re_mail
30.05.12, 02:14
Żenujący jest prof. Binienda i jedynie należy się ubolewać, że uniknął zderzenia z polską prokuraturą. Miejmy nadzieje, że Prokuratura to nie miękka brzoza i nie da się jej przelecieć. Czekam na wniosek ekstradycyjny i postawienie prof. Biniendy w stan oskarżenia za insynuacje.