Dodaj do ulubionych

Z chirurga prezydent?

18.02.05, 23:52
Kiepski polityk, znakomity lekarz- przykład jak nie należy wychodzić ze swej
roli albo jak płynie się na fali by usatysfakcjonować swoje ego.Tylko, że
fala wcześniej czy później się rozbije. Kandydat politycznego pokroju Jana
Pietrzaka- choć znacznie mądrzejszy.
Żadnej wizji politycznej- trochę sloganów, i "bycie w Centrum". Źle byłoby
gdyby został prezydentem.
Obserwuj wątek
    • ahym Pijany chirurg na prezesa? 19.02.05, 11:25
      widzieliście program "Nakręcona Noc" tydzień temu? Złapali Relige w Sejmie na
      bani. to powinno go zdyskwalifikowac. ja nie chce miec prezydenta ktory
      wyjezdza na delegacje i sie zatacza. a swoja droga - pewnie dlatego chce do
      polityki, bo tu po kieliszku moe isc do pracy a wszpitalu to juz nie bardzo.
      • barbara44 Re: Pijany chirurg na prezesa? 20.02.05, 13:47
        Jakas glupota z ta nietrzezwoscia Religi.

        Obecny prezydent ktorego sobie sam pracowicie wybrales jest ciagle na bani
        wyglada jak wieprz i moralnie wieprzem jest.

        To ze Religa chce to wielkie osiagniecie dla RP.

        Nie dorastaja mu do piet.


      • t-800 Re: Pijany chirurg na prezesa? 07.06.05, 08:49
        ahym napisała:

        > widzieliście program "Nakręcona Noc" tydzień temu? Złapali Relige w Sejmie na
        > bani. to powinno go zdyskwalifikowac. ja nie chce miec prezydenta ktory
        > wyjezdza na delegacje i sie zatacza. a swoja droga - pewnie dlatego chce do
        > polityki, bo tu po kieliszku moe isc do pracy a wszpitalu to juz nie bardzo.
        >

        Prezio nie raz się zataczał, nawet na cmentarzu. I nic...
    • rozenkranc Re: Z chirurga prezydent? 19.02.05, 15:07
      Nawt nie przeczytałem tego tekstu do końca, bo mi było szkoda czasu na to bicie
      piany. Doceniam kwalifikacje zawodowe Religi, ale jako polityk jest on
      kompletnie niewiarygodny; pod koniec lat 80. w pochodzie pierwszomajowym ramię
      w ramię z Jaruzelskim, po "wyzwoleniu" w dziesięciu różnych partiach, żadnego
      programu i kwalifikacji politycznych - zgroza! Zresztą jako lekarz (nie
      kardiochirurg, bo w tej wąskiej specjalności jest świetny) też nie za bardzo
      budzi zaufanie - wóda, palce żółte od papierochów, rozlatanie
      za "biznesami" ... Nie mam nic osobiście do Pana Religi, ale jako materiał na
      prezydenta REP to jednak żaden kandydat! Szkoda tylko, że to nasze "przypadkowe
      społeczeństwo" jest tak mało wnikliwe i racjonalne.
      • quasir Re: Z chirurga prezydent? 22.02.05, 12:57
        jasne, koles pali i nie jest abstynentem to zle. swiat pozorow, najlepiej
        deklarowac abstynencje seksualna, alkoholowa i byc weganem. osobiscie
        zaglosowalbym na polityka, ktory pije, pali, klnie, jest chamski etc. wazne jak
        ma poukladane w glowie, a tego Relidze akurat nie brakuje.

        lepszego kadndydata na pre-rezydenta RP osobiscie nie widze. a to o czym wszyscy
        piszecie zalatuje beznadziejna, pusta nowomowa marketingowa.
    • poltek1 Re: Z chirurga prezydent? 27.02.05, 15:35
      A ja jestem za kandydaturą Pietrzaka na prezydenta. Lapiej nie będzie, ale za to
      weselej. I o to chodzi, aby móc się czasem pośmiać z własnej biedy.
    • igab Re: Z chirurga prezydent? 05.06.05, 14:29
      Polski nie uzdrowi napewno ale gdyby się zajął tym co potrafi doskonale to
      uleczyłby jeszcze mnóstwo ludzi.Po licho się pcha do polityki?
      Ja napewno na niego nie zagłosuję!
      • piotr7777 Re: Z chirurga prezydent? 05.06.05, 19:00
        Przykład Vaclava Havla pokazuje, że nie-polityk może się sprawdzić jako
        prezydent. Nie twierdzę, że Religa to idealny kandydat ale może warto spojrzeć
        z tej strony.
        • kataryna.kataryna Re: Z chirurga prezydent? 05.06.05, 21:08
          piotr7777 napisał:

          > Przykład Vaclava Havla pokazuje, że nie-polityk może się sprawdzić jako
          > prezydent. Nie twierdzę, że Religa to idealny kandydat ale może warto
          spojrzeć
          > z tej strony.


          A co ma wspólnego Religa z Havlem? Obaj są politykami, Havel był politykiem,
          przecież działalność opozycyjna za komuny to była polityka. Potem został
          świetnym prezydentem. Religa jest w polityce od wielu lat, w 1994 BBWR, w 1995
          szef partii Republikanie, teraz senator. Jest politykiem od dawna a wrażenie
          apolityczności bierze się stąd, że jest politykiem tak nieudolnym, że się go
          nie traktuje jako polityka. I to ma być zaleta?
          • dr.kidler Re: Z chirurga prezydent? 07.06.05, 09:15
            kataryna.kataryna napisała
            (....)
            > Jest politykiem od dawna a wrażenie
            > apolityczności bierze się stąd, że jest politykiem tak nieudolnym, że się go
            > nie traktuje jako polityka. I to ma być zaleta?

            Religa nie jest politykiem nieudolnym, kataryno.kataryno.
            Posiada poparcie zblizone do lidera w rankingu, choc angazuje znaczne mniejsze
            srodki.
            Wrazenie apolitycznosci bierze sie stad, ze nie szafuje oskarzeniami,
            kalumniami i pomowieniami jak jego konkurenci.
    • t-800 Re: Z chirurga prezydent? 07.06.05, 08:51
      Pan Religa nie ma szans. I chyba dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka