Dodaj do ulubionych

Zimno może być gorące

02.04.12, 09:01
Pani K. slyszala kiedykolwiek o antykoncepcji...?
Obserwuj wątek
    • brolek Re: Zimno może być gorące 02.04.12, 09:38
      Nie jest prawdą, że to jedyna taka rodzina w Polsce. Rodzin z trójką dzieci z autyzmem jest niestety więcej, a z dwójką nawet bardzo dużo...
    • tata.po.30 mamusia Taglindy... 02.04.12, 11:43
      No cóż, mamusia Taglindy najwyraźniej nie słyszała...
      • taglinda Re: mamusia Taglindy... 02.04.12, 13:25
        widzisz tatku, rodzicielstwo nie polega na tym, żeby radośnie robić bzzz powołując do życia kolejne dzieci w sytuacji, w której los dotyka kolejne dziecko ciężką chorobą. Wprowadzenie w tekst jest trochę mylące, bo pani K. jest matką PIĄTKI dzieci, z których TRZY dotknięte są autyzmem.

        Stan aktualny: dzieci mają orzeczenie o niepełnosprawności, pani K. najpewniej nie pracuje, pobiera zasiłki opiekuńcze.

        Projekcja na przyszłość: nikt nie jest wieczny, w związku z czym państwo K. (rodzice) sami potrzebują opieki, po czym umierają. Zostaje dwójka dzieci zdrowych i troje niepełnosprawnych. Pierwsza dwójka jest dorosła i - mieć nadzieję - samodzielna. Ale pozostała trójka? Ktoś musi się nimi zająć. Ktoś musi się o nich troszczyć i utrzymywać. Albo starsze rodzeństwo będzie dźwigać to brzemię - co nie będzie łatwe, albo zostanie ono scedowane na państwo.

        Pytanie: zły los może obdarzyć chorym dzieckiem. To zawsze jest dramat i dziecka, i rodziców. Ale - mając już trójkę dzieci (z czego jedno niepełnosprawne), po co decydować się na kolejne ciąże? W wieku lat 37-40?

        tatku, rodzicielstwo nie sprowadza się do skutków bzzz. Rodzicielstwo polega na tym, że myśli się o tym, jakie szanse na godziwe życie zapewni się swoim dzieciom. Zakład opiekuńczy u sióstr zakonnych albo zakład opiekuńczy zainstalowany w domu rodzeństwa - to słaba perspektywa i dla tych zdrowych, i dla ich rodzeństwa. I nie szukaj w tych słowach cynizmu i bezduszności. Zanim uniesiesz się świętym oburzeniem, popytaj ludzi, którzy przez wiele lat zmagali się/zmagają się z opieką na chorym bliskim. To nie jest dobre życie.

        Tego dotyczyło pytanie o antykoncepcję...

        • tata.po.30 Re: mamusia Taglindy... 02.04.12, 14:08
          > Zanim uniesiesz się świętym oburzeniem, popytaj ludzi, którzy przez wiele lat zmagali
          > się/zmagają się z opieką na chorym bliskim. To nie jest dobre życie.

          No cóż, mam niepełnosprawnego syna (spektrum autyzmu właśnie). To JEST dobre życie, dokładnie tak samo jak Twoje czy moje. Tylko osoba mająca jedynie teoretyczne pojęcie o problemie, a za to ani serca, ani rozumu, może twierdzić, że lepiej by było, by niepełnosprawni się nie rodzili. Nie Tobie, z wygodnego fotela i z zapewne zdrowymi dziećmi, oceniać postępowanie bohaterów artykułu (którego zresztą nie zrozumiałeś, albo nie masz pojęcia o autyzmie).

          Parafrazując pewnego oryginała: jestem przeciw aborcji/antykoncepcji, bo -
          • taglinda Re: mamusia Taglindy... 02.04.12, 14:39
            widzę, że unosisz się swoim przeświadczeniem o własnej wspaniałości, o genialności opieki, jaką sprawujesz nad swoim dzieckiem i fajności życia, jakie mu zapewniasz. Nie kwestionuję. Tylko że nie o tym mówiłem.
            Nie mówiłem o chwili, w której rodzice - samodzielnie lub z pomocą państwa - tą opiekę zapewniają. Pytałem o przyszłość. Zapytam ponownie i personalnie: czy wiesz, co się stanie z Twoim dzieckiem, kiedy Ciebie zabraknie? Kto będzie się nim opiekował? Jesteś pewien, ze dożyjesz swoich statystycznych 68 lat, i do tego czasu będziesz w stanie troszczyć się i zapewnić mu wszystko? Statystycznie - Twoje dziecko będzie miało do przeżycia większą część życia z Tobą czy bez Ciebie? Jesteś po 30.. ile? ile lat ma Twoje dziecko? Ile będzie miało, kiedy Twoje możliwości zapewnienia mu opieki spadną poniżej akceptowalnego minimum? Ile będzie miało, kiedy w ogóle Cię zabraknie? Stawiasz sobie takie pytania?

            Jak myślisz,. państwo K. stawiali sobie takie pytania?



            a co do antykoncepcji/aborcji - zdaje się, że Twój fundamentalizm nie widzi różnicy. Tymczasem to jakby porównywać zdrowy seks dorosłych do gwałtu pedofila w sutannie.

            ps. a na koniec życzliwie radzę - odpie...się od mojej Mamusi.
            • tata.po.30 Re: mamusia Taglindy... 02.04.12, 15:36
              > ps. a na koniec życzliwie radzę - odpie...się od mojej Mamusi.

              Jakbyś się jeszcze nie domyślił -
              • taglinda impregnowanemu na argumenty do sztambucha 02.04.12, 17:00
                nie wiem, czy zauważyłeś, ale dyskutujesz sam ze sobą (a raczej z wyobrażeniem na miarę swoją. I nie poczytaj sobie miary tej za powód do dumy).
                Nie odnosisz się do moich argumentów (BTW - nie ma w nich impertynenckiego).
                Imputujesz mi twierdzenia (i sposób myślenia), które są mi obce.
                Przy okazji stosujesz "argumentację" ad personam, w dodatku cokolwiek chamską.

                Nie odpowiem Ci tym samym.

                Mam nadzieję, że sam wiesz, iż Twoje odwołania do empatii nie unieważniają moich pytań i wątpliwości. Jeśli nie jesteś głupi, to sam się z nimi po cichu mocujesz. Jeśli jesteś - i tak dyskusja z Tobą nie ma sensu.
                I naprawdę odczep się od aborcji. Pytałem o sens zachodzenia w ciążę po raz czwarty i piąty, a nie o sens rodzenia tych dzieci.
                • tata.po.30 Wyjaśniam (najwyraźniej trzeba) 02.04.12, 18:07
                  No i widzisz, nawet nie zauważasz swoich impertynencji.

                  Wyjaśniam punkt po punkcie (najwyraźniej trzeba):
                  1) Traktujesz ludzi jak idiotów. Czy naprawdę myślisz, że rodzice dziecka niepełnosprawnego nie myślą o jego przyszłości, o tym, co z nim będzie, gdy ich zabraknie?
                  2) W sposób skrajnie chamski komentujesz postawy rodziców z artykułu (a) nawet nie przeczytawszy go dokładnie, (b) nie mając pojęcia na temat autyzmu. Przecież oni już mieli dwoje neurotypowych dzieci, gdy urodziło im się autystyczne. Powody starania się o dwoje kolejnych są wymienione w artykule (małe prawdopodobieństwo zaburzenia, potrzeba socjalizacji zaburzonego dziecka). Zaburzenie czwartego (lekkie -
                  • taglinda ćwicz czytanie, najwyraźniej trzeba 02.04.12, 19:58
                    forum.gazeta.pl/forum/w,64121,83054321,,Czy_to_jest_etyczne_Urodzila_sie_by_ratowac_sios.html?v=2&wv.x=1
                    więcej poszukaj sobie sam. I powiedz sobie - nie mnie - czy to się tak bardzo różni. To w sumie świetny motyw - "dziecko moje, generalnie sensem Twojego istnienia i jego praprzyczyną jest potrzeba pomagania Twojemu bratu". Nie jednorazowa, jak w przypadku przeszczepu szpiku. Stała i dożywotnia.
                    Byłoby na tyle.
                    • agagaga30 Re: ćwicz czytanie, najwyraźniej trzeba 02.04.12, 22:39
                      słownictwo bogate a tępa główka jak nie wiem ....życie jest bardziej skomplikowane niż może pojąć to twoja ograniczona główka...nie zasłaniaj się innymi tematami.............dobrej nocy idę robić kolejne dziecko pozdrawiam
                    • tata.po.30 do Wigilii daleko 03.04.12, 10:24
                      No i widzisz, argumenty też do Ciebie nie trafiają, i tak sobie coś wydumasz. No, tak już jest, że na forum chęć pogardliwego komentowania jest odwrotnie proporcjonalna do zorientowania w temacie. A u Ciebie jeszcze gorzej -
        • agagaga30 Re: mamusia Taglindy... 02.04.12, 18:23
          Stan aktualny: dzieci mają orzeczenie o niepełnosprawności, pani K. najpewniej nie pracuje, pobiera zasiłki opiekuńcze................
          WIEDZĘ O NASZYM PAŃSTWIE TO MA TAKĄ SAMĄ WIDZĘ JAK O AUTYZMIE CZY WYCHOWYWANIU DZIECI NIEPEŁNOSPRAWNYCH...BRAWO BRAWO ...TAGLIDA.......TAK DLA TWOJEJ INFORMACJI TA PANI JEŚLI NAWET NIE PRACUJE TO BEZ WZGLĘDU NA ILOŚĆ DZIECI OTRZYMUJE 520 ZŁ ZASIŁKU Z TYT. BYCIA 1 OPIEKUNEM TO ZASIŁEK DLA OPIEKUNA NIE DLA DZIECKA CHOĆBY MIAŁA CHORYCH 10 KWOTA TA SAMA 520 ZŁ WIĘC NA PEWNO WIEDZIAŁA CO ROBI
    • sigm_0 Re: Zimno może być gorące 02.04.12, 14:06
      baranek boży.......
    • agagaga30 Re: Zimno może być gorące 02.04.12, 18:16
      a twoja matka słyszała o antykoncepcji? bo debilem można się tylko urodzić .Każdy nawet kretyn ma prawo do życia tu : twój przykład ..... tak jak ta pani każdy ma prawo do dużej rodziny.....nigdy nie wiadomo jakie dziecko urodzisz , a nawet jak urodzisz zdrowe , nigdy nie wiesz co się po drodze wydaży....wylew....udar ...wypadek ...niedotlenienie...pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka