Dodaj do ulubionych

Bezkarne parabanki

12.08.12, 14:10
Wielkim głosem piszecie o Amber Gold, w jego powodzeniu wielką rolę gra reklama w mediach.
A obok mego tekstu - u Was reklama - cytat:" 1 zasada płaskiego brzucha......itd". To jest oszukańcza reklama, zwykłe nabieranie ludzi, suplementu diety podobno popieranego przez Instytut Żywnosci i Żywienia w Warszawie, podobno zarejestrowanego czy dopuszczonego przez Gł. Ispektorat Sanitarny. Kliknij na reklamę - zobaczysz jak to działa.
Bo to nie jest tylko reklama - stanowi to początek wejścia w łańcuch zamówień oszukańczego preparatu pn "Odchudzanie", produkowanego gdzieś na Komorach, w którym to kryminalnym łańcuchu uczestniczy aktywnie Gazeta. pl



Obserwuj wątek
    • oldnick5 Amber GW 13.08.12, 03:39
      Czym rywalizują ze sobą rynkowe podmioty? Po pierwsze – ceną, po drugie – ceną, po trzecie – ceną. Jeśli dasz lepszą cenę towaru/usługi – kilienci przyjdą do ciebie, nie do konkurencji, i to ty zarobisz, a nie rywale. Taka rynkowa ZASADA GŁÓWNA obowiązuje od początku świata (a przynajmniej od czasów Fenicjan, którzy ponoć wynaleźli pieniądze).
      Jeszcze kilka lat temu banki oferowały znacznie niższe oprocentowanie niż dziś, zaklinając się, że nie mogą dać więcej, bo już robią bokami. Nasze zaprzyjaźnione wróble niby to dziobały okruszki na parapecie, lecz przez uchylone okno dobrze słyszały nadprezesów*, którzy podprezesom tłumaczyli: po cóż mamy dawać frajerstwu choć ćwierć procenta więcej, skoro i tak muszą przyjść do nas, nie mając wyboru? Jednak, gdy karierę zaczęły robić słynne dziś SKOK-i, i gdy nie dało się ich upupić – okazało się, że bez szkody dla banków oprocentowanie można zwiększyć półtora, a nawet dwa razy!
      Podobnie z liniami lotniczymi. Kilkanaście lat temu ceny biletów były horrendalnie wysokie dlatego, że jak pączki w maśle żyli z nich wszyscy – i prezesi, i stewardzi. Gdy przyszedł niedobry szeryf Rynair (wraz z różnymi parszywymi pomocnikami), jak zwykle próbowano zrazu go zastrzelić, lecz, ponieważ strzelał celniej i szybciej – ceny biletów spadły na pysk, zarobki prezesów zmalały dwukrotnie, pensje zaś stewardów obniżyły się z dawnych jako tako przyzwoitych czterech średnich do obecnych marnych dwóch średnich (płac krajowych).
      Szczegóły każdy może sobie sam wyguglać, więc przypomnę tylko, że finansowa firma Amber Gold działa na polskim rynku od trzech lat, ale kłopoty przydarzają się jej dopiero od kilku miesięcy – gdy wyszło na jaw, że w tak krótkim czasie odebrała „narodowemu przewoźnikowi” już kilkadziesiąt tysięcy pasażerów, a bankom – już kilkadziesiąt tysięcy inwestorów.
      W III Rzeczpospolitej sławny był przypadek pana Romana Kluski i jego „Optimusa”, lecz urzędnicy skarbowi i prokuratorzy wyciągnęli z tego naukę, i dziś już nie mówią do kamery, że Amber Gold łamie prawo, i już nie aresztują profilaktycznie właściciela na „ile trzeba”, a nawet nie aresztują w ogóle. Odwrotnie: mimo usilnych starań rozmaitych instytucji, firm i konkretnych ludzi, niezależna prokuratura mojego państwa od trzech lat konsekwentnie odmawia wszczęcia jakiegokolwiek śledztwa przeciwko Amber Gold, twierdząc, iż w działaniach tej spółki nie stwierdza niczego nielegalnego!W tej sytuacji, niestety, całą mokrą robotę muszą wykonać media. I wykonują.
      Co robi rzetelny dziennikarz śledczy? Dociera do nieznanych faktów, liczb, dat, nazwisk, sygnatur, zdjęć, dokumentów, świadków (nieanonimowych), itp., zdobywa weryfikowalne dowody, łączy wszystko w logiczną całość, tu i ówdzie stawia uczciwy znak zapytania, i w takiej postaci przedstawia czytelnikom/słuchaczom/widzom. Co natomiast robi nierzetelny dziennikarz śledczy? Wrażenie. Nic więcej. To jest jego zadanie jedyne.
      Otóż mam za sobą 65 lat, w tym 40 w pismaczym zawodzie, ale taką współpracę dziennikarzy z grupą trzymającą władzę (wpisz w gugle) widziałem ostatnim razem w czasach głębokiego PRL – oczywiście prócz samej afery Michnika-Rywina (2003). Odnoszę wrażenie, iż w kampanii robienia wrażenia przeciwko Amber Gold prym wiodą „Gazeta Wyborcza” i TVN (sztandarowe nazwiska to Maciej Samcik i Dariusz Prosiecki), i gdyby doszło do sądowego procesu na ten temat, to chętnie będę zeznawał.
      Jakie wrażenie ma powstać? Ano takie, że Amber Gold to jedno wielkie łajdackie szachrajstwo (tzw. piramida finansowa – wpisz w gugle), a kieruje nim złodziej Marcin Plichta z wyrokiem za oszustwo, który po pijaku bija żonę (albo coś w tym rodzaju). Jako prekursor i wzór dla tegoż Plichty, przywoływany jest niejaki Bernard Madoff (wpisz w gugle), który okradł naiwnych amerykańskich emerytów i rencistów na 35 miliardów dolarów, przyczynił się do światowego kryzysu finansowego z lat 2007-2009 i został za to skazany na 150 lat więzenia. Ufff…
      Mówię teraz ze śmiertelną powagą: albo pan Marcin Plichta i jego Amber Gold są de iure O’K – albo nie są. Jeśli są O’K – mam nadzieję, że wyprocesują taką rekompensatę, która zachwieje potęgą „robiących wrażenie”. Jeśli zaś nie są O’K – mam nadzieję, że MP dostanie przynajmniej 15 lat kicia, rzetelni zaś dziennikarze śledczy dobiorą się do tyłka prokuratorom, sędziom, ABW, CBA i GTW, którzy przez lata chronili ten gigantyczny przekręt.
      Tertium non datur, a przynajmniej ja takiego nie widzę.
      Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem
      Stanisław Remuszko
      ———————————
      *zarabiających dwa tysiące dolarów na godzinę
      P.S. Z zawodową radością polecam P.T. Czytelnikom znakomity komentarz pana redaktora Artura Kiełbasińskiego: wyborcza.pl/1,86116,12268617,Amber_Gold__czyli_prawo_i_rozsadek.html

    • maaac Sanepid i KNF. 13.08.12, 06:39
      Warto przypomnieć po co są. Obie instytucje mają strzec obywateli przed ich własną głupotą.
      Jedna spożywania złego jedzenia - druga złych inwestycji.
      Póki ma zatrucie pokarmowe jedna - dwie rodziny w mieście problemu nie ma. Odchorują głupotę spożywania źle przechowywanej czy przyrządzanej żywności i po sprawie. Tak samo jak jedna czy dwie rodziny wsadzą majątek swojego życia w taki "bank". Ok oni będą cierpieć ale co ma reszta odpowiadać za to co ŚWIADOMIE (są do lich dorośli - nieprawdaż? czytać umieją) zrobili?
      Problem zaczyna się w wypadku gdy zatrucie zaczyna dotykać większe ilości osób - może zabraknąć łóżek szpitalnych. Ludzie mogą umierać na banalne zatrucia bo szpitale nie będą z braku środków móc im pomóc. Dla tego sanepid musi działać zapobiegawczo ZANIM dojdzie do nieszczęścia. Nieszczęścia na wielką skalę. które jednostkowo jest banalne, a dopiero skala robi z niego coś strasznego.
      Tak samo z "inwestowaniem". Dwie rodziny w mieście bez pieniędzy to tragedia wyłącznie tych rodzin. 5% (tak strzelam, może 10%, może dopiero 20%) to może być już tragedia dla całego miasta. No i co z tego, że zrobili to z własnej głupoty. To co w nich uderzyło uderzy i w pozostałe osoby.

      Stąd prosty wniosek kim i jak KNF powinien się zajmować w pierwszym rzędzie. I zajmować się na poważnie. Z drugiej strony powinien sobie darować tak jak i sanepid błahostki - bo czasem przeginają z kontrolami tam gdzie powinniśmy móc sobie pozwolić na zwiększone ryzyko.
      • bolek_i_jego_worek Re: Sanepid i KNF. 13.08.12, 10:43
        Za dużo klossa się naoglądałeś bo retoryka jak z odcinka pt "Żelazny Krzyż"
        • maaac Re: Sanepid i KNF. 13.08.12, 10:56
          Ja? :) Nawet nie wiedziałem, że był taki.
          Ciekawe jakie to podobieństwa się w moim tekście do tego filmu doszukałeś i co w tym złego?
      • sir_fred Re: Sanepid i KNF. 13.08.12, 13:49
        Z tą głupotą to nie do końca tak. Przecież jeśli kupujesz dajmy na to ser, wg etykiety nieprzeterminowany, a faktycznie niestety tak, to trudno mówić o głupocie. Jest to więc raczej ochrona przed oszustwem.
        • maaac Re: Sanepid i KNF. 13.08.12, 14:29
          Ok.
          Ale IMHO to już domena PIH nie Sanepidu. Sanepid ma nas chronić przed zagrożeniami typu epidemiologicznego, a nie nieuczciwością sprzedawcy.
    • ewa12321 Problemy sa wynikiem polskiego systemu zarzadzania 13.08.12, 07:42
      Jakie panstwo, takie podmioty finansowe. Nie wszystkie uczciwe, nie wszystkie na tyle mocne, aby operowac na rynku.
      Klient nigdy nie bedzie mial wystarczajacej wiedzy, wiec ktos za niego musi sprawdzac, co sie na rynku dzieje. Od tego sa odpowiednie instytucje (KNF), ktore obecnie wykrecaja sie sianem, iz czegos tam nie musza sprawdzac (niekaralnosci). To nie tak sie pracuje. To, iz przepisy czegos nie wymagaja, nie dowodzi, iz zdrowy rozsadek nie wymaga tego typu kontroli. Zaden przepis nie zabrania uzywania urzednikowi szarych komorek. W przypadku Amber Gold pewnie uratowaloby to oszczednosci mnostwa klientow, ktorzy pojecia nie maja, o realnych mozliwych zyskach. Jak banki biora 20% osetek od kredytow, to i moga placic 17% na lokaty. Za niektorych ludzi musza myslec madrzejsi.

      To oficjalne struktury panstwowe powinny spelniac swoje obowiazki. Urzednicy za to pobieraja pensje. Wlasnie dlatego mozemy sie cieszyc taka iloscia przekretow, plajt, defraudacji. I to urzednicy imiennie powinni odpowiadac za sytuacje taka, jaka powstala w AB. Personalna odpowiedzialnosc za decyzje zdecydowanie poruszylaby te wspomniane szare komorki urzednika.
      • maaac Re: Problemy sa wynikiem polskiego systemu zarzad 13.08.12, 10:59
        > Za niektorych ludzi musza myslec madrzejsi.

        Nie - nie muszą. Przynajmniej w takich sprawach jak ich osobisty majątek. Ludzie powinni odpowiadać sami za siebie.
        • 0721x Re: Problemy sa wynikiem polskiego systemu zarzad 13.08.12, 14:23
          przed wojną sprzedawano kolumnę Zygmunta i most Kerbedzia byli tacy co kupowali ten trend nie mija a państwo nie może każdego głupka za rączkę prowadzić
          • maaac Re: Problemy sa wynikiem polskiego systemu zarzad 13.08.12, 14:43
            Niestety niektórzy sądzą, że państwo (czy różne instytucje) ma taki obowiązek.

            Co najgorsze to, że tego typu trend panuje nie tylko jako efekt "homosovieticus" w krajach postkomunistycznych lub będących pod wpływem silnej propagandy lewicowej ale i w wersji przychodzącej z USA gdzie tego typu zachowania wymuszają procesy i poddające się tej paranoi sądy.
    • trajkotek nie wszyscy stracili !!! 13.08.12, 15:04

      ile zarobiła Agora z reklam Amber Gold i OLT Express? - to jeszcze jedno z pytań, na które odpowiedzi nie będzie ...


      ____________________________________
      Wybieram denaturat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka