Dodaj do ulubionych

Jałta - Moskwa - Warszawa

23.02.05, 08:57
Zbrodnia jałtańska na narodach Europy Środkowej nie została osądzona a trzech
wielkich przestępców wojennych wielbi się do dzisiaj w krajach zachodniej
Europy. Kto przeprowadzi proces dowodowy, że zbrodnia została zaplanowana z
premedytacją?
Obserwuj wątek
    • kontik_711 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 09:45
      Tak i co jeszcze?? moze zaczniemy grzebac od sredniowiecza? Premier ma
      calkowita racje.. nie wolno zapomniec historii ale trzeba zyc tym co jest i co
      bedzie. Jesli zapetlimy sie w mrokach przesazlosci to nie bedziem^y mieli czasu
      i sil na kreowanie przyszlosci.. naszej i naszych dzieci...
      • naf-naf Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 10:14
        A fotka fajna! Belka-orzelek!
        • ubu66 Czego tak przysrywasz padalcu ? Prawda w oczy kole 24.02.05, 22:06
      • maciej48 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 12:22
        A pewnie "kontiku" , z kłamstwem i fałszowaniem historii trzeba walczyć
        sięgając również do średniowiecza,to co dla wielkorusów było "sosbiraniem
        ruskoj ziemli" ' dla sąsiadów ,tychże wielkorusów ,było agresją i grabieżą ze
        strony Rosji.Zauważ ,wczoraj powstała w Moskwie nowa stacja telewizyjna armii
        sowieckij / rosyjskiej/ nie poto by szukać prawdy i pojednania z krzymdzonymi
        przez Rosję narodami,ale by głosić chwałę rosyjskich hord co i raz grabiących i
        podbijających sąsiadów/chociażby Budapeszt 56 i Praha 68/
    • rs_gazeta_forum Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 10:45
      andrew_chudzikiewicz napisał:
      > Zbrodnia jałtańska na narodach Europy Środkowej nie została osądzona a trzech
      > wielkich przestępców wojennych wielbi się do dzisiaj w krajach zachodniej
      > Europy. Kto przeprowadzi proces dowodowy, że zbrodnia została zaplanowana z
      > premedytacją?

      To osądź, nie wielb, a od Zachodniej Europy zasądź i ściągnij odszkodowania za
      ich poglądy.

      P.S.
      Jest rzeczą oczywistą, że nieobecność prezydenta Polski w Moskwie wśród
      świętujących zwycięstwo w II wojnie światowej byłaby potwierdzeniem Jałty,
      dalszym ciągiem braku udziału Polaków w defiladach kończących wojnę, tylko tym
      razem na własne życzenie.

      P.S2.
      A co na to p. Rokita? Podpowiem nośne hasełko: "Moskwa albo śmierć".
    • nonno1 Re: Dlaczego ani słowa o reakcji 23.02.05, 10:46
      na oświadczenie MSW Rosji?
      Oczywiście, że trzeba pojechać, bo nieobecni nie mają racji! Ale przedtem trzeba
      przyszpilić (bez epitetów, ale stanowczo i rzeczowo) oświadczenie rosyjskiego
      MSW odnośnie korzyści Polski z Jałty!
      Najlepiej dobrze zorganizowana konferencja prasowa (nie wiem, czy z udziałem
      prezydenta, może wystarczy minister spraw zagranicznych) z udziałem
      korespondentów zagranicznych (a przede wszystkim rosyjskich), gdzie nasze (i
      sąsiadów: Bałtów, Czechów ...) stanowisko oraz fakty historyczne zostłałyby
      jasno przedstawione.
    • toja3003 a może by tak zaprezentować z tej okazji 23.02.05, 10:55
      listę strat Anglikom, Rosjanom i Amerykanom
      wynikających z Jałty - rachunek
      za 50 lat socjalizmu; Sejm mógłby
      walnąć jakąś rezolucję.
    • majerolski Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 12:47
      pan Belka to dobry premier....
      rokita albo śmierć???
      i wcale nie jestem zwolennikiem postkomuny albo przeciwko lustracji he he he
    • jacek1956 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 12:50
      Chyba od zawsze narody: Polski i Rosji przyjaciółmi nie byli. Wybuch II wojny
      światowej i napaść na Polskę do spółki z hitlerowskimi Niemcami, gułagi,
      Ostaszków, Kozielsk i Charków, Jałta to historyczne fakty. Bolesne i wymowne,
      które ze względu na nowe uwarunkowania gospodarczo polityczne należy
      pielęgnować w pamięci, ale nie powinny dominować i rzutować na stosunki
      międzynarodowe. Nawet aresztowania i mordy przeprowadzane przez NKWD na
      obywatelach Polski, nawet sprawa cmentarza Orląt Lwowskich nie powinny być
      decydujące. Tu jestem zgodny. Jednak traktowanie Polski, narodu polskiego i
      jego politycznych przedstawicieli przez współczesnych polityków rosyjskich,
      także sprawa pomnika jaki ma być odsłonięty dla upamiętnienia zwycięstwa nad
      faszyzmem to bulwersujące sygnały w jakim "poważaniu" Putin ma swojego
      zachodniego sąsiada. Moim zdaniem nad tymi stosunkowo nowymi faktami nie możemy
      przechodzić do porządku dziennego. To kontynuacja polityki Kremla w stosunku do
      Polski zapoczątkowanej w Jałcie. Forma oczywiście inna, ale przesłanie takie
      samo.Udawanie, że tego nie dostrzegamy to błąd, który co najwyżej może wzbudzić
      ironiczny uśmieszek u Rosjanina, Niemca i Francuza - Polaczki znowu gaciami
      trzepią. Nasi ojcowie i dziadkowie, którzy poginęli na frontach i w kazamatach
      będą przewracać się w grobach gdy Prezydent Polski będzie asystował przy
      odsłonięciu pomnika na którym wśród listy zwycięskich armii nie zobaczą napisu
      dotyczącego armii polskiej. Milczenie w tej sytuacji to nie wyrafinowanie
      polityczne, tylko poczucie uzależnienia. Niestety potrafimy w takich
      okolicznościach tylko cicho jęczeć, narzekać na niesprawiedliwość dziejową i
      lizać wszystkim dookoła tyłki.
      • ambl Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 13:53
        Minister spraw zagranicznych w dzieciństwie został przez ruskich śmiertelnie
        wystraszony(życiorys był w Polityce)i dlatego nie udzieli żadnej odpowiedzi
        moskwie bo sie po prostu boi.Powodem dla którego go powołano na to stanowisko
        jest zapewne wysokość odprawy którą niebawem(wierzę w to głęboko)otrzyma.A na
        rocznicę do Moskwy powinien jechać Ciosek!
        • marek10004 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 17:02
          No i postkomunistyczna, polska delegacja w Moskwie bedzie miala ciezki orzech
          do zgryzienia. Oczywiscie najchetniej nie powiedzieli by ani slowa cierpkiej
          prawdy o Jalcie, aby nie urazic Putina. Z drugiej jednak strony, polski narod
          jest tak nakrecony, i slusznie, aby jednak odezwali sie glosno o tym co
          naprawde sie stalo w 1945 roku, ze taka tchorzliwa postawa moze byc dobrze
          zapamietana, przez czekajacy na wlasciwa reakcje polski narod. Tak i tak
          niedobrze. Jesli cos powiedza to zrobia tylko to co i tak powinni zrobic, tak
          ze zostanie to przyjete w sposob naturalny. Jesli jednak nic powiedza, to moze
          i powinno byc to ich przyslowiowym gwozdziem do trumny.
          A pan Rotfeld niech lepiej nigdzie nie jedzie. Oddalony wiele kilometrow od
          Rosji, caly sie trzesie ze strach na sama jej wzmianke. To jak tam pojedzie
          osobiscie, to chyba zrobi w portki ze strachu. No i bedzie smrod i wstyd.
    • aby Jałta - Waszyngton - Ateny - Rzym 23.02.05, 19:37
      Wysoce emocjonalne oceny umów jałtańskich nie są przejawem dojrzałości.
      Dlaczego nie spojrzeć na sprawę z dystansu i z szerszej perspektywy?
      ZSRR narzucił od razu Polsce rząd komunistyczny, który wyeliminował
      antykomunistyczną opozycję; USA i Wielka Brytania narzuciła Grecji rząd
      antykomunistyczny, ktory wyeliminował komunistyczną opozycję. Czy warto
      dyskutować która operacja pociągnęła za sobą więcej ofiar?
      W Czechosłowacji po wojnie odbyły się demokratyczne wybory i utworzono
      reprezentatywny rząd. Komuniści dokonali przewrotu w 1947 roku; rok jest chyba
      nieprzypadkowy, bo wtedy stało się dla wszystkich jasne, że w swojej strefie
      wpływów Waszyngton nie dopuści żadnej partii komunistycznej nawet do skromnego
      udziału we władzy, vide Grecja i Włochy.
    • pjpb Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 21:47
      zwiazek sowiecki zostal przez hitlerowskie niemcy napadniety - i to przerwalo
      idylle wspolpracy hitlera i stalina, ktorej jednym z z epizodow byl pakt
      ribbentrop-molotow. dzieki temu stalin stal sie istotnym uczestnikiem koalicji
      antyhitlerowskiej i umial ten udzial politycznie zrecznie wykorzystac, sila i
      terrorem podporzadkowujac sobie po wojnie pol europy przy milczeniu pozostalych
      mocarstw. armia czerwona, prowadzona przez pozostalosci ze stalinowskich czystek
      i poganiana przez nkwd szla na berlin jak owce na rzez ponoszac przez
      nieudolnosc dowodcow ogromne straty.
      czy taka wersja historii zostanie wypowiedziana w moskwie? nie - oczywiscie ze
      nie. ludzie potrzebuja mitow - i putin da swoim rodakow mit o dzielnej armii
      czerwonej ktora mimo ogromnych strat ramie w ramie z sojusznikami z zachodu
      parla na berlin wyzwalajac narody. tego mitu nie pozwoli w zaden sposob zbrukac
      - i jalta i jej konsekwencje zostana albo przemilczane albo beda wrecz
      gloryfikowane. jak przypuszczam przedstawiciele panstw zza zelaznej kurtyny beda
      mogli sobie tylko postac i posluchac. nalezy wiec sobie zadac pytanie - czy
      polska chce poprzez obecnosc prezydenta rzeczypospolitej wspoltworzyc ten mit -
      mit rosjan o utraconym imperium, z pominieciem tych na ktorych plecach to
      imperium sie wspieralo.
      sadze wiec ze prezydent powinien wspolnie z innymi krajami zza zelaznej kurtyny
      domagac sie przyznania historycznej prawdy. i albo zadbac aby ten zbiorowy glos
      zostal uslyszany, albo nie osmieszac swego kraju obecnoscia na akademii na czesc
      stalina. silne kraje buduja narodowa tozsamosc na szacunku dla wlasnej historii
      - te zasciankowe sadza ze wlasnie to jest wlasnie tej zasciankowosci oznaka
    • leszczuk1 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 23.02.05, 23:07
      Uchwało kumitetu wojewódzkiego pzpr tow. belka został mianowany wybitnym
      ekonomisto i wybitnym historykiem. w zakresie rozwoju partii, następno uchwało
      zostanie uchwalony wybitnym mężem ziemi łódzkiej.
    • drzewo_snu Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 24.02.05, 11:09
      ladnie powiedziane; rozsadny i jest i wywazony pan premier
      chyba nam wiecej takich potrzeba
    • arian3 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 24.02.05, 14:35
      Oczywiście,że Pan Prezydent powinien być obecny w Moskwie w czasie tych
      uroczystości.Artykuł Pana Premiera Belki przeczytałem z uwagą i życzliwością i
      gorąco popieram.Marfa
    • rkcb Szacunek dla prawdy??? 25.02.05, 00:39
      Czy nie należalo by nareszcie jasno powiedzieć: To ZSSR WYWOŁAŁO II wojnę
      światową, najpierw pomagając Niemcom odbudowywać armię - jeszcze przed dojściem
      Hitlera do władzy żołnierze niemiecy ćwiczyli na radzieckich poligonach!- potem
      pomagając Hitlerowi zdobyć władzę w Niemczech - niemieccy komuniści,na rozkaz
      Moskwy, pogłębiali chaos w Republice Weimarskiej, dzieki czemu Hitler mógł
      objąć władzę. Współpraca między bratniemi socjalizmami, narodowym niemieckim i
      internacjonalistycznym sowieckim, układała się świetnie. Pakt Ribbentrop -
      Mołotow nie wziął się znikąd. Gdyby nie atak niemiecki 21.06.1941 na szykującą
      się do ofensywy Armiię czerwoną to dziś mielibyśmy republiki sowieckie w CAŁEJ
      Europie, albo i dalej.
      Trzeba to Rosjanom jasno powiedzieć: Byliście (jesteście?) agresywnym
      mocarstwem, które planowało podbój całej Europy, a może i świata, i przestańcie
      udawać ofiary wojny, którą sami wywołaliście!
      I do chwili, kiedy Rosjanie nie przyznają, że ZSSR był państwem zbrodniczym i
      agresywnym, nie może być mowy o żadnych wspólnych wartościach! Niemcy
      rozliczyły się z hitleryzmem i dlatego mogą być traktowane jak kraj
      demokratyczny z którym inne kraje demokratyczne mają wspólne wartości. Rosja
      nie rozliczyła się z komunizmem. A jak Putin uważa że ZSSR w 39r miało prawo
      zawierać zbrodnicze pakty i napadać na sąsiadów to niczy się nie różni od
      Stalina. Z resztą głupota stwierdzenia, że jak się chcę zabezpieczyć przed
      agresorem to niszczy się państwo buforowe i dopuszcza jego wojska kilkaset
      kilometrów bliżej do własnego państwa, nie wymaga komentarza.
      Uważam że Prezydent nie powinien jechać do Moskwy. Polska powina za to 9 maja
      zorganizować - wspólnie z innyni państwami podbitymi przez Armię czerwoną -
      uroczystości żałobne. Dla nas i dla wszystkich innych ofiar soeieckiego
      imperializmu ta dato to symboliczny początek zniewolenia!
      Wielu żołnierzy sowieckich zgineło w walkach na terenie Polski - zgineli w
      wojnie, którą wywołał ich rząd, zostali na podbitych terenach jako okupanci
      przez następne pół wieku, na początku czynie zwalczając polskie podziemie, i my
      teraz mamy czcić ich pamięć? Jeżeli tak to dlaczego nie czcimy żołnierzy
      Suworowa (tych od rzezi Pragi), tych co zgineli tłumiąc powstania listopadowe i
      styczniowe? Żołnierzy armi czerwonej, którzy zgineli pod Radzyminem i Lwowem w
      1920r? Czy jest jakaś różnica???
      --
      "Lepszy na wolności kęsek lada jaki
      Niźli w niewoli przysmaki"
      Adam Mickiewcz
    • jerzy55 Re: Jałta - Moskwa - Warszawa 25.02.05, 14:56
      Wypowiedz tow.BELKI jest calkowicie bezpodstawna.Rola Polski w swiecie jest od
      2-giej wojny swiatowej znikoma i nierozumiem dlaczego politycy oraz media w
      Polsce ja wyolbrzymiaja.Jest sprawa oczywista ,ze przyczyna naszej kleski w tej
      wojnie oraz w latach po wojennych sa Niemcy i Rosja.Rosjanie jako narod od
      wiekow exportuja BIEDE,TERROR i ZNIEWOLENIE.Obojetnie jaki kraj znalazlby sie
      pod ich wplywem to zawsze zacofanie bedzie krolowac nad rozwojem.Uwazam ze 2-ga
      wojna swiatowa to w rownej mierze wina Francji ktorej polityka rowniez owczesna
      jak i obecna polega na KLAMSTWACH,OBLUDZIE I NIE DOTRZYMYWANIU DANEGO
      SLOWA.Francja jak stara prostytutka nadstawia tam gdzie trzeba i ustawia sie
      tak jak wiatr zawieje.JAK TRZEBABYLO TO WYDZIERALA SIE NIECH ZYJE HITLER POTEM
      NIECH ZYJE AMERYKA NASTEPNIE NIECH ZYJE ROSJA SOWIECKA (by uzyskac stale
      miejsce w radzie bezpieczenstwa przy ONZ).W Moskwie Francja bedzie traktowana
      na rowni z W.Brytania a Polska ze swoim o wiele wiekszym wkladem w zwyciestwo
      znajdzie sie na 2-rugo rzednym poziomie.Obecnosc prezydenta Polski na tych
      ceremoniach oznaczac bedzie nasza zgode na kolejna degradacje naszego
      kraju.POLACY KTORZY ZGINELI ZA WASZA INASZA WOLNOSC "w grobach sie
      poprzewracaja".Polscy politycy musza sie nauczyc odpowiednio reagowac w
      odpowiednim czasie i wsposob konkretny. NA JAKIE PRZESLANIE Z MOSKWY LICZY
      PREMIER BELKA? Niema co zyc iluzja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka