Dodaj do ulubionych

Pancerniak wiceszefem MON?

28.04.12, 08:22
Nawet jakby został Ministrem to nic w tej instytucji nie zmieni, ona jest do samego dna skorodowana.Natomiast pan generał wywodzi się nie z księżyca tylko z tego samego kręgu skumplowanych w MON. Zmiana może tylko skutkować kolejną tzw restrukturyzacją, KOSZTOWNĄ restrukturyzacją. Polska wywaliła na armie w wyniku takich działań ogromne pieniądze w błoto, z prostej przyczyny sama armia z racji swej patologicznej struktury kadrowej nie może się zrestrukturyzować, może natomiast jak gąbka wchłaniać kolejne miliardy kasy . I tak będziemy mieli kolejne programy wzorem Gawrona, Irydy, Twardego, muzealnego F16 czy niewypału w postaci Rosomaka.
Obserwuj wątek
    • stribog To byłby skandal 28.04.12, 10:39
      Zupak publicznie krytykujący swoich cywilnych przełożonych powinien być odcedzony raz na zawsze i dla przykładu. Właściwie skandalem jest już to, że służy za doradcę ministra.
      • rydzyk_fizyk Re: To byłby skandal 28.04.12, 14:23
        "Z nieoficjalnych informacji wynika, że miałby odpowiadać za zakupy dla armii"

        Zakupy!? W kryzysie?
        Przecież Vincent wzywa wszystkich do oszczedzania - armii chyba też to wreszcie powinno dotyczyć.
      • damnniel np Hitler: ten to miał posłusznych dowódców! 11.05.12, 16:03
        Nie robili nic innego generałowie i marszałkowie Hitlera tylko wykonywali rozkazy! Fenomenalny wzór do naśladowania. W efekcie ich bezgranicznego posłuszeństwa na świecie zginęło kilkadziesiąt milionów ludzi, a ich własny kraj zrównano z ziemią. Walczyli do końca nawet kiedy dzieci w piaskownicy (nie mówiąc o gwałconych kobietach) wiedziały że to zwykłe nieodpowiedzialne szaleństwo.

        Są granice posłuszeństwa zawsze i wszędzie, a Skrzypek nie zorganizował zamachu stanu tylko stwierdził ze Klich jest idiotą i otoczył się bandą klakierów i nieudaczników - skądinąd posłusznych to fakt. Stwierdzenie to było faktem co wie każdy kto ma nikłe pojęcie o wojsku.
    • gdsta Pancerniak wiceszefem MON? 28.04.12, 13:30
      Feniks z popiołów ...

      na razie podtrzymujemy - tli się

      podrzucanie patyczków ma sens

      wizja z planem i lecimy

      aż się dym ściele

      bez huku pogorzelisko

      koniec blisko

      ale nic nie przeziera

      więc palmy, ach palmy

      odbiły
    • kapitan.kirk Re: Pancerniak wiceszefem MON? 11.05.12, 17:27
      jaga.28 napisał:

      > I tak będziemy mieli kolejn
      > e programy wzorem Gawrona, Irydy, Twardego, muzealnego F16 czy niewypału w post
      > aci Rosomaka.

      Tak z ciekawości, masz jakieś konkretne argumenty merytoryczne za określeniem F-16 per "muzealny" a Rosomaka per "niewypał"? Czy też może - jak zwykle - jesteś jedną z osób, której seria artykułów sponsorowanych z NIE i GW sprzed 10 lat określiła raz na zawsze niezmienny pogląd na "rzeczywistość"...? ;-P
      Pzdr
      • damnniel otóż właśnie to 12.05.12, 19:56
        Niektórym wydaje się że skoro armią dowodzą cywile to byle łachmyta ma prawo znać się na wojsku. A rosomak/patria uratował już setki żołnierzy w Afganie i Iraku, zazdroszczą nam go nawet Amerykanie, z respektem odnoszą się do niego talibowie i mudżahedini i tylko brakuje niestety gąsienicowej wersji. Największe niewypały technologiczne to tzw. "polska myśl techniczna" czyli inaczej bezmyślność, nieudacznictwo i korupcja.
        • kapitan.kirk Re: otóż właśnie to 13.05.12, 12:20
          W sprawie Rosomaka niestety wyjątkowo niechlubną rolę odegrała prasa. Pamiętasz zapewne, jak ok. 9 lat temu, po rozstrzygnięciu przetargu, w kilku gazetach rozpętała się histeryczna nagonka na Patrię, zapoczątkowana jednocześnie przez GW i NIE niemal jednobrzmiącymi artykułami (wtedy jeszcze mnie to zaskakiwało…), w których nie cofano się przed największymi bzdurami. Posługując się – dziwnym trafem – całymi partiami tekstu słowo w słowo przepisanymi z materiałów wewnętrznych przegranego w przetargu Steyera, zmyślano bez żenady nie istniejące dane i wydarzenia które nigdy nie zaszły, uciekając się niekiedy do łgarstw bezczelnych w sposób skrajny (np. przypadek ugrzęźnięcia w basenie próbnym Steyera Pandura i wyciągania go zeń przez Patrię opisano…zamieniając rolami oba transportery). Przy czym aż bił w oczy skrajny dyletantyzm autorów, którym myliły się najbardziej podstawowe rzeczy; moim „ulubionym” materiałem z tej serii była publikacja udowadniająca niemożliwość zmieszczenia się Patrii w ładowni samolotu Hercules, nieświadomie zilustrowana przez dziennikarza-ignoranta zdjęciem…Patrii w ładowni Herculesa…

          Skutek tego czarnego PR niestety był aż nadto wymierny: planowana na lato 2007 liczba Rosomaków trafiła do Afga dopiero wiosną 2009, po kolejnych próbach, zmianach personalnych i publicystycznym przelewaniu z pustego w próżne. Do tego czasu większość polskich żołnierzy zmuszona była odbywać misje patrolowe i bojowe w prawie nieopancerzonych Hummerach z wymarzoną dla min płaską podłogą; „w trybie pilnym” dosłano też 10 stareńkich BRDM zmodernizowanych do wersji „pustynnej” Szakal, jednak nie znalazł się dowódca na tyle odważny by zaproponować korzystanie z nich swoim żołnierzom (rdzewieją one do dziś w jakimś kącie jako „sprzęt rezerwowy”). Przez ten czas zginęli:

          - ppor. Łukasz Kurowski (15 sierpnia 2007, wskutek ostrzału patrolowego Hummera z broni ręcznej),
          - st.kpr. Szymon Słowik i st.szer. Hubert Kowalewski (26 lutego 2008, wskutek wybuchu miny pod patrolowym Hummerem),
          - st.szer. Grzegorz Politowsk (8 kwietnia 2008, w ten sam sposób),
          - ppor. Robert Marczewski (21 czerwca 2008, w ten sam sposób),
          - st.kpr. Waldemar Sujdak, st.szer. Paweł Szwed i st.szer. Paweł Brodzikowski (21 sierpnia 2008, w ten sam sposób),
          - kilkanaście kolejnych osób w podobnych sytuacjach odniosło dotkliwe rany, aż do trwałego kalectwa włącznie.

          Co charakterystyczne, kiedy na wiosnę 2007 publikacjami prasowymi zainteresował się ówczesny wiceminister Macierewicz i zaczął w swoim stylu tropić korupcję (m.in. rozstrzelano wówczas na poligonie wartego kilkadziesiąt milionów kompletnego Rosomaka z pełnym wyposażeniem, próbując wykazać iż nie spełnia on norm wytrzymałości; co się skądinąd oczywiście nie udało), nagle GW dokonała wolty o 180 stopni – od tej pory Rosomak w jej publikacjach stał się nieomalże jakowąś Wunderwaffe, niezniszczalnym postrachem Talibów, którego zazdroszczą nam inne kontyngenty. No cóż, lepiej późno niż wcale; choć przesada w każdą stronę jest niesmaczna. Jeśli jednak kiedyś na to forum trafią ludzie, którzy z wiadomych tylko sobie powodów rozpętali całą tę kłamliwą aferę – redaktorzy Paweł Smoleński i Włodzimierz Kalicki z GW oraz Dariusz Cychol i Andrzej Rozenek z NIE – byłoby jakoś uczciwie, gdyby pokilkali na powyższe linki i spróbowali spojrzeć w twarz ludziom, których krew mają na rękach; niestety w sensie całkiem dosłownym.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka