało się, że dziennikarz zacytował zmyslone słowa człowieka, który nigdy tam nie był, to jaką pewność mamy, że takie sytuacje nie miały już miejsca wcześniej? I tu jest pies pogrzebany, czego albo nie chcesz zauważyć, albo nie jesteś w stanie. Koleś, który zamieszcza byle co, tylko dlatego, że ktoś mu coś powiedział, nie weryfikując tego, ośmiesza się i tyle. Jak się nie jest w stanie zweryfikować czegoś, to się tego NIE PUBLIKUJE. To naprawdę jest bardzo proste.

                        > Bo dochował.
                        Nie, nie dochował. Możesz powtarzać, że białe jest czarne, ale nie zmieni to faktu, że nie dochował. Opublikował cytat z człowieka, którego nie było. Koniec, kropka.

                        Takich spraw NIE MA obowiązku sprawdzać bo są one drugorzędne dla
                        > wagi sprawy.
                        Dziennikarz ma obowiązek sprawdzać każdą wypowiedź, którą publikuje. Inaczej jest nierzetelny. Kategoryzowania sobie wedle uznania , co jest ważne, a co nie, nie ma. Ma podawać fakty. Możesz sobie wymyślać takie zasady pod tezę, ale racji nie masz.

                        Jeżeli nam ktoś się przedstawi jako Jan Kowalski i opowie o zawale
                        > niu się budynku, który faktycznie się zawalił tak jak on mówił, to co jest ważn
                        > e? Jego opis czy to że ma na imię Alfons i się tego wstydzi? Mam wrażenie, że w
                        > iekszość osób albo jest zbyt głupia albo rżnie głupa.
                        Ważne jest i to, co się stało, jak i to, aby podać prawdziwe informacje o źródle. I prawie Ci ten przykład wyszedł. Problem jednak polega tylko na tym, że tym razem przysłowiowy Jan Kowalski dodał, że przy okazji złamały się trzy latarnie i jedna zabiła człowieka i to się stało tytułem informacji. Niestety, w tej części nieprawdziwej.

                        > Ależ wybiera. Musi ocenić czy alarm jest prawdziwy czy fałszywy. Bo jak wyśle d
                        > o fałszywego może zabraknąć ekipy by pojechać do prawdziwego. Nie wiedziałeś o
                        > tym? Czy znów rżniesz głupa?
                        Naprawdę. To bardzo ciekawe. Bo przepisy mówią, że PSP ma bezwzględny obowiązek podjąć działania w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia człowieka. Bez wyjątku. Decydować sobie może o sprawach, które takiego zagrożenia nie sprawiają. Nie wiedziałeś o tym?

                        > I jakąż to "nieprawidłowość" dzieki temu wykrył? Ano ŻADNĄ. Nie rozumiesz? Udow
                        > odnił tylko, że sam jest kłamcą.
                        Jaką? A taką, że wykazał, że dziennikarz napisze byle co, skoro mu to pasuje pod tezę. Bez weryfikacji. Taką. O tym, że to wszystko zmyślone z góry uprzedził.

        • gkudas Re: Bzdura. 11.03.12, 12:48
          Przecież ci towarzysze z UB tworzą Twoją ulubioną, żydowską gazetę ... I nie tylko towarzysze z Ub - również towarzysze z KPUZ, jeśli w ogóle potrafisz rozszyfrować ten skrót.
          • maaac Re: Bzdura. 11.03.12, 12:53
            Myli się Szanowny Pan.
            Po tym kto jest UBekiuem a kto nie tak samo jak kto jest prawicowcem czy lewicowce poznaje się nie po tym jak ktoś go nazywa albo jak on sam się nazywa ale po tym co ROBI.
            Gazeta NIE organizuje UBeckich prowokacji by kogoś wrobić w jakieś przestępstwo. Gazeta stałą się właśnie ofiarą czegoś takiego.

            A jeszcze jedno - gazetą odwołująca się do tradycji Izraela był "Dziennik" tak chwalony przez "prawicę", który już był zdechł. Biedaki ze wstydu mieli to na stronie swojego wydawcy ale tylko w obcych językach nie po polsku. Teraz zaś odwołanie do syjonizmu znikło zupełnie.
            • brajanu Re: Gazeta stałą się właśnie ofiarą czegoś takiego 11.03.12, 13:03
              "Gazeta stałą się właśnie ofiarą czegoś takiego. "

              gazeta to się stała ofiarą, ale własnej chciwości. dziennikarz poczuł dobry temat i nieważne co mówią, ma być zadyma, awantura, ofiary i sensacyjne newsy.
              • maaac Re: Gazeta stałą się właśnie ofiarą czegoś takieg 11.03.12, 13:11
                No cóż. Do niektórych nigdy nic nie dotrze. Mają tak zafiksowane umysły, że nawet jak naocznie zobaczą to nie uwierzą. Wierz sobie w co chcesz. Wbrew faktom, wbrew prawdzie.
                • rand-all Re: Gazeta stałą się właśnie ofiarą czegoś takieg 11.03.12, 16:24
                  artykuł powstał pod określoną szechterową tezę i tyle.
                  To że swiat nie jest spójny z twoim komunistyczno-ubeckim światem tym gorzej dla świata.
                  • maaac Re: Gazeta stałą się właśnie ofiarą czegoś takieg 11.03.12, 16:46
                    Tak towarzyszu bolszewiku - dla was wszystko musi być realizacją celów partii.
                    Nawet jak z filmu widać co tam się działo i każdy może sobie na własną rękę ocenić.
                    Wy tego jednak nie rozumiecie co to znaczy "samemu".
    • brajanu Re: potem "Gazeta" to zgodnie z prawdą opisała, 11.03.12, 11:19
      "potem "Gazeta" to zgodnie z prawdą opisała, " hahahahahahah


      nie pierwszy i ostatni raz gazeta pisze farmazony.
    • realizmforte Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 11:21
      Co za bzdury !! Sam jesteś reżimowo zaślepiony nienawiścią !

      Czy zidentyfikowano i ukarano psychicznie niezrównoważone kibolstwo ? Czy rozliczono skandaliczne wspierających taki element - pewnych polityków i przyczółki KK ?? Nie ! Tu jest główny problem, nie jakaś kłamliwa kanalia, która zresztą potwierdziła nagrany przebieg zdarzeń zmyślając przy okazji swoje personalia. Patriotyczno narodowe chuligaństwo będzie rosło w siłę, a normalni coraz bardziej będą się chowali w domach. Przysłowie „ mądry głupiemu ustąpi” może zaowocować tym, że głupy i chamy pod egidą immunitetów i sutann , wspierające patriotyczną chuliganerię będą nami rządzić. Po chamach i głupach do celu.
      • ksiundzluzak Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 11:41
        Hahaha, kibole nabrali dziennikarza, dziennikarz pewnie w rewanżu nabierze ich. Prowokacja udana, ale nie zmienia to faktu, że głąby z racami odpalanymi w hali pozostaną głąbami. Żaden z debili nie odniósł się do faktu przerwania turnieju! NIC SIĘ NIE STAŁO! Prawda pajace?
    • solarysta Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 11:29
      HAHAHAHAHAHAHAHAHSHUSHUSHAHAHA!!!1

      No Szanowny Pani Redaktorze - zaliczyłeś mega fail i teraz próbujesz wykręcić kota ogonem. Ale niespokojna Twoja głowa - Internet nie zapomina. :-)
    • maaac Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 11:29
      PiS, kibole, UB - ten sam sposób myślenia te same "zasady moralne". Oficjalnie wzniosłe słowa, "troska o państwo", "troska o obywateli", "troska o sport" - a metody i prawdziwe cele się nie zmieniały od lat.
      Możecie być dumni.

      Do Gazety zaś - no cóż rozleniwiliście się przez lata i hydra której niby głowę ścięto w 1989 roku znów zaczyna żyć i kąsać. Daliście się wrobić jak dzieci. Tak samo jak UB manipulowało Polakami za komuny. Czas "kopnąć" towarzystwo redaktorskie i zmusić do prawdziwej roboty.
      • swan_ganz Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:06
        zasady moralne, troska o państwo, troska o obywateli itd...

        czuję się zażenowany Macuś jak takich słów używasz na stronach tego medium...
        • maaac Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:19
          Szok co?
          Problem w tym swansiku lewaczku, że tych słowa nie należy używać, należy wcielać pojęcia kryjące się za nimi w życie. I tym się różni "prawica" lewicowo-klerykalno-nacjonalistyczna od środowiska GW - że ci pierwsi potrafią TYLKO o nich mówić, a ci drudzy wolą o nie dbać.
      • tim7 Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:11
        Lata mijają, a wam kretynom poziom inteligancji nawet o ćwierć punktu nie podniósł się. Próbujesz bałwanie przenieść punkt ciężkości dyskusji na jakieś wydumane obszary agentury, ubecji, pierdecji, andecji, srecji, bo wiesz, że tylko pianą bitą z gówna można przykryć okrutną prawdę, jaką jest głęboki debilizm cechujący ciebie i twoich koleżków kiboli. Żeby tak zepsuć dzieciom wspaniałą zabawę, to może tylko imbecyl-egoista, który nie liczy się z nikim w celu podniesienia swego "statusu" w środowisku, w którym liczy się jedynie ilość wybitych lub zepsutych zębów (taki fetysz), zakres słownictwa ogranicza się do ".urwa" i "jejejeje", co jest ewidentnym dowodem na regres ewolucyjny mózgu, a zaszczane nogawki spodni są trofeum wynoszonym po każdym "orgazmie zbiorowym". Założę się, że wasze laski mają z was niezłą bekę, bo podniecenie seksualne osiągacie jedynie bezpośrednio po "udanym w zadymę meczu", bo tak naprawdę podnieca was jedynie masa spoconych męskich ciał, które jak pekińczyk obszczekuje silniejszego od siebie, ale nie dpouszczonego do zwarcia policjanta. Zwykły zachwyt nagą kobietą jest wam obcy, bo w wyobraźni musicie mieć obrazek pajacy drącego mordę, z freudowsko wyciągniętą w górę sztywną ręką z racą, co zastępuje wam erekcję. Jesteście bowiem zwykłę miękkie pały.
        • maaac Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:26
          Ups czy Szanowny Pan przeczytał ze ZROZUMIENIEM mój post? Czy tylko zauważył słowa UB?
          • gkudas Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:45
            Co nie zmienia faktu , iż jest Pan rzeczonym bałwanem. Jak to wasz idol W. Lenin kiedyś określił tego typu postawę - " pożyteczny idiota".

            > Ups czy Szanowny Pan przeczytał ze ZROZUMIENIEM mój post? Czy tylko zauważył sł
            > owa UB?
            • maaac Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:49
              Szanowny Pan wybaczy NIE moim idolem jest Lenin. Ja tam NIE jestem zwolennikiem państwa solidarnościowego czy socjalnego czy też socjalistycznego. To idol naszej "prawicy" tylko się krygują do tego przyznać.
              A dziś mamy przykład jak sprawnie korzystają z doświadczeń innego swojego idola Polaka - Dzierżyńskiego. Prowokacje, podpuchy, a potem kłamstwa by obniżyć czyjąś wiarygodność.
              • swan_ganz Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 12:56
                Szanowny Pan wybaczy NIE moim idolem jest Lenin

                dobra, dobra... Jaka jest prawda to każdy kto przeczytał ze dwa twoje posty juz wie i twoje słodkie pierdzenie wypierające się inkryminowanej ci wspólnoty ideowej z tym panem się nie wyprzesz...
                • maaac Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 13:00
                  Jak ktoś czytający ma problemy z głową to pewnie do takich wniosków dojdzie. Takim osobom mogę tylko współczuć.
          • tim7 Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 13:40
            cyt.:
            PiS, kibole, UB - ten sam sposób myślenia te same "zasady moralne". Oficjalnie wzniosłe słowa, "troska o państwo", "troska o obywateli", "troska o sport" - a metody i prawdziwe cele się nie zmieniały od lat.
            Możecie być dumni.

            Do Gazety zaś - no cóż rozleniwiliście się przez lata i hydra której niby głowę ścięto w 1989 roku znów zaczyna żyć i kąsać. Daliście się wrobić jak dzieci. Tak samo jak UB manipulowało Polakami za komuny. Czas "kopnąć" towarzystwo redaktorskie i zmusić do prawdziwej roboty.

            Podkreśliłem, gdzie odnosisz się do UB. O niczym innym nie piszesz, więc wynika z tego, że sam nie rozumiesz co piszesz, zarzucając mi, że "odnoszę się tylko do UB".
            • maaac Re: Lata mijają a UBeckie metody prowokacji żyją. 11.03.12, 13:57
              Ufff. Naprawdę Polskie szkolnictwo leży. Nic nie zrozumiałeś.

              No to jeszcze raz i spokojnie. Gazeta padła ofiarą prowokacji. Prowokacje były metodą działania UB. W dzisiejszych czasach tą samą metodą, wrabiania ludzi w przestępstwa, mniej (Kwaśniewscy, Lepper) lub bardziej (Sawicka) skutecznie posługiwało się PiS. Po tym co się tym razem wydarzyło wygląda, że wzajemna sympatia PiS-kibice przeniosła się i na poziom posługiwania się przez kibiców tymi samymi UBeckimi metodami.

              Nie, ze GW UBecja ale ci co posługują się odpowiednią metodyką działań specyficzną dla tej formacji mają powiązania z UB.

              Rozumiesz? Czy jeszcze raz. Nie bronie kibiców - wręcz przeciwnie atakuję ich twierdząc, że zaczęli działać jak UB. Twój atak na mnie jako przedstawiciela "kiboli" świadczy, że NIC nie zrozumiałeś z tego co napisałem.

              Twierdzę też, że gazeta powinna zacząć bardziej uważać. Jak raz osobom chcącym skompromitować GW udało się ich wrobić, będą próbować to jeszcze raz. No a patrząc na "warsztat" redaktorów (choć tym razem uważam, że nie sprawdzenie tego człowieka, to mało istotny błąd, dlaczego redaktor miał sądzić, że ktoś go próbuje oszukać?) jest to możliwe.
    • greg232 Piotruś Żytnicki pracuje w GW od razu po liceum 11.03.12, 11:30
      Stąd nie dziwne, że pisze co mu rozkażą, nie zważając na jakąkolwiek rzetelność, bo za to mu płacą.
      • mike_s_w Kłamał udając dziennikarza. Teraz się tym chwali. 11.03.12, 13:17
        Żytnicki, kto ci jeszcze w cokolwiek uwierzy? Do szkoły wracaj gazetki szkolne pisać!

    • milu100 Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 11:48
      emesz3 napisał:

      > Przecież to nie kibole tylko wyborcy pis - prawdziwi polacy, kwiat narodu......
      > .

      wystarczy ich wsadzić do pierdla i zmienią orientacje polityczną. W pudle 99% to wyborcy PO.
    • maaac Nierzetelność bo dali się wkręcić UBekowi? 11.03.12, 11:49
      Który powtórzył im informacje potwierdzone z innych źródeł i materiałem filmowym?

      No cóż - najwyraźniej "prawica" tak definiuje "rzetelność". Teraz pewnie dziennikarz według nich powinien legitymować wszystkich rozmówców. Bo a nóż skłamią co do nazwiska?
      • sharn1 Re: Nierzetelność bo dali się wkręcić UBekowi? 11.03.12, 13:11
        maaac napisał:

        > Który powtórzył im informacje potwierdzone z innych źródeł i materiałem filmowy
        > m?

        Te źródła równie dobrze sprawdzone co ten Piotr?
        • maaac Re: Nierzetelność bo dali się wkręcić UBekowi? 11.03.12, 13:26
          Nie ośmieszaj się.
    • leveller Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając rodz... 11.03.12, 12:01
      Gratuluję dziennikarzowi rozgarnięcia i nie sprawdzenia człowieka, zrobił z pana głupka to fakt.
      • ksiundzluzak Re: Przerwany turniej w Kórniku. Kłamał udając ro 11.03.12, 12:19
        Na bank nie będzie większym niż te dupki z racami w łapach.
    • swan_ganz wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "kochać" 11.03.12, 12:03
      i takie teksty tego nie zmieną... Jak hieny jakieś chwyciliście się "skarg ojca" i zupełnie w ciemno powielaliście jego bzdury, które wyssał on ze swojego brudnego palucha... I on ma prawo by was wpuszczać w krzaki ale wy do ciągania po tych krzakach swoich czytelników prawa już nie macie bo wasi czytelnicy mają otrzymywać rzetelną, sprawdzoną informację...
      To tyle jesli idzie o teorię bo jaka jest wasza "czerska" praktyka to każdy nawet małorozgarnięty leming już wie..
      • maaac Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 12:44
        Może lemingu lewacki (z "prawicy") przeczytasz, że relacja była oparta na większej ilości dowodów?
        No ale po co? Wystarczy hasło, a wy biegusiem, biegusiem, powtarzać kłamstewka tak jak was wytresowano.
        • brajanu Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 13:00
          zrozum człowieku, ze tu nie chodzi o to, że te race nie miały miejsca, tylko, ze dziennikarzyna zacytował człowieka, kórego tam w ogóle nie było.
          jak to teraz odnieśc do innych artykułow, gdzie ktoś z imienia i nazwisko albo lepiej bo anonimowo wyraża swoje zdanie czy opisuje jakeiś zdarzenie. równie dobrze, dziennikarz może sam sobie wymyslić swoją wersję.
          dziennikarz ma opisywac to co się działo naprawdę, a nie cytowac kogoś, kogo tam nie było.
          • maaac Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 13:08
            Zrozum człowieku, że nie da się wszystkiego sprawdzić. Redaktor sprawdził fakty, a nie człowieka. Fakty się zgadzały wiec dlaczego miał zakładać, że ten człowiek kłamie co do swojej tożsamości? Co mamy wejść w odmęty szaleństwa gdzie jeden człowiek drugiemu nie może uwierzyć bo ten go na 100% okłamie?

            Dziennikarz NIE wymyślił swojej wersji - SPRAWDZIŁ ją - DOCIERA? Może przestaniecie wreszcie kłamać?

            Tak widziałem już artykuły w GW zawierające bzdury z lenistwa czy nieuctwa dziennikarzy. Chociażby ostatnio tytuły o "katastrofie na Śląsku" - Śląsk to się kończy dość daleko od miejsca gdzie zderzyły się te pociągi - to tylko Województwo Śląskie - a to NIE jest to samo.

            Tu jednak czegoś takiego NIE ma. Jest w miarę rzetelna praca dziennikarska plus sprawna próba jej zdyskredytowania przez jakiegoś neoUBeka i cała masa pożytecznych idiotów, która tego nie zauważa.
            • sharn1 Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 13:15
              Skąd wiesz, że sprawdził fakty? Ja mam wrażenie że tego Żytnickiego tam w ogóle nie było i wszystkie te fakty to są właśnie zlepki informacji z równie pewnych źródeł i popartych inwecją i wyobraźnią cyngielka.
              • maaac Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 13:17
                forum.gazeta.pl/forum/w,904,134137375,134142513,Re_To_Zytnicki_jeszcze_tam_pracuje_.html
              • poz25 Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 14:02
                sharn1 napisał:

                > Skąd wiesz, że sprawdził fakty?

                Relacje rodziców potwierdza Wojciech Kiełbasiewicz, kierownik Kórnickiego Centrum Rekreacji i Sportu: - To było ok. 40 osób. Odpalili najpierw jedną racę, ale mój pracownik im ją wyrwał. Potem drugą, znów ją zabraliśmy. Zrobili więc demonstrację i jednocześnie odpalili pięć rac. Dym był tak gęsty, że dzieciaki nie mogły grać dalej. Turniej został przerwany, więc kibole wyszli przed halę i zaczęli rzucać petardy. Spisała ich policja, którą wezwaliśmy.


                Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,11297070,Odpalili_race__nie_dalo_sie_oddychac__Kibole_zepsuli.html#ixzz1ooSd9Evo
            • swan_ganz Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 13:22
              Fakty się zgadzały

              może nie tyle się zgadzały co pasowały autorowi do tezy więc je sobie wykorzystał... Lażdy wie, ze Gazeta Wyborcza ZAWSZE pisze pod z góry założoną w red-akcji tezę i tylko takie "fakty" mają szansę być wykorzystane w pracy ich "dziennikarzy"...
              No tak właśnie wygląda prawda macuś i choć byś się skichał z wysiłku to tej prawdy nie dasz rady zasmarkać... Musisz przywyknąć, że to nie sa lata dziewięćdziesiąte i stalinięta z gadzinówki nie mają już monopolu na informację a rząd dusz Polaków, którym zarządzał wówczas Michnik już dawno zdechł i żadne twoje wysiłki nie są w stanie reanimować tego trupa bo propaganda tak samo jak medycyna ma swoje ograniczenia... Najwyższy czas macuś byś je dostrzegł i przestał się wreszcie wygłupiać na forum..
              • maaac Re: wasza wiarygodność właśnie poszła się ... "ko 11.03.12, 13:25
                forum.gazeta.pl/forum/w,904,134137375,134142513,Re_To_Zytnicki_jeszcze_tam_pracuje_.html
                No cóż. Fakty najlepiej pod mur swansiku. To jedyna wasza metoda jaka wam zostaje gdy wam nie pasują. Bo rżnięcie głupa kiedyś przestaje działać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka