Dodaj do ulubionych

Egoizm i innowacja

19.03.05, 13:14
no i fakt, a może trochę wiary w utopie i Pilcha,

nitq
Obserwuj wątek
    • mara28 Wlasnie! Egoizm i innowacja 19.03.05, 15:59
      Bardzo cenie artykuly pana Gadomskiego, ale tym razem mu sie nie udalo.

      Jego glowny blad polega na niezrozumieniu roznicy miedzy prawem autorskim a
      patentowym. Moim zdaniem to nie powinno sie zdarzyc, szczegolnie u Pana.

      W protescie nie chodzi o oslabienie ochory wlasnosci intelektualnej. Jest ona
      juz wystarczajaco dobra, a problemy polegaja nie na zlym prawie, tylko na
      problemach z jego egzekwowaniem.

      Latwo wytlumaczyc wszystko na podstawie ksiezki Plicha, jesli juz Pan zaczal.
      Prawo autorskie chroni autora przed wydaniem zmienionej wersji jego ksiazki. Nie
      przeciw temu sa przeciwnicy patentow na oprogramowanie!

      Chodzi o cos innego. Przenoszac skale, patenty na oprogramowanie umozliwiaja
      opatentowanie idei rozdzialu. Jesli ktos bedzie chcial uzyc rozdzialow w swojej
      ksiazce, musi zaplacic wlascicielowi patentu. Niewazne o czym bedzie ksiazka.

      Jesli uwaza Pan, ze to nieprawdopodobne, prosze przyjrzec sie niektorym
      amerykanskim patentom (zakupy przez pojedyncze kliknieci i podobne).

      Bardzo dobry wstep (acz stronniczy) do sprawy patentow mozna znalezc na stronie
      www.nosoftwarepatents.com

      Napisal Pan takze, ze na liscie przeciwnikow patentow nie znalazl Pan wielu
      informatykow. Nie wiem o kroa liste Panu chodzi, ale mam przypuszczenia.
      Rozumiem ze to lista zapoczatkowana przez pewne artystyczne pismo? Jesli tak, to
      powinien Pan wiedziec, ze list przeciwko patentom w srodowisku informatycznym
      byl glosny juz dawno temu (i nie jest to ten sam list). Wiekszosc (tak jak ja)
      zapewne stwierdzila, ze nie ma sensu podpisywac kolejnego, skoro juz raz sie to
      zrobilo. Nie moge niestety znalezc odnosnika do tego oryginalnego listu (ten na
      stronie FFI www.ffii.org/ nie dziala, chociaz moze zacytuje opis:
      NoEPatents (>350,000 signatures, >3,000 CEOs)

      Pozdrawiam i namawiam do przestudiowania wiekszej ilosci informacji, zanim
      zacznie Pan pisac o sprawach, na ktorych sie nie zna.

      Pozdrawiam
      Marta Rybczynska
      • forum-writer Re: Wlasnie! Egoizm i innowacja 21.03.05, 00:40
        Petycja przeciw dyrektywie patentowej, podpisana w chwili obecnej przez prawie
        400 tysięcy osób, znajduje się pod adresem: petition.eurolinux.org/
        • beny51 Re: Wlasnie! Egoizm i innowacja 21.03.05, 14:21
          Przez niewiedze oraz ignoranctwo miedzy innymi takich ludzi jak autor tego
          artykulu, juz nie dlugo zaczeni sie dziac. Mam nadzieje ze sam autor doswiadczy
          byc moze nieswiadomie, ale jednak skutkow tej decyzji.
          Polecam autorowi zapoznac sie z bardziej szczegolowmy komentarzem tutaj:
          7thguard.net/news.php?id=4484 a na przyszlosc zapytac sie jakiego
          znajomego dziecka z komputerem w domu o sprawe patentow.
          • beny51 Szybciej niz sie spodziewa - pierwszy przyklad 21.03.05, 14:40
            Prosze bardzo pierwszy przyklad z dzisiaj jeden z reklamodawcow gazety -
            merlin.com.pl bedzie musial zaplacic Amazanowi za metode polecania swoich
            produktow ludziom kupujacym na ich witrynie.

            Polecam zapoznac sie z opisem patentu:
            appft1.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PG01&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.html&r=1&f=G&l=50&s1=%2220050038717%22.PGNR.&OS=DN/20050038717&RS=DN/20050038717

            Takich przykladow moge dostarczyc dziesiatki i to tylko maly wyrewek z tego jak
            duze korporacje beda zerowaly na nas i mijemy nadzieje na autorach tego
            idiotycznego prawa.

            Na miejscu Amazon poszedl bym dalej - ze wzgledu na szkody jakie merlin
            wyrzadzil korzystajac z patentu amazon nalezy wyplacic $ 1mld Amazonowi -
            ewentualnie oddac sie mu w posiadanie.
            • eljot65 Bolesny przykład :) 24.03.05, 07:23
              A moze tak stworzyć i opatentować algorytm "zaspakajania pragnienia płynem
              niegazowanym pitym ze naczynia szklanego"?

              Mniej wiecej taki:
              #sprawdzam czy naczynie jest puste
              1.tak
              2.nie
              jesli 1 nalewam płynu
              .
              .
              .
              jeśli 2 wącham próbuje
              1. nadaje się do wypicia
              2. płyn niezidentyfikowany/niebezpieczny
              jeśli 1 .......itd itd itd......

              I niech Pan Gadomski spróbuje sie czegos napić ze szklanki (ew. kieliszka ;) bez
              zapłacenia mi opłaty licencyjnej :D
              Bedzie bolało.
              A tak poważnie, to szkoda czasu, żeby artykuł traktowac powaznie. Autor sie
              ośmieszył, zrujnował sobie reputację i tyle. A wypowiedzi z tego watku, moze
              należało by wysłać mu na osobistą skrzynke. Jeśli by zaglądał na to forum,
              zapewne przypadkiem już by coś na temat patentów na oprogramowanie przeczytał.
    • pppiotrow Re: Egoizm i innowacja 19.03.05, 16:18
      Po pierwsze:
      Po zdaniu "nie jestem specjalistą od programów komputerowych" Pan Gadomski
      powinien zakończyć felieton. Byłoby najlepiej.

      Po drugie: w takim już świecie żyjemy, że list otwarty, aby miał taką rangę że
      np. dziennikarz "Gazety" o nim felieton spłodzi, to musi być podpisany przez
      intelektualistów, poetów, pisarzy, krytyków literackich, filozofów, psychologów
      itd. Najlepiej takich, albo nawet wyłącznie tych z pierwszych stron gazet.
      Jakie znaczenie medialne miałby list podpisany przez Pana Jana Nowaka i Adama
      Kowalskiego - np. przyszłych założycieli firmy programistycznej ?...

      Po trzecie:
      Żartowniś Gadomski porównuje dzieło jakim jest program informatyczny (lub np.
      jego fragment) z książką Pilcha. Otóż, już dużo adekwatniejsze byłoby
      porównanie z jakimkolwiek narzędziem mechanicznym. Choćby z wiertarką. Ciekawe
      czy chciałby Pan Gadomski, aby na całym świecie jedna firma opatentowała np. to
      że wiertarka działa na zasadzie obrotu wiertła ...
      Książka Pilcha jest dziełem intelektualnym do "wykorzystania intelektualnego"
      natomiast program informatyczny jest dziełem intelektualnym do wykorzystania
      NARZĘDZIOWEGO. Pan redaktor nie widzi różnicy ?!

      Po czwarte:
      Co z tego, że w USA rygorystyczne przestrzeganie prawa patentowego nie
      przeszkadza w powstawaniu setek tysięcy firm w branży informatycznej ?
      Idę o zakład, że lwia część z tych firm to zwykli pośrednicy, hurtownicy,
      handlowcy, ewentualnie instalatorzy. Krótko mówiąc ludzie nie mający nic
      wspólnego z tworzeniem oprogramowania informatycznego.
      Nie wspominam już o tym, że pewnie prawie równie olbrzymia liczba firm z tej
      branży w tym samym czasie upada. Tak już działa kapitalizm, a szczególnie ten
      najbardziej dynamiczny (i drapieżny).

      Po piąte:
      Teraz bardziej ogólnie.
      W mojej ulubionej "Gazecie" w dziale ekonomicznym pierwsze skrzypce zdaje się
      grać redaktor, który ekonomię postrzega skrajnie książkowo. Szkoda.
      Wiedza wyczytana, ewentualnie wyniesiona dawno temu ze szkół nie zawsze
      przystaje do realiów zmieniającego się świata.
      Niestety,co felieton Pana Gadomskiego, to wysuszony z wszelkich realiów
      liberalizm. Świat oglądany z okna odrzutowca. A wszystko to w tonie: "Jajogłowi
      bajki opowiadacie, a ja wam teraz powiem jak to wszystko wygląda na polu
      prawdziwej ekonomii"
      Bardzo ładnie J.Żakowski sparafrazował znane powiedzenie.
      Rzeczywiście, ekonomia jest zbyt poważną sprawą aby pozostawić ją wyłącznie
      ekonomistą.
      Dobrze, że w "Gazecie" słychać różne głosy ...
      • 1maruti1 Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 00:54
        Nic dodac, nic ujac.

        Zeby tak sie osmieszyc, panie Gadomski, to juz wstyd.

        Spodziewam sie naplywu maili do GW, gdzie ci 'nieistniejacy' informatycy ktorzy 'niepodpisali zadnych list' beda zapewniac ze sprzeciwiaja sie patentowaniu oprogramowania.

        I pomyslec ze taki bzdet-felieton rozejdzie sie w 500tys. egzemplarzach w calej Polsce...

        Dobrze przynajmniej ze zaznaczyl: "nie jestem specjalistą od programów komputerowych"

        Open Office'a, Linux'a, Latex'a, GIMPa i wiele wiele innych zapewne napisali krytycy literaccy, a ruch open soruce'owy kierowany jest przez feministki.
      • 1maruti1 Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 01:00
        Co do przykladu z Pilchem: czy zakazane jest cytowanie fragmentu ksiazki Pilcha w innej ksiazce?

        I ciekawe czy pan Gadomski kiedkolwiek czytal o Creative Commons?

        Ciekawe ze liberal tak uparcie broni regulacji... w dodatku calkowicie idiotycznych.

        Brawo panie Gadomski. Przeszedl Pan samego siebie z adoracja... wlasnie czego ty tak adorujesz? Wszystko co amerykanskie? Amerykanie maja patenty wiec na pewno jest to dobre? To chyba jego logika. Bo innej nie widze. Amerykanie maja na pewno wiele ciekawych i dobrych rozwiazan, ale akurat patentowanie software'u nia nie jest.
    • greblus Członki opadają... 20.03.05, 16:50
      Przeczytałem ten artykuł bo czytnik RSS mi go podsunął, a szkoda, bo tylko się
      człowiek załamuje.

      Zrozumiałbym, gdyby szanowny autor przynajmniej jasno określił: "Tak, jestem za
      przyznaniem praw faworyzujących korporacje" (w domyśle "bo dostaje od nich
      wsparcie nazwijmy to duchowe"), ale z tego artykułu wynika jedynie całkowity
      brak zrozumienia tematu. Jak można, po kilku miesiącach protestów w sprawie
      dyrektywy, nadal nie mieć zielonego pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. Że
      zacytuje pewnego znanego dziennikarza telewizyjnego: "To skąd ci biedni ludzie
      k..wa mają wiedzieć o co chodzi!?". Panu Gadomskiemu przydałoby się doczytanie
      ze zrozumieniem o co ta cała afera
      i zamieszczenie ładnego sprostowania.
    • pposiew Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 17:37
      Pisze autor o Microsoft'cie, problem jest taki, że firma zaczęła się rozwijać
      zanim w USA nastało patentowe szaleństwo. Zresztą oddajmy głos samemu Bilowi
      Gatesowi(wypowiedź z 1991 roku): "Gdyby ludzie doszli do wniosku, iż patenty
      mogłyby być już przyznawane, gdy większość z dzisiejszych idei wciąż była
      opracowywana, i wzięliby te patenty, nasz przemysł byłby dziś w kompletnym zastoju."
    • mroqs Groteska! 20.03.05, 17:47
      Drogi Panie Witoldzie,

      jestem z zawodu i wykształcenia programistą/grafikiem. Jedna uwaga tycząca
      Pańskiego tekstu: idąc analogicznym tokiem rozumowania co Pan pisarz musiałby
      pisarzowi płacić za używanie "trzynastozgłoskowca", czy techniki "suspensu".
      Mam do Pana ogromną prośbę. Proszę na drugi raz chociaż odrobinę zagłębić się w
      temacie ponad to co podają media i spróbować czytać teksty źródłowe. Pisanie
      bzdur w gazecie o pół milionowym nakładzie to przestępstwo.

      Pozdrawiam
      Adrian Makowski
    • ojciecd Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 17:50
      Niewiele zostało do dodania, poza komentarzami już obecnymi w momencie, gdy
      tekst tego pana wpadł mi w oko. Żałość, żałość i jeszcze raz żałość. Nie
      przepadam za liberalizmem, gdyż widzę w nim szereg ograniczeń mojej wolności.
      Opinie takiej jak tego pana, co ma ponoć liberała oko, potwierdzają mą niechęć.
      I pięknie by było, by 'wżdy postronni znali', iż tekst pana liberała jest
      naszpikowany wręcz bzdurami, co w krótkiej rozmowie, którą odbyłem właśnie z
      innymi informatykami, było niejednokrotnie stwierdzone. Na pohybel liberałom,
      jeśli to jest ich medialny przedstawiciel!
      Od miesięczy ból odczuwając na myśl, że tej idiotyzm pt. patentowanie idei
      będzie nas obowiązywał, czytam teraz w dzienniku dość poczytnym nonsensowną
      próbę potwierdzenia idiotyzmu wartości... PS. Pana Pilcha akurat lubię - na
      wypadek, gdyby zostało mi zarzucone, że pisząc powyższe miałem w planie na
      śmierć głodową go skazać.

      Marcin Piotr Grondecki
      • kapitalizm Re: Egoizm i innowacja 23.03.05, 06:22
        softwarepatents.co.uk/
        pzdr.

        Grzegorz Torba Nowicki
    • marcin.staniszczak Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 18:15
      Mam nadzieję że Pan Witold czyta te komentarz, albo że ktoś mu je podsunie…
      Jeśli tak to teraz niech przestudiuje trochę zasoby Internetu, zaczynając choćby
      od strony 7thguard.net/index.php i znajdującego się tam archiwum newsów,
      a na pewno pozna problem dokładniej i może zechce napisać sprostowanie…
    • refuse7 Regulacje prawne odbierające jednostkom wolność 20.03.05, 18:41
      Nazywa Pan siebie liberałem.

      Przypomnę definicję kapitalizmu:
      * wolny obrotu towarami i usługami
      * wolna konkurencja pomiędzy podmiotami
      * wolny obrót kapitałem oraz środkami produkcji

      Patenty to ograniczenie tej wolności. Gdy korporacja patentuje daną technologię
      to automatycznie zdejmuję ją z obiegu z rynku (sama jest w stanie zaspokoić
      ułamek potrzeb).

      To tak samo jak ustrój komunistyczny - tam patent na wszystko miało państwo.
      Zaowocowało to brakiem podstawowych towarów, bo rynek nie był swobodny.

      Trzeba znaleźć złoty środek, to fakt. Ale nie zapominajmy, że patenty to:
      1. Regulacja państwowa (pachnie socjalizmem).
      2. Ograniczanie wolności jednostki.

      Nie ułatwiajmy życia korporacjom, niech się starają, niech walczą, konkurują, a
      nie skaczą na lukratywny patent po czym siędzą na tyłku nic nie robiąc tylko
      ściągając z innych kase. To socjalizm.
    • beret Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 19:13
      Ten tekst jest stekiem ordynarnych kłamstw przeplatanych demagogią, autor, jak
      sam przyznaje, tematu nie zna, nie rozumie i to widać na każdym kroku
      Rozumiem że autor chce zrobić z siebie kompletnego idiotę, ale na litosć boską
      dlaczego w GW
      Czy panowie redaktorzy biora jakąkolwiek odpowiedzialność za swoją pracę, może
      pokazali by ten tekst jakiemuś programiście albo prawnikowi, albo komuś kto umie
      liczyc i czytać (autor nie posiadł jednej z tych sztuk, albo kłamie juz na
      początku artykułu, ja też podpisywałem petycje jako programista i nie sądzę abym
      był tym jedynym którego sie autor doliczył). Wydaje mi sie że osoba która coś
      takiego puściła do druku, nie powinna dalej pracować w tym zawodzie, jakas
      odpowiedzialnosc chyba obowiązuje????
    • uksza Wstyd mi... 20.03.05, 19:30
      Wstyd, Panie Gadomski!!!
      Rozumiem, że jako jeden z głównych ekonomicznych komentatorów GW chciał Pan
      zabrać głos w tak ważnej sprawie. Jednak, na Boga!, dlaczego zrobił to Pan w tak
      żenujący sposób!?
      Po tylu miesiącach dyskusji, tylu kompetentnych wypowiedziach fachowców i ludzi
      z branży, człowiek Pańskiej pozycji ośmiesza się wypowiedzią zdradzającą
      znajomość tematu na poziomie przedszkolaka.
      Jestem zdruzgotany ogromem zła, które może wyrządzić Pana tekst. Kilkadziesiąt
      tysięcy Pańskich czytelników właśnie otrzymało tekst bzdurny, głupi i
      niekompetentny, podpisany znanym nazwiskiem, przez co szkodzący podwójnie, bo
      autorytetem poświadczającym bzdurę.
      Wstyd!
      • k4free And the winner is... shame on you, Mr . Gadomsky 24.03.05, 15:37
        > Wstyd, Panie Gadomski!!!

        Wstyd w Gazecie? Prędzej USA się rozpadnie niż ktokolwiek
        w Gazecie spuści z tonu i przyzna się do złej woli!

        > Rozumiem, że jako jeden z głównych ekonomicznych komentatorów GW
        > chciał Pan zabrać głos w tak ważnej sprawie. Jednak, na Boga!,
        > dlaczego zrobił to Pan w tak żenujący sposób!?

        Zadufanie jest tutaj normą! Nie pamiętacie żenującego wywiadu
        Gadomskiego z Kapuścińskim, w którym Gadomski usiłował obszczekiwać
        mistrza... Minęło troszkę czasu i zadowolona z siebie Gazeta mogła
        zamieścić w odcinkach "Podróże z Herodotem".

        To jest taka technika, jaką stosuje Microsoft: "divide & conquer"

        Zamieszać, obszczekać, ogłupić i forsować "linię Gazety"

        =================
        Knowledge 4 Free
        or Killing 4 Bill
        =================
    • koala24 Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 21:23
      Pna Gadomski, mimo że jest dziennikarzem, najwyraźniej nie ma bladego pojęcia o
      obowiązującej u nas ustawie prawie autorskim i prawach pokrewnych. Inaczej nie
      porównywałby problemu *patentów* na oprogramowanie do "ochrony praw autorskich"
      do książek pana Pilcha. Bowiem przepisom o prawach autorskich podlega każde
      konkretne dzieło spełniające jej warunki - W TYM także konkretne programy
      komputerowe, co powiedziano w niej explicite. W ustawie przepisy szczególne dla
      oprogramowania zajmują nawet odrębny, cały rozdział (siódmy). W taki tam sposób
      w jak autorom przysługują prawa do wyłacznego dysponowania prawami do swoich
      książek, a kompozytorom do muzyki, tak samo przyznano prawa programistom do
      dysponowania programami. We wszystkich krajkach unijnych, o ile mi wiadomo. Pan
      Gadomski albo tego nie wie, snując dyletanckie rozważania, albo cynicznie
      manipuluje czytelnikami gazety o wielusettysięcznym nakładzie. Patenty są
      *odrębnymi*, *innego rodzaju* prawami. O czym pan Gadomski najwyraźniej nie ma
      pojęcia, mieszając patenty i prawa autorskie niemal w każdym zdaniu, w którym o
      nich mówi. Wstyd! Wstyd dla autora i wstyd dla "Gazety Wyborczej".

    • zdp481 patent na koło 20.03.05, 21:32
      Szanowny Panie Gadomski!

      Jeśli na czymś się Pan nie zna, niech się Pan nie wypowiada.
      Jestem programistą, to może to Panu przybliżę.
      Treść listu pozostawia może trochę do życzenia, ale
      nikt nie ma nic przeciw prawom autorskim. Jeśli ktoś coś napisze to należy do niego.
      Problem polega na tym że w obecnej postaci dyrektywa patentowa jest napisana
      BARDZO źle. Jest to przykład koszmarnego bubla prawnego.
      Według niej można zastrzec prawo do rozwiązań trywialnych.
      Żeby bardziej mógł sobie Pan to wyobrazić - analogiczna zasada w motoryzacji
      pozwoliła by na opatentowanie idei koła, kierownicy czy korbowodu.
      Niech Pan choć chwilę poszuka w sieci: można znaleźć przykłady absurdalnych
      patentów na oprogramowanie nadanych w USA.
      Podobne prawo w USA spowodowało tylko lawinę procesów i wzrost ryzyka pisania
      jakichkolwiek aplikacji.
      Bardzo proszę - niech Pan się zastanowi i napisze jeszcze raz, tym razem wiedząc
      o co chodzi.
      Pozdrawiam

      Zdzisław

      (ps: z tego co wiem z polskich firm np: MacroSoft jest przeciw patentom na
      oprogramowanie)




    • baron13 Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 22:08
      "Nie jestem specjalistą od programów komputerowych [ ... ]" napisał pan Gadomski
      i jak ktoś zauważył, na tym powinien zakończyć. Niestety, raczył się autor
      lenić i raz kolejny nie przygotować. Pomyliło się mu prawo autorskie, z prawem
      patentowym . Nie bardzo wie o co w tym wszystkim chodzi. Obawiam się, że nie
      bardzo wie, na czym polega bycie programistą, widać że nie rozumie różnicy
      pomiędzy własnością intelektualną a tym że [...] w 2001 roku w Australii, [ ...
      ] Johnowi Keoghowi przyznano prawa do "okrągłego systemu ułatwiającego
      transport". Mówiąc językiem potocznym: koła. Podaję za artykułem Łukasza
      Jachowicza. Pan Gadomski powinien zrozumieć, że pisze do ludzi którzy jakkolwiek
      cenią sobie posiadanie poglądów, to chwalenie się poglądami zdradzającymi
      nadmierną wiarę w zdolność oceny tego świata za pomocą pierwszego własnego
      wejrzenia, mogą uznać za lekko, albo całkiem wkurzające. I jeszcze jedno: też
      podpisałem inkryminowany list i wpisałem się jako ktoś inny niż programista. Bo
      nigdy nie uprawiałem tego zawodu. Mogłem się wpisać na przykład jako "pisarz SF"
      bo tak mnie określa wikipedia, jako fizyk, czy inaczej. Tak czy owak, przed
      złożeniem swojego podpisu włożyłem w poznanie problemu udzielania patentów na
      oprogramowanie, jak się zdaje na podstawie felietonu, znacznie więcej wysiłku
      niż pan Gadomski. Nawet mimo tego, że nikt mi nie zapłacił za to wierszówki.
      Panie Gadomski: partanina, poza tym mało oryginalne i jak Gates opatentuje
      spojrzenie okiem liberała na ten świat ( to się chyba już telewizyjnym żargonie
      nazywa “format”), to będzie mu pan musiał płacić za licencje.

      Adam Cebula
    • sms Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 22:17
      Raczki i nozki opadaja jak sie czyta felieton kogos, kto zapewne zna sie na
      przemysle stalowym, doskonale spisuje od dziennikarzy Rzeczpospolitej (podobno
      korzystamy z tych samych zrodel :-)) ale niestety na prawie autorskim, ochornie
      intelektualnej nie zna sie nic a nic.
      Ochrona patentowa ma sie do ksiazki Pilcha jak zegarek do drzewa w lesie.
      Kompletne pomylenie faktow i problemow. Ksiazke Pilcha - i artykul Gadomskiego,
      czy tez artykuly jego kolegow z Rzeczpospolitej chroni Prawo Autorskie, a nie
      prawo patentowe. Gdyby Pilch wymyslil ksiazke - to owszem moglby ja
      opatentowac, ale prostes (przeciwpatentowaniu oprogramowania) jest wlasnie po to
      - upraszczajac w duzym stopniu - aby nie znalezz sie taki Gates, ktory by
      opatentowal ksiazke i pozniej trzeba mu bylo placic za kazde wydawnictwo na
      swiecie. Nawet Agora musialaby takiemu Gatesowi placic za wydanie biblioteki
      Gazety Wyborczej.Panie Gadomski, mniej pisania o sprawach na ktorych sie Pan
      kompletnie nie zna, a wiecej respektu i pokory
      SMS
      P.S. Prosze sobie wyobrazic, ze sa na swiecie tacy "kretyni", ktorzy uwazaja
      zupelnie odwrotnie niz Pan. Uwazaja oni, ze nie byloby i nie bedzie postepu,
      jesli ludzie nie beda korzystali z doswiadczen wczesniejszych. Ba, nawet ruch
      ten - a mam na mysli - CreativeCommons - rosnie w sile i coraz wiecej ludzi:
      naukowcow, artystow, dziennikarzy etc. udostepnia na jego zasadach swoje prace.
      Polecam lekture: www.creativecommons.org - czynie to z pewna taka niesmailoscia,
      bo boje sie, ze moze to byc dla Pana ogromny wstrzas
    • robson5791 Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 22:33

      A może Gadomski niewinny jest?
      Może ten felieton, to żart miał być na pierwszego kwietnia?
      I tylko przez pomyłkę za szybko do redakcji wysłany został?
      I teraz Gadomski włosy rwie sobie z głowy (jeżeli ma jeszcze jakieś)
      i spać nie może? A wy tak brzydko o nieszczęśniku piszecie.
      Albo gorzej nawet jest, może Gadomski napisał (jak na liberała przystało)
      kompetentny felieton przeciwko patentom, tylko że użył do tego MS Worda.
      A kto wie, co w takim Wordzie siedzi w środku?
      Kliknął sobie Gadomski na Save, a tam:

      Document::save(std::ostream & os)
      {
      //my sabotage routine - Bill G.
      //do not edit or else you'll be fired!
      if (document_type == Felieton && author == "Gadomski")
      {
      clear();
      TextGenerator * gen = new ProSoftwarePatentTextGenerator;
      gen->set_stupidity_level(Max);
      gen->set_language(Polish);
      gen->generate_text();
      insert(gen->get_generated_paragraphs());
      //oczywiscie w tym miejscu powinno byc: delete gen;
      //ale Bill zapomnial o tym...
      }

      save_header(os);
      save_document_body(os);
      }

      Zatem, to po prostu sabotaż Billa!!!

      No dobra, wiem, że Bill by tak tego nie napisał, bo Microsoft używa notacji
      węgierskiej,
      ale ja się do tego nie zniżę.

      Robert Rybarczyk
    • wra1th Bzdury, bzdury, bzdury!!! 20.03.05, 22:42
      Autor artykułu już w pierwszym zdaniu wykazuje swoją niewiedzę, lub być może - złą wolę. Każdy, nawet nie znający prawa, ale śledzący procesy legislacyjne w UE wie, że zatwierdzenie czegoś przez komisję to nie jest stworzenie "obowiązującego prawa". Autor nie ma pojęcia czym są patenty a czym jest ochrona własności intelektualnej-to najgorszy z moich zarzutów.

      Nie sądzę też, żeby autor był liberałem, za jakiego się podaje - nie ma pojęcia w jakich warunkach biznesowych i przy jakim wsparciu ze strony kolejnych rządów USA powstał MONOPOL Microsoftu. Podsumowując ten żałosny stek bzdur chcę powiedzieć, że moim zdaniem powstał on na zamówienie któregoś z koncernów-molochów popierających dyrektywę patentową.

      Przykre, że GW wpisuje się w nurt zniechęcania liberałów, popierających Wolne Oprogramowanie, do UE. Przykre, że nie zauważa jak wiele legislacyjnych "błędów" i "niedopatrzeń" popełniono przy dyrektywie patentowej. Broniąc niedemokratycznego nurtu jaki pojawił się w UE umacnia i powiększa grono przeciwników Unii.
      • nimod Re: Bzdury, bzdury, bzdury!!! 21.03.05, 18:21
        Jeśli chodzi o moją ocenę procesu legislacyjnego w UE, manipulacja pana
        Gadomskiego jej nie pogorszy, bo już bardziej się nie da.

        A teraz zagadka: skąd pochodzi poniższy stenogram?
        Mała podpowiedź: w Irlandii znajduje się europejska siedziba Microsoftu

        Irlandzka przewodnicząca:
        Belgia wstrzymuje się od głosu.

        A Dania? Przepraszam nie słyszę Danii?
        Dania:
        Chciałbym usłyszeć odpowiedź Komisji dlaczego nie mogła zaakceptować
        ostatniego zdania zgłoszonego przez Włochów, które pochodzi z poprzedniej
        propozycji niemieckiej.
        Irlandia:
        Myślę, że Komisarz już odpowiedział na to pytanie. Żałuje Danio, ale
        jesteście za, przeciw czy wstrzymujecie się od głosu?
        Dania:
        Nie możemy być. Nie jesteśmy zadowoleni...
        Irlandia:
        Zakładam, że jesteście "za".
        Dania:
        Nie jesteśmy zadowoleni.
        Irlandia:
        Czy jesteście zadowoleni w 80%?
        Dania:
        Ale... uważam, że my...
        Irlandia:
        Nie musimy być całkiem zadowoleni. Nikt z nas nie jest całkiem zadowolony.
        Dania:
        Och, wiem to, wiem to.
        Irlandia:
        Gdyby tak było, nie bylibyśmy tutaj!
        Dania:
        Uważam, że daleko nam od zadowolenia, ale sądzę że chcielibyśmy, chcielibyśmy...
        Irlandia:
        Dziękuje bardzo.
        Dania:
        ... chcielibyśmy zakończyć dziś negocjacje.
        Irlandia:
        Dziękuję bardzo, Danio.

        Panie i Panowie, Mam przyjemność stwierdzić, że mamy większość
        kwalifikowaną, więc bardzo wszystkim Państwu dziękuje, szczególnie dziękuję
        komisarzowi Bolkesteinowi.

    • djrzulf Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 23:50
      7thguard.net/news.php?id=4484
      Zanim Pan, Panie Gadomski takie rewelacje opublikuje, proszę się skonsultować z
      kimś informatycznym, który siedzi w temacie patentów, bo to co Pan napisał jest
      conajmniej żałosne.

      Powinien być taki symbol śmietniczka przy artykułach, jak przy komentarzach...

      Zdrówko.
    • przemo-c Re: Egoizm i innowacja 20.03.05, 23:54
      W artykule mylone jest pojęcie ochrony praw autorskich z patentami. No i Nie
      zauważenie specjalistów z branży IT jest okazaniem tylko i wyłacznie tego ze
      autor ma problemy czytaniem.
    • kaz1111 List wysłany do redakcji 21.03.05, 00:30
      Właśnie wysłaliśmy do redakcji poniższy list...

      Szanowny Panie Redaktorze,

      W niniejszym liście chcielibyśmy odnieść się do Pańskiego felietonu z 18 marca,
      opublikowanego w weekendowej Gazecie Wyborczej (19-20 marca). Poruszył w nim Pan
      sprawę, która jest niezwykle istotna z naszego punktu widzenia: oboje jesteśmy
      informatykami (z wykształceniem wyższym) zajmującymi się tworzeniem
      oprogramowania i świadomi jesteśmy ogromnego wpływu, jaki może mieć na nasze
      przyszłe życie możliwość patentowania rozwiązań stosowanych w programach
      komputerowych.

      Fakty

      W swoim felietonie cytuje Pan fragmenty "Listu otwartego przeciwko wprowadzeniu
      patentów na oprogramowanie". Oficjalna kopia tego listu znajduje się na stronie
      internetowej pod adresem ha.art.pl/patenty.html wraz z listą jego
      sygnatariuszy liczącą na dzień dzisiejszy (20.03.2005) ponad 3200 osób. Nie
      informuje Pan, z jakich materiałów korzystał zapoznając się z treścią listu oraz
      listą podpisujących się pod nim osób, jednak wierzymy, że rzetelność
      dziennikarska nakazała Panu sięgnięcie do źródła (wystarczyło podać tytuł listu
      np. wyszukiwarce google).
      Po przeczytaniu Pańskiego felietonu, a następnie skonfrontowaniu go z listą
      sygnatariuszy listu, zostaliśmy niemile zaskoczeni tym, co odkryliśmy. Po
      pierwsze, twierdzi Pan, iż "zauważył tylko jednego programistę". Nam udało się
      odnaleźć na liście ponad 300 osób opisujących się jako "programista", a wraz z
      osobami określającymi się jako informatycy (w tym studenci informatyki) tworzą
      oni listę ponad 1000 osób! Po drugie, twierdzi pan iż "nie ma za to żadnych
      przedsiębiorców z branży informatycznej (...)". My zdołaliśmy odnaleźć
      kilkadziesiąt osób przedstawiających się jako "przedsiębiorcy" - zazwyczaj bez
      określenia branży, jednak kilku z nich wyraźnie przedstawia się jako informatycy.
      Panie redaktorze, dzięki panującej w naszym kraju wolności słowa ma pan prawo
      prezentować na łamach gazety dowolne ze swoich opinii. Nic nie daje jednak Panu
      prawa do fałszowania faktów. Publikując tekst w największym w kraju dzienniku o
      półmilionowym nakładzie bierze Pan na siebie sporą odpowiedzialność, zatem
      powinien Pan czynić wszelkie starania, aby jej sprostać.

      Patenty a Microsoft

      W drugiej części felietonu wyraziście prezentuje Pan swoje poglądy na temat
      poruszanych zagadnień. Niestety, swoje tezy opiera Pan na całkowicie fałszywych
      przesłankach, m.in. we fragmencie:
      "W USA ochrona patentowa oprogramowania jakoś nie przeszkadza powstawaniu setek
      tysięcy małych firm działających w branży informatycznej. Firmą taką była przed
      30 laty MITS założona przez Paula Allena i Billa Gatesa, która wkrótce stała się
      tym obrzydliwym Microsoftem budzącym protesty antyglobalistów."
      Rzecz w tym, że przed 30 laty, a więc w czasach, w których powstawał m.in.
      Microsoft, Urząd Patentowy USA z zasady nie przyznawał patentów na rozwiązania
      związane z oprogramowaniem komputerowym. Zmiana tego stanowiska nastąpiła
      dopiero w 1981 roku, zaś prawdziwa fala patentów związanych z rozwiązaniami
      stosowanymi w programach komputerowych ruszyła w latach 90.
      Skoro nawiązał Pan do historii firmy Microsoft i jej związku z patentowalnością
      rozwiązań software'owych, to powinien zainteresować Pana fragment memorandum
      Billa Gatesa z 1991 roku pod tytułem "Challenges and Strategy" (celem wierności
      przekazu cytujemy tekst w oryginale):
      "If people had understood how patents would be granted when most of today's
      ideas were invented, and had taken out patents, the industry would be at a
      complete standstill today. I feel certain that some large company will patent
      some obvious thing related to interface, object orientation, algorithm,
      application extension or other crucial technique. If we assume this company has
      no need of any of our patents then the have a 17-year right to take as much of
      our profits as they want."
      Słowa Billa Gatesa sprzed kilkunastu lat powinny przekonać pana o mylności swego
      przypuszczenia, że "tak naprawdę nie chodzi o informatykę". Pochodzą one od
      człowieka uważanego za geniusza informatycznego, w dodatku formułowane są w
      oparciu o analizę najnowszych prac naukowych, książek, produktów konkurencji,
      itp. (wzmianka o tym znajduje się we wstępie memorandum).
      Bill Gates nie tylko wskazuje na zagrożenia związane z rodzącym się wówczas
      problemem patentów, ale w kolejnym zdaniu przedstawia działania, jakie jego
      firma powinna w tej sytuacji podjąć:
      "The solution to this is patent exchanges with large companies and patenting as
      much as we can."
      I właśnie taka strategia realizowana jest obecnie przez wielkie firmy
      informatyczne działające w USA: rejestrować jak najwięcej patentów mających
      pełnić charakter obronny przed atakami ze strony innych firm, a jednocześnie
      podpisywać z innymi wielkimi koncernami umowy o wzajemnym udostępnianiu praw do
      patentów. To swoista gra, z grona uczestników wykluczająca niestety firmy małe i
      średnie, których nie stać na rejestrowanie setek patentów rocznie po to tylko,
      aby zapewnić sobie odpowiednią "ochronę prawną".

      Patenty a prawo autorskie

      W swoim felietonie dokonuje Pan zupełnego przemieszania pojęć, stawiając znak
      równości pomiędzy dwoma rodzajami praw dotyczących "własności intelektualnej":
      prawem autorskim oraz prawem patentowym. Trudno nam osądzić, czy wynika to z
      Pańskiej nieświadomości, czy też jest celowym zabiegiem mającym na celu
      przekonanie czytelników do swoich racji. Pewnym jednak jest, że ironiczne uwagi
      pod adresem Jerzego Pilcha ("pewnie (...) Jerzy Pilch nie miałby nic przeciwko
      wydawaniu jego powieści z nieco zmienionym zakończeniem, podpisanym innym
      nazwiskiem i oczywiście bez żadnych tantiem") nie mają w tej sytuacji żadnego
      sensu. List, który podpisał m.in. Jerzy Pilch, nie dotyczył ani prawa
      autorskiego, ani propozycji jakichkolwiek zmian w obecnie obowiązującym prawie.
      Sygnatariusze listu wyrazili swój sprzeciw wobec forsowania przez instytucje UE
      wprowadzenia nowego prawa, które umożliwiałoby patentowanie rozwiązań
      stosowanych w programach komputerowych.
      Zarówno w Polsce, jak i w każdym innym kraju Unii Europejskiej, oprogramowanie
      komputerowe chronione jest przez prawo autorskie. Ochrona ta jest znacznie
      silniejsza, niż w przypadku innych typów utworów, takich jak muzyka, książki,
      czy felietony w GW, gdyż oprogramowania nie obejmuje np. dozwolony użytek (w tym
      osobisty). Jako osoby z wyższym wykształceniem informatycznym zajmujące się
      zawodowo tworzeniem oprogramowania uważamy, że prawo autorskie stanowi zupełnie
      wystarczającą ochronę dla autorów oprogramowania. Podobne zdanie na ten temat
      wyraża nie tylko wielu innych informatyków, ale również organizacje takie jak
      Polskie Towarzystwo Informatyczne.
      W świetle powyższego powinien pan zrewidować swoje stanowisko zaprezentowane w
      kolejnym poniższy fragmencie felietonu:
      "Autorzy listu protestują przeciwko nazbyt rygorystycznej ochronie własności
      intelektualnej (...). Takie stanowisko jest o tyle dziwne, że spora część
      autorów sama korzysta z dobrodziejstw ochrony własności intelektualnej i powinna
      być raczej zainteresowana umocnieniem, a nie osłabieniem gwarancji dla tych praw."
      Stanowisko to wydawać się może dziwne wyłącznie osobom, które nie odróżniają
      prawa autorskiego od patentów i wkładają wszystko do jednego worka z napisem
      "ochrona własności intelektualnej". Swoją drogą to niesamowite, że obserwując
      zachowanie kilku tysięcy ludzi, które nie pasuje do Pańskiego rozumienia sprawy,
      bez głębszej refleksji uznał Pan to po prostu za "dziwne". Po wytrawnym
      publicyście oczekiwalibyśmy raczej głębszego zastanowienia nad sprawą i próby
      zbadania motywów sygnatariuszy listu. Pozwoliłoby to być może zrozumieć Panu, że
      osoby te działają w pełni racjonalnie i zgodnie z interesem zarówno własnym, jak
      i ogółu społeczeństwa.

      Wolność tworzenia

      W nieco innej sytuacji przedstawilibyśmy swoje racje jako osoby profesjonalnie
    • marcin.smieszek 'Egoizm i innowacja' to stek bzdur! 21.03.05, 07:41
      Felieton pana Gadomskiego to stek bzdur, w dodatku szkodliwy.
      cytat z artykulu w serwisie 7thguard.net:

      ( calosc pod adresem: 7thguard.net/news.php?id=4484 )

      Na początek chciałbym przedstawić pewne kłamstwo którym posłużył się ów "autor":
      "List podpisali poeci, pisarze, krytycy literaccy, filozofowie i psychologowie,
      ale zauważyłem tylko jednego programistę."

      Poniższe dane mówią chyba same za siebie (oto zestawienie zawodów podanych przez
      osoby, które podpisały list):
      $ grep informatyk patenty.html | wc -l // Zawiera informatyków oraz studentów
      informatyki
      787
      $ grep programista patenty.html | wc -l
      288
      $ grep administrator patenty.html | wc -l
      216
      $ grep poeta patenty.html | wc -l
      10
      $ grep lekarz patenty.html | wc -l
      9
      $ grep filozof patenty.html | wc -l
      9
      $ grep psycholog patenty.html | wc -l
      8
      $ grep pisarz patenty.html | wc -l
      4
    • madcio Re: Egoizm i innowacja 21.03.05, 08:38
      Sądząc po podanych przykładach, widze kolejnego (piii), który nie odróżnia
      patentów od prawa autorskiego. Czy wszyscy zwolennicy patentów na oprogramowanie
      sa tacy "uczeni inaczej"?
    • gemini.lk Niekompetencja felietonisty 21.03.05, 08:45
      Cóż za niekompetencja i niewiedza - ten pan myli patenty z prawem autorskim.
      Prawo autorskie wystarczająco chroni oprogramowanie.
      Patentowanie w takiej formie, jak jest to proponowane, może doprowadzić do tak
      absurdalnych patentów jak "pojedyncze kliknięcie do zrobienia zakupów", co można
      porównać do "opatentowania używania kropki na końcu zdania w utworach literackich".
      KOMPLETNY ABSURD.
      Niestety powszechna niewiedza i niekompetencja polityków (a także dziennikarzy
      jak się okazuje) powoduje, że lobbyści (a może "łapówkarze") z wielkich
      koncernów coraz łatwiej przekonują polityków.
      I żeby była jasność - nie jestem przeciw patentom na oprogramowanie wogóle, ale
      obecna forma została napisana przez wielkie koncerny na ich korzyść,
      wykorzystując niewiedzę/niekompetencję urzędników. Patentowane powinny być TYLKO
      rzeczy INNOWACYJNE i UNIKALNE, na wynalezienie których ich autor poświęcił dużo
      czasu, a może i pieniędzy, a nie wpadł na pomysł, żeby zarabiać na czymś co
      wykorzystują miliony programistów na całym świecie już od dawna.

      Leszek.Kankowski@NIE_SPAMUJ.gmail.com
    • gamanas Brawo Panie Gadomski... 21.03.05, 08:51
      ... właśnie wykrzyczał Pan przed całą Polską, jakim jest Pan ignorantem. Ulżyło
      Panu?
    • greg0r Re: Egoizm i innowacja 21.03.05, 10:16
      stek bzdur ten artykuł, radziłbym się głebiej zapoznać z historią i tym co Pan
      pisze na przykład o firmie Microsoft (to ona zawdzięcza bardzo dużo pomysłom
      innych), można by wytykać jeszcze mnóstwo błędów w tym artykule ... radził bym
      dogłębnie zainteresować się tą sprawą zamiast oceniać to na podstawie własnego
      "widzi mi się".... poza tym po wprowadzaniu tej ustawy stracą najwięcej właśnie
      ludzie tacy jak Pan - "nie informatycy"... informatyk zawsze sobie poradzi zrobi
      program lub inaczej rozwiąże problem informatyczny... Pan - nie, będzie Pan
      skazany na produkty monopolistów, którzy mogą opatentować nawet najbardziej
      błahe rozwiązania... pozdrawiam i życzę więcej rzetelności w przyszłych
      artykułach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka