Dodaj do ulubionych

Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie za...

29.08.12, 12:25
no to wiemy czym się skończy ustawa Dunina. Od homo- do poligamii
Obserwuj wątek
    • cigol Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 12:43
      Dlaczego w tym kierunku? Dlaczego od homo- do poligamii, a nie odwrotnie? Poligamia w wielu kulturach była (i dalej jest) akceptowaną praktyką. Związki homo dające skutki prawne - nigdy (chociaż sam homoseksualizm mógł być akceptowany).

      • szarak_44 Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 13:32
        Teraz czas przyznać prawa wyborcze gumowym lalom, bo są w związkach i są dyskryminowane. Wypada jeszcze tylko przypomnieć, co kiedyś śpiewał postępowy dziś Maleńczuk:

        co to za wolność, to zwykłe porno,
        byle się tylko naj*bać,
        co to za piękno, to zwykłe techno
        byle na chama, byle sprzedać.

        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami... Jesteśmy Słowianie!
        • grundol1 Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 13:57
          Nie, bo gumowa lala to nie człowiek. Proste, ale tylko dla tych dla których człowiek to człowiek, a nie np pojedyncza zapłodniona komórka jajowa.
          • swan_ganz cywilizacja nadchodzi wielkimi krokami... 29.08.12, 14:11
            tylko kto by się spodziewał, że akurat to państwo bedzie podążało w forpoczcie postępu?
            www.rp.pl/galeria/9158,1,320002.html#bigImage
          • cigol Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 17:32
            > Nie, bo gumowa lala to nie człowiek. Proste

            Nie dla wszystkich proste:

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,5398976,Hiszpania__prawa_czlowieka_dla_malp_.html
            Na szczęście Zapatero i jego camerades zostali ze swoimi pomysłami odesłani tam, gdzie ich miejsce.

            • lechujarek_wolski Polska wersja: dwóch kleryków i ministrant! 24.09.12, 20:35
              Sursum corda!
        • radnor Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 14:06
          szarak_44 napisał:

          > Teraz czas przyznać prawa wyborcze gumowym lalom, bo są w związkach i są dyskry
          > minowane. Wypada jeszcze tylko przypomnieć, co kiedyś śpiewał postępowy dziś Ma
          > leńczuk:
          >

          Tak, bo przecież gumowa lala może podpisywać obowiązujące w świetle prawa umowy cywilne i prawne. Podobnie jak pies, koń i cała reszta argumentów, jakimi operują idioci lubujący się w zaglądaniu w cudze życia.

          Troje dorosłych ludzi żyje razem nikomu nie wadząc - dlaczego tak Ciebie to razi?
          • galaxy2099 Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 15:47
            "bo przecież gumowa lala może podpisywać obowiązujące w świetle prawa umowy
            cywilne i prawne. Podobnie jak pies, koń"

            A dlaczwgo kon czy koza nie moze podpisywac umow malzenskich? Bo twopj ograniczony mozdzek tego nie chwyta? To juz propblem twego mozgu - moze nigdy w cyrku nie byles i nie wiesz co potrafia zwierzeta.

            Na swiecie zyje milardy ludzi, ktorzy tez nie potrafia sie podpisywac . A ilu idiotow znam glupszych od kozy ...

            • radnor Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 15:50
              galaxy2099 napisał:

              > "bo przecież gumowa lala może podpisywać obowiązujące w świetle prawa umowy
              > cywilne i prawne. Podobnie jak pies, koń"
              >
              > A dlaczwgo kon czy koza nie moze podpisywac umow malzenskich? Bo twopj ogranicz
              > ony mozdzek tego nie chwyta? To juz propblem twego mozgu - moze nigdy w cyrku n
              > ie byles i nie wiesz co potrafia zwierzeta.
              >
              > Na swiecie zyje milardy ludzi, ktorzy tez nie potrafia sie podpisywac . A ilu i
              > diotow znam glupszych od kozy ...

              Masz pełne prawo być idiotą, ale po co zaraz obnosisz się z tym faktem wygłaszając takie opinie na forum publicznym?
            • zdzisiek66 Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 16:32
              A nawet jak taki tuman jeden z drugim potrafi się podpisać, to napisanie jednego zdania bez błędu przekracza jego możliwości. Nie mówiąc już o tym, że nie rozumie różnicy między głupim człowiekiem a inteligentną kozą.
        • 33qq Re: Świat zamienia się w kabaret :) 29.08.12, 17:22
          szarak, żyjesz z gumową lalą, biedaczku?
          • komcionauta Żyje i martwi się o jej przyszłość 29.08.12, 17:27
            więc to bardzo ładnie i odpowiedzialnie z jego strony, że troszczy się o to, co kocha.

            A Ty czemu go wyśmiewasz i stygmatyzujesz, faszysto jeden?
      • rozwado Re: Wazne jest prawo kazdego czlowieka do wolnego 29.08.12, 17:00
        wyboru oraz jego prawo do ochrony jego sposobu zycia i myslenia przed terrorem fundamentalistow katolickich, salafickich, komunistycznych. Wszystko co wielkie pochodzi od pojedynczych osobowosci - wolny indywidualista jest potencjalem postepu, zas motloch jest zrodlem zacofania.
    • l.m123 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 12:43
      Poligamia, poliandria... tak cię to boli?
      Dorośli, wolni ludzie powinni mieć prawo do układania spraw między sobą tak jak im to odpowiada, jeśli tylko przy tym nikogo nie krzywdzą.
      A jak tobie to nie odpowiada, to przecież nie musisz w związkach grupowych czy homo uczestniczyć.
      Żyj i daj żyć innym.
      • stary.mimoid Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 12:55
        Boli ich, bo - trawestując amerykańskiego satyryka - polski konserwatysta to człowiek ogarnięty dojmującym strachem, że gdzieś, ktoś może być szczęśliwy.
        • gregpatter4 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:01
          A ja myślę, że boli ich, bo przecież ich "porządek" stanął na głowie. Jakże to tak? Chłop i dwie baby? Przecież wiadomo, że od zarania dziejów naturalnym jest, że jest jeden chłop i jedna baba, i że chłop ma bić babę, żeby się jej wątroba nie otłuszczała :D
          • gregpatter4 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:04
            A w takim trójkącie to cholera wie, którą bić. Pojawia się problem, konieczność wyboru, podjęcia decyzji. A konserwatysta tego nie lubi. Ma swój "kodeksik" i za nim, bezmyślnie, jak po sznurku, chciałby przeżyć swoje szare życie :)
          • stanos111 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:17
            Dlaczego kogut , wali kure w leb dziobem ?
            Zeby jej wybic z glowy alimety ...
        • andrzejto1 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:27
          stary.mimoid napisał:

          > Boli ich, bo - trawestując amerykańskiego satyryka - polski konserwatysta to cz
          > łowiek ogarnięty dojmującym strachem, że gdzieś, ktoś może być szczęśliwy.

          Polski konserwatysta ma gdzieś czyjeś szczęście, czy nieszczęście. Bo to jest prywatna sprawa jak układa sobie życie. Ale wychodzi z założenia, że prywatne sprawy dotyczą tylko osób prywatnych.
          A jeśli ktoś usiłuje robić z cudów obowiązujące prawo, to konserwatysta staje okoniem. Bo granicą wolności jest wolność innego człowieka. Koniec i kropka.
          • pawelekok Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:43
            Czujesz ograniczenie swej wolności w tym, że gdzieś tam facet ma dwie żony?
            • norbertrabarbar Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:49
              On chyba na prawdę czuje się ograniczony bo ma jedną, a poru* by drugą...
          • norbertrabarbar Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:45
            Rozumiem, że związek trzech gejów w Brazylii wpływa na twoją wolność? Jeżeli tak to rozwiń temat bo chciałbym się pośmiać...
          • radnor Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 14:11
            > Polski konserwatysta ma gdzieś czyjeś szczęście, czy nieszczęście. Bo to jest p
            > rywatna sprawa jak układa sobie życie. Ale wychodzi z założenia, że prywatne sp
            > rawy dotyczą tylko osób prywatnych.
            > A jeśli ktoś usiłuje robić z cudów obowiązujące prawo, to konserwatysta staje o
            > koniem. Bo granicą wolności jest wolność innego człowieka. Koniec i kropka.


            Mentalnie stoisz w jednej linii z osobami, które jeszcze niedawno podobnie krzyczały o czarnych. W końcu prywatne sprawy czarnych ich dotyczyły i mogli sobie prywatnie robić co tylko chcą, ale niech mi nikt nie próbuje zmieniać obowiązującego prawa i wpuszczać czarnych do sklepu czy autobusu.

            A kobiety? Niech sobie prywatnie robią co chcą, ale żeby zaraz zmieniać prawo i pozwalać im studiować, albo nie daj boże dać prawo do głosowania? Skandal, mały rozumek kubusia puchatka tego nie ogarnie.
        • radnor Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 14:07
          stary.mimoid napisał:

          > Boli ich, bo - trawestując amerykańskiego satyryka - polski konserwatysta to cz
          > łowiek ogarnięty dojmującym strachem, że gdzieś, ktoś może być szczęśliwy.

          Jeśli nie potrafisz sprawić, że Twoje życie jest lepsze - zrób wszystko żeby innym je uprzykrzyć. Jakie to Polskie, masz niestety rację.

          Dodajmy do tego mentalność baby wysiadującej całe dnie w oknie podglądając co sąsiedzi robią i mamy to co mamy.
      • blue911 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 14:02
        l.m123 napisał(a):

        > Poligamia, poliandria... tak cię to boli?
        > Dorośli, wolni ludzie powinni mieć prawo do układania spraw między sobą tak jak
        > im to odpowiada, jeśli tylko przy tym nikogo nie krzywdzą.
        > A jak tobie to nie odpowiada, to przecież nie musisz w związkach grupowych czy
        > homo uczestniczyć.
        > Żyj i daj żyć innym.
        Poliamoryzm jest juz znany w USA choc....nielegalny jeszcze.
    • komcionauta A co z przesądem o nazwie kazirodztwo? 29.08.12, 12:53
      Nie będzie wolności dopóki nie będzie można zawrzeć małżeństwa na przykład jednocześnie ze swoją siostrą, ciotką, dwoma kuzynami, kolegą z pracy, sąsiadką i jeszcze paroma osobami z ulicy. Jeśli wszyscy są pełnoletni i mają taką chęć, to czemu im zabraniać?

      Wszelkie inne ograniczenia to wyraz ciemnoty i panujących przesądów.
      • l.m123 Re: A co z przesądem o nazwie kazirodztwo? 29.08.12, 13:16
        Skoro tak twierdzisz ...
      • wmc-33 Re: A co z przesądem o nazwie kazirodztwo? 29.08.12, 13:23
        Można się na coś takiego oburzać, można się cieszyć, albo zwyczajnie przyjąć do wiadomości. Zalegalizowanie związków partnerskich to pierwszy, a nie ostatni krok w prawnym akceptowaniu rodzin o niestandardowym składzie.

        Kiedyś dorośli śmiali się z przedszkolaka deklarującego, że jak dorośnie, to ożeni się ze swoją mamą. Dzisiaj tatuś może czuć się zagrożony.
      • rozwado Re: Casus Stanislaw i Anna Oswiecimowie 29.08.12, 17:09
        Karlowicz poswiecil im nawet poemat symfoniczny, a Matejko i Grottger grafiki. Cofnelismy sie od czsow Wladyslawa IV!
    • judaszowy religijny drą mordę........... 29.08.12, 13:02
      to niech sie nie bzykają w trójkątach, a innym te sprawy zostawią w sokoju. Ch..ja ich to obchodzi, jak i innych ich życie

      na drzewo ze wszystkimi religiami świata
      • blue911 Re: religijny drą mordę........... 29.08.12, 14:05
        judaszowy napisał:

        > to niech sie nie bzykają w trójkątach, a innym te sprawy zostawią w sokoju. Ch.
        > .ja ich to obchodzi, jak i innych ich życie
        >
        > na drzewo ze wszystkimi religiami świata

        Zalegalizowac poligamie! Wiele spoleczenstw tak zyje i jakos ich ani upadek moralny,ani zbiorowe orgie nie przesladuja. A tak naprawde w katolickich krajach i rodzinach istnieje wielosc partnerow tyle,ze zakazana. Bo ksiadz nie zarobi na takich!
        • eryn_7 Re: religijny drą mordę........... 29.08.12, 21:07
          "Zalegalizowac poligamie! Wiele spoleczenstw tak zyje i jakos ich ani upadek moralny,ani zbiorowe orgie nie przesladuja."
          Zbiorowym orgiom do niczego nie są potrzebne związki partnerskie. Ale życie w zalegalizowanym trójkącie rodzi całkiem inne problemy.
          Weźmy taki trójkąt: mężczyzna i dwie kobiety. Jedna wykształcona i dobrze zarabiająca, druga bez pracy. Tę drugą mężczyzna wziął za żonę, bez zgody pierwszej, w czasie trwania małżeństwa z tą pierwszą. Mężczyzna umiera nie zostawiając majątku do podziału, a pierwsza żona chce rozwodu z drugą żoną (Bo niby dlaczego miałaby chcieć dalej być z nią w związku partnerskim) Druga, pozbawiona źródeł utrzymania żona żąda alimentów od żony pierwszej, której źródło utrzymania pochodzi z pracy. Ja się pytam z jakiej racji druga żona miałaby otrzymywać od pierwszej alimenty, a przecież to dla uregulowania takich spraw zawiera się małżeństwa i związki partnerskie.
          Inny przykład: W modelowym małżeństwie muzułmańskim - mąż + 4 legalne żony - dziecko jednej żony choruje. Potrzebna jest decyzja jak leczyć. Mąż i matka dziecka głosują za terapią ratującą życie dziecka, ale 3 pozostałe żony ich przegłosowują, proponując zaniechanie ryzykownego leczenia, co jednak, z prawdopodobieństwem równym pewności doprowadzi do śmierci dziecka. Potrzebna jest decyzja salomonowa, ale tej się nie uzyska zdając się na statystyczne kalkulacje decyzjii rodzinnej. Konieczne będzie uprzywilejowanie jednych członków rodziny, kosztem drugich, czyli takie małżeństwo nie może być partnerskie, bo partnerstwo z definicji zakłada równość partnerów.
          • joe_brody Re: religijny drą mordę........... 30.08.12, 22:12
          • joe_brody Re: religijny drą mordę........... 30.08.12, 23:01
            Jeśli to miał być związek partnerski, to "wykształcona i dobrze zarabiająca żona" mogła się nie zgodzić na włączenie do niego bezrobotnej przybłędy, i - na przykład - zażądać rozwodu. Jeśli wówczas tego nie uczyniła, to znaczy że owa bezrobotna dziewczyna coś jednak do tego związku wniosła, choćby np. seks... Poza tym obowiązek alimentacyjny w większości systemów prawnych powstaje wobec dziecka, a nie osoby dorosłej, nawet jeśli pozostaje ona bez pracy, choć nie przeczę, że taki sam problem będzie z ewentualnym podziałem majątku. Ale jest to stary jak świat problem - jak, w przypadku rozwodu, podzielić majątek, na który zapracowała tylko jedna ze stron w małżeństwie? Sądy stają twardo na stanowisku, że po połowie, często dodatkowo "skubiąc" stronę, którą uznają za winną rozpadu związku - na czym korzystają legiony młodych i atrakcyjnych (obojga płci zresztą), seryjnie wchodzących w związki z bogatymi i sławnymi, i równie szybko się z nich uwalniających...
    • naprawdetrzezwy Pytanie za 100 pkt; 29.08.12, 13:04
      związek trzech mężczyzn też zarejestrują bez cienia wątpliwości?
    • byla_lesbijka Mogłabym zamieszkać z facetem i drugą kobietą 29.08.12, 13:07
      • ubiquitousghost88 Re: Mogłabym zamieszkać z facetem i drugą kobietą 29.08.12, 13:42
        On do noszenia waliz?
      • geeograf Re: Mogłabym zamieszkać z facetem i drugą kobietą 01.09.12, 07:09
        Pozdrowienia dla Ciebie, b_l, bardzo ładnie że tak piszesz, miło że są takie poważne i przyzwoite osoby. Co się na jakiś "randkowy" serwis spojrzy, to wszelkie "trójkątne" anonse dotyczą w założeniu jakichś zupełnie nieprzyzwoitych układów typu "para m+k szuka dziewczyny do rozpusty", "dziewczyna szuka pary m+k do rozpusty" etc, a stron do budowy stałego związku - poważnego, opartego na wzajemnej miłości, wyłączności/wierności (tzn. ja tylko z nimi dwoma, one tylko ze mną i ze sobą nawzajem), oddaniu, równości, byciu razem (wspólne mieszkanie, spanie, jedzenie, wakacje - a nie jakieś tylko randkowe wizyty w jednym celu) - znikąd szukać. A mógłby to być układ bardzo satysfakcjonujący dla wszystkich trzech stron.

        I gratulacje dla Brazylijskiej pani notariusz, że zapisała razem tę rodzinę (oddalając w ten sposób mogące w którymś momencie wystąpić dla nich zagrożenie, jak trzeba by zdecydować które z którym zawiera urzędowy związek, a które jest "na doczepkę").
    • notozobaczymy Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 13:10
      Ale państwo nie powinno sankcjonować związków tego rodzaju (wieloosobowych). I tyle.
      • gregpatter4 Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 13:14
        Czym innego np. homoseksualne śluby czy adopcja dzieci przez gejów (temu jestem i będę przeciwny), a czym innym sankcjonowanie prawne "wspólnoty" jak ta brazylijska. Jeśli tym ludziom jest ze sobą dobrze, żyją w zgodzie, rozliczają się wspólnie, mają wspólne konto bankowe, to dlaczego odmawiać im choćby prawa do dziedziczenia po sobie?
        • pawelekok Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 13:48
          Rozumiem, sam chciałbyś miec dwie żony. Ale podobałoby Ci się, gdyby Twoja żona wzięła sobie drugiego męża do trójkąta?
          • gregpatter4 Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 15:04
            Właśnie udowodniłeś, że nie rozumiesz.
            Nie piszę o tym, czy chcę czy też nie, mieć dwie żony. Nie piszę o tym, że jakaś kobieta mogłaby chcieć żyć z dwoma facetami. Mowa jest o tym, że jeśli troje ludzi (w dowolnej konfiguracji), z własnej woli i dla własnej przyjemności chce żyć w takim triumwiracie, to nikt, żadna ustawa, nie powinna bronić im prawa do dziedziczenia po sobie. I tego - właśnie kwestii dziedziczenia i pomniejszych "praw" rodzinnych dotyczył artykuł, a nie tego, czy Ty, ja, autor artykułu chcemy mieć dwie kobity w domu zamiast jednej.
            Powiedz mi - potrafisz czytać, czy widzisz tylko literowe zbitki?
            • pawelekok Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 15:09
              Ale się uniosłeś:) Trochę z Ciebie zażartowałem i trochę prowokowałem. Udało mi się jak widzę. Ale swojej żony bys na zatracenie nie oddał:)
            • eryn_7 Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 21:18
              No to oświeć mnie, według jakich wzorów powinno się dziedziczyć w takim związku i jak będzie wyglądał podział majątku i alimenty, gdy wycofać się zechcą jeden lub dwoje partnerów. Czy o dalszym trwaniu związku ma decydować głosowanie? Jak ma postępować w tej sprawie sąd rodzinny i jak będą wyglądać roszczenia innych uprawnionych do dziedziczenia po partnerach w związku?
      • l.m123 Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 13:19
        notozobaczymy napisał:

        > I tyle.
        Argument nie do zbicia ;-)
        Masz chłopie wygraną w każdej dyskusji w kieszeni.
      • radnor Re: Mogą żyć, jak chcą 29.08.12, 14:16
        notozobaczymy napisał:

        > Ale państwo nie powinno sankcjonować związków tego rodzaju (wieloosobowych). I
        > tyle.

        Gdyż ponieważ?
    • prawdziwy-moher Mam propozycje.......... 29.08.12, 13:11
      Zarejstrowac zwiazk polityczno-seksualny.
      Michnik,Jaruzelski,Lis,Urban i reszta.
      Akurat z tego towarzystwa najpowazniejszy jest Jaruzelski.Mysle ze na takie party nie pojdzie.
      • norbertrabarbar Re: Mam propozycje.......... 29.08.12, 13:26
        Zły dotyk boli całe życie, co?

        Pamiętaj! To nie była twoja wina!
    • evergrey Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie za... 29.08.12, 13:18
      Można by jeszcze zalegalizować związek brata z siostrą, syna z matką, dziadka z wnuczką, a ślubów w ogóle powinno udzielać się już dzieciom które nauczyły się mówić, przecież to ich wolna wola. Poza tym po co np taka policja istnieje, oni ograniczają wolność pedofilom, złodziejom i innym takim. Karabiny powinni jeszcze porozdawać każdemu obywatelowi, żeby bezpiecznie się czuł, bezpieczeństwo to podstawa. Wolność dla wszystkich!

      Idioci, idioci wszędzie.
      • monoekann Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:23
        uwielbiam argumenty 'dwoch gejow chce mieszkac razem? spoko, ja chce dymac psa sasiada, i moja wolnosc mi na to pozwala'

        Idioci, wszedzie idioci.
      • l.m123 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:29
        evergrey napisał:

        > Można by jeszcze zalegalizować związek brata z siostrą, syna z matką, dziadka z
        > wnuczką, a ślubów w ogóle powinno udzielać się już dzieciom które nauczyły się
        > mówić, przecież to ich wolna wola. Poza tym po co np taka policja istnieje, on
        > i ograniczają wolność pedofilom, złodziejom i innym takim. Karabiny powinni jes
        > zcze porozdawać każdemu obywatelowi, żeby bezpiecznie się czuł, bezpieczeństwo
        > to podstawa. Wolność dla wszystkich!
        >
        > Idioci, idioci wszędzie.
        Ciekawe masz pomysły. Do sejmu powinieneś z takim programem startować ;-)
        A pisząc poważnie argumentum ad absurdum jest oczywiście uprawnione w dyskusji ale tylko pod warunkiem, że nie przeinacza się twierdzeń adwersarza.
        Ty kolego najpierw wymyśliłeś sobie poglądy z którymi walczysz (rzeczywiście idiotyczne), a potem to już żadna sztuka - można bić w "idiotyzmy" jak w worek treningowy i popisywać się ironią i błyskotliwą ripostą...
        Żenujące.
        • norbertrabarbar Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:36
          " ślubów w ogóle powinno udzielać się już dzieciom które nauczyły się mówić"

          Nie K* powinno się je chrzcić zanim zaczną kumać, że kościół kradnie, a księża to głównie pedały i trzeba być skończonym idiotom żeby wierzyć w ich bajki.
        • evergrey Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 20:21
          Tak, najlepsi są idioci którzy nie rozumieją tego co się im przekazuje, welcome in Poland.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:34
        Tylko się nie przerażaj, ale... takie związki są już zalegalizowane, np. rodzeństwo po sobie prawnie dziedziczy, matka może się rozliczać z podatków z dziećmi, wspólne płacenie rachunków, kiedy dziecko już zarabia, niczym niezwykłym też nie jest... A poza tym, to wymienione związki żyją ze sobą pod jednym dachem, czasem i do końca życia. :P Oczywiście ty patrzysz na wszystko przez pryzmat seksu, ale to już twój problem.
        • norbertrabarbar Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:40
          Patrzy przez pryzmat seksu bo u niego w domu jak u małp bonobo... każdy z każdym...
    • bartoszcze no skąd wiedziałem? 29.08.12, 13:23
      bartoszcze.blox.pl/2009/06/Koza-slub-i-seks.html
      Ostatni akapit głównie.
    • moojcik a dwóch panów i koza ciągle dyskryminowani 29.08.12, 13:23
      W Rzeczpospolitej był fajny rysunek nagłaśniający problemy tej mniejszości ale lobby gejowskie nie dopuściło do debaty o prawdziwym równouprawnieniu
    • black-emissary Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:24
      Zarejestrowano związek jednego mężczyzny z dwoma kobietami. A co, gdyby była to jedna kobieta z dwoma mężczyznami? Dwie kobiety + dwóch mężczyzn? Czy X będąc w związku z Y i Z może jednocześnie pobrać się z A będącym już w związku z B i C? Jakie są wówczas relacje C i Z? Co z domniemaniem ojcostwa w związkach z wieloma mężczyznami? Jak przebiega rozwód takiego związku? Co z alimentami i prawem do opieki? Jak przebiega dziedziczenie?
      To wszystko nie jest uregulowane, nie ma na to prostych i oczywistych odpowiedzi, nasze kultury nie wypracowały tutaj standardów, które mogłyby zostać zaadaptowane. Stąd związki wieloosobowe są tworami znacznie bardziej skomplikowanymi od dwuosobowych związków jednopłciowych, w których wszystko bezproblemowo przekłada się z ugruntowanego wzorca małżeństwa i w jego obecnej formie nie kłóci z zasadą równości i partnerstwa.

      Jeżeli istniałoby realne zapotrzebowanie społeczne na tego typu regulacje, wówczas można rozpocząć debatę na temat tego jak miałoby to wyglądać. Póki jest to czysta teoria z okazjonalną praktyką nie ma to większego sensu.
      • l.m123 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:44
        Zgadzam się całkowicie, że takie związki byłby bardzo problematyczne jeśli chodzi o prawne unormowanie. Ale to kwestia techniczna. Mamy w Polsce od cholery i trochę prawników, niektórych nawet całkiem niezłych. Nie widzę powodu dla którego nie byłoby możliwe wymyślenie definicji takiego związku na tyle pojemnej, żeby mieściły się w niej wszystkie wymienione przez ciebie przypadki (i pewnie nieograniczona liczba innych - pomysłowość ludzka nie zna granic).
        Co do potrzeby istnienia takich unormowań to inna sprawa. Żyjemy w kulturze promującej oficjalną monogamię połączona z nieoficjalnymi skokami w bok i większości jest z tym chyba dobrze. Ale nawet jeśli zdecydowana mniejszość - powiedzmy promil społeczeństwa chciałaby żyć inaczej to czemu im tego zabraniać?
        • black-emissary Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 15:43
          Ja nie mówię, że zabraniać, po prostu zanim się powie tak czy nie należy wiedzieć na co konkretnie, czyli poznać propozycję. A w takim przypadku propozycja powinna wyjść od samych zainteresowanych.
          Nie jestem pewna, czy problem z uwagi na swoją złożoność ma jakiekolwiek rozsądne rozwiązanie, szczególnie, gdy uwzględnimy możliwości przekrętów, które byłyby tutaj na porządku dzienny. Jeżeli jednak ktoś zaproponuje takowe - nie widzę powodów, by go nie wprowadzić w życie, choćby dla tego promila.
      • pawelekok Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 14:00
        W kulturach ludzkich zwyciężała w przeszłości też monogamia - głównie z uwagi na prostotę prawa spadkowego. Ale kto ma dziedziczyć, gdy np. umrze pan A żonaty z panią B i panią C, z których pani C jest jeszcze mężata z panami D i E, a pan E z panią F, panią G i panią B. I wszyscy mają dzieci z tych związków, które też mają podobnie skomplikowane życie małżeńskie i także dzieci? Jakie proporcje podziału spadku powinny być zachowane?

        Dlatego w różnych kulturach dopuszczalna była albo poligamia, albo poliandria, ale nigdy obie formy na raz.
        • black-emissary Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 15:48
          pawelekok napisał:
          > Dlatego w różnych kulturach dopuszczalna była albo poligamia, albo poliandria,
          > ale nigdy obie formy na raz.

          Ale we współczesnym państwie dopuszczenie tylko jednej byłoby niedopuszczalną dyskryminacją.
    • tomtg123 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 13:35
      Po pierwsze sprawa mnie nie dziwi ani nie oburza. Po drugie nie widzę związku jakiejkolwiek ustawy z poligamią. Jeśli komuś odpowiada związek wieloosobowy - jego sprawa, ale przecież to nie ustawa decyduje kto z kim jest.
      Nie notariuszka wymyśliła że ten związek realnie istnieje.
      Notariuszka tylko zarejestrowała w urzędzie stan faktyczny. To raz.
      Dwa: ustawa o związkach partnerskich (w Polsce) powinna ułatwiać dorosłym ludziom wspólne załatwianie spraw urzędowych. Nie ma tu znaczenia czy jest w związku seks, czy nie.
      Nie powinno tez mieć ma znaczenia ile osób.
      Mogą to być osoby homoseksualne, heteroseksualne, biseksualne, albo w ogóle niezainteresowane seksem ze sobą (załóżmy, że związek partnerski zawierają osoby blisko spokrewnione, żeby mieć dostęp do dokumentacji medycznej , ułatwienia spadkowe itd. , ale bez żadnego seksu) - czemu nie.
      Państwu nic do tego czy jacyś dorośli obywatele dobrowolnie i bez przymusu sypiają (albo czy nie sypiają) ze sobą.
      • eryn_7 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 21:27
        Problem w tym, ze państwo rejestrując taki związek przyjęło na siebie obowiązek sprawiedliwego rozwiązania konfliktu pomiędzy partnerami, jeśli taki się pojawi i to rozwiązania go na modłę rozwiązywania problemów między dwojgiem małżonków. Taka wolta prawna, może się, jednak, okazać niemożliwa do realizacji. Małżeństwo, jak i związek partnerski, to trochę więcej niż spółka cywilna.
        • tomtg123 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 30.08.12, 00:39
          To nie jest ani małżeństwo ani spółka cywilna. To związek partnerski. Zakładam że państwo (Brazylia w tym wypadku, ale mogłaby być i Polska, czemu nie) jest w stanie rozwiązywać jednoznacznie konflikty w ramach takiego związku, a jeśli (?) nie jest w stanie, to znaczy, ze definicja związku jest w jakimś punkcie niejednoznaczna/niedoskonała i trzeba tą definicję poprawić tak, zeby dla trzyosobowych sytuacji też zadziałała.
          Nie widzę żadnego powodu żeby twierdzić, ze to się nie da zrobić.
          • eryn_7 Nie ma rady na niepoprawnych optymistów! 30.08.12, 02:54
            "Nie widzę żadnego powodu żeby twierdzić, ze to się nie da zrobić."

            A ja widzę. :D
            • tomtg123 Re: Nie ma rady na niepoprawnych optymistów! 24.09.12, 11:23
              Zajrzałem po miesiącu. Jeśli Ty też zajrzysz, to napisz w czym dokładnie widzisz ten problem.
              Państwo rozstrzyga spory w grupach rodzinnych większych niż 3 osobowe (choćby prawo spadkowe) i jakoś jak dotąd na żadną "niemożliwość prawną" nie trafiliśmy.
              Dla uściślenia tematu - nie rozmawiamy o tym czy się komuś taki związek podoba, czy nie.
              Rozmawiamy o tym, czy i jakie problemy prawne z niego wynikają i czy są to problemy nie do przezwycieżenia dla ludzi stanowiących system prawny.
              Ty twierdzisz, ze właśnie takie problemy są i że je widzisz.
              To super. Podaj przykład.
    • ubiquitousghost88 Idzie ku nam pięciokąt. Nic go nie powstrzyma... 29.08.12, 13:45
      www.youtube.com/watch?v=JlVJDrfmdjg
      • eryn_7 Nie pięciokąt, a czteroramienne grabie... 29.08.12, 22:19
        Bo 4 żony bogobojnego muzułmanina nie są wcale ze sobą w związku małżeńskim.
        • ubiquitousghost88 A w trójkącie każdy z każdym? 30.08.12, 16:37
          eryn_7 napisała:

          > Bo 4 żony bogobojnego muzułmanina nie są wcale ze sobą w związku małżeńskim.
          • eryn_7 Re: A w trójkącie każdy z każdym? 30.08.12, 17:44
            W języku popularnym trójkątem nazywa się sytuację, gdy ktoś utrzymuje relacje z dwojgiem innych osób, które zwykle wcale o tym nie wiedzą, ani się nie godzą na taki brak ekskluzywności w relacjach z ktosiem.
            Ale, jeśli "trójkąt" będzie "legalnie" zarejestrowanym związkiem partnerskim, to oczywistym jest, że wszyscy "partnerzy" nie tylko wiedzą o "trójkącie", ale też się godzą na taki układ. Jeśli mamy jeden związek partnerski pomiędzy trzema osobami, to wskazuje, że wszystkie trzy pozostają w takich samych relacjach partnerskich, czyli rzeczywiście "każdy z każdym". Jeśli mamy dwie relacje - tylko pomiędzy ktosiem, a każdą z pozostałych osób - to powinniśmy mieć dwa związki partnerskie, z klauzulą zgody na brak ekskluzywności.
            Moim zdaniem, jednak, w zarejestrowanym trójkącie, gdzie "każdy z każdym" też powinny być 3 oddzielne kontrakty o związku partnerskim, bo relacje tego typu z natury, są (w przeważającej większości) pomiędzy dwojgiem partnerów, dlatego jednorazową rejestrację "trójkąta" uważam za szczególne kuriozum.
            • ubiquitousghost88 Znaczy, jak na razie trójząb... 30.08.12, 20:52
              ...
              • ubiquitousghost88 ...który diabeł trzyma... 30.08.12, 20:54
                ...
    • wlodzimierz.ilicz Palikot i SLD wystąpią o N-kąt Partnerski 29.08.12, 13:46
      Myślę, że Palikot i SLD przebiją Brazylijczyków.
      Zostaną wprowadzone n-kąty, gdzie jest jest dowolną liczbą naturalną.
      • norbertrabarbar Re: Palikot i SLD wystąpią o N-kąt Partnerski 29.08.12, 13:55
        No przecież trzeba zabronić! Ludzie muszą mieć bat nad sobą jak za komuny. Komunizm był piękny bo jak się komuś coś nie podobało to kula w łeb, a rodzinę oczernić, wyrzucić z pracy, a najlepiej też kula w łeb. I sąsiadów też bo jak ktoś mieszkał z pedałem w jednym bloku to znaczy, że też pedał! Musi być bat! Takie niewolnictwo przyda się wszystkim, mają mieć tak samo i po równo oprócz tych co mają bat. wlodzimierz.ilicz bata mieć nie będzie bo lubi być niewolnikiem, czuć smak bata bo wtedy nie ma głupot w głowie. Człowiek rodzi się niewolnikiem i to niewolnictwo siedzi w nim głęboko!
        • wlodzimierz.ilicz Niech żyje wolność na cztery litery. 29.08.12, 14:06
          To znaczy w kwestiach d.py.
          • norbertrabarbar Re: Niech żyje wolność na cztery litery. 29.08.12, 14:10
            Bzdura! W każdej kwestii chcesz żeby państwo decydowało za ciebie! Znam twoje komentarze, wyłania się z nich postać niewolnika, za którego myślą urzędnicy, który bez zakazów i nakazów nie wiedziałby jak żyć i jakie mieć poglądy. Jesteś mentalnym niewolnikiem!
            • gregpatter4 Re: Niech żyje wolność na cztery litery. 29.08.12, 15:08
              Norbert, taka postawa niewolnika jest typowa dla tzw. polskiego konserwatysty. Kilka sztywnych ramek, w których sam się dusi, ale co tam, góra mówi, że tak ma być, tak żyć należy, więc nie ma dyskusji. Bo papież, bo ksiądz, bo prezes, bo dyrektor tak powiedział...
      • bartoszcze Re: Palikot i SLD wystąpią o N-kąt Partnerski 29.08.12, 14:04
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Zostaną wprowadzone n-kąty, gdzie jest jest dowolną liczbą naturalną.

        Dlaczego naturalną? To dyskryminacja, dlaczego nie może być związku pi-osobowego?
        • wlodzimierz.ilicz Racja. Nawet piękna nazwa: Związki Niewymierne. 29.08.12, 17:12
    • zebrzec Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie za... 29.08.12, 13:47
      znakomita sprawa ,polecam, wreszcie cos sie na ziemi ruszyło!:) dopoki ludzie nie robia sobie krzywdy powinno byc dozwolone wiele spraw... brawo, Brazylia!
      • biedronka7112 Jakie "dopóki ludzie nie robią sobie krzywdy"?! 29.08.12, 13:54
        Czy ktokolwiek zabrania brania ślubu z alkoholikiem i przemocowcem?
        Czy jest prawo w jakimkolwiek kraju na świecie, które dopuszcza związek pod warunkiem, że ktoś komuś nie robi krzywdy?
        • brat187 Re: Jakie "dopóki ludzie nie robią sobie krzywdy" 29.08.12, 14:01
          Świetnie. Liczę, że ta moda dojdzie do nas. Zarejestrować sobie dziewięć żon. Ehhh.... fajnie.
          • mln79 Re: Jakie "dopóki ludzie nie robią sobie krzywdy" 29.08.12, 14:05
            brat187 napisał:

            > Świetnie. Liczę, że ta moda dojdzie do nas. Zarejestrować sobie dziewięć żon. E
            > hhh.... fajnie.

            A pomyślałeś o 9 teściowych?
          • l.m123 Re: Jakie "dopóki ludzie nie robią sobie krzywdy" 29.08.12, 14:52
            może i fajnie ale najpierw któraś z tych dziewięciu musiałaby cię chcieć..
    • mln79 Stop dyskryminacji rodzin poligamicznych! 29.08.12, 13:59
      A niby dlaczego para gejów lub lesbijek miałaby prawo zalegalizować swój związek, a muzułmanin lub mormon mający kilka żon miałby takiego prawa nie mieć? Przecież to dyskryminuje nie tego mormona czy muzułmanina ale właśnie te jego pozostałe żony, które w świetle prawa cywilnego nie są żonami i w razie czego zostają na lodzie. Dlatego precedens brazylijski mnie cieszy.
    • blue911 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 14:00
      Poligamia to dobry bacik na feministki i na.....bole glowy. Hahha!
      • monoekann Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 15:45
        a wlasciwie to poligamia to bacik na marnych facetow. Gdyz bogaty i piekny(niekoniecznie piekny o ile wlasciwie bogaty) sobie ozeni 3, i statystycznie, mniej kobiet zostaje dla niemajetnych do podzialu...
    • sebolargo Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie za... 29.08.12, 14:08
      Zalegalizować jeszcze narkotyki pedofilie kazirodztwo zoofilie i inne dewiacje społeczno-seksualne a lewicowe robactwo zamieniające świat w rynsztok będzie uszczęśliwione
    • scv78 Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie za... 29.08.12, 14:23
      NIe ma nic złego w tym, że facet chce sobie żyć z dwiema babeczkami. Jest chore, że z takiego związku próbuje się robić rodzinę. Koniec i kropka.
    • pm7303 A co boisz się? 29.08.12, 14:28
      Nie bój się, twój 'stary' raczej nie będzie w stanie sobie następnej (młodszej) dogruchać i utrzymać

      Jak pozna jakąś młodszą i 'chętną' to najwyżej rzuci cię, jak przystało na pożądnego katolika i monogamistę
      • scv78 Re: A co boisz się? 29.08.12, 14:32
        Brawo. Polemika na poziomie. ...masz coś jeszcze do dodania?
        • l.m123 Re: A co boisz się? 29.08.12, 14:55
          scv78 napisał:

          > Brawo. Polemika na poziomie. ...masz coś jeszcze do dodania?
          Na poziomie wypowiedzi obecnych tu "konserwatystów".
          • scv78 Re: A co boisz się? 29.08.12, 16:06
            l.m123 napisał(a):

            > scv78 napisał:
            >
            > > Brawo. Polemika na poziomie. ...masz coś jeszcze do dodania?
            > Na poziomie wypowiedzi obecnych tu "konserwatystów".

            A tak z ciekawości: co było nie tak w stwierdzeniu wyjściowym? Nie chodzi o światopogląd, chodzi o formę - bo odpowiedź nie przystaje do wypowiedzi wyjściowej. Jeśli tego nie dostrzegasz, to cóż - pozdrawiam z ciut większym współczuciem.
    • paseo a komu to przeszkadza,skoro oni sami chca ?? 29.08.12, 14:29
      tylko katodewotom.na zasadzie sam nie moge to innym zabronie.Bez przerwy kolejni idioci chca innym urzadzac zycie.
    • galaxy2099 Nowe zadanie dla Gazety Wyborczej 29.08.12, 16:08
      Mam nadzieje, ze Gadzinowka zaprzestanie wreszcie propagandy i agitacji na rzecz waskiej grupy pasozytow homoseksualnych i zacznie promowac wartosci ogolnoludzkie i prawa czlowieka dla wszystkich.

      Zwiaek malzenski w dowolnej konfiguracji dla wszystkich ludzi ktorzy tego chca.
      W koncu wszyscy ludzie sa rowni i na rowno powoinni byc traktowani w sprawach malzenskich. Nieprawdaz Michnik i spolka?

    • az1960 Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie za... 29.08.12, 16:39
      A właściwie dlaczego kultury chrześcijanskie zabraniają wielozeństawa?
      • eryn_7 Re: Trójkąt jako związek partnerski - oficjalnie 29.08.12, 19:45
        "A właściwie dlaczego kultury chrześcijanskie zabraniają wielozeństawa?"
        Bo zakładają, że małżeństwo jest związkiem dwóch równorzędnych partnerów. Religie przyzwalające na poligamię (bo wielożeństwa w formie poliandrii żadna religia nie popiera) jasno stawiają sprawę, że partnerzy w małżeństwie nie mają równych praw, a konkretnie kobiety / żony mają się podporządkować decyzjom mężczyzn / mężów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka