Dodaj do ulubionych

Kłamstwa smoleńskie

29.03.12, 02:11
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • asperamanka Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 02:25
      "Kłamstw smoleńskich będzie więcej, a Kaczyński i jego ludzie mogą zamienić narodową tragedię w groteskę."

      Panie Redaktorze, nie szermujmy wielkimi słowami. Narodową tragedią była II Wojna Światowa. Narodową tragedią był komunizm w Polsce, zwłaszcza w stalinowsko-bierutowskim wydaniu. Natomiast śmierć 96 osób pod Smoleńskiem była po prostu śmiercią 96 osób w katastrofie komunikacyjnej. Ani Polska od tego nie przestała istnieć, ani tzw. "substancja narodowa" znaczących strat nie poniosła. To była, owszem, tragedia dla samych pasażerów Tupolewa w tych krótkich chwilach, kiedy zdali sobie sprawę co się dzieje, i tragedia dla ich rodzin. Znacząco zresztą osłodzona państwowymi rentami, odszkodowaniami, i umorzeniami kredytów, których rodziny "cywilnych" ofiar katastrof nie dostają. A w każdy niemal weekend na drogach też ginie sporo osób.

      To politycy lubią o sobie myśleć, że są jakąś niezastąpioną "elitą narodu", i wmawiają to społeczeństwu, zwłaszcza przy takich okazjach, jak ta katastrofa. Czy gdyby w katastrofie lotniczej zginęło 96 przedstawicieli dowolnej innej grupy zawodowej, od hydraulików po stomatologów, to też by Pan napisał, że to tragedia narodowa?

      A co do groteski, to z nią mamy do czynienia od prawie dwóch lat, począwszy od pochówku pary prezydenckiej na Wawelu z jednoczesnym "symbolicznym grobem" na Powązkach, poprzez kolejne "miesiączki" z fackelzugami, a skończywszy na regularnym brylowaniu pani Marty Kaczyńskiej w mediach i robieniu z siebie "pierwszej sieroty RP", najbardziej nieutulonej w żalu. O teoriach helowo-bombowych już nie wspomnę.
      • zenutek Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 02:36
        Ale chociaż, po opublikowaniu nagrania rozmowy MSZ z ambasadorem, wykluczyć można na 100% użycia helu w celu wywołania katastrofy. Ambasador miał normalny głos, po helu piszczałby jak niemowlę. Jeszcze kilka wystąpień "ekspertów" Macierewicza i większość jego spiskowych teorii obali samo życie...
        • robert6_666666 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 08:16
          Nie doceniasz potegi glupoty i irracjonalizmu. Nie jeden skad inad madry czlowiek sie na tym przejechal w historii...
          Na tym forum jest chociazby wielu ludzi, ktorzy wierza, ze to Bush zorganizowal atak na WTC a nawet w to, ze uderzenie samolotow w ogole nie mialo miejsca tylko budynki wysadzono. Ewentualnie, ze zamach zoganizowal Mossad czego dowodem ma byc to, ze podobno tego dnia nie przyszeld do pracy zaden z Zydow pracujacych w WTC. To, ze dostepne sa oficjalnie listy zabitych na ktorych jest kilkaset osob zydowskiego pochodzenia nie ma absolutnie zadnego znaczenia.
          Jest tez wielu takich, ktorzy do tej pory nie wierza w ladowanie Amerykanow na Ksiezycu.
          A jakbys dobrze poszukal to znalazlbys i takich co nie wierza w kulistosc Ziemii :-)

          • maura4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 08:27
            Na tym forum chyba aż tak dużo głupoty nie ma. No, może kiedy zlatują się ci z tego poświęconego portalu.
          • myslacyszaryczlowiek1 Bada się wszelkie okoliczności 29.03.12, 13:43
            Lubię oglądać katastrofy lotnicze na National Geographic. Chciałbym aby katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem była zbadana według tych standardów jakie są prezentowane w tym programie. Łącznie ze składaniem wraku w hangarze, łącznie z wyjaśnieniem wszelkich wątpliwości. Do kur... y jędzy zginął Prezydent Polski , w innych krajach giną zwykli ludzie i się nie liczy kosztów, tylko wydobywa się części samolotów z kilometrowych głębin morskich i prowadzi się kilkuletnie śledztwa, aż wyjaśnią się wszelkie okoliczności wypadków.
            To co zrobiono ze śledztwem to nadaje się do kabaretu i do Trybunału Stanu.
            A przede wszystkim do śledztwa zatrudnia się fachowców, a nie amatorów, którzy badają spadające szybowce i awionetki. Przecież ci panowie nawet nie wiedzieli, czy jeśli się przyciśnie jakiś tam przycisk, to samolot wtedy odchodzi czy też nie. Niewiedzą nawet jak powinien działać wtedy autopilot itd..
            • pelny_luzak Re: Bada się wszelkie okoliczności 29.03.12, 14:32
              Oj chyba ty nie za bardzo myślący kochanieńki. Głupoty pisujesz. Toć prezydent zginął na własne życzenie i zabrał jeszcze ze sobą 95 innych osób. Nie wiedział, że mgła? Decyzji odlotu na inne lotnisko podjąć nie był w stanie? Po cholerę składać wrak do kupy, skoro wiadomo było od początku, że nie samolot zawinił tylko najważniejszy człowiek na pokładzie?
      • stach-poraj Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 03:28
        Dawno nie czytalem tak rozumnego komentarza jak asperamanka.
        Podzielam w zupelnosco.
        I w nagrode podrzucam Dramat Narodowy, puiora Psa Bobika, ogloszony na Blogu Bobika w lipcu 2010 roku, zaraz po powolaniu do zycia smolenskiej komisji Marierewcza. Jest wciaz aktualny.




        DZIADOSTWO
        część II

        CHÓR
        Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
        Co to będzie…

        ANTEK GUŚLARZ
        Zespół będzie!
        Po wstępnych modłach w kaplicy
        staniemy dokoła trumny,
        my, smoleńscy harcownicy!
        Powiedziemy wzrokiem dumnym
        po tych platformerskich dziadach,
        co już dawno winny spadać,
        czoła im stawimy śmiało…

        MEDIA
        Kurde, to się będzie działo!

        CHÓR
        Leć nasz orle w górnym pędzie,
        na najwyższej siadaj grzędzie!

        ANTEK GUŚLARZ
        Pisowe duszeczki!
        W was nadzieja – czystych, prawych,
        lecz pojmijcie wagę Sprawy:
        to nie jakieś z szafy teczki,
        czy afera hazardowa,
        by móc prztyczka dać łagodnie,
        tu o wielkie chodzi słowa,
        tu wyjaśnić trzeba ZBRODNIĘ!
        Zlatujcie się do Zespołu,
        Zespół niech się tutaj zbiera,
        czeka nas obfity połów!
        Bieżcie w przybytek sejmowy,
        będziemy grzebać w papierach,
        będziemy ucinać głowy!

        CHÓR
        Rząd osądzą z PiS-u sędzie,
        niezła jatka wkrótce będzie.

        ANTEK GUŚLARZ
        Rzecz tu powiem kardynalną
        i niech się odbije echem,
        że coś o wypadku palnąć
        jest podłością oraz grzechem!
        Zbrodnia, męczeństwo straszliwe -
        to są wyrazy właściwe.

        CHÓR
        Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
        tylko Antka brzmi orędzie.

        ANTEK GUŚLARZ
        Naprzód wy, pomniejsze duchy,
        patrzcie, kto ponosi winę:
        wśród katyńskiej zawieruchy
        ściskał-li się Tusk z Putinem?

        CHÓR
        Mówcie jasno, mówcie z siłą:
        był niedźwiadek, czy nie było?

        ANIOŁKI
        Do krzyża lecim, do krzyża,
        tam niepewność nam nie grozi,
        tylko tam duchowa spyża
        i przekaz prosto od Bozi.
        Pod krzyżem wiemy, że ruskie
        uknuły to wszystko z Tuskiem,
        że to wszystko przez ich spiski,
        nie brawurę, mgłę, naciski.
        Ach, wśród innych pobyć deczko,
        którzy myślą tak, jak trzeba…

        ANTEK GUŚLARZ
        Czego potrzebujesz duszeczko,
        żeby się dostać do nieba?

        ANIOŁEK
        Powiem jeszcze raz, niech stracę -
        krzyża! I to pod Pałacem!

        CHÓR
        Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
        że się kłusem do piekła zbliża,
        kto podaje w wątpliwość przebieg
        zdarzeń w wersji obrońców krzyża.

        ANTEK GUŚLARZ
        Aniołki, duszeczki,
        ja ten Zespół dla was robię!
        Zapalcie pod krzyżem świeczki,
        po czym z Bogiem idźcie sobie,
        a gazeta tych… nie-gojów
        niech zostawi was w spokoju.

        CHÓR W BERETACH
        Kogo prośba ta nie rusza,
        w imię Ojca Tadeusza,
        niech pod miotłą tkwi jak mysz -
        nie chcecie z Radyjkiem sporu,
        bądźcie grzeczni dla upiorów;
        a kysz, a kysz!

        (Aniołki odlatują pod Pałac)

        ANTEK GUŚLARZ
        Straszna północ… W tiwi dziennik…
        zamknijcie gęby na kłódki
        i nie bredźcie, że Męczennik
        lubił sobie golnąć wódki.
        Hę? Ktoś taką głosi tezę?
        Spojrzałbym na niego zezem,
        gdyby mi się napatoczył…
        Jezu! Właśnie tutaj kroczy,
        lok podstępny ma na czole
        i pracować chce w Zespole!

        CHÓR
        Antka ręka zacznie swędzieć,
        co to będzie, co to będzie?

        ANTEK GUŚLARZ
        To najcięższy ze zbrodniarzy,
        choć przypadkiem nie ma wąsa,
        lecz to ten, co się odważył
        z nas kpić oraz się natrząsać
        i pytania z grubej rury
        słać wciąż do prokuratury.
        Tegoż oto piekielnika
        cni mężowie oraz damy,
        wyzywamy, przeklinamy,
        niech nam szybko z oczu znika!

        CHÓR
        Czy go komuś w kraju braknie?
        Zagłosujmy szybko: tak – nie.

        WIDMO
        Hej, kruki i bulterriery,
        że już nie wspomnę o ludziach,
        puśćcie mnie tu, do cholery,
        też chcę mieć w tym wszystkim udział.

        ANTEK GUŚLARZ
        Wszelki duch! Jakaż potwora!
        Diabelskim cuchnie pomiotem!
        Nawet bulterrierów sfora
        nie radzi sobie z tym kotem.
        W gębie dym i błyskawice,
        ozór cały w łgarstwa wieńcach,
        za “Nasz Dziennik” chyba chwycę
        i przegonię potępieńca.

        WIDMO
        Dzieci, spokojnie, dzieci,
        wszak mnie nie od dzisiaj znacie,
        owszem, mam ten swój tupecik,
        ale zaraz robić w gacie?
        Pytań chciałbym zadać parę,
        tu i ówdzie coś wykrakać
        po co robić ze mnie marę,
        albo złego wilkołaka?

        PiSŁANKA
        Przebóg, co to za szkarada?
        Bez ustanku swoje gada.

        CHÓR PiSŁÓW
        Nie znałeś litości panie,
        hej, sowy, puchacze, kruki
        i my nie znajmy litości,
        rzućmy w twoją stronę zbuki
        zlekceważmy twoje zdanie,
        bo za nic ty masz nauki
        światłe księdza jegomości.

        WIDMO
        Nie ma, nie ma dla mnie rady,
        czuję się wyrzutkiem zgoła,
        sam w stołówce jem obiady,
        sam na puszczy muszę wołać.
        Tak, słusznie trafiło mi się,
        sprawiedliwe zrządzenie Boże,
        bo kto nie był ni razu w PiSie,
        temu żaden wic nie pomoże.

        (znika i ukrywa się w blogosferze)

        ANTEK GUŚLARZ
        No, spławiliśmy go, koniec,
        gdzieś tam pewnie śpi jak suseł,
        a my teraz w swoim gronie
        odprawimy komplet guseł:
        krew na rękach, spisek, zamach,
        ruska trumna, polski grajdoł,
        rząd, co znowu będzie kłamać,
        Bartoszewski w zmowie z Wajdą,
        platformersi, podłe zbóje,
        pod Pałacem wierne tłumy,
        mgła katyńska, co się snuje
        i spowija nam rozumy…

        CHÓR
        Czegóż się uśmiechasz, czego,
        co w tym widzisz powabnego?

        ANTEK GUŚLARZ
        Przebóg! Czy tu nikt nie jara,
        o co ja się ciągle staram?
        Polskę mamy tu, nie Francję,
        Niemcy, Belgię, czy Kanadę,
        przeto daję wam gwarancję -
        rozumowi damy radę.
        Prawych serc zwycięży poryw,
        Zespół stworzy słuszny klimat
        i rozpełzną się upiory,
        których nikt już nie powstrzyma…

        CHÓR
        Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
        co to będzie, co to będzie?


        • 123jna Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:31
          stach-poraj slusznie Asperamanka jest inteligentna kobieta swietnie oceniajaca sytuacje - zdrowy osad.
        • rodzaj_konta Na boku z ciekawości 29.03.12, 15:49
          Ktos to przeczytał?
      • maura4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 08:14
        Trudno dodać coś do tego, co napisała asperamanka. Potwierdzam tylko, że i w mojej ocenie groteska już trwa od dawna.
    • advancem [...] 29.03.12, 05:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eggerger Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 05:50
      Może, gdybyś nauczył się
      polskiej ortografii?
      Słowa>prewencja<
      i >cenzura< mi nie imponują.
      Też bym "walnoł".
      • eggerger Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 05:52
        PS, Było do @orkakasy.
    • aekielski Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 06:45
      Ja naprawdę nie wiem już gdzie jest prawda. Zaczynam mieć wątpliwości co do okoliczności mordu katyńskiego, co do okoliczności tragedii smoleńskiej. Dwa lata wbijania ludziom w głowy,że było inaczej robi swoje. Wobec tych wszystkich oskarżeń strona rządowa jest zbyt pasywna. Widzimy z jednej strony prezydenta Lecha Kaczyńskiego,męża stanu, a z drugiej zbrodniczy rząd obsesyjnie zwalczający tego wielkiego człowieka. Jak na tym wyjdziemy? Ano tak jak wyszło 10 milionów członków "Solidarności" na wejściu Polski w wolny świat. Czy jest jakieś lekarstwo na tych pseudo polityków co wdrapali się na szczyty po plecach robotników? Jest,ale niedostępne. To OKRĘGI JEDNOMANDATOWE. Czy zwolennicy wyborów do sejmu z okręgów jednomandatowych Donald Tusk i Janusz Palikot porozumieją się w tej sprawie? Stawiam pewniaka,że nie.
      • maaac Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:07

        > Widzimy z jednej strony prezydenta Lecha Kaczyńskiego,męża stanu, a z drugiej zbrodniczy
        > rząd obsesyjnie zwalczający tego wielkiego człowieka.

        Ani grama prawdy w twojej wypowiedzi. Lech Kaczyński był wyjątkowo małym człowiekiem to znaczy małostkowym. Mężem stanu od niego większym był już tfu. Kwaśniewski. Wypadki gdy Lech Kaczyński zachował się godnie stanowiska, które piastował można policzyć na palcach. Rząd Tuska nie jest zbrodniczy. Jest normalnym rządem i wyraźnie nie ma ochoty nic zrobić z PiSem i obydwoma braćmi Kaczyńskimi. Oczywiście nie z dobroci serca tylko z kunktatorstwa - PiS jest im potrzebny do straszenia ludzi. Ukarany PiS za swoje sprawki już by tej roli nie spełniał.
        • lechujarek_wolski Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 08:25
          rząd wyraźnie nie ma ochoty nic zrobić z PiSem i obydwoma braćmi Kaczyńskimi

          Powiem więcej: PiS i prezesik z zaburzeniami jest konieczny bardzo słabemu skądinąd rządowi amatorów do utrzymywania dobrych notowań. Gdy tylko prezesik bierze proszki cała miałkość tej ekipy wypływa jak oliwa - to jest dramat narodowy :)
        • pak4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 10:35
          Ja myślę, a przynajmniej mam nadzieję, że ten obraz LK-mąż stanu, rząd-zbrodniarze, był celowym przejaskrawieniem głosów pojawiających się w mediach.
      • pak4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 10:33
        Chyba wciąż wzywam Boga na daremno, gdy ktoś czci JOWy. Jeśli nie wierzysz ekspertom, to zerknij na senat
        • maaac Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 14:41
          Miło spotkać kolejnego realistę w zakresie JOWów.
          Niestety fascynaci tego rozwiązania są zbyt często odporni na racjonalną argumentacje.
          Wygląda, jakby wierzyli, że skoro jeszcze "nie testowaliśmy JOWów" to one będa dla Polski wybawieniem.
    • rolex12 tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 06:58
      Porównaj sobie towarzyszu dociekanie prawdy po katastrofie nad Lockerbie z przebiegiem tzw. śledztwa smoleńskiego.
      • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 07:10
        Jasne - a porównaj to z katastrofą pana Zientarskiego - tam też nikt nie doszukiwał się bomby termobarycznej w samochodzie czy manipulowania przy hamulcach. Jakoś gdy się ostatnio pociągi zderzyły nikt też nie mówił poważnie o zamachu terrorystycznym czy próbie zamordowania określonej osoby z tego pociągu.

        Bo zupełnie czymś innym jest jak samolot bez wyraźnej przyczyny rozpada się na kawałki w powietrzu, a zupełnie czym innym jest jak ktoś wykonuje manewr zakazany przez przepisy i nawet dla laika grożący wyraźnym niebezpieczeństwem dla pasażerów i załogi.
        • goral27 Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 12:50
          Niektórzy naukowcy nieśmiało sugerują, że pociąg, samochód i samolot wojskowy to nie jest to samo.

          Ale ja myślę że to oszołomy, które chcą wojny z Rosją!
          • pvf Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 13:47
            goral27 napisał:

            > Niektórzy naukowcy nieśmiało sugerują, że pociąg, samochód i samolot wojskowy t
            > o nie jest to samo.
            >
            > Ale ja myślę że to oszołomy, które chcą wojny z Rosją!

            A gdzie tu samolot wojskowy?
            • goral27 Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 14:17
              > A gdzie tu samolot wojskowy?

              Nawet w haśle w Wikipedii jest napisane grubą czcionką. Tu-154M to nie jest szybowiec.
              • pvf Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 14:59
                goral27 napisał:

                > > A gdzie tu samolot wojskowy?
                >
                > Nawet w haśle w Wikipedii jest napisane grubą czcionką. Tu-154M to nie jest
                > szybowiec
                .

                Oczywiście, że nie szybowiec. Jednak nadal nie widzę żadnego związku z samolotem wojskowym.
                • rodzaj_konta Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 16:00
                  pvf napisał:

                  >
                  > Oczywiście, że nie szybowiec. Jednak nadal nie widzę żadnego związku z samolote
                  > m wojskowym.

                  Nooo... on wojskowy był.
                  "Katastrofie uległ wojskowy samolot Tupolew Tu-154M Lux nr boczny 101, wyprodukowany wiosną 1990 roku w zakładach lotniczych w Kujbyszewie w ZSRR i od tego czasu trzykrotnie remontowany, należący do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego (36 SPLT)."

                  Wojsko jeździ nie tylko czołgami i lata nie tylko F-16.
                  • pvf Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 16:23
                    rodzaj_konta napisał:

                    > Nooo... on wojskowy był.
                    > "Katastrofie uległ wojskowy samolot Tupolew Tu-154M Lux nr boczny 101, wyproduk
                    > owany wiosną 1990 roku w zakładach lotniczych w Kujbyszewie w ZSRR i od tego cz
                    > asu trzykrotnie remontowany, należący do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transpo
                    > rtowego (36 SPLT)."

                    A! tak stawiając sprawę, to masz absolutną rację :)

                    > Wojsko jeździ nie tylko czołgami i lata nie tylko F-16.

                    Oczywiście, kilka dni temu nawet widziałem kolumnę wojskowych autobusów :)
                    • rodzaj_konta Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 16:54
                      W szwajcarii jest nawet Regiment Rowerowy, a w Singapurze snajperów-zwiadowców(!!) rowerowych. Są rowery dla spaochroniarzy!!

                      www.koloroweru.pl/strony/wojsko.html
        • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 14:08
          A jaki to zakazany manewr wykonywali piloci? Byłeś w kokpicie, czy ruskie ci o tym powiedzieli? Skoro były to błędy pilotów dlaczego ruskie usilnie boją się zwrócić czarne skrzynki, wrak samolotu? Dlaczego cieli wrak skoro oni na pewno są czyści? Odpowiedz bez wyzwisk, kulturalnie, jeśli potrafisz.
          • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 15:22
            Tysiąc razy już to pisano - nie tylko ja. No ale skoro sobie życzysz to prosze bardzo:
            > A jaki to zakazany manewr wykonywali piloci?
            Próbowali wylądować we zbyt gęstej mgle (istnieja przepisy okreslające przy jakiej widoczności wolno próbować robić taki manewr) na lotnisku nie wyposażonym w odpowiednią aparaturę do naprowadzania samolotów na ślepo. Piloci tam już bywali więc wiedzieli jak głębokim "zaufaniem" powinno się darzyć odczyty rosyjskiego radaru naziemnego. I to wyraźnie nalezy powiedzieć zupełnie bez złej woli obsługi. Grat to grat.

            > Byłeś w kokpicie, czy ruskie ci o tym powiedzieli?
            Samolot NIE runął z kilkuset metrów. Więc załoga MUSIAŁA świadomie sprowadzić go na taką wysokość. Jakoś załoga Jak TEŻ nie słyszała wołania o pomoc. Nic nie pomoże kombinowanie - oni zeszli do wysokości decyzyjnej by podjąc próbę lądowania lub by komuś udowodnić, że taką próbę podejmowali.

            > Skoro były to błędy pilotów dlaczego ruskie usilnie boją się zwrócić czarne skrzynki, wrak
            > samolotu?
            Dla czego niby boją się? Zwłaszcza, że mamy kopię 1:1 zapisów tych skrzynek - chyba wiesz, że zawsze pracuje się na ko[piach zapisów nigdy na oryginale? Poza tym od samego początku dysponowaliśmy tą czarną skrzynką która zapisywała dane lotu w sposób cyfrowy.
            Co do niechęci zwrotu są dwie sprawy o których albo nie wiesz albo "zapominasz". Prokuratury lubią trzymać trzeba czy nie trzeba "dowody". Trzymają to latami i NIE jest ważne czyją są one własnością. Jeżeli tak postępuje nasza polska prokuratura to zaręczam ci że rosyjka będzie robić to jeszcze dłużej. No i zapewne mają zlośliwą frajdę w tym, że takich jak ty podpuszczają do rzucaia samośmieszających się oskarżeń.

            > Dlaczego cieli wrak skoro oni na pewno są czyści?
            Przeciez wyjaśniali. Nie czytałeś?
            • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 15:36
              Drogi towarzyszu,przyjacielu rosyjskich "przyjaciół"!
              1.Codziennie we mgle lądują tysiące ( może przesadzam, bo dokładnie nie wiem ) samolotów, na normalnych lotniskach. Trudno zarzucić pilotom złą wolę.
              2.Załoga samolotu była wprowadzona w błąd ( świadomie lub nie ) przez ruskich tłuków. Na pewno chcieli odlecieć.To fakt z czarnych skrzynek.
              3.Gdyby się nie bali oddali by skrzynki i wrak.Dobrowolnie niczego nie oddadzą, tak jak wszystko zagrabione w czasie II Wojny światowej.Taka ich mentalność.
              4.Wrak pocięli by zatrzeć ślady ( niestety nie wiem czego ).
              • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 16:00
                mcjarell napisał:

                > Drogi towarzyszu,przyjacielu rosyjskich "przyjaciół"!
                Obawiam się, że to kto inny jest ich "towarzyszem". Nie ma gorszej roboty niż ośmieszanie naszego kraju.

                > 1.Codziennie we mgle lądują tysiące ( może przesadzam, bo dokładnie nie wiem )
                > samolotów, na normalnych lotniskach. Trudno zarzucić pilotom złą wolę.
                Tyle, że to nie było "normalne lotnisko". Bardzo mocno "nie było". No i samoloty nie lądują na każdym "normalnym" lotnisku w każdych warunkach bo byśmy nie mieli tych zabawa z zamykaniem np Balic z powodu złej pogody. Nigdy o tym nie słyszałeś?

                > 2.Załoga samolotu była wprowadzona w błąd ( świadomie lub nie ) przez ruskich tłuków.
                > Na pewno chcieli odlecieć.To fakt z czarnych skrzynek.
                1. Jak już napisałem wiarygodnośc rosyjskich komunikatów dotyczacych pozycji samolotu była dość wątpliwa o czym zarówno Rosjanie wiedzieli jak i załoga naszego samolotu powinna sobie zdawać sprawę. Nikt nagle tego radaru nie popsuł. On był tam "od zawsze" i od zawsze pracował z taką rozdzielczością.
                2. Oczywiście, że chcieli - AŻ takimi samobójcami nie byli. Oni "tylko" wykonywali bardzo niebezpieczny manewr - dokłądnie tak samo jak ten kretyn włoski kapitan, któremu wydawało się, że może podpływac dowolnie blisko wyspy. On tez NIE chciał zatopić swojego statku.
                3. O to czarne skrzynki nagle stały sie "wiarygodne"?

                > 3.Gdyby się nie bali oddali by skrzynki i wrak.Dobrowolnie niczego nie oddadzą,
                > tak jak wszystko zagrabione w czasie II Wojny światowej.Taka ich mentalność.
                Ech.... i tłumacz tu takiemu. Uparty i już. Czytałeś kiedyś ile trzyma prokuratura dowody w Polsce? Czy ta wiedza ci i tak nie przeszkadza by opowiadać swoją wersję wydarzeń?

                > 4.Wrak pocięli by zatrzeć ślady ( niestety nie wiem czego ).
                Jasne. A Włosi nie ściągali wraka od razu tez by zatrzeć ślady.... no cóż. Bez obrażania? Jak skoro ktoś jest odporny na argumenty i mówi "ja wiem i już".
                • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 16:09
                  1. Człowiek tak zaciekle broniący ruskich nie jest ich towarzyszem? Nie kumam tego.
                  2. Nie napisałem, że zawsze i wszędzie, napisałem wiele razy.
                  3. Jeśli sam piszesz, że chcieli, to czy ty wiesz o co ci chodzi?
                  4. Czarne skrzynki są jedynym dowodem, na to co się działo. Wiarygodne lub nie. Tak jak rudy i komoruski.
                  5. Czy twój "przyjaciel" nie odda ci tego, co twoje?
                  6. A co ma makaron do zbrodni katyńskiej?
                  7.I dalej nie wiem dlaczego Putin tak bardzo przytulał się do rudego.
                  • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 16:52
                    mcjarell napisał:

                    > 1. Człowiek tak zaciekle broniący ruskich nie jest ich towarzyszem? Nie kumam tego.
                    Towarzyszem ruskich jest człowiek działający na rzecz ich interesu. W ich interesie jest ośmieszanie Polski. Przedstawianie nas jako narwanych głupców. Idealnie wpisujesz się w ten obraz. Robisz to celowo?

                    > 2. Nie napisałem, że zawsze i wszędzie, napisałem wiele razy.
                    Wiele razy pijani ludzie prowadząc samochód docierali do domu. Wiele razy wariaci jadący zbyt szybko drogą jak na jej stan techniczny i warunki drogowe przeżywali ten eksperyment. łykając truciznę też nie masz 100% szansy że umrzesz. Bezpiecznie można lądować we mgle tylko samolotami przygotowanymi do takiego lądowania na lotniskach przygotowanych do takiego manewru. Lądując nieprzygotowanym samolotem na nieprzygotowane lotnisko zaczynasz grać w ruletkę gdzie szansa śmierci tym większa im większy samolot, gorsze lotnisko, więcej przeszkód terenowych itd. itp.

                    > 4. Czarne skrzynki są jedynym dowodem, na to co się działo. Wiarygodne lub nie.
                    > Tak jak rudy i komoruski.
                    :) jak coś jest wiarygodne to się na to powołuje, jak jest niewiarygodne to się nie powołuje. Jak się powołuje tylko na to co jest wygodne z rzekomo "niewiarygodnego" źródła to się jest kłamcą. (Kaczyński jest rudy? I dlaczego go uparcie nazywasz Komuruskim? Fakt, że komuch i z Rosji ale nie ładnie tak przezywać starszego człowieka z problemami umysłowymi).

                    > 5. Czy twój "przyjaciel" nie odda ci tego, co twoje?
                    To prokuratura NIE przyjaciel dociera?

                    > 6. A co ma makaron do zbrodni katyńskiej?
                    Tabletek nie wziąłeś?

                    > 7.I dalej nie wiem dlaczego Putin tak bardzo przytulał się do rudego.
                    Nie nie przytulał się. "Rudy" Kaczyński powiedział, że nie chce go widzieć...bał się, że jak zobaczy kogoś tak podobnego do brata to się rozpłacze.
                    • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 17:09
                      1.No przecież działasz dla dobra Putina i jego bandy.I o co co chodzi?
                      2. To, że pijany czasami trafia do domu, znaczy, że winni byli polscy piloci, a ruskie nie spieprzyli naprowadzania? Czy to nie BOR-owcy rudego mieli sprawdzić stan lotniska, a ruskie im nie pozwolili ?
                      3. To Kaczyński jest rudy? Nie wiedziałem.Sądziłem, że rudy jest płemiel. Każdy może się pomylić. Ale, ze jest ruski to ci nie wierzę, przecież nie lubi się z KGB-owskim bandytą.
                      4.Co ty pleciesz? U ruskich prokurator nie ma nic do powiedzenia.Tak samo jest na Białorusi.O wszystkim decyduje KGB lub NKWD.Kumasz?
                      5.To ty napisałeś o makaroniarzu.Nie ja.
                      6.No masz! Nic nie kumasz.Rudy to płemiel. A jak oni się tulili, łza się w oku zakręciła.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 08:43
                        mcjarell napisał:

                        > 1.No przecież działasz dla dobra Putina i jego bandy.I o co co chodzi?

                        Przecież to ty działasz dla dobra Putina i jego bandy.

                        > 2. To, że pijany czasami trafia do domu, znaczy, że winni byli polscy piloci, a
                        > ruskie nie spieprzyli naprowadzania? Czy to nie BOR-owcy rudego mieli sprawdzi
                        > ć stan lotniska, a ruskie im nie pozwolili ?

                        A dlaczego Jacek Sasin nie sprawdził lotniska Dlaczego kancelaria prezydenta zgodziła się organizować lot na niesprawdzone lotnisko?

                        > 3. To Kaczyński jest rudy? Nie wiedziałem.Sądziłem, że rudy jest płemiel. Każdy
                        > może się pomylić. Ale, ze jest ruski to ci nie wierzę, przecież nie lubi się z
                        > KGB-owskim bandytą.

                        Lubić się nie musi, wystarczy że Kaczyński wykonuje rozkazy Putina.

                        > 6.No masz! Nic nie kumasz.Rudy to płemiel. A jak oni się tulili, łza się w oku
                        > zakręciła.

                        No pewnie że powinien rudy dać po gębie Putinowi.
                        • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:31
                          1.Masz jakieś argumenty merytoryczne, czy pusto w głowie?
                          2.Niestety ale to banda rudego odpowiadała za loty prezydenta, czyli Arabski.
                          3.Jakie rozkazy? Masz coś z głową?
                          4.Nie dać tylko udusić.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:52
                            mcjarell napisał:

                            > 1.Masz jakieś argumenty merytoryczne, czy pusto w głowie?

                            Przecież ty nie masz żadnych argumentów a mimo to popisujesz się pustką w swojej głowie.

                            > 2.Niestety ale to banda rudego odpowiadała za loty prezydenta, czyli Arabski.

                            Niestety, ale lądowanie w Smoleńsku wymyśliły przydupasy Kaczyńskiego. Nie sprawdzili stanu lotniska?

                            > 3.Jakie rozkazy? Masz coś z głową?

                            Ano rozkazy, pustka w twojej głowie nie pozwala tego pojąć?

                            > 4.Nie dać tylko udusić.

                            A dlaczego ty tego nie zrobisz, patridiotyczno błazeński bohaterze?
                            • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 12:36
                              Ty jednak jakiś taki niekumaty jesteś.A może lekarz ci pomoże? Ja już jestem bezradny.Amen.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 12:42
                                Bardzo lubię twoje argumenty.
              • zalesand Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 21:32
                mcjarell napisał:
                > 1.Codziennie we mgle lądują tysiące ( może przesadzam, bo dokładnie nie wiem )
                > samolotów, na normalnych lotniskach. Trudno zarzucić pilotom złą wolę.
                Na normalnych, nie na klepisku bez sprzętu do dokładnego naprowadzania.

                > 2.Załoga samolotu była wprowadzona w błąd ( świadomie lub nie ) przez ruskich t
                > łuków. Na pewno chcieli odlecieć.To fakt z czarnych skrzynek.
                To po co pchali się tak nisko? I dlaczego nie słuchali "ruskich tłuków", kiedy ci mówili, że nie ma warunków do lądowania?

                > 3.Gdyby się nie bali oddali by skrzynki i wrak.Dobrowolnie niczego nie oddadzą,
                > tak jak wszystko zagrabione w czasie II Wojny światowej.Taka ich mentalność.
                Nie mogą bo rosyjska prokuratura nie zakończyła śledztwa.

                > 4.Wrak pocięli by zatrzeć ślady ( niestety nie wiem czego ).
                I o to chodzi. Nie wiesz. A "mondralujesz" się. :-)))
                • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 21:55
                  1.Lotnisko zostało wybrane przez BOR lub kancelarię rudego.Kumasz?
                  2.Podano im błędne dane do lądowania ( wysokość ). Oni nigdzie się nie pchali, a raczej chcieli odlecieć.
                  3.Rosyjska prokuratura "nigdy" nie zakończy śledztwa, chociaż wyrok wydała dzień po katastrofie ( błąd pilotów ), w raporcie Anodiny ( pijany Błasik ), bo takie są ruskie kan...e.
                  4.No właśnie powiedz,bo ty wiesz najlepiej.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 08:45
                    mcjarell napisał:

                    > 1.Lotnisko zostało wybrane przez BOR lub kancelarię rudego.Kumasz?

                    Nie, lotnisko zostało wybrane przez kancelarię prezydenta. Kumasz?

                    > 2.Podano im błędne dane do lądowania ( wysokość ). Oni nigdzie się nie pchali,
                    > a raczej chcieli odlecieć.

                    Nie chcieli nigdzie odlecieć. Przygotowywali się do lądowania.

                    > 3.Rosyjska prokuratura "nigdy" nie zakończy śledztwa, chociaż wyrok wydała dzie
                    > ń po katastrofie ( błąd pilotów ), w raporcie Anodiny ( pijany Błasik ), bo tak
                    > ie są ruskie kan...e.

                    Bo to był błąd pilotów. Dlaczego tak się boisz niewygodnej prawdy? Pan Kaczyński powiedział przecież, że nie można się bać prawdy, nawet najgorszej.
                    • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:35
                      1. Dalej bredzisz, za loty VIP-ów odpowiadała kancelaria rudego.Twoje plecenie tego nie zmienie.
                      2. Była komenda "odejść" gamoniu niewykształcony.
                      3. Bredzisz chłopie, a tabletki nie są takie drogie.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:54
                        mcjarell napisał:

                        > 1. Dalej bredzisz, za loty VIP-ów odpowiadała kancelaria rudego.Twoje plecenie

                        Ale to nie kancelaria rudego ustalała plan wycieczki prostaka Kaczyńskiego. To skąd wylecieć, gdzie wylądować, kiedy, jak i czym, zaplanowały przydupasy Kaczyńskiego. teraz z wyrzutów sumienia spychają swą winę na innych, prosty mechanizm obronny.

                        > tego nie zmienie.
                        > 2. Była komenda "odejść" gamoniu niewykształcony.
                        > 3. Bredzisz chłopie, a tabletki nie są takie drogie.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:56
                        mcjarell napisał:


                        > 2. Była komenda "odejść" gamoniu niewykształcony.

                        Nie wierzyłbym czarnym skrzynkom. Moim zdaniem tam jest słowo "podchodzimy".

                        > 3. Bredzisz chłopie, a tabletki nie są takie drogie.

                        Nie, nie bredzę. Tabletek nie będę ci podbierał bo ci się jeszcze pogorszy.
      • pak4 Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 10:57
        No i?
        W Lockerbie od razu było wiadomo, że samolot rozleciał się w powietrzu.
        W Smoleńsku od razu było wiadomo, że katastrofa praktycznie właściwie na powierzchni ziemi.
        Niby drobna rzecz, ale zupełnie inaczej kieruje śledczych.
        W Lockerbie znaleziono ślady po bombie.
        W Smoleńśku znaleziono ślady po brzozie.
        Kolejny 'drobiazg', wspólne jest to, że unieważnił pytania o sprawność i wiek samolotu.
        Tak można długo.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 13:37
          Lubię oglądać katastrofy lotnicze na National Geographic. Chciałbym aby katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem była zbadana według tych standardów jakie są prezentowane w tym programie. Łącznie ze składaniem wraku w hangarze, łącznie z wyjaśnieniem wszelkich wątpliwości. Do kur... y jędzy zginął Prezydent Polski , w innych krajach giną zwykli ludzie i się nie liczy kosztów, tylko wydobywa się części samolotów z kilometrowych głębin morskich i prowadzi się kilkuletnie śledztwa, aż wyjaśnią się wszelkie okoliczności wypadków.
          To co zrobiono ze śledztwem to nadaje się do kabaretu i do Trybunału Stanu.
          • hate-war Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 20:21
            Lubię oglądać katastrofy lotnicze...
            i spamować na forum Gazety won!!!
            • glendanzig Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 21:50
              no to jest zajefany argument na całkiem sensowny wpis dotyczący standardów badania katastrof lotniczych.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 08:46
                No to gdzie poza Lockerbie zbierano wszystkie szczątki samolotu? Bo o tym Lockerbie to pelikany międlicie i międlicie...
                • glendanzig Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:09
                  Concorde? Nawet z dna oceanu wydowbywano to co Boeinga zostało. No ale ja o standardach światowych, nie wschodnich. Choć gubię się, bo GW i jej fani tacy proeuropejscy, ale jednocześnie - promoskiewscy....
                  • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:55
                    Zwróć uwagę, że i w podanych przez ciebie przykładch NIE wiedziano co się stało. Nie posiadano najmniejszej wskazówki co mogło być przyczyną katastrofy.
                    Jak znajduje się zwłoki człowieka co do których nie wiadomo co mogło być przyczyną śmierci też je się znacznie bardziej dokładnie bada niż ofiary wypadku drogowego typu pieszy przejechany na pasach przez pijanego kierowcę.

                    Ci których nazwasz "fanami GW" nie są bynajmniej "promoskiewscy" - oni maja tylko znacznie szerszą wiedzę techniczną, naukową i polityczną niż "nie fani GW". Prócz tego co wiedza na temat potencjalnych przyczyn katastrofy i metod jej badania wiedzą też , że promoskiewska jest TWOJA postawa. Postawa Polaka - głupka ale zacietrzewionego. Oni chca nas tak przedstawiać na calym świecie - niestety udaje się im czasami dzięki robocie PiS i takich jak Ty.
                    • glendanzig Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 12:41
                      Zacznę od końca:

                      "Postawa Polaka - głupka ale zacietrzewionego. Oni chca nas tak przedstawiać na calym świecie - niestety udaje się im czasami dzięki robocie PiS i takich jak Ty."

                      A teraz przeczytaj mój wpis, i to co sam napisałeś, a co powyżej cytuję. I odpowiedz sobiei w swoim sumieniu kto jest tu zacietrzewiony? Poza tym wyłazi z Ciebie typowa zaściankowość, którą wszczepia Polakom GW: Boże, jak nas świat postrzega! Chcemy być Polakami, chcemy rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy - ojej, co o nas Europa powie! Ja Ci odpowiem w ten sposób, że nie mam ŻADNYCH kompleksów przed Europą, a Ty swoje lecz.

                      A teraz skoczmy na początek:

                      "Zwróć uwagę, że i w podanych przez ciebie przykładch NIE wiedziano co się stało. Nie posiadano najmniejszej wskazówki co mogło być przyczyną katastrofy."

                      Presentujesz wspaniałą, lemingową, Wybiórczą i jakże wygodną dla salonowych elit postawę: w przypadku katastrofy Tupolewa z prezdydentem RP na pokładzie OD RAZU było wiadomo co się stało:):):) w życiu swym spotkałem wiele infantylnych wpisów, ale takie - to prawdziwa perełka. Gdybym był PiSowcem (jak sobie - nie wiem czemu - wyobrażasz), to zarzuciłbym Ci od razu, że taka postawa świadczy na rzecz zamachu, i przyjętej natychmiast postawy "pod dywan to wszystko". Nie jestem jednak PiSowcem, więc skłądam to po prostu na karby Twojego światopoglądu, wykutego na Czerskiej.

                      Otóż w przypadku wypadków, a w szczególnośći wszelakiej maści KATASTROF lotniczych czy kolejowych NIGDY nie wiadomo, dlaczego do niej doszło. Bo jest z reguły splotem wielu czynników, których bardzo dokładna analiza pozwala określić prawdziwą przyczynę. Dla Ciebie - mgła, i pozamiatane. Ha ha ha, w XXI wieku, gdzie samoloty lądują samodzielnie w nocy bez udziału człowieka, który mógłby to tylko spieprzyć - wystarcza Ci stwierdzenie "mgła" (tylko nie pisz mi o braku - poza ladiolatarniami - wypsażenia technicznego lotniska w SMoleńsku, bo o tym wiem, próbuję tylko wytłumaczyc Ci, że nawet na TAKIM lotnisku sama MGŁA nie mogła być przyczyną katastrofy).

                      "Jak znajduje się zwłoki człowieka co do których nie wiadomo co mogło być przyczyną śmierci też je się znacznie bardziej dokładnie bada niż ofiary wypadku drogowego typu pieszy przejechany na pasach przez pijanego kierowcę."

                      Znów bredziszo czymś, o czym wiesz niewiele, musisz dokłądniej czytać GW żeby wiedzieć, co masz kiedy napisać. Otóż nawet w przypadku ofriary wypadku drogowego spowodowanego przez pijanego kierowcę dokonuje się sekcji zwłok ofiary. Cieszy mnie natomiast, że dostrzegasz konieczność dokonania DOKŁADNIEJSZEJ sekcji, w zależności od okoliczności wypadku. Kończe dzięki temu tego posta z nadzieją, że zgadzasz się ze mną przynajmniej w jednej sprawie: sekcje zwłok ofiar katastrofy TUpolewa powinny być zrobione BARDZO DOKŁADNIE. Czy tak było?

                      Pewnie się jednak nie zgodzimy - wg Ciebie zapewne nie miało sensu robić sekcji zwłok wogóle, w końcu przyczyna zgonu była znana - rozbił się samolot.
                      • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 15:00
                        Rany ale bełkot.

                        > A teraz przeczytaj mój wpis, i to co sam napisałeś, a co powyżej cytuję. I odpowiedz sobiei
                        > w swoim sumieniu kto jest tu zacietrzewiony?
                        Ty.

                        > Poza tym wyłazi z Ciebie typowa zaściankowość, którą wszczepia Polakom GW: Boże, jak
                        > nas świat postrzega!
                        Rozumiesz znaczenie słowa zaściankowośc?

                        > Chcemy być Polakami, chcemy rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy -
                        > ojej, co o nas Europa powie!
                        Ależ dostaliśmy rzetelne wyjaśnienie przyczyn katastrofy. Tyle, że się je uparcie neguje. Neguje na podstawie jakiś wydumanych problemów, których główna podstawą jest przekonanie że nasz własny rząd na spółkę z Rosjanami kłamie. Wychodzac z tego założenia potem dobiera się różne wątpliwości.

                        > Ja Ci odpowiem w ten sposób, że nie mam ŻADNYCH kompleksów przed Europą, a Ty swoje
                        > lecz.
                        Kompleksy? Jeśli o nich piszesz to widac ty z nimi masz problemy. Osobiście TYLKO nie chcę by powagę mojego państwa rozumianego jako instytucja ktoś podważał dla doraźnych politycznych korzyści. Jeżeli z przedstawicielami naszego państwa nie będzie się nikt liczył ze względu na nieprzewidywalność i irracjonalność działań tychże nasz głos w świecie nie będzie się liczył.

                        > Presentujesz wspaniałą, lemingową, Wybiórczą i jakże wygodną dla salonowych elit
                        > postawę: w przypadku katastrofy Tupolewa z prezdydentem RP na pokładzie OD RAZU było
                        > wiadomo co się stało:):):)
                        Ktokolwiek byłby na pokładzie tego samolotu istniejące przesłanki OD RAZU wskazywały na NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNĄ przyczynę katastrofy. Wobec braku SENSOWNYCH kontrargumentów na inny scenariusz katastrofy to PRAWDOPODOBIEŃSTWO cały czas rosło. Na DZIŚ wszystkie inne scenariusze bliskie są SF lub bredzeniu wariatów.


                        > w życiu swym spotkałem wiele infantylnych wpisów, ale takie - to prawdziwa perełka.
                        ??? Infantylność? Wybacz nie rozumiesz chyba znaczenia tego słowa.

                        > Gdybym był PiSowcem (jak sobie - nie wiem czemu - wyobrażasz), to zarzuciłbym Ci od
                        > razu, że taka postawa świadczy na rzecz zamachu, i przyjętej natychmiast postawy "pod
                        > dywan to wszystko". Nie jestem jednak PiSowcem, więc skłądam to po prostu na karby
                        > Twojego światopoglądu, wykutego na Czerskiej.
                        Hmmm czyli jednak nie wierzysz w zamach ale jedyna sensowna teoria, że piloci wykonali niebezpieczny manewr, który sie im całkiem zwyczajnie nie udał też jest nie do przyjęcia. No to więc do cholery CO tam się według ciebie stało? Awaria maszyny? Ot tak przypadkiem, akurat wtedy gdy wykonywano ryzykowny manewr? Może jednak sie dowiem DLACZEGO wariant z ryzykownym manewrem jest nie do przyjęcia? Bo?

                        > Otóż w przypadku wypadków, a w szczególnośći wszelakiej maści KATASTROF lotnicz
                        > ych czy kolejowych NIGDY nie wiadomo, dlaczego do niej doszło. Bo jest z reguły
                        > splotem wielu czynników, których bardzo dokładna analiza pozwala określić praw
                        > dziwą przyczynę. Dla Ciebie - mgła, i pozamiatane. Ha ha ha, w XXI wieku, gdzie
                        > samoloty lądują samodzielnie w nocy bez udziału człowieka, który mógłby to tyl
                        > ko spieprzyć - wystarcza Ci stwierdzenie "mgła" (tylko nie pisz mi o braku - po
                        > za ladiolatarniami - wypsażenia technicznego lotniska w SMoleńsku, bo o tym wie
                        > m, próbuję tylko wytłumaczyc Ci, że nawet na TAKIM lotnisku sama MGŁA nie mogł
                        > a być przyczyną katastrofy).
                        Mogła. Mgła plus głupota pilotów plus pomyłki jakie popełnili przy podchodzeniu do lądowania. BEZ mgły część tych pomyłek natychmiast by "optycznie" zweryfikowali.
                        Oczywiście, że tych przyzczyn było więcej. Tyle że te przyczyny tłumaczą dlaczego piloci podjeli ryzykowny manewr (kiepskie wyszkolenie, lekceważenie przepisów, pobłazanie decydentom rządahjącym ryzykowania przy lotach) i dlaczego go wykonujac popelniali pomyłki (kiepskie wyszkolenie). Jednak mgła i decyzja lądowania są podstawą. Pozostałe przyczyny sa oczywiście TEŻ analizowane i opisywane. Wszyscy o nich wiedzą - jednak mgła i decyzja pozostają kluczowe.


                        > Znów bredziszo czymś, o czym wiesz niewiele, musisz dokłądniej czytać GW żeby w
                        > iedzieć, co masz kiedy napisać. Otóż nawet w przypadku ofriary wypadku drogoweg
                        > o spowodowanego przez pijanego kierowcę dokonuje się sekcji zwłok ofiary.
                        Tak? To przedstaw mi informację o tym. O tym jak się szuka w takich zwłokach różnych tajemnic. Opis/autopsję zwłok oczywiście, że tak robi się - ale napewno nikt w nich nie szuka śladów kuli czy trucizny. Nie sprawdza czy ktos przezył w młodości zawał oraz czy nie miał ran kłutych na plecach.


                        > Cieszy mnie natomiast, że dostrzegasz konieczność dokonania DOKŁADNIEJSZEJ sekcji, w
                        > zależności od okoliczności wypadku. Kończe dzięki temu tego posta z nadzieją,
                        > że zgadzasz się ze mną przynajmniej w jednej sprawie: sekcje zwłok ofiar katast
                        > rofy TUpolewa powinny być zrobione BARDZO DOKŁADNIE. Czy tak było?
                        Nie nie zgadzam się. Nie było takiej potrzeby. Jedynie zwłoki pilotów należało sprawdzić na okoliczność narkotyków, trucizny, zawału itp. Co oczywiście było zrobione. Reszty badać nie było potrzeby. No może zbadać kilka próbek dla pewności by wykluczyć ślady środków wybuchowych co zresztą było zrobione.

                        Czego byś tam chciał szukac? Śladów strzelaniny między pasażerami? Szaleństwa jakiegoś pasażera, który chciał porwać samolot - szkoda jednak, że to by było wiadome z rozmów pilotów z wieżą i z załogą JAKa. Nic nie wskazywało na takie problemy.

                        No ale jak ktoś ma szajbę może szukać równie prawdopodobnych śladów kul jak i wszczepów do mózgów pilotów dokonanych przez UFO.
                        • glendanzig Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 15:36
                          "Rany ale bełkot."

                          no tak, klasyczne zagajenie.

                          reszta to bla bla bla: mgła, niewyszkoleni piloci, pijany Błasik w kabinie, Prezydent w kabinie, ułańska fantazja pilotów itd itp. Nawet nie chce mi się o tym pisać, bo widzę, że to dla Ciebie po prostu kwestia światopoglądu, a nie chwili zastanowienia.

                          Airbus uległ katastrofie nad Atlantykiem z powodu burzy. Od razu było wiadomo, że to najbardziej prawdopodobna przyczyna. O co więc tyle krzyku? Lepiej było być cicho nad tamtymi trumnami.

                          Rozumiem, że dla Ciebie sprawę zamknął raport MAK speca Anodiny. Brawo. Tak trzymaj!
                          • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 16:30
                            > "Rany ale bełkot."
                            >
                            > no tak, klasyczne zagajenie.

                            Jasne na klasyczny bełkot "o braku dobrego śledztwa".

                            > reszta to bla bla bla: mgła, niewyszkoleni piloci, pijany Błasik w kabinie, Prezydent w
                            > kabinie, ułańska fantazja pilotów itd itp. Nawet nie chce mi się o tym pisać, bo widzę, że to
                            > dla Ciebie po prostu kwestia światopoglądu, a nie chwili zastanowienia.

                            Nie pisałem o pijanym Błasiku w kabinie ani tutaj ani nigdy. Nigdy nie twierdziłem, że był pijany. Możesz przejrzeć WSZYSTKIE moje posty na forum. Pisałem, że wyłącznie był pod wpływem alkoholu. Śmieszyło mnie ciągniecie za uszy teorii o cudownym pojawieniu się alkoholu WYŁĄCZNIE w jego ciele. To jest ta właśnie chwila zastanowienia nad różnymi argumentami, której jakoby u mnie było brak, a której to właśnie tobie brakuje.
                            Nie pisałem o Lechu Kaczyńskim w kabinie ani tutaj ani nigdy. To też możesz sprawdzić. Cały czas twierdziłem, że wystarczająco "wychował" (tak samo jak reszta decydentów polskich) pilotów (a także kierowców) by rezygnowali dla ich wygody z bezpieczeństwa.
                            Ułańska fantazja? Niestety TO jest prawdą. Nie potrafisz tego zaprzeczyć inaczej niż takim bełkotem.

                            Wybacz ale "odpowiadanie" na coś czego nigdy nie pisałem a olanie tej argumantacji, której naprawdę użyłem w poście wskazuje, że to TY wychodzisz z postawy "światopoglądowej" a nie merytorycznej.

                            Naprawdę mnie rozkłada jednocześne kpienie ze spiskowych teori PiSu i z racjonalnych teorii przedstawianych przez komisje zarówno rosyjską jak i polską (obie istniały i obie pracowały NIEZALEŻNIE wbrew rozpowszechnianym kłamstwu o "oddaniu Rosjanom śledztwa"). Czego ty chcesz?

                            > Airbus uległ katastrofie nad Atlantykiem z powodu burzy. Od razu było wiadomo,
                            > że to najbardziej prawdopodobna przyczyna. O co więc tyle krzyku? Lepiej było
                            > być cicho nad tamtymi trumnami.
                            Nie. Nie było wiadomo. "Z powodu burzy" to nie jest zbyt częsty powód wypadków lotniczych samolotów rejsowych.

                            Żadne "cicho nad trumnami". Nikt nie blokuje badań nad katastrofą w Smoleńsku. Są one wykonywane. Tyle, że obejmuja to co trzeba, a nie jakieś paranoiczne wymysły. To co trzeba wynikające z prawdziwego doświadczenia ekspertów lotnictwa, a nie "specjalistów" cytowanych przez "prawicę", których kompertencje potrafi podważyć byle laik.


                            > Rozumiem, że dla Ciebie sprawę zamknął raport MAK speca Anodiny. Brawo. Tak trzymaj!
                            Bynajmniej. Określił on tylko część problemów - tych "technicznych". Umniejszając maksymalnie jak się dało, czego należało się spiodziewać, tą część winy, która leżała po stronie rosyjskiej. Jednak nawet bez umniejszania nie da się udowodnić tezy o "decydującej" roli Rosjan. Sami sobie to zrobiliśmy.
                            • glendanzig Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 16:51
                              > Airbus uległ katastrofie nad Atlantykiem z powodu burzy. Od razu było wiadomo,
                              > że to najbardziej prawdopodobna przyczyna. O co więc tyle krzyku? Lepiej było
                              > być cicho nad tamtymi trumnami.
                              Nie. Nie było wiadomo. "Z powodu burzy" to nie jest zbyt częsty powód wypadków lotniczych samolotów rejsowych.

                              Jak rozumiem, z powodu mgły samoloty rozwalają się średnio 2 razy dziennie.

                              Żadne "cicho nad trumnami".

                              Tu nie zrozumiałeś. Piszę, że jakoś francuzi po katastrofie Airbusa, której oczywistą przyczyną od początku była burza (please - traktuj swoje poglądy w sposób jednakowy do koliczności, a nie w stosunku do jednych je stosujesz, w stosunku do innych - nie obowiązują), nie nawoływali do ciszy nad swoimi trumnami.

                              I słowa wyjaśnienia. Ja do dziś nie wiem, co było przyczyną katastrofy. Mogę wierzyć w jedne teorie bardziej, w inne mniej. Niestety przede wszystkim nie wierzę, że jakakolwiek komisja - Anodiny czy Millera, czy prokuratury wojskowej - wykonała swoje zadania dobrze. Proszę Cię nie rozśmieszaj mnie. Jeżeli suwerenny kraj chlubiący się swoim członkostwem w Unii Europejskiej, którego prezydent ginie w wyniku katastrofy lotniczej, dopuszcza do tego, ze wrak samolotu (będący - nie zaprzeczysz chyba - podstawowym dowodem w sprawie) rdzewieje na ruskim lotnisku bez badania - to chyba coś z tym śledztwem jest nie tak. Jeżeli tenże suwerenny kraj nie otrzymał oryginału czarnych skrzynek - to coś jest nie tak. Jeżeli przez rok "opiniotwórczy dziennik ogólnopolski" wałkuje ekspertyzy, z których jednoznacznie ponoć wynikało, że Błasik wypowiadał jakiekolwiek słowa w kokpicie, które to "ustalenia" są już - jak wiadomo - nieaktualne, to coś jest nie tak.

                              Nie wierzę w spisek, nie wierzę w zamach, ale to nie jest kwestia wiary, to jest kwestia tego, co zrobiono, by dociec prawdy. Moim zdaniem skandal skandal skandalem poganiał, i zazdroszcże Ci w sumie, że dla Ciebie świat jest taki prosty. Brawo Anodina, brawo Miller! Wykonali kawał dobrej roboty!

                              Wyobraź sobie, że w Polsce rozwalił się Iliuszyn z Putinem na pokładzie. Wiesz co by się stało? Tusk w zębach, osobiście zawiózłby do Moskwy czarne skrzynki.
                              • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 31.03.12, 11:01
                                > Jak rozumiem, z powodu mgły samoloty rozwalają się średnio 2 razy dziennie.
                                Nie ponieważ NIE ląduje się we mgle na takich nie przygotowanych do tego lotniskach.
                                Zabraniają tego zdrowy rozsądek i przepisy. Jednak skoro już ktoś na taki manewr się odważy śmiertelność w takich przypadkach zapewne jest dość spora.
                                Takie manewry wykonuje się TYLKO wtedy, gdy ma się pewność, że zarówno elektronika samolotu jak i przygotowanie lotniska jest wystarczająca do takiego manewru i w 100% sprawna.
                                Możesz np sobie przypomnieć ten lot:
                                www.tvn24.pl/0,1705827,0,1,stefan-kurylowicz-zginal-w-katastrofie-awionetek-w-hiszpanii,wiadomosc.html
                                Jak wyglądało "przygotowanie" lotniska w Smoleńsku wszyscy wiemy. Zarówno jakim dysponowało sprzętem jak i w jakim stanie technicznym był ten sprzęt. Wiemy też że sami Rosjanie mieli stracha by w omawianych warunkach na nim lądować.

                                Więc o czym mówimy? Dlaczego dalej trzeba na siłę międlić sprawę?
                                Przypominasz sobie z jaką prędkością wiózł Jarosława Kaczyńskiego jego kierowca:
                                www.se.pl/wydarzenia/kraj/kaczynski-lamie-przepisy-drogowe-limuzyna-prezesa-pis-pedzila-ponad-140kmh-wyprzedzala-na-podwojnej-_202555.html
                                Te przepisy są przecież ustanowione nie z powodu "widzimisię" prawników i Policji ale by zagwarantować bezpieczeństwo zarówno pasażerom samochodu jak i innych pojazdów i pieszych. Gdyby gdzieś na jakimś zakręcie z powodu piachu lub plamy oleju samochód by wyleciał z drogi uderzając w przeszkodę terenową gdzieś by szukał przyczyny śmierci Prezesa? W szalonej jeździe jego kierowcy, którą bez wątpienia akceptował (chyba, że jest zbyt głupi by nie mając prawa jazdy choć liznąć przepisów)? Czy byś doszukiwał się zamachu lub winy w np. źle serwisowanym samochodzie?

                                > Żadne "cicho nad trumnami".
                                >
                                > Tu nie zrozumiałeś. Piszę, że jakoś francuzi po katastrofie Airbusa, której oczywistą
                                > przyczyną od początku była burza (please - traktuj swoje poglądy w sposób jednakowy do
                                > okoliczności, a nie w stosunku do jednych je stosujesz, w stosunku do innych - nie
                                > obowiązują), nie nawoływali do ciszy nad swoimi trumnami.
                                Jeszcze raz. O ile samoloty regularnie NIE lądują na zamglonych lotniskach jeżeli nie są do tego specjalnie przygotowane (i lotniska i samoloty):
                                www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,10573079,Paraliz_lotniczy_w_Polsce__Mgla_utrudniala_ladowanie.html
                                To z burzami chcą nie chcą muszą się spotykać chociaż zwykle je unikają.
                                Podejrzenie o wpływie burzy na katastrofę Airbusa wynikało WYŁĄCZNIE z faktu, że tam takie burze występują, a nie było sygnałów o awarii czy porwaniu, czy też sygnałów o planowanym zamachu terrorystycznym. Jednak brak takich sygnałów ich nie wykluczał. Stąd trzeba było je sprawdzić.

                                Co mogło jednak "innego" stać się z naszym samolotem? pilot cały czas spokojnie konwersował zarówno z wieżą jak i z JAKiem. Więc NIE było żadnej awarii do momentu zerwania się łączności. Nie było też żadnego zamachu terrorystycznego - szukano na ciałach ofiar śladów środków wybuchowych. Słyszałeś o Brzytwie Ockhama? Skoro mamy teorię w 100% wyjaśniającą katastrofę - brak najmniejszych racjonalnych dowodów, że może ona być fałszywa (prócz tego, że nasi piloci nie mogą być tacy głupi - ależ mogą patrz kierowca Jarosława Kaczyńskiego, jakbym poszukał to pewnie i Tuska kierowca wyczyniał podobne numery).

                                > I słowa wyjaśnienia. Ja do dziś nie wiem, co było przyczyną katastrofy. Mogę wierzyć
                                > w jedne teorie bardziej, w inne mniej. Niestety przede wszystkim nie wierzę, że
                                > jakakolwiek komisja - Anodiny czy Millera, czy prokuratury wojskowej - wykonała swoje
                                > zadania dobrze.
                                A masz jakiekolwiek podstawy do tego braku wiary? Jasne, że każda z nich do pewnego stopnia stara się w detalach "chronić własną d***). Jednak tylko w detalach - jeżeli chodzi o "pryncypia" wszystkie są zgodne co do przyczyn wypadku. Więc CÓŻ takiego powoduje twój brak wiary poza niechęcią do Rosjan i obecnej władzy RP?

                                > Jeżeli suwerenny kraj chlubiący się swoim członkostwem w Unii Europejskiej, którego
                                > prezydent ginie w wyniku katastrofy lotniczej, dopuszcza do tego, ze wrak samolotu (będący
                                > - nie zaprzeczysz chyba - podstawowym dowodem w sprawie) rdzewieje na ruskim lotnisku
                                > bez badania - to chyba coś z tym śledztwem jest nie tak.
                                Ależ tak ZAPRZECZĘ ten wrak NIE jest podstawowym dowodem w sprawie. Tym dowodem były zapisy czarnych skrzynek - zarówno analogowych odczytywanych przez Rosjan (których zapis dźwiękowy 1:1 - identyczny na jakim pracowali Rosjanie dostaliśmy) jak i tej z zapisem cyfrowym, do której Rosjanie nosa nie wsadzali i od początku była odczytywana u nas w Polsce. Zapis obydwu rodzajów nośników był spójny (więc Rosjanie raczej przy swoim nie chachmęcili) i przedstawia od samego początku JEDNOZNACZNY przebieg katastrofy. Zejście do zbyt niskiego pułapu - jak piloci chcieli podnieść samolot już było za późno. Uderzenie w drzewo i katastrofa. Masz jakieś RACJONALNE dowody na to, że tak NIE było?

                                > Jeżeli tenże suwerenny kraj nie otrzymał oryginału czarnych skrzynek - to coś jest nie tak.
                                Przepisy prawa czy to międzynarodowego czy lokalnego w każdym kraju są takie, że to kraj na którego terenie doszło do wypadku czy przestępstwa prowadzi śledztwo. Dowody sprawy NAWET jak są nieistotne muszą być do dyspozycji prokuratury i już. A prokuratury lubią trzymać dowody przy sobie nawet jak już dawno nie są potrzebne do niczego. NIE mamy więc żadnej możliwości prawnej żądać od Rosji ich wydania. Nie ma tez podstawy użycia nacisku międzynarodowego by wymusić na nich wydanie tych dowodów. Próbował PiS taki nacisk wymusić i co? Olano ich. Nie, nie z przyczyn politycznych ale z powodu BRAKU podstaw do tego. Sama Polska jest zbyt małym graczem politycznym by cokolwiek od Rosji wymusić. Chyba zdajesz sobie z tego sprawę? To nie my mamy surowce naturalne, to nie my mamy silniejsza armię, to nie z nami liczą się inne kraje w pierwszym rzędzie. Jeżeli NIE mamy wsparcia innych krajów EU czy USA możemy Rosjan tylko GRZECZNIE PROSIĆ o cokolwiek.

                                Póki zaś w Polsce pod hasłem antyrosyjskiej fobii urządza się różne cyrki oparte na jakiś idiotycznych pomysłach typu hel czy bomba termobaryczna Kremlowi jest na rękę przeciągać sprawę oddania nam dowodów. Banalnie proste?

                                > Jeżeli przez rok "opiniotwórczy dziennik ogólnopolski" wałkuje ekspertyzy, z których
                                > jednoznacznie ponoć wynikało, że Błasik wypowiadał jakiekolwiek słowa w kokpicie,
                                > które to "ustalenia" są już - jak wiadomo - nieaktualne, to coś jest nie tak.
                                A były jakieś inne WIARYGODNE dowody do momentu ukazania się polskiej ekspertyzy na to, że to nie Błasik je wypowiadał? A potrafisz mi podać dlaczego to polska ekspertyza skoro też była robiona "na ucho":
                                Prok. Szeląg tłumaczył, że wielu wypowiedzi w ogóle nie zdołano zrekonstruować m.in. z powodu uwarunkowań technicznych sprzętu zamontowanego w samolocie. Jak tłumaczył pomimo żmudnej pracy specjalistów, stenogramy zawierają liczne wypowiedzi oznaczone przez biegłych jedynie jako odsłuch prawdopodobny.

                                A znasz ten tekst?
                                Czyli wystarczy "chciejstwo" by NIE wykryć słów gen. Błasika i już się ich nie wykrywa. Kolejne analizy były robione "na ucho" i wszy
                              • maaac Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 31.03.12, 11:19
                                Skandale a i owszem były ale PRZED i w TRAKCIE lotu. To, że nasi politycy to "zwykli ludzie" niczym nie różniący się od naszych najbliższych sąsiadów dowiedziałem się już dawno temu. Hehe gdzie ta młodość kiedy człowiek myślał, że oni jacyś "mądrzejsi". Jednak nigdy nie sądziłem, że podróże naszych notabli załatwia się tą samą metodą jak wycieczki zakładowe "na grzyby" (wszyscy wiemy co one na prawdę oznaczają).

                                Uważam, że NA TYM powinniśmy się skupić by się nie kompromitować totalnym partactwem.

                                > Wyobraź sobie, że w Polsce rozwalił się Iliuszyn z Putinem na pokładzie. Wiesz
                                > co by się stało? Tusk w zębach, osobiście zawiózłby do Moskwy czarne skrzynki.

                                Czyli TO cię tak naprawdę boli? Myśl, że Polska nie jest Rosją. No nie jest. Powinniśmy wszystko robić by nasze znaczenie w świecie wzrosło na tyle, żeby Rosja się liczyła z naszą opinią. Oczywiście, że jakby Rosjanie nam zagrozili wstrzymaniem dostaw gazu oddalibyśmy im czarne skrzynki w trymiga. I w zębach by je tam zawiózł nie tylko Tusk ale i nasi najwięksi "patrioci" tacy jak Kaczyński czy Ziobro. Zawieźli by je albo rozwścieczeni obywatele szybko by ich wyeksmitowali z pałacu prezydenckiego czy siedziby rządu.

                                Co innego jakby Rosjanie żądali by niczym nie ograniczonego dostępu do terenu, oprzyrządowania i obsługi bazy lotniczej NATO (a mniej więcej to oznacza pomysł prowadzenia samodzielnego śledztwa przez Polaków na terenie bazy lotniczej we Smoleńsku). Tu dostali byśmy wsparcie USA i Rosjanie uprzejmie by się dowiedzieli, że pomysł szantażowania Polski gazem z takimi żądaniami jest "co najmniej niestosowny".

                                Jednak jakby w Polsce się rozbił samolot z prezydentem Litwy, z którymi ostatnio mamy równie "ciepłe" stosunki co z Rosją to mogli by się długo i namiętnie "prosić" o cokolwiek. Mają zerowe możliwości naciskania na nas o ile nie udokumentują bardzo mocno swoich prawnych pretensji by wsparła ich społeczność międzynarodowa.

                                No ale my sobie tu gadu gadu o sprawach, których nie możemy sprawdzić. Może jednak się skupimy na tym co możemy sprawdzić.
                                Więc co powiesz o TWOICH kłamstwach na temat moich wpisów?
                                No? Może jakieś przepraszam? Jak ci wierzyć w cokolwiek skoro łapię cię na kłamstwach a ty sprawę pomijasz i olewasz?
        • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 29.03.12, 14:10
          To jeśli wszystko wiadomo i wszystko jest jasne dlaczego małpy nie chcą oddać czarnych skrzynek i niepotrzebnego im wraku, nie wspominając o osobistych rzeczach?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 08:47
            Bo są te rzeczy na terytorium Rosji. Gdyby piloci zdążyli popełnić błąd nad Polską to nie byłoby problemu.
            • mcjarell Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:36
              Ty jak ta małpa do lustra : "jestem piękna, jestem piękna.....".
              • obraza.uczuc.religijnych Re: tak towarzyszu, zadanie wykonane odmaszerować 30.03.12, 10:59
                Dalej cię przeraża prawda o błędzie pilotów? A nie powinieneś się jej bać.
    • maczimo Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:25
      Klamstwa wybiórczej.
    • 123jna Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:26
      To juz jest groteska. Poza tym, obserwujac z boku, Jaroslaw Kaczynski jest pierwszym pewnie w nowozytnej historii (poza targowiczanami takze z wilenszczyzny) parlamentarzysta polskim wystepujacym przeciwko wlasnemu krajowi na forum miedzynarodowym. EU czasem jak widac przydaje sie tym "patriotom" walczacym o "prawde i wolnosc" jak kiedys caryca Katarzyna.
      Dobrze tylko, ze to Zachodnia a nie Wschodnia Europa tym razem. Ale marzenia kaczynskiego sa wschodnie.
    • 123jna Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:29
      orkakasa a moze warto by tak zainteresowac sie polska ortografia zanim zaczniesz wypisywac swe rozwazania? Komentarz to nie instruktaz, komentatoR a wiec RZ wymienia sie na R w wyrazach pokrewnych. Zajrzyj czasem do slownika bo warto, wtedy moze wezmiemy bardziej do siebie Twoj komentaRZ.
    • popis-zczyk Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:29
      odcinek NG katastrofy w przestworzach:Katastrofa lotu Continental Airlines 3407
      dedykuje zespołowi AM i rodzinie Kaczyńskich:
      to w tym odcinku amerykańscy specjalisci z ichniej komisji od katastrof lotniczych szukają czterech skrajnych elemntów samolotu , czyli dziobu, tyłu i dwóch końcówek skrzydeł.
      te elementy znaleziono, to od razu wkluczają wybuch w powietrzu
      • pak4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 11:06
        Zasadniczo tak. Można zresztą też parę innych odcinków zadedykować
    • jurek4491 Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 07:36
      PiSowskie kanalie przedstawiają już którąś z kolei wersję zamachu,wszystkie ukierunkowane są na zamach którego dokonali Rosjanie. W ten proceder zamieszani są wedłóg PiSdzielców Tusk, Komorowski,Arabski ,Sikorski no i oczywista oczywistość Putin. Podważają raport Anodiny i Millera a z ekspertyzy krakowskiej pasuje in do ich układanki tylko jedno zdanie że w kabinie nie słychać głosu Błasika. Motłoch nie rozumie podstawowego pojęcia że dokument trzeba przeczytać od pierwszej do ostatniej strony i dopiero wyciągać wnioski. Ekspertyza krakowska udowadnia ponad wszelką wątpliwość że była presia i naciski na załogę a wręcz można stwierdzić że pilotów zmuszono do lądowania. Str.144/171 tej ekspertyzy przytacza dowody że jakiś PiSdzielec wydaje pilotom rozkazy: godz. 8:37:51,6 SIADAJCIE, godz. 8:37:52,6 SIADAJ, godz. 8:37,59,6 SPOKOJNIE. Dlaczego o tym Macierewicz nie zająknął się ani słowem tylko w koło wojtek o jakichś bzdurnych symulacjach komputerowych którym za dowód posłużyły jakieś szkice samolotu z gazety czy instrukcji. Trzeba być niedorozwiniętym umysłowo żeby przez dwa lata pleść bzdury w kraju i na arenie międzynarodowej nie poparte żadnymi dowodami bo dowody są w naszej prokuraturze oraz na terenie Rosji.
      • andrzejf13 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 08:12
        te jurek ekspercie jedno co z twojego belkotu to fakt że dowody są na terenie Rosji
        • kotek.filemon Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 10:17
          andrzejf13 napisał:

          > te jurek ekspercie jedno co z twojego belkotu to fakt że dowody są na terenie Rosji

          A na jakim terenie mają być, Madagaskaru?
          • mcjarell Kłamstwa smoleńskie, jak i katyńskie 29.03.12, 14:16
            Powinny być w Polsce zaraz po katastrofie.Może wtedy okazałoby się, że jednak Putin niewinny? Badanie szczątków wykazałoby prawdziwą przyczynę, a Anodina napisała to, co jej z Kremla przysłali, nawet głos pijanego generała.
            • zalesand Re: Kłamstwa smoleńskie, jak i katyńskie 29.03.12, 21:47
              mcjarell napisał:

              > Powinny być w Polsce zaraz po katastrofie.Może wtedy okazałoby się, że jednak P
              > utin niewinny? Badanie szczątków wykazałoby prawdziwą przyczynę, a Anodina napi
              > sała to, co jej z Kremla przysłali, nawet głos pijanego generała.

              Samolot powinien być w Polsce w całości. Przed katastrofą. Wcale nie powinien wylatywać. Nie było warunków do odbycia lotu. Dlaczego jednak poleciał? Anodina kazała, czy ktoś inny? :-))
              • mcjarell Re: Kłamstwa smoleńskie, jak i katyńskie 29.03.12, 21:59
                Pieprzysz facet głupotki. Anodina jest zwykłym pajacem, bez rozumu. Lecieli, bo chcieli.Nie wiedzieli niestety, co im zgotuje los przy pomocy KGB.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Kłamstwa smoleńskie, jak i katyńskie 30.03.12, 08:48
                  No o tym że jest mgła wiedzieli na długo przed podjętą próbą lądowania więc los byl w ich rękach. Niestety, spieprzyli to.
                  • mcjarell Re: Kłamstwa smoleńskie, jak i katyńskie 30.03.12, 10:39
                    Powiedz mi lusterko : Kto jest najpiękniejszy na świecie?
                    Bredzisz!!! Samoloty lądują we mgle, na normalnych lotniskach.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kłamstwa smoleńskie, jak i katyńskie 30.03.12, 11:01
                      Czyli to było normalne lotnisko i nikt (np. warzechowy Fakt) już nie będzie wyśmiewał np. tego jak wygląda tamtejsza wieża kontroli lotów?
        • zalesand Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 21:43
          andrzejf13 napisał:

          > te jurek ekspercie jedno co z twojego belkotu to fakt że dowody są na terenie
          > Rosji
          Z jakiego bełkotu? Słusznie prawi.
      • maura4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 08:25
        Bo siadajcie, nie dotyczyło posadzenia samolotu na lotnisku. To dotyczyło pilotów, którzy być może wtedy stali, spacerowali, a może klęczeli odmawiając ostanią przed lądowaniem modlitwę.
        • mcjarell Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 14:18
          Nie kpij maura ze śmierci tylu Polaków. Przynosisz wstyd Polakom, chyba, że jesteś z Rosji, wtedy taką postawę rozumiem.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kłamstwa smoleńskie 30.03.12, 08:49
            Przecież Kaczyński i zespół parlamentarny Macierewicza to nie są Polacy.
      • zalesand Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 21:39
        jurek4491 napisał:

        >Podważają raport Anodiny i Millera a z ekspertyzy krakowskiej pasuje
        > in do ich układanki tylko jedno zdanie że w kabinie nie słychać głosu Błasika.

        Nie że nie słychać, ale że nie rozpoznano głosu Błasika. Mogą jeszcze rozpoznać. I co wtedy?
        • mcjarell Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 22:01
          Może się okaże, ze i rudy tam był.Rosjanie wszystko potrafią.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kłamstwa smoleńskie 30.03.12, 08:50
            Błasik do kokpitu chodził się tylko wysikać.
    • apodemik nie dziwię 29.03.12, 07:40
      się Kaczorowi, skoro polski rząd nie potrafił (nie chciał ?) przez dwa lata przejąć podstawowych dla śledztwa materialnych dowodów, skoro usłyszeliśmy dotąd tyle sprzecznych i fałszywych relacji, to każda wersja jest prawdopodobna. Pewnie najbardziej Europa zdziwiła się dowiadując się, jakie u nas i w Rosji panują standardy prowadzenia śledztw, kiedy nie zbiera się dowodów i nie prowadzi badań naukowych, bo wystarczy dyskusja między dziennikarzami i celebrytami
      • andrzejf13 Re: nie dziwię 29.03.12, 08:14
        i to popieram w całej rozciągłości !!!
        • hary333 Re: nie dziwię 29.03.12, 10:13
          tyle wypowiedzi, a dwie tylko rzeczowe, reszta to atmosfera z wracającej zakładowej wycieczki.
      • hate-war Re: nie dziwię 29.03.12, 10:56
        chodzi ci o tych kilkunastu zagranicznych europosłów ,którzy "tłumnie" stawili się by obejrzeć ten cyrk?!
        A może bandę PiSd i ich kumpli ,którym społeczeństwo zafundowało darmową wycieczkę do Brukseli?
        • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 14:20
          Jak ty się hatewar odezwiesz, to zawsze jest to rzeczowy i wyważony komentarz. Czy ciebie w domu kobitka bije, że tak się chcesz wybić głupota na forum?
          • zdybka Re: nie dziwię 29.03.12, 18:22
            A ty mcjarell poczytales swoje wpisy ?
            Ni kupy, ni du..y sie nie trzymaja.
            Albo sie czepiasz, albo dajesz rady !!!!
            Forum jest dla doroslych ludzi ,a ty synek jaki stary jestes ?
            • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 18:29
              Mam dowód osobisty, prawo jazdy i troje dzieci z prawego łoża. Na forum wyrażam swoją opinię. Nie czepiam się i nie daję rad, bo lewaccy i komusi forumowicze i tak wiedzą wszystko najlepiej.Pokumał(a)?
              • zdybka Re: nie dziwię 29.03.12, 19:04
                Oj mcjarell !
                Ja sie tylko pytalam, ile to ty dzieciaku masz lat .
                Twoje wyobrazenia co bys chcial , a moze co masz,
                to sie chyba domyslasz ,gdzie ja to mam ?
                A skoro stwierdzasz ,ze madrzejsi wiedza lepiej ,to po co wciskasz sie
                miedzy nimi ?
                Jakos malo kumaty jestes !
                • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 21:31
                  Napisałem, że lewacy, tacy jak ty uważają się za najmądrzejszych, a to jest subtelna różnica.Gdybyś miała IQ wyższe niż 25 wiedziałabyś ile mogę mieć lat.Takich informacji na forum się nie podaje ( co innego w cztery oczy ). Nazywanie mnie dzieciakiem bardzo mi schlebia, ale prawda jest inna.Staraj się na forum pisać merytorycznie.
                  • zdybka Re: nie dziwię 29.03.12, 22:33
                    mcjarell takiego swira jak ty ,to tylko olac nalezy.
                    Albo gowniarz jestes ,albo zatrzymales sie pare lat temu !
                    Juz od roku czy dluzej zadajesz te dame pytania .
                    Za miesiac lub dwa ,znowu bedziesz sie pytal o to samo !
                    Ty albo notuj sobie odpowiedzi ,albo dalej sie osmieszaj ,pajacu.
                    • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 22:42
                      Ty dziewczynko masz halucynacje. Ja nie zadawałem ci żadnych pytań. Pomyliłaś mnie chyba z jakimś rudym donkiem. Wyzywanie mnie od świrów, pajaców świadczy tylko o twojej niskiej kulturze lub typowo blondi IQ. Gdybyś chciała mnie poderwać to oświadczam, że nie jestem zainteresowany. I na pewno o nic dalej cię nie pytam.Zwisa mi, co o mnie myślisz.
                      • zdybka Re: nie dziwię 29.03.12, 23:05
                        Mialam racje ,umyslowo zatrzymales sie - kiedys tam !!!
                        • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 23:10
                          No cóż nic więcej nie mogę. Dobranoc blondynko.
              • hate-war Re: nie dziwię 29.03.12, 20:23
                biedne dzieci
      • pak4 Re: nie dziwię 29.03.12, 11:58
        Mylnie błądzisz.
        > polski rząd nie potrafił (nie chciał ?) przez dwa lata prz
        > ejąć podstawowych dla śledztwa materialnych dowodów
        Czy interesowały Cię kiedykolwiek względy formalne?

        > skoro usłyszeliśmy dotąd t
        > yle sprzecznych i fałszywych relacji
        Ile?
        Bo sprzeczne relacje znam zasadniczo tylko z pierwszych godzin (dokładniej: dziesiątek minut) po katastrofie, gdzie opierały się one na zeznaniach ludzi, którzy katastrofy nie widzieli, a tylko ją słyszeli.
        Gdybyś nie zauważył: nikt dla 'świadków' nie robił relacji na żywo, z wyświetlaniem obrazu z kokpitu na telebimie.

        A może masz na myśli dyskusję wokół Błasika? Przypominam: ciało gen. Błasika znaleziono w obszarze, który odpowiada kokpitowi. Czyli w nim był. Pojawiły się rozbieżności w przypisaniu głosów z kabiny w dwóch różnych, niezależnych (trudno mówić, że jedna jest lepsza od drugiej) odczytach z czarnej skrzynki. W jednej przypisano niektóre zdania Błasikowi, w drugiej nie. Ale nawet jeśli trafniejsza jest analiza, która nie rozpoznała głosu Błasika (uwaga: zostawiła wiele głosów nierozpoznanych, nie gwarantuje więc i ona, że głosu Błasika tam nie ma), nie podważa miejsca znalezienia zwłok.

        > to każda wersja jest prawdopodobna
        Każda??
        No to sobie zestawiam wersje: piloci nie przestrzegali przepisów i uderzyli w ziemię, Rosjanie podłożył bombę paliwowo-powietrzną (gdzie? w Warszawie?), Marsjanie po pijanemu przywalili wiązką lasera... Wszystkie prawdopodobne?
        Serio: po ułożeniu szczątków wiadomo, że samolot się obrócił przed uderzeniem w ziemię, wiadomo też, że nie rozleciał się na dużej wysokości, tylko albo tuż nad ziemią, albo przy samym zderzeniu.
        Z zapisów z kabiny wiadomo, że samolot do ostatniej chwili był sprawny technicznie, i że beztrosko traktowano zakazy wynikające z przepisów, czy komend z wieży, wiadomo też, że kabinę pilotów odwiedzali goście.
        Z oglądu okolic katastrofy, widać pościnane drzewa, co obrazuje tor lotu.
        Ja bym powiedział, że z tego wynika baardzo dużo i o paru rzeczach nie można mówić z powagą. Na przykład, nie można z powagą mówić o bombie w kabinie, bo rozrzut szczątków musiałby nastąpić na większym obszarze, bez takiego obrotu kadłuba. Już przed taką analizą lepiej bronią się ci Marsjanie z laserem...
        • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 14:25
          Zapomniałeś pakfor dodać o ściemniający ruskich z wieży mówiących, że samolot jest na kursie.
          Zapomniałeś dodać, że piloci nie chcieli lądować, tylko odlecieć czując jakiś dziwny smród.
          Zapomniałeś dodać,że nadal nie zwrócono niczego. NICZEGO !!!!!!! Poza zwłokami.
          • hate-war Re: nie dziwię 29.03.12, 20:25
            nie ważne w jakim języku mówili i tak błasikowe orły by nie zrozumiały
            • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 21:34
              Masz na myśli siebie? Co bym nie napisał to i tak nie kumasz.
          • zalesand Re: nie dziwię 29.03.12, 21:52
            mcjarell napisał:

            > Zapomniałeś pakfor dodać o ściemniający ruskich z wieży mówiących, że samolot j
            > est na kursie.
            A co nie był? Walnął prawie w lotnisko.
            > Zapomniałeś dodać, że piloci nie chcieli lądować, tylko odlecieć czując jakiś d
            > ziwny smród.
            To jednak chyba był hel. Jakby chcieli odlecieć to by odlecieli.
            > Zapomniałeś dodać,że nadal nie zwrócono niczego. NICZEGO !!!!!!! Poza zwłokami.
            No nie gadaj. Jeszcze garnitury i mundury.
            >
            • mcjarell Re: nie dziwię 29.03.12, 22:05
              A skąd się biorą małpy? Z forum GW.
              1.Walnąć to powinieneś się w czerep.Kpisz sobie ze śmierci niewinnych ludzi.
              2.Hel głąbie jest bez zapachu, a oni czuli smród, ruski smród.
              3.Może i garnitury, ale z pustymi kieszeniami.Typowo ruski sposób szacunku dla ofiar.
        • rodzaj_konta Re: nie dziwię 29.03.12, 14:42
          pak4 napisał:

          > A może masz na myśli dyskusję wokół Błasika? Przypominam: ciało gen. Błasika zn
          > aleziono w obszarze, który odpowiada kokpitowi. Czyli w nim był. Pojawiły się r


          "Seremet wyjaśniał, że wrak samolotu podzielono do oględzin na sektory.

          W pierwszym sektorze, który mógłby być uznany za przestrzeń, w której powinien znajdować się kokpit (...), znaleziono kilka ciał, w tym siedem osób spoza załogi i jedną z załogi

          - powiedział Seremet w TVN24. Jak dodał, w pierwszym sektorze, czyli w prostokącie, którego bok można określić na kilkanaście metrów, znaleziono również ciało dowódcy Sił Powietrznych."

          "Ciała generałów z rozbitego samolotu zostały znalezione aż w dziewięciu z 14 sektorów wyznaczonych na miejscu katastrofy smoleńskiej. Poinformowała nas o tym Naczelna Prokuratura Wojskowa (NPW).

          – Są to sektory: 1, 2, 3, 7, 8, 9, 10, 11, 12 – podaje płk Zbigniew Rzepa, rzecznik NPW.

          10 kwietnia 2010 r. wszyscy generałowie, w tym dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik, mieli w czasie lotu miejsca przypisane w jednej części maszyny – w trzecim saloniku. Jak stwierdzili rosyjscy eksperci, wszyscy mieli też po katastrofie podobne obrażenia."


          > Serio: po ułożeniu szczątków wiadomo, że samolot się obrócił przed uderzeniem w

          Nikt poza Antkiem i jego ludźmi nie badał ułożenia szczątków.


          > Z oglądu okolic katastrofy, widać pościnane drzewa, co obrazuje tor lotu.

          Z oglądu nic nie widać, ponieważ drzewa są równiutko przycięte przy gruncie zaraz po katastrofie, żeby uniknąć głupich dyskusji.

          "Przez pierwsze dwa dni po katastrofie o żadnej brzozie nie było w ogóle mowy. Informacje z tego okresu mówiły dla odmiany o uderzeniu przez samolot w antenę radiolatarni. Mit smoleńskiej półbeczki pochodzi od rosyjskiego fotoamatora Siergieja Amielina. Trzy dni po katastrofie przybył on w okolice miejsca tragedii, pochodził po pobliskich łąkach (oczywiście tylko tam, gdzie postronne osoby miały dostęp) zrobił zdjęcia drzew, zamyślił się głęboko, błyskawicznie przygotował komputerowe grafiki po czym obwieścił światu faktyczny przebieg tragedii. Otóż samolot miał uderzyć lewym skrzydłem w brzozę, wykonać półbeczkę i roztrzaskać się w pozycji odwróconej. Opisany przez niego (czy też podany za jego pośrednictwem) przebieg tragedii został szybko podchwycony przez oficjalne komisje: najpierw raport wstępny MAK, później raport główny MAK oraz raport komisji Millera podżyrowały wersję naszego fotoamatora. Do tego stopnia, że eksperci komisji Millera niemiłosiernie kopiowali do swego raportu zdjęcia i grafiki Amielina."


          A tutaj jak wygląda TU-154 lądujący w lesie. POLECAMY

          englishrussia.com/2011/11/04/the-lucky-tu-154/#more-74596
          Lądujemy w lesie
        • glendanzig Re: nie dziwię 29.03.12, 21:57
          O tym, że ciało Błasika leżało poza strefą kokpitu, wiadomo już od dość dawna. Choć nie pisała o tym Gazeta Wyborcza, więc oczywiście nic o tym nie wiesz, co tłumaczy cały wpis.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: nie dziwię 30.03.12, 08:51
            Gazeta Wyborcza nie pisała też o tym, że po katastrofie jedna z ofiar zadzwoniła do żony. Teraz Gazeta Wyborcza nie pisze że telefony w Smoleńsku były zagłuszane i nigdzie nie można było się dodzwonić.
    • hieronim_kowalski [...] 29.03.12, 07:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kartofeldopieca [...] 29.03.12, 08:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ja_betula panie redaktorze 29.03.12, 08:41
      niech pan poleci zmienić zdjęcie, bo jest pan na tym bardzo odpychający
      • hate-war Re: panie redaktorze 29.03.12, 10:58
        może zamieścisz swoje-tak do porównania?!
    • kociewiak2 Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 09:36
      ...a narod polski wierzy w brednie szalenca ,ktory nosi w sercu nienawisc i chec zemsty za przegrane wybory,to prywatna wojnenka pana prezesa-paranoja ,to jest chore i glupie az smieszne i niebezpieczne.
      • pak4 Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 12:05
        Wiesz, w realu ostatnio byłem naciągany na dyskusję, czy wierzę, że Kaczyński jest tak głupi by w wersję o zamachu, czy tak cyniczny by ją podgrzewać. I przychylam się do tej drugiej wersji. Bo, że Macierewicz wierzy, to rozumiem
    • golsa11 Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 09:50
      Mówimy o skutkach.A a przyczyna jedna -niepoczytalność.,dwóch panów.Normalny człowiek domagając się prawdy rozwiał by wątpliwości dotyczące ostatniej-niestety-rozmowy z braciszkiem.
      • mcjarell Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 14:31
        A ruskie gdyby były normalne zwrócili wszystko Polakom.Kumasz?
    • goral27 Ach ta sekta pancernej brzozy :) 29.03.12, 09:51
      Imielski tak świetnie wie co się stało, może Imielski też był w kokpicie?
      • pis_busters Re:Zabili go i uciekł.... 29.03.12, 10:30
        Wygląda na to, że to Jarek był w kokpicie. Przeżył dwa wybuchy, zderzenie z brzozą a potem z ziemią. Przeżył nawet dobijanie rannych. Zabili go i uciekł....
    • stivi47 Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 10:04
      Jesli byl to zamach to byl dokonany przez tego Brata Blizniaka to on slowami zamachowca LANDUJ DZIADU zabil tych bezbronych polakow naiwnych bo nieprzepuszczali ze ten byly Prezydent polski bendzie zamachowcem ich ZYCIA zamordowal wszystkich nawet swojej Zony niezaoszczendzil w imie Alaher tych wariatow PIS-dzielcow
    • obraza.uczuc.religijnych Kląmstwo smoelńskie to też 29.03.12, 10:22
      twierdzenie że niejaki Binienda badał katastrofę promu Columbia.
      • hate-war Re: Kląmstwo smoelńskie to też 29.03.12, 11:00
        na symulatorze;)
    • sybirak2 Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 10:46
      Za te kłamliwe teorie Jarkacza i Maciarę należy postawić przed sądem karnym lub lepiej przed Trybunałem Stanu.
      • gazo-ropo-mozgi Re: Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 10:52
        Panstwo nie moze sie osmieszac... Postawienie przed trybunałem tego kretyna macierewicza -sfajtanego w gacie ze strachu w czasie ucieczki ze Smolenska godzine po katastrofie i ogryzka z pianą na pysku? wolne zarty kolego.. Kretynow zamyka sie bez wyroku.Wystarczy konsylium.
    • ador43 Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 11:30
      host26.pl/2010/12/11/kim-sa-kaczynscy-fakty-mity/ zydklamczynski(patrz link) osmiesza Polske na forum miedzynarodowym,angazuje do tego biedna zydowska sierote,ktora glosikiem malego dziecka stara sie wzbudzic wspolczucie w parlamentarzystach.Skandal,niejedno przezylismy (nawet sraczkekurdupla przed spotkaniem waimarskim) ale takie zachowania powinny byc niedopuszczalne,jakim prawem ta hiena mogla znalezc sie na tej trybunie.Oczywiscie BRATOBOJCA ,nie mogac spac po nocach ,slyszy swoj glos (ZA WSZELKA CENE MUSISZ WYLADOWAC) i wymysla jakies paranoiczne zdarzenia aby tylko pozbyc sie poczucia kainowskiego.Jednak jakim prawem na tym forum ten szkodzacy Polsce parch moze przedstawiac swoje chore urojenia?.
    • drmuras Re: Jedyne co mi przychodzi do glowy .... 29.03.12, 11:30
      Wyluzuj bo ci nienawiść mózg zatruła i jeszcze ci jakaś żyła pęknie a jak wiesz chociażby z lektury GW jak trafisz do szpitala to masz tylko kilka % szans na właściwe obsłużenie. A leki jakie teraz dostępne i tanie...
      • gazo-ropo-mozgi Re: Jedyne co mi przychodzi do glowy .... 29.03.12, 11:40
        NIE BÓJ,NIE BÓJ MIETEK , JESTEM LEKARZEM
        • mcjarell Re: Jedyne co mi przychodzi do glowy .... 29.03.12, 14:36
          Ale jaja!!! Do szkoły nie chodził a mówi, że jest lekarzem.Masz tupet jak Hojarska.
    • 25cz Kłamstwa smoleńskie 29.03.12, 11:50
      Sytuacja jest beznadziejna. Jedynie badania psychiatryczne Lecha K. dałyby ewentualnie odpowiedz, dlaczego powstały sprzyjające okoliczności, tej kuriozalnej katastrofy. Można by zrobić badania brata blizniaka, ale potwierdziłyby to, co widać gołym okiem. Niekończąca się zadyma smoleńska, to fundament gry, jaką prowadzi Kaczyński, by rzeczywistość równoległa stała się naszą rzeczywistością rzeczywistą. Nie mniej ważny jest problem finansowy. Dla niektórych członków rodzin, ta katastrofa, to niezła maszynka do robienia kasy. Córeczka naszego prezydenta z bożej łaski, widać cienko przędzie. Tak czy siak, rodzina Kaczyńskich i ich sekta, robią to co najlepiej umieją i trudno mieć o to, do nich, pretensję.
    • drmuras Kłamstwa smoleńskie GW 29.03.12, 12:18
      A tera kilak przykładów z podwórka GW :
      kłamstwa Kopacz na temat współpracy polskich patologów przy sekcjach,
      Kłamstwa Kopacz na temat przeszukania i zabezpieczenia terenu katastrofy,
      Kłamstwa Kubik na temat kłótni Błasika i Protasiuka ,
      Kłamstwa o wypowiedzi " jak nie wyląduje to mnie zabije ,
      Kłamstwa na temat nacisków i obecności Błasika w kokpicie w czasie lądowania.
      Kłamstwa na temat "zniknięcia" zapisów z Wizy kontrolnej.

      Co do Macierewicza i Kaczyńskiego nie wypowiadam się bo wszyscy zapomnieli że tam tez byli ludzi e z PO , SLD oraz bezpartyjni. Ze względu na szacunek dla nich trzeba ta katastrofę wyjaśnić badając szczątki wraku i oryginały czarnych skrzynek.
      Strach o Smoleńsk ma inne podłoże otóż gdyby pojawił się cień podejrzeń że w katastrofie pomogli kontrolerzy z wieży źle podając dane to Tusk nie jest w stanie niczego od Rosjan wyegzekwować i boi się klasycznego przykręcenie kurka. Wiec jak to się mówi lepiej nie drażnić niedźwiedzia i zamieść sprawę pod dywan . Czy tak ruch był korzystny? Czas pokaże paliwa i tak mamy jedne z najdroższych w stosunku do pensji. To wszystko to tylko kalkulacja

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka