Dodaj do ulubionych

Komu szkodzi mróz ze Wschodu

03.02.05, 21:15
Rosja ma jakas fobie wobec polski. Polacy przez wieki czuli ze nasz narodowy
obowiazek byl bronic zachod przed "azjatckimi horadi" ze wschodu - ie.
Moskale...i to sie odbilo na psychike ruska.
Obserwuj wątek
    • salezy Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 21:41
      W 100 % się zgadzam. Polska nie jest jakimś Pendrako-landem, żeby być tak
      traktowanym. Moskwa musi się pogodzić, że Polacy nie chcą takiego Wielkiego
      Brata, który nam narzuca politykę we wszystkich dziedzinach życia. Zbyt dużo
      wycierpieliśmy od Rosjan poczynając od rozbiorów, likwidacji powstań
      narodowych, Katynia, czy 50 lat narzuconego systemu sowieckiego. Dla dobra
      narodowego powinniśmy uniezaliżnić się od dostaw rosyjkiego gazu i ropy.
      Możemy zapłacić nawet więcej za norweskią, czy arabskią ropę - ale będzie to
      pewna dostawa i to bez żadnej łaski. Jak Polska zacznie kupować ropę i gaz
      gdzie indziej, to wtedy kierownictwo KGB może zrozumie, że Polacy to nie
      barany. Zresztą Rosjanie raz wstrzymali na parę godzin dostawy gazu. Ciekawe
      kiedy znów nastąpi powtórka. Z drugiej strony znajdą się tacy targowiczanie
      jak: M.Pol, czy L.Miler - którzy wbrew interesom narodowym podpiszą
      nieopłacalne dla Polski kontrakty na 20 lat (mam na myśli sprawę światłowodu,
      czy ilości ropy, za którą zapłacimy nawet wtedy, gdy jej nie zużyjemy). No
      cóż? Miejmy nadzieję, że uwoliniliśmy się od Rosjan raz a porządnie i miejmy
      jeszcze nadzieję, że o losach Polski nie będzie decydować Targowica - biorąc
      jednak pod uwagę ostatnie afery, muszę stwierdzić, że nadzieja jest matka
      naiwnych.
    • slowianska_dusza Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 22:27
      Bardzo dobry i mądry artykuł.
      Moim zdaniem trzeba po cichu się dogadywać z innymi partnerami na temat dostaw
      gazu czy ropy. Niezobowiązująco. I w momencie kolejnego rosyjskiego zakręcenia
      kurka, szybko sfinalizować te umowy. To będzie idealny moment żeby to zrobić i
      uniezależnić się od tego kapryśnego i niesolidnego partnera.
      Jednocześnie w kraju odpowiedzialni politycy i media powinni lepiej informować
      zaniedbane środowiska wiejskie i małomiasteczkowe o tym, że to kłamstwo, że
      Rosja jest wielkim rynkiem zbytu dla naszych towarów głównie spożywczych. Bo
      traktują nas gorzej niż innych, czepiają się jak pijany płotu. Wtedy
      prorosyjskie, antyeuropejskie i antydemokratyczne partie takie jak Samoobrona i
      LPR stracą swój elektorat.
      Tak więc fochy Moskwy można przekuć w sukces Wolnej Polski.
      • naf-naf Na zlosc babci odmroze uszy? 03.02.05, 22:43
        Problem w tym ,ze Polska nie zyczac sobie bycia mostem,nie moze tez byc przeszkoda.Nie ma czym szantazowac.Opinia polskich "ekspertow" zawsze bedzie brana w watpliwosc dla przyslowiowej juz polskiej fobii antyrosyjskiej.Czy wiec bedzie brana pod uwage wogole? Predzej Rosja uniezalezni sie od tranzytu Polskiego,niz Polska zdola "dywersyfikowac"dostawy. Skutkuje to tym, ze bedzie kupowala surowce rosyjskie,reeksportowane z Zachodu.Ale w tym tez szczescie Polski, ze przeszkoda byc nie potrafi.Przeszkody sie usuwa.Rosji zas bedzie oplacalo sie polskie kaprysy poprostu lekcewazyc. Takie tolerancyjne czasy!
        • slowianska_dusza Re: Na zlosc babci odmroze uszy? 03.02.05, 23:20
          A po co nam te ich rurociągi? Niech sobie idą przez Czechy. Że zapłacimy trochę
          drożej? Trudno, ale nie będziemy zależeć od ich humoru. Niech ich samochody też
          lepiej jeżdżą przez inne kraje. U nas są za słabe drogi, a przez ich TIRy jest
          jeszcze mniej bezpiecznie. Ja tam bym nie płakał, jakby Polska nie była krajem
          tranzytowym. Odnoszę wrażenie, że my na tym tranzycie nie zarabiamy, tylko do
          niego dopłacamy.
          • naf-naf Re: Na zlosc babci odmroze uszy? 04.02.05, 00:09
            Coz, bedziemy doplacac do paliwa z Niemiec! Ktore z tranzytu rosyjskiego beda wprost szczesliwe. Czy wdzieczne?Powtarzam: mosty sie utrzymuje i naprawia. Przeszkody i sciany-burzy.
            • slowianska_dusza Re: Na zlosc babci odmroze uszy? 04.02.05, 00:41
              naf-naf napisał:

              > Coz, bedziemy doplacac do paliwa z Niemiec! Ktore z tranzytu rosyjskiego bed
              > a wprost szczesliwe. Czy wdzieczne?Powtarzam: mosty sie utrzymuje
              > i naprawia. Przeszkody i sciany-burzy.

              Nie martwi mnie to że Niemcy będą szczęśliwi. To nasz największy partner
              handlowy i największy płatnik do budżetu UE. Będą bogatsi, to będą kupować
              więcej naszych towarów, i więcej wpłacać. My też będziemy szczęśliwi, bo
              będziemy mieli stabilne dostawy surowców. Za wyższą jakość zawsze się płaci.
              Z Rosją nie idzie się dogadać. Dobrze, że ktoś wreszcie odważył się to
              powiedzieć.
              Mosty z przefarbowaną komuną należy spalić, a nie naprawiać.
              A co do burzenia ścian, to należy uważać. Po takim burzeniu w którymś momencie
              budynek się wali.
          • ubu66 Podnieść opłaty za tranzyt, dlaczego nie ? 04.02.05, 22:44
            Nasza żywność jest be, a ich samochody są niesprawne technicznie dlatego musza
            płacic np. 400 % za tranzy bo niszcza drogi. Nawet samochody niemieckie jadace
            do Rosji, czemu nie. Oni nie rozumieją niczego oprócz kasy i siły.
        • efg Jasne że beda tacy jak naf-naf, ale mniejszość 04.02.05, 12:38
          Określone kręgi maja okreslone interesy, nie zwsze zgodne z narodowymi jak widać
          po wynikach działania wiadomej komisji. Bedą wmawiac, że nieprzychylność Rosji
          to strata NIEPOWETOWANA. Strata jest, ale chwilowa i można to wygrac na nasza
          korzyść. Zachodnia Europa nie jest głupia i nie sprzeda im żywności za bezcen,
          sami moga kupowac z reeksportu z Polski jako żywność unijną. Nie znam sie na
          przepisach unijnych ale ciekawe czy w przypadku bojkotu jakiegos kraju unijnego
          nie ma restrykcji takiemu działaniu przeciwdziałjacych. Od tego mamy
          eurodeputowanych żeby pilnowali naszego interesu. A Rusków - pojedynczo - lubie
          choć ŻADEN z którym rozmawiałem nie może zrozumieć że ich przywiazanie do
          imperializmu im szkodzi. Zreszta słowo to rozumieja po staremu. Beton !
    • r.k1 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 22:35
      Bardzo wnikliwa analiza. Trzeba tylko sobie uswiadomic, ze Rosja pogardza
      slabym! Slaby partner nie jest dla nich partnerem. W optyce Kremla liczy sie
      USA, trche Chiny i ciutek Niemcy. Stad smieszy mnie np kontredans Chiraca ,
      ktory widzi w Putinie "przyjaciela", w Rosji strategicznego partnera...Zbyt
      wiele przegadalem nocy bialych i nie tylko z Rosjanami by nabrac tego
      przekonania. W przypadku Polski mysle, ze Rosjanie otrzymuja wiele roznych
      sygnalow, analiz i raportow z roznych polskich zrodel. Wszystkie te informacje
      moga miec wspolny mianownik: Polska jest rozdarta, politycy sie szarpia,
      wszystkie decyzje napotykaja jakas tam "opozycje". Stad wrazenie u Rosjan, ze
      Polske mozna rozrobic. potrzebny jest wiec swoisty pakt w sprawie polityki
      zagranicznej, ponad partiami , by dac silny sygnal, ze tutaj NIC Rosjanie nie
      ugraja.
      Ryszard
      • tmp1 Otóż to! 03.02.05, 23:07
        r.k1 napisał:

        > Bardzo wnikliwa analiza. Trzeba tylko sobie uswiadomic, ze Rosja pogardza
        > slabym! Slaby partner nie jest dla nich partnerem.

        Sam car Putin powiedział: "Słabych się bije".
        To jest po prostu ich doktryna polityczna, druga oprócz "demokracji
        sterowanej".
        Od tego państwa trzeba się trzymać jak najdalej, nie wchodzić w żadne
        porozumienia z nim, bo oni tych porozumień i tak nie będą przestrzegać. I
        kupować surowce energetyczne od kogoś innego. A niech w tej swojej ropie
        pływają.
    • eva15 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 22:40
      Art. p. A. Podolskiego podobaly mi sie ze wzgl. na wnikliwie i wielostronne
      podejscie do problemow. Tego spojrzenia z roznych stron i mozliwie najwiekszego
      obiektywizmu tym razem brak. Przywolujac najnowsze wydarzenia A.P. zdaje sie
      nie widziec pewnych zachowan po stronie polskiej. I tak np. nie dostrzega
      zwiazkow przyczynowo-skutkowych miedzy "polajanka" telewizyjna W. Putina a
      wystapieniem telewizyjnym A. Kwasniewskiego, ktory w imieniu, jak to
      powiedzial, "mocarstwa" uwaza, ze lepsza jest Rosja bez Ukrainy, niz z nia. A
      przeciez jesli prezydent niezawislego kraju wystepuje w obronie interesow
      mocarstwa, to moze sie nasunac pytanie, czemu on to robi, jaki ma w tym
      interes? No i o to wlasnie zapytal W. Putin. Pytanie bylo rzecz jasna zlosliwe,
      ale bylo tez godne bardzo niedyplomatycznej wypowiedzi A.Kwasniewskiego.

      Rosja ma wiele przewinien wobec Polski, ale piszac w sposob tak jednostronny,
      p. Podolski sila rzeczy odwraca uwage od tego faktu, a zwraca ja na na calkiem
      inny: utwierdza raczej Rosjan w przekonaniu, ze Polacy maja do nich o mozliwie
      wszystko pretensje i sami u siebie zadnych bledow nie spostrzegaja.

      Szkoda, ze p. Podolski przylaczyl sie do bardzo licznego i niezwykle odwaznego
      dzis choru, ktory na temat Rosji spiewa jednym glosem.
      Madre i powracajaco aktualne powiedzenie ukul p. a. Slonimski: odwaga staniala,
      rozum zdrozal.
      • naf-naf Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 22:51
        Czy w Polsce zdaja se sprawe z rzeczywistego znaczenia prostackich wupowiedzi Pona Prezydenta? Maja fatalne poprostu skutki. Naiwne zdziwienie, ze "podejscie Rosjan nie jest racjonalne"! Z ich punktu wiedzenia jest i jak najbardziej. Jedna logike stosuja wobec przyjaciol,inna-nieprzyjacieli. Czyzby o takie wrazenie wlasnie chodzilo?
        • slowianska_dusza Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 23:13
          naf-naf napisał:

          > Naiwne zdziwienie, ze "podejscie Rosjan nie jest racjonalne"!
          > Z ich punktu wiedzenia jest i jak
          > najbardziej.
          > Jedna logike stosuja wobec przyjaciol,inna-nieprzyjacieli.

          A my, choćbyśmy stanęli na głowie i nie wiem jak im się kłaniali, jesteśmy
          traktowani jako nieprzyjaciel.
          Więc może i my powinniśmy zachowywać się racjonalnie i nie mizdrzyć się do tego
          dla kogo jesteśmy nieprzyjacielem? Szkoda czasu i atłasu.
          • naf-naf Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 23:18
            Niestety "stajemy na glowie",wrzeszczemy i osiagamy oczekiwane skadinad skutki. Zjednanie przyjacieli jest sztuka. Zasluzyc na nieprzyjazn wymaga mniejszego wysilku.Wystarczy nie liczyc sie z rzeczywistoscia.
            • efg Wiem ze jesteś Ruskiem, jedno słowo cie zdradziło 04.02.05, 13:07
              wiec nie mieszaj tu
        • wspanialy69 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 07.02.05, 12:50
          naf naf - po Twoich błędach wydaje mi się ,że jesteś rosjaninem
          Jeśli tak, to wiec, a chciałbym żeby wiedzieli to wszyscy rosjanie, że w Polsce
          są ludzie, którzy są pod wielkim wrażeniem Rosji i Putina. Ja się do nich
          zaliczam. My Polacy rozdajemy swoje najlepsze aktywa za bezcen, nie widzimy, że
          1/3 terytorium dostaliśmy w prezencie od Rosji, plujemy w twarz Rosji w jej
          chwili słabości. Wstydzę się. Polska niestety zginie, rozbiory nie były przypadkiem.

          wspaniały
          • gekon1979 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 07.02.05, 12:59
            dostalismy 1/3 w prezencie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! czy ty sie ze wsciekla krowa na mozg zamieniles, TY BEDACY POD WIELKIM WRAZENIEM ROSJI I PUTINA, czy ty wogole wiesz ile Polska stracila
            jak beda takie poglady zwyciezac jak twoje wspaniala pozycjo 69 to pewnie ze sie, ze nas zjedza znowu
            PAMIETAJ ROSJA TO JEST WROG!! NIEGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ, MOZNA Z NICH BRAC PRZYKLAD JAK MAJA DOBRE POMYSLY, ALE NIE ZMIENIA FAKTU ZE TO WROG!!!!!!!!!!!
      • efg Kwasniewski powiedział prawdę, 04.02.05, 13:04
        ...moze niepotrzebnie, ale czy szanowna (y ?) Evo zaprzeczysz mu ? A możee
        nadszedł czas aby także w polityce miedzynarodowej i dyplomacji skończyc kłamać ?
        Ja też twierdzę że Rosja bez Ukrainy będzie państwem lepszym dla sąsiadów, bo
        zakończy sie jej mocarstwowy sen. I tak bedzie. Dla Rosji to na razie nie do
        przyjęcia ale przywykną, "nas ne podołaty" - mówia. Znamy ich (!) nie trudno im
        uwierzyc, chociaz ich droga do demokracji i godziwych warunków bytu bedzie
        dłuższa i cięższa od nasze, bo wujaszek Wania bedzie im uprzykszal zycie wiecej
        niz nam.
      • tricky2 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 04.02.05, 15:40
        Jeśli chcesz analizować związki przyczynowe to zaczynaj od początku a nie od
        środka.

        To nie Polska próbuje przekupywać ministrów rosyjskich. To nie Polska
        półagenturalnymi metodami narzuca Rosji sposób handlu surowcami. To nie Polska
        ma na czele listy zagrożeń spisanych w oficjalnej doktrynie obronnej
        rozszerzenie NATO. To nie Polska blokuje dostęp do swego rynku używając
        śmiesznych uzasadnień. To nie Polska odcina z dziwnych powodów dostęp Rosji dp
        surwców strategicznych.

        Podaj mi działania Polski jakie wywołały te wszystkie reakcje władz rosyjskich.

        To co powiedział Kwaśniewski to była prawda, choć nie powinien był tego mówić.
        Facet już dawno zatracił (jeśli wogóle miał) umiejętność mówienia właściwych
        rzeczy. Tak czy siak nie da się wyjaśnić jednym głupstwem wszystkich działań
        Rosji wobec Polski.

        Moim zdaniem władze rosyjskie mają problem z traktowaniem Polski jako części
        zachodu. Psychologicznie i kulturowo nie mogą sobie z tym poradzić. Dlatego
        ROsja moze mieć normalne stosunki z Francją czy Niemcami ale nie z Polską. Żeby
        być znowu "przyjaciółmi" musilibyśmy chyba wystąpić z NATO i UE i przejść na
        prawosławie.
    • piotrpsp Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 03.02.05, 23:50
      Ostatnie paragrafy brzmia jakos samo-rozbrajaco. Jak sie wytyka ze Rosysjkie
      interesy nie zyskaja nic na polityce rosysjkiej to chyba jenak ma sie na
      mysli ... swoje interesy. Poza tym - po co Rosjanom znawcy Rosji? Oni sami
      czuja sie najwiekszymi znawczmi Rosji. Nalezy przeczkac poukrainskie wstrzasy.
      Jak nie bedie lapiej - to pewnie i nikomu innemu tez nie bedzie. Poza tym to
      Putin chyba ma maly wplyw na zwyczajne miedzyludzkie stosunki w biznesie.
      Pewnie Polacy zaszli za skore Rosjanom ... Ale, bez Rosyjskiej Ukarainy nie
      byloby zaborow - a wiec pewnie warto dbac o Ukarine niezalezna od Rosji. Musi
      kosztowac, nic nie ma za darmo.
      • naf-naf Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 04.02.05, 00:04
        Niemadzrze pociaszac sie, ze dezaporobata Putina nie tyczy ogolu Rosjan . O ile sie orjentuje, elokwentnu nasz Prezydent zostal zauwazony nie tylko przez swego kolege. Nie warto zapominac tez ze "uniezaleznienie" od Rosji tez welumilionowej rzeszy Rosjan ukrainskich, nieuchronne bedzie skutkowalo frustracja i nienawiscia. Ktora Kwasniewski sprowadza na Polske.
        • efg Miałem rację...naf-nat ... 04.02.05, 13:17
          Przyjmij szanowny podwładny Putina że:
          1. Nie kupcie taniej zywnosci z Unii, a jak kupicie to i tak bedzie to zywność
          polska.
          2. Polska jako egzystuje gospodarczo bez wymiany handlowej z wami , stac nas na
          zakup ropy i gazu za zywa gotówke a kurka nam nie zakrecicie bo my mozemy
          zakrecic go także, Szchroder o tym jest uprzedzony, bo umowa jest na takich
          warunkach.
          3. Przestańcie marzyc o powrocie do imprtializmu, to bedzie wszystko miedzy nami
          ok,. wiesz o tym tylko nie dopuszczasz tej mysli, niestety.. w Polsce mówi sie
          troche wulgarnie "skończyło sie babci sra..e". Ukraine macie "z głowy".
          4. W istocie rzeczy nie macie juz zadnych sojuszników, bo umizgi Chiraca czy
          Schroedara sa tylko po to żeby wypchac jakies bublowate towary (np. przestarzałe
          już pociagi Siemensa) liczycie sie TYLKO jako rynek zbytu.
      • eva15 Zabory a Ukraina 04.02.05, 02:26
        piotrpsp napisał:
        > Ale, bez Rosyjskiej Ukarainy nie byloby zaborow

        Doprawdy? Trzeba to jeszcze powiedziec Prusakom i Austryjakom, no i Rosjanom
        oczywiscie tez. Tak sie glupio sklada, ze malo kto to wie, oprocz najbardziej
        wtajemniczonych. I tak np. ja naiwna mysle, ze problem zaborow jest nieco
        bardziej zlozony i wykracza zdecydowanie poza rosyjska Ukraine.

        Ale oczywiscie mozna i tym razem wskazac palcem JEDYNIE na innych.
        • piotrpsp Re: Zabory a Ukraina 04.02.05, 03:23
          Evo, pewnie jestes nowa tutaj, nie czytalas moich wczesniejszych postow.
          Zgadzam sie z toba ze to dla nas zwykly wstyd ze to Rosjanie znosili u nas
          panszczyzne. Juz napisalem, wolnosc dla Ukarainskich kozakow zamiast
          panszczyzny moglo byc cena przebicia w okresie rady perejeslawskiej. Zdajsie ze
          tyle dostali od Rosjan przynajmniej na papierze. Wcale nie jestem taki pewien
          ze Austriacy i Prusacy sami by zabory zrobili. A Rosjanom mogloby zabraknac sil
          i moze owoce pracy ostatniego sejmu by cos daly. Pomimo tego ze Rzeczpospolita
          slaba byla, duze srodki byly potrzebne do jej zniszczenia.
          Przedstaw swoje spojrzenie na ta sprawe.
          • obywatelpiszczyk Komu szkodzi mróz ze Wschodu 04.02.05, 09:13
            To prawda, że dyplomacja Putina jest cyniczna i nastawiona na efekt.

            Musimy tylko pamiętac, że podstawowym celem Putina jest utrzymanie się u władzy
            w Moskwie. Jego pozycja po tragedii w Biesłanie mocno się osłabiła.

            A nie ma lepszego sposobu na zjednoczenie społeczeństwa Rosyjskiego niż
            pokazanie palcem winnych ich biedy i nieszczęścia - najlepiej poza granicamii
            najlepiej niezbyt silnych, żeby rząd nie wyszedł znowu na durniów.

            - Patrzcie, powiada Putin to oni: Czeczeńcy są winni - i zabiera następne
            wolności obywatelskie, niszczy wolną prasę i odbudowuje pozbawioną
            jakiejkolwiek kontroli bezpiekę.

            - Patrzcie, mówi dalej, to wszystko przez złych Lachów - chcą nam zabrać naszą
            suwerenność, już raz podbili Moskwę, teraz zabrali nam Naszą Ukrainę i cały
            czas kopią dołki.

            - Tylko JA wasz zbawca wasz Valduś , wyciągnę was z tej srogiej biedy. Tylko
            siedzcie sobie w lepiankach grzecznie i nie wymyślajcie żadnych demokratycznych
            głupot, że niby nie ma wolnych mediów a wybory to farsa. W wolnych
            demokratycznych wyborach możecie głosować na mnie albo na mnie, bo innej drogi
            nie ma."

            I cóż, drodzy przyjaciele Moskale. Jak się chce przejść z demokracji do
            totalitaryzmu, to jesteście na dobrej drodze. W końcu Adolfka H. też wybrano w
            demokratycznych wyborach i też wydawał się zbawcą narodu.

            I też pokazywał palcem winnych.

          • eva15 Swiat widziany waszyngtonska lornetka 05.02.05, 02:18
            piotrpsp napisał:

            > Evo, pewnie jestes nowa tutaj, nie czytalas moich wczesniejszych postow.
            > Zgadzam sie z toba ze to dla nas zwykly wstyd ze to Rosjanie znosili u nas
            > panszczyzne.

            Dobrze, ze to poruszasz. Mysle, ze Polska zyje bardziej pieknymi mitami niz
            przykra czasem rzeczywistoscia. Panszczyzna zniesiona przez "Ruskich" to
            wlasnie taka przykra rzeczywistosc. Jeszcze bardziej przykry jest fakt, ze
            Konstytucja 3. Maja byla nie tyle 1. demokratyczna konstytucja w Europie i na
            swiecie (w co chetnie wierzymy), co proba przelozenia na jezyk tamtych lat
            demokracji atenskiej - czyli tej dla niektorych wybranych, w tym wypadku dla
            arystokracji i szlachty.

            Co do zaborow:

            Austria: Mysle, ze gdyby Sobieski, zamiast eksportowac pod Wieden polskie mieso
            armatnie w ramach programu "za wolnosc wasza i wasza kase", zajal sie dobrem
            ojczyzny, Austria nekana przez Turkow nie mialaby dosc sil, by ca. 100 lat
            pozniej zajac Polske. No ale skoro sami Polacy o to walczyli, by byla mocna,
            postarala sie tym wymogom sprostac i przydzwonila Polsce skutecznie, zupelnie
            niezaleznie od problematyki Ukrainy.

            Prusy:
            Prusy byly tworem sztucznym, opartym od samego poczatku na aneksji, bez terenow
            rdzennych (no bo pruski rdzen nie istnial-przejeto wszak slowianskie plemie
            baltyckie wlacznie z jego nazwa). Czyli: germanskie Prusy zyly z zajmowania ziem
            slowianskich/polskich i na nich. Rowniez i tu Polska nie jest bez winy,ze tak
            sie dziac moglo, ale w ostatecznym rozrachunku uwazam, ze pruska podlosc byla
            wieksza niz polska glupota. Choc trudno w to uwierzyc.

            Stan na dzis- odnosnie Rosji i Niemiec:

            Uwazam, ze dla naprawde MADREGO pojawila sie niebywale korzystna konstelacja
            nowego rozsadnego umocowania stosunkow tak z Rosja jak i z Niemcami. Czyli z
            obydwoma sasiadami, ktorzy maja wplyw na polskie poczucie bezpieczenstwa
            (Austrii tu nie wspominam, bo nie gra jako mocarstwo lokalne dzis zadnej roli).

            Patrze natomiast z wlosem stajacym deba na glowie na to, jak Polska polityka
            zagr. psuje, wrecz nie widzi tej szansy, staje deba i walczy jedynie o to, by
            tak Niemcom jak i Rosjanom w kolko cos wytykac, wciaz miec pretensje i uzurpowac
            sobie prawo moralne do pouczania ich, jak oni maja swoimi krajami rzadzic i o
            CZYJE interesy dbac. W domysle jest zawsze:

            Tak Niemcy jak i Rosja powinny miec przede wszystkim na uwadze POLSKIE interesy
            i o nie dbac. Mozna wrecz z wypowiedzi polskich politykow mniemac, ze to jest
            jedyna racja bytu dla tych bandyckich, niemoralnych krajow, ktorych tak naprawde
            swieta ziemia (a na swietosci Polacy sie znaja jak malo kto) nosic nie powinna.
            A jesli juz to tylko z polskiego przyzwolenia.

            Taka to polityke uprawia Warszawa patrzac w swietlana przyszlosc przy pomocy
            waszyngtonskich lornetek wyposazonych w rozowe szkielka.

    • toja3003 po co szukać racjonalizmu w państwie, które 04.02.05, 09:50
      nie chce oddać 2 bezprawnie zajętych japońskich wysp bezludnych
      a za to Japonia by Rosję ozłociła ale dla nich
      ważniejsze są imperialistyczne zapędy a nie racjonalność!
      • efg D O K Ł A D N I E ! ! ! 04.02.05, 13:21
      • naf-naf Re: po co szukać racjonalizmu w państwie, które 22.02.05, 14:56
        Ciekaw jestem, co wg ciebie Rosja posiada prawnie?!
    • jsieki Podstawowym błędem w pisaniu o Rosji... 04.02.05, 11:15
      Podstawowym błędem w pisaniu o Rosji (przede wszystkim w Polsce, ale nie tylko)
      jest pisanie, że "Rosja to...", "Rosja tamto...". Wielu autorów pisze
      o "interesie rosyjskim", "interesie narodu rosyjskiego", etc.
      Tymczasem nie istnieje w sferze realnej takie pojęcie, gdyż całe państwo
      rosyjskie jest ZAWŁASZCZONE przez KGB. Tylko wprowadzając taką poprawkę do
      postrzegania współczesnej Rosji, mamy odpowiedzi na wszystkie wątpliwości.
      Fobie wobec Polski - taktyka kagiebistów jest urzekająco prosta. Antypolonizm
      nie jest żadną cechą ogólną Rosjan, ale zgodnie z maksymą "gadaj kłamstwa tak
      długo, aż ludzie uwierzą, że to prawda", przynosi to powoli pewne rezultaty.
      Pytanie po co "Rosja" prowadzi tak nieracjonalną politykę? Jest to w ścisłym
      interesie KGB, ponieważ kontrolując państwo rosyjskie, wszelkie jego zasoby i
      bogactwa - tworzy sobie "wroga" na użytek publiczności, czyli opinii publicznej
      w Rosji (przede wszystkim w mediach, ale też na wystąpieniach publicznych).
      Zresztą dotyczy to nie tylko Polski, ale też i innych krajów europejskich.
      Wprowadzając taki zamęt w społeczeństwie, łatwiej jest je kotrolować, a
      jednocześnie (poprzez np. słynne zezwolenia weterynaryjne) zniechęcać drobny
      kapitał zagraniczny i rodzimy do wzajemnego inwestowania - co przeciwdziała
      pojawianiu się klasy średniej - podstawy społeczeństwa obywatelskiego.
      Nie mam obecnie czasu na pisanie dłuższej analizy - dlatego podkreślam dwie
      naczelne zasady mojego subiektywnego postrzegania Rosji, które moim zdaniem
      zbliżają do obrazu rzeczywistego tego państwa:
      1. jest to państwo niedemokratyczne, ZAWŁASZCZONE przez służby specjalne
      (najlepiej na świecie zorganizowane służby specjalne i ludzi za nimi
      stojących) - cały aparat państwowy NIE DZIAŁA na zasadzie normalnej biurokracji
      obywatelskiej i NIE DZIAŁA dla interesu narodu, a wyłącznie dla interesu KGB -
      czy też konkretnego gremium - z tego względu na pozór irracjonalne postępowanie
      w polityce wewnętrznej i zagranicznej jest w rzeczywistości dokładnie
      zaplanowanym, najczęściej DŁUGOFALOWYM działaniem. Priorytetem polityki Rosji
      jest nie interes Rosji, a RZĄDZĄCYCH ROSJĄ.
      2. nie można postrzegać konkretnych ruchów polityki rosyjskiej jako oderwanych
      od siebie - współistnienie polityki zagranicznej i wewnętrznej jest
      (szczególnie w państwach niedemokratycznych) KONIECZNE dla funkcjonowania i
      żywotności tego państwa. Celem naczelnym polityki władz Rosji jest zwiększanie
      KONTROLI nad społeczeństwem.

      Co z tego wynika? Bardzo proste. Zwiększanie kontroli nad masami społecznymi,
      przy jednoczesnym zawłaszczeniu majątku narodowego, sektorów strategicznych, a
      w związku z tym nadwyżka środków finansowych i zwiększanie wydatków na
      bezpieczeństwo i zbrojenia (przede wszystkim broń ofensywną) pokazuje, że w
      najbliższej przyszłości Rosja będzie prowadzić politykę ekspansyjną, ofensywną
      na obszarze WNP, a być może Chin, Indii i Bliskiego Wschodu (z Iranem) jako
      swego rodzaju przeciwwaga do USA. Czyli nowa ZIMNA WOJNA.

      No i tyle na razie, wracam do roboty :)
    • efg Auror trafił w sedno. Dokładnie tak mysle. 04.02.05, 11:30
      Rosjanie, m.in piszacy na tym forum (ukłony dla Nikoli) daja wyraz tego że
      kompletnie nie rozumieja tego co sie dzieje w Polsce. Żadnego "pękniecia" w
      Polsce w sprawach istotnych nie ma i nie bedzie. Takze z Ukrainą. Ukraina mimo
      swojej obecnej biedy, jest dobrym perspektywicznie partnerem gospodarczym dla
      Polski. Próby obstrukcji gospodarczej w stosunku do nas skończa sie podwyzką
      cen dla nich na towary unijne. Co ropy i gazu - dywersyfikacja podetnie
      korzenie firm rosyjskich, tym bardziej ze szkodnicy z tej dziedzinie znaleźli
      sie "na widelcu".
    • andrzej9910 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 04.02.05, 12:45
      Szkodzi i to bardzo Gazecie Wyborczej, ..... bardzo kiepski artykol.
    • ardzuna Doskonały artykuł, dziękuję p. Antoniemu! 04.02.05, 15:58
      jw. - świetny artykuł, pierwszy od dawna, który nie jest napisany z pozycji
      biednej zastraszonej myszy, która siedzi i ani piśnie, kiedy Rosja ryczu, albo
      biednej zastraszonej myszy, która zgrywa chojraka i też porykuje. Pierwszy raz
      czytam o interesach Polski, opisanych w sposób, który w ogóle bierze pod uwagę
      radzenie sobie bez Rosji, a samą Rosję opisuje wnikliwie psychologicznie i
      realistycznie. A co najwazniejsze, dostrzega i opisuje _słabości_ Rosji (bo
      dotychczas wszyscy byli tylko zahipnotyzowani jej siłą, a właściwie nawet nie
      siłą, tylko potrząsaniem szabelką) i potencjalne jej straty (a nie straty
      Polski), ponoszone w skutek _jej_ kunktatorskiej polityki.
    • kacap_z_moskwy Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 04.02.05, 16:39
      Az mi czeplo sie stalo od tego artykolu... A to u nas to mroz i mroz....

      Mysle ze te polskie myslenia, ze wszystcy musza robic jak chca w
      Rzeczpospolitej, sa smieszne. Mi naprawde trudno uwerzyc ze wszystcy tylko
      siedzicze i myslicze jak "te ruske" znow i znow knuja cos przecziw Polsce.

      Moze uswiadomicze sobie, ze w Rosji o Polsce ostatnio mowiono tylko ze wzgledu
      do marszerowania polskiego desantu na placu Niezaleznosci w Kijowie.
      Pszemowienia polskich politykow tam, mowienie o Rosji ako zagrorzeniu - nawet
      srod ukraincow jest przejmowane nie bardzo. Co mowic o rosjanach - obywatelach
      Ukrainy! A co o Rosji!? Wiec co musza gadac rosjanie w swoich mediach o Polsce?
      O tym ze jestesmy - "..."(jak pisza w GW)? Czy morze morzemy miec swoje zdanie?
      Nawet jak jest inne od polskiego? Nigdy nie bedzie jednego zdania. Nigdy.
      Przeczez w EU jego nie ma. Wiec co gadac o Rosji. Mamy swoje pryoretety i
      bedziemy chczec je osagnac. Podabasie to w Polsce czy nie.

      Co do surowcow - Bardzo prosze. Macze caly swiat macze przed soba. Ale tez
      mysle ze znajdziecze swoje mejsce, jak stanecze przeszkoda dla Niemec i innych
      krajow w przeszkodzie tranzytu. Marzenie o moc dyktowania warunkow Niemcam w
      sprawe tranzytu - jest illuzorna. Tak samo jak marzyla o tym Ukraina. Nie
      chcecze kupowac - macze kraje arabskie, czy Wenezuele... A u nas jest kolejka z
      Chin po wszystkie surowce! A po Chinach stoja Japonczycy, nawet Amerykanie
      czagle mowia o budowie ruroczagu do Murmanska po tranzyt tankowcami do USA.
      Izrael z Rosja chce z Turcji zbudowac gazoczag przez Syrije do siebe. Chca gaz
      z Rosji. Teraz ida polityczne targi z Damaskem. Wiec kupujcze rope u arabow.
      Gaz w Azerbajdzanie(ktorego gazu nie ma, bo i sam Azerbajdzan kupuje go w
      Rosji)... Macze szanse!

      Co do polskich towarow... Komu sa w Rosji potrzebne? Ja je nigdy nie kupie, bo
      nie finansuje rusofobije, moi koledzy tez. Zywnosc - jako zywnosc - nie jest
      potrzebna. Mamy swoja, a import ma kwoty, takie same jakie EU sklada do exportu
      rosyjskiego. Wiec kupimy w Niemczech czy Czechach. Kwota jedna. A jakosc
      lepsza. A kwoty czagle sie zmniejsza. Bo sa jeszcze Brazylia, czy USA z Kanada.
      Naprzyklad polski firmy weszly do programu budownitstwa w obwodzie Moskiewskim,
      nie mylic z Moskwa. Teraz siedza i mysla czy beda dalej pracowac i ZARABIAC,
      czy po polskich piesniach o Rosji zerwa z nimi kontrakty. Robcze to dalej.
      Przeczez to interes. Ktos zarabia. A ktos nie chce i mysli, ze dalej nadarmo
      beda dostawali forse z pudelka EU. Ja to wlasnie za budowa muru na granicy.
      Przeczez zrobimy interes z innymi. Nie jesteszcze sami na tym swiecze.
      Bijczesie z nami dalej. Kosc za kosc, krew za krew?

      Co do stosunku do Polski i polakow... Mysle ze wszystcy co byli w Rosji, jezeli
      nie zaczynali gadac o polskim twerdzeniu ze we wszystkich biedach na Ziemi sa
      winni rosjanie, moga powiedziec o rzyczliwym stosunku do nich. Mamy o wielu
      wiecej polskich filmow w TV, jak nowych tak i starych, niz w TV polskich
      rosyjskich. Wejdcze do rosyjskiej poszukiwarki www.yandex.ru i napiszcze
      naprzyklad "польские". Zobaczycze jak durzo jest w rosyjskim internecze info o
      polskiej kulturze czy gospodarce. I jak malo jest polityki (Pomijam linki do
      sytuacji ukrainskiej) Dzwi zamykaja polacy. Nie rosjanie. Bo czagle najperw w
      czemnym rogu kopniecze, a potem biegem do sasiadow, czy pszez ocean z haslem -
      "Teraz nam cos te imperealiszczi ruske zrobia..!" Czy czagle tego chcecze? Czy
      nie widzicze ze swiat sie zmienia?

      Chce napisac jeden kawal, ktory jusz pisalem na tym forum -
      Zlapal polak zlota rybke.
      - Puszc mnie, a spelnie trzy zyczenia - powiedziala.
      - Dobrze,- odpowiedzal - Niech do mnie przyjda wszystcy chinczycy.

      Pszysly chinczycy. Wszystko zjadli.

      - Niech znow przyjda chinczycy -orzekl rozgoryczony polak.
      Przyszli, ostateczne wszystko zjadli, wypili.

      - Niech wroca trzeczi raz - krzyknal polak
      Wroczili chinczycy. Wszysto wydeptali, nic jusz nie zostawili...
      -Po co ty zapraszales tylu ludzi - spytala zlota rybka.
      - Nic nie rozumiesz rybo! Przeczez szeszc razy przez Rosje przechodzili!!!

      Przepraszam za bledy.
      • urbiburbi POLSKA ŻYWNOŚĆ GORSZA NIŻ ZACHODNIA????? 04.02.05, 18:14
        jeżeli tak uważasz - no to powodzenia! na szczęście dla nas zachód zdaje się ma
        w tym miejscu inne zdanie:))))
        • ubu66 Nie jesz polskiej zywności...biedny ty, 04.02.05, 18:44
          nie stać cie ? Ale głupota. Chyba zaden Polak nie byl by taki frajer zeby nie
          jeśc np. ruskiego kawioru dlatego ze sie nam to i owo u was nie podoba.
          TOTALNY IMPERIALIZM ! + PARANOJA !
        • kacap_z_moskwy Re: POLSKA ŻYWNOŚĆ GORSZA NIŻ ZACHODNIA????? 04.02.05, 18:54
          Przeczez napisalem - ze nie jest nam potrzebna zywnosc jako zywnosc. I ze
          kupimy ja w Niemcach czy Czechach nie przez to ze jest leprza, lecz ze nie
          musimy tym finansowac tam rusofobii.

          Przepraszam za bledy
      • r.k1 Re: kacapowi szkodzi prawda 04.02.05, 18:15
        I co ci tu odpowiedziec mily Kacapie? Sam w calosci potwierdziles tezy
        artykulu. Nic dodac nic ujac. Pewnie, ze nie wszyscy musza miec takie samo
        zdanie. I nie maja najczesciej. Pewnie, ze do was ustawia sie kolejka po
        surowce strategiczne, ktorych niedlugo juz zabraknie. Pewnie, ze Polska moze
        sie obrazic i kupowac gdzie indziej. Tylko zapomniales dodac, ze Rosja
        wykorzystuje te sytuacje by wywierac presje na takie kraje jak Polska. Wywiera
        tez presje na inne kraje (przyklad Francji i Niemiec jest tu najlepszy) ale te
        inne kraje nie byly pod ruskim butem tak jak Polska. Co myslec o waszej
        strategii "blizszej zagranicy"? Co myslec o propozycjach Putina zrobienia
        korytarza z Bialorusi (ponoc to jakas niezawisymaja strana? ) do kaliningradu?
        Co myslec o tych sanitarnych komisjach, ktore moga - jak zechca- przyznac
        polskim zakladom, super nowoczesnym, certyfikat sanitarny Rosji? Jak wiadomo
        przeciez higiena i nowoczesnosc w produkcji zywnosci w Rosji bije na glowe
        wszystko to co bialy czlowiek wymyslil... Pewnie, ze mozecie kupowac wursty i
        salami z Niemiec, gorsze, niesmaczne, produkowane przemyslowo, ktorych ani w
        Moskwie, ani w Berlinie nikt normalny do ust nie bierze... Pewnie, ze Rosja
        moze udawac ,ze wszyscy odpowiedzialni za Katyn juz umarli i ze w ogole to
        sprawy nie ma. Moze tez wasz prezydent w Oswiecimiu przypominac Polakom ,ze
        Rosje to wyzwolenie niewdziecznej, bialej Polszy kosztowalo 600 tys pogiblych
        soldatow. Szkoda ze nie wspomnial ilu Polakow zginelo - a zginelo cos ok. 200
        tys w powstaniu warszawskim, ktoremu wojska sowieckie spokojnie przygladaly sie
        z drugiego brzegu Wisly - o pardon - nie tak spokojnie, bo od czasu do czasu
        postrzelaly sobie do alianckich samolotow majacych czelnosc przeleciec na druga
        strone Wisly... Mozna tak w kolko sobie wypominac. Nikt nie oczekuje , ze Rosja
        bedzie sie kajac za swoje radzieckie i carskie postepki ale musisz zrozumiec,
        ze wszelkie nawroty do dawnych praktyk sa w Polsce obserwowane z czujnoscia.
        Dziwisz sie? Ja nie. A tak poza tym to wiedz, ze Polacy lubia autentycznie
        Rosjan, nic do Rosjan nie maja. Boja sie i sa nieufni w stosunku do Rosji, jej
        mocarstwowej doktryny. Polski zolnierz chyba raz tylko zdobyl Moskwe - tak
        dobrze to jest u was zapamietane, ze dzien wyrzucenia Polakow z Moskwy stal sie
        chyba swietem waszej Armii.. Wasze wojska troche dluzej "pabywaly" u nas. Jak
        to sie mowilo: "kurica nie ptica , Polsza nie zagranica?"
        R
      • efg Dziekuję "kacapie" za potwierdzenie moich tez ... 04.02.05, 18:21
        Nic nie kupicie bo nie chcecie.Kupicie jak zatańczymy na waszą melodie.Ale to
        nieprawda, wy nie kupicie nawet wtedy, bo wam Polska nadal przeszkadza jako
        kraj ktory dzieli was od Niemiec.Od 1917 roku nic sie nie zmieniło. Ale
        niedoczekanie. My w Polsce targamy sie czasem po szczekach ale w sprawach
        podstawowych jestesmy zgodni. Mimo ze wymiana handlowa z wami jest zerowa,
        wzrost PKB mamy ponad 4 %. Czyli idzie żyć. Prawda że nie wszystkim równo, ale
        równiej niż u was. Znaczy nie jest nam to aż tak BARDZO potrzebne. Pewnie, wielu
        biznesmenów chciało by z Rosja handlować, bo blisko i duzy rynek. I to jest
        normalne. Ci moze nawet na tym forum bedą płakać, że głupia polityka itd. Ze
        woleli by całowac w tyłek P. Ale to margines. A i wam w końcu to przejdzie bo
        "ekonomia polityczna" to juz przedmiot którego chyba nawet u was nie uczą.
        Realia w końcu musza wygrac. Nie mozecie liczyć na nic innego. Nikt znaczacy nie
        zdradzi Polski a ze szkodnikami się rozstaniemy, dokomunizacja w roku 2006 jest
        nieunikniona. Swoim agentom wpływu działającym w Polsce możecie przygotowac
        już pensjonaty myśle że bedą one raczej na Syberii niż na Krymie, bo wiem że
        umiecie byc wdzięczni (wyzwoleni radzieccy jeńcy wojenni prosto z Osiecimia
        pojechali na Kamczatkę). Co do Ukrainy to mamy takie samo prawo walczyc o jej
        przychylność jak wy.I wolimy ją od was, choc wiem że trzba bedzie za to
        zaplacić, ale cóż, nie ma niczego za darmo. My nie chcemy niczego innego niż
        upadku ruskiego imperializmu. A Rosja bez Ukrainy to imperium z wybitymi zębami.
        Stąd wściekłość. Tylko zrozum, chodzi nam wyłącznie o to abyście raz na zawsze
        dali spokój sąsiadom. Dlaczego np. Litwini czy Łotysze o wiele lepiej wspominaja
        okupacje niemiecka od waszej ? A Ukraińcy, ile milionów wygłodził batiuszka
        Stalin któremu do dziś stawiacie pomniki ? Czy tak naprawde rozliczyliście sie z
        jego dziedzictwem ? Oto cytat z artykułu o Dymitrowie ilustrujący co"co ma
        piernik do wiatraka" :
        Stalin oznajmia: "Dawne słowianofilstwo było wyrazem dążeń Rosji carskiej do
        podporządkowania sobie innych narodów słowiańskich. Nasze słowianofilstwo jest
        całkowicie inne - to zjednoczenie narodów słowiańskich zakładające ich równość,
        w celu wspólnej obrony ich bytu i przyszłości. Nie chcemy niczego narzucić innym
        narodom słowiańskim. Nie mieszamy się w ich sprawy wewnętrzne. Niech robią, co
        chcą" (28 stycznia 1945). A jednocześnie wysyła do tych krajów funkcjonariuszy
        KGB i ściśle nadzoruje nominacje rządowe. To pokazuje, jak specyficznie używa
        języka: słowa nie służą opisywaniu rzeczy, ale ich ukrywaniu. Gdy nie mówimy
        tego, co myślimy, zyskujemy podwójnie: działamy w całkowitej wolności, chroniąc
        się przed szkodliwymi skutkami tego działania.
        Czy w tym zakresie coś sie u was zmieniło ? śmiem uważac że nie.
        A co do Chińczyków był bym ostrożny (o Czeczeńcach nie wspomne bo byś sie chyba
        spienił.)

        PS.A przy okazji radze poczytać komentarze na temat wystapienia Pana Putina w
        prasie zachodniej.
        • kacap_z_moskwy Re: Dziekuję "kacapie" za potwierdzenie moich tez 04.02.05, 18:48
          Przeczez napisalem - Jestem za MUREM na granicy. Nie chcecze - nie trzeba.

          Tylko bym zeby pisac ze to macze lepej, bym zwedzil Rosje.

          >>>Nie chcemy niczego narzucić innym narodom słowiańskim.
          W to "wierze" az oczy zamykam.

          >>> PS.A przy okazji radze poczytać komentarze na temat wystapienia Pana Putina
          w prasie zachodniej
          Mi jest wszystko jedno co powiedza "wolni i demokratyczni". Nie tylko przez to
          ze Kocham moj kraj i jest dla mnie wszystkim, raczej dlatego ze w prasie
          zachodnej bronia swych interesow. Ale zadko mozna spotkac naprawde wrodzona
          nienawisc do Rosji w kazdej postaczi jak w Polsce. A interesy tez mamy swoje.
          A komentarzy tlumaczonie czytam na www.inosmi.ru Jest ich durzo.
          Roznych. jak Pan rozumie rosyjski Pan poczyta. Wszedzie sa linki do zrodla.
          Zadnej cenzury. Wiec dobrze wiemy co i jak. Gdzie szukac przyjaczol, a gdzie sa
          wrogowie. Tylko zawsze sie zastanawiam. Dlaczego w USA tak czesto jest w
          mediach nagonka na Rosje i Putina, a potem robia wysczig z Niemcami czy Francja
          o udzialy w gospodarce rosyjskiej? I dogadac sie z nimi jest latwej, niz
          rozmawiac z Polska (zreszta tylko o jednym - historii).

          Przepraszam za bledy.
          • efg Co to znaczy ze jesteś za MUREM ? 04.02.05, 19:04
            Dziwny jestes jakis. Czy my naprawde mówimy aż tak różnymi jezykami ? Kochasz
            swój kraj, ja tez, ale tak ci trudno sie z Polakiem porozumieć ? Czy
            przeczytałes jakis post że Rosjanie sa WROGAMI polski, a u was to norma takie
            epitety. Czy nie mozesz byc choc troche krytyczny ? My np. zrewidowalismy swój
            stosunek do Ukrainy, narobilismy tam duzo złego, a Ukraińcy potemn nam. Nie
            ważymy tych grzechów, choc i my i oni je pamietają. Ale to PRZESZŁOSC ! A
            Rosjanin nie ma żadnych wyrzutów sumienia ?
            • kacap_z_moskwy Re: Co to znaczy ze jesteś za MUREM ? 04.02.05, 19:22
              >>>A Rosjanin nie ma żadnych wyrzutów sumienia ?
              Ja nie widze z czego mialbym je miecz jako Rosjanin.

              To co bylo za ZSRR robili NIE rosjanie, lecz komuchy w panstwe o tyle
              welenarodowym ze w rzadzie chyba samych rosjan byla najmnej.

              Tak czesto cytowanym na forum problemem jest Katyn. Ale rozkaz wydawal gruzin.
              Dalej go podszymali gruzin i zyd. W wojsku NKWD najwiecej bylo ukraincow (prawe
              wszystcy mlodszi oficerowe. Tez dowodca byl z Lotwy. I tak dalej. Nie mozna
              twerdzic ze to robili rosjanie. Nie proboje tym zrobic to wszystkich w SSSRu
              brudnymi, a rosjan czystymi. Nie. Zbrodnie robili wspolnie.

              Ale chodzi mi o stosunek do panstwa Rosyjska Federacja teraz i chec nawiazanie
              wszystkich zbrodni sowieckich do Rosji.

              Zreszta ze historia jest o tyle rozna, ze te same rzeczy widzimy inaczej.
              W Rosji do zbrodni nawiazujesie tez mordowanie jecow sowieckich Pilsudskim.
              Przeczez nie mowimy o tym czagle w rozmowach z polakami. Morze to zle. Kto wie.
              Ale sie nie zbuduje stosunkow miedzy panstwani w czaglym pouczaniu Rosji jak ma
              zycz.

              Wiec poki co, mysle ze trzeba wstrzymac stosunki. Morze moje dzeczi kiedys i
              dogadaja sie z Polska. Ale niestety, teraz nie widze perspektywy.

              Przepraszam za bledy.
              • efg Re: Co to znaczy ze jesteś za MUREM ? 04.02.05, 19:42
                Acha, a jeszcze był Polak Dzierzyński który wymordował najwiecej Rosjan tak ?Ale
                to makabryczny zart.
                Masze pokolenie nigdy nie dogada sie,. Czytałem komentarz.
                www.inosmi.ru/translation/216908.html, no jest tak jak myslałem. Trudno.
                Ale do głosu dojdą młodzi, oni byli w Kijowie, normalni młodzi Rosjanie którzy
                nie pogardzają słowem "demokracja". Jest to ustrój najgorszy z mozliwych ale nie
                wymyślono lepszego. Ciesze sie ze masz dzieci, to jest nowe pokolenie które na
                pewno nie bedzie chciało babrac sie w takim szmbie w jakim my musielismy
                nurkować, zapewne i twoje losy i moje sa podobne. Ja miałem 7 lat gdy zakończyła
                sie wojna. Wiem i pamietam kto mnie wyzwolił i jako obywatel i urzednik dbam o
                groby poległych żołnierzy. Jestesmy im wdzieczni, ale ... ach nie bede wiecej
                pisał bo tak nie chcesz nic rozumieć. Ciekawe czy byłes kiedys w Polsce i
                rozmawiałeś z "szarymi" ludźmi.
                Młodzi pójdą inną drogą, na pewno. Ale imperializm rozyjski zginie bo musi, tak
                jak zginęło ZSRR. SZginie sam, rozpadnie sie w proch. Zostanie Rosja, kraj
                normalny, życzliwy sąsiadom a słowa wypowiadane przez jego przywódce nie beda
                parawanem.
                PS.Czy macie tez jakąś strone z takim forum jak to którą mógł bys polecić ?
                • kacap_z_moskwy Re: Co to znaczy ze jesteś za MUREM ? 04.02.05, 20:12
                  No nie mysle ze tylu to mlodych rosjan bylo w Kijowe. Wiecej jednak ma inne
                  zdanie. I nie jest to imperealizm. Tylko inne zdanie. Co do Ukrainy, to durzy
                  temat, i napewno gra w szachy sie nie skonczyla. W Rosji sie uwarza poludnie i
                  wschod Ukraine za Rosje. To nie zmenic, bo tak jest. To Stalin i Chrusczew
                  podarowali Ukraine. jak zaczna ukrainizacje to dostana w d... Niestety. Ale
                  mysle ze jeszcze wszystcy zapytaja - Co te Juszczenko osagnal?

                  Forumy sa praktyczne we wszystkich stronach medyjnych. Zajzy w poszukiwarce
                  yandex tu po spis stron medyjnich Переодика - to czasopisma, телевидение - TV,
                  информационные агенства - agencje informacyjne, радио- hmmm? jak to
                  przetlumaczyc? radio. :) (po rosyjsku forum - форум):
                  yaca.yandex.ru/yca/cat/Media/
                  Ja czytam tez forum w www.rbc.ru i www.kommersant.ru
                  Tez durzy forum jest www.izvestia.ru

                  tez tu takie zgromadzienie ludzi -
                  narod.yandex.ru/
                  Tez w poszukiwarce www.rambler.ru chyba jest. Ale polityczne sa czeszczej w
                  mediach.

                  Napisz w poszukiwarce yandex czy rambler форум i znajdzie cos...

                  Przepraszam za bledy.
                  • kacap_z_moskwy Re: Co to znaczy ze jesteś za MUREM ? 04.02.05, 20:19
                    Zapomnialem podac link do spisow stron medyjnych
                    yaca.yandex.ru/yca/cat/Media/
                    Przepraszam
                  • efg Intrygujesz mnie.... 04.02.05, 20:26
                    Dzieki za linki. Skorzystam choc trudno mi czytac cyrylice, jeszcze gorzej
                    pisac, klawiature bym musial sobie zainstalowac. Chetnie bym z toba jeszcze
                    podyskutował, ale dyskutujemy na forum publicznym, a to moze byc nudne dla
                    innych uzytkowników. Jak widzisz Polak nie gryzie, to moze na e-mail ? :
                    efg@NOSPAM.gazeta.pl, oczywiscie jezeli w ogóle cie to interesuje, bo piszesz ze
                    masz juz dość Polski i Polaków. Moze jednak nie jest jeszcze tak źle. Co do
                    błędów, chciałbym ja tak pisac po rosyjsku.
                    • kacap_z_moskwy Re: Intrygujesz mnie.... 04.02.05, 20:39
                      Jak trudno pisac, znaczy jak nie masz cyrylicy - www.translit.ru

                      Oczywiszcze ze nie jest tak zle. Ale niekedy trudno cos wypowiadac, jak
                      dostajesz w odpowiedzi same hasla. Bo informacja GW jest do niczego,
                      wiadomoszczi biora tylko niektore, nawet niekedy nie podaja takie, ktore
                      naprawde by podchodzili do "imperealistycznej Rosji zmezajacej ku dyktaturze".
                      Niestety wszystkiego mamy jak zwykle nie malo. I tego dobrego. I brzydkiego.

                      Ale tez napewno nie jest tak zle jak daje to GW.
                      Sprobuje napisac do Pana.

                      Jeszcze raz ... za bledy.
                  • eva15 Re: Co to znaczy ze jesteś za MUREM ? 05.02.05, 02:18
                    Dziekuje po raz kolejny za Twoj glos w tej dyskusji. To bardzo ozywcze widziec
                    fakty z innej perspektywy. Nawet jesli tylko niewielu przyjmie do wiadomosci, ze
                    rowniez i oponenci moga miec racje, a przynajmniej jej spora czesc, robisz dobra
                    robote na rzecz polsko-rosyjskiej komunikacji, ktora dzis z wielu wzgl. mocno
                    kuleje...
        • naf-naf Re: Dziekuję "kacapie" za potwierdzenie moich tez 04.02.05, 20:46
          Chcialbym zaprzeczyc pewnym zludzeniom dot.Rosji i Ukrainy.A mianowicie popularnemu pogladowi Brzezinskiego , ze "Rosja bez Ukrainy nie potrafi byc imperium". Mimo calego odrazajacego cynizmu tego stwierdzenia / rownie zasadnie mozna cieszyc sie z tego, ze "syn bez matki nie moze stanowic rodziny" / zawarta w nim sugestia, ze Rosja bez Ukrainy bedzie slabsza, a wiec mniej szkodliwa jest poprostu bledna. ZSRR zwyciezyl cala prawie Europe pod przewodnictwem Niemiec bez resursow nie tylko Ukrainy, lecz tez duzej czesci Rosji. Przebudowa przestarzalego i zdegradowanego przemyslu ukrainskiego bylaby dla Rosji mniej oplacalna od rozwoju nowych osrodkow ekonomicznych.Mamy przyklad RFN, powaznie oslabionej przez kosztowna odbudowe bylej NRD.Wiec twierdzenie o oslabieniu Rosji w wymiarze strategicznym jest co najmniej kontrowersyjne.A teraz pare slow o tym, ze wlasnie przez odjecie Ukrainy Rosja zrobi sie bardziej szkodliwa, a dla Polski-wyjatkowo. Duzo i z nieukrywana satysfakcja mowi sie o tym,ze Rosjanie poczuli sie dotknieci sprawa ukrainska.Traktujac to jak tesknote do zdobyczy imperialnych.To bledna ocena, lekcewazaca glebokosc zwiazkow emocjonalnych Rosjan i Ukraincow, stanowiacych jedna z podstaw ich samoswiadomosci. Nie mowiac juz o losie,samopoczuciu i mozliwym zachowaniu ukrainskich Rosjan.Tu musze zauwazyc, ze podawana ich liczba 11 mln. obejmuje tylko tych,kto otwarcie deklaruje swa rosyjskosc w oficjalnych spisach ludnosci, mimo tego,ze nie jest to w dzisiejszej Ukrainie "wygodne" i mile widziane. Przynajmniej drugie tyle swej rosyjskosci nie ujawniaja,pozostawajac do Rosji ogolnie rzecz biarac lojalni. Wazniejsze nad wszystko dla nich sa otwarte granice z Rosja, ktore odbieraja jak sztuczne i czasowe.Tylko mniejszosc Ukraincow wlasciwych odczuwa do Rosjan niechec,niewatpliwie odbierajac ich jak blizszych sobie od np.Polakow. Wiec polskie naiwne usilowania szerzenia swojej fobii wiecej szkodza w opinii Ukraincow Polakom niz Rosjanom. "Prawo walczyc o przychylnosc Ukrainy", o ktorym wspomina kolega efg zaklada, ze Ukraince moga podzielac polskie animozje wobec Rosji, chec sklocenia Ukraincow i Rosjan, sugieruje, ze swiadectwem ukrainskiej niezawislosci bedzie tylko jej do Rosji wrogosc. Troche to podobne do usilowan zjednac sobie sasiada z klatki przez sklocenie jego z wlasna jego rodzina. Otwarte zas oswiadomienie w tych zamiarach jest swiadectwem uposledzenia nie tyle nawet moralnego, ile umyslowego. Naiwne poszukiwanie chetnych do "przyjazni przeciw Rosjanom" maja przeciez marne skutki nawet wsrod narodow mniej z Rosjanami spokrewnionych!Ale zalozmy, ze chgociazby czesciowo udalo sie urzeczywistnic marzenia o stworzeniu z Ukrainy "przedpola" w walce z Rosja. Taki przeciez, powiedzmy sobie szczerze, jest nieartykulowany otwarcie cel wlaczenia Ukrainy w NATO!Taka tez jest tresc otwartuch deklaracji o pozytecznosci dla Polski odsunwcia granic Rosji! Nato to wzmocnic nie potrafi.Ukraina zawsze bedzie sojusznikiem conajmniej watpliwym. Rosje zas tylko wzmocni, ostatecznie uswiadomiajac ogolowi Rosjan rzeczywiste do nich nastawienie ,pobudzajac do walki o przetrwanie, uzbrajajac w argumenty moralne i ideologiczne, niezbedne do wysilku rewitalizacji.Zwrocenie Ukrainy bowiem wielce wiarygodnie zrobi sie nadrzednym celem narodowym, dla ktorego Rosjanie beda sie poswiecali.Tym bardziej, ze argumenty o "stosunkach z Zachodem" w tym przypadku straca na wartosci. Na TAKICH stosunkach z Zachodem Rosji nie bedzie poprostu zalezalo. Latwo sie domyslec o korzysciach, ktore w tym przypadku splyna na Polske.Czy w tym przypadku Rosja zrobi sie,jak Brzezinski zaklada "bezpieczniejsza", dla Polski szczegolnie? Nie chodzi mi o to, ze Rosji trzeba sie bac, bo takie rozumowanie prowadzi do prob przezwyciezenia strachu przez glupie demonstracyjne prowokowanie. Chodzi poprostu o liczenie sie z rzeczywistoscia i naturalnymi nastepstwami wlasnych czynow. Rzeczywista racja stanu Polski polega na jak najmocniejszym powiazaniu Rosji z Europa, zharmonizowaniu jej z Europa stosunkow. To bowiem jest wazniejszym moze warunkiem wszelakiego bezpieczenstwa kraju. Narazie robi sie wszystko prawie zeby temu zapobiec.
          • efg A moze tylko chcemy unormować stosunki z Ukrainą ? 04.02.05, 21:44
            Zdaje sobie sprawe czym dla Rosji jest Ukraina. To troche tak dla nas
            Małopolska, choć nie całkiem. Coż jednak można na to poradzić ze naród ukraiński
            mial dość obcej dominacji, najpierw naszej, później rosyjskiej. Jezeli
            pełnoletni syn nie chce znac matki, to siłą go nikt do tego nie zmusi. Czy Rosja
            na miejscu Polski nie poparła by w krytycznej chwili Ukrainy - własnie tez to
            chciała zrobic ale oferta została odrzucona przez adresata.Wiem ze to była
            straszna obraza dla was, a dla nas radość z dobrych perspektyw na poprawe
            stosunków. Nikt jednak nie cieszył sie z waszej klęski, tzn z tego ze przegrali
            Rosjanie tylko z tego ze przegrała Rosja - zdetronizowane imperium.Przecież my i
            kraje postkomunistyczne ciagle boimy sie waszych ciągot imperialnych. Dziwicie
            się ? Mało u was polityków którzy marza o dominacji w swiecie ? Ta idea nie
            umarła razem z Breżniewem. I tymi ciagotami dotknieci sa nie tylko politycy ale
            zwykli Rosjanie. Widzimy tu na tym forum. Demokracja im sie nie podoba (nb. nie
            podoba sie nikomu), komunizm niby tez nie, piszą (zob. np. kacap_z_moskwy) że
            "moze byc jeszcze inne myslenie" - jakie ? Nacjonalistyczne ? Ruscy nie lubia
            tego słowa ale niestety chyba dlatego że sami sa w duchu nacjonalistami, lubia
            jednak tak nazywac innych. Mimo iż czasy ZSRR nigdy nie wróca bo brak do tego
            podstaw ekonomicznych przede wszystkim, to dochodzą, co ja piszę,powrociły juz
            do władzy elementy "siłowe", co może i musi budzić w swiecie lęk przed jakims
            niekontrolowanym wybuchem. Zaczyna sie - zkrecanie kurka z ropa i gazem,żądanie
            korytarza (Hitler sie kłania), restrykcje ekonomiczne w handlu itd. Dlatego nie
            dziwcie sie ze chcemy miec takiego życzliwego sasiada dlej od swoich granic. I
            nie liczcie ze postkomunisci w Polsce wam pomogą, mozemy sie "naparzać" po
            gębach ale w tym temacie nie miejcie złudzeń. Zreszta zawsze o tym
            wiedzieliscie - i dobrze.
            • kaczory11 Re: A moze tylko chcemy unormować stosunki z Ukra 04.02.05, 22:07
              Panie "efg". Z wielka uwaga i zainteresowaniem przeczytalem wszystkie Panskie
              wypowiedzi na tym forum. Gratuluje rozsadku i wiedzy. Milo miec te
              swiadomosc, ze sa jeszcze myslacy ludzie. Czekam na wiecej.....
              Pozdrawiam - Kaczory11
              • efg Widze ze nie jestem sam, to fajnie 04.02.05, 22:33
                Dziekuje za słowa uznania. Uważam ze mozna myśląc realistycznie wypowiadac do
                końca swoje racje. Rosjanie zreszta nie znają swojej historii najnowszej,były
                ambasador Polski w Rosji,Ciosek, zreszta człowiek dawnego aparatu, powiedzial
                kiedys w TV ze czytając rosyjskie podreczniki szkolne do historii włosy stawały
                mu na głowie (mimo że jest łysy !!).Niektórzy z nich pisza w dobrej wierze - nie
                słyszeli o pakcie Ribentrop - Mołotow, itd. Widać ciągnie ich tu coś do nas, to
                ludzie pewnie poczciwi tylko niestety - nacjonalisci, choć moze sami o tym nie
                wiedzą. No moze nie wszyscy bo bywaja na tych forach i ludzie działajacy
                "słuzbowo" - wie Pan co mam na myśli.
                PS. Jest na tym forum kilka dużo lepszych postów od moich np. "jasieki". Pozdrawiam.
            • naf-naf Re: A moze tylko chcemy unormować stosunki z Ukra 04.02.05, 22:56
              Mam wrazenie, ze moj liscik okazal sie dla ciebie za skomplikowany. Oszczedze sobie legitymowania sie.Pocwicz sie jeszcze troche, Sherloku Holmsie!Mojego prawa poczuwac sie do polskosci kwestionowac nie potrafisz.Moj odbior jest dystansowany zarowno od obowiazujacego w kraju, jak tez od rosyjskiego.Twoj zas- wybitnie stronniczy. Stale odwolujesz sie do emocjiNie mozna mowic o zadnym skonsolidowanym "wyborze Narodu Ukrainskiego".Te wybory, bedac wzglednym propagandowo-marketingowym sukcesem jednej,w dodatku dosc skrajnej opcji ukazaly powazny rozlam kraju. Wiec od kontrowersyjnej rzeczywistosci wolisz spojny propagandowy obrazek.Z racji zaszlosci historycznych Polska wlasnie najgorzej sie kwalifikuje na role sedzi w tym sporze.Decydujac sie na ingerencje, miala robic to w mniej demonstratywny sposob. Mawialo sie kiedys dosc madrze "nie wkladac palca pomiedzy Ukraine i Rosje".Stracic tylko palec tu byloby duzym sukcesem.Potegowanie wewnetrznego rozlamu nazywasz 'poparciem'!Mowisz o "unormowaniu stosunkow", zalezy to jednak od okreslenia normy. Sa przeciez tacy,dla ktorych norma wlasnie jest ponadstuletni okres polskiej nieobecnosci. Dla nich wlasnie popisy Pana Prezydenta byly pozadanym prezentem.
              • ubu66 ..co to znaczy "obowiazujacego w kraju .... 04.02.05, 23:11
                Co to za bełkot pseudonaukowy ? Tak dobrze znasz Polske ? Co tu
                obowiazuje..prawo i moralność, a w efekcie kakafonia kazdy pisze co chce nawet
                takie głupoty jak twoje manie profesorze politologi radzieckiej. Napisz artykuł
                dla Urbana to ci wydrukuje i jeszcze pare dolców zarobisz. Tylko tam skad
                piszesz sa obowiazkowe wykladnie.
                • naf-naf He-he,to juz zabawne 04.02.05, 23:21
                  A zeby tak merytorycznie cos odpowiedziec!? A odkad twoim zdaniem pisze? Ale wspanialy pomysl to logowanie! Mozna pobawic sie w detektywa!
                  • ubu66 Merytorycznie ? Z popluczynami po Goebbelsie 04.02.05, 23:27
                    nie dyskutyje.
                    • naf-naf Re: Merytorycznie ? Z popluczynami po Goebbelsie 04.02.05, 23:44
                      Coz,widze, PRZED szkoda madrosc tu wciaz nie obowiazuje!
                      • ubu66 Niestety musze ci to napisać. 04.02.05, 23:58
                        Wydaje ci sie ze dobrze grasz role Polaka. Nawet przysłowia zmasz , to poznaj i
                        takie : "Nie strasz, nie strasz bo sie zesrasz". Przykro mi ze musiałem to
                        napisac tak eleganckiemu Panu.
                        • naf-naf Re: Niestety musze ci to napisać. 05.02.05, 16:25
                          Odgrywam role "Polaka" ,jak potrafie,juz od 40-tu lat. Nie powiedzialbym ze rola ta jest do pozazdroszczenia.
              • efg Guzik mnie obchodzi kim jestes,na-naf czy ble-ble 04.02.05, 23:18
                Sa Rosjanie godniejsi dyskusji niż dyzurni prowokatorzy pewnej firmy znanej nam
                az za dobrze. Zreszta faktycznie bełkot ten trudny jest do zrozumienia.
              • ubu66 Nauki naf-nafa 04.02.05, 23:44
                [Polska] "Decydujac sie na ingerencje, miala robic to w mniej demonstratywny
                sposob."
                Na wzór Rosji tak ? Ha,ha,ha ha, zaśmiali sie Indianie ....

                Sorry, miałm nie dyskutowć ale mie wytrzymałem....
                • naf-naf Re: Nauki naf-nafa 05.02.05, 00:05
                  Wciaz,nieuku,nie rozumiesz roznicy,porownujac Polske do Rosji? Rosja zagrala zle,lecz zaszkodzila sobie mniej.Co ci tak Rosja obchodzi? Warto troszczyc sie o Polske. Cos ci sie pomieszalo "Profesor", "elegancki pan". Jam przeciez tylko pospolite prosie! Wiecej ufnosci do swiata!
                  • efg ALE SUPER ZABAWA ! 05.02.05, 00:15
                    Po polsku to się mowi że "daliście d..y" !
                    PS. Poza tym: wcale nie piszesz po polsku tak dobrze jak ci sie wydaje, fakt
                    ortografia jest ok, ale skladnia jest ruska i trudno zrozumiec. Więc nie pisz
                    takich "kobył" bo to nie jest do czytania. Ale serio, idź do Urbana, da ci zarobić.
                    Ciekawe co oprocz złosliwosci sprowadza cie na to forum, przeciez dyskusja to
                    jest wymiana pogladów a nie złosliwe jakie,s połajanki. Jezeli wczułes sie w
                    role Polaka to wiesz że my to mamy gdzies, szczegolnie jezeli pochodzi to z
                    kraju jedynej i wszechogarniajacej prawdy.
                    • tmp1 Re: ALE SUPER ZABAWA ! 05.02.05, 00:32
                      Idealnie by było, jakby Rosja sama wybudowała mur na swojej granicy i
                      przesyłała całą ropę przez inne kraje, a nie przez Polskę. Po pierwsze: szkoda
                      naszych pieniędzy, a po drugie: niech świat się przekona dobitnie kto jest
                      podły. Bo niektórzy idioci w Zachodniej Europie jeszcze tego nie wiedzą.
                      • efg Raczej udają ze nie wiedzą. Dla biznesu. 05.02.05, 00:39
                        Czytałes tu tego naf-nafa ? To jest prowokator. Zgrzytaja zebami bo dali d... na
                        Ukrainie, a to dla nich kolebka Rusi jest. Tylko co my mozemy że córa nie chce
                        znac mamusi ?
                        • kacap_z_moskwy Re: Raczej udają ze nie wiedzą. Dla biznesu. 05.02.05, 03:22
                          Pan sie napewno myli.

                          Bo na Ukraine, choc i nie wygral bardziej przywidywalny w posunecziach
                          Janukowicz, jednak u wladzy sa praktyczni wszystcy, tak czy inaczej majace
                          biznes z Rosja. Nie zrezygnuja z pienedzy. Wiec tego, o czym twerdzicze jak o
                          fakcze majacym mejsce - nie ma.

                          A naf-naf wypowiada kilku rzeczy bardzo istotnych. Wiec brawada nic nie da.
                          Zdania nie zmeni. I napewno nie jest prowokatorem. Jako rosjanin zgadzamsie z
                          nim nie przez to wlasnie ze jest jak tu sie uwarza rosjaninem (a czy jest im?),
                          lecz bo tez mam poglady w nektorych kwestiach podobne do gloszonych przez nego.
                          • tmp1 Re: Raczej udają ze nie wiedzą. Dla biznesu. 05.02.05, 13:46
                            kacap_z_moskwy napisał:

                            > Bo na Ukraine, choc i nie wygral bardziej przywidywalny w posunecziach
                            > Janukowicz,

                            Mylicie przewidywalność w posunięciach ze sterowaniem przez was. W obcym wam
                            świecie demokratycznym i tam gdzie obowiązuje prawo władza jest przewidywalna,
                            ale nie wszystkie jej decyzje są łatwe do odgadnięcia, bo one muszą wyważać
                            różne interesy, a nie zawsze możliwy jest doskonały kompromis.
                            Na odwrót, to dyktatorzy właśnie, których żadne prawo nie ogranicza, media ich
                            nie krytykują, są nieprzewidywalni. I wtedy giną w tajemniczych okolicznościach
                            dziennikarze i przeciwnicy polityczni, dziennikarze zagranicznni nagle są
                            wyrzucani, kontrakty dostają podejrzane konsorcja, broń jest sprzedawana tam
                            gdzie oficjalnie nie wolno, itp.. A polityka zagraniczna jest niejasna, raz się
                            zbliżają do tych raz do tych. Nie wiadomo na czym im zależy, bo nie uznają
                            żadnych wartości poza posiadaniem władzy.
                        • naf-naf Re: Raczej udają ze nie wiedzą. Dla biznesu. 05.02.05, 16:00
                          Co, udalo mi sie sprowokowac ciebie na swinstwo?! Czuwaj!
              • kacap_z_moskwy Re: Zgadzamsie w tym z Panem 05.02.05, 03:27
          • ubu66 Tylko Ruski mógł tak napisac... 04.02.05, 23:02
            walczyc o przychylnosc Ukrainy", o ktorym wspomina kolega efg zaklada, ze
            Ukraince moga podzielac polskie animozje wobec Rosji, chec sklocenia Ukraincow i
            Rosjan, sugieruje, ze swiadectwem ukrainskiej niezawislosci bedzie tylko jej do
            Rosji wrogosc."

            Naf-naf, to nie nasze metody, nie przykładaj waszej kalki myślowej ! To wy tak
            podjudzaliscie nas i Ukraińców i nie mozecie teraz scierpieć że to sie tak źle
            dla was skończyło ! Z Ukraińcami nie ma żartów wiemy o tym az za dobrze, tylko
            nas ta lekcja czegos nauczyła, a was ..niestety. Czas sie obudzić, już 21 wiek !!!
    • efg Panie Podolski - GRATULACJE ! 05.02.05, 00:33
      Bardzo dobry artykuł i o dziwo...forum nie licząc dwuch Ruskich (w tym jeden
      ideowiec i jeden kapuś) było wyjatkowo zgodne z Pańskimi tezami. Posze drążyc
      temat, bo ciekawy.
    • rkcb Komu szkodzi mróz ze Wschodu 05.02.05, 00:48
      Do trzech możliwych motywów działania polityków rosyjskich należało by dodać
      czwarty: Świadome działanie , żeby wywołać w Polsce nieprzychylne komentarze i
      muc wykożystywać je potem na Zachodzie do dyskredytowania polskich opini i
      zwalczania polskiej polityki. Dla Rosji (a na pewno dla jej władców) polska
      znajomośc realiów i mentalności rosyjskiej jest groźna. Najlepszym przykładem
      tego jest Ukraina, bo gdyby nie zdecydowana akcja Polaków wciągająca UE, to
      prezydentem byłby teraz Janukowicz, a Juszczenko i Tymoszenko w więzieniu lub
      na emigracji. Poprzez ciągłe podsycanie konfliktu z Polską, rosjanie chcą
      doprowadzić do tego żeby nie słuchano nas w UE sprawach wschodnich, a przy
      okazji i innych. Jest to świadoma polityka. Dziel i rządź. Z Unią też będzie im
      łatwiej jak Polacy nie będą mogli uświadamiać zachodnich polityków jak powinno
      się z Rosją postępować.
      • ubu66 Tak, prowokują złe opinie, aby potem wykorzystac. 05.02.05, 10:22
        Choć widze ślady checi zrozumienia nas i z takimi można by dyskutowac.
        Oni np. nie rozumieja że mozna w naszej prasie i na forach pisac najrózniejsze
        teksty bez zadnych konsekwencji. Nb. na tym forum słusznie wprowadzono logowanie
        bo chamstwa teraz mniej jest jednak.
    • kacap_z_moskwy Re: D O B R A N O C wsiem wsiem wsiem 05.02.05, 05:24
      www.msu.ru/tour/images/12.jpg
      • piotrpsp Re: D O B R A N O C wsiem wsiem wsiem 05.02.05, 06:33
        Dziekuje panu za dobre przedstawienie waszych pogladow i za ciekawe adresy
        internetowe. Do nastepnego spotkania na jakims forum.
    • naf-naf Re: Panie "eva", nalezy sie premia od szefa Rubl 05.02.05, 15:57
      Napisz cos "od siebie". Kto te "my" w imieniu ktorych wypowiadasz sie? Watazka zwolennikow tzw."wolnosci"? A tak, bardzo cie cenie za ozywcza szczypte absurdu.
      • efg "Uderz w stół a nożyce się odezwą " 05.02.05, 17:46
        Ucz sie "Polaku ". Przysłowaia są madroscia narodu.
        • xyz61 Re: "Uderz w stół a nożyce się odezwą " 06.02.05, 13:20
          Przyslowia madroscia narodu? Masz na mysli ta wlasnie madrosc,ktora po szkodzie pozostaje?
    • maruda.r Ósmy cud świata 06.02.05, 09:41

      * Antoni Podolski - dyrektor programowy Centrum Stosunków Międzynarodowych, były
      wiceminister spraw wewnętrznych i administracji

      ***************************

      I bardzo dobrze, że były.

      Jak się czyta takie brednie, to nic dziwnego, że jest jak jest. Z artykułu
      możnaby wywnioskować, że jesteśmy ósmym cudem świata i w swej łaskowości
      zwróciliśmy uwagę na Rosję.

      • eva15 Re: Ósmy cud świata 06.02.05, 13:36
        maruda.r napisał:

        > I bardzo dobrze, że były.
        > Jak się czyta takie brednie, to nic dziwnego, że jest jak jest. Z artykułu
        > możnaby wywnioskować, że jesteśmy ósmym cudem świata i w swej łaskowości
        > zwróciliśmy uwagę na Rosję.

        To dziwne. A.P. pisal jeszcze kilkanascie m-cy temu b. ciekawe i naprade madre
        art. na temat polskich stos. z Zachodem. Wytlumaczenia na te glupoty sa chyba
        tylko dwa:
        1. Wtedy byl p. P. zdaje sie przejsciowo bezrobotny i mogli sobie pozwolic na
        wlasna opinie. Nalezaloby sie raczej przyjrzec temu CSM, kto zacz, co to za Centrum?
        2. Nawet wsrod ludzi nieglupich i doswiadczonych politycznie panuje w Polsce
        przerazajacy antyrosyjski wirus, ktory gdy chodzi o ten kraj odbiera rozum ,
        kladzie klapy na oczy i wate w uszy. Usta w tej sytuacji wydaja belkot, ktory
        nijak sie nie ma do rzeczywistosci.
        • xyz61 Re: Ósmy cud świata 06.02.05, 14:42
          Mam wrazenie,ze w stosunku do Rosji w Polsce panuje jais teror ideologiczny.Przyznawanie Rosjanom jakichkolwiek racji,lub niesmiale nawet proby ich zrozumienia sa z gory odrzucane "niepoprawne polityczie".Piekny przyklad temu mamy powyzej.Nawet zakladajac z gory rosyjska nieprzyjazn, brak zdolnosci rozumienia motywow przeciwnika prowadzic ma do kleski.
          • eva15 Re: Ósmy cud świata 06.02.05, 15:15
            xyz61 napisał:

            > Mam wrazenie,ze w stosunku do Rosji w Polsce panuje jais teror ideologiczny
            > .Przyznawanie Rosjanom jakichkolwiek racji,lub niesmiale nawet prob
            > y ich zrozumienia sa z gory odrzucane "niepoprawne polityczie".Piekny przyklad
            > temu mamy powyzej.Nawet zakladajac z gory rosyjska nieprzyjazn
            > , brak zdolnosci rozumienia motywow przeciwnika prowadzic ma do kleski.

            Niestety rzeczywiscie szerzy sie jakis wirus bezmyslnej, bezrefleksyjnej
            antyrosyjskosci. Watpie, czy to Polsce dobrze sluzy.

            Czy orietujesz sie, czy Timoszenko pisze sie po ukrainsku Timoszenko, czy tez
            Tymoszenko?? W telewizji widzialam na tablicy wyborczej Timoszenko (pisane
            cyrylica), tu na forum oraz w polskiej prasie panuje Tymoszenko. Co jest
            prawidlowe??
            • xyz61 Re: Ósmy cud świata 06.02.05, 15:49
              NIe wiem i watpie,zeby pisownia lacinska bylaby nawet ustalona.Wedle wymowy napewno ma byc Ty...
          • maruda.r Re: Ósmy cud świata 06.02.05, 15:50
            xyz61 napisał:

            > Mam wrazenie,ze w stosunku do Rosji w Polsce panuje jais teror ideologiczny
            > .Przyznawanie Rosjanom jakichkolwiek racji,lub niesmiale nawet prob
            > y ich zrozumienia sa z gory odrzucane "niepoprawne polityczie".

            ***************************

            Nie tylko Ty masz takie wrażenie. Zresztą cała nasza polityka zagraniczna składa
            się chyba z samych obsesji. Czytując polską prasę publikującą zwierzenia naszych
            orłów dyplomacji rysuje się mniej więce taki obraz: z Czechami nam nie po drodze
            bo nie posłuchali nas w sprawie Iraku; Słowacja jest za mała i podebrała nam
            fabrykę Hyundaia; z Węgrami byliśmy bratankami dawniej, ale skoro załatwili
            sobie w UE ochronę tokaju, salami i wielu innych przysmaków, a my chcieliśmy
            zlikwidować oscypek, to znaczy że nie chcą być głupi i biedni i nie chcemy ich
            znać; Litwini jacy są każdy wie - możemy ich poklepać po ramieniu jak znajdą
            dużo agentów FSB u siebie; Francuzi są aroganccy; Niemcy by nam tylko pluli w
            twarz; Rosja chce nas pożreć; Hiszpanie chcą robić interesy na Kubie. MSZ lubi
            tylko Amerykanów, Anglików, Juszczenkę i Czeczenów.

            Czy to jest polityka zagraniczna czy polityka paranoi?


            • eva15 Re: Ósmy cud świata 06.02.05, 17:44
              maruda.r napisał:

              > Czy to jest polityka zagraniczna czy polityka paranoi?

              To jest polityka A. Rotfelda. To on za te postawy od jakiegos czasu (wczesniej
              jako sekr. w min., dzis juz jako minister) odpowiada.

              Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze pod rzadami postsolidarnosciowymi nie bylo az
              tylu oszolomow w polityce zagr. Jesli oczywiscie nie liczyc stosunku do USA. Ta
              slepota jest ponad podzialami polit.
              Niemniej bardziej wywazony byl stosunek do Niemiec, Francji, Hiszpanii no i do
              Rosji.
              • slowianska_dusza Kto tutaj jest oszołomem? 06.02.05, 19:55
                eva15 napisała:

                >
                > Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze pod rzadami postsolidarnosciowymi nie bylo az
                > tylu oszolomow w polityce zagr.

                Wstydziłabyś się pisać takie głupoty. Czy to wina POlski że na Ukrainie
                sfałszowano wybory i ekipa Kuczmy/Janukowycza potraktowała społeczeństwo zbyt
                jawnie jak "bydło i kozły", co temu społeczeństwu nie odpowiadało? I że obydwie
                strony konfliktu zwróciły się o pomoc do Polski? To waszym zdaniem należało
                udać, że ma się gdzieś te prośby Ukraińców, bo to Moskwie może się nie
                podobać? Moskwie z definicji się nie podoba nic co robi Polska nie po jej
                imperialnej myśli. I sama niepodległa Polska jako taka tej Moskwie się nie
                podoba.
                W sprawie polityki wobec Moskwy, a szczególnie tego czym ją szczególnie
                zdenerwowaliśmy - wsparciem demokracji na Ukrainie - akurat wszyscy Polacy,
                poza Urbanem, LPR i Samoobroną, wypowiadali się jednakowo. W Kijowie byli: i
                Buzek, i Wałęsa, i Kaczyńscy, i Borowski, i Kwaśniewski kilka razy i wielu
                innych. Oszołomami są przywódcy i sympatycy LPR i Samoobrony, a nie normalni
                ludzie. A ten kto mówi, że w tym wszystkim chodziło o zrobienie na złość Rosji
                niczego nie rozumie z tych wydarzeń. Rosji nowoczesnej, demokratycznej i
                wolnej, przyjaznej Zachodowi, na złość nie zrobiliśmy. Rosja inna jest
                niebezpieczna dla Rosjan i świata.
                • eva15 Re: Kto tutaj jest oszołomem? 06.02.05, 19:57
                  Jestes naiwny i masz do tego prawo.
                • ubu66 Tylko że jednak Rosjanie faktycznie chyba nie chcą 06.02.05, 21:51
                  być, wolni, demokratyczni i przyjażni Zachodowi. Dyskutuję na priva z pewnym
                  raczej młodym Rosjaninem i on mimo ze nie jest komuchem, ma negatywny stosunek
                  do UE, Ameryki i demokracji. Chce jakichs specjalnych praw dla Rosji z tytułu
                  jej wielkosci. Ja bym jego postawe nazwał niestety nacjonalizmem. To jest
                  człowiek dobrze wykształcony, czyta GW, ale szuka szuka w niej wyłacznie
                  negatywów o swoim kraju. Pozytywów nie widzi.Polska jest wrogiem Rosji i
                  koniec.To przerazajace jest. Ja pisze mu ze do wroga sie strzela a nie dyskutuje
                  z nim. Oni tu wszyscy tu na tym forum tak rozumuja np. naf-naf, co zmienił
                  ostatnio login na inny, bo zrozumial ze nie udaje mu sie udawc polaka,
                  szczególnie gdy pisze "kobylaste" tposty. Pytam ich co ich tu sprowadza na to
                  forum jezeli uważaja ze nic zmienic sie nie da ? Połajanki ? Akurat na to Polacy
                  nie sa szczególnie wrazliwi. Pisze mu ze faktycznie mamy jako nacja duzo wad,
                  ale np. potrafilismy zmienić, lub staramy sie zmienic nasz stosunek do Litwy
                  Ukrainy, popełnilismy błedy i staramy sie je naprawic i pytam czy Rosja nie
                  poczuwa sie do żadnych win ?Odpowiada "A niby do czego ?" Tu jest zainstalowany
                  głuchy telefon panie "EVA" i jemu podobni.
    • maruda.r Re: Kto tutaj jest oszołomem? 06.02.05, 20:41
      slowianska_dusza napisał:

      > A ty jesteś głupia i też masz do tego prawo.

      *******************************

      Czy naprawdę sądzisz, że poza GW nie istnieją również inne źródła informacji?

      Czy naprawdę nie zastanawia Cię wciąż negatywny potok informacji polskich mediów
      w sprawie Rosji? Te same media cały rok próbowały indoktrynować publikę rzekomą
      potrzebą interwencji w Iraku, mimo marginalnego poparcia Polaków dla tej farsy.

      Rosjan nie trzeba lubić. Ale można i trzeba z nimi rozmawiać i robić interesy.
      Toż do cgięzkiej cholery nie stoją pod nasza granica z czołgami. Nasz obecny
      rząd doprowadził do dość poważnych utrudnień w handlu z Rosją, mimo chęci
      przedsiębiorców z obu stron i dobrze rozwijajacej się współpracy. Ale po cholerę
      mamy inwestować w Rosji? Niech robią to Czesi, Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy.
      A my się najedzmy bełkotem pseudoministrów.


      • slowianska_dusza Re: Kto tutaj jest oszołomem? 06.02.05, 21:47
        1. W sprawie Ukrainy opinia Moskwy nie powinna mieć decydujacego znaczenia, i
        na szczęście nie miała
        2. Wydaje mi się, że to Rosja mnoży utrudnienia i blokady, np. zakręcenie kurka
        z gazem albo ropą w środku zimy, sztuczne blokowanie naszego eksportu żywności
        (wymagania sanitarne wyższe niż gdziekolwiek indziej i wobec kogokolwiek
        innego)
        3. Nie jest tak, że polskie media i my nie lubimy Rosjan. Niektórych -
        demokratów, normalnych, przyzwoitych ludzi -lubimy, a niektórych -
        wskrzesicieli imperium rosyjskiego, polakożerców, bandziorów - nie.
        4. Administracja Putina prowadzi od kilku lat wobec UE politykę wbijania klina,
        tzn. świadomie gorszego traktowania państw nowoprzyjętych - szczególnie Polski,
        ale także Litwy - niż państw "starej Unii", a także dzielenia państw
        nowoprzyjętych między sobą. Dlatego kontakty z Niemcami, Francuzami i innymi
        krajami, a z nowych państw - Czechami są bardzo dobre, a z Polską i Litwą -
        złe. Rosja nie przyjmuje do wiadomości, że jest coś takiego jak jednolite prawo
        unijne, chce rozmyć jedność i solidarność Unii
        5. Negatywny potok informacji mediów w sprawie kontaktów Polska-Rosja bierze
        się stąd, że nic pozytywnego o tych kontaktach nie da się napisać. Czyżby w
        Rosji media pisały o nich optymistycznie?

        Rozwiązanie: musimy poczekać, aż Rosja dojrzeje do demokracji, zwykłej,
        bezprzymiotnikowej, a nie sterowanej i wolnego rynku. Niech silni tam
        inwestują, dla nich ewentualne straty (np. takie jak ostatnio w przypadku
        Jukosa) nie będą tak bolesne. Oni są i tak przez Rosjan 10 razy lepiej
        traktowani niż my. Jak ktoś chce tam inwestować - proszę bardzo - ale od
        początku państwo i media powinny mu uświadomić to, że to jest sport ekstremalny
        na jego własne ryzyko.
        I symetrycznie nie należy rosyjskiego kapitału wpuszczać do Polski. Bo temu
        kapitałowi związanemu z władzą może chodzić nie tyle o zyski, ile o
        destabilizację naszego państwa - uważanego już prawie oficjalnie w Rosji za
        nieprzyjazne - i odbudowę imperium.
        Do mediów mam jedną tylko uwagę w związku z Rosją, że za bardzo nagłaśniają to
        co się tam dzieje. Nie musimy znać i przejmować się każdą złośliwą wypowiedzią
        na nasz temat w prasie rosyjskiej. Wiadomo jakie są zalecenia z góry, to już
        jest nudne. Większość z nas i tak do Rosji nigdy nie pojedzie, Rosjan do Polski
        także przyjeżdża coraz mniej. Jak tam nie dzieje się nic ciekawego, to po
        prostu więcej pisać o innych krajach, np. o naszych sąsiadach z Unii.
    • xyz61 Re: Kto tutaj jest oszołomem? 06.02.05, 21:48
      Dziwi mnie w twoich wypowiedziach ,Duszo, doslowne odtworzenie "jedynie slusznej" dzisiaj koncepcji ideologicznej.Czy napraw3de nie zauwazasz ze coraz bardziej mija sie ona z rzeczywistoscia? Ze ma inne niz deklarowane cele? Ze tylko dlatego,ze po raz kolejny powtorzysz, ze Juszczenko bardziej demokratyczny od Janukowicza tak wlasnie stanie? Mozesz wierzyc mi, czy nie,ale mi rzeczywiscie zalezy na Polsce.I ostatnie wydarzenia beda mieli skutki,ktorych bardzo sie boje, w tymze stopniu straszne dla Polski, co i dla Rosji.
      • slowianska_dusza Re: Kto tutaj jest oszołomem? 06.02.05, 22:27
        Wy nie macie wolnych, pluralistycznych mediów, więc temu przypisuję że inaczej
        oceniacie rzeczywistość niż cały świat. Jakby Juszczenko fałszował wybory, to w
        Kijowie na Majdanie Niepodległości protestowałoby kilkaset tysięcy zwolenników
        Janukowycza, a nie jego. To była za duża skala protestów, żeby można je było
        uruchomić za pomocą tricków socjotechnicznych. Wydarzenia na Ukrainie
        przypominały nam nasze protesty na Wybrzeżu w sierpniu 1980 roku i my po prostu
        nie mogliśmy się zachować inaczej, jak nie pomagając tym ludziom. Po obydwu
        stronach barykady. Przedstawiciel Rosji brał udział w tych rozmowach i nie
        protestował, wszystko było jawne, więc co się Rosji nie podoba?
        Dla nas wolna i demokratyczna Ukraina nie jest straszna. Dla nas straszne są
        porządki totalitarne i manipulacje.
        POlsce zależy na dobrych kontaktach z Rosją, tak jak z innymi sąsiadami. Ale
        Rosja wymyśliła sobie kilka lat temu, że my najlepiej się nadajemy do bicia i
        używa wobec nas tylko kija. Tym niemniej, my raczej nie wybudujemy muru na
        granicy i nielicznych Rosjan w POlsce nie będziemy traktować gorzej. Więc ze
        strony POlski "strasznych" rzeczy Rosja nie odczuje.
        A jakie "straszne" niespodzianki Rosja nam szykuje w karze za Ukrainę?
      • efg Naf-naf, zmieniłes login ale naprawde przestań. 06.02.05, 22:48
        Masz tak pokraczna składnie "niby polską" ze poznam cie choc byś co wejscie
        zmienial login. I nigdy nie uwierze ze jestes tu dla wymiany poglądów a nie do
        prowokowania okreslonych postaw. Oczywiscie negtywnych, fakt nie jestes tu sam
        ale ty to robisz w podobny sposób jak robilście te swoja socjotechnike na
        Ukrainie, czyli jest to robota do dupy. Gdybym był twoim szefem to bym cie
        wypieprzył na zbity pysk.
        • naf-naf Re: Naf-naf, zmieniłes login ale naprawde przesta 07.02.05, 20:41
          Mimo zapowiedzianego bojkotu, jednak laskawie do mnie piszesz! Moze tez niezlekcewazysz moja reakcje.Wczoraj wygasla mi karta, wiec przepraszam za spoznienie z odpowiedzia. Nikogo nie udaje, i nie mam zamiaru tego robic. Zyje w Rosji dosc dlugo,zeby rzutowalo to na moja polszczyzne, nie ubiegam sie o zaszczyt bycia Polakiem, poniewaz jak prywilja tego nigdy nie odbieralem. Ta dla mnie dzis raczej niewygodna okolicznosc otrzymalem w spadku po rodzicach i tego faktu nie potrafi zmienic ani twoj, ani moj do tego stosunek. Nie jestem na forum w celu spodobania sie tobie, szefa nie mam, pisze na wlasny rachunek. Wiec raczej nie masz nadzieji,ze odejde z forum inaczej niz na moje wlasne zyczenie. Ani na Polske, ani na te forum zastrzezonych praw nie masz, wiec bedziesz dalej musial czytac moje "byki".Moze potrafie skladnie udoskonalic. Logowac sie moge jak chce. Tam bardziej,ze nie potrafie /i nie chce/ kogos zmylic. Wyzywania od "agentow" zwykle swiadcza o braku argumentow i niezdolnosci podjecia dyskusji. Zazwyczaj dotyczy to najciekawszych postow na tym forum. Tej kompanii nie musze wstydzic sie. Zreszta nie rozumiem lekcewazenia agentow rzeczywistych.Z zasady maja to byc ludzie biegli i informowani. Niestety nie naleze do ich grona.
          • ubu66 Współczuję. 08.02.05, 22:30
            Czyli ze jestes renegatem. To wszystko tłumaczy.
            • xyz61 Re: Współczuję. 08.02.05, 22:46
              Raczej jestem patriota "inaczej". Na obelgi nie reaguje.
    • gekon1979 Rosja to wrog 07.02.05, 12:49
      zawsze to tutaj powtarzalem
      i to nei tylko panstwo, kreml, ale i ludzie
      to, ze jest kilku ludzi rozwinietych w rosji, demokratow, ktorzy nie chca terroru, nie zmienia tego faktu
      naszym celem powinno byc:
      -wzmocnienie armii, tak by byla zawsze mocniejsza od polaczonych wojsk rosji i niemiec
      -uniezaleznienie sie od surowcow z rosji
      -zerwanie kontaktow dyplomatycznych z rosja
      -wzmocnienie obserwacji wywiadowczej, tak by byc przygotowanym na wojne z tym panstwem
      -uzyskanie broni nuklearnej
      Mozna to tylko osiagnac, poprzez wprowadzenie wolnego rynku w Polsce, dekomunizacje (osobiscie jestem zwolennikiem nabiajania na pal postkomunistow)
      zaciesnic jeszcze bardziej stotsunki z USA, szczegolnie militarne
      a po to, zeby nastepnym razem jak moskalom sie zapragnie tu przyjsc z tankami, to tak ich obic, by nie podniesli sie juz nigdy
      taki mam pomysl na to
      Polska ma ogromny potencjal, jak pozbedziemy sie ludzi malych, zachlannych, dzialajacych na szkode naszego kraju (zarowno z prawa i lewa), to uda nam sie to uzyskac
      • slowianska_dusza Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 13:48
        Niech Pan się uspokoi i na trzeźwo oceni sytuację. Jak ktoś zachowuje się
        nieprzyjaźnie, i nas nie lubi, to jeszcze nie jest wrogiem, przed którym żeby
        się obronić trzeba mieć broń nuklearną i największą na świecię armię. Zdaje
        się, że podpisaliśmy traktaty i zobowiązaliśmy się do nieposiadania broni
        atomowej oraz nie zwiększania armii. Rosja też w zgodzie z tymi traktatami
        zredukowałą swoją armię.
        Poza tym, nawet jeżeli to "odwieczny wróg", to należy pamiętać, że to on nas
        uratował przez zagładą z rąk obecnego sojusznika i przyjaciela z Unii
        Europejskiej. Okupant sowiecki nie traktował nas gorzej niż swoich obywateli.
        Dla Niemców byliśmy niższą rasą. Gdyby nas przez 45 lat okupowali Niemcy, nie
        przetrwalibyśmy.
        A czy Pan się zastanawiał nad tym co by było jakby znowu komuś odbiło i chciał
        nas zniszczyć, a Rosjanie byli obrażeni jak są teraz i go nie pogonili? Nie
        można tego nie pamiętać że oni, wprawdzie nas nie wyzwolili, nie pomogli
        walczącej Warszawie i zafundowali komunę, ale pogonili tych któzy chcieli nas
        zniszczyć.
        • gekon1979 Re: Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 13:55
          nas uratowal????????????
          kiedy
          moze podczas zaborow tez???
          czy ty juz zwariowales??????
          gdyby rosja nei zaatakowala nas razem z niemcami, gdyby nie cylo paktu liwentrop molotow, to nie bylo by calej sprawy
          oni nas uratowali no teraz to mnie rozbawiles do lez
          na 45 lat Polska byla w niewoli
          oni nas nie uratowali
          tylko zlupili, i zniewolili
          • gekon1979 Re: Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 14:02
            co do broni atomowej i armii
            miejmy do gdzies
            Izrael zrobil sobie glowice i co??
            i nic
            bo trzyma z USA i my tez tak mozemy zrobic
            po drugie armie mozemy powiekszyc pod byle pretekstem np. chec wiekszego dzialania podczas akcjii militarnycc na swiecie
            niedlugo przyjdzie kolej na Iran, USA zas chce rozwinac nasza armie
            Po co ?? no oczywiscie po to bysmy slali naszych zolnierzy na front, inaczej by tego nie robili
            ale to wlasnie tez i my mozemy bardzo na tym zyskac, podwyzszajac umiejetnosci naszego wojska, a takze nareszcie i jakosc uzbrojenia
            bo podczas 2 wojny swiatowej, naszym problemem bylo slabe uzbrojenie
            po trzecie czy ty naprawde uwazasz ze ktos sie przejmuje ukladami i paktami??
            one obowiazuja tylko wobec slabych. silni maja je gdzies i lamia je kiedy im sie podoba
            tez tak wreszcie zrobmy, jak bedziemy miec atomowki, to beda tu sie przed nami palszczyc i usmiechac, i zaden durny stetryczaly francuz nie powie do Polski ze stracila okazje by siedziec ciszej, kreml tez bedize zainteresowany czyms wiecej niz jedynie "wymiana kulturalna"
          • slowianska_dusza Re: Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 14:08
            Myślę, że trochę więcej ludzi spłonęłoby w Oświęcimiu gdyby Rosjanie tam nie
            weszli w styczniu 1945 i zatrzymali się na linii Curzona, zanim by doszli do
            POlski zachodni alianci.
            To prawda, że Polska była w niewoli; przeczytaj uważnie - ja to podkreśliłem,
            że Rosjanie nas nie wyzwolili, tylko uratowali. Zapłaciliśmy za to bardzo
            wysoką cenę bo nas istotnie złupili i zniewolili. Jednak jak się nad tym
            zastanawiam, gdyby Niemcy nie zaatakowali ZSRR, Zachód spokojnie by pozwolił na
            naszą zagładę. Szaleństwo wyszło z Niemiec.
            • gekon1979 Re: Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 14:17
              ale ja uwazam ze nalezy sie zbroiuc po to by moc obronic sie w przyszlosci przed ich ratowaniem
              trzeba miec armei ktora powstrzyma i niemcow i rosjan
              to ze teraz tam rzadza tacy a nie inni nie znaczy ze za 50 lat bedzie tak dalej
              co do izolacji rosji to jest to nasz powinnoscia
              ten kraj jest naszym wrogiem
              za duzo krwi zostalo przelane zeby sie teraz z nimi bratac
              spojrz oni chca nas podporzadkowac sobie ropa i gazem, nalezy uwazac
              kazda umowa z firma z rosji musi byc brana nie pod lupe ale pod mikroskop
              jezeli mielibysmy alternatywne zrodlo surowcow, to mozna by to zrealizowac
              idea wybudowania muru jest genialna, pomysl zero kontaktu z rosja zero
              po pewnym czasie obumarly by wszystkie kontakty, zero kontaktu z dzicza z moskwy
              prawda to duzy rynek itp itd, mozna by zrobic interes, ale interes mozna robic gdzie indziej neich inni tma sie babraja, a my po co
              gdzie jest godnosc i honor???????
              jezeli tego nei ma, to jest i brak szacunku
              bez tych rzeczy - martwych pojec w dzisiejszych czasach - kontakty miedzy ludzmi (i panstwami) sa CHORE!!
              czy zadawalbys sie z kims kto opluwa cie, klamie na twoj temat, stara cie zkompromitowac?? czy zalozylbys z nim firme?? prowadzil wspolny biznes??
              bo ja nie, co najwyzej strzelilbym mu w morde, i to bylby jedyny kontakt, czy jak kto woli relacja z nim
              • slowianska_dusza Re: Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 14:23
                gekon1979 napisał:

                > to ze teraz tam rzadza tacy a nie inni nie znaczy ze za 50 lat
                > bedzie tak dalej
                ...
                > spojrz oni chca nas podporzadkowac sobie ropa i gazem,

                Oblicza się, że za ok. 50 lat zasoby ropy się skończą, gazu trochę później.
                Jeśli Rosja się nie zmodernizuje w tym czasie, przestanie się liczyć.

                > ten kraj jest naszym wrogiem
                > za duzo krwi zostalo przelane zeby sie teraz z nimi bratac

                A co z Niemcami?

                ---------

                Poza tym się zgadzam.
                • gekon1979 Re: Ale ten wrog nas kiedyś uratował 07.02.05, 14:26
                  ale o czym ja pisze
                  -nasza armia musi byc sielniejsza od polaczonych armii rosji i niemiec-
                  chyba wszystko wyjasnia
                  • ubu66 Kpisz, czy o droge pytasz ? Do Tworek ! 07.02.05, 15:16
                    Mozesz tylko kpic, bo inaczej - DO TWOREK !
                    • gekon1979 Re: Kpisz, czy o droge pytasz ? Do Tworek ! 07.02.05, 15:29
                      co tu jest kpina
                      ze silni lamia pakty kiedy chca????????
                      to jest zart
                      ??????????????
        • slowianska_dusza Sprostowanie 07.02.05, 14:00
          Oczywiście, żeby to nie zabrzmiało że Rosjanie zrobili coś z przyjaźni do nas.
          Pogonili Niemców, bo Niemcy ich zaatakowali, a zgodnie z ich doktryną wroga
          trzeba zniszczyć aż do zajęcia jego terytorium i tego co po drodze. Wcześniej w
          1939 roku wbili nam nóż w plecy, i gdyby Niemcy nie ruszyli na Rosję patrzyliby
          spokojnie na naszą zagładę.
          Tym niemniej uważam, że na okupacji sowieckiej wyszliśmy jako naród lepiej niż
          wyszlibyśmy na niemieckiej. I nie można traktować Rosji jak odwiecznego
          wroga, nie dopuszczając możliwości poprawy stosunków, tak jak z Niemcami.
          Tylko problem jest taki, że Rosjanie nie chcą wykonać tej pracy nad sobą jaką
          wykonali Niemcy. Nie chcą nas przeprosić za krzywdy jakich z ich rąk doznaliśmy
          i ukarać winnych zbrodni, tak jak to zrobili Niemcy.
          • gekon1979 Re: Sprostowanie 07.02.05, 14:04
            ale to nei byl sojusznik, nie mozesz wiec mowic ze nas uratowali, bo nie zrobili tego
            oni poporstu musieli przejsc przez te ziemie
            naprawde bardzo malo brakowalo by zrobili z nas kolejna republike ZSRR
            • slowianska_dusza Re: Sprostowanie 07.02.05, 14:18
              Wszystko to prawda, ale mi jest trudno powiedzieć, że Rosja to wróg, skoro ja o
              Niemcach nie mówię że to wróg. Szczególnie w kontekście historycznym. Bo te
              obecne różnice poglądów z Rosją i różne złoścliwości z jej strony to jednak za
              mało, żeby ją nazwać wrogiem. Z Niemcami też nie we wszystkim się zgadzamy, tak
              jak i z Francuzami. A to nasi sojusznicy i partnerzy.
              Wydaje mi się, że my jesteśmy przewrażliwieni na punkcie Rosji, tak jak
              Rosjanie - czego już zupełnie nie rozumiem - na naszym.
              • gekon1979 Re: Sprostowanie 07.02.05, 14:25
                niemcy to tez worogowie, tylko zobacz jakie sa teraz relacje, moglyby byc i z rosja
                tylko ze nie ma tam takiej woli
                poprostu
                rosjanie sa prymitywni, to sa ludzie z epoki kamienai lupanego, w przeciwienstwie do niemcow, ktorych tez nie znosze
                tylko ze z niemcami mozna sie dogadac, mozna zrobic interesy, bo nei traci sie na tym w taki sposob jak z rosja
                rosja uzywa gospodarki jako czolgow, a niemcy zeby sie wzbogacic to jest podstawowa roznica
              • ubu66 Re: Sprostowanie 07.02.05, 15:12
                slowianska_dusza napisał:

                > Wszystko to prawda, ale mi jest trudno powiedzieć, że Rosja to wróg, skoro ja o
                >
                > Niemcach nie mówię że to wróg. Szczególnie w kontekście historycznym. Bo te
                > obecne różnice poglądów z Rosją i różne złoścliwości z jej strony to jednak za
                > mało, żeby ją nazwać wrogiem. Z Niemcami też nie we wszystkim się zgadzamy, tak
                >
                > jak i z Francuzami. A to nasi sojusznicy i partnerzy.
                > Wydaje mi się, że my jesteśmy przewrażliwieni na punkcie Rosji, tak jak
                > Rosjanie - czego już zupełnie nie rozumiem - na naszym.

                Ja też nie, ale staram sie zrozumieć. Należę do rusofobów, tzn. do ludzi ktorzy
                sie boja Rosji. Rosjanie rusofobie uwazaja za wrogość. Fobia - strach przed
                czyms, np. klaustrofobia to strach przed przebywaniem w zamknieciu.
                A do buraków piszacych ze Rosjanie to dzicy ludzie - stuknijcie sie w głowę. Jak
                wy rzucaliście kamieniami w okna szkoły to oni sie uczyli m.in, jezyków obcych.
                Dajcie se luz i nie kompromitujcie tu naszej nacji.To przez takich jak wy - oni
                patrza na nas z politowaniem. Nie pisze tego zeby przypodobac sie Ruskim,
                zobaczcie na inne moje posty, ale chamstwa i totalnej głupoty na forach nie znosze.
                A do "gekona" Nie poznali sie na twoim kawałku ? To co napisałes to moze byc
                tylko makabryczny zart oczywiscie.
            • ubu66 Tak to jest prawda, ale nie zachęcaj do wariactwa 09.02.05, 21:40
          • ubu66 Z tym mogę się zgodzić. 07.02.05, 15:20
            Ale tłumaczcie im , a nie obrazajcie. Oni znają historie z ich punktu widzenia,
            pokazmy im nasz. Wielu Ruskich wchodzi tu z ciekawosci po co ich płoszyc.
            Oczywiście takich jak na-naf nalezy bojkotować, bo to jest ...wiadomo.
            • gekon1979 nic im nie pokazywac 07.02.05, 15:25
              ja nie wariuje
              do nich mozna mowic tylko argumentem sily
              co to moze jest falszywe spostrzezenie?????
              co ty im chcesz pokazywac????
              historia z ich punktu widzenia??
              zaklamienie i propaganda, a nie historia
              uwazasz ze co ze mamy sie wkoncu nie przygotowac na przykra ewentualnosc??
              lecz sie sam
              rusofob jestes
              oczywiscie boissz sie rosji
              i bedziesz tak siedziec pod miotla gamoniu???????
              trzeba walczyc a nie piszczec ze rosja jest straszna
              niektorzy tutaj mowia ze my wrecz im jestesmy cos winni
              tak jestesmy
              powinnismy dawno strzelic ich w pysk
              to co napisal autor tekstu, jest madre, trzeba im wkoncu przywalic
              i autor wskazuje jak to zrobic
              a wy sie bojcie i robcie pod siebie prosze bardzo uby66, strach was paralizuje i nie mozecie dzialac
              • ubu66 Przestań buraku, bo poprosze zeby cie zablokowano 07.02.05, 15:29
              • ubu66 To nie jest strach taki jak ty myslisz. 07.02.05, 15:39
                Własnie to co piszesz to jest "sranie w banie", jakbyś słoniowi w klatce
                wygrazał pięścią i pyskował na niego. A on cię znienacka gównem obrzuci...wiesz ?
            • naf-naf Re: Z tym mogę się zgodzić. 10.02.05, 19:59
              Ja zas wole od ciebie,obludniku, Gekona. Jest szczery i odwazny!
      • ubu66 Kaftan bezpieczeństwa trzeba ci załozyć 07.02.05, 15:23
        ...a jezeli to zart to BAAAAARDZO GŁUPI !
    • sp444 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 07.02.05, 12:56
      Kiedyś powiedział mi mój szef, "nie ma ludzi niezastąpionych". parfazując mogę
      stwierdzić "nie ma rynków niezastąpionych" więc niech Putin przeduma, bo się
      może obudzić z ręką w nocniku!
      • naf-naf Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 07.02.05, 20:52
        Jezeli ma to byc pogrozka,tylko poprawi Putinowi humor! Chociaz mi osobiscie poskiej zywnosci brakuje. Bede glosowal na Leppera, moze potrafi cos zmienic!
        • tmp1 Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 07.02.05, 22:19
          naf-naf napisał:

          > Bede glosowal na Leppera, moze potrafi cos zmienic!

          Od kiedy to Rosjanie biorą udział w polskich wyborach? Strasznie lubicie się
          wtrącać w nie swoje sprawy.
          A że stawiasz na Leppera, to nikogo nie dziwi, bo Samoobrona i LPR to są dwie
          agentury KGB na polskiej scenie politycznej.
          • naf-naf Re: Komu szkodzi mróz ze Wschodu 07.02.05, 22:25
            Jestem Rosjanin szczegolny, wiec,uwierz mi, potrafie! Czyms was zdziwic ani mysle. Nie lubie rozczarowywac.
            • ubu66 Faktycznie szczególnyn .... szubrawcem. 08.02.05, 22:27
              Kochany, nas trudno teraz czyms zaskoczyć.
              Ale "olewam" cie bo na tym forum znalazłem Rosjanina któremu moge smiało podać
              ręke, myśli troche inaczej niż ja ale nie jest zaślepiony szowinizmem. Ty zas
              jesteś po prostu prowokatorem, prowokujesz do wypowiedzi różnych durniów -
              małolatów (bo jak w kazdym narodzie i u nas sa tacy - niestety)....żeby jak
              piszesz Pan Putin sie ucieszył. Faktycznie cieszył by sie czytając takich
              głupków ? To by była tragedia, ale nie wierze !
              • xyz61 Re: Faktycznie szczególnyn .... szubrawcem. 09.02.05, 00:24
                Strasznie mi obchodzi twoja o mnie opinja! Wiec spiesze z usprawiedliwieniem. Czy nie przyszlo ci do glowy ze to ja wlasnie ofiara prowokacji jestem? Ze ci mlodziani patrioci nie czekaja, jak ktos sproboje ich sprowokowac? I jak naprawde jest to obojetne dla sytuacji medzynarodowej?. Ja zas poprostu proboje, moze niezrecznie, notowac swe mysli. Nie zawsze liczac na reakcje.Z nudy i braku towarzystwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka