Dodaj do ulubionych

Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T.

29.06.13, 14:01
Pan Szczygieł chyba udaje idiotę. Jeśli nie chce linczu, trzeba było prywatnie i personalnie pani Ewie T. zasugerować odejście a potem nawiązać do tematu. Że miał miejsce taki fakt. A nie odwrotnie. Teraz to są krokodyle łzy. Żałosne panie Szczygieł. Żałosne.
Obserwuj wątek
    • wiarus25 Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 14:02
      Zlinczować to trzeba Szczygla, zwykle bydle, zaszczuł człowieka a teraz się wybiela.
      • jusand Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:39
        kogo Pan Szczygiel zaszczul ?
        • dantpre Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 16:04
          Panią, którą zapytał, czy zechce z nim porozmawiać przed opublikowaniem reportażu...
          Nie chciała...
          • hel_w_mankietach Psychopatka wyleciała więc sprawa zakończona. Nie 29.06.13, 23:37
            sądzę żeby miała szanse znaleźć pracę w tej branży.
            • hel_w_mankietach ...i co to za korwa ujada na Szczygła pod różnymi 29.06.13, 23:41
              nickami? Zrobił ważną rzecz bo wysiudał kanalię od kontaktów z dziećmi i sprowokował zmiany w prawie.
              • czytelnik23-is-me psychopata Szczygieł zaszczuł p. Renatę 30.06.13, 02:22
                psychopata Szczygieł zaszczuł p. Renatę
                • delfina77 Re: psychopata Szczygieł zaszczuł p. Renatę 30.06.13, 08:00
                  Może i zaszczuł, ale kobieta może się przeprowadzić, znaleźć nową pracę i żyć dalej. Dziecko, które zakatowała, nigdy nie dostanie tej szansy. Trzeba mieć źle w głowie, żeby po takim czynie nadal szukać kontaktu z dziećmi. Pan Szczygieł bardzo dobrze zrobił, ktoś taki powinien mieć dożywotni zakaz zbliżania się do dzieci
                  • balada Re: psychopata Szczygieł zaszczuł p. Renatę 30.06.13, 10:04
                    Ciekawe, co sądzą na ten temat rodzice dzieci, które uczy(ła) ta pani po wyjściu z więzienia. Bo to oni chcąc nie chcąc są najbardziej wplątani w tę sprawę i tak naprawdę znają nauczycielkę od podszewki. Moim zdaniem przydałoby się kilka opinii rodziców oraz dzieci (chyba że może były w części płatnej reportażu).

                    Niezależnie od tego, fakt, że sama wybrała pracę z dziećmi świadczy o czymś niezdrowym. Przecież skoro prawo uznało, że nie jest niebezpieczna i należy jej się druga szansa, to miała sporo innych możliwości żeby tę szansę wykorzystać. Tu nie chodzi o to, że Szczygieł ją linczuje. Po prostu wyciągnął na światło dzienne bardzo dziwny fakt - a mianowicie to, że po czymś takim pracuje z dziećmi.
              • diabel-medialny-reinkarnacja Re: ...i co to za korwa ujada na Szczygła pod róż 04.07.13, 07:14
                Mógł przy okazji takiego prymitywa odciąć od internetu. Przydałoby się.
      • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 20:57
        wiarus25 napisał:

        > Zlinczować to trzeba Szczygla, zwykle bydle, zaszczuł człowieka a teraz się wyb
        > iela.
        Coś ci się pokręciło: miało byc zaszczuł bydle ( ale to obraza dla bydła), a Szczygieł postapił, tak jak człowiek powinien postąpić. A potwór ( nie człowiek, ona nie jest człowiekiem)powinien czuć ostracyzm społeczny, bo obowiązkiem społeczeństwa jest pokazać,że takie czyny budzą w nim odrazę. Nie było nic okrutniejeszego od czasów obozów koncentracyjnych
    • satrustequi Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 14:04
      Ale był chyba za duży przechył na to co 30 lat temu. Mało było o tym co się dzieje ostatnimi czasy - np. co mówią uczniowie, koleżanki i koledzy, zwierzchnicy tej pracującej przecież od bodaj kilkunastu lat nauczycielki fizyki??
      • 1olenka72 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 20:59
        W necie jest dużo wypowiedzi uczniów - w 99% tylko pozytywne komentarze.
        • m.malone Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:33
          1olenka72 napisał(a):

          > W necie jest dużo wypowiedzi uczniów - w 99% tylko pozytywne komentarze.

          A wirsz co to oznacza? Powiem ci - te dzieci wciąż boją się potwora!
          • hel_w_mankietach Jakie "pozytywne"?Po tym wywiadzie w gazetce szkol 29.06.13, 23:43
            nej widać że pozostała psychopatką.
    • mikimausi Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 14:18
      Ty chyba udajesz idiotę. Szczygieł powiadomił ją już pół roku wcześniej o tym, że pisze o sprawie. Ale ona uważa, że jej ta sprawa nie dotyczy. I właśnie o to chodzi: pani jest psychopatką, która nie ma poczucia winy za zamordowanie dziecka, uważa, że nic złego nie zrobiła oprócz niekontrolowania siły uderzeń (sic!), a uczy dzieci i zgłasza się na eksperta. ZANIM COŚ NAPISZESZ, DOWIEDZ SIÉ O CZYM PISZESZ.
    • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 14:22
      Jak mozna to coś nazwać panią. To jest BESTIA. Nie ma znaczenia, że to było 30 lat temu. Ta sprawa rozłożyła psychicznie ludzi wtedy i teraz. Litować się nad nią. A gdzie ona miała litość, gdy skatowane, konające dziecko prosiło pić, a ona pokazała mu pas. Pluskwy się rozdeptuje i tyle.
      • arhangel Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 14:33

        >> Pluskwy się rozdeptuje i tyle.

        sie znalazla talibanka - precz 500 lat wstecz

        mar58 napisała:

        > Jak mozna to coś nazwać panią. To jest BESTIA. Nie ma znaczenia, że to było 30
        > lat temu. Ta sprawa rozłożyła psychicznie ludzi wtedy i teraz. Litować się nad
        > nią. A gdzie ona miała litość, gdy skatowane, konające dziecko prosiło pić, a o
        > na pokazała mu pas. Pluskwy się rozdeptuje i tyle.
        • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:12
          Talibanką katolicką jest własnie ten potwór. Jako katechetka i wierna katotalibka pewnie płącze nad każdą zygotą, opłakuje w każdy wielki piątek śmierć na krzyżu, a w imię swoich chorych zasad stworzyła kaźń małemu dziecku. Męka Jezusa trwała 3 dni i była za działalnoścć polityczną ,z czym musiał się liczyć, bo świadomie ją podjął( nie uważam,że był synem jakiegoś tam boga i nie rozgrzeszam też jego oprawców). Nie jestem za karą śmierci, ale uważam,że są takie czyny, które wymagają surowego osądu ( nie 10 lat). To nie było dziłąnie w afekcie, to nie był przypadek, nawet nie bezmyślność, czy brak pojmowania czynu. To było długie okrutne znęcanie nad dzieckiem na nią skazanym, nawet polowanie polega na tym,że zwierzęciu daje się szanse ucieczki. Nigdy nie mogłam pojąć jak mogły funkcjonować kapo w obozach hitlerowskich. Myslałam,że wykonują rozkazy. Teraz juz wiem, ze to takie osobowości. Gdzieś w sieci krąży jej poparcie dla Kaczyńskiego. Boje się żyć w kraju, gdy do władzy dojdą ludzie tego pokroju. Od talibów wszelkiej maści trzymam się z daleka, szczególnie od katotalibów, bo póki co to oni są zagrożeniem, co widać na przykłądzie tego potwora
          • arhangel Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:35
            nie wstawiam sie za dzieciobojczynia tylko potepiam dziennikarza i sedziego
            Każdy oglądał Psy i zna powiedzenie wyrwałem chwasta
            natomiast nikt nie jest upowazniony do prowokowania linczu , umacniania szantażystów
            , podważania praworządności kraju w którym żyjemy
            sam mam ochotę na wziecie bejsbola, kastetu, noża czy pistoletu ale tego nie robię
            zaprzeczyłbym stuleciom wysiłków ludzi mądrzejszych ode mnie , stuleciom wyrzeczeń ludzi którzy poświęcili więcej niż ja,
            , opluto już tradycję i religię, wystawiono na posmiewisko wartosci, a teraz podważa sie prawo-za tym głosujesz ?



            • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:55
              Prawo powinno byc mądre i sparwiedliwe. W tym przypadku wyrok nie był sprawiedliwy. Mniejsza z tym. Bardziej mnie bulwersuje, że ona nie ma refleksji. Bezczelnie mówi,ze nie zamęczyła żadnego dziecka, bo go nie miała. Nie uznaję kary śmierci. Ale powinna być skazana na śmierć mentalną. Powinna czuć pogardę społeczeństwa, bo to i tak mała pogarda wobec tej, jaką okazała dziecku. Pamiętam tę sprawę sprzed lat. Dziwne, ale i wtedy i teraz mam jakieś poczucie winy,że wsród nas rozgrywał się taki dramat dziecka i społeczeństwo nie potrafiło temu zapobiec. Ten potwór uważa,że wuspowiada się, pochodzi do kościoła i niebo ma zapewnione. Nie ma żadnego nieba. Piekło owszem jest, ale piekło to sumienie. Tylko tu jest problem, ona nie ma sumienia, więc piekło jej tez nie grozi. Jedyne piekło ( i na to całkowicie zasłużyła) jest pogarda społeczeństwa. I społeczeństwo okaże jej wstręt, tak jak się okazuje karaluchowi, chyba że się schroni w jakimś klasztorze i wtedy będzie taką przełozoną " siostrą Magdalenką"
              • lisstom Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 02:40
                >>> Nie ma żadnego nieba. Piekło owszem jest, ale piekło to sumienie.

                Żal miesza ci rozum.
                Twoje wprawki z filozofii i psychologii są niestety niskiego lotu.
                Lepiej powiedz, ile razy zareagowałaś słowem i czynem, gdy jakiś rodzic bił dziecko.
                No ile razy?
                A ile razy poszłaś do sąsiadów, gdy zza ściany rozlegały się krzyki?

                Nigdy albo prawie nigdy?
                Bo to trudne?
                A właśnie od tego trzeba zacząć.
                Znacznie łatwiej jest narzekać na wszystkich dookoła i zabawiać się we wszechmogącego sędziego.
                • zakudzibuho Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 06:24
                  tobie się coś miesza, najpierw wyjmij drzazgi ze swgo oka, a potem zajmij się belką z oka bliźniego

                  ile razy pomogłeś/-łas drugiemu człowiekowi?
                  ustąpiłaś miejsca w kolejce lub busie? niekoniecznie staremu, ciężarnej - zmęczonemu
                  ile razy odp pytającemu o drogę?

                  zajmij się sobą, od siebie zacznij, a innym z tobą będzie się żyło lepiej!
                • winniepooh Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 08:52
                  lisstom napisał:


                  > Żal miesza ci rozum

                  u ciebie żal nie miałby nawet w czym mieszać....
                  • lisstom Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 21:22
                    winniepooh napisała:

                    > u ciebie żal nie miałby nawet w czym mieszać....

                    Nawet największe głupstwo wypowiedziane przez
                    specjalistkę w temacie norweskich sprzątaczek
                    nie może mi popsuć ładnego dnia,
                    a tym bardziej mi ubliżyć.

                    Kochaj bliźniego samego, jak siebie samego - uczył Jahwe Mojżesza.
                    Jeśli nie chcesz, by ktoś wyrobił sobie przypuszczenie o Twojej słabości intelektu,
                    to lepiej nie sugeruj, że w Twoim otoczeniu jest pełno głupców.

                    "...jak siebie samego".
            • mary_ann Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 19:03
              Arhangel, świetny wpis, pozdrawiam.
            • lena575 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 20:25
              Nikt nie bierze bejsbola, kastetu, pistoletu czy innego narzędzia. Prawo nie jest czymś stałym i niezmiennym i nie trzeba stulecia by go zmieniać.
              Takie prawo, które bez badań i rozmów z zaburzonymi ludźmi pozwala na zatarcie ich wyroku i mimo tychże zaburzeń pracy do której one odbierają prawo - jest prawem wadliwym. I nalez je zmienić. Taki arytukł jest po to by takie prawo zmienić. Broń i złość możemy sobie pozostawić w domu.
              Głsosować będę za ludźmi którzy porafią mądrze zmieniac prawo.
            • m.malone Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:25
              arhangel napisał:

              > , opluto już tradycję i religię, wystawiono na posmiewisko wartosci, a teraz po
              > dważa sie prawo-za tym głosujesz ?
              >
              >
              Tak, właśnie. Nie wiem co tam wg ciebie opluto, ale jeśli prawo jest do dupy, to je podważam i chcę zmienić

              A propos - czy masz dzieci?
            • lisstom Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 20:40
              Archangel,

              nie męcz się, na forum udziela się mnóstwo samotnych matek,
              pokrzywdzonych przez los i niesolidnych partnerów życiowych;
              one mają wypaczony obraz tego,
              na czym polegają zdrowe stosunki międzyludzkie,
              na czym polega miłość do bliźniego (w tym - do dziecka).

              Jest przestępca, to trzeba go spalić na stosie, ale przedtem torturować, wypruć flaki, wyłupić oczy i po kawałeczku obdzierać ze skóry, przy okazji wbijając na pal.

              Dla niektórych osób nie istnieje pojęcie nawróconego złoczyńcy, zło musi być wypalane jeszcze większym złem, zbrodniarz do końca wszechświata przestaje być istotą ludzką, jest odpadem i nawozem, albo diabłem wcielonym.

              Taka "czarna" wizja świata, nic na to nie poradzisz, choćbyś napisał tysiąc stron;
              dowiesz się tylko, że popierasz katowanie dzieci i sam pewnie jesteś sadystą.

      • s_joasia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 20:39
        To nie pluskwa, to Bestia i Potwór. Brak słów. Społeczeństwo zrobilonz niej szanowaną "pania profesor" której dzieci kwiatki dają na koniec roku, mamusie sie klaniaja i tatusiowienw raczke caluja.....Mam ciarki jak o tym myśle, płakać mi sie chc jak myśle o tym malutkim dziecku co zostało z premedytacją zamordowanie i kanałów w torturach. Brawo panie Szczygiel!
    • winniepooh Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 14:31
      Pan Mariusz cały czas mówi o osobowości autorytarnej, jednak autorytarna agresja przybrała u tej "pacjentki" tak skrajne natężenie, że należy się zastanowić czy nie mamy do czynienia również z innymi zaburzeniami, oprócz os. autoryt. oczywiście. Dopuszczenie się tego typu przemocy u osobow. autoryt. nie byłoby niczym niezwykłym gdyby był to skutek posłuszeństwa wobec autorytetu/przełożonemu/dowódcy właśnie. Osobow. autoryt. standardowo stosują kary cielesne, ale raczej nie zakatowują nikogo na śmierć z *własnej inicjatywy*. Być może podporządkowanie się własnemu regulaminowi i woli szefa (Boga) wyzwalało automatyzm, który nic oprócz oczekiwanej reakcji ofiary nie mogło zatrzymać, a ponadto przyuczenie ofiary do znoszenia bestialstwa w milczeniu wyeliminowało sygnały, które normalnie u większości organizmów (nie tylko ludzi) prowadzą do zaprzestania przemocy. Być może, ale nie jest to oczywiste w tak ekstremalnie drastycznym przypadku. Na podstawie opisów zdarzenia przytaczanych w prasie sprzed 30-lat, jak całego - dwuletniego - okresu bestialskiego znęcania się nad dzieckiem przez tę osobę, warto postawić pytanie o to co dzieje się w głowie tej morderczyni i czy faktycznie osobow. autoryt. jest tego wystarczającym wyjaśnieniem.

      Przemoc psychiczna wobec uczniów pozwalała "pacjentce" kanalizować emocje, a zanim wróciła do zawodu żyła nadzieją że to się stanie i fantazjami o przyszłości. Co teraz kiedy wszystko bezpowrotnie legło w gruzach?
    • arhangel Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:00
      Co to za bzdury że p Szczygieł straszył osobę że pisze artykul a ona nie zrozumiała
      i redaktor wyposażony w prerogatywy Wyzszych Sfer niż prostaczkowie ją ukarał.

      Prawdopodobny scenariusz jest taki że osoba niewiele lepsza od dzieciobojczyni upewniwszy sie że otrzyma wynagrodzenie przekazala informacje z checi zysku lub realizacji szantażu.

      Publikacje w gazecie dostarczyly dowodów na ten haniebny proceder.

      Dodatkowy dowód to dowód na upadek polskiego wymiaru sprawiedliwosci, prawodawstwa i służb spejalnych które pozwoliły premierowi wypowiadac sie w sposób urągający zajmowanemu stanowisku .
      • m.malone Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:41
        arhangel napisał:

        Zaprawdę powiadam ci, że masz strasznie nasrane w głowie
      • m.malone Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:55
        arhangel napisał:

        > Co to za bzdury że p Szczygieł straszył osobę że pisze artykul a ona nie zrozum
        > iała
        > i redaktor wyposażony w prerogatywy Wyzszych Sfer niż prostaczkowie ją ukarał.
        >
        > Prawdopodobny scenariusz jest taki że osoba niewiele lepsza od dzieciobojczyni
        > upewniwszy sie że otrzyma wynagrodzenie przekazala informacje z checi zysku lu
        > b realizacji szantażu.


        A więc twoim zdaniem nie należy pisać o przypadkach zwyrodnienia , prowadzących do najcięższych zbrodni i nie powinno się tego upubliczniać stosując "haniebny proceder"?
        Może masz rację. wtedy łatwiej byłoby zasypiać
    • winniepooh Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:02
      dobrze, że "pacjentka" złożyła wypowiedzenie, nie warto jednak napawać się optymizmem z tego powodu. nigdy nie dojdziemy z czyjej faktycznie inicjatywy owo wypowiedzenie zostało złożone. jako katechetka podlegała kk, który nomen omen jak dotąd nie wypowiedział się w tej sprawie, ale to nie znaczy że nie podjął żadnych kroków...
    • fakej Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 15:47
      GW zapomniała zapodać linka:
      zxcvbnm.blox.pl/html
    • gp221 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 16:21
      A dyrekcja szkoły nie poniesie konsekwencji?
      Zaakceptowała i pozwalała na stosowanie chorego regulamin napisany przez tą osobę.
      To pozostałych nauczycieli powinni się bardziej bać niż jednej chorej osoby rodzice uczniów.
    • dantpre Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 16:22
      Pewnie Pan nie chce, ale większość czytających nie może sobie poradzić z faktem, że ta kobieta wróciła do szkoły i z czystym sumieniem wykonuje prace pedagoga...

      Tym, którzy uważają, że odpokutowała polecam uważną lekturę regulaminu przez nią stworzonego. Nie mam pojęcia skąd w nas Polakach przekonanie, że surowy nauczyciel, to dobry nauczyciel, że lanie nikomu jeszcze nie zaszkodziło, że uprzejmość wobec ucznia to tak szkodliwe wychowanie bezstresowe... znam te tysiące przykładów i opowieści sprzed lat, jak to nam nie zaszkodziło.

      Dobrze, że Pan to napisał, nie potrafię się przejąć, że dane tej pani zostały ujawnione, nie potrafię jej współczuć. Nie zamierzam brać udziału w linczu. Pokazał Pan, co tak naprawdę za tą surowością i mądrością wychowawczą się kryje. I tak trzeba jeszcze wielu lat i zadręczonych dzieci, zanim dotrze do większości, że surowość, to żadna metoda, to tylko znęcanie się.
      • 1olenka72 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 21:16
        Ta pani akurat była jednym z wielu wyrozumiałych i cierpliwych nauczycieli w tej szkole. szanowała swoich uczniów i traktowała ich po przyjacielsku. Tam naprawdę dba się o wzajemną życzliwość i szacunek pomiędzy uczniami i nauczycielami. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak to prawda.... Dlaczego wszyscy , uparli się, że stosuje w tej chwili jakieś chore metody? Kto Wam tego wszystkiego naopowiadał? Myślę, że fantastycznego podejścia do młodzieży mogłoby się od niej uczyć wielu... Nie komentuję tu czynów sprzed wielu, wielu lat - bo są oczywiste i bezsprzeczne. Ale bądźmy obiektywni oceniając jej pracę i postawę przez ostanie lata. Regulamin? W każdej szkole jest - tak czy inaczej sformułowany. W pracowni, gdzie wykonuje się doświadczenia musi jednak panować dyscyplina z uwagi na bezpieczeństwo dzieci. Gdyby go nie było - podniósł by się szum, że panuje tam samowolka i brak zasad. nie słyszałam, żeby ktokolwiek skarżył na stosowanie jakichkolwiek kar przez tą panią. stawiała jedynki? Stawiała - znajdźcie nauczyciela, który tego nie robi. Ale stawiała też 5 i 6 tym samym uczniom, jak opanowali materiał...
        • dantpre Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:34
          No właśnie, dokładnie to miałam na myśli...
          • 1olenka72 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:57
            To znaczy - co miałaś na myśli?
        • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 23:13
          Pięknie,że bronisz swoją nauczycielkę. Tylko nie wiem czy zadałaś sobie trud przeczytania sprawozdania z rozprawy. Nie robi na tobie wrażenia ogrom bestialstwa w imię regolaminu? Wielu ludzi rozłozyło to całkowicie. Pozwalam sobie wkleić wypowiedź z innego forum ( mam nadzieję,że autor mi wybaczy)

          nie ma żadnego boga
          nie ma takich słów, żeby opisać to, co czuję po przeczytaniu tego wszystkiego.
          to sadystyczne, zwyrodniałe bydlę z kościelnym namaszczeniem powinno już nie mieć życia. zniszczyć jej psychikę, zgotować jej piekło na ziemi. zrobić z niej wrak. powinna zdychać w nędzy, samotności i cierpieniu.
          te teksty to cios. to strzał w głowę z przyłożenia. to śmierć czegoś we mnie. nie wiem, czego. tak jak pisałem, nie da się opisać słowami stanu, w jakim jestem od dwóch dni. nigdy wcześniej nie doświadczyłem takich uczuć. nigdy nie byłem w takim stanie . nigdy nie czułem takiej pustki, bólu, zwątpienia, beznadziei, nienawiści, wściekłości, wstrętu, ohydy... poczucia winy. żalu. nie wiem, czego jeszcze. nikt temu nie zapobiegł. jestem kompletnie rozbity. ogłuszony. zgwałcony. to wciąż nie są te słowa. to namiastka.
          ja ciągle widzę tę scenę. ciągle widzę tego chłopczyka. bezsilnego. całkowicie bezbronnego ze stojącym nad nim potworem, lejącym go metodycznie pasem po całym delikatnym, dziecięcym ciele. nie rozumiejącego, co ma zrobić, żeby przestano go katować. przerażonego. nie wiem. zorientowałem się, że wciąż zastanawiam się, co on czuł. o czym myślał. jak bardzo cierpiał. fizycznie i psychicznie. gdzie jest granica? gdzie jest granica strachu i cierpienia? poniżenia? jak bardzo przerażone może być dziecko? myślę, że on tam się znalazł. jego psychika, jego myśli, jego przerażenie, strach - osiągnęły tę granicę. pułap. nie można być już bardziej przerażonym i bezsilnym, niż on był wtedy. czy on wiedział, czy on czuł? że nie będzie ratunku? że to jest ostatnie bicie? że tak długo, tak mocno jeszcze nigdy nie był bity? konał. w przesiąkającej krwią piżamce. jak się czuł? jak może czuć się 6-letnie dziecko przez kilka godzin lane pasem po całym ciele? co myślał? bał się, że jak się odezwie, znowu będzie bity? takie były zasady. jak źle musiało być? wyjęczał tylko, że chce wody. to była odwaga. nie dostał wody. to ostatnia rzecz, o którą poprosił w swoim krótkim życiu. woda. wykrwawiał się wtedy do wewnątrz. nie dostał wody. zamiast tego pokazano mu pas. kilka chwil przed śmiercią. jak bardzo bolało go całe ciało, zmasakrowane, pasem pocięte do mięsa? czy zasnął choć na kilka minut? czy przez krótką chwilę mogło mu się przyśnić coś pięknego? przyjemnego? tak bardzo chcę wierzyć, że tak było. MYŚLĘ O TYM CIĄGLE, OD DWÓCH DNI. nie radzę sobie z tym. kompletnie sobie z tym nie radzę. nie mogę się pozbierać. to we mnie zostanie.


          • 1olenka72 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 23:35
            Nie bronię - czyn, którego się dopuściła przed laty był nikczemny i nie wyobrażam sobie, że mógłby kogoś nie poruszyć ( i nie są do tego potrzebne takie dramatyczne opisy). I napisałam również, że nikt tego nie kwestionuje . Napisałam tylko jakim jest teraz nauczycielem, bo większość twierdzi, że TERAZ bestialsko egzekwuje regulaminy, a to po prostu nieprawda (mimo, że wielu by tak chciało, bo to pasowałoby dobrze do ogólnego obrazu bestii).
            • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 23:58
              ( i nie są do tego potrzebne takie drama
              > tyczne opisy).

              ależ są potrzebne, tego nie można zapomnieć, o tym trzeba przypominać, ktoś kto ma menatlność kapo z obozu nie moze wychowywać dzieci, nawet jak teraz nie ekzekwuje bestiasko regulaminów, zresztą we własnym interesie, bo wyleciałaby z roboty a czegoś musi żyć, ale to wcale nie znaczy,że bestia w niej umarła. Psychopatą się jest a nie bywa. A swoją drogą dziwię Ci się. Ja będac u niej na lekcji nie potrafiłabym się skupić na terści, miłąbym przed oczami tylko to sponiewierane do granic wytrzymałości dziecko i ja nad nim jako kapo.
              • zgagusia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 09:58
                Dziecko drogie.... Przez lata odbywalam zajecia w pracowniach chemicznych - najpierw jako uczen, student, potem prowadzaca. Podstawa takich zajec jest regulamin - ale to co ta psychopatka stworzyla to NIE JEST regulamin pracowni, to spis sankcji!!! Regulamin informuje jak nalezy sie zachowywac, a czego nie nalezy robic dla bezpieczenstwa ogolu - a nie jest spisem kar!!! To co ona wymyslila moglo zrodzic sie tylko w sadystycznym umysle bestii... A ze byl on lekko traktowany - wiesz, to jej dawalo poczucie sily, wladzy, wyzszosci: 'widziecie, jaka jestem dobra, nie dostales 1 chociaz pisales czarnym dlugopisem zamiast granatowym, znajcie moja wielkodusznosc...' Ten regulamin jak i jego nieegzekwowanie sluzylo tylko budowaniu ego tej psychopatki.
            • tadeusz.4 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 18:10
              Napisałam
              > tylko jakim jest teraz nauczycielem, bo większość twierdzi, że TERAZ bestialsko
              > egzekwuje regulaminy, a to po prostu nieprawda (mimo, że wielu by tak chciało,
              > bo to pasowałoby dobrze do ogólnego obrazu bestii).

              Ależ to nie ma najmniejszego znaczenia, jakim jest dzisiaj nauczycielem - esesmani w Argentynie w latach 70. to też byli przemili staruszkowie, uczynni sąsiedzi, kochający ojcowie i dziadkowie, troskliwi opiekunowie zwierząt, świetni ogrodnicy, utalentowani muzycy-amatorzy. Ale to nie miało najmniejszego znaczenia, bo gdy tylko rozpoczynały się ich procesy, okazywało się, że oni w dalszym ciągu uważają swoje ofiary za podludzi i nigdy w życiu nie dokonała się w nich skrucha i zrozumienie tego, co uczynili w latach 1939-45. Bo gdyby się dokonała, to w jej efekcie ci ludzie powinni sobie odebrać życie... Ta pańcia przesiedziała 10 lat w ulu, potem skończyła teologię - i do dziś nie ma wyrzutów sumienia ani nie rozumie tego, co zrobiła temu chłopcu. A zrobiła coś więcej niż niejeden esesman w obozie - bo niektórzy z nich mogli nigdy własnoręcznie nie zabić człowieka, mogli tylko spełniać funkcje porządkowe. A ta istota człekokształtna przez 2,5 roku katowała malutkie dziecko - i do dziś nie pojmuje, że zrobiła cokolwiek nie tak... Dlatego ona nie zasługuje ani na współczucie, ani na miłosierdzie, ani na ochronę danych osobowych - hitlerowcy swoje odsiedzieli i co? Nie wolno podawać w związku z tym ich nazwisk publicznie?
              • zgagusia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 18:22
                Brawo, swietnie ujales istote sprawy!
                • tadeusz.4 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 18:27
                  Dzięki za uznanie! Szkoda tylko, że w tak tragicznej sprawie - gdy myślę sobie o Danielku, coś we mnie wyje w środku. Jestem cały poobijany, poraniony, nie mogę sobie znaleźć miejsca, jak ktoś dobrze zacytował wpis z netu: zgwałcony...
                  • s_joasia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 23:00
                    Urodziło sie malenstwo, mamę musiało w jakiś stracić bo ojciec z potworem miał nad mim piecze. I od malutkiego ból po stracie mamy i kat w domu, który lał i katowanie przez lata. Nikt Boże tego nie widział..... W głowie mi sie nie mieści, sąsiedzi, przedszkolanki. Ludzie bronią tej osoby teraz a dlaczego nikt małego chlopczyka nie chciał bronić...... Bo mały, słaby, głupi. Dlaczego przedszkolanka nie poinformowała milicji lub inne organa..... DLACZEGO! ?????
                    • tadeusz.4 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 00:38
                      Ludzie bronią tej osoby teraz a dlaczego nikt małeg
                      > o chlopczyka nie chciał bronić...... Bo mały, słaby, głupi. Dlaczego przedszkol
                      > anka nie poinformowała milicji lub inne organa..... DLACZEGO! ?????

                      Bo mają zlasowane mózgi a la lisstom - za życia Danielka ciągle wierzyli, że człowiek jest dobry z natury i że potwór w cudowny sposób przemówi ludzkim głosem, przytuli dzieciątko do piersi i ukocha pięcioletnie maleństwo, zamiast je katować do krwi ostatniej... A teraz ciągle wierzą w swoje chore projekcje, że nasza esemanka-aufzjerka przeszła głęboką przemianę duchową, stała się Matką Teresą i Faustyną Kowalską w jednej osobie, więc jakakolwiek krytyka pod jej adresem jest zbrodnią i stanowi żądanie darcia pasów z owej świętej osoby i nieszczęśliwej istoty...
                      • s_joasia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 09:45
                        Cos powinno się w tej sprawie zrobić! Napisać do ministra sprawiedliwości, do trybunału w hadze, powinno sie ta sprawę ponownie rozpatrzyć. Pan Jan. Tatuś kochany chlopczyka tez powinien ponownien odpowiadać za morderstwoni tortury!
                        Może ktoś z was jest prawnikiem????????????!!!!!!
                      • diabel-medialny-reinkarnacja Nie bronię tej kobiety 01.07.13, 14:58
                        Nie bronię tej kobiety. Zarzucam jedynie że motywacja pana Szczygła jest nieczysta. I po wielu latach pracy w Wyborczej udaje że nie wie, co spowoduje tego typu artykuł. Smazyć się będzie w piekle i ta morderczyni i pan Szczygieł. Robi to tylko dla poczytności swojej gazety, rozpoznawalności i tyle.
                      • lisstom Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 17:20
                        tadeusz.4 napisał:

                        > > Ludzie bronią tej osoby teraz a dlaczego nikt małego
                        > > o chłopczyka nie chciał bronić......

                        > Bo mają zlasowane mózgi a la lisstom - za życia Danielka ciągle wierzyli, że
                        > człowiek jest dobry z natury i że potwór w cudowny sposób przemówi ludzkim głosem
                        > , przytuli dzieciątko do piersi i ukocha pięcioletnie maleństwo, zamiast je kat
                        > ować do krwi ostatniej...

                        Wydoroślej trochę.
                        Czy tego chcemy, czy nie chcemy, na świecie każdego dnia dzieje się wiele zła.
                        Dlaczego ograniczasz się do jednego przypadku z 1981 roku?
                        Dlaczego nie rozpaczasz nad tym, że jeszcze w XIX wieku CO TRZECIE DZIECKO na polskiej wsi nie dożywało wieku dojrzałego?
                        A ile dzieci zmarło podczas głodu na Ukrainie w latach trzydziestych?
                        A ile dzieci zginęło w warszawskim getcie?
                        A ile dzieci zginęło podczas Powstania Warszawskiego?
                        A ile dzieci umrze dziś z głodu i chorób w Afryce, bo syta Europa nie pomyśli, by wysłać tam więcej medykamentów?
                        Miliony niewinnych ofiar, wiele z nich zginęło wskutek działania konkretnej osoby, mordercy, kata, żołnierza w mundurze obcej armii.

                        Zbrodnie należy rozliczyć, morderców karać.
                        Tu nie ma różnicy zdań.

                        Natomiast jest spór, czy:
                        po pierwsze zbrodniarzy karać śmiercią i torturami?
                        po drugie, przyznać im prawo do życia w społeczeństwie, gdy odpokutują za popełnione winy tak, jak o tym zadecyduje niezawisły sąd.

                        Ty twierdzisz, że zbrodniarz nigdy się nie poprawi, trzeba go skasować albo przynajmniej sprawić, by cierpiał do ostatniego dnia.
                        Jednak powiedz - ale bez wykrętów - jeśliby Twoja matka lub siostra dopuściły się zabójstwa, czy je również skażesz na banicję po wyjściu z więzienia, na pogardę do końca ich dni?
                        Również swoją matkę albo siostrę?
                        Matkę też ?

                        Wiele osób uważa, i ja też, że NAWET zbrodniarz powinien otrzymać prawo do poprawy, do odpracowania swoich win, do ludzkiej egzystencji.

                        Na koniec, jeśli uważasz, że wszystkie osoby, które maja inne poglądy niż Ty, mają zlasowane mózgi, jak to określasz,
                        to bardzo Ci współczuję, bo znaczy to tyle, że obawiasz się świata.
                        • tadeusz.4 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 19:47
                          > Ty twierdzisz, że zbrodniarz nigdy się nie poprawi, trzeba go skasować albo prz
                          > ynajmniej sprawić, by cierpiał do ostatniego dnia.

                          Jakiś cytacik z moich wypowiedzi na ten temat, czy tylko pi.erdolisz tak dla sportu?

                          > Jednak powiedz - ale bez wykrętów - jeśliby Twoja matka lub siostra dopuściły s
                          > ię zabójstwa, czy je również skażesz na banicję po wyjściu z więzienia, na poga
                          > rdę do końca ich dni?

                          Jeśli by tak samo g.ówno zrozumiały z tego, co zrobiły, jak tamta esemańska ku.rwa z artykułu - to tak, bez litości. Bo to znaczy, że kara ani nie była wychowawcza, ani nie stała się zadośćuczynieniem.

                          > Wiele osób uważa, i ja też, że NAWET zbrodniarz powinien otrzymać prawo do popr
                          > awy, do odpracowania swoich win, do ludzkiej egzystencji.

                          Dlatego wypuściłbyś na wolność Mengelego, Ericha Kocha, Rudolfa Hessa? I może jeszcze zakazałbyś podawania do publicznej wiadomości ich nazwisk, a nawet umożliwił im pracę z młodzieżą, aby ją lepiej wyedukowali?
                          • s_joasia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 21:47
                            À co tu myślisz, ze pozwalać znęcac sie dalej? Sam idź na lanie pasem! Chłopczyk cierpiał w samotności do końca a ten potwór z piekła rodem powinien może dostać wille z basenem i jaguara od Państwa, żeby sie lepiej poczuł?. I bat na konia żeby dalej tlukl dzieci?
                            Zastanów sie co ty mówisz. To wszystko powinno być napietnowane a ta bestia powinna cierpieć do ostatnich dni w obozie z ciężka prac!
                            U nas nie ma pieniędzy na chemioterapie dla dzieci, nie ma na dobre jedzenie w domach dziecka i szpitalach, a nad sadystycznym potworem mamy sie zastanawiać? Ludzie całe życie uczciwie pracowali i żyją w nędzy, staruszkowie recepty nie maja za co wykupic a potwór ma dostawać pieniądze od podatników. Daj swój dom, daj jej poderznac własne gardło o nie dysponuj życiem i zdrowiem innych!!!!
                            Dzieci są po to by je kochać!!!!!!!!!!
                          • lisstom Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 02.07.13, 14:51
                            tadeusz.4 napisał:

                            > Jakiś cytacik z moich wypowiedzi na ten temat,
                            > czy tylko pi.erdolisz tak dla sportu?

                            > Jeśli by tak samo g.ówno zrozumiały z tego, co zrobiły, jak tamta esemańska ku.
                            > rwa z artykułu - to tak, bez litości. Bo to znaczy, że kara ani nie była wychow
                            > awcza, ani nie stała się zadośćuczynieniem.

                            > Dlatego wypuściłbyś na wolność Mengelego, Ericha Kocha, Rudolfa Hessa? I może j
                            > eszcze zakazałbyś podawania do publicznej wiadomości ich nazwisk, a nawet umożl
                            > iwił im pracę z młodzieżą, aby ją lepiej wyedukowali?

                            >>>"Wy, w imię naszych zasad, domagacie się dla siebie takich praw, jakich - w imię >>>waszych zasad - nam odmawiacie"
                            >>>(Blaise Pascal do jezuitów, w sporze jansenistów z jezuitami)

                            Motto masz jak filozof, słownictwo jak rzezimieszek, argumenty jak cepy, zdolność do rozumienia tekstu pisanego - bliska zeru, wartość poznawcza wypowiedzi - ujemna.
                            Zlituj się i nie odpisuj.

                            • tadeusz.4 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 02.07.13, 15:54
                              z nas dwóch to ty raczyłeś przypisać rozmówcy jakieś niewypowiedziane treści, więc chyba to ty nie rozumiesz tekstu pisanego (i to mimo wielokrotnego powtarzania). Jeżeli uważasz, że zamknięcie dyskusji jest najlepszym sposobem na udowodnienie swoich racji (m. in. takich jak wpieranie adwersarzowi czegoś, czego nie napisał), to żyj dalej w tym błogim przeświadczeniu. I nie licz na poważne traktowanie...
              • s_joasia Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 22:52
                Tadeuszu.k mówisz szczera prawdę. Potwór uważa sie za wspaniałego pedagoga, uduchowiana kobietę. Jakby była pełna skruchy nigdy by do szkoły nie wróciła tylko zaszła sie na koncu swiata. A ona jeszcze ocenia Inych. to drwina i farsa!Tez myśle o niej jak o kacie z ss. To jest potwór, nie mający prawa do niczego tylko do wzgardy. Wynaturzony sadystyczny potwór a nie człowiek.
                Dziwi mnie ze system za tortury i morderstwo z premedytacją i ogromnym okrucieństwem na bezbronńym malutkim dziecku skazał ta bestie tylko na 10 lat. To jest kpina z jakichkolwiek wartości i poszanowania innej istoty. Czuje sie chora od kilku dni, chće wyc i płakać i życzę tej osobę by sie kiedyś skarżyła w piekle do końca swiata.
                • winniepooh Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 11:23
                  Tez
                  > myśle o niej jak o kacie z ss.

                  zestawianie tego przypadku z katami z ss jest z gruntu błędne

                  kaci z ss byli częścią systemu i - choć to brzmi strasznie - wykonywali swoją pracę.

                  w odróżnieniu od nich nasza "pacjentka" sama z siebie, z własnej inicjatywy wygenerowała to piekło. żaden dowódca regulaminu na ścianie jej nie powiesił i nie kazał nikogo katować. nikt jej z tego nie rozliczał, nie kontrolował, nie nagradzał, nie karał. robiła tylko i wyłącznie to, czego sama chciała i co dawało jej satysfakcję.
                • diabel-medialny-reinkarnacja Motywacja Pana Szczygła 01.07.13, 14:56
                  Pani się będzie smażyć w piekle ale motywacja Pana Szczygła wcale nie jest dla wartości. Ot po prostu chciał nabić sobie czytelników, swojemu wydawcy także i kreować wizerunek wrażliwości społecznej. A to tylko geszeft. Co nie zmienia postaci rzeczy że szanowna pani nauczycielka zachowała się bestialsko, nie wykazała skruchy i jest arogancka. Smażyć się będzie. Ale pan Szczygieł także.
                  • s_joasia Re: Motywacja Pana Szczygła 01.07.13, 15:59
                    Nie bedzie sie smazyc w piekle, bo go nie ma. Dozyje starości w poczuciu spełnienia sie,a te kłopoty co ma teraz to tylko jakaś wstreta nagonka, niezrozumiałe dla niej dlaczego i po co. Bo niewiadomo dlaczego ci źli ludzie sie na nią uwzieli i misje przerwali
                    Piekło można jej tylko tu stworzyć pokazując wykluczenie ze środowiska, brak szacunku......ludzie piszą o hepeningu ze sznurowkami, o razkladaniu ich wszędzie, gdzie jest ta bestia. To dobry rodzaj przypomnienia, wydaje mi sie.
                    Pewnie będzie chciała uciec i pójść do zakonu bo poczuje sie jak Jezus zdradzona..... Pewnie znajdzie sie jakiś zakon, który za mieszkanie w Warszawie przyjemnie wierna sługę, katechetkę.....
    • strom Panie Autorze M. Sz. 29.06.13, 17:03
      czasami zawodzą instynkty, brakuje opamiętania. Ale dobrze jest pamiętać, że nie należy pisać i robić rzeczy, których trzeba się będzie wstydzić. Przynajmniej tyle. Minie kilka lat, poczyta Pan, wiedzy i doświadczenia przybędzie i zrozumie Pan, że tego artykułu pozostaje się tylko wstydzić. Szkoda, bo temat ciekawy
      • kokeshi_0 Re: Panie Autorze M. Sz. 29.06.13, 21:55
        oburzające, nikt niczego się nie wstydzi, skwitowanie "szkoda bo temat ciekawy" świadczy o Twoim całkowitym braku zrozumienia i empatii. Szczygieł zrobil coś dobrego, może uda mu się poruszyć nasze społeczeństwo, nie powinien się niczego obawiać ponieważ tylko odkrył prawdę. Być może to jest właśnie ten moment, dla ktorego w ogóle zostal dziennikarzem. Wg mnie dziennikarstwo to misja i myślę, że zyskał sobie wdzięczność i poparcie ludzi, którzy sprzeciwiają się złu i obojeęności. Doceniam jego pracę i misję. Prawdopodobnie w tej chwili poddawany jest róznym naciskom i wpływom ale spoko, gość jest OK a jego artykul poruszył serca.
        • s_joasia Re: Panie Autorze M. Sz. 29.06.13, 23:58
          Kokeshiy_0 pieram całym sercem!

          To właśnie prze taka obojętność i brak empatii dzieją sie potworne rzeczy za ściana naszych domów!!!
      • delfina77 Re: Panie Autorze M. Sz. 30.06.13, 08:58
        Dlaczego bronisz potwora? Ta kobieta powinna ponieść karę w postaci wykluczenia społecznego, a nie piąć się na świecznik. I niech ją teraz poniesie. Biedne to dziecko, które zabiła. Jej kara jest niczym w porównaniu z tym, co musiał znieść ten chłopczyk...
      • tadeusz.4 Re: Panie Autorze M. Sz. 30.06.13, 18:15
        strom napisał:

        > czasami zawodzą instynkty, brakuje opamiętania. Ale dobrze jest pamiętać, że ni
        > e należy pisać i robić rzeczy, których trzeba się będzie wstydzić.

        Wstydzić? Czego? Że ktoś dzięki temu artykułowi podał do wiadomości publicznej nazwisko ludzkiej hieny, bestii człekokształtnej, potwora w ludzkim ciele? To może nie podawajmy nazwiska Josefa Fritzla (zresztą jego wina jest stosunkowo mniejsza - on tylko więził ludzi wbrew ich woli, a ona katowała przez 30 miesięcy niewinne dzieciątko, aż je zabiła w warunkach i w sposób przypominający niemiecki kacet), bo będziemy się za kilka lat tego wstydzić? I nazwiska esemanów, którzy odsiedzieli swoje pięć czy dziesięć lat za obsługę Auschwitz też utajnijmy, żeby się najeść wstydu z powodu ich krzywdy?
    • computerro Burdel w papierach 29.06.13, 17:13
      mają w tej szkole.

      Nauczyciel w Polsce musi przedłożyć zaświadczenie o niekaralności, inaczej nie otrzyma umowy o pracę. Szkoła zaniedbała dopełnienia tej formalności

      A Szczygieł super, że zrobił reportaż
      • 1olenka72 Re: Burdel w papierach 29.06.13, 20:57
        Niczego nie zaniedbała - kara po tylu latach uległa zatarciu. Więc mogła przedstawić legalne.zaświadczenie
        • mar58 Re: Burdel w papierach 29.06.13, 23:24
          Problem jest inny. Czy taka osoba, niezalenie od zatarcia kary ma moralne prawo, żeby oceniać jako ekspert MEN innych nauczycieli? Czy ma moralne prawo być wychowawcą młodzieży?
          • 1olenka72 Re: Burdel w papierach 29.06.13, 23:53
            Tu się zgadzam
    • wiarus25 Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 17:48
      Dla Szczygla regulamin szkolny, taki prosty jak :nie rozmawiaj, nie przeszkadzaj itp, to akt przemocy wobec ucznia, jednak on jest idiota,
      • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 18:04
        Niestety katechetko, ten regulamin brzmi inaczej. A jak tam nauczanie 10 przykazan? Czcij ojca swego i matkę swoją? O ironio
    • barabara6 a mna wstrząsnęła 29.06.13, 18:05
      A mną wstrząsnęła absolutna nieobecność ojca. BIOLOGICZNEGO ojca, który jakby się zupełnie wyrzekł swojego SYNA. Wolał byc bity przez ojca, bo ten trzymał sie regulaminu ??? Kurde, co to za facet ??? Baba mu nie dawała d.u.p.y, zamaist tego lała jego własnego syna, a on NIC ??? Zero reakcji ???
      To jest dla mnie przerażające. Może ktoś z internautów da radę namirzyć gościa, który nie tylko, że pozwolił zabic własne dziecko - ale i sam się do tego walnie przyczynił. Gdzie teraz mieszka? Jak wygląda? Co robi?
      Jest moim zdaniem tak samo winny jak ona
      Może ma jakąś inną żonę, jakieś inne dzieci i dalej kultywuje swoje metody wychowawcze?
      Panie Redaktrorze Szczygieł - co z ojcem? Prawie nic Pan o nim nie pisze. Może za tydzień będzie druga część reportarzu?
      • gretchen12340 Re: a mna wstrząsnęła 03.07.13, 14:35
        jan litwiniuk, nadarzyn, komorowska 80. www.cpl.com.pl/
    • s_joasia Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 18:46
      Jestem chora od tej historii. Kilka lat wiezienia za zamordowanie dziecka I znecanie sie przez lata!!! i za to kilka lat więzienia a pózniej ekspert MEN. Jestem chora od tego. A co tata tego dziecka robił wtedy, a co panie w przedszkolu do którego dziecko chodziło??? Nikt nie widział, nikt nic nie słyszał.......to jest nieludzkie społeczeństwo które na to zezwoliło. Kilka lat w więzieniu.... A małe dziecko miało obóz koncentracyjny, nie mogło sie bronić w żaden sposób. Jestem chora przez ta panią, ta pani powinna mieć obóz pracy do końca życia za coś takiego.......a nie debaty teraz na łamach gazety czy może pracować w szkole czy nie, to jest perwersyjne wszystko, złe do cna bez braku empatii dla maleńkiej ofiarki tylko współczucie i legitymacja bytu POTWORA!!!
    • kokeshi_0 Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 19:20
      Dla mnie najbardziej przerażająca jest ta samotność dziecka, które na dobrą sprawę nie ma wokół siebie nikogo, komy mogłoby zaufać. Prosi matkę aby go zatrzymała, błaga przedszkolankę (ciociu weź mnie do siebie, nie będe cię drogo kosztować, zjem podwieczorek w przedszkolu a na kolacje już nic mi nie musisz dawać, tylko weź mnie do siebie). Dziecko jest wrażliwe i dobre. Wytresowane i zastraszone do granic wyobraźni. Jest zdane na los nikt z dorosłych nie staje w jego obronie. I to mnie męczy, dlaczego doszło do tej zbrodni skoro wszyscy wiedzieli. Panie Szczygieł napisał Pan znakomity artykuł. Być może obudzi on wrażliwość społeczną na krzywdę dzieci. Niech Pan ma przed sobą przerażające relacje świadków i krzywdę chlopczyka, jeśli ktokolwiek bedzie wmawiał Panu złą wole. Dał Pan świadectwo tej krzywdzie i to jest godne najwyższej pochwały. Zyskal Pan tym samym mój wielki szacunek.
      • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 19:56
        Dokładnie tak i nad dzieckiem powinniśmy się pochylić. Temu już nie pomożemy, ale piętnując tę bestię może wzbudzimy wrażliwość społeczną, żeby jego śmierć nie poszła na marne, zeby żadna pani w przedszkolu nie zlekceważyła siniaka, żeby zaden lekarz nie skończył na napisaniu obdukcji,żeby żaden kurator nie odłozyl sprawy na potem, żeby opiekunowie zrozumieli,że dziecko ma prawo nie potrafić wszytskiego, ma prawo do błedów, nie umieć umyć talerza i zgubić sznurowadło i jest skazane na dorosłych, oczekuje od nich miłości i bezpieczeństwa. A ten potwór sobie poradzi. Ma wpływowych protektorów w kościele, popiera swego idola Kaczyńkskiego i tylko patrzeć jak zasiądzie obok posłanki Pawłowicz.
        • waffenss_inc Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 01.07.13, 01:06
          halo, halo, puk, puk, kto ja zrobil ekspertem MEN? bog, kaczynski, rydzyk, jezus chrystus. wydaje mi sie, ze od 6 lat MENem zawiaduje trampkarz z Sopotu. a to, ze ktos popiera PiS? jakis tam priomil spoleczenstwa norweskiego, holenderskiego, francuskiego, belgijskiego sluzyl nawet w Waffen SS. wiesz co zrobilo Waffen SS z dziecmi z sierocinca na Woli podczas powstania warszawskiego? w kazdym razie nie zastrzelili takich 2, 3, 4, 5, 6 latkow tylko merodycznie roztrzaskali im glowki kolbami karabinow. i co kozaku, pojedziesz teraz do Norwegii, bo w jakis sposob jej obywatele w twoim chorym umysle brali udzial w tej zbrodnii popezez przynaleznosc do zbrodniczej organizacji. hello kolezko, ludobojstwo wg prawa miedzynarodowego nie przedawnia sie. dzialaj dziadku.
    • jeman Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 21:12
      CO ZA HIPOKRYTA !!!!!!!!!!! PO CHOLERĘ PISAŁ TEN ARTYKUŁ ..a teraz przeprasza.
      TAKI ENTELEGENTNY ................... mógł to rozegrać inaczej
      • delfina77 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 09:10
        Nie ma za co przepraszać.... bardzo dobrze, że to napisał i że tylu ludzi przeczytało. Może choć do ułamka procent coś z niego dotrze. A niektórzy wolą być głusi i ślepi.
    • 1olenka72 Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 21:55
      Teraz na wyjaśnienia to trochę za późno - mleko się już rozlało Panie Szczygieł... Szanowałam Pana jako dziennikarza, ale nie mieści mi się w głowie, żeby z Pana doświadczeniem nie przewidzieć konsekwencji publikowanego przez siebie artykułu. Sprawa sprzed 30 lat. Zero jakichkolwiek śladów złamania prawa od tamtego czasu przez ta panią - więc interwencja na taka skalę bez sensu (chodzi tylko o rozgłos). Jeśli zależało Panu, aby ktoś z taką przeszłością nie pracował z dziećmi, bo budziło to Pana niepokój - swoją wiedzą wystarczyło podzielić się z dyrekcją szkoły, bądź kuratorium, zamiast wzbudzać ogólnopolska sensację. W dodatku mając niby na względzie dobro dzieci - czy zastanowił się Pan co Pan zrobił swoją publikacją tym wrażliwym dzieciakom, gimnazjalistom, które uczyła Pani Ewa T.? Jak Pan zmasakrował w jednym momencie bez ostrzeżenia ich bardzo jeszcze dziecinne i (w dobrym tego słowa znaczeniu) naiwne spojrzenie na świat? Dowiedziały się z internetu - zanim rodzice zdążyli w jakikolwiek sposób przygotować ich na tą informację. Nie mówiąc już o psychologu, który powinien to zrobić. Ale dzieci nie były wtedy w szkole - to był ich pierwszy dzień wakacji.... Tamto dziecko nie żyje od 30 lat i nic mu tego życia nie przywróci, za to kilkaset innych w tej chwili ma ostre przeżycia (jak widać na forum - dorośli sobie z tą wiadomością nie mogą poradzić, a co dopiero 14-letnie dzieciaki, które na co dzień spotykały się z tym nauczycielem i w dodatku bardzo go lubiły, ceniły i miały z nim świetne relacje....)
      • kokeshi_0 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:30
        ha ha ha,świetne relacje z psychopatą? -niesamowite, wg mnie młodzież jest zszokowana samym faktem i tym, że została narażona na kontakt z ta osobą, ale może mam złe informacje?.......... należy zapytać tych najbardziej zainteresowanych czyli jej uczniów, może dosyć już tej hipokryzji
        • 1olenka72 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 23:20
          Właśnie na rozmowach z nimi opieram swoją wypowiedź - w przeciwieństwie do wielu na tym forum - którzy opierają się wyłącznie na własnych przemyśleniach i domysłach. I rzeczywiście - złe masz informacje na temat tego co nimi wstrząsnęło. Ale Was interesuje tylko koniec własnego nosa, tylko to co Wy czujecie po przeczytaniu artykułu i sensacja o której można podyskutować. Dla tych dzieci to był jeden z ich ulubionych nauczycieli, a nie psychopata! Spróbujcie sobie wyobrazić tą emocjonalna jazdę bez trzymanki, którą nagle ich poczęstowano. I w jednym momencie zawaliła im się część świata, czy to do was dotrze...?!!!!!! Czy ONE na to zasłużyły? Dlatego z uwagi na DOBRO dzieci, o którym tak wszyscy się rozpisujecie - uważam, że sprawa ta powinna być zupełnie inaczej załatwiona.
          • mar58 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 23:45
            Droga Oleńko, nie tylko Tobie zawaliła się część świata. Wielu ludziom też. Umarła w nas wiara w człowieka, w dobro i w piękno świata, skoro mogą na nim dziać się takie rzeczy.Myślę,że w wielu ludziach umarła również wiara w Boga, skoro na takie bestialstwo pozwala i to jeszcze w wykonaniu monstrum mieniącym się jego wierną służebnicą. Ale nie przystoi się uzalać nad sobą wobec ogromu cierpienia, jakie znosiło to dziecko zanim ponisło smierć z rak Twojej wspaniałej pani profesor.Tu nie chodzi o odwet, ale o zwykłą ludzką przyzwoitość. A nauczyciele przychodzą i odchodzą Uczniowie też. Wierz mi jest wiele wspaniałych nauczycieli, którzy są zwalniani tylko dlatego,że redukuje się etaty. Im należy się praca. A Twoja pani nie ma morlanego prawa do wychowywania juz nikogo więcej.
            • 1olenka72 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 00:24
              Pisałam już wyżej: czyn, którego się dopuściła przed laty był nikczemny i nie wyobrażam sobie, że mógłby kogoś nie poruszyć . I napisałam również, że nikt tego nie kwestionuje. Nie wyraziłam też opinii, że powinna w dalszym ciągu uczyć w szkole. A poza tym nie użalam się nad sobą, nie jestem jej uczennicą - tylko matką dzieciaków, które uczyła i chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt sprawy. Czyli to, że artykuł pana Szczygła temu biednemu chłopcu już w niczym nie pomoże, natomiast miał pomóc dzieciom, którym w konsekwencji zaszkodził. Nie napisałam nigdzie, że to źle, że się ktoś sprawą zajął (chwała mu za to). Uważam tylko, że są inne sposoby na ewentualne ograniczenie jej kontaktów z młodzieżą, niż brutalne informowanie o fakcie samych zainteresowanych (bądź co bądź - jeszcze dzieci) nie pomijając najdrobniejszych, drastycznych szczegółów.
              • delfina77 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 09:19
                1olenka72 napisał(a):
                > Czyli to, że artykuł pana Szczygła temu biednemu chłopcu już w niczym nie pomoże
                > e, natomiast miał pomóc dzieciom, którym w konsekwencji zaszkodził.
                Dzieci z gimnazjum jakoś przeżyją swój chwilowy szok, ale jeśli ten artykuł coś zmieni w naszej świadomości i pomoże w losie innych katowanych dzieci, to powinno być jak najwięcej takiej prasy. Być może ta pani się teraz stara, ale ze względu na to co zrobiła kiedyś nie ma prawa żyć w spokoju, a do tego nauczać innych jak żyć. Katechetka? To nie jest nawet śmieszne, to jest straszne!
          • tadeusz.4 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 18:24
            Dla tych dzieci to by
            > ł jeden z ich ulubionych nauczycieli, a nie psychopata!

            To nie ma żadnego znaczenia - dr Mengele mógł być w Brazylii świetnym pediatrą, tylko co z tego? Aby nie robić w związku z dysonansem poznawczym kukusiu na musiusiu jego małym pacjentom nie należałoby opisać w prasie, co ten człowiek wyprawiał z innymi maluchami hen-hen w dalekiej Europie 20 lat wcześniej? Stuknijże się w głowę, kobieto!
      • dantpre Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 29.06.13, 22:36
        Napracowałaś się niczym mróweczka...
      • delfina77 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 09:14
        Ona jest tylko przykładem, jak w sposób patologiczny system promuje dzieciobójców, jak nie chroni dzieci przed takimi ludźmi. Bardzo dobrze, że artykuł wywołał burzę, bo prawo należy zmienić bezzwłocznie, by takim ludziom odciąć dostęp do naszych dzieci. A to, że tej pani będzie przez chwilę trochę przykro...No cóż, zasłużyła sobie...
    • burina Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 04:54
      Ciekawy w tej sprawie jest jeszcze inny mechanizm: śmierć dziecka = wina kobiety. Ojciec niewinny, w końcu wyszedł z mieszkania widząc, że jego dziecko jest bite.
      • ewelinapatrycjapola Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 08:04
        Pozostaje mi zapytać o jedno: Gdzie był ojciec tego dziecka?
      • kotek.filemon Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 04.07.13, 15:47
        burina napisała:

        > Ciekawy w tej sprawie jest jeszcze inny mechanizm: śmierć dziecka = wina kobiet
        > y. Ojciec niewinny, w końcu wyszedł z mieszkania widząc, że jego dziecko jest b
        > ite.

        A to jakaś nowość? Zalecam przyjrzenie się praktyce orzeczniczej w sprawach typu "noworodki w beczkach po kapuście". Te uduszone noworodki też zazwyczaj z niepokalanego poczęcia...
    • ewelinapatrycjapola Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 08:03
      Dobrze Pan zrobił publikując ten artykuł. Ja teraz będę patrzeć bardzo dokładnie na każdego, z kim moje dziecko będzie miało styczność. Oglądam się za każdym rodzicem, który w podejrzany sposób traktuje swoje dziecko a ja to widzę. Będę reagować. Nie będę się bała reagować.
      Ja uważam, że system jest zły. Ona nie powinna pracować z dziećmi. Jak system wpuścił do siebie kogoś, kto tyle lat siedział w więzieniu za przestępstwo na nieletnim. To jest haniebne by ktoś kto zrobił coś takiego opiniował jeszcze dzieciaki. PORAŻKA. Jeśli to twarde prawo dało tej Pani możliwość rehabilitacji, to niech gdzie indziej odkupuje swoje winy i przykładowo wraca do kościoła. Po czymś takim wogle z tego klasztoru nie powinna była wychodzić tylko błagać boga o przebaczenie. Było wiele możliwości jej rechabilitacji. Tylko, czy ta Pani uważa, że jest winna?
      We mnie też to siedzi. Byłam wtedy o rok od niego młodsza. Pojąć nie mogę, jak można być tak okrutnym. To takie straszne i smutne. I co z tego, że minęło 30 lat. Ludzie. Co z tego.
      • delfina77 Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 09:20
        Dokładnie tak....
    • ewelinapatrycjapola Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 09:05
      Co myślicie o tych możliwych zagranicznych tytułach w prasie?:
      Osoba skazana, która odbyła wyrok za zakatowanie sześciolatka, ze szczególnym okrucieństwem, skutecznie rehabilituje się w polskim systemie oświaty. Ba, zostaje nawet ekspertem od wychowania?
      No napiszcie mi czy ja jestem głupia?? - Bo ona ma prawo, bo to było tyle lat temu, bo wyrok "się zatarł".
      • kotek.filemon Re: Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 04.07.13, 15:40
        ewelinapatrycjapola napisała:

        > Co myślicie o tych możliwych zagranicznych tytułach w prasie?:

        W zagranicznych tytułach przede wszystkim będą się pukać w czoło, że są jeszcze w UE bantustany, w których kandydaci na stanowiska nauczycielskie nie przechodzą testów psychologicznych, przez co wciąż natrafia się w branży na ewidentnych poyebów w dużej ilości.
    • bilu46 Ale już go pan dokonał . Muszę , niestety 30.06.13, 09:13
      pańskie książki wypier....ć na śmietnik . Piszący nie może być hieną i powinien wiedzieć , czym może się skończyć pisanina . Brzydzę się wami .
      • cilantre Re: Ale już go pan dokonał . Muszę , niestety 30.06.13, 10:38

        Niektórzy nie rozumieją, że tu nie chodzi tak naprawdę o tę zbrodniarkę jako jednostkę. Nie chodzi o to, aby akurat ona była potępiona. Czy naprawdę uważacie, że takiemu doświadczonemu dziennikarzowi, jak M.Szczygieł chciałoby się wyciągać sprawy jednej pani bez głębszego kontekstu ?
        Dzięki takim artykułom może powoli zacznie zmieniać się nasze chore prawo i przepisy.
        Jakim cudem wyrok za morderstwo może ulec zatarciu ? To się w głowie nie mieści. Przecież tacy jak ona mogą legalnie zatrudniać się wszędzie, gdyż nasze prawo im to umożliwia. Mam nadzieję, że dzięki artykułowi Pana Szczygła to się zmieni.
        W USA nawet zwykły mandat np.za znak stopu jest w rejestrach latami, a u nas mordercy po paru latach są NIEKARANI !!!
        Inna sprawa to "nietykalność" nauczycieli. Przecież, gdyby sama się nie zwolniła, to tak naprawdę trudno byłoby dyrektorowi to zrobić . W końcu to osoba NIE KARANA !!!
    • lisa2 Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 10:11
      Hipokryta!

      Proszę Pana Szczygła, ja naprawdę nie chcę, aby Pan został poddany linczowi !

      Ja naprawdę uważam, że Pan zrobił świetną prowokację.
    • losiu4 Mariusz Szczygieł: Nie chcę linczu na Ewie T. 30.06.13, 12:47
      taaaa. pierwszy szczujący umywa ręce...

      pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka