oldnick5 11.05.12, 02:10 Święte słowa (choć tylko co do generaliów). Stanisław Remuszko www.remuszko.pl/blog.php/?p=1482 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwano19 Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 06:54 I to cały problem:Rosja,Chiny,USA robią wiele w dziedzinie "łamania praw człowieka"ale 'demokratyczny świat"rzadko kiedy wyraża swoje oburzenie.Jednak kiedy takie "tyranie"jak Ukraina,więzi swoich,niekoniecznie dziewiczych obywateli,wszystkie"demokracje"żądają różnych sankcji.To co,bojkotujemy Rosję?Od dziś czy jutra? Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 09:07 "Hipokryzja jest hołdem składanym przez występek cnocie". (Duc de la Rochefoucauld 1613-80 ‘Maximes’, 1678). Rosja ma gaz i ropę, Chiny gigantyczną nadwyżkę handlową, a Ukraina ma jedynie potrzeby finansowe. A przede wszystkim, to Julia Tymoszenko została skazana przez sąd w jawnym procesie, w którym miała pełne prawo do obrony, za przestępstwo wyraźnie określone przez ukraiński kodeks karny obowiązujący w momencie jego popełnienia. Tu żadnych zasad nie naruszono, z wyjątkiem jednej, świętej dla polityków pod wszelkimi szerokościami i długościami geograficznymi - ze mianowicie politycy są z definicji bezkarni, i odpowiadają, jak to definiowała Konstytucja Kwietniowa, jedynie "przed Bogiem i Historią". Przy obecnym kryzysie cała ta klasa polityczna raczej prędzej, niż później, wyleci w kosmos, i tyle będzie tego rumakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 10:51 > A przede wszystkim, to Julia Tymoszenko została skazana przez sąd w jawnym proc > esie, w którym miała pełne prawo do obrony, za przestępstwo wyraźnie określone > przez ukraiński kodeks karny obowiązujący w momencie jego popełnienia. Tu żadny > ch zasad nie naruszono, z wyjątkiem jednej, świętej dla polityków pod wszelkimi > szerokościami i długościami geograficznymi - ze mianowicie politycy są z defin > icji bezkarni, i odpowiadają, jak to definiowała Konstytucja Kwietniowa, jedyni > e "przed Bogiem i Historią". BINGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ein_zwei_drei Re: Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 16:28 hipokryzja w tym wypadku polega na tym ze na Ukrainie jest INTERES DO ZROBIENIA i trzeba ciutciut odpuscić :) Odpowiedz Link Zgłoś
kirdan1 Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 08:42 Chyba pierwszy raz przychodzi mi zgadzać się z M.Wojciechowskim :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maxixxx Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 10:31 Tak jest panie redaktorze świat jest pełen hipokryzji. A teraz niech pan redaktor wypije ciepłe mleczko i uda się do przedszkola dorosnąć Odpowiedz Link Zgłoś
coburggotha Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 10:44 Tak wytrawny dziennikarz i zapomniał o czymś, co zwie się Realpolitik? Chyba, że chodziło o wierszówkę. Dwie uwagi: 1. Nawet 10 tys. demonstrantów w Moskwie to jeszcze nie cała Rosja, a tzw. interiorze inaczej patrzą na batiuszkę Putina. 2. Jak już tu ktoś zauważył, pani Julia też ma małe co nieco za paznokciami. Więc niech nie ogarnia nas niepotrzebne wzmożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz Być może nie chwyta Pan istoty problemu 11.05.12, 11:07 Pani Tymoszenko jest sądzona za to, że zawaliła swoją robotę (pomijam wątki polityczne), a politycy we wszystkich krajach, u nas w szczególności, takie i jeszcze większe błędy popełniają. Oni także nie chcieliby być kiedykolwiek, za cokolwiek sądzeni. Stąd ten dalekowzroczny opór "systemu". Politycy, tak na wszelki wypadek, woleliby ominąć sądy nawet gdyby kraj do ruiny doprowadzili. A przecież to im się zdarza... Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Nieszczere łzy nad Ukrainą 11.05.12, 11:21 W tym nic dziwnego, bo Rosja, Chiny, Bialorus... sa panstwami niepodleglymi, zdolnymi samodzielnie decydowac swoje sprawy i dlatego nie pozwolaja wtracac sie w swoje wewnetrzbe sprawy ani zagranicznym parlamenton, ani zagranicznym ambasadom. Sankcje nich zostawia dla swoich Grecji, Hiszpanii, Irlnadii Budapesztu i Warszawie lub Libii z Tunezja. Samodzielnym panstwem po pomaranzowym bordelu chce zostac i Ukraina. Wiekszosc narodu dobrze pamieta, co zrobili na Ukrainie pomaranczowe z Polakami za pieniadze pindosow. Wojcechowski mowiono zas: "Ucz swoia zone kapusniak gotowac":-) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kto tu kłamie? Wojciechowski czy Jewgienia T.? 11.05.12, 15:28 Ma wreszcie swobodę zgromadzeń i nikt nie rozpędza zwolenników b. premier demonstrujących przed kolonią karną w Charkowie, w której siedziała do środy, czy przed szpitalem, do którego ją przewieziono. Do takich samych demonstracji dochodzi w całym kraju i jakoś władza je toleruje. Nie słychać o zatrzymaniach, aresztach czy pobiciach. Tak twierdzi spec od Ukrainy -Wocjechowski. Tymczasem w ub. tyg. Jewgenia Tymoszenko, córka Julii, wystąpiła via połączenie video w niemieckimżprogramie "Menschen bei Maischbereger" w całości poświęconym rozpaczaniu na losem Julii T. . Na pytanie redaktor prowadzącej, czemu na Ukrainie nie ma masowych protestów przeciw więzieniu jej matki , Jewgenia odpowiedziała mniej więcej tak: "na Ukrainie panuje terror. Ludzie się bici, zastraszani, masowo zamykani w więzieniach , więc nie mają odwagi protestować." Na drugi raz niech Wojciechowski ustali z Jewgenią T., jaką propagandę należy rozpowszechniać, bo dwie sprzeczne wersje tylko śmieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: Kto tu kłamie? Wojciechowski czy Jewgienia T. 11.05.12, 16:44 BRAWO, eva-15! Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek Nieszczere 11.05.12, 19:02 przyznać się do nieszczerości, to odwaga, POdziwiam! Obok apelu w GW o uwolnienie Julii Tymoszenko był link do artykułu "Kim jest Julia Tymoszenko", no i zniknął ... Michnik wzywa do uwolnienia, ale nie chce nam zdradzić KIM ONA JEST ... ___________________________________________________________ Uśmiechnięty i bystry rasista Odpowiedz Link Zgłoś
pindos-us Nieszczere łzy nad Ukrainą 12.05.12, 06:51 NIECH ŻYJE WIELKA ROSJA. JEDYNE PAŃSTWO CO MA JAJA , RESZTA TO PLEPS!! Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk Nieszczery Wojciechowski o Ukrainie 12.05.12, 07:41 Można argumentować, jak red. Woojciechowski, że Ukraina to demokratyczny raj w porównaniu do putinowskiej Rosji bądź komunistycznych Chin więc obecne protesty wobec Kijowa to hipokryzja przy jednoczesnej "tolerancji" dla Moskwy i Pekinu. Jednak red. Wojciechowski, choć młody, świetnie wie że to Ukraina, swatana przez Polskę, pretenduje do członkostwa UE a nie Rosja bądź Chiny. A to zobowiązuje do przestrzegania europejskich standardów, o których Ukraina nie ma zielonego pojęcia ani nie wykazuje dla nich najmniejszego szacunku. I nie chodzi tu jedynie o samego Janukowycza i jego gang ale o to co przyznała już wielokrotnie GW, że ogromna większość Ukraińców popiera władze w sprawie traktowania Timoszenki (choć przedtem na nią głosowała). Jakby wyglądała Unia gdyby wpuszczono do niej 50 mln czarnosecińców stale wahających się między ideami Petlury, Chmielnickiego i Lenina? Czym skończylo by się wpuszczenie ukraińskich gangsterów do Schengen? W polityce trzeba patrzyć długofalowo i nie oglądać się jedynie na pieniądze ale przede wszystkim pamiętać o podstawowych wartościach. Bruksela jest i tak wystarczająco zaniepokojona rozróbami węgierską i grecką a także radykalizacją polskiej polityki coraz częściej przenoszonej na ulice. Nic tedy dziwnego, że odpowiedzialni europejscy politycy postanowili złapać nadarzającą się okazję by dać lekcję komu trzeba. A Sikorskiemu wraz z red. Wojciechowskim trzeba przypomnieć, że groźby o wpychaniu Ukrainy w ramiona Rosji można opowiadać babci w Koluszkach ale nie poważnym ludziom. Związek Sowieckich Podwiązek jak dotąd z prochów nie powstał, m.in. dzięki trzeźwości samego Putina, który mimo swoich sowieckich ciągot wcale nie ma zamiaru zbankrutować Rosji przez finansowanie wybryków Mińska i Kijowa. Prawdziwe niebezbieczeństwo to Ukraina jako koń trojański Rosji w Europie. Ukrainie trzeba powiedzieć stanowcze "nie". I to raz na zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Na pewno 12.05.12, 08:32 Człowiekowi w oko i w ucho wpadają przede wszystkim nagłówki, tytuły, zapowiedzi, czołówkowe frazy. Tak działa ludzki umysł. Jednak, jeśli się starannie obejrzy i wysłucha, okazuje się, jak mało wiemy na pewno, a jak wiele pozostaje w sferze domysłów, w sferze czystych (a może i brudnych) spekulacji. Wiadomo na pewno, że była premier Ukrainy Julia Tymoszenko przebywa w izolowanym miasteczku zwanym kolonią karną (teraz akurat w szpitalu, ale to nieistotne). Wielu polityków i dziennikarzy głosi, że zesłał ją tam prezydent Ukrainy Janukowycz w ramach brutalnej bizantyjskiej walki o tron (politycznych prześladowań). Inni politycy i publicyści podnoszą, że to nie Janukowycz, tylko suwerenny ukraiński sąd. Na co ci pierwsi, że sądy na Ukrainie chodzą na pasku Janukowycza. Wiadomo na pewno, że porozumienie zbliżające Ukrainę do członkostwa w Unii Europejskiej jest wynegocjowane, parafowane i gotowe do wejścia w życie. Czy UE wynegocjowała porozumienie z państwem, w którym wymiar sprawiedliwości nie działa? W którym sądy nie są suwerenne, tylko chodzą na pasku? Na zdrowy rozum wydaje się to nieprawdopodobne. Wiadomo na pewno, że europejski komisarz do spraw budżetu były polski minister Janusz Lewandowski ma głębokie poczucie – cytuję wypowiedź dla Polsat News – …wielkiej misji geopolitycznej wobec Ukrainy. Rozmawiałem z premierem Tuskiem i ustaliliśmy całkowitą zbieżność poglądów. Pierwszorzędną kwestią jest by Ukraina cały czas nabierała tych standardów europejskich… A o co panu komisarzowi (i panu premierowi, ma się rozumieć) chodzi konkretnie? Jakie są ich konkretne postulaty pod adresem Ukrainy? Co na przykład (ale konkretnie) Ukraina powinna u siebie zmienić, żeby dorównać standardom europejskim? Nie wiadomo. Nikt tego nie wyjaśnia, łącznie z redakcją Polsat News i Kancelarią Premiera. Wiadomo na pewno, że 9 maja 2012 pierwszy zastępca prokuratora generalnego Ukrainy Renat Kuźmin podczas konferencji w Parlamencie Europejskim („Proces przeciwko Tymoszenko: przestrzeganie prawa Ukrainy czy łamanie praw człowieka?”) wyjawił osłupiałym europosłom, że jeszcze w tym miesiącu była pani premier zostanie formalnie oskarżona o zlecenie zabójstwa posła Szczerbania w latach dziewięćdziesiątych (zamordowano wtedy także żonę posła i ochroniarza) oraz że również w maju rozpocznie się kolejny proces: o malwersacje finansowe na kwotę drobnych 45 milionów dolarów, które – wedle aktu oskarżenia – nielegalnie zagarnęła pani Tymoszenko jako bizneswoman (znacznie wcześniej nim została premierem). Aha, oba procesy mają być transmitowane na żywo, z udziałem miejscowych i zagranicznych kamer i mikrofonów, niczym obrady poselskiej komisji d/s afery Michnika-Rywina… Wiadomo na pewno, że prezydent Komorowski wystąpił z apelem do Ukrainy, by ta zmieniła swoje – cytuję - anachroniczne, sprzeczne z europejskimi standardami przepisy prawa umożliwiające skazywanie na karę więzienia za decyzje polityczne. Dlaczego Ukraina miałaby to zrobić i co to konkretnie znaczy? Czy Ukraina ma zmienić swą konstytucję? Czy ma zmienić jedną z ustaw? Czy ma zmienić jeden wyraz w jakimś rozporządzeniu? A może wystarczy usunąć siódme archaiczne przykazanie w Dekalogu? Nie wyjaśnił tego prezydent ani media, które prezydencki apel natychmiast ochoczo nagłośniły i rozpowszechniły. Skąd na pewno wiadomo, że na pewno wiadomo? Ano – ze źródeł twardo weryfikowalnych, czyli z zarejestrowanych wypowiedzi telewizyjnych i radiowych, z prasowych zarchiwizowanych cytatów, z nieanonimowych komentarzy, a także – last but not least – z oficjalnych stron internetowych prezydenta RP oraz samej Brukseli.. Niestety, cała reszta to hipotezy, to dywagacje, to gdybania, ssanie palca i branie z sufitu – czyli prawda albo fałsz w dowolnych proporcjach, wedle swobodnego wyboru i fantazji. Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : -) Stanisław Remuszko www.remuszko.pl/blog.php/?p=1511 Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk Świetnie powiedziane!!! 12.05.12, 11:27 Świetnie powiedziane!!! Gratuluję! Jeśli chciałeś przekonać "osłupiałych" zachodnich polityków do bojkotu Ukrainy i to w ostatecznym szczególnym celu niedopuszczenia tego kraju do członkostwa w UE to nie mogłeś lepiej sformułować swoich argumentów. Zwłaszcza wszystkie te zdania na temat niezawisłych sądów sądzących opozycyjnych polityków za ich działalność w ramach demokratycznego mandatu na pewno robią wrżenie i trafiają w dziesiątkę. Moim zdaniem, żeby twoje argumenty na pewno trafiły do właściwych uszu, powinieneś je pisać np. po angielsku a jeszcze lepiej po niemiecku i francusku (tak żeby para Merkel-Hollande) nie miała żadnych wątpliwości jak myślą ludzie w tkz. nowych krajach Unii. Po przygodach z Atenami, Węgrami i częściowo z ze stylem naszych rodzimych Kaczorów, w Brukseli, Berlinie, Paryżu, Londynie (ale i w Kopenhadze, Helsinkach, Sztokholmie a nawet Rzymie) i tak mamy popłoch. Myśleli, że nas przeżują na śniadanie - nie udało się a tu w perspektywie jeszcze Kijów. Jak się dobrze postarasz a ukraiński prokurator da jeszcze jedno-dwa występy w Parlamencie Europejskim to nawet Sarkozy podpowie Hollandowi, że jeśli już kogoś wpuścić do Europy to raczej Turcję. Więc staraj się a ja będę trzymał za Ciebie kciuki żeby Ci się udało. Odpowiedz Link Zgłoś