highly.sceptical
25.07.12, 13:03
A ja się zabezpieczyłem przed takimi sytuacjami: po pierwsze nie mam konta – przepraszam za wyrażenie – "na fejsie", po drugie nie pracuję w korporacji i mój szef se może, po trzecie, też ważne, nigdy w życiu nie założyłbym debilnej koszulki z jakimś napisem.
Pozdrawiam pana Artura i życzę dalszych sukcesów zawodowych. :)