mnbvcx
12.09.12, 06:49
"opłacić choć połowę składki na ZUS za nowo zatrudnionego na etat, np. przez 2 lata; dawać firmom premie za zatrudnienie młodego człowieka np. na rok czy dwa;"- rezultat jest latwy do przewidzenia- zatrudnienie na dwa lata i do widzenia. juz dzis pracuje armia "stazystow", przenoszacych sie z jednego stazu na drugi. ciekaw jestem co bedzie, gdy dzisiejsi mlodzi ludzie zaczna sie zblizac do wieku emerytalnego. przeciez malo ktory z nich ma odkladane skladki emerytalne. nie robi tego pracodawca, zatrudniajac na umowy smieciowe, ani pracownik, bo dostaje glodowe wynagrodzenie. to nie jest tak, ze ci ludzie baluja przejadajac wlasne emerytury.