zaz22 14.03.12, 20:55 Film kiepski, ale teraz to chyba strach pisać takie rzeczy w obawie przed atakiem ze strony reżyserów Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
q-ku obny, będę szczęśliwy gdyby tak było 14.03.12, 22:24 na razie te durne pseudokomedie uważałem za dopasowanie się do zerowej inteligencji Polaka - widza gdyby Polacy protestowali i nie chcieli tego oglądać, gdyby okazało się że nie jest tak źle - wypiję porządną łyski - całą flaszkę Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx polskie kino zabily pieniadze... 15.03.12, 09:32 ... i zeby nie bylo niedomowien, nie chodzi o to, ze jest ich zbyt malo. to samo jest z polska pilka nozna itd. tam gdzie jest zbyt duzo kasy laduja ci, ktorym tylko na niej zalezy. nikt inny sie przy nich nie przebije. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 polski humor 15.03.12, 11:54 Polski humor to dno. Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mnie sie z panem Edkiem, wasatym i spoconym grubasem, ktory siedzi w jakims cisanym i smierdzacym mieszanku, w blokowisku i popijajac tanie piwko tarza sie ze smiechu slyszac slowa Leppera - 'a co to prostytutke mozna zgwalcic? he he he...' Podoba sie tez naszemu Edziowi polsi kabaret - zazwyczaj dwoch, albo trzech glupkow z wyjatkowo tanimi zartami, ktorzy nadrabiaja ten swoj pseudohumor strojac glupie mini i mowiac lub spiewajac w jakis debilny i idiotyczny sposob. Urazic Edka jest bardzo latwo - nie da rady smiac sie z samego siebie, flagi, nbarodu czy godla. Odzywa sie wtedy w nim ten smutny, posko-pijacki patriotyzm. Na zasadzie: - 'Nie k...wa i basta! Tak nie bedziem zartowac!'... Do czego zmierzam - chyba najwiekszym problemem polakow (jezeli chodzi o humor) jest brak dystansu do samych siebie. Zasadniczym problemem jest rowniez malostkowosc i malomiasteczkowy kompleks ludzi z duzych nawet miast. O beznadziejnym poziomie wyksztalcenia w tym kraju nie ma co sie rozpisywac. Pokutuje to wlasnie w tanim i wyjatkowo prymitywnym i wrecz niesmacznym humorze, im bardziej debilny i prostacki zart tym wiecej znajdzie w tym kraju zwolennikow... Najgorsze jest to ze ta wiekszosc spoleczenstwa wogole nie zdaje sobie z tego sprawy i uznaje to prostactwo za normalnosc, a kazda krytyke odbiera jako atak. Trudno tutaj wogole o tym dyskutowac (np. rozmowa T. Raczka ze scenarzysta Kac Wawy... - mozna to znalezc w internecie; do tej pory nie portafie sie otrzasnac z faktu, ze ktos o tak niskim poziomie intelektualnym wogole jest wstanie uczestniczyc w procesie tworzenia filmu). Jaki kraj taki humor i takie komedie. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku nie mogę zapomnieć "wesołego" spektaklu... 15.03.12, 12:35 gdy Grabowski (skądinąd niezły aktor) wszedł na podium w czapce z "kogutem", na rowerze tłum natychmiast zaczął mieć dobry humor, wymieniając się uwagami "oo, Kiepski na rowerze" i już był "kabaret" bo aktor zrobił z siebie małpę a mieliśmy takie tradycje, dobre kawały, kabarety literackie.... Odpowiedz Link Zgłoś
tschort Miałem już nie chodzić na nic polskiego ale może? 15.03.12, 13:26 Skoro tak? Wygląda, że jest to coś jedynego w swoim rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 dokladnie... 15.03.12, 13:53 dokladnie... Poprzez to ze moge ze swoboda i zrozumieniem ogladac angielsko jezyczny stand-up mam pewna skale porownawcza i pierwwsze co zauwazylem (juz lata temu) ze wiekszosc z tamtejszych komikow smieje sie na scenie z siebie samych. W Polsce jest to nie do pomyslenia - probujemy sie smiac ze wszystkiego i wszystkich na okolo tylko nie z siebie samych. Obiegowa (jednak jakze bledna) opinie w Polsce kaze nam myslec ze Amerykanie czy Anglicy (oczyiwscie jakze rozny) maja ten swoj specyficzny humor, ktory nie za bardzo nas smieszy... Wynika to z tego ze malo kto zrozumie na scenie ludzi takich jak Richard Pryor, wczesny Eddie Murphy, Bill Hicks, czy tez cala fala komikow brytyjskich (starych jak i tych obecnych) ktorzy rozsmieszaja do lez. Ogladalem ostatnio swierzy standup faceta o nazwisku Tommy Tiernan (juz w zasadzie legenda w Irlandii)... myslalem ze sie porycze ze smiechu... o czym gadal? O sobie, w zenujacych sytuacjach... Cos takiego jest w Polsce - jak juz wspomnialem - nie do pomyslenia. Glupie miny i tanie, wulgarno-prostackie dowcipy tego nie zastapia. Smiejemy sie z 'glupich' Amerykanow, poniewaz jedyny humor ktory trafia na polskich rynek to ten z ich hollywodzkich komedii. Jest tam w stanch jednak jeszcze standup z wieloletnia tradycja oraz masa utalentowanych komikow - i oni sa smieszny - ale tego humory juz nie jestesmy w stanie rozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
lechujarek_wolski Mów do mnie jeszcze ... 15.03.12, 20:56 Jak dla mnie w sekcji stand-up nie ma nikogo lepszego jak Seinfeld lub wczesnego Murphy. Sit-com również Seinfeld. Jednak w kategorii dowcipnej krytyki społeczno-politycznej zawsze Stewart i jego kumpel Colbert! Ludki często narzekają, że kiedyś Polska to była potęga filmową. Były lata lepsze, ale Polska nigdy nie była żadną potęgą. Kino moralnego niepokoju, Zanussi czy wczesny Wajda ... eta wsio :) Ostatnie 20 lat to okres całkowitej zapaści kulturalnej w Polsce. Dawny mecenat państwa w sferze kultury zagospodarowali pasożyci w czarnych sukienkach, budując tyle kościołów jakby miał być już niedługo koniec świata. Polski film, muzyka popularna, radio i telewizja to najzwyklejsze dno. Wyjątek to PR-2, ale czy to wszystko co 38-milionowy kraj w Europie potrafi? Obrazu kompletnej degrengolady dopełniają liczne "wyższe" uczelnie z wydziałami "gier i zabaw" ... dzisiejsza Polska to zaściankowa porażka Europy! Odpowiedz Link Zgłoś
q.piatkow Re: dokladnie... 17.03.12, 00:08 Bo anglosaski humor może polegać na: a) autoironii/absurdzie (Pythoni, Eddie Izzard, Stewart Lee etc.) b) odważnym łamaniu konwenansów (Hicks, Carlin) c) dowcipnym, acz zaangażowanym kpiarstwie politycznym (Stewart, Colbert, Maher) Nasi albo się cykają, albo nie wierzą, że widownia może oczekiwać czegoś innego. A przecież nie zawsze tak było... Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: polski humor 15.03.12, 20:15 to jest polski humor: www.youtube.com/watch?v=ungLGGPkGxQ&feature=player_embedded Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty... 14.03.12, 23:02 Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty tego dna. Coś nieprawdopodobnego. www.youtube.com/watch?v=nMQfCnZ6Jhs&context=C4c63526ADvjVQa1PpcFOBYPFrTBekiSVmQ-jvhru1j0aXEnsgAZA= Odpowiedz Link Zgłoś
cul-de-sac Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 14.03.12, 23:29 Uff... Faktycznie. Odsluchanie bylo meczace i co nieco zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
kurkawodna007 Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 18:06 No bo jest tylko jedna racja i oni ( twórcy tego filmu???) ją mają. Reszta nie rozumie. To tak jak pani reżyser filmu Big love, tłumaczyła krytykowi, że nie zrozumiał konwencji.... Ja cię pierdzielę. To, że wokół pełno wulgarności i powierzchowności, której już wielu Polaków ma dość, nie znaczy, że warto o tym robić film. To nie jest śmieszne, kurka wodna. Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 08:17 ..ale typ...prowadzacy i Raczek to bardzo dzielni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekkoz Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 08:28 O Boże, co za żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.klozetova Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 09:31 Ostatnio w ogóle 'tfurcy' filmowi czują się niedowartościowani i niezrozumiani: Big Love - wywiad z reżyserką Ręce i nogi opadają ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
momy Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 15:15 No, ten od Kac przynajmniej próbował się chwilami usprawiedliwiać, że coś powycinano. Białowąs niezmiennie zadowolona z siebie. Językiem włada na poziomie abiturienta szkoły podstawowej ("mam pułap wrażliwości do pana"), potrafi przez całe 10 sekund wystrzeliwać z siebie pojęcia sztukohistoryczne, co ma świadczyć o jej gruntownym wykształceniu filmoznawczym i uniemożliwić krytykę, do tego myli cytowanie z bezcelowym małpowaniem. Skoro "tfurcy" postmodernizm myli się ze śmietnikiem, pora się przebranżowić. Pani reżyser, płytki mi trzeba w garażu ułożyć. Byle nie postmodernistycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 15:56 momy napisała: > Językiem włada na poziomie abiturienta szkoły podstawowej Abiturient to raczej szkoły średniej. Choć pierwotne znaczenie to faktycznie "ukończenie etapu edukacji", to nowsze słowniki (SJP PWN, SWO Kopalińskiego) podają wyłącznie "uczeń szkoły średniej dopuszczony do matury". To tak a propos władania językiem. Odpowiedz Link Zgłoś
enfitta Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 18:43 Abitur - matura (niem.) O czym tu spekulować? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuk112 Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 16:29 babcia.klozetova napisała: > Ostatnio w ogóle 'tfurcy' filmowi czują się niedowartościowani i niezrozumiani: > Big Love - wywi > ad z reżyserką > > Ręce i nogi opadają ;-] > KTO TO DO K...Y NĘDZY JEST?? wszystko opada. i jeszcze się beztalencie do Almodovara porównuje. to jest bolączka nie tylko filmu polskiego, ale praktycznie wszystkich dziedzin życia w tym kraju z polityką na czele Odpowiedz Link Zgłoś
ruorurd tego sie nie da sluchac, slowopotok i tyle 15.03.12, 18:33 Zenujace jest takze to, ze nie chca zobaczyc oceny innej niz wlasna. Kazdy kto napisze prace, stworzy projekt zostaje oceniony, w ich przypadku robi to nie tyle krytyk co widz, za nim bowiem idzie kasa. Ocena negatywne dla tych filmow odbila sie na ich ego, ktorym rzadzi niestety kasa ale TO NIE JEST powod aby atakowac krytykow, ktorym szacun sie nalezy za wyjscie przed szereg. Krytyk ma obowiazek podac do wiadomosci publicznej ewentualne ostrzezenie o miernocie bubla. Notabene mlodziez szkolna takze chodzi do kin, recenzje czytaja nauczyciele, im takze nalezy sie kilka slow zanim zmarnuja nasze pieniadze. Ostatnio nastapil zwrot w zainteresowaniach gimnazjalistow, mlodziez coraz czesciej sama wybiera wyjscia do muzeum ZAMIAST do kina. Spojrzecie na obydwa wywiady, w jednym P. Raczek zostaje z buta zaatakowany, co przyjmuje ze stoickim spokojem, a scenarzysta olewa fakt, ze zostal zaproszony do studia, natomiast rezyserka Big love minela sie z powolaniem, powinna "uczyc" elity manier. Normalnie jeszcze noga powinna tupac. Odpowiedz Link Zgłoś
ruorurd Re: tego sie nie da sluchac, slowopotok i tyle 15.03.12, 18:37 A na koniec dodam, skoro tlumy mowia: idzie krowa nalezy sie przejrzec w lustrze, bo moze tak naprawde jest. Ne da sie juz nic zrobic, milionow za filmy nie bedzie nawet gdybyscie bilety przecenili o polowe. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku nie dałem rady obejrzeć dalej niż do połowy 15.03.12, 12:44 nie powinno się rozmawiać z kimś takim jak ten pseudofilmowiec, brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
pak4 Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 13:15 Scenarzysta mówi, że przycięto mu tekst. Może ma rację, może inni mu zepsuli scenariusz. OK, może nie on 'jest winny'. Ale mówi bełkotliwie... Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 20:26 Można było wycofać nazwisko z czołówki... Odpowiedz Link Zgłoś
aleydis Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 13:48 Ale jego trudno zrozumieć, tak niewyraźnie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
ruorurd Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 18:39 bo dostal slowopotoku, nie szanuje dyskutanta i nie potrafi racjonalnie wylozyc swoich sprzeciwow, Odpowiedz Link Zgłoś
eleanorrigby Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 19:25 Nie byłam w stanie... Co za bełkot, matko jedyna, tego scenarzysty nie da się słuchać! Ciekawa jestem, czy on przeczytał w życiu chociaż jedną książkę! Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Proszę posłuchać "inteligencji" scenarzysty.. 15.03.12, 19:44 O Borze sosnowy!!! Przecież spawarka transformatorowa ma więcej ogłady i kultury. Podejrzewam też, że byłaby w stanie inteligentniej się wypowiadać.. Odpowiedz Link Zgłoś
bill.cosby 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 14.03.12, 23:20 Odsądzać od razu wszystkich rodaków i ich poczucie humoru od czci i wiary z powodu jednego filmu to jednak lekka przesada. I w filmie i w literaturze i w innych dziedzinach sztuki mamy akurat bardzo dużo humoru i ironii, często naprawdę na wysokim poziomie. Wystarczy pooglądać starsze komedie, rysunki Raczkowskiego czy Mleczki, poczytać limeryki Szymborskiej itp. Bez sensu jest sprowadzanie od razu wszystkich Polaków wspólnego mianownika z tego powodu że istnieje jakiś tam nurt prymitywnych komedii. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.klozetova Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:34 Tylko, że we współczesnych produkcjach filmowych trudno tej ironii się doszukać. Nie ma tu niz z Mrożka, Szymborskiej, Mleczki etc. Jest chamskie 'poczucie' humoru w stylu amerykańskim: przywalić komuś w twarz ciastem, wywrócić bohatera w psią kupę i inne w tym stylu pseugogagi są szczytem finezji komediowej. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:34 bill.cosby napisał: > Odsądzać od razu wszystkich rodaków i ich poczucie humoru od czci i wiary z pow > odu jednego filmu to jednak lekka przesada. Problem w tym, że to nie jest jeden film. Ciąg coraz gorszych "komedii romantycznych" doprowadził do tego, że dystrybutorzy przestali używać tej nazwy. A "Kac wawa" był poprzedzony takimi "dziełami" jak "Ciacho". Do tego dochodzą polskie kabarety, które same zajeździły się na śmierć zalewem produkcji telewizyjnych. Kiedy ostatni raz widziałeś śmieszną, inteligentną polską komedię opartą na oryginalnym pomyśle? "Listy do M.", które miały być światełkiem w tunelu są może zabawne, ale nie oryginalne. Odpowiedz Link Zgłoś
dirk.gently Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 11:08 Nie tak dawno temu był rewelacyjny "Rewers". No i jeszcze całkiem znośny film o Witkacym z Jerzym Stuhrem. Nie pamiętam tytułu. Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.box.77 Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 11:31 ale to sa marne komedie. Dobrych filmów fabularnych jest więcej, ale problem zaczyna się kiedy miałkie treści przedstawiane są przez celebrytów współczesnego polskiego kina, a wszystko MA BYĆ ŚMIESZNE. wtedy zaczyna się problem. Ja ostatnią komedię jaką dobrze wspominam był Vinci w reż. Machulskiego. Poza kilkoma "drewninymi scenami", mogę oglądać wielokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 11:59 dirk.gently napisał: > No i jeszcze całkiem znośny film o Witkacym z Jerzym Stuhrem. Nie pamiętam tytułu. "Mistyfikacja". Mnie się nie podobał. Czekałam na ten film z dużym zainteresowaniem, a potem byłam rozczarowana i nawet trochę zniesmaczona. Witkacy wyszedł na prymitywa. Oczywiście, to był dość, hmm, "zakręcony" człowiek, lubił prowokować, ale w "Mistyfikacji" więcej jest w tej postaci erotomanii niż sztuki. Przy okazji wątek Zawieyskiego i tajemniczych okoliczności jego śmierci (domniemanie, że doznał wylewu, bo szantażowano go ujawnieniem, że jest gejem) - strasznie niedorobiony, pojawia się i znika nie wiadomo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 12:44 Z tym, że we Włoszech niedawno nakręcono z panem Stuhrem "Habemus Papam", w którym była i dystans i ironia i doskonałe sceny i rewelacyjne aktorstwo. Czyli da się? Da się! W moim własnym domu leży powieść, która jest naprawdę świetna, zabawna i ironiczna. Ale ponieważ dotyka paru polskiech "świętości", każdy się boi to wydać. A ani autora, ani mnie, nie stać na wydanie we własnym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
archigen Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 13:21 gulcia może spróbujecie z autorem publikować po kawałku na blogu? Jeśli powieść jest dobra, blog będzie zdobywał popularność i będzie zarabiać na wpływach z reklam (nie wiem do końca jak się zarabia na blogu, ale na pewno da się to zrobić). Olejcie wydawców, internet to źródło nieskończonych możliwości, właśnie przez tych którzy trzymają kasę i myślą, że wiedzą co się sprzeda mamy takie szmiry jakie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
maleate Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 13:22 To o celulicie było dobre i nietypowe. Nie powodowało wybuchów śmiechu, ale pozostawiło po sobie dobry humor i zdziwienie, że polska komedyjka jednak daje rade. Odpowiedz Link Zgłoś
momy ????? 15.03.12, 14:31 Ta wypowiedź to - rozumiem - dowód na to, że ironia jednak wciąż żywa w narodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 14.03.12, 23:20 Ot nakręcono film dokumentalny i nagle cała Polska oburzona. Tylko, że ktoś się na weselu bawi, kiedy wodzirej zaprasza do wyszukanych rozrywek, takich jak przepychanie jajka przez spodnie. Ktoś korzysta z usług przydrożnych prostytutek, słucha discopolo, podnieca się brawurowym startem kadeta, zapija się w samolocie, w trakcie lotu do Egiptowa, ktoś kupuje znicze z pozytywką. Ot inny "target" Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 14.03.12, 23:24 BTW. Takiej dyskusji jak dwa ostatnie gnioty, nie wywołał żaden z tzw. ambitnych filmów ostatnich 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
androsak Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 14.03.12, 23:53 w kinie raczej nie bywam a to w TV, te niby komedie i większość seriali to tandeta na jedno kopyto. kręcą się te same postacie, podobne intrygi. nie oglądam tylko czasami rzucę okiem by sprawdzić czy jakieś światełko w tunelu i niestety. moim zdanie podobnie jest z aktualnymi kabaretmi, kojarzą z błazenadą w dawnych, prowincjonalnych cyrkach. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.klozetova Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:38 grenlandzki-opos napisał: > BTW. Takiej dyskusji jak dwa ostatnie gnioty, nie wywołał żaden z tzw. ambitnyc > h filmów ostatnich 10 lat. Ale to nie jest świadectwem wysokiego poziomu tych filmów! Załóż (pełny) nocnik na głowę i przespaceruj się Nowym Światem - też będzie głośno o tym, ale czy to będzie pokaz elegancji? Odpowiedz Link Zgłoś
jonaszewski Target rozmija się z rzeczywistością 15.03.12, 09:33 Jak pan Varga słusznie zauważył, humor mamy kloaczny. Puentą jednak sam sobie zaprzeczył częściowo - otóż nie jest to humor narodu, ale humor producentów i scenarzystów takich kaszanek. To nie rzeczywistość, tylko to, co się rzeczywistością tym ludziom WYDAJE. Skoro widzowie, jak zauważył pan Varga, wychodzą lub siedzą smutni i zdenerwowani, że stracili kasę na bilet, to nie jest jeszcze z nami tak źle. Istnieje potrzeba lepszych filmów - tyle że polskie kino tego nie zauważa. Albo mamy polityczno-historyczno-bogoojczyźniane zadęcie, albo debilne filmiki, z których nawet debile się nie śmieją, bo są dla nich za głupie. Brakuje nam filmów na miarę "Wall Street", "Sprawy Kramerów", "Jak zostać królem", "American Beauty" czy z komedii czegoś w stylu "Masz wiadomość". Kiedy w polskim kinie coś takiego powstało? Dobre filmy można policzyć na palcach jednej ręki. Nawet kiedy coś ma lepszy scenariusz, nawala wykonanie - dlaczego amerykańskie produkcje, czy to seriale, czy filmy, wyglądają jakby były dokumentalnym zapisem rzeczywistości, a polskie - jakby kręcono je w plastikowych wnętrzach, w których nikt nie mieszka, w świecie, w którym wymiotło przechodniów, ruch uliczny i psie kupki z ulic? W polskich filmach nawet chłopi orzą pola w niedzielnych sukmanach i wyglansowanych butach. Na szczęście widownia chyba powoli ma dosyć "komedii" opartych na jednym scenariuszu, w którym tylko zmienia się imiona, reklamowanych takimi samymi plakatami, na których zmienia się tylko nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
archigen Re: Target rozmija się z rzeczywistością 15.03.12, 13:26 > Na szczęście widownia chyba powoli ma dosyć "komedii" opartych na jednym scenar > iuszu, w którym tylko zmienia się imiona, reklamowanych takimi samymi plakatami > , na których zmienia się tylko nazwiska. Problem w tym, że nawet nazwisk na tych plakatach nie muszą zmieniać. Wystarczy, że aktorzy się przebiorą. Wszędzie tylko Szyc, Karolak, Kot (jego jedynego jakoś trawię - dlaczego popełnił "wyjazd integracyjny"?), Żmuda-Drewno-Trzebiatowska, Bohosiewicz i Gąsiorowska. Odpowiedz Link Zgłoś
bokaj Re: Target rozmija się z rzeczywistością 15.03.12, 22:54 jonaszewski napisał: Istnieje potrzeba lepszych filmów - tyle że polskie kino tego nie zauważa. Albo mamy polityczno-historyczno-bogoojczyźniane zadęcie, albo debilne filmiki, z których nawet debile się nie śmieją, bo są dla nich za głupie. Brakuje nam filmów na miarę "Wall Street", "Sprawy Kramerów", "Jak zostać królem", "American Beauty" czy z komedii czegoś w stylu "Masz wiadomość". Kiedy w polskim kinie coś takiego powstało? Dobre filmy można policzyć na palcach jednej ręki(...) nie jest całkiem źle. ostatnio bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie polski film "Wygrany". są dobre filmy, może nie jest ich tak wiele, jak byśmy chcieli, ale są. problem jest w tym, że takie "cuś" jak "Kac Wawa" W OGÓLE komuś przyszło do głowy! Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 11:42 grenlandzki-opos napisał: > Ot nakręcono film dokumentalny i nagle cała Polska oburzona. Tylko, że ktoś się > na weselu bawi, kiedy wodzirej zaprasza do wyszukanych rozrywek, takich jak pr > zepychanie jajka przez spodnie. Ktoś korzysta z usług przydrożnych prostytutek, > słucha discopolo, podnieca się brawurowym startem kadeta, zapija się w samoloc > ie, w trakcie lotu do Egiptowa, ktoś kupuje znicze z pozytywką. (od razu mówię: nie widziałem Kac-Kupy, tfu, KacWawy) ale taki film "dokumentalny" już jest, bardzo dobry skądinąd. to "Wesele" Smarzowskiego. na szczęście nie próbowano zrobić komedii, może w tym jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
momy No i tu jest pies pogrzebany 15.03.12, 14:05 Za bardzo próbowali. I to niestety widać, słychać i czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
mondokane poczucie humoru u polaków jest filmowcy nawalają 15.03.12, 00:18 Przeca Polska scena kabaretowa jest dość mocna i nie dominuje tam wcale dowcip kloaczny. Problem jest filmowcami czy klownami w telewizji - taki Wojewodzki, czy Majewski maja słabość do koszarowych dowcipów. Odpowiedz Link Zgłoś
redchilipeper Re: poczucie humoru u polaków jest filmowcy nawal 15.03.12, 00:23 Żeby porównywać Wojewódzkiego do Majewskiech, musisz ich obu znać chyba tylko z Faktu Odpowiedz Link Zgłoś
bumcykcykhopsiup Re: poczucie humoru u polaków jest filmowcy nawal 15.03.12, 00:27 scena kabaretowa jest mocna? na palcach jednej reki mozna wymienic dobre kabarety (nie mowie o historii) Odpowiedz Link Zgłoś
ludolf_koenig Re: poczucie humoru u polaków jest filmowcy nawal 15.03.12, 08:14 chyba żartujesz - dobre kabarety to działały w latach 70-tych i 80-tych i ich twórcy to już mocno starsi panowie, którzy swoją inteligencją i poczuciem humoru mogą obdzielić całe legiony tych idiotów z Wieczoru Kabaretowego Dwójki czy jak tam ta żenada się nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek kac varga 15.03.12, 00:34 Aż takie duże kredyty hipoteczne mają do spłacenia polscy aktorzy? Wtopili całe oszczędności w fundusze akcji wysokiego ryzyka? W lokalnym warzywniaku muszą brać na krechę? Nie kpię, stawiam to pytanie najzupełniej poważnie i domagam się poważnej odpowiedzi. Właściwie to miałem już nie chodzić na zidiociałe polskie komedie, miałem z tym zerwać ostatecznie, mimo iż takie chodzenie jest wszak łatwą pożywką dla felietonu ... - Aż takie duże kredyty hipoteczne ma do spłacenia polski recenzent? Wtopił całe oszczędności w fundusze akcji wysokiego ryzyka? W lokalnym warzywniaku musi brać Varga na krechę, że pobiegł do kina, a potem wysmarował wypracowanie kulturalne? Kpię, stawiam to pytanie najzupełniej poważnie lecz nie domagam się odpowiedzi ... _________________________ Penis, Żyd i sprawa polska Odpowiedz Link Zgłoś
gazo-ropo-mozgi Re: kac varga 15.03.12, 02:43 Anal i tyczny film. Anal iżuje zycie w krainie bylych budowniczych socjalizmu a obecnie kapitalizmu. Zniszczeni ludzie, zniszczona kultura... Biedaronki, Netto,dopalacze i pisowscy dopier dalacze. Pedofilia i geriatria umyslowa w jednym . Polsyf. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: kac varga 15.03.12, 08:39 No kurde trajkotek, no to zes zatrajkotal Vardze, ze chlop chyba sie nie podniesie. A teraz chlopcze lec do kina na Kac Wawe i ogladaj sobie ten produkt do woli na okraglo! Zycze smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
wojskowe_sluzby_informacyjne Re: kac trajkotek 15.03.12, 09:43 potrajkotał popitolił i olali go Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek kac ...ogólnie 15.03.12, 13:38 wojskowe_sluzby_informacyjne napisał: potrajkotał popitolił i olali go to naprawdę bardzo przykre ... nie musialeś tego pisac ... okrutniku!!! _______________________________________________ Liebe macht glücklich! Odpowiedz Link Zgłoś
easy.przemo takich szmir powinna dotyczyć zmowa milczenia... 15.03.12, 00:51 ...bo to tylko nobilitacja dla producentów i świetna reklama - praktycznie nie ma mediów, które by nie trąbiły o tym badziewiu, a jak trafi się dość dobry film to nikt nie poświęca mu należnej uwagi media podobną zasadę stosują przy promowaniu polityków - pracowici, merytoryczni i wyważeni w słowach nie mają siły się przebić bo przegrywają z krzykaczami i nierobami, którzy mają czas na szwędanie się po studiach "Nie możemy mówić poważnie, bo poważnie znaczy nudno. A nudno, to te barany wezmą pilota i przełączą." Tomasz Lis Odpowiedz Link Zgłoś
violka-pl Re: takich szmir powinna dotyczyć zmowa milczenia 15.03.12, 01:59 A co to znaczy dobry film? Dla każdego coś innego. Obejrzałam "Artystę" - wydmuszka - jak mówiła Holland, a tyle Oscarów dostał. Kto je przyznawał? Jakieś zdziadziałe pryki, którym przypomniał dzieciństwo? Teraz nikt filmów nie ogląda "w ciemno", zapowiedzi, recenzje, trailery - wiesz na co idziesz. Do śmiechu, do płaczu, kino akcji, horror, triller - tyle tego, że wybierasz pod nastrój. Będziesz chciał zobaczyć głupszych od siebie to pójdziesz na "Kac Wawa", a jak nie, to nadejdą takie święta, że puszczą ci w telewizjiiiii.... Strach się bać Odpowiedz Link Zgłoś
ludolf_koenig 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 08:11 Dla mnie ten film jest odbiciem choroby która trawi ten kraj od wielu lat i przechodzi właśnie w stan krytyczny. Jest to tzw. "polnische wirdschaft", czyli "polskie dziadostwo". Warcholostwo, chciwość, głupota, lenistwo, złośliwość, zazdrość, kompleksy, niemoc mentalna dobrze wymieszane i stopione razem w jednym wielkim polskim tyglu. Dlatego mamy taki rząd i opozycję jaką mamy, takie "elity", i taki zwykły naród. Totalna żenada i dziadostwo, upadek. Niemcy, Czesi, Skandynawowie, Francuzi kryją nas kapeluszem. Hitler i Stalin 70 lat postanowili zrobić z Polaków naród taniej siły roboczej - głupich bezwolnych prymitywnych parobków. Od kilkunastu, czy kilkudziesięciu ten ich plan sam się realizuje, bez ich udziału. My go sami realizujemy, jesteśmy zwykłymi głupimi robolami, nieważne że ktoś tam skończył studia czy licencjat. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 08:43 dokladnie... Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 08:57 "Jest to tzw. "polnische wirdschaft", czyli "polskie dziadostwo"." Jakie ciekawe słowo: "wirdschaft". "Wird" - od "werden" ("stawać się") z końcowką tworzącą odczasownikowe pojecie ogólne. Czyli na nasze "polskie stawactwo". Śliczne. A tak na poważnie to zrobiłeś dwa błędy: "polnische Wirtschaft" i to wypowiedzi w której piętnujesz polska "głupotę i lenistwo". A sprawdzić jak się pisze to się nie chciało? -- Blog o Niemczech i NRD: cmos.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
brytnej Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 10:47 Wirdschaft brzmi nawet filozoficznie. Poza tym to takie trochę przeciwieństwo Knappschaft. Das war knapp, es wird aber besser. Co do gemäßigte kleinschreibung, raczej nie należy jej uznawać za błąd, a za deklarację filozoficzno-ideowo-polityczną. Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 11:59 "Poza tym to takie trochę przeciwieństwo Knappschaft" Powiedziałbym raczej że przeciwieństwo "Liegenschaft". Odpowiedz Link Zgłoś
lourelou Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 21:19 Ostrożnie, może mu chodziło o ,Wirdschaft, w dialekcie alemańskim oznaczającą ni mniej ni więcej tylko Gaststätte, czyli takie miłe miejsce gdzie spotykają się douczeni i niezwykle kulturalni mieszkańcy Szwabii i Nadrenii? Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 16.03.12, 08:33 Trop z "Wirdschaft" w sensie "Gaststätte" wydaje mi się malo nośny, bo "Wirtschaft" na "Gaststätte" mowi się w całych Niemczech. Wtedy "polnische Wirtschaft" oznaczałoby "polską knajpę". To miałoby jakiś sens, ale "polnische Wirdschaft" jako "polska knajpa w Szwabii"? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:10 ludolf_koenig napisał: > Hitler i Stalin 70 lat postanowili zrobić z Polaków naród taniej siły roboczej > - głupich bezwolnych prymitywnych parobków. Oni nie musieli tego robić - oni taki kraj zastali. 90% społeczeństwa w XIX w. tworzyło naród głupich bezwolnych prymitywnych parobków. Odpowiedz Link Zgłoś
mroovik Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 10:20 Polski naród może i najwspanialszy nie jest, ale bez przesady. Co powiedz o narodzie greckim dajmy na to? Zobacz jakie wspaniałe korzenie w starożytności ;-) Nie mówiąc o Włochach. My póki co nie zbankrutowaliśmy, chociaż w historii mamy niechlubne rozpie... własnego państwa co skończyło się zaborami. Politycy nasi zaś głupi nie są, tylko chciwi i leniwi. No i mają w d... naród (w większości). Na dziadostwo rada jest tylko jedna: unikać. Jak nie będzie popytu na chłam (denne filmy, muzyka, prasa, serwisy internetowe, programy TV, celebryci) to może z czasem będzie go mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 12:11 "My póki co nie zbankrutowaliśmy, chociaż w historii mamy niechlubne rozpie... własnego państwa co skończyło się zaborami.. W pierwszym momencie myślałem że mówisz o ostatnich latach, a tu nagle te zabory. W takiej skali czasowej to nieprawda. Polska ostatnio zbankrutowała około 1981. A i wcześniej się zdarzało. Tyle że w Europie nie ma ani jednego kraju, który by w ciągu ostatnich paruset lat nie zbankrutował co najmniej parokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tuvalu1 Na jesieni jako dodatek dvd z napisem superhit! 15.03.12, 08:53 Teraz plucie na na jesieni jako dodatek DVD do gazety z napisem SUPERHIT! Odpowiedz Link Zgłoś
misiek25 Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:17 Świetny tekst ! Zapamiętałałam nazwisko Twórcy- KARWOWSKI, ŁUkasz Karwowski:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:21 Co to jest kac to wiem z autopsji, ale kim był Waw tego nie wiem i z powyższej recenzji się nie dowiedziałem. W omawianym produkcie wszystko było złe, ale tak konkretnie to nic. Odpowiedz Link Zgłoś
lechujarek_wolski Kac Wawa czy może shit Szyca? 15.03.12, 21:22 Podobno spora część tego dzieła rozgrywa się w sraczu? Lovely! Wawa: en.wikipedia.org/wiki/Wawa,_Ontario Odpowiedz Link Zgłoś
natasza740 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:24 dziekujemy Panie Krzysztofie! Odpowiedz Link Zgłoś
mer13 Kolejny pozew się szykuje? 15.03.12, 09:33 Teraz tylko czekać, aż producent pozwie autora tej recenzji. A potem o całej historii będzie można nakręcić film. Istnieje spora szansa, że będzie śmieszniejszy od większości współczesnych polskich komedii. Odpowiedz Link Zgłoś
kukok pytanie 15.03.12, 09:35 może druga część będzie lepsza... srecenzje.blox.pl/2012/03/Kac-Wawa.html Odpowiedz Link Zgłoś
frajtak 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:37 Tak właśnie uważam, jak napisał autor tego felietonu: polskie kino to obciach i żenada i na polskie kino nie chodzę do kina, bo zostałem wych..jany tyle razy, że szkoda mi kasy na bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:58 Dzięki takim recenzentom jak pan Raczek czy pan Varga nabieram przekonania,że moja niechęć do polskich produkcji filmowych z ostatnich lat nie jest wynikiem mojego malkontenctwa ale po prostu kino polskie stało się towarem przeterminowanym z dolnej półki Biedronki czy innego Lidla...Ostatnim, dobrym polskim filmem, który mnie mile rozczarował był skromny film o nieskromnym tytule "Oda do radosci".Przez cały ten czas z ekranów wieje nudą lub żenadą.("Wojna polsko-ruska" to odrębna kategoria w moim rankingu bo choć nie lubię takich filmów ten mnie zachwycił) Na nic zapewnienia, że TRZYDE, że WIELKIE NAZWISKA ale i ilość przyznawanych nagród na różnych festiwalach również wprawia mnie w niedowierzanie. Bo nie rozumiem zachwytu nad takim np filmem jak "Wesele" czy "Dom zły". Nie rozumiem achów i ochów w przypadku "Tulipanów" czy "Rewersu" . Są to być może ciekawe filmy ale o wybitności mowy być nie może. Moim zdaniem kino polskie uległo przekwalifikowaniu w momencie pojawienia się na ekranach filmu "Psy" . Film stał się nie wyrazem artystycznego niepokoju a produktem , który ma się sprzedać. I się sprzedał. Pamiętam jak dzieciaki waliły do kina tylko po to żeby posłuchać jak kolesie przeklinają. Bo tego wcześniej nie było! Polskich "komedii romantycznych" też wcześniej nie było ale czy to znaczy że na siłę należy ją polskiemu społeczeństwu dać jak Mc Donalda? "Kac Wawa" jest tylko produktem a że produkt był sfermentowany to i kac większy Odpowiedz Link Zgłoś
mirafas 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:43 Bez przesady. Aktor jest od grania, taki ma zawód. Jakby każdy pracownik kwestionował decyzje szefa co do przydzielonych mu zadań to nic by nie nigdy powstało. Kwestię jakości produktu (w tym wypadku filmu) weryfikują jak zwykle klienci. Jeśli jest popyt to jest i podaż. Jak się produkt (film) nie podoba można go nie kupować (nie oglądać). Na szczęście jest jeszcze kino artystyczne (produkt premium) dla bardziej wymagającego klienta (widza). Odpowiedz Link Zgłoś
augenthaler Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:47 Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak w ogole mozna chodzic na wspolczesne polskie komedie wiedzac, ze to jest jedno wielkie dno? Nie rozumiem tez czegos innego - niektore starsze komedie polskie byly strawne. Polskie poczucie humoru nie musi byc wcale na klaocznym poziomie. Czemu od ladnych 15 lat nie nakrecono ani jednej dobrej polskiej komedii? Odpowiedz Link Zgłoś
mrburger Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 09:51 Załamuje mnie chyba najbardziej to, że przez takich Karolaków (najbardziej mnie śmieszy jak ten facet opowiada że chce zrobić w Warszawie ambitny teatr...) aktor/aktorka zaczyna się powoli kojarzyć tak samo jak to było w np. XVIII wieku czyli z kobietą/mężczyzną lekkich obyczajów - mówiąc delikatnie, a to sformułowanie w wersji mniej delikatnej służy za główny chwyt komediowy w produkcie o którym traktuje felieton pana Vargi. Tanie loty Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 16.03.12, 11:19 Polscy aktorzy są w większości przypadków na takim poziomie "profesjonalizmu", że porównywać ich należy raczej z obmacywaczem-amatorem, niż z kurtyzaną... W polskich filmach i serialach mnie najbardziej przygnębia mizerna jakość dialogów, za którą odpowiedzialni są w równym stopniu tekturowi aktorzy i scenarzyści, którzy takie gnioty piszą. A najgorsze jest to, że do tej samej bandy należy większość telewizyjnych i filmowych tłumaczy, którzy przerabiają błyskotliwą rozmowę z oryginału na serię koślawych kalek z angielskiego, które potem na dokładkę drewnianym głosem odczytuje lektor. Nie mam telewizora, ale za każdym razem, kiedy przez przypadek gdzieś zobaczę jakiś kawałek filmowego arcydzieła w wersji wykastrowanej przez polską telewizję, czuję się mniej więcej tak, jak miłośnik sztuki by się czuł oglądając obrzygane "Słoneczniki" Van Gogha. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 16.03.12, 12:02 > A najgorsze jest to, że do tej samej bandy należy większość >telewizyjnych i filmowych tłumaczy, którzy przerabiają błyskotliwą rozm > owę z oryginału na serię koślawych kalek z angielskiego Gwoli ścisłości, to nie są żadni tłumacze, tylko siostrzenica kierownika marketingu dystrybutora, która łumi jenzyk, bo była na dwutygodniowym obozie jenzykowym, i - co ważniejsze - weźmie za swoją "pracę" jedną czwartą tego, czego zażyczyłby sobie tłumacz. Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 16.03.12, 12:25 Jak już chcą oszczędzić i zatrudnić amatora, to niech przynajmniej zatrudnią takiego, który coś potrafi. Amatorskie tłumaczenia seriali robione zupełnie za darmo przez fanów są często o wiele lepsze niż to, co wypluwa telewizja. Jestem pewna, że gdyby komuś z tej społeczności zapłacić (nawet niewiele) za tłumaczenie jego ulubionego serialu i na dokładkę dać mu na to więcej niż 24 godziny, to bardzo chętnie by się tego podjął - z o wiele lepszym skutkiem niż to, co mamy teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 16.03.12, 14:58 dziobakowa napisała: > Jak już chcą oszczędzić i zatrudnić amatora, to niech przynajmniej zatrudnią ta > kiego, który coś potrafi. Tylko że wtedy siostrzenica nie zarobi na wakacje, szmineczkę i ślubną kiecuchnę. > Amatorskie tłumaczenia seriali robione zupełnie za da > rmo przez fanów są często o wiele lepsze niż to, co wypluwa telewizja. Jestem p > ewna, że gdyby komuś z tej społeczności zapłacić (nawet niewiele) za tłumaczeni > e jego ulubionego serialu i na dokładkę dać mu na to więcej niż 24 godziny, to > bardzo chętnie by się tego podjął - z o wiele lepszym skutkiem niż to, co mamy > teraz. Ależ nie chodzi o przyzwoitą jakość tłumaczenia. Tym bardziej, że dystrybutor - świeżo wzbogacony analfabeta o IQ ameby - i tak nie jest w stanie jej ocenić. Chodzi o to, żeby siostrzenica zarobiła jak wyżej (w ostatecznym rozrachunku jej wynagrodzenie i tak pokryją widzowie). A to, że lista dialogowa jest stekiem bredni, to naprawdę najmniej istotna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar [...] 15.03.12, 09:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Polskę trawi niekmpetencja 15.03.12, 09:55 Widać to w każdym miejscu, również jeśli chodzi o filmy. Film jest słaby bo słaby jest scenarzysta i reżyser, a czemu są słabi? Albo robią to co robią bo mieli znajomości, a nie znają się na swojej robocie, albo ten co im zaufał nie znał się na swojej bo sam po znajomości robotę załapał. Te całe dziadostwo w Polsce bierze się właśnie stąd. Tylko zanim rzucicie kamieniem, spójrzcie na siebie ile rzeczy załatwiacie po znajomosci, moze prace dla siebie, może dla kumpla i zastanówcie się co robicie, bo ten film jest odzwierciedleniem tego problemu. Gdzies jest doskonały reżyser i scenarzysta ale znajomosci nie mają, nie piją "wódki" w towarzystwie, nie są wygadani i choć mogliby stworzyć arcydzieło to się tak nie stanie, kolejny film zrobią kolejni"fajni" niekompetentni kolesie Odpowiedz Link Zgłoś
momy Sądząc po wieku scenarzysty 15.03.12, 15:28 jest to chodzący dowód na słuszność kierunku obranego przez reformatorów polskiej oświaty. Czas umierać. Za "paskudnych" szkół PRL-owskich ten facet - z jego inteligencją, obyciem, wiedzą i przygotowaniem ogólnym - nie miałby szans na technikum. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz jak taki zły to czemu go podbijacie heheheh 15.03.12, 09:57 przeciez jakby nikt o nim nie pisał to nikt by na to nie poszedł a tak czesc pojdzie zobaczyc jakie to dno i podyskutowac chyba wszyscy wyzeraja kit z tych okien Odpowiedz Link Zgłoś
momoneymoproblems 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 10:20 pora skończyć z idealizmem Panie Krytyku, takie są czasy - liczy się haj hajs hajs.... Odpowiedz Link Zgłoś
shirdlu Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 10:43 Może marudzę, ale moim zdaniem stawianie obok siebie tytułu tego filmu i nazwiska Bergmana wydaje mi się pomysłem nie najszczęśliwszym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czaromir Psucie humoru zaczęło się z Killerem Machulskiego 15.03.12, 10:38 Niby do przodu, a tak naprawdę wiocha dla prowincjonalnej publisi z okresu transformacji. Kac Wawa pewnie nigdy nie obejrzę. Wyrazy intelektualnego współczucia dla wszystkich "tfurców" takiego gniota, z aktorami włącznie. Tak nisko się stoczyli. Świadectwo upadku jednak pozostanie na płytach dividi. Borys Szyc i Tomasz Karolak :)? Nie rozpoznałbym ich na ulicy. Mamy takie gwiazdy na jakie w tym prowincjonalnym filmowo kraju zasługujemy. Lanse fajanse. Odpowiedz Link Zgłoś
tmp0003 gUpi jesteś 15.03.12, 11:05 z tych nowych komedii to akurat Killer jedyną perełką Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Re: Psucie humoru zaczęło się z Killerem Machulsk 15.03.12, 11:48 zobacz sobie Szyca w "Symetrii" i nie pieprz, człowieku. to dobry aktor, tylko w jakichś kaszanach gra, chyba faktycznie ma kredyt do spłacenia. Odpowiedz Link Zgłoś
momy Dzięki 15.03.12, 13:48 Och, jak się cieszę, ze nie tylko ja tak myślę. Jakoś do tej pory wszyscy się dziwili, jak to powtarzałam. Bo przecież te waciki to "kanon". Wierzyć mi się też nie chciało, że ta nędznie, tandetnie i infantylnie odegrana rola dała status gwiazdy Kożuchowskiej. To był początek końca, podpisuję się oboma rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
momy Miało być obiema 15.03.12, 13:55 Przepraszam, nie zmieniłam za resztą tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
kapen 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 15.03.12, 10:51 Kiedyś filmem "Reich" skończyła się kariera reżyserska Władysława Pasikowskiego i moda na takie niewybrednie mocne kino gangsterskie. Teraz "Kac WAWA" miałby wyznaczyć granicę dna dennej komedii. Oby. Jednak jak sam autor zauważa polskie poczucie humoru oscyluje w okolicach sedesu, co sprawia, że filmy tego typu mają sporą grupę docelową. Komedie gangsterskie Pazury były zjechane przez krytykę do imentu, a tłumy do kin waliły. Czyżby "Kac WAWA" żenował nawet tych niewybrednych, czy może autor był w kinie na pokazie dla wybitnie uzdolnionej młodzieży studenckiej? Może "Kac..." będzie takim Reichem, a opiewane przez twórców sprawy sedesowe zakończą trend komedii niewyszukanej. Odpowiedz Link Zgłoś
aliveinchains Re: 'Kac Wawa'. Większy dół niż u Bergmana 16.03.12, 08:22 Kariera Pasikowskiego sie nie zakończyła, gdyż zacząl kręcic swoj pierwszy serial "Glina"... Reich to zajebisty film, ale trzeba nabrac do niego dystansu i obejrzec go raz jeszcze, by zalapac pewne szczegoły i klimat... Odpowiedz Link Zgłoś