kotkotson 17.02.05, 18:52 Brawo autor! Artykul jasny, przejrzysty, dobrze podparty konkretami. Niestety coraz wiecej wokol wskazuje na to ze inteligentni juz bylismy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klkak Jak Giulliani zmienil Nowy Jork? Zero tolerancji! 18.02.05, 01:30 A my? Mamy to co mamy z naszymi "fajnymi" liberalnymi elitami. Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Ja "kumam", w odroznieniu od Ciebie. Nie pal wiece 20.02.05, 01:20 j trawki, prosze. To jak widac szkodi na rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: Ja "kumam", w odroznieniu od Ciebie. Nie pal 20.02.05, 02:15 skoro kumasz, to siedz sobie dalej kumie w NY. I pozwol mi na ostatniego skreta zanim mnie powieszisz za posiadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Re: Ja "kumam", w odroznieniu od Ciebie. Nie pal 20.02.05, 05:27 Za posiadanie troche dragow nikt nikogo nie wiesza. Nawet w NY. Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop Zero tolerancji dla bandytów, nie dla chorych... 19.02.05, 19:12 A u nas jest niestety na odwrót - chorzy do więzienia, bandyci robią co chcą. I nie ma z tym nic wspólnego żaden "liberalizm" niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop W USA spożycie "per capita" jest większe niż w NL 19.02.05, 19:15 Więc jak widać polityka "zero tolerancji" w tym wypadku jest o kant dupy rozbić... Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Dobry dowcip. Znasz jakis jeszcze? Opowiedz prosze 20.02.05, 01:27 posmiejemy sie wszyscy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
nowymail TO nie dowcip tylko fakty 20.02.05, 15:30 Spożycie trawki na głowę mieszkańca jest w USA większe niż w Holandii. Nie wspominając o innych narkotykach. Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Nie opowiadaj ciagle starych dowcipow. 20.02.05, 16:05 Wymysl cos nowego. Troche inwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Zero tolerancji dla WSZYSTKICH wykroczen, kolego. 20.02.05, 01:24 I nie chodzi tylko o "przestepcow". Policja reaguje gdy nie masz psa nie smyczy, masz narkotyki, czy robisz grafitti na scianach. To logiczne. Znasz pewnie przyslowie - od rzemyczka do koniczka. I to, niestety dla ciebie liberalny kolego, rzeczywiscie dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
jevla brednie 20.02.05, 02:21 Boze, gosciu co ty bredzisz. To tez za nieprzyzwoite zachowanie musieli by reagowac, za chamstwo, za "korwowanie" publiczna (dwojako rozumiane), ze juz o tych wszystkich Rywin Gejtach nie wspomne. Poza tym powinni mnie teraz zamknac bo jestes farfocl, palant, ch.., pedal i ciota (nie wiem co tam jeszcze wymyslec zebys sie obrazil). To teraz zglos na policje jak Cie obrazilem i zobaczmy jak wyglada zero tolerancji dla wszystkich wykroczen Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Nieee, wcale nie brednie. Fakty. 20.02.05, 05:33 Widzisz, w USA jest nieograniczona wolnosc slowa i mozesz se "obrazac" kogo chcesz - nawet ichniego prezydenta. A za prowadzenie psa bez smyczy czy sprayowanie scian naprawde mozesz miec klopoty (jak Cie zlapia). A w Polsce mozesz w praktyce i jedni i drugie i trzecie - taki mamy "wolny" kraj. No chyba, ze powiesz te epitety na ktoregos z "Wadzy". Wtedy stary, nic Ci nei pozostaje tylko samobojstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Zero tolerancji dla WSZYSTKICH wykroczen, kol 21.02.05, 08:33 Polityka "zero tolerancji" rzeczywiscie działa bo podkopuje piramidę przestępstw od spodu a nie wybiera pojedyncze cegiełki ze środka (w kraju tak skorumpowanym jak Polska nigdy z góry). Ale my dyskutujemy o penalizacji czyli o tym czy ewentualna polityka "zero tolerancji" ma dotyczyć osób posiadających narkotyki na własny użytek :) Penalizacja przede wszystkim kosztuje tyle, że braknie pieniędzy na leczenie chorych na uzależnienie a warto zwrócić uwagę, że "narkotyczne statystyki" cały czas rosną czyli pieniędzy na uzależnionych potrzeba coraz więcej tak samo zresztą jak na "obsługę" spenalizowanych :) Odpowiedz Link Zgłoś
klkak No, nareszcie ktos myslacy, z kim mozna dyskutowac 21.02.05, 16:23 Zero tolerancji nie musi oznaczac, ze narkomana od razu wsadza sie do wiezienia. O wiele lepiej byloby w zamian za darowanie kary musial "wsypac" dealera, ktory mu narkotyki sprzedal. W takim przypadku sad moze mu dac wybor - kara albo przymusowe lezcenie. Facet bedzie mial szanse. Oczywiscie, potrzebne sa pieniadze - i na leczenie i na walke z dealerami - ale to zupelnie inna sprawa. Jezeli posiadanie nie bedzie karane, to osoba zlapana nie bedzie miala motywacji, zeby wskazac dealera tylko wysmieje policjantow. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: No, nareszcie ktos myslacy, z kim mozna dysku 24.02.05, 11:06 Jeśli mówimy narkoman to mamy na myśli osobę chorą. Nie wiem czy powinno w ogóle wsadzać się do więzienia osoby chore. No i niewsypanie dealera i pójście z podniesioną głową do więzienia to dobry start w więziennej hierarchii ;) Oczywiście dla kasy nie rezygnuje się z pryncypiów więc argument, że na penalizację i leczenie nie ma kasy i lepiej byłoby nie penalizować bo będzie więcej pieniędzy na leczenie chorych sobie odpuszczam :) Co do dilerow to dobrą metodą na ich łapanie jest zakup kontrolowany. Poza tym diler to ostatnie ogniwo na trasie narkotyku do mózgu konsumenta. W kraju o tak podłych warunkach życia (marne pensje, wysokie bezrobocie, demoralizacja itd.) na miejsce jednego dilera czekają i przebierają nóżkami stada następnych. Wyżej oczywiście ze względu na korupcję policja dość rzadko sięga więc diler to taki wygodny obiekt ale o ile dla narkomana wsypanie dilera to może jeszcze być jakieś wyjście to dla dilera wsypanie dostawcy to już raczej wizja nagrobka. Mi się nie podoba penalizowanie ludzi chorych za przyczynę ich choroby i kryminalizowanie środowiska narkomanów. No ale wiele przepisów prawa kłóci się ze zdrowym rozsądkiem czy naszym wewnętrznym poczuciem sprawiedliwości - może nasze sumienie nie dorasta do nowoczesnego społeczeństwa a "dura lex sed lex" :) Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx odpowiedź na post unhappy'ego 24.02.05, 12:40 Kolejny raz - pragnę podkreślić, że obecnie obowiązujące prawo pozwalające karać za posiadanie niewielkiej ilości "narkotyku", uderza również - jeśli nie przede wszystkim - w baaardzo dużą grupę osób, które od czasu do czasu popalają i nie są narkomanami. Jak zatem odróżnić czy ktoś jest narkomanem, czy nie ? Na podstawie znalezionego skręta ??? Nie można wrzucać wszystkich do tego samego worka. Prawo to jest dowodem na wciąż socjalistyczną mentalność "rządzących", która zakłada, że człowiek nie może sam decydować o sobie. Państwo ma otoczyć go opieką (w podtekście: ubezwłasnowolnić), włożyć nań kaganiec mnóstwa idiotycznych praw, zarządzeń i przepisów ograniczających jego wolę, a najlepiej orżnąć do golasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: odpowiedź na post unhappy'ego 24.02.05, 13:06 Dobrze, tak, rozumiem - "paląc trawę nie krzywdzę nikogo więc dlaczego Państwo miałoby za to mnie karać." To samo dotyczy zresztą wszystkich używek. Nie chodzi o CIEBIE - konkretną jednostkę. Konkretne jednostki Państwo ma bardzo głęboko. Chodzi o PROBLEM narkomanii czyli STATYSTYKĘ. Tak myślę. Dla mnie to bzdura, dla Ciebie też ale... W tym wypadku większość zdecyduje o mniejszości - takie prawo demokracji, jeśli większość społeczeńśtwa wybrała reprezentantów, którzy utrzymają karanie za posiadanie to jest to zgodne z demokratyczną logiką jakkolwiek ta większość może nie mieć ani bladego pojęcia o problemie narkomanii, ani w ogóle w żaden sposób nie mieć nigdy do czynienia z tym problemem. Nie bez powodu się mówi, że demokracja jest najlepszym z najgorszym systemów. A zresztą np. totalitaryzmy bardzo tępiły wszystkich odmieńców czyli coś w tym jest :) A zresztą jak zwykle polecam hyperreala. Boska szałwia nie jest na liście roślin zakazanych (jakkolwiek Salvinorin A już jest) a jest uważana za jeden z najsilniejszych halucynogenów. Heh... tak sobie pomyślałem - coś dla mnie :) Rozumiem, że dopóki Boska Szałwia nie jest na indeksie to zażywając to i odlatując jestem full legal i w porządku obywatel - w momencie wprowadzenia na indeks staje się brzydki i zły. O ile drugi punkt jest oczywisty o tyle pierwszy to dla mnie lekka bzdura prawda? Czym różni się odlot po kwasie od odlotu po Szałwii poza tym, że kwas jest zakazany? Nie wchodze w kwestie medyczne, inny mechanizm działania i twierdzenia jakoby Salvinorin był bezpieczny i nie stwarzał takiego zagrożenia jak kwas (pewnie prawda, jazda jest krótka ale bardzo silna, przedawkowanie groźne ale nie bezpośrednio, nie ma psychoz i lęków i tym podobnych). ALE... co będzie jak ktoś w Internecie opublikuje sposób wytwarzania dragów z wody i cukru? Co trafi na indeks? A jak się na przykład okaże, że liście dębu zwinięte w rulonik, wsadzone w ucho i podpalone dają odlot to co Państwo zrobi? Że będzie chciało ZAKAZAĆ jest oczywiste skoro po odkryciu "uroków" Boskiej Szałwii Salvinorin A szybciutko trafił na indeks substancji zakazanych. Dla mnie penalizacja to walka z czymś z czym z definicji nie da się wygrać, dowód na życzeniowe myślenie dorosłych w końcu ludzi. Moim zdaniem jedyny sens mają programy pomocy i uświadamiania. Jeśli oczywiście zależy nam na sednie sprawy czyli zmniejszaniu ilości uzależnionych. A penalizacja to tylko pudrowanie syfa na nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
jawu Karać bezwzględnie 20.02.05, 10:32 Bez zawieszenia i jak najszybciej. Problem jednak, że kara jest utożsamiana z więzieniem. Sądy powinne mieć możliwość zasądzania innych wyroków niż więzienie. Np. praca (oczywiście darmo) przez miesięc jako sprzątacz(ka) na oddziale chorych psychicznie z powodu narkotyków, może w hospicjum dla dzieci, by przytłumić ich "rozrywkowość". Pomysłow poże być bez liku. Nie wykluczać jednak więzienia, dilerzy zawsze będą mieć "tylko dla siebie". Odpowiedz Link Zgłoś
wierzyciel Re: Do kryminału za trawkę? 18.02.05, 08:59 nie nastąpiło stopienie subkultury przestępczej z subkulturą narkotyków. ============= pieprzenie kotka przy pomocy .... mafia kontroluje sprzedaz, produkcje , import i eksport, a lapia tylko pltki ktore sa i tak bezpieczne i wszyscy cpaja zwlaszcza w szkolach narkomani sa tylko dilerami i chca im dac parasol to tak brzmi jakby ktos za tym stal ciekawe kto? chyba mie mafia bo takiej w polsce nie ma he he he Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 chcesz umrzeć? to zrób to sam a nie pociągaj 18.02.05, 12:31 innych do grobu narkomanie. Jeśli ktoś chce się narkotyzować – proszę bardzo, niech sobie wejdzie do apteki, dadzą mu higieniczną strzykawkę i jeśli chce umrzeć jego sprawa. To chyba lepsze niż ten sam wariant, w którym uzależniony narkoman najpierw kradnie, rabuje morduje, prostytuuje a potem kupuje sobie na czarnym rynku narkotyki i... też umiera. W ten sposób wszelkie mafie i kartele narkotykowe nie miałyby racji bytu. Wystarczy zobaczyć co było z alkoholową prohibicją w USA – nic nie dała, ludzie jak pili piją a tylko mafie się na tym rozwinęły. Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx Re: Do kryminału za trawkę? 18.02.05, 14:39 Karanie za posiadanie znikomych ilości "narkotyku" jest (o)błędem. Nie każdy, który pali trawkę jest od razu narkomanem. W pewnych środowiskach (choćby studenckich ale nie tylko) - wiele osób popala sporadycznie. Byłoby tragedią wysłanie takich delikwentów na leczenie czy ukaranie ich przymusem uczestniczenia w pracach społecznych. Raz, że NIE są narkomanami, dwa, że właśnie wskutek tego ich życie mogło by zostać zmarnowane (wyobraźmy sobie np. jak reaguje na taki fakt nasze małomiasteczkowo-kołtuńskie społeczeństwo). A możliwość szantażu i wymuszanie łapówek przez organy ścigania ? Nie od dziś natomiast wiadomo, że porównanie skutków działania marihuany i alkoholu, czy nawet tytoniu wypada miażdżąco na niekorzyść tych drugich... Odpowiedz Link Zgłoś
frank_z Re: Do kryminału za trawkę? 18.02.05, 14:53 w 100% sie zgadzam, penalizacja nie przyczynila sie w zaden sposob do rozwiazania problemu wrecz przeciwnie. zreszta sam sobie przypalam, a kiedys probowalem i innych rzeczy (kwas, amfa) a dzis zyje w spoleczenstwie, jestem dobrze sytuowana osoba, pracuje w sektorze prywatnym i mysle ze jestem cenionym specjalista w swojej dziedzinie. a co by bylo jakbym z woreczkiem trawki trafil za kratki albo nawet dostal wyrok w zawiasach? problem narkomanii - bo to jest problem - to inna kwestia. twarde narkotyki albo narkotyki w wieku kiedy mlody czlowiek nie jest w stanie rozroznic pewnych rzeczy ani pohamowac zapedow, zeby brac czesto, to cos co przytlacza dzisiejsze spoleczenstwa krajow rozwinietych. i na koniec wracajac do tematow prawnych - niestety panstwa liberalne w tym zakresie (przyslowiowa juz Holandia) tez przezywaja dzis kryzys, bo problem narkomanii tam wcale nie znikl, jest rowniez oprocz legalnej sprzedazy czarny rynek choc rzeczywiscie zmarginalizowane zostalo zaangazowanie przestepcow w handel. to smutne, ale i tak jestem za legalizacja. bo inaczej to kogos, kto kupil flaszke i niesie ja do domu tez trzeba by bylo sadzac zeby byc konsekwentnym - to taki sam narkotyk, silnie uzalezniajacy pzdr FZ Odpowiedz Link Zgłoś
ganjafarmer 5 roślin na własny użutek-najlepszym rozwiązaniem! 18.02.05, 17:43 Kto chce ten hoduje. Ma pewność, że nie pali tuningowanego "zioła". Budżet nienadszarpnięty. Wszyscy zadowoleni. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx Re: 5 roślin na własny użutek-najlepszym rozwiąza 19.02.05, 18:08 Nie takie to proste - w świetle obowiązującego prawa to przestępstwo za które w krańcowym wypadku można pójść za kratki ! I właśnie w tym sęk... Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: 5 roślin na własny użutek-najlepszym rozwiąza 20.02.05, 02:33 A niech tam, co komu szkodzi, niech panstwo nawet i ma monopol na uprawe trawska, niech uprawiaja tam gdzie jest bezrobocie (zatrudnienie), niech maja wlasne punkty sprzedazy-po jednym na powiedzmy 50 tysiecy mieszkancow. Pytanie, kto na tym zyska?? -Ci co placa podatk Kto straci?? - mafia i ci co ja oslaniaja (a coraz wieksze mam przekonania, ze to wiekszosc takzwanj klasy politycznej) Odpowiedz Link Zgłoś
mimovoli normalność 19.02.05, 18:29 po pierwsze marihuany nie powinno sie stawiać w jednym rzędzie z heroiną, kokainą czy narkotykami syntetycznymi. nie ma przecież takiego oddziaływania uzależniającego. odwrotnie niż alkohol. a on jest legalny. i choć nie można go kupić pod szkołą to i tak wiele dzieciaków pije (bo tańszy i łatwiej zdobywalny niż trawka). ja palę od 15 lat. mam swoją firmę. dom. hobby. dobrze mi się wiedzie. i jakoś nie przeszkadz mi w tym wszystkim palenie od czasu do czasu zioła. boję sie tylko ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. bo jest głupia i niepotrzebna. dla takich ludzi jak ja. może czas na ustawę o przeciwdziałaniu głupocie ustawodawców. z karami więzienie rzecz jasna. to od razu białołęka, wronki czy załęże zapełniłoby się oszołomami wszelkiej maści co siedzą na wiejskiej i zieją ogniem. miłość bracia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: normalność 20.02.05, 02:36 Stary, tak nie mozna, kto by wtedy tym krajem rzadzil?? Chyba narkomani ;) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile01 Re: Do kryminału za trawkę? 19.02.05, 19:33 po pierwsze podzielmy narkotyki na miękkie i twarde, oraz wprowadźmy min wiek używania narkotyków lekkich (na wzór Holandii). w/g mnie samo posiadanie narkotyków miekkich czy twardych w ilości użytkowej dla jednej osoby nie powinno być karalne, ale ... już np spowodowanie wypadku samochodowego pod wpływem narkotyków powinno być karalne na równi z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu. Jestem za karaniem sprzedaży narkotyków twardych tzw. hurtowników, ale legalizacja "trawki" pozwoliłaby na jej sprzedaż w kioskach po okazaniu dowodu. tylko, że to wszystko działa ok jak społeczeństwo jest na wysokim poziomie społecznym. jeśli w Polsce osoba niepełnoletnia może bezkarnie kupić papierosy lub alkohol to tym bardziej nie zadziała to z narkotykami miękkimi. a w sumie szkoda ... Odpowiedz Link Zgłoś
pyotreck zalegalizowac! 19.02.05, 21:15 kiedys bylem przeciwko legalizacji lekkich narkotykow, obecnie jestem coraz bardziej za... Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: zalegalizowac! 30.05.05, 13:41 A ja wręcz przeciwnie. Rzuciłem też palenie tytoniu. Zapytasz, co się stało? Zmądrzałem. Odpowiedz Link Zgłoś
ricofederico Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 19.02.05, 22:08 Ostatnio dostałem pieć miesięcy w zawiasach za dwie lufki zioła (0,27 gieta)... Ni odwieszają mi poprzedni wyroczek... Mam się stawić do kryminału na rok!!!! N ieistotne, że ptracuję i jestem normalnym obywatelem. Państwo własnie zmusiło mnie do ucieczki... spier_alam z tego kraju pracować dla innych... tutaj nie dają mi szans bo zajarałem... idioci... Palę piętnaście lat i jeszcze nikomu z tego powodu krzywda się nie sytała... a teraz jestem przestępcą.... smieszne!!!! ==----------PALCIE ZIELE PRZYJACIELE!!!!-------------- Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 19.02.05, 22:55 Było sobie darować. Jeżeli mimo zagrożenie odpowiedzialnością karną nie byłeś w stanie sobie odmówić trawki, to znaczy że jednak komuś stała się krzywda - tobie. Jesteś uzależniony. Odpowiedz Link Zgłoś
adomas Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 00:08 Chyba nie masz racji. To że ktoś powiela zachowanie niezgodne z prawem nie oznacza od razu że jest uzalezniony od tego zachowania. Przekroczyłeś zapewne prędkość parę razy mimo tego że jest to niedozwolne. Czy to oznacza że jesteś od tego uzależniony? Czy w czasach prohibicji w USA wszyscy co pili czasami alkohol byli od niego uzaleznieni? Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 00:36 Nie jeżdżę samochodem ;-) Przekraczanie dozwolonej prędkości może mieć racjonalne uzasadnienie (komuś się spieszy do pracy, wszyscy na drodze jadą 30 km/h więcej niż ograniczenie, etc.) a palenie trawki Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 02:45 Mylisz sie troszke z tym zakorzenieniem w kulturze,alkohol to maly pikus przy kilkutysiecletniej tradycji konopnej. Pale trawsko, czasem przekraczam predkosc, od czasu do czasu rzuce k...rwa, zdarza mi sie zapomniec skasowac bilet w autobusie, oj-nawet zyje bez slubu z kobieta i uprawiam z nia wyuzdany seks za co kiedys moglbym splonac na stosie. Szkoda, ze skazales kolesia za to ze sobie przypalil kiedys. Jacys tacy zacietrzewieni wszyscy przeciwnicy sa, az do bolu, wplyw Rydzyka czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
jawu Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 10:39 Nie, nie Rydzyka, życia. Szkoda, że nie widziałeś mojego kumpla, też zaczynał od trawki. Zaszkodziła. Zobaczyć go można już tylko na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 16:30 > Szkoda, że nie widziałeś mojego kumpla, też zaczynał > od trawki. Zaszkodziła. Jemu-tak. Czy wiesz ile osób pali,paliło i nie sięgmnęło po nic innego?? Pewnie nie. Takie pytania zadawane zawsze w ośrodkach dla uzaleznionych często znajdą takie odbicie,ale nie jest to reprezentatywna grupa palących do prowadzenia takich statystyk. Rozumiem,ze przywołujesz mit o "gateway drug"? Marihuana jest narkotykiem "wejsciowym" (gateway - brama do sprobowania czegos "mocniejszego") - prowadzi do ciezkich narkotykow (hard drugs) To jest jeden z bardziej upartych mitów (one of the more persistent myths). Rzeczywistym przykładem tego, co nastapi gdy marihuana będzie powszechnie dostępna może być Holandia. Holandia częsciowo zalegalizowała marihuanę w 1970. Od tej pory użycie twardych narkotyków: heroiny i kokainy - stale ZANIKAŁO. Jesli marihuana byłaby rzeczywiscie narkotykiem "wejsciowym" możnaby się raczej spodziewać iż używanie twardych narkotyków zwiększy się, a nie zmaleje. Negatywne wejscie (negatywna brama - negative gateway) zostało także zaobserwowane w Stanach Zjednoczonych. Badania czynione we wczesnych latach "70 pokazuj± ujemny współczynnik (powiazanie - correlation) pomiedzy używaniem marihuany i używaniem alkoholu. Studium Rand Corporation z 1993 roku, która porównuje używanie narkotyków w stanach, gdzie marihuana została zalegalizowana i w stanach, gdzie marihuana jest nielegalna pokazuj± iż tam gdzie marihuana jest ogólnie dostępna - czyli tam gdzie jest ona legalna - używanie twardych narkotyków, mierzone w ilosci wypadków na oddziałach reanimacyjnych (emergency room), zmalało. W skrócie, nauka i aktualne doswiadczenia pokazuj± nam iż marihuana nie ma skłonnosci do bycia substytutem dla znacznie niebezpieczniejszych narkotyków, takich jak alkohol, kokaina i heroina. Źródła: Marijuana and Health, Institute of Medicine, National Academy of Sciences, 1982. Note: the Committee on Substance Abuse and Habitual Behavior of the "Marijuana and Health" study had its part of the final report suppressed when it reviewed the evidence and recommended that possession of small amounts of marijuana should no longer be a crime (TIME magazine, July 19, 1982). The two JAMA studies are: Co, B.T., Goodwin, D.W., Gado, M., Mikhael, M., and Hill, S.Y.: "Absence of cerebral atrophy in chronic cannabis users", JAMA, 237:1229-1230, 1977; and, Kuehnle, J., Mendelson, J.H., Davis, K.R., and New, P.F.J.: "Computed tomographic examination of heavy marijuana smokers", JAMA, 237:1231-1232, 1977. See Marijuana and Health, ibid., for information on this research. See also, Marijuana Reconsidered (1978) by Dr. Lester Grinspoon.The Dutch experience is written up in "The Economics of Legalizing Drugs", by Richard J. Dennis, The Atlantic Monthly, Vol 266, No. 5, Nov 1990, p. 130. See "A Comparison of Marijuana Users and Non-users" by Norman Zinberg and Andrew Weil (1971) for the negative correlation between use of marijuana and use of alcohol. The 1993 Rand Corporation study is "The Effect of Marijuana Decriminalization on Hospital Emergency Room Episodes: 1975 - 1978" by Karyn E. Model. See a review of studies and their methodology in "Marijuana and Immunity", Journal of Psychoactive Drugs, Vol 20(1), Jan-Mar 1988. Studies showing stimulation of the immune system: Kaklamani, et al., "Hashish smoking and T- lymphocytes", 1978; Kalofoutis et al., "The significance oflymphocyte lipid changes after smoking hashish", 1978. The 1988 study: Wallace, J.M., Tashkin, D.P., Oishi, J.S., Barbers, R.G., "Peripheral Blood Lymphocyte Subpopulations and Mitogen Responsiveness in Tobacco and Marijuana Smokers", 1988, Journal of Psychoactive Drugs, ibid. The 90% figure comes from Health Consequences of Smoking: Nicotine Addiction, Surgeon General"s Report, 1988. In Health magazine in an article entitled, "Hooked, Not Hooked" by Deborah Franklin (pp. 39-52), compares the addictives of various drugs and ranks marijuana below coffeine. For current information on cannabis drinks see Working Men and Ganja: Marijuana Use in Rural Jamaica by M. C. Dreher, Institute for the Study of Human Issues, 1982, ISBN 0-89727-025-8. For information on cannabis and actual cancer risk, see Marijuana and Health, ibid. For a survey of studies relating to cannabis and highway accidents see "Marijuana, Driving and Accident Safety", by Dale Gieringer, Journal of Psychoactive Drugs, ibid. The effect of decriminalization on highway accidents is analyzed in "Do Youths Substitute Alcohol and Marijuana? Some Econometric Evidence" by Frank J. Chaloupka and Adit Laixuthai, Nov. 1992, University of Illinois at Chicago. For information about the Partnership ad, see Jack Herer"s book, The Emperor Wears No Clothes, 1990, p. 74. See also "Hard Sell in the Drug War", The Nation, March 9, 1992, by Cynthia Cotts, which reveals that the Partnership receives a large percentage of its advertizing budget from alcohol, tobacco, and pharmaceutical companies and is thus disposed toward exaggerating the risks of marijuana while downplaying the risks of legal drugs. For information on memory and the alpha brainwave enhancement effect, see "Marijuana, Memory, and Perception", by R. L. Dornbush, M.D., M. Fink, M.D., and A. M. Freedman, M.D., presented at the 124th annual meeting of the American Psychiatric Association, May 3-7, 1971. See "Cannabis 1988, Old Drug New Dangers, The Potency Question" by Tod H Mikuriya, M.D. and Michael Aldrich, Ph.D., Journal of Psychoactive Drugs, ibid. See Marijuana and Health, ibid. Also see "Marijuana, Memory, and Perception", ibid. The fat solubility of cannabinoids and certain vitamins is well known. See Marijuana and Health, ibid. For some information on vitamin A, see "The A Team" in Scientific American, Vol 264, No. 2, February 1991, p. 16. See "Too Many Rodent Carcinogens: Mitogenesis Increases Mutagenesis", Bruce N. Ames and Lois Swirsky Gold, Science, Vol 249, 31 August 1990, p. 971. Cannabis and alcohol toxicity is compared in Marijuana Reconsidered, ibid., p. 227. Yearly alcohol overdoses was taken from "Drug Prohibition in the United States: Costs, Consequences, and Alternatives" by Ethan A. Nadelmann, Science, Vol 245, 1 September 1989, p. 943. >Zobaczyć go można już tylko na zdjęciu. Przykre,współczuję. Też mam pochowanego frienda,grzejnika,a osób które zmarły w wyniku przedawkowania,czy kompliacji związanych z branie heroiny nie policzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 11:53 Alkohol też ma kilkutysiącletnią tradycję, żołnierze w "Gilgameszu" dostawali żołd w piwie. To na marginesie. Ale nie jest to takie istotne. Ja nie rozumiem, czemu ludzie którzy są przeciwko karaniu za posiadanie narkotyków nie rozumieją argumentów (nie chodzi mi o to, że ich nie akceptują, ale po prostu nie rozumieją) Odpowiedz Link Zgłoś
tieum Trawka nie jest narkotykiem 20.02.05, 12:13 jest nałogiem , albo złym nawykiem . Powiedz mi , pijesz kawe codziennie rano ? Pijesz browarka czasem albo nawalisz sie wódą? Jestesmy od tylu rzeczy uzależnieni w życiu codziennym nawet sobie tego ludzie nie zdają sprawy, własnie to sa te rzeczy proste - religia , miłość , wszystko to sa potrzeby ludzkie i razem z tym jest oczywiscie trawka. Można to nazwać uzależnieniem czemu nie ale nie jest źle niektórym z tym uzależnieniem i można z tym uzależnieniem żyć. Tak samo jak można żyć z uzależnieniem od kawy albo swojej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
nowymail Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 16:34 Niektórzy po prostu lubią jarać trawę a nie lubią pić alkoholu i mają gdzieś głupie prawo i to że alkohol jest bardziej zakorzeniony w polskiej tradycji niż trawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Ja już mam dwa wyroki za posiadanie..... 20.02.05, 19:38 moim zdanie, przekroczenie prędkości może mieć gorsze konsekwencje niż palenie trawki: paląc trawkę nikogo nie narażasz na śmierć!!! W ogóle na nic nikogo nie narażasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Bo korzystasz z "ich" pieniedzy. Bezposrednio i po 20.02.05, 01:30 srednio. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Bo korzystasz z "ich" pieniedzy. Bezposrednio 20.02.05, 19:41 Z jakich pieniędzy? Palę za swoje i nawet do lekarza chodzę prywatnie więc z niczyich pieniędzy nie kożystam, wręcz przeciwnie, płacę kolosalne podatki i nic z tego nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
klkak Chyba nie wiesz jak dziala panstwo. A czy placisz 21.02.05, 00:07 podatki i jakie to nie moja sprawa tylko urzedu skarbowego. Odpowiedz Link Zgłoś
gooral164 kosciól niech przestanie mowic co dobre a co nie 20.02.05, 00:51 kondomy nie,trawka-nie, seks przedmałzenski-nie. Nasz kosciół siedzi w latach '50 XX wieku. Troche postępu- w kosciele ludzie ciemni. taki ciemnogród Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: kosciól niech przestanie mowic co dobre a co 20.02.05, 01:34 A co ma do tego kościół? To państwo zakazuje ci posiadania narkotyków. I ma rację, dopóki zabraniamy handlu narkotykami, logiczną konsekwencją jest zabranianie posiadania narkotyków. A Polska na pewno nie jest gotowa na legalizację handlu narkotykami. Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: kosciól niech przestanie mowic co dobre a co 20.02.05, 02:49 A na przyjecie z jakiegos miliona narkomanow (tych prawdziwych i takich jak ja- 1 - 3 razy w miesiacu popalajacych trawke) do wiezienia jest gotowa? Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: kosciól niech przestanie mowic co dobre a co 20.02.05, 11:47 Po pierwsze, nie wszysc wpadną. Po drugie, karać można grzywną, pracami społecznymi, skierować na terapię... ten paragraf ma przede wszystkim służyć do wsadzania dilerów. Ciekawi mnie zresztą stosunek wszystkich "jarających" do tego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Do kryminału za trawkę? 19.02.05, 22:54 Autor dokonuje dużego nadużycia, porównując lata 80-te z dniem dzisiejszym. W 1985, to w miejscowości gdzie moja matka uczy w szkole (mała wieś) w życiu nie dostałbyś niczego z narkotyków, nawet maku rolnicy nie uprawiali. Teraz dilerzy kręcą się koło gimnazjum, koło liceum znajdują narkotyki, do liceum przyjeżdżają policjanci z psami na kontrole... Zupełnie inny świat i inna dostępność. Być może wtedy można było delikatnie, za rączkę i głaskać po główce. Teraz się nie da. Karanie za posiadanie narkotyków jest logiczną konsekwencją tego, że narkotyki są NIELEGALNE. Bądźmy poważni. Jeżeli karana jest kradzież samochodu, to posiadanie kradzionego auta również. Jak posiadanie "trawki" będzie legalne, to nie ma co marzyć o namierzaniu, łapaniu czy karaniu dilerów. Nikt na nich nie doniesie Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 02:06 A podobno z faktami sie nie dyskutuje :) Narkotyki były, są i będą i żadne prawo ani ustawa tego nie zmieni. Może zmienić się statystyka ale fakt pozostaje faktem. Społeczeństwo w swojej większości nie chce narkotyków ale one będą. Coraz tańsze i coraz bardziej dostępne. Statystyki jasno pokazują, że penalizacja nie wpływa ani na dostępność ani na ilość zażywających. Te zmienne żyją swoim własnym życiem od penalizacji niezależnym. Tam gdzie pojawia się popyt, tam pojawia się podaż. Penalizacja jedynie kryminalizuje środowisko osób zażywających. Osoba zażywająca narkotyki "wytwarza" następne osoby, które po narkotyk sięgają - jak to miło podzielić się kreską koksu, wspólnie wziąć bucha i "przeżywać" odmienny stan świadomości wspólnie. I znowu - penalizacja tu NIC nie zmieni bo zażycie narkotyku nie jest karane, i nie jest karane znajdowanie się w stanie po zażyciu. Nie jest więc staniem się przestępcą wciągnięcie kreski, którą poczęstował nas kolega. Jak widać prawo nie ma możliwości ingerować w typowy zaszczep a potem... potem kiedy ofiara jest już po pierwszym TAK powiedzianym narkotykowi sama zacznie szukać. I to czy stanie się przestępca to już jej raczej wisi i powiewa. A jeśli nie? To poczęstuje się ją jeszcze raz. Zanim zacznie się wypowiadać na temat penalizacji trzeba wiedzieć o co chodzi. Polecam stronę www.hyperreal.info. Pomysły naszych "kochanych" polityków jak zwykle przypominają leczenie syfa na nosie przy pomocy pudru. Na temat wypowiadają się ludzie nie mający zielonego pojęcia o narkotykach, którzy naoglądali się "Policjantów z Miami". O tym, że amerykański program walki z narkomanią poniósł fiasko też wypada wiedzieć. Czasem trzeba wznieść się wyżej własnych uprzedzeń i stereotypów i wziąć się za lekturę. P.S. 1. Narkomania to choroba. Liczbę chorych można zmniejszyć nie dzięki penalizacji ale EDUKACJI. 2. Cywilizowane społeczeństwo ludzi CHORYCH leczy a nie zamyka w więzieniu. Równie dobrze można w więzieniu zamykać nosicieli HIV, w końcu też mogli uniknąć choroby. 3. Trzy razy w życiu paliłem marihuanę, w nic mocniejszego nie wejdę bo mam świadomość, że pierwsze NIE jest najłatwiejsze. Od drugiego NIE dzieli je przepaść jakkolwiek korci mnie, żeby wziąć coś halucynogennego - może grzyby a może po prostu aviomarin - ot, ciekawski ze mnie typ :) I jeśli będę chciał wziąć to wezmę i żadna ustawa zmienić tego po prostu nie jest w stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 11:49 Ja nie wiem, czy to trawka odbiera ludziom umiejętność czytania ze zrozumieniem? Oglądałem debatę, w której przeciwko depenalizacji wypowiadali się ludzi zajmujący się uzależnionymi dziećmi. Kto tu dyskutuje z faktami? Odpowiedz Link Zgłoś
nowymail Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 16:52 Przed II wojną światową w Polsce narkotyki były całkowicie legalne i nie istniało wówczas zjawisko narkomanii wśród dzieci. Zjawisko narkomanii wśród dzieci pojawiło się dopiero wtedy gdy narkotyki zostały zdelegalizowane. Tak samo zresztą było w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Do kryminału za trawkę? 24.02.05, 15:27 Przed wojną, to inaczej dzieci chowano. Taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 18:33 No niestety, jeśli przeciwko dpenalizacji wypowiadają się ludzie zajmujący się leczeniem osób uzależnionych to jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Nie chciałbym pisać na zasadzie "wy wiecie swoje a my mamy rację" ale nie ma faktów potwierdzających wpływ penalizacji na zmniejszenie dostępności oraz spożycia substancji psychoaktywnych. Tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 02:56 Ach, chyba ide spac. Niektore autorytety mnie dobijaja. Jezeli pani ktora powinna mnie leczyc chce mnie wsadzic do wiezienia za to ze sobie popalam trawsko raz na jakis czas to... - w sumie to nie wiem co - chyba ide spac. Papa Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 11:52 A może weź się sam za siebie. Ty będziesz wesoło popalał, a potem "pani powinna mnie leczyć". Czemu w tym państwie ludzie nie akceptują odpowiedzialności za swoje czyny? Karanie za posiadanie ma właśnie ułatwić odstraszanie dzieci od narkotyków. Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx odpowiedź dla RWERP 23.02.05, 16:01 Przeczytałem pana wszystkie dotychczasowe posty. Wnioski: 1. może nie być żadnego "stosunku do dilera" - wystarczy wyhodować (apropos: a jak taka osoba ma wydać dilera, skoro NIGDY od niego nie kupowała - paranoja) 2. nie każdy palący jest narkomanem - można to powtarzać do znudzenia; czy rozumie pan implikacje z tego wynikające ? takich też siłą na leczenie albo do "pierdla" ? najłatwiej zniszczyć komuś życie, w tej kwestii system często bywa bezwzględny... 3. ktoś tam w telewizji się wypowiedział przeciw depenalizacji, ale może ktoś inny by powiedział co innego ? tyle w kwestii doboru "expertów" 4. "zakotwiczenie alkoholu w naszej kulturze" - typowy slogan przeciwników np. trawy; co za demagogia ! szkoda, że nie rozumie pan, jak wielkim i wielowątkowym problemem społecznym jest w naszym kraju alkoholizm. łatwiej go zakotwiczyć w naszej kulturze i dać niejako przyzwolenie niż pomyśleć. Niestety, uporczywa, bezsensowna radykalność pańskich poglądów poparta TAKIMI argumentami każe mi przypuszczać, że: 1. niezbyt orientuje się pan w temacie. 2. jest pan zindoktrynowany, ma pan już w głowie gotowe wzorce zaczerpnięte z zewnątrz, nie poparte WŁASNYMI przemyśleniami i doświadczeniami. Przykro mi, jednakże nie lubię "koni z klapkami na oczach"... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Do kryminału za trawkę? 24.02.05, 11:09 A co z papierosami? Leczenie chorób odtytoniowych też obciąża społeczeństwo? Akceptujemy to w imię czego? Prawa do palenia tytoniu jak rozumiem i "zakotwiczenia" zwyczaju palenia w świadomości społeczeństwa... nie wiem, mam takie wrażenie, nie poparte znajomościa żadnych wyników badań oczywiście, że palenie tytoniu jest gorsze dla zdrowia (per saldo) niż zażywanie trawy, konsumowanie dropsów czy wciąganie amfy... Odpowiedz Link Zgłoś
tieum Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 12:21 Czemu ktoś dorosły kto nie potrzebuje terapii ma prace i nie przeszkadza mu życie z trawą ma być wysyłany na przymusowe leczenie ? Chce znać odpowiedz na to pytanie . Naprawde nie trzeba takim ludziom ratować życia oni sie czują doskonale. Jedyne co może im zaszkodzić to styknięcie ze służbą więzienną i związana z tym demoralizacja, ewentualne rozbicie rodziny dalej. LEczenie przymusowe tylko dla nieletnich ma sens. Dorosłych ludzi nie można traktować jak małpy w zoo tylko dlatego że sądzą co innego. A sprawa jest kontrowersyjna i nikt nie chce legalizowac kradzenia aut a palaczy trawy są miliony wiec prosze nie prównywać. Odpowiedz Link Zgłoś
nowymail Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 16:48 Jak widzę fakty znasz ale nie umiesz ich ze sobą powiązać. Im bardziej zaostrzano prawo tym bardziej wzrastała dostępność narkotyków. A od momentu jak wprowadzono karalność za każdą ilość narkotyki wręcz zalały Polskę. Mechanizm tego zjawiska jest bardzo prosty. Kiedyś policja żeby wpisać do statystyk wykrycie przestępstwa związanego z narkotykami musiała namierzyć dilera i zatrzymać go podczas transakcji albo jak miał dużą ilość towaru. Teraz wystarczy, że zgarną przypadkowego małolata, który ma pół grama. Sprawa jest bardzo prosta, niepodważalne dowody, prokuratura ekspresowo załatwia akt oskarżenia, sąd ekspresowo wypuszcza za niską szkodliwość albo daje jakieś zawiasy. I wszyscy są zadowoleni, a już najbardziej dilerzy, którzy płacą co miesiąc dolę policji i spokojnie rozwijają swój interes. Kiedyś mafia co jakiś czas musiała poświęcić pomniejszego dilera, żeby policja mogła sobie poprawić statystyki - teraz już nie musi. To dlatego właśnie w moim mieście jest diler, który prowadzi wręcz sklep. Każdego dnia ciągną do jego domu watahy małolatów a on wychodzi do furtki i na oczach wszystkich sprzedaje im towar. Żeby było śmieszniej na jego ulicy jest komisariat policji :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_tomasz Re: Do kryminału za trawkę? 19.02.05, 22:54 Mam odmienne zdanie. Wg mnie posiadanie narkotyku, nawet małej ilości świadczy o kontakcie z przestępcą - dilerem. Można by było zapisać gdzieś w przepisach, że jeśli taki posiadacz wsypie dilera to zamiast kary więzienia będzie musiał np odpracować prace na rzecz miasta czy szkoły. Niestety przykłady z życia tzn łagodne traktowanie przestępców, przymykanie oczu na tzw małe przestępstwa odnosi skutek odmienny od założonego. Czyli po prostu wzrasta fala bezkarnego łamania przepisów. Pozdrowienia Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
jevla Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 03:04 Na poczatku czytalem dyskusje sumiennie, potem zaczalem sie niecierpliwic, a teraz, to powiem krotko:- ide spac Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 16:34 > Wg mnie posiadanie narkotyku, nawet małej ilości świadczy > o kontakcie z przestępcą - dilerem. Mozna sobie wychodować:-). Bez pomocy dealer`a. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 19:44 Wcale nie trzeba kontaktów z przestępcami - ziółko możesz uprawiać w domu w doniczce. Jeśli się nie znasz to lepiej nie zabieraj głosu w dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Do kryminału za trawkę? 30.05.05, 13:51 A nasionka znalazłeś na ulicy? Zbierałeś po jednym z trawnika? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 00:03 KTO PIJE I PALI TEN NIE MA ROBALI ! Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great UWIELBIAM MARIHUANĘ !!! 20.02.05, 00:15 UWIELBIAM MARIHUANĘ !!! JEST EXTRA !!! I nie szkodzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Dlaczego nie można napisać komentarza do artykułu 20.02.05, 07:40 Antykoncepcja i Kościół. Czyżby kościelny cenzor nie zezwolił. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
gombek Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 15:00 Obecnie nie dzieli sie juz narkotykow na twarde i miekkie. Jesli ktos palil trawe w latach 80tych i probuje ja palic teraz dokladnie rozumie dlaczego podzialu juz nie ma. Trawa dostepna u dilerow jest "rasowana", zdarza sie, ze nawet brownem. Wszyscy moi znajomi, ktorzy jaraja to swinstwo sa klasycznie uzaleznieni. Juz sama swadomosc, ze moga nie miec ziola powoduje nerwowosc... Dwa dni bez jointa i zaczyna sie pocenie, absolutny brak mozliwosci skoncentrowania sie na czymkolwiek, podwyzszona temperatura, czasem bole glowy i nudnosci. No i agresja... Natomiast wszyscy my, ktorzy zaczelismy jarac dwadziescia kilka lat temu, jarac powaznie, codziennie przez kilka lat - mamy spore problemy powodowane przez tzw syndrom demotywacyjny, czesc ma problemy z psychka, czeste psychozy, leki... bardzo wielu juz nie ma - wyskoczyli przez okno, zacpali sie na centralnym... wiec jesli ktos pisze, ze marihuana nie jest grozna wie NIC o marihuanie... Co do legalizacji - jestem absolutnie za... oczywiscie jest to zgoda spoleczenstwa na dragi ale wedlug mnie kto ma wziac i tak wezmie... a tak przynajmniej moznaby kontrolowac jakos towaru... i wazne, zeby uczyc dzieciaki mowic "nie", pokazywac alternatywy, rozne drogi rozwoju, rozbudzac ciekawosc i kreatywnosc, uczyc wyznaczania celow a nie konsumpcji i od przedszkola nie wbijac w wyscig szczurow... czlowiek szczesliwy i spelniony nie potrzebuje narkotykow... Odpowiedz Link Zgłoś
terra-magica Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 15:17 A ja jestem za restrykcjami - zalegalizowanie to latwy i pewny dochod dla mafijnych bossow i zysk z akcyzy jak przy papierosach i alkoholach dla panstwa i oto chodzi a nie o pomoc dla narkomanow i profilaktyczne efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx Szkodliwość marihuany 23.02.05, 16:22 Owszem, jest szkodliwa. Na pewno nie bardziej niż alkohol, czy papierosy, leki psychtoropowe. JEST SZKODLIWA JAK WSZYSTKO, CO UŻYWAMY W DUŻYCH ILOŚCIACH, NIEUMIARKOWANIE. Jeśli ktoś pali codziennie, miesiącami czy latami - będzie miał podobne problemy do osób uzależnionych od alkoholu, choć nie ma w przypadku trawy mowy o uzależnieniu fizycznym [chyba że po "wzbogaconym" towarze od dilera - to fakt]. Jeśli natomiast ktoś palnie sobie w płucko raz na jakiś czas, to jego problemy będą mniej więcej takie jak po wypiciu kielicha czerwonego wina do obiadu... czyli żadne. Rzecz w UMIARZE mocium panie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Do kryminału za trawkę? 30.05.05, 14:05 kontrolować jakość? zmierzyć procenty, czy co?! Nie da się realnie kontrolować jakości. I jeszcze jedno - upadek Chin został zapoczątkowany wpuszczeniem narkotyków. Gdy nie ma popytu, to się go nakręci - koszty są niskie, a spodziewane zyski ogromne. Kiedy już się zrobi furtkę na narkotyki miękkie, to będzie można zająć się pracą naukową nad półmiękkimi... Dzięki Bogu nie liczymy na wpływy do budżetu, nasz bilans płatniczy nie cierpi z powodu turystyki narkomańskiej do państw ościennych - i niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ganjafarmer NIENATURALNE JEST ZABRANIANIE ROŚLINY... 20.02.05, 16:38 Jeden prosty przepis: możliwość hodowli własnego krzaczka na własny użytek. Wszystko na ten temat. W przeciwnym wypadku proponuje z urzędu zacząć ściagać Matkę Naturę i Słońce, jako dwóch największych konspiratorów biorących udział w globalnym spisku hodowców mj. pozdrawiam farmerów Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Nowa książka Papieża oburzyła niemieckich Zydów 20.02.05, 19:46 Szef Komitetu Żydów w Niemczech skrytykował Jana Pawła II za porównanie aborcji do Holocaustu Żydzi mają u nas większe prawa niż my. Mogą krytykować Papieża, my mamy kult jednostki, możemy tylko czytać o Świętym Tatusiu. Morda w kubeł myślący inaczej. Niech żyje nowa Przewodnia Siła Narodu ( czarna sotnia). Dzisiaj cenzura, jutro zamordyzm. Niech będzie pochylony. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 19:49 Denerwują mnie opinie krzykaczy, którzy nic nie wiedzą na temat marihuany, a zabierają głos w dyskusji! Nie każdy palacz trawki to narkoman - wręcz przeciwnie, wielu z nich to normalni, pracujący, płacący podatki obywatele. Jakim prawem ktoś mówi im, że owszem, alkohol - proszę bardzo, ale maryśka jest be? Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: Do kryminału za trawkę? 20.02.05, 21:50 Wódki nie pijam,papierosów nie palę, nie robię nic złego innym ludziom, nie kradnę nie niszczę nie krzywdzę nie zabijam, staram się być dobrym człowiekiem, ale mimo to państwo traktuje mnie jak przestępcę,dlaczego? Bo lubię sobie pyknąć od czasu do czasu z niektórymi przyjaciółmi i znajomymi. Nie twierdzę że marihuana jest zdrowa,ale co jest zdrowe? Większść przyjemnych rzeczy jest niezdrowa, życie jest niezdrowe!Nie chcę przekonywać wszystkich dookoła żeby palili marihuane,tak jak nie namawiam do papierosów i chlania wódy.Niektórzy wybieraja zdrowy tryb życia, inni mniej zdrowy.Chcę tylko żeby mnie nie zamkneli do pudła za tę odrobinę którą mogę mieć w kieszeni. Mam nadzieję że zmienia tą ustawę! Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx Re: słowa TERENCE'a 23.02.05, 16:34 I słusznie ! Pełna akceptacja ! Dokładnie to samo mam na myśli. Dlaczego ktoś ma prawo decydować o czyimś życiu i na jakiej podstawie ? Na podstawie jednego skręta znalezionego w papierośnicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: Do kryminału za trawkę? 27.02.05, 19:16 Pierdu, pierdu, Moskalewicz... Czy ty przpadkiem nie piszesz we własnej sprawie i sam nie popalasz trawki? Odpowiedz Link Zgłoś
ganjafarmer Re: Do kryminału za trawkę? 01.03.05, 16:17 markmig napisał: > Pierdu, pierdu, Moskalewicz... Czy ty przpadkiem nie piszesz we własnej sprawie > i sam nie popalasz trawki? A ty co? Święta inkwizycja? Co cię to wogóle interesuje. To sprawa tego pana jakich przypraw używa w swoim menu. Obczajasz? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Do kryminału za trawkę? 02.03.05, 11:56 Zakazać gałki muszkatołowej :) Hmmm... tylko ciekawe czym będę doprawiał szpinak :) P.S. Nie radzę, jazdy po gałce są męczące i strasznie długie :) Odpowiedz Link Zgłoś
terence Wolność dla smakoszy konopii!!!!!!! 29.05.05, 20:23 Niech żyje wolny wybór, niech żyje wolność jednostki! Odpowiedz Link Zgłoś