
, tylko przez negatywne działania, zakazując, wykluczając, niszcząc dobre
imię. W uczciwej walce nie macie szans. Mimo waszych działań Polska dojrzewa,
ludzie już się na was poznają i wystawią rachunki.
Apeluje - opamiętajcie się i przestańcie mącić i niszczyć ten zmęczony Naród.
Byłem gościem waszych rozgłośni i cały czas mam nadzieje, że wyjdziecie z
cienia. Nie chce wierzyć, ze pod sztandarem Maryi może kwitnąc taka obłuda.
Jestem zbulwersowany dzisiejszym programem. Ojcowie nie dajcie nabierać się
temu cynikowi, który zawsze tylko ślizgał się i nic nigdy nie zrobił
porządnie.
Treści audycji z udziałem p. Wyszkowskiego ocierają się o poziom bredni
wariata
i sprowadzają dyskusje do poziomu korytarzy szpitala psychiatrycznego.
Obserwowałem Ojca prowadzącego… Czy Ojciec Król w to wierzy? Jeśli tak, to
przerażające.
Po raz kolejny wraca problem lustracji. Premiera Olszewskiego i ministra
Macierewicza uważacie za bohaterów lustracji? Powagi! Cały ten zamęt był po,
to
by się utrzymać przy władzy - tu nie o Polskę chodziło. Rzucono źle
przygotowaną lustracje by pokłócić scenę polityczną, by nie mógł długo
powstać
kolejny rząd. Sprawcie fakty i zapytajcie o plany, co miało być po tej akcji
z
Polską? Żadnego przygotowania, żadnego pomysłu, żadnego zabezpieczenia dla
Ojczyzny – sparaliżowanie kraju i wszystkich ośrodków władzy. Mieliście
szczęście, że Polska miała Prezydenta i uratował Ją po raz kolejny. Wy tego
nie
widzicie, ale Historia to oceni.
Jestem zwolennikiem lustracji. Pełna lustracja jest konieczna –
przeprowadzona
odpowiednio i w miarę możliwości. Trzeba patrzeć na okoliczności, czasy i
możliwości w danym momencie historycznym. Jest to kolosalny problem, że bez
mądrości i przygotowania tak będzie ona wyglądać jak teraz. Mówicie
wielokrotnie, że należało to zrobić za mojej prezydentury. A ja was znowu
pytam: z kim i jak? Naokoło agenci, cwaniacy, intryganci typu waszego gościa.
Administracja prezydencka to spadek po Jaruzelskim, a jedyny człowiek posłany
wcześniej by przygotował się do prowadzenia urzędu zdezerterował. Bez partii,
zaplecza, programu i znajomości rzeczy - co miało z tego wyjść? Do tego
potrzebny był odpowiedni system i przygotowanie. Proponowałem system
prezydencki z dekretami. Może wtedy bym tego dokonał, ale przecież i wtedy
potrzebni byliby odpowiedni ludzie, nie dokonałbym tego sam. Macie tu wielu
gości, ale tak ich dobieracie, że oglądając i słuchając waszych audycji
zastanawiam się, jak z takimi ludźmi udało się doprowadzić do zwycięstwa? A
dokonać lustracji..? Dlaczego łatwiej było walczyć z SB i komunistami niż was
przekonać?
Jeśli popełniłem błąd to tylko pozwalając na podziały po zwycięstwie, mówiąc
Społeczeństwu „bierzcie sprawy w swoje ręce”. Może potrzebny był okres
umocnienia jedności „Solidarności”, pracy blokiem. Ale wiedziałem, że to
byłoby
sztuczne dla demokracji, wiedziałem ze nie można zastąpić jednego monopolu
drugim. Na razie realizacja tej pluralistycznej koncepcji pozostawia wiele do
życzenia, ale wierzę, że jutro odpadną szaleńcy i mitomani. Prawda zwycięży,
powstanie dojrzałe wolne Społeczeństwo i okaże się, że wasza spiskowa wersja
świata powstała jedynie w głowach fałszerzy prawdy, nie będzie miała
amatorów.
Niestety na dziś doprowadziliście do tego, że na całym świecie, podczas mych
rozmów z Rodakami będę ostrzegał przed Wami, nazywając Was „grupą psycholi od
Ryzyka”, będę zniechęcał do nabierania się na wasze mądrości i fatalistyczne
teorie.
Jeszcze raz, chociaż mówiłem to już u was, pisałem o tym, podkreślam: mam
czyste sumienie, nigdy nie byłem agentem. Próbowano w okresie walki podrabiać
dokumenty. Jest to już od dawna udowodnione. Jak długo w waszych programach
będziecie pomniejszać moje zasługi? Czy wynika to z zazdrości waszych
rozmówców, czy z naiwności Ojców? Jak tak można? Jak można tak mącić ludziom
w
głowach? W