Dodaj do ulubionych

Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam szczuje

18.06.12, 09:29
Tak, szczujesz m.in. przeciwko pedagogom wypisując brednie o 18godznach pracy. Żakowski próbuje ci to uświadomić. Założę się że z innymi zawodami jest tak samo - wypisujecie tu podobne brednie i rzygacie na ludzi. Obrzydzenie bierze jak się ma pecha czytać. Żakowski i tak jest delikatny.
Obserwuj wątek
    • zylam1 Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 09:35
      nex_us napisał:

      > Tak, szczujesz m.in. przeciwko pedagogom wypisując brednie o 18godznach pracy.
      > Żakowski próbuje ci to uświadomić. Założę się że z innymi zawodami jest tak sam
      > o - wypisujecie tu podobne brednie i rzygacie na ludzi. Obrzydzenie bierze jak
      > się ma pecha czytać. Żakowski i tak jest delikatny.

      Jak to przecież Ona wraz z Wielowieyską są specjalistkami od wszytkiego. Rolnictwo, policja, wojsko, edukacja, emerytury.
    • ajsrod Żakowski szczuje i to głupio! 18.06.12, 09:46
      To sam Żakowski szczuje, tym razem na Balcerowicza. W dodatku robi to w głupi sposób, powielając kłamstwa Huelle (2400 na rękę po wieloletniej pracy). Pisze Żakowski: "Paweł Huelle jest szlachetnym wyjątkiem, broniąc pracujących w okropnych warunkach i otrzymujących wstydliwe pensyjki nauczycieli".

      Huelle nie jest żadnym "szlachetnym wyjątkiem" tylko roszczeniowcem, broniącym niesprawiedliwych przywilejów swojej grupy zawodowej (tak, to były nauczyciel). Przy tym roszczeniowcem wyjątkowo bezczelnym i w dodatku posługującyjm się kłamstwem.

      Ponieważ Żakowski żadnych konkretnych argumentów nie przedstawia, pozwalam sobie skomentować tutaj tekst samego Huelle, który rozpacza nad nauczycielami podczas gdy w rzeczywistości sytuacja (nie tylko finansowa) finansowa zwykłego nauczyciela w Polsce jest nieporównywalnie lepsza niż np. zwykłego, szeregowego urzędnika:

      "debaty na temat edukacji w naszym kraju. Jeżeli zajmuję głos w tej sprawie - mam do tego co najmniej równe prawo jak Pan - prawie piętnaście lat pracowałem w systemie oświaty"

      To, że Huelle był nauczycielem nie czyni z niego uprawnionego, tylko stronniczego, co pięknie widać po reszcie tekstu:


      "Zapewniam Pana, że nie żyliśmy ani rozrzutnie, ani na kredyt. Nie byliśmy - jak Pan to lubi ujmować - roszczeniowcami."

      Ale teraz jest nauczycielskim roszczeniowcem. Teraz czyli po (relatywnie) ogromnych, corocznych PO-wskich podwyżkach dla nauczycieli, gdy reszta sfery budżetowej (poza mundurówką) ma zamrożone płace już 4 lata! Gdy pensja przecietnego zwykłego nauczyciela jest nieporównywalnie wyższa od pensji np. zwykłego urzędnika i jest wyższa od średniej krajowej!

      FAKTY:

      "miałem w ramach etatu owych osławionych osiemnaście godzin w tygodniu. Ale - czy Pan zdaje sobie sprawę, że do tych osiemnastu godzin dydaktycznych - dochodziło co najmniej drugie tyle - na poprawianie klasówek i wypracowań."

      Czyli nadal nie 40 godzin jak każdy uczciwy, na etacie! Nie wspominając o feriach i dłuuugich wakacjach. Co to za brednie o nocnym sprawdzaniu klasówek?!

      "To oburzające: Was, ekonomistów, nikt nigdy nie rozlicza ze skutków waszych mylnych prognoz..."

      Ha, ha, że niby nauczyciele z wyników swojej pracy są rozliczani?! Co za bezczelnosć! Sztywne pensje, ochrona (Karta Nauczyciela) chyba najsilniejsza w budżetówce, itd. Praktycznie żadnego przełożenia jakości (dennej zresztą) nauczania na wynagrodzenie.

      "Nauczyciel w Drugiej Rzeczypospolitej - czy to w szkole podstawowej, czy w średniej (nie mówiąc o wyższej) zarabiał tyle, że mógł ze swojej pensji utrzymać czteroosobową rodzinę z jednej pensji."

      Podobnie jak urzędnik przed wojną. A teraz nauczyciel ma lepiej niż urzędas, więc to idiotyczny argument bo nauczyciel ma relatywnie lepiej.


      "przeciętna polska nauczycielka - bardzo ciężko pracująca, po wielu latach pracy, staży, szkoleń - dostaje na rękę maksymalnie dwa tysiące czterysta złotych?"

      A TO JUŻ JEST ORDYNARNE ŁGARSTWO! Nie maksymalnie, prędzej minimalnie!

      Prawie wszyscy nauczyciele są w dwóch najwyższych grupach (mianowany i dyplomowany). A połowa w najwyższym. Już w 2008 było to odpowiednio: 80 i 40 procent:
      praca.gazetaprawna.pl/artykuly/99817,40_proc_nauczycieli_nie_moze_juz_awansowac.html
      To wynik kolejnego idiotycznego (ale jakże korzystnego dla nauczycieli!) systemu awansów, polegajacego na: czy się stoi czy się leży, po paru latkach awans się należy (opisane też w powyższym linku).

      A średnie płace w tych grupach (od 1 września), to:
      - mianowany: 3913,33 zł (co daje 2793 netto),
      - dyplomowany: 5000,31 (czyli 3551 netto!).
      Do tego dochodzą rozliczne dodatki. Oraz łatwa możliwość dorabiania (korepetycje), których porównywalny urzędnik nie ma.

      Czyli biorąc pod uwagę zwykłego nauczyciela (prawie wszystkich!), średnio zarabia on nie tylko więcej niż zwykły urzędnik (przytłaczajaca większość) ale również więcej niż średnia pensja w Polsce!

      Tutaj o (już wydanym) odpowiednim rozporzadzeniu:
      praca.wp.pl/title,Podwyzki-dla-nauczyciel-o-83-114-zl-zwiazki-chca-rozmawiac-o-2013-r,wid,14382108,wiadomosc.html?ticaid=1ea59&_ticrsn=5
      I takimi kwotami (średnimi) należy się posługiwać a nie pitolić o najniższej możliwej (jak Huelle) - i tak ponad dwukrotnie wyższej od najniższej pensji w Polsce.
      • askold Re: Żakowski szczuje i to głupio! 18.06.12, 09:52
        Brawo !
        Brawo Ajsrod. Widzę, że dokładnie wiesz co to jest szczucie. Twoja notka wyczerpuje w 100% definicyjne znaczenie terminu - "szczuć". Bingo !
        • ajsrod Że co?! 18.06.12, 10:11
          Że niby moja krytyka niesprawiedliwych przywilejów jednej grupy zawodowej i mijających się z prawdą obrońców tej niesprawiedliwości społecznej (co wykazałem na faktach), to szczucie? Człowieku, co Ty masz w głowie?!
          • askold Re: Że co?! 18.06.12, 10:40
            Znowu bingo ! Głowa - w rzeczy samej rzecz najważniejsza. W zasadzie nie odpowiadam ale zasady, jak to przyjęliśmy sobie w polskiej kulturze, są po to aby je łamać. Jedna rzecz. Owóż - jest rzeczą nagminną, iż dyrektorzy sugerują nauczycielom zaniżanie ich stopnia awansu zawodowego. Dyplomowanym do mianowanego, mianowanym do kontraktowego. To proste. Wystarczy wycofać ze szkoły lub nie przynieść do niej odpowiednich dokumentów. Nikt nie sprawdza czy dokumenty nauczyciela są zgodne ze stanem faktycznym czy też nie. Dlaczego uprawiany jest taki proceder ? Ponieważ takie są możliwości finansowe samorządu (znakomitej ich większości). Jest prawdą co napisałeś, iż ponad połowa nauczycieli ma dyplomowanie ale nie jest prawdą, że są zgodnie z tym zatrudnieni. Napisałem już lecz napiszę jeszcze raz - nikt nie konfrontuje wykazów awansowych z tym co pokazują szkoły. To dwie różne rzeczywistości. Zresztą sami dyrektorzy szkół padają ofiarą tego systemu. Podczas debaty w GW na temat Karty Nauczyciela (szkoda,że Cię nie było) wystąpiła wicedyrektor warszawskiego liceum Władysława IV. To szkoła elitarna. Wicedyrektor, która posiada wszelkie edukacyjne sakramenty (awanse, studia podyplomowe, etc, etc), pracy ponad etat, dodatek funkcyjny, olimpijczyków oraz 40 (!) przepracowanych lat dostaje na rękę - 3027 zł i 59 gr. To jest rzeczywistość polskiej edukacji. Rzeczywistość jest bliższa temu co napisał Huelle niż mądrościom, które czerpiesz z ministerialnych tabelek. Ministerialne tabelki nie są faktami - są matrixem. Z matrixu czerpie także swoje wyobrażenia Pani Redaktor. Powierzchowne opisywanie problemu, modelowanie go zgodnie z własnymi wyobrażeniami bez wchodzenia w ich istotę, ogłaszanie wniosków jako prawd objawionych i nienaruszalnych oraz traktowanie tych, którzy widzą to inaczej, jako bandy leniwych półgłowków (przez używanie odpowiedniego słownictwa) to jest własne szczucie. I to właśnie zrobiłeś. Acha - ja pracuję w szkole niepublicznej i zarabiam dużo więcej niż wicedyrektor Władysława IV. Karta mnie nie obowiązuje - ale zupełnie inna historia.
            • sir_fred Re: Że co?! 18.06.12, 11:06
              No i to takie straszne, że człowiek w wieku okołoemerytalnym dostaje 3000 na rękę i ma rocznie 50 dni urlopu, roczny urlop na poratowanie zdrowia i ochronę przed zwolnieniem gwarantowaną Kartą Nauczyciela? W większości zawodów takie warunki są nieosiągalne.
              A to co napisał Huelle, to już całkowita groteska. Facet po prostu narzeka, że żyje tak jak zdecydowana większość społeczeństwa - czyli pracuje więcej, niż 8 godzin, bierze robotę do domu, bo termin, bo klient ciśnie itd. Tęskni przy tym za minioną elitarnością zawodu, ale nie zauważa, że Karta Nauczyciela utrudnia odbudowę jakości kadry, a obecna jakość w żaden sposób nie koresponduje z elitarnością.
              • jottsp Re: Że co?! 18.06.12, 11:52
                wlasnie , w wiekszoci zawodow waruni sa tekie ze ludzie pracuja na umoach smieciowych wiec nalezy do tego dporowadzic wszystkich i we wszystkich zawodach. Logika schizoidalna - radze zaczac od siebie i to dzis - po prostu nadwyzke swoich dochodow - ponad to co dostaje sie na uwowie smieciowej - przekazac na zbozne cele a utrzymywac rodzine za 1500 / miesiac.
                • jottsp Re: Że co?! 18.06.12, 12:38
                  te wytluszczone "nasze zasoby ograniczone" jako argument to demagogia bo zasoby zawsze i wszedy sa ograniczone wiec mozna tym podeprzec kazda teze.
                • ar.co Re: Że co?! 18.06.12, 17:40
                  Wystarczy, jeżeli jedna uprzywilejowana grupa (tu: nauczyciele) przestanie żyć z przywilejów, uzyskanych kosztem pozostałych nieuprzywilejowanych, jak np. tych nieszczęśników na umowach śmieciowych. Wcale mi nie zależy, żeby nauczycielom było gorzej - zależy mi, żeby swoich przywilejów nie utrzymywali moim kosztem (i każdego podatnika).
                • sir_fred Re: Że co?! 18.06.12, 19:38
                  Czy sprowadzanie ad absurdum to jedyny sposób prowadzenia rozmowy?
                  Pozbawienie kogoś części przywilejów i wymaganie lepszej pracy za całkiem niezłą płacę fundowaną z podatków, nie jest równoznaczne z wyrzuceniem nauczycieli na umowy śmieciowe.
            • ajsrod Skup się. Po raz ostatni, łopatologicznie: 18.06.12, 12:31
              "jest rzeczą nagminną, iż dyrektorzy sugerują nauczycielom zaniżanie ich stopnia awansu zawodowego. Dyplomowanym do mianowanego, mianowanym do kontraktowego. To proste. Wystarczy wycofać ze szkoły lub nie przynieść do niej odpowiednich dokumentów. Nikt nie sprawdza czy dokumenty nauczyciela są zgodne ze stanem faktycznym czy też nie. Dlaczego uprawiany jest taki proceder ?"

              Jest to działanie bezprawne i jakoś nie chce mi się wierzyć, że jest taki proceder ALE jest to NIEISTOTNE, ponieważ prezentowane przeze mnie dane już i tak uwzględniałyby zatrudniania na tych niższych. Ponieważ dane ministerstwa opierają się na informacjach zbieranych w (przez) szkoły! Dotyczą one nauczycieli - uwaga - ZATRUDNIONYCH!

              Tak jest w ministerstwie, np.:
              "Planowane (wstępne) kwoty subwencji oświatowej (...) stosownej weryfikacji w oparciu o zaktualizowane dane statystyczne o liczbie uczniów (wychowanków) oraz o stanie zatrudnienia nauczycieli w podziale na poszczególne stopnie awansu zawodowego."
              (konstruowanie budżetu, do wygóglania)
              I podobnie jest kontrolowane zatrudnienie (w szkołach!) np. przez NIK (m.in. na podstawie danych NIK-u z 2008 r. powstał zalinkowany wyżej przeze mnie tekst w gazetaprawna.pl).

              I dlatego też, że dane ministerstwa czy NIK-u opierają się na danych o ZATRUDNIENIU nauczycieli z podziałem na stopnie awansu zawodowego, bzdurne sa dalsze twoje dywagacje:
              - "nie jest prawdą, że są zgodnie z tym zatrudnieni. Napisałem już lecz napiszę jeszcze raz - nikt nie konfrontuje wykazów awansowych z tym co pokazują szkoły" czy
              - "Ministerialne tabelki nie są faktami - są matrixem".

              I ZAPAMIĘTAJ SOBIE: przy naszych ograniczonych zasobach, krytyka uprzywilejowywania pewnych grup zawodowych (cfaniakóf branżowych) KOSZTEM INNYCH jest wynikiem SPOŁECZNEJ WRAŻLIWOŚCI LEWICOWEJ a nie szczucia, co ci wmawia pseudo-lewicowiec Żakowski.

              PS
              A to już jakieś kuriozum:
              "wicedyrektor warszawskiego liceum Władysława IV. To szkoła elitarna. Wicedyrektor, która posiada wszelkie edukacyjne sakramenty (awanse, studia podyplomowe, etc, etc), pracy ponad etat, dodatek funkcyjny, olimpijczyków oraz 40 (!) przepracowanych lat dostaje na rękę - 3027 zł i 59 gr. To jest rzeczywistość polskiej edukacji".

              Już pomijając małe prawdopodobieństwo tej bajeczki, to KURIOZALNA jest sama twoja argumentacja: przeciwko statystykom (poprawnym, opartym na FAKTYCZNYM ZATRUDNIENIU) ty wysuwasz jeden dowód anegdotyczny?! No, to lekko żałosne.

              PPS
              A odnosząc się do tego, że nie podlegasz KN, to warto sobie zdawać sprawę, że takich nauczycieli (nie podlegających KN) będzie coraz więcej. Bo taką niesprawiedliwość samorządy nie mogą sobie pozwolić i będzie likwidował, likwidował... i robił różne fundacje, itp. Cfaniaki sami kręcą bat na swoje dupska.
              • askold Re: Skup się. Po raz ostatni, łopatologicznie: 18.06.12, 14:22
                No, i tak, z przekonanym nie ma rozmowy. Idealny materiał dla obróbki medialno - urzędowej propagandy niezależnie od barw politycznych. Trudno - nie mam siły misjonarzy inpartibus infidelium. Chcesz wierzyć, że MEN ma wszelkie prawdziwe dane dostarczane (bezpośrednio - to nowość !) przez szkoły - to wierz. Chcesz wierzyć, że NIK w wyrywkowej i doraźnej kontroli skontrolowało wszystkie szkoły (do mojej jakoś nie dotarła) - to wierz. Chcesz wierzyć, że dyrektorka elitarnego liceum opowiadała anegdoty - to wierz. To już nie jest myslenie - to wiara. Żarliwa i głęboka. To dobrze, że wierzysz. Czekają Cię jednak dwie drogi ; fanatyzm lub ateizm. W pierwszym wypadku - niewykluczone, że zabijesz w końcu jakiegoś nauczyciela. W drugim - zaczniesz myśleć samodzielnie. A tak na koniec - przejawiaj nieco więcej szacunku wobec tych, którzy nauczyli Cię czytać i pisać. Inaczej nie mógłbyś dzielić się ze wszystkimi swoimi spostrzezeniami na temat ich niczym nie uzasadnionego lenistwa.
                • trzy.14 Re: Skup się. Po raz ostatni, łopatologicznie: 19.06.12, 00:35
                  Pana wypowiedzi są niestety niemerytoryczne. Kolega przedpisca podał miażdżącej krytyce argumenty Huellego, a Pan całą polemikę argumentami ad personam prowadzi? I Pan jest nauczycielem?
              • askold Re: Skup się. Po raz ostatni, łopatologicznie: 18.06.12, 14:29
                Przepraszam kolego zapomniałem dodać. MEN twierdziło do niedawna, iż ma bezpośrednie dane na temat fenomenalnego wręcz przygotowania szkól podstawowych do przyjęcia sześciolatków. Dane wyłącznie prawdziwe ! Efekt ? Odłożenie szumnej reformy o dwa lata. Taka była prawda w tych jedynie prawdziwych danych. Ale Ty wierz ! Nie dopuszczaj zwątpienia ! Potrzeba nam ludzi wierzących. I zapamiętaj sobie (co za cudowny zwrot, którym mnie poczęstowałeś) : NAUCZYCIEL - NASZ WRÓG !
    • ciuciumorales Żakowski zachęca: "Dość szczucia". i go zdjeli 18.06.12, 09:59
      Zdjeli Zakosia z pierwszej strony bo za duzo negatywnych komentarzy bylo? Nieladnie. No dobra nie bede szczul bo to od dzisiaj jest be na Czerskiej a oni zawsze wiedza co jest dla nas dobre. Howk! Pozdrowienia dla calego kolegium redakcyjnego.

      P.S.
      A Czluchnowski z Kublik tez przestana szczuc? To co on teraz biedni zrobia? Marchewke pojda sprzedawac?
    • kotek.filemon Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 10:09
      Typowo polskie klimaty w tej argumentacji pań red. - Polaka nie boli to, że nie ma dobrze, tylko to, że sąsiad może mieć o zgrozo lepiej.
      • sir_fred Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 11:09
        Pytanie dlaczego ustawa sprawia, że ma lepiej i czy aby nie za pieniądze publiczne?
        • kotek.filemon Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 12:43
          Ma lepiej, bo taka jest specyfika zawodu nauczyciela. Czy powinni mieć aż takie przywileje pozostaje dyskusyjne, ale całkowita likwidacja KN jest dyskusyjna jeszcze bardziej.
          Za pieniądze publiczne, ponieważ mówimy o edukacji publicznej. Oczywiście mokrym snem polskich pogrobowców Chicago Boys jest całkowita likwidacja tejże...
          • sir_fred Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 19:56
            Dlatego trzeba odrzucić rozwiązania skrajne. Jak dotąd Karta nie zapewniła jakiejś bardzo wysokiej jakości kadry. Nauczyciele nie są premiowani za osiągnięcia zawodowe, a raczej za staż. Balcerowicz przesadza np. z całkowitą prywatyzacją oświaty, ale też rozpaczanie Huellego nad rzekomą nędzą nauczycieli jest żenujące. Utrzymywanie przywilejów i dosypywanie kasy, żeby osiągnąć wymarzony (i chyba też trochę upiększony) stan sprzed II wojny, gdzie nauczyciel z jednej pensji utrzymywał na niezłym poziomie rodzinę, to prosta droga do wywalenia tej kasy w błoto.
        • scrivener odpowiedź jest prosta: dla dobra dzieci 18.06.12, 18:38
          Czy ktoś jeszcze pamięta jak zaczęła się ta cała sprawa z kartą i 'przywilejami' nauczyciela. O ile mnie pamięć nie myli chodziło o to, żeby, po pierwsze zwiększyć prawdopodobieństwo, że uczniowie będą uczeni przez życzliwych i uśmiechniętych nauczycieli a nie zarobionych frustratów (pamiętacie takie pojęcie jak 'stress szkolny' ale nie w odniesieniu do młodych nauczycielek umierających ze strachu przed klasą gimnazjalistów, a uczniów, reagujących wymiotami i omdleniem na wszystkie słowa zaczynające się na 'sz'), a po drugie, a było to chyba w okresie komunistycznego 'zniewolenia' (nie sądziłem, że to kiedyś napiszę w cudzysłowie), aby uczynić nauczyciela niewrażliwym na różne ideologiczne kampanie, dając mu pozycję trudnousuwalnego arbitra kompetencji i moralności.
          I popatrzmy co z tego zostało - nauczyciela rzeczywiście nikt już dzisiaj się chyba nie boi, a co do ich pozycji i uniezależnienia od czynników biurokratycznych - zanosi się na to, że zgodnie z logiką nadrzędności ślepych praw rynku nad rozumem i moralnością, nauczyciel będzie popychłem, którego straszyć, przestawiać, przyciskać a w końcu zastąpić 'lepszym' będzie mógł byle skarbnik gminy Pierdziszewo Górne.
          Gratulacje dla Agatki i Jacusia (kimkolwiek ta tajemnicza postać jest) - będziecie jednymi z rodziców chrzestnych nowego ładu, na pewno tańszego, a to przecież, pani dobrodziko, grunt (a nawet grunt gruntów).
    • jottsp dosc przywilejow dla dziennikarzy - 18.06.12, 11:05
      - powinni placic za swoje bledy (merytoryczne oraz ortograficzne , gramatyczne, etc.), za pomawianie i pisanie nieprawdy (czyli za klamstwa) , nie powinni tez miec prawa do odmowy ujawnienia zrodel informacji i inn. przywilejow z ktorych obecie korzystaja pod preteksetm wolnosci slowa - ta wolnosc dotyczy prywatnych wypowiedzi obywateli a nie ludzi ktorzy pisza na zamowinie i odplatnie - ci pownni ponoscic odpowiedzalnosc za swoje bledy jak kazdy w pracy. Sprowadzanie zycie umyslowego do idiotycznych przepychanek typu >>kolega szuje przeciw szuciu wiec jest gorszy niz ja ktora szuje zwyczajnie<< powinno byc karane skierowaniem do ponownego zaliczenia kursu szkoly podstawowej i sredniej.
    • sharn1 Całe media - wszyscy siebie warci... 18.06.12, 11:14
      Zawód dziennikarza się skundlił przeokrutnie. O tzw. publicystach to nawet nie ma co gadać, skoro na absolutnie dowolny temat pytane są o zdanie osoby pokroju Czubaszek czy Hołdys i dodatkowo opatrzane etykietką "autorytet" (sic! Jakim autorytetm może być alkoholiczka, gawędziarka w środowisku innym niż suto zastawiony wódą stół, albo okolice sklepu?).

      Dziennikarze zamiast relacjonować od dawana kreują rzeczywistość. Twierdzę że winę za zamieszeki z ruskimi 12.06. ponoszą w 90% media. Na wszystkie możliwe sposoby podpuszczali Rosjan żeby ci prowokowali swoim zachowaniem, wmawiając im polską rusofobię, Polakom natomiast truli 24 h na dobę, że czeka nas najazd komuchów i neomocararstwowych wyznawców wszechrusi, którzy pokażą nam że zawsze będziemy pod ich butem.
      No i doczekali się.

    • rwakulszowa Gdyby głupota miała skrzydła, pani Wielowiejska... 18.06.12, 12:08
      Jezeli uważa pani w rozmowie np z męzem lub ciotka, że należy zrobic porzadek z tymi co nie lubia neoliberalizmu, to ma pani do tego swiete prawo i nikt nie nazwie tego szczuciem !
      Jeżeli jednak jest pani DZIENNIKARKA z wielkonakładowej gazety, wystepująca w telewizji i dzieli sie pani tym pogladem z milionami ludzi, to jest to klasyczne SZCZUCIE !
      Jest pani na tyle ograniczona, że nie rozumie pani tej różnicy ??????????????????????
      Jezeli mówie moim kolegom ze w Gazecie Wyborczej rzadzi gang głupich dziennikarek, i nalezy je wywalic natychmiast z roboty, to jest mój prywatny poglad, bo niestety nie jestem naczelnym.
      Ale chetnie powiedziałbym to w głownym wydaniu dziennika TV, i mimo ze to fakt, to byłoby to własnie SZCZUCIE !
      Jasne czy nie ?
      nex_us napisał:

      > Tak, szczujesz m.in. przeciwko pedagogom wypisując brednie o 18godznach pracy.
      > Żakowski próbuje ci to uświadomić. Założę się że z innymi zawodami jest tak sam
      > o - wypisujecie tu podobne brednie i rzygacie na ludzi. Obrzydzenie bierze jak
      > się ma pecha czytać. Żakowski i tak jest delikatny.
    • robokopo Każdy dziennikarz mówi o zarobkach innych. 18.06.12, 12:20
      Bardzo to znamienne... Każdy dziennikarz mówi o zarobkach innych... W "Wyborczej" specjalną predylekcją pałają do nauczycieli, np. Wielowieyska co drugi-trzeci artykuł im poświęca. Nie rozumiem, dlaczego Wielowieyska nigdy nie pisze o sobie, o swoich zarobkach i przywilejach. Niech będzie uczciwa, położy karty na stół i wtedy będziemy wiedzieć, kto mówi. Jednoznacznie taki czytelnik będzie mógł ocenić intencje piszącego...
      • jottsp Re: Każdy dziennikarz mówi o zarobkach innych. 18.06.12, 12:49
        to taka polska specjalnosc - ksiadz zazdrosci aptekarzowej ze miala lekki porod. A na serio - dziwi faktycznie ze dziennikarze animuja dyskusje o przywilejach nauczycieli a nie o tym czy oni ucza dobrze czy zle, padaja argumenty z przeszlych epok typu ze na "Zachodzie to jest inaczej ..." przy zachowaniu konwencji = pomijaniu zachodnich realiow w tym "zachodniej "pensji" , dziennikarki 10 razy pochylaja sie na budzetem gmin ktory czuja sie zobowiazane ratowac kosztem szkol (to rzadaki przypadek bezinteresownej empatii skierowanej bezosobowo). Takiej wytrwalosci w wlace o dobor ogolne nie widuje sie czesto, ale tez nie czesto zdarza sie by to nayczyciele byli szkodnikami spolecznymi ;)
    • grenlandzki-opos Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 12:25
      Te setki komentarzy pod każdym tekstem o nauczycielach to od przepracowanych, cierpiących na wieczny brak czasu, sprawdzających miliardy klasówek i ciągle zdobywających nową wiedzę nauczycieli. :D
      Pozdrawiam zawodowców, latami tłukących te same tematy, którzy potrzebują dziesiątek godzin aby przygotować się do lekcji.
    • kaszub102 etykietkowa-/zohydzanie oponentów oznaką słabości 18.06.12, 12:36
      ..trzeba dodac jeszcze: sprawdzonym i bezwstydnie uzywanym patentem Gazety Wyborczej
    • wiechuta Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 13:26
      Ten wpis jest tak obrzydliwy, że nie powinien się pojawić. Już samo to, że autor nie znając Pani redaktor pisze o Niej per Ty świadczy o jego kulturze. Niestety, mam podejrzenia, że to własnie uciskany i gnębiony nauczyciel.
    • druk.n Re: Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam sz 18.06.12, 14:56
      Jakby pani zajęła się zarobkami w radach nadzorczych płaceniem podatków przez "biznes" to byłoby na czasie i odważne ale kopać leżącego to żadna odwaga.
    • sceptyq Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam szczuje 18.06.12, 15:32
      Kto jest za PO ten ma prawo do debaty. Cała reszta tylko szczuje. Grupa wokółMagdalenkowa zmonopolizowała prawo do debaty. Tylko kolesie Michnika mają rację. I co z tego że obywatel Kiszczak to człowiek honoru a Bolek miał szczęście w toto lotka.
    • cmazui Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam szczuje 18.06.12, 15:52
      Witam p. Beato.
      Prosze sie nie przejmowac glupimi komentarzami niepowaznych ( majacych sie za powaznych) ludzi.
      A propo, macie jakies prywatne animozje z Zakowskim ?
      hahahahahahaha
    • azeta7 Żakowski niech sie zajmie poniższym: 18.06.12, 15:57
      No to czas na postawienie pytania: - Skąd kibole mają pieniądze na spłacanie kar nakładanych przez sądy. Czy to prawda, że płaci im PEPSI COLA? Jakie mają związki z PiS? Też finansowe za poparcie polityczne?
    • honeyr Żakowski uderzył w stół - nożyce sie odezwały 18.06.12, 17:48
      Jak te przeorane przez neoliberalny bełkot pańcie i dziubdziusie w polmediach boją się, że ktoś w końcu krzyknie KRÓL JEST NAGI i postawi pytanie, czemu media tak radykalnie i tępym uporem rozmijają sie ze społeczeństwem w coraz większej ilości tematów?! Promowali ACTA, szczuli na Obamę za jakies tam sformułowanie gramatyczne, szczuli na Rosjan...widać bez szczucia żyć nie umieją!

      I ten histeryczny kwik pani Nowakowskiej pod adresem Żakowskiego (który nikogo ad personam nie atakował) tylko potwierdza nędzę polmediów.
    • anna451 Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam szczuje 18.06.12, 19:12
      niestety ale taka jest prawda,że prawie wszystkie media szczują
    • ksmiechowski Żakowski zachęca: "Dość szczucia". Ale sam szczuje 18.06.12, 19:34
      Pani Nowakowska bardzo przyłożyła się do powierzonego jej przez górę zadania pn.: "zaszczucie polskich nauczycieli". Ale cóż, ideał polskich neoliberałów, czyli państwo rządzone przez garstkę tych, którym się udało, apartheidowskimi metodami trzymającą za mordę resztę białych Murzynów, mających ją utrzymywać, jest w tej sprawie ważniejszy niż elementarna przyzwoitość. Ktoś kiedyś powiedział, że "warto być przyzwoitym". Prawda Pani redaktor???
    • barbidou67 A jak uważam, że mogę nie sprawdzać co piszę... 18.06.12, 19:54
      ... to tak, szczuje Pani.

      Informacja o średnich zarobkach 5000 zł jest wyssana z palca, nie wiem, czy przez Panią, czy ministerstwo. Np. w gminie Siedlce nauczyciel dyplomowany z ponad 20-letnim stażem zarabia 3200 brutto.
      "Na dodatek w całej Europie nauczyciele pewnie pracują w domu" - a nie lepiej byłoby sprawdzić? Np. włoscy nauczyciele owszem, przebywają w szkole sporo dłużej, niż polscy, ale za to nie pracują poza szkołą, bo, jak sami twierdzą, za to im nie płacą.

      Z równą rzetelnością można powiedzieć, że Pani pracuje 20 minut dziennie, bo tyle trwa napisanie tych komentarzy, które pojawiają się w "Wyborczej".
      • darek638 Re: A jak uważam, że mogę nie sprawdzać co piszę. 18.06.12, 20:19
        W sprawie zarobków jak u lekarzy. We Władysławie IV Dyrektorka zarabia 3000 zł.
        Ja znam zastępcę Dyrektora w prowincjonalnej Szkole łączonej podstawówka z gimnazjum.
        Zarabia ponad 5000 złotych. Niektórzy chyba podają gołe pensum czyli za 15 godzin a z reguły dobry nauczyciel pracuje 30.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka