mangold 14.02.05, 10:38 Co oni wiedzą o świadomym rodzicielstwie.... Ja też nie chciałem konkordatu, i co.....? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forever.pl Re: Biskupi apelują o odrzucenie projektu ustawy 14.02.05, 10:43 Każdy ma własne zdanie -- forever . Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Biskupi apelują o odrzucenie projektu ustawy 15.02.05, 15:13 A gdyby tak rząd "apelował" i wywierał naciski na zmianę któregoś z kanonów prawa kanonicznego dla swojej wygody? Ależ zerwałby się wrzask czerwonych beretów :))))) Bo to co im wolno, nie wolno wobec nich. Czysty Kali, terrorysta. Odpowiedz Link Zgłoś
hellbinder niech sie lepiej ucisza 14.02.05, 10:50 Wprowadzenie edukacji seksualnej jak najwczesniej jest konieczne. Coraz wiecej dziewczynek traci dziewictwo w wieku 12/13 lat. Niewiele wiedząc o tym co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Dlaczego sejm reprezentuje interesy Watykanu?!! 15.02.05, 16:48 A nie swoich wyborców i rodaków? Kler może wpływać na zachowania parafian piorąc im mózgi od dzieciństwa "katechezą". Rząd zaś powinien usunąć religię ze szkół państwowych, które powinny być świeckie, wolne od wszelkiej indoktrynacji. Rząd i Sejm nie powinny pozwalać na wmontowywanie religijnych dogmatów do prawa państwowego. Obowiązuje ono bowiem wszystkich Polaków, nie tylko parafian. Rząd najlepiej przyczyniłby się do zminimalizowania aborcji wprowadzając edukację seksualną do szkół oraz promując świadome rodzicielstwo (objęcie środków antykoncepcyjnych refundacją). Kościołowi tak naprawdę nie chodzi ani o poczęte płody ani o szczęście narodzonych już dzieci. Kościołowi chodzi o masową produkcję grzeszników - podstawy wsojej egzystencji. Dlatego manipuluje od wieków seksem. Zabrania miłości cielesnej reglamentując ją do niewielu okazji w których ją dopuszcza. Zabrania nawet prezerwatyw, choć nie zabijają one nienarodzonych :) Tak ustawia kościelne regulacje związane z seksem, żeby parafianin był zawsze skruszony i grzeszny nie mogąc ich dotrzymać. W swojej perfidii i zakłamaniu pozwala na seks bez chęci prokreacji ale przy uzyciu "watykańskiej ruletki". To tak jakby zezwalać na kąpiel w jeziorze jedynie w lutym :) Czy doczekamy w końcu prezydenta, rządu, sejmu, który wyrwie się ze szponów celibatariuszy, pazernych pedofili w czarnych sukienkach? Odpowiedz Link Zgłoś
dante-alighieri BISKUPI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.02.05, 08:37 Płód dobrem narodowym.KOŚCIÓŁ W POLSCE (I TYLKO TU)znacznie bardziej troszczy się o tzw. życie poczęte niż życie narodzone. Nie słychać, by BISKUPI ujmowali się z takim zapałem za 1,5 mln niedożywionych Polaków. W CAŁEJ POLSCE W SKRAJNEJ BIEDZIE ŻYJE ŚREDNIO 16 PROCENT DZIECI!!! 3-milionową armią bezrobotnych, rzeszą bezdomnych, których ilu jest – nikt dokładnie nie wie. Płód jest dla BISKUPÓW ważniejszy od kobiety. Prawicowcy chcą ją skłonić do rodzenia jałmużną – tzw. becikowym. A przede wszystkim obowiązującymi zakazami aborcji. Szacunek dla kobiet podpowiada, by to im pozostawić decyzję o macierzyństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
reex Re: BISKUPI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.02.05, 11:13 dante-alighieri napisał: > Płód dobrem narodowym.KOŚCIÓŁ W POLSCE (I TYLKO TU)znacznie bardziej troszczy > się o tzw. życie poczęte niż życie narodzone. Masz racja Dante. Troska o płód nic nie kosztuje. Więcej niewyskrobanych płodów - wiecej chrzcin, interes musi sie kręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick BISKUPI pouczają w sprawie rodziny a sami.... 15.02.05, 15:05 Czy biskupi katoliccy (w tym biskup Rzymu) spełniają biblijne wymagania stawiane im w kwestii życia rodzinnego i cech wymaganych od biskupa? Biblia jasno przedstawia kryteria, które mają spełniać kandydaci na biskupa. Pisze o nich apostoł Paweł w 1 Tymoteusza 3,1 Prawdziwa to mowa: Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. 3,2 Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, 3,3 nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, 3,4 który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości, 3,5 bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży? 3,6 Nie może to być dopiero co nawrócony, gdyż mógłby wzbić się w pychę i popaść w potępienie diabelskie. 3,7 A powinien też cieszyć się dobrym imieniem u tych, którzy do nas nie należą, aby nie narazić się na zarzuty i nie popaść w sidła diabelskie. Podobnie pisze do Tytusa 1,5 Pozostawiłem cię na Krecie w tym celu, abyś uporządkował to, co pozostało do zrobienia, i ustanowił po miastach starszych, jak ci nakazałem, 1,6 takich, którzy są nienaganni, są mężami jednej żony, którzy mają dzieci wierzące, które nie stoją pod zarzutem rozpusty albo krnąbrności. 1,7 Biskup bowiem jako włodarz Boży, powinien być nienaganny, nie samowolny, nieskory do gniewu, nie oddający się pijaństwu, nie porywczy, nie chciwy brudnego zysku, 1,8 ale gościnny, zamiłowany w tym, co dobre, roztropny, sprawiedliwy, pobożny, wstrzemięźliwy, 1,9 trzymający się prawowiernej nauki, aby mógł zarówno udzielać napomnień w słowach zdrowej nauki, jak też dawać odpór tym, którzy jej się przeciwstawiają. Wygląda na to, że papież i jego drużyna i w tym względzie mają w nosie oczekiwania nowotestamentowe ;)) Czy zatem łamiący nakazy boże urzędnicy mają prawo pouczać parafian? Odpowiedz Link Zgłoś